Dodaj do ulubionych

reumatoidalne zapalenie stawów...

02.09.08, 11:47
już od kilku lat jestem na kuracji farmakologicznej, która trochę pomaga ale
tak naprawdę to tylko trochę hamuje postęp choroby... jestem już trochę
zdesperowana, bo jak tak dalej pójdzie to będę musiała zrezygnować z pracy...
ostatnio w aptece natknęłam się na jakiś nowy środek, suplement diety - omega
arte czy jakoś tak - ale na razie nie kupiłam bo ani aptekarka ani lekarz nie
mogli mi powiedzieć jak to działa i czy działa i na co pomaga... może ktoś
używa albo słyszał o tym specyfiku? warto zainwestować?
Edytor zaawansowany
  • rosa_de_vratislavia 02.09.08, 20:17
    werderka napisała:

    >omega
    > arte czy jakoś tak - ale na razie nie kupiłam bo ani aptekarka ani
    lekarz nie
    > mogli mi powiedzieć jak to działa

    Trzeba było poprosić o ulotkę lub teraz wpisać w google :)
    Ten preparat to tłuszcz rybi i olejz ogórecznika+ witamina E.
    Ja przy kłopotach ze stawami też regularnie brałam tran (taki
    islandzki,z butelki - wychodzi taniej i nie płącisz za żelowe
    kapsułki:), bo udowodniono,że tłuszcze rybie mają działanie
    przeciwzapalne i przy okazji wzmacniają organizm (jest w necie
    publikacja z reumatologii wrocławskiej AM, poszukaj).
    Rzeczywiście pomagało,ale mój przypadek to nie był"prawdziwy" RZS.
    Tak więc nie polecam tego cudownego specyfiku,lepsza będzie oliwa z
    oliwek oraz tran z butelki.
  • trawersen 03.09.08, 16:24
    Zgadzam się, że podobne działanie (przeciwzapalne) ma większość kwasów
    nienasyconych, jednak z tego co udało mi się wyczytać na stronie producenta to
    jest to specyfik o tak dobranych parametrach, że ustala stosunek kwasów
    tłuszczowych w organizmie do najbardziej odpowiedniego poziomu... Najlepiej
    skonsultować to z lekarzem - czy warto inwestować w nowy środek. Bo zaszkodzić
    to na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc, w przypadku RZS to każda, nawet
    najmniejsza szansa na zmniejszenie objawów powinna być rozpatrzona...
  • renebenay 03.09.08, 16:54
    Rowniez bralem takie srodki i nie pomogly ale za to wyproznily portfel.
  • trawersen 07.09.08, 17:36
    Noto niestety zawsze jest możliwe, dlatego każde leczenie czy cokolwiek trzeba
    zawsze skonsultować z lekarzem. Wiem na pewno, że składniki tego suplementu maja
    stwierdzone pozytywne działanie przeciwzapalne, więc istnieje duże
    prawdopodobieństwo, że podane jednocześnie odniosą skutek jak najbardziej
    pozytywny :) ja wychodzę z założenia, że wszystkiego trzeba spróbować, na
    zdrowiu się nie oszczędza...
  • werderka 09.09.08, 14:24
    a mógłbyś napisać jakie brałeś? Bo ja już się prawie zdecydowałam, żeby
    zainwestować w to Omega Artre, może chyba dawać dobre rezultaty, ale wolałabym
    jednak sprawdzić dokładnie...
  • smutasko 10.09.08, 16:31
    Moja mama brała różnorakie dodatki do jedzenie, które właśnie miały pomóc i
    rzeczywiście jej się poprawiało. IIRC to było właśnie oparte na jakichś rybich
    olejach czy coś, o tym Omega Artre pierwsze słyszą, ale skoro to jest coś
    podobnego to chyba można spróbować, nie zaszkodzi.
  • janeczka70m 04.09.08, 22:07
    Cześc mnie kiedyś lekarz przepisał Arthyl są to saszetki dobrze
    wziąc 20 codziennie jedną przez kolejne dni mnie na jakiś czas
    pomogły nie odczuwałam prawie bólu jest to koszt ok 80 zł możesz
    zapytac swojego lekarza .
  • rezurekcja 04.09.08, 22:23
    znasz to forum?
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19308

    --
    Odłączono mi tlen

    Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś
    wyłażą karzełki i szczają nam do garnków. (S.Mrożek "Z ciemności")
  • nonak23 05.09.08, 10:33
    Myślę że tu znajdziesz osoby o tym samym schorzeniu www.naszechoroby.pl i tam
    podpytaj ludzi wysyłając do nich bezpośrednio maile
    pozdrawiam
  • maremmamia 05.09.08, 16:34
    Z tego co mi wiadomo (a może mi źle wiadomo?) RZS jest nieuleczalne.
    Wszystkie kuracje beda tylko hamowac postep choroby.
    Probowalas kuracji użądleniami pszczól?
    Pomaga w walce z bólem na kilka miesiecy. Potem trzeba powtorzyc
    kurację albo wrócić do leków.
  • voyager.mario 06.09.08, 16:35
    Moja znajoma dobre wyniki ma z używania wody utlenionej. Chore miejsca na rękach
    smarowała i obecnie wszystko wróciło do normy. Dodatkowo także piła. Najszybciej
    i najefektywniej działa dożylnie podawanie roztworu wody utlenionej, ale nie
    sądze byś w Polsce znalazła lekarza, który by to Tobie przeprowadził. Znajoma
    powiedziala że jak byłą w spzitalu i się pochwaliła efektami to cała sala
    poleciała do apteki po wodę utlenioną. Jaki efekt był u pzostałych nie wiem.
  • voyager.mario 06.09.08, 16:41
    jest możliwe całkowite wyleczenie się z RZS. Oczywiście żaden lekarz w Polsce
    Ciebie nie wyleczy z tego. Możesz jedynie sama. Temat i wiedza zawsze się będzie
    powiązana z zagadnieniem pasożytów (mikropasożytów). Siemionowa nie jest
    lekarzem, oczyszcza tylko ludzi z pasożytów i ludzie zdrowieją po jej kuracji z
    RZS. Oczywiście wymaga to motywacji. U niektorych zdrowie przychodzi szybko u
    innych ok 2-3 lata (wynika to z naturalnych cyklów). Ale efekt jest zawsze.
  • renebenay 07.09.08, 21:52
    Patrzec na ksiezyc i wyc,to jest wlasciwa terapia.
  • trawersen 08.09.08, 16:27
    Ja osobiście NIGDY nie słyszałem żeby ktokolwiek wyleczył się z RZS. Na
    dzisiejszy stan wiedzy medycznej i farmakologicznej jest to choroba
    nieuleczalna. Możliwa jest całkowita reemisja choroby, jednak nie jest to
    wyleczenie!! Wszelkie terapie lekami mają na celu zahamowanie objawów i
    zmniejszenie stanów zapalnych w stawach, co opóźnia postęp inwalidztwa. Dbanie o
    siebie, odpowiednia dieta, przyjmowanie odpowiednich składników odżywczych (jak
    wspomniane wcześniej Omega Artre czy tran) są bardzo ważne w leczeniu RZS, ale
    nigdy tej choroby nie wyleczą!
  • voyager.mario 08.09.08, 20:37
    Jeden wierzy że niewyleczalne i nie robi nic, bo mu tak mówią od lat i już sam w
    to wierzy. A drugi szuka, próbuje i się udaje. Żródła do których warto sięgnąć
    podałem. Każdy ma swój wybór.
  • trawersen 09.09.08, 14:05
    tylko, że nie ma żadnego medycznie udowodnionego przypadku wyleczenia z RZS.
    Można łagodzić objawy, może dojść do reemisji choroby, które to jest często
    mylone z wyleczeniem. Generalnie, RZS jest chorobą autoimmunologiczną i jak w
    większości takich chorób do końca nie wiadomo co ją powoduje... nadzieję można
    dawać, ale nie fałszywą, bo to już zakrawa o okrucieństwo.
  • renste 10.09.08, 12:24

    Mnie po długich i uciążliwych badanich w różnych kierunkach
    zdiagnozowano jako RZS.Miałam 26 lat i w ciągu dwóch miesięcy
    choroba mnie unieruchomiła.
    "Leczono" mnie sterydami-enkortonem osławionym -przez rok,potem
    zmieniłam lekarza bo organizm zaczął się sypać i dostałam
    sulfasalezyny po których zwijałam się z bólu bo załatwiały
    żołądek ,wątrobę etc.
    POstanowiłam zerwać z lekami i z lekarzami którzy zresztą kazali mi
    zapomnieć o pracy i kupić sobie wózek inwalidzki na zaś.
    Szukałam szczęśćia u sławnych bioenergoterapeuów;min.u Nowaka i
    Ceglińskiego-nie będę tego komentować -wielkie show za wielki
    pieniądze.
    Ale znalazłam z polecenia pewnego skromnego bioenergoterapeutę na
    moim osiedlu,który dokonał cudu (a może tylko postymulował
    organizm?).(Do tego wygrzewanie kości w rozgrzanym piasku.)
    Fakt faktem minęło już 8 lat i mam się świenie:).Normalnie
    funkcjonuję ,pracuję, nic mnie nie boli,urodziłam nawet drugie
    dziecko:).

    Słyszałam o terapii jadem pszczelim.Zajmuje się tym jakiś zakon koło
    Nowego Sącza.
    Znajoma ,która już jeździła na wózku skorzystała z tej terapii i też
    stanęła na nogi.Na szczęście ja nie musiałam tego próbować.
    Generalnie co cię nie zabije to cię wzmocni.
    Na lekarzy tutaj za bardzo liczyć nie możemy niestety.
    Życzę powrotu do zdrowia.





  • voyager.mario 11.09.08, 00:59
    Z lekarzami jest o tyle problem że nawet jak się wyleczysz to powiedza że
    musiała być pomyłka w diagnostyce :)

  • trawersen 15.09.08, 12:48
    no tak, bo lekarze to tylko chcą z człowieka łapówkę zedrzeć i na leczeniu to
    oni się nie znają... wycie do księżyca to rzeczywiście dobry pomysł jest.
  • annamarianna1 22.08.19, 10:07
    nikt nmie wyleczył, ale jest to choroba immunologiczna, spokój, unikanie stresu, dieta mogą zatrzymać tę chorobę, doprowadzic do remisji, czyli stanu, w którym zatrzyma się na długi czas, też coś warte, prawda?
  • jaga_22 25.08.19, 11:32
    " spokój, unikanie stresu, dieta mogą zatrzymać tę chorobę,"
    U mnie jakoś nie zatrzymuje i nie ma zamiaru :(

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • smutasko 15.09.08, 13:17
    pogooglowałem trochę i znalazłem stronę producenta - www.nutrivia.pl, tam jest
    sporo informacji, generalnie co to jest, jak działa, dlaczego działa itp, możesz
    pczytać zanim się zdecydujesz.
  • werderka 17.09.08, 15:44
    dzięki, stronka bardzo ciekawa, dużo informacji konkretnych można znaleźć...
    niedługo wybieram się do lekarza wiec z nim jeszcze to skonsultuję, ale wydaje
    mi się, że warto spróbować tego suplementu - jestem dobrej myśli :)
  • emi56 17.09.08, 16:54
    A ja czytam ksiazki Huldy Clark. Pisze ona w nich ze jedna z
    przyczyn tej choroby to pasozyty ascaris. I mozecie nie wiezyc ale
    po wzieciu kropli z wloskiego orzecha i piolunu , juz w kilka minut
    bol maleje albo ustaje. Ascaris to pasozyt spotykany bardzo czesto w
    przyrodzie i mozna sie nim szybko zakazic. Wiec dlatego tak jak
    pisze Trawersen jest to prawie ze choroba nie uleczalna. Trzeba
    powtarzac brac leki bo inaczej po jakims czasie zaczynamy znowu
    odczuwac bole.Hulda pisze ze ascaris jest przyczyna odkladania sie
    zlogow w stawach co prowadzi z czasem do deformacji kosci i stawow .
    Pisze rowniez ze wit D rozpuszcza te zlogi. Co by tlumaczylo
    dlaczego Tran pomaga. Ludzie Afryki nie choruja na stawy. Co by znow
    tlumaczylo ze, pomimo ze sa zakazani ascaris to slonce dostarcza im
    tyle wit D ze te zlogi sa usowane. Natomiast ludzie polnocy maja tej
    witaminy malo. No poza eskimosami Ci uzupelniaja ta wit wlasnie
    tranem. Czyli my musieli bysmy wybrac albo poludnie albo tran.
    Piolun ,orzech to kuracja prawie zadna i tania.Tran za komuny
    dostawaly dzieci zimowa pora w przedszkolach.
  • werderka 18.09.08, 15:44
    a możesz jakieś tytuły tych książek podać? bo to co napisałaś wydaje się bardzo
    sensowne, chociaż o tym pasożycie wcześniej nie słyszałam, ale może warto
    spróbować :)
  • miku9.9 09.10.08, 13:26
    Mój mąż cierpi na Zesztywniające Zapalenie Stawów Kregosłupa. Od 2 lat łyka omega-3 (bodycenter.pl/zdrowie/uklad-krazenia?id=321)oraz glukozaminę tej samej firmy. Wyleczyć choroby nie wyleczy, ale twierdzi, że jak bierze te tabletki to jest lepiej. Dodatkowym atutem jest podniesienie odporności. Teraz rzadziej "łapią" go jakieś przeziębienia i w ogóle lepiej się czuje. Wolę, żeby brał te suplementy, niż garściami coraz silniejsze tabletki przeciwbólowe.
  • werderka 10.10.08, 14:46
    No, to rzeczywiście jest dobry argument, czasami rzeczywiście nie da się
    funkcjonować bez mocnych "przeciwbóli"... coraz bardziej jestem zdecydowana na
    ten suplement :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka