rezonas głowy-ognisko hiperintensywne,co to znaczy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam, miałam robiony rezonans głowy, czy może mi ktoś wyjaśnić co to znaczy:
    "słabo widoczne pojedyncze drobne ognisko hiperintensywne w sekwencjiach o
    długim TR okołokomorowo po stronie prawej- ognisko o charakterze niespecyficznym"
    przyznaje się, że badanie zrobiono w 2002r. i już nie poszłam do neurologa a
    obecnie czuje się nie najlepiej (zawroty głowy, podwójne widzenie, bladość,
    osłabienie) czy może to mieć coś wspólnego z tym, że zaniedbałam sprawę?
    • a zapomniałam dodać, że od 8 roku życia stwierdzono u mnie migrenę
    • Niestety w sprawie wyniku rezonansu nic Ci nie pomogę.
      Ale ręce mi opadły czytając, ze od 6 lat nie miałaś chwili by
      skonsultować wynik u lekarza prowadzącego! Przecież takie badanie
      nie kosztuje kilka złotych! SKoro nie chciałaś się dalej leczyć, po
      cholerę robiłaś badanie i "zabierałaś" kolejkę innym pacjentom?!
      • badanie wykonano mi w szpitalu, do którego nie chciałam trafić...lekarze wmówili
        mi tam mase chorób i z tej przyczyny unikałam służby zdrowia, wynik rezonansu
        widział "jakiś" neurolog i stwierdził, że może być to krwiak podczaszkowy, żeby
        nie było poszłam kolejny raz do innego neurologa, który łaskawie spojrzał na
        wynik rezonansu i przepisał mi tabletki na migrenę...zatem nic konkretnego nie
        wiem.
        Co do zarzutu, że zajmuje komuś miejsce, nie mam takiego zamiaru, niech inni
        korzystają z mojego "przydziału", jestem młoda jakoś się wykaraskam. Obecnie
        zależy mi tylko na tym by wykryć z jakiego względu mam spadek formy, częste
        zawroty głowy (powód może okazać się banalny, wręcz trywialny np. złe nawyki
        żywieniowe)
        • >jestem młoda jakoś się wykaraskam
          Ręce opadają:( Uważasz, że młody wiek predysponuje automatycznie do
          końskiego zdrowia??
          To Tobie powinno zależeć na porządnym zdiagnozowaniu. Jeszcze nie ma
          przymusu leczenia, i jak lekarz olewa, a Ty dalej czujesz się nie
          tak, jak powinnaś, to szukasz do skutku.

          > badanie wykonano mi w szpitalu, do którego nie chciałam
          >trafić...lekarze wmówili mi tam mase chorób
          Z jakiegoś powodu zaniepokoił ich stan Twojego zdrowia. Twoich
          rodziców pewnie także. Gdyby to była pierdoła, nikt by Cię do
          szpitala nie posyłał.

          > zależy mi tylko na tym by wykryć z jakiego względu mam spadek
          >formy, częste zawroty głowy (powód może okazać się banalny, wręcz
          >trywialny np. złe nawyki żywieniowe)
          Więc zacznij od morfologii z rozmazem, elektrolitów, dorzuć badania
          moczu do kompletu.
          W międzyczasie poszukaj naprawdę dobrego neurologa, powinien
          skierować Cię na kolejne badanie /najlepiej RM z kontrastem/ + RTG
          odcinka szyjnego. Poza tym laryngolog /albo zwykły intrernista/ by
          sprawdzić, czy nie masz problemów z błędnikiem. Okulista - by
          sprawdzić, czy np. bóle głowy nie są spowodowane z powodu wady
          wzroku.




        • oczywiscie nie zrozum tego tak ze chce Cie straszyc ...ale uwazam
          powinnas sie tym zajac..skoro w 2002 roku robiono ci rezonans
          musialy byc jakies tego powody, to drogie badanie i lekarze nie daja
          go tak sobie , skoro wyszly ci jakies zmiany badanie powinnas
          powtorzyc po pół roku i Twój młody wiek o ktorym piszesz nie ma nic
          do tego co moze Ci dolegac....nie szukalbym rady na forum a szybko
          udal sie do porządnego neurologa
      • Witam serdecznie... W czerwcu tego roku miałam robiony MR głowy w sekwencji FRESE (obrazy T2-zależne), SE (obrazy T1 - zależne) oraz TRIM , DWI-EPI, FIESTA w płaszczyznach czołowych , strzałkowych i poprzecznych .

        I opis mam taki:
        W istocie białej prawego płata czołowego w warstywach nadkomorowych widoczne są 3 pojedyncze drobne ogniska hiperintensywne przemawiające za łagodnymi zmianami naczyniopochodnymi...

        Proszę napiszcie co to może oznaczać , czy powinnam sie tym martwić ? Czy ktoś już z Was miał taki opis ? jesli tak i wie co to moze oznaczać to prosze o pomoc .
    • "przyznaje się, że badanie zrobiono w 2002r. i już nie poszłam do neurologa a
      obecnie czuje się nie najlepiej (zawroty głowy, podwójne widzenie,
      bladość,osłabienie) czy może to mieć coś wspólnego z tym, że zaniedbałam sprawę?"

      Może to mieć coś wspólnego z tym, że powinnaś już wtedy z wynikiem pójść do
      neurochirurga.
      Co teraz moim zdaniem powinnaś zrobić-jeszcze raz wykonać MR mózgu i z wynikiem
      pójść przynajmniej do neurologa, a w dalszej kolejności także do neurochirurga
      (jeśli będą wskazania).
    • zglosilbym sie na twoim miejscu do porzadnego neurologa...bo wynik
      rezonansu i twoje objawy mogą sugerowac pewną bardzo powazna chorobe
      neurologiczna....jak najszybciej powinnas isc do lekarza
      • mam wyniki badania krwi i wszystko w normie, to może nic poważnego? a co to za
        poważne schorzenie neurologiczne? oczywiście wybiorę się do lekarza, chociaż
        teraz jak zacznie się praca, będzie trudniej z czasem :( poza tym proszę mi
        uwierzyć lekarze mnie lekceważą widząc, że jestem młoda (jakby młodzi nie mogli
        chorować, zabawna hipoteza)...w każdym razie zaczęłam się martwić
        proszę napisz jakie masz podejrzenia
        • moje podejrzenia nie rozwiązą tu problemu..nie jestem
          lekarzem....poprostu znam pewna chorobe idz ddo neurologa - dobrego,
          wyniki badan krwi nie maja tu nic do tego
          • moja dociekliwość (zapytanie o Twoje podejrzenia) wynikała z tego, że jak pójde
            do lekarza to od razu zapytałabym się czy dolega mi to i to, w razie czego żeby
            coś wykluczyć...oczywiście w życiu nie wspomniałabym, że takie są przypuszczenia
            bo sobie na forum internetowym dyskutowałam :) domyślam się jak lekarze to
            "uwielbiają";)...ale na chwilę obecną właśnie na takim forum (od Ciebie) mogę
            dowiedzieć się więcej, bo i tak poświęciłaś mi więcej czasu niż nie jeden
            lekarz, za co zresztą bardzo dziękuję :)
            pozdrawiam
            • a masz jakies inne objawy np. drętwienia nóg,rąk , olsłabienie
              mięsni , szybko sie meczysz , bóle skórcze mięsni ? no i z jakiego
              powodu w 2002 roku mialas robiony rezonans - cos ci musialo
              dolegac...
              • w 2002r. trafiłam do szpitala po tym jak "zaniewidziało" mi się, co prawda
                często mam przy ataku migreny jednak ten raz był szczególny i dlatego zrobiono
                mi rezonans,o samym pobycie w szpitalu i podejściu do mnie lekarzy nie będę
                pisać- jest etykieta forum i nie wypada mi przeklinać. Niestety tak silnie
                zraziłam sie do służby zdrowia, że póki nie konieczność (jak teraz), unikam
                kontaktu z s.z. jak to tylko możliwe.
                wymienione przez Ciebie objawy kiedyś miałam( drętwienie kończyn, skurcze
                mięśni) ale na skurcze mieśni biorę potas i magnes- przechodzi, drętwienie rąk
                mam gdy jest atak migreny, poza tym wszystko dobrze. Wiem ,że szwankuje mi układ
                krążenia bo mam zimne nogi, ręce, z tego nogi jeszcze sine, jednak to nie
                utrudnia życia na tyle co zawroty głowy(miewam problemy z równowagą a nie pijam
                alkohlu ;) ), ciągłe zmęczenie i nieestetyczna bladość skóry- przecież ze mnie
                nie gejsha:). Jak widzisz objawy są takie, że do wszystkiego pasują, pytanie co
                mi siedzi w głowie...najlepiej gdyby była to wiedza :)
                tak na marginesie po co robi sie badanie krwi jak to nic nie daje, koleżanka
                miała glejaka a z badania krwi lekarz tego nie wyczytał, a guz był już wielkości
                śliwki! 2 stadium!!! oczywiście koleżanka rok chodziła po lekarzach, że głowa ją
                boli...
                pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za rady, porady :)
                • tak na marginesie po co robi sie badanie krwi jak to nic nie daje,

                  tak na marginesie - daje, ale nie w przypadku schorzeń neurologicznych
                  i na marginesie - zadziwia mnie twoje podejście do własnego zdrowia (prawdziwe
                  lub wydumane zarzuty odnośnie służby zdrowia o żadne tłumaczenie)
                • kleoo napisała:

                  > Niestety tak silnie
                  > zraziłam sie do służby zdrowia, że póki nie konieczność (jak
                  teraz), unikam
                  > kontaktu z s.z. jak to tylko możliwe.

                  Leżałam kiedyś w szpitalu z taką (tu wykropkuję), która "nie lubiła
                  szpitali" i "nie lubiła lekarzy". Też poszła, kiedy była (jej
                  zdaniem) "konieczność". Niestety o kilka miesięcy za późno.

                  > tak na marginesie po co robi sie badanie krwi jak to nic nie daje,

                  To "daje". Może nie Tobie ale lekarzowi. Wynikiw normie przy różnych
                  objawach mogą wylkuczyć różne podejrzenia.

                  > koleżanka
                  > miała glejaka a z badania krwi lekarz tego nie wyczytał, a guz był
                  już wielkośc śliwki! 2 stadium!!!

                  Nie kązdy nowotwór daje zmiany w obrazie krwi. Naprawdę wiele NIE
                  DAJE.
                  A teraz zarejestruj się grzecznie do lekarza pierwszego kontaktu,
                  opowiedz mu o wszystkich objawach, pokaż rezonans i weź skierowanie
                  do odpowiednich specjalistów.
                  Tylko nie pleć,że nie lubisz służby zdrowia i nie odkładaj wyniku na
                  półkę.
    • też mi sie wydaje zze nie powinnas narzekac na lekarzy bo kto jak
      nie oni Ci pomoze , moim zdaniem musisz sie zglosic do neurologa on
      Cie obejrzy i stwierdzi co dalej ( a wierz mi neurolog postuka Cie
      tym swoim mloteczkiem i naprawde wiele widzi...). Postaraj sie o
      kolejny rezonans , zrob go nawet prywatnie bo choc to duze koszty sa
      to sprawy ktorych lekcewazyc nie mozna. I nie ma co obrazac sie na
      lekarzy bosprawy neurologiczne sa wyjatkowo trudne do diagnozy..tym
      bardziej ze jak piszesz masz problemy z migreną ktora moze
      nasladowac wiele chorób- dobrze by bylo sprawdzic jednak czy to
      naprawde jest migrena..a tegoco sie stalo z twoim wzrokiem w 2002
      roku lekarze nie zdiagnozowali przypadkiem jako zapalenia nerwi
      wzrokowego ?
    • Moje ogniska hiperintensywne w rezonansie to stwardnienie rozsiane.
      A zaczęło się zapaleniem nerwu wzrokowego. Potem za jakiś czas
      podwójne widzenie, osłabienie, zawroty głowy, osłabienie rąk i nóg.
      Bierz ten stary rezonans i jak najszybciej do neurologa.
      • no wlasnie o to mi chodzi....ale to niekoniecznie musi byc akurat ta
        choroba wiec nie martw sie na zapas
        • stwardnienie rozsiane? ale tak by się rozwijało praktycznie bezobjawowo? od 13
          roku życia do 18 lat byłam cały czas pod kontrolą neurologa, dopiero po 18 roku
          życia (po wizycie w szpitalu i po rezonansie) zaprzestałam kontroli, czy by juz
          prędzej tego u mnie nie wykryto? W rodzinie nie było wcześniej przypadków tej
          choroby (jednak obydwaj dziadkowie zmarli na raka...nie ma jak dobre geny)
          • to jest choroba ktora w wielu przypadkach diagnozuje sie latami, a
            to ze w rodzinie nie mialas przypadkow stwardnienia nic nie musi
            znaczyc
            • teraz się wystraszyłam, wizytę u lekarki (niestety tylko pierwszego kontaktu)
              mam dopiero we środę, nie wiem czy powiedzieć jej o przypuszczeniach...uzna mnie
              za hipochondryczkę czy jakąś przewrażliwioną. Jak zaznaczałam niejednokrotnie,
              że jestem wiecznie zmęczona i mam zawroty głowy- kazano mi się wyspać albo spać
              mniej :/ no coments
              jakie badanie może wykluczyć, że hipotetycznie mam to czego nie chce mieć-
              rezonans? jeśli tak, to nie jest za fajnie, bo zanim doczekam się do neurologa a
              potem na badanie to możne minąć nawet do 4-5 m-cy. Jednym słowem masz babo
              placek, w moim wypadku problem i nieprzespane noce. Czy z taką chorobą da się
              dalej normalnie żyć? Już zwykła migrena stwarza problemy a co dopiero TO.
              • nie zamartwiaj sie na zapas to moze byc zupelnie co innego...a czy
                da sie z tym normalnie zyc , kazdy choruje inaczej - sa ludzie
                ktorzy po 30 latach choroby normalnie zupelnie funcjonują a sa tacy
                ktorych po 3 latach nie ma - olbrzymia wiekszosc jest gdzies
                posrodku. Ale naprawde jest wiele chorob lzejszych i sporo gorszych
                ktore moga dawac podobne objawy...jak najszybciej zglos sie do
                lekarza - lekarz 1 kontaktu nie za wiele tu pomoze
                • a badania ktore powinnas zrobic zeby ewentualnie potwierdzic lub
                  wykluczyc...zglos sie do neurologa ze starym rezonansem ,
                  onprzeprowadzi badanie neurologiczne , zleci kolejny reoznans pewnie
                  a w razie potrzeby położa Cie w szpitalu i pobiorą płyn mozgowo-
                  rdzeniowy.
                  • dziękuję za radę i słowa pociechy:) mam nadzieję, że aż tak źle ze mną nie jest.
                    Niestety na chwile obecną mam tylko zapisaną wizytę u lekarza 1st kontaktu, on
                    dopiero da mi skierowanie do neurologa a tam to już nie wiem ile będę czekać. A
                    Czy krwiak bądź gruczolak moze dawać te same objawy? Najgorsze jest to
                    osłabienie (dzisiaj spałam ok 9 godz. a wstałam zmęczona, plus czuje ucisk w
                    głowie :/ )
                    • no mogą pochodzić od krwiaka ale to tym bardziej powinnas jak
                      najszybciej sie zglosic do lekarza bo jesli chodzi obezposrednie
                      zagrozenie zycia krwiak jest znacznie grozniejszy od stwardnienia...
                      • ale widmo życia ze sr wydaje mi sie gorsze, oczywiście nie ma sensu oceniac co
                        jest gorsze co lepsze...jutro idę do lekarza, obym wytrwała w poczekalni :)
                        dziękuję za rady, ślicznie dziękuję
                        trochę się wystraszyłam, ale może potrzebny był mi taki zimny prysznic, co by
                        się obudzić
                        pozdrawiam
                        • U mnie za nim lekarze wykryli SM też chodziłam od jednego lekarza do
                          drugiego za nim ktoś wpadł na pomysł dać mi skierowanie na rezonans
                          magnetyczny ,gdzie wyszło czaro na białym. Wcześniej może serce,
                          może nerwy, może przemęczenie...
                          • No nie przesadzaj,na podstawie jednego rezonansu tak latwo diagnozy sie nie stawia.
                            • """słabo widoczne pojedyncze drobne ognisko hiperintensywne w
                              sekwencjiach o
                              długim TR okołokomorowo po stronie prawej- ognisko o charakterze
                              niespecyficznym"
                              przyznaje się, że badanie zrobiono w 2002r. i już nie poszłam do
                              neurologa"""

                              a mamy juz 2009 :))

                              ja na twoim miejscu bym sie nie przejmowala. rzeczywscie trzeba
                              pokazac tym lekarzom i calej sluzbie zdrowia jacy sa wstretni ze nie
                              da sie do nich chodzic- i wiecej nie chodzic.

                              najwyzej jak kiedys upadniesz na ulicy to cie wbrew twojej woli
                              pozbieraja i wtedy najwyzej okaze sie za pozno na skuteczne
                              leczenie. a co tam! pokazesz wszystkim.

                              Minnie
                              • wiem,że jest 2009r :) nie kopie się leżącego, wystarczy ironii.

                                byłam u lekarza, mam skierowanie do neurologa, jutro obdzwaniam i dobijam sie do
                                pierwszego ktory ma wolny termin. Lekarka pierwszego kontaktu powiedziała, ze to
                                nie jest stwardnienie ale raczej też nie krwiak bo po tylu latach by sie
                                "wchłonął" :/ hipoteza była taka, bo w czasie porodu zostałam uderzona w głowę
                                (podobno tata strasznie panikował że mu sie nienormalne dziecko urodziło :P
                                mężczyźni panikarze :P)
                                troche się śmieję, ale co na chwilę obecną mi zostaje. A czy migrena może mieć
                                jakieś powiązanie z tym hiperaktywnym ogniskiem w mojej głowie? może to coś
                                wywołuje migreny, ale tomograf by tego nie wykrył, doprawdy do 18 lat byłam
                                częstym gościem w poradni neurologicznej, byłam kiedyś dobrym pacjentem :)
                                i bardzo proszę już bez ironii, a lekarce nie omieszkałam wspomnieć o swojej
                                "miłości" do lekarzy i przyjęła to dzielnie :)
                                • Zdanie moje jest takie: dopóki nie będzie nowego, świeżego rezonansu, wizyty u
                                  neurologa a w dalszej kolejności u neurochirurga, wiadomości na tym forum n ie
                                  pogłębią wiedzy na temat Twojego stanu zdrowia. A nawet mogą zasiać niepotrzebne
                                  wątpliwości, podejrzenia itd, itp. Zastanów się-czy lekarz neurolog (do którego
                                  zapewne wybierzesz się niebawem) jest w stanie powiedzieć co działo się w Twojej
                                  głowie przez dobrych 6 lat? Przecież nie ma przysłowiowego rentgena w głowie. A
                                  czemu uważam, że zawsze warto udać się do neurochirurga ze stwierdzoną zmianą w
                                  rezonansie? Proste-są praktykami, otwierają czaszki, operują mózgi (nie tylko
                                  mózgi) i lepiej znają się na anatomii centralnego oraz ośrodkowego układu
                                  nerwowego niż większość neurologów.
    • Witam

      Mialam w sierpniu rezonans. Mam pojedyncze 6 mm ognisko hiperintensywne w prawym
      placie ciemieniowym. "Obraz nalezy roznicowac pomiedzy pojedyncza, drobna zmiana
      naczyniowopochodna, a pojedyncza zmiana demielinizacyjna.
      Mam powtorzyc rezonans kolo lutego/marca.
      Do wizyty u lekarza sklonily mnie napady wechowe (padaczka czesciowa), ktore
      spowodowane sa ta zmiana w mozgu. Tez sie martwie, ze to stwardnienie rozsiane.

      Dziewczyno, idz do neurologa z wynikiem. Moze juz bylas? Odezwij sie.
      Oczywiscie, ze Twoje bole glowy moga miec zwiazek z tym co masz w mozgu. Zawroty
      glowy, dretwienie... Naprawde jest duze prawdopodobienstwo, ze to jest sprawa
      neurologiczna.
      Jesli bylas juz u lekarza i masz ochote napisac to prosze odezwij sie.
      Pozdrawiam i szczegolnie zycze zdrowia.

      myszowata
      • witam,
        byłam u neurologa, mam skierowanie na rezonans. Jednak rejestrują dopiero w
        lutym i to na..maj. Niestety czuje się kiepsko i co raz częściej źle widzę, ale
        lekarka stwierdziła że jak żyłam 7 lat z czymś w głowie to do maja dożyję....wow
        ależ mi odkrycie.
        W ten wtorek mam EEG, ale czy to coś da? Co diagnozuje EEG głowy? Wykluczy SM?
        • "Zapis EEG może być użyteczny w różnicowaniu guzowej postaci SM czy
          różnicowania SM z rdzeniowymi zespołami zwyrodnieniowymi. Stwierdzenie w zapisie
          wieloogniskowych lub ogniskowych zmian patologicznych bez odpowiednich mózgowych
          zmian neuropatolgicznych przemawia za stwardnieniem rozsianym.
          Zastosowanie EEG w diagnostyce zmian demielinizacyjnych w obecnym czasie
          zarezerwowane zostało do oceny zmian w przebiegu współistniejącej z SM padaczki.
          Dostępne metody rezonansu magnetycznego pozwalają różnicować zmiany
          demielinizacyjne z innymi w sposób praktycznie jednoznaczny."
    • To rzeczywiście super Cię potraktowała. Chyba najlepszym sposobem na
      szybkie badania byłoby paść u niej w gabinecie. Zabrałaby Cię
      karetka i wszystkie badania w parę dni by zrobili. Jeśli to SM to
      EEG może wykazać jakieś niewielkie zmiany jak u każdego zdrowego
      człowieka. Najlepsze badanie to rezonans. Nie mam pojęcia ile
      kosztuje prywatnie. Pewnie około 500 zł ?
      • cena rezonansu wynosi 550 zł, kwota jak dla mnie za duża, zatem pozostaje mi
        czekać i nie ukrywam martwić się...chyba najgorsza jest ta niepewność.
        Na EEG oczywiście pójdę, jednak z wynikami neurolog kazał mi przyjść jak zrobię
        komplet badań, czyli...w maju!!! :( czy otrzymam jakiś opis EEG, miałam
        niejednokrotnie robione to badanie, ale byłam w takim wieku, że niewiele z tego
        rozumiałam i nie wiele mnie to interesowało.
        A może szybciej i sprawniej będzie iść do dobrej wróżki :) hehe
        Słyszałam o takim teście "gorącej kąpieli" ale chyba każdemu kreci się w głowie
        i jest niedobrze po gorącej kąpieli? (np. wiem że sauna nie dla mnie bo bym
        zemdlała, ale mam migrenę to zapewne też ma wpływ) Czy ten test jest wiarygodny?
        O co tak dokładnie w nim chodzi?
        • kleoo, nie daj się wrobić w SM!

          Przebadaj się w kierunku boreliozy, która często jest błędnie diagnozowana jako
          SM, ale też inne równie przyjemne choroby.

          Podobno tylko 10 % chorych na boreliozę ma właściwą diagnozę. Dopóki nie
          wykluczysz podłoża infekcyjnego (borrelia, chlamydia pneumonia) nie przyjmuj
          sterydów, gdyby jakiemuś lekarzowi przyszedł taki pomysł do głowy!

          Na początek poczytaj tutaj
          www.kafeteria.pl/borelioza/
          Pozdrawiam, Anka
          • hmm czytałam o boreliozie, faktycznie pokaźną ma listę objawów i pasowałoby do
            moich dolegliwości, ale co z tym ogniskiem hiperintensywnym? to też miałoby się
            stąd wziąć?
            a czy ktoś może wyjaśnić o co chodzi z tym testem gorącej kąpieli? jejku jak ja
            nie chce mieć SM! ..chociaż kto by chciał:/ głupia uwaga
            jak można żyć z tą chorobą? jak z tym sobie poradzić? ja już popadam w panikę
            pozdrawiam i dziękuję wszystkim za rady i wsparcie :)
    • Jak wejdziesz na "boleriozę" to tam na pewno już ci wmówią że ją
      masz i nie przekonasz ich o zmianach w rezonansie. Jak kiedyś
      poczytałam to forum to brrr... jakaś sekta, co nie oznacza, że ktoś
      może nie mieć boleriozy. Z tym testem to chyba chodzi o to, że przy
      SM nie wolno się przegrzewać. Mnie zawsze lekarz przestrzega przed
      upałem, solarium, gorącymi kąpielami ale o teście jako takim nie
      słyszałam więc lepiej nie próbuj bo możesz sobie zaszkodzić. Miejmy
      jednak nadzieję, że to nie będzie SM. Szkoda, że ten rezonans
      dopiero w maju...
      • byłam na EEG, badanie wyszło nieprawidłowe, tyle powiedziała mi Pani
        przeprowadzająca badanie. Czyli mój mózg pracuje nie tak jak powinien?
      • "Jak wejdziesz na "boleriozę" to tam na pewno już ci wmówią że ją
        masz i nie przekonasz ich o zmianach w rezonansie. Jak kiedyś
        poczytałam to forum to brrr... jakaś sekta, co nie oznacza, że ktoś
        może nie mieć boleriozy."

        Otóż "boleriozy" to faktycznie nikt nie ma, bo taka choroba nie istnieję ;)
        Natomiast faktem jest epidemia boreliozy. Podobno tylko 10% chorych ma właściwą
        diagnozę.

        Mam w rezonansie drobne (do 0,5 mm) rozsiane ogniska hipertensyjne,
        prawdopodobnie o charakterze naczyniowym. Inni chorzy na boreliozę mają zmiany
        demielinizacyjne, które są nie do odróżnienia od zmian w SM. Wyniki badań płynu
        rdzeniowo-mózgowego też są nie do odróżnienia.

        Nie wiem, czy nie lepiej posłuchać "sekty" i wyleczyć się, niż słuchać mądrali z
        nie-sekty, którzy pomogą w uwierzeniu w diagnozę SM, która w dłuższej
        perspektywie przykuwa do wózka inwalidzkiego....
        • Miało być "ognisko hiperintensywne"
          • No widzisz Kleoo "ich" nie przegadasz. Zrobisz wszystkie badania i
            dopiero wtedy będzie można coś konkretnego powiedzieć.
            • witam,
              jestem po EEG - wynik pojawiają się fale ostre
              rezonans: w obrębie istoty białej półkul ogniska hyperintensywne w PD, T2 i
              FLAIR, pojedyncze, drobne o niespecyfikowanym charakterze. Układ komorowy
              symetryczny, nieposzerzony. Struktury jamy czaszki bez uchwytnych zmian.

              zmęczenie już nie jest tak dokuczliwe, ale nadal jest to paskudne uczucie
              przejścia prądu, ostatnio nawet 3 razy w ciągu 1 godziny!

              ale chyba to nie jest SM? proszę o radę
              • Moim zdaniem warto przebadać się w kierunku boreliozy, chlamydii
                pneumonie, ale dobrymi badaniami typu Western Blott na boreliozę,
                czy PCR real time na obie z chorób.
                Naprawdę warto je wykluczyć. Jesli te wyniki bedą ujemne, możesz
                odpuścić te choroby. Ale jak już napisała inna osoba, nie daj się
                wrobić w SM!!!

                Choruję na boreliozę od 10 lat, obecnie jestem na etapie powiedzmy
                zaleczenia choroby. Na forum borelioza rzeczywiście niektórzy są
                zbyt zawiedzeni i przekonani o wszechobecności boreliozy, i o tym,
                że wszelkie choroby na świecie są z tej choroby. Ale to nie oznacza,
                żeby zbagatelizować boreliozę jako potencjalnego winowajcę onisk w
                rezonansie. Uwierz mi i przebadaj się. Wtedy będziesz miała czyste
                sumienie:)
                • Tu nikt nie chce wrobić Kleoo w SM. Tylko to jest już jakaś mania z
                  tą boleriozą. Bardzo często leżę na neurologii z powodu mojego SM i
                  epi a tam co 2 osoba przyjęta na oddział wmawia lekarzom ,że ma
                  boleriozę bo przeczytała w internecie i ma wszystkie objawy. I za
                  nic nie dają sobie przetłumaczyć że tak nie jest. Najczęściej te
                  osoby są już po kilku miesięcznych kuracjach antybiotykowych na
                  własną rękę, bo sępią je od różnych lekarzy. Nawet gdy taka osoba
                  wychodzi ze szpitala z diagnozą dalej uparcie brnie w boleriozę. A
                  diagnozą radko jest SM. Najcześciej spotykałam się akurat z
                  problemami z kręgosłupem,migreną,epilepsją. Ale co tam ...ludzie na
                  forum o boleriozie wiedzą lepiej.
                  • boRelioza, nie bolerioza.

                    Poza tym, nikt tu nie wmawia boreliozy tylko dobrze radzi aby
                    NAJPIERW zrobic takie badania.

                    chyba nie uwazasz ze nie warto robic badan zeby miec pewnosc ze to
                    nie to?
                    a lekarze jak to lekarze, potrafia prychac z pogarda nawet jesli
                    u kogos byl charakterystyczny rumien a nawet jak chory
                    wlasnorecznie utlukl przed rumieniem kleszcza.


                    Minnie
                  • mogra, to nie mania tylko epidemia :)

                    SM jest chorobą o nieznanej etiologii, którą diagnozuje sie na podstawie
                    objawów, MRI i badania płynu m-r. Zarówno objawy, jak i wyniki pozostałych badań
                    w SM i neuroboreliozie są identyczne. To nie jest moje zdanie, tylko neurologów,
                    którzy mają pojęcie o boreliozie, bo chcą się o niej dowiedzieć.

                    Jedyną różnicą pomiędzy SM i neuroboreliozą jest obecność bakterii bb lub
                    przeciwciał, a te bardzo trudno znaleźć, bo testy (nawet te najlepsze) często
                    wychodzą fałszywie negatywne.

                    Amerykańscy lekarze leczący boreliozę niestandardowo, tj długotrwałą
                    antybiotykoterapią skojarzoną, zrzeszeni W International Lyme and assiciated
                    Diseases Society (ILADS), po 30 latach doświadczeń, mają bardzo dobre wyniki w
                    przywracaniu zdrowia wielu osobom z diagnozą SM. W przeciwieństwie do
                    neurologów, którzy doprowadzają SMowców do kalectwa.

                    Zdaniem tych lekarzy ponad 50% ludzi chorych na boreliozę jest seronegatywna,
                    czyli nie wytwarzają przeciwciał. Dletego testy, jeżeli dają wynik ujemny,
                    trzeba powtarzać. Można też przeprowadzić prowokacje antybiotykową, co zwiększa
                    szansę na pozytywny wynik Wester Blotta.

                    Dziwię Ci się, że mając diagnozę SM i epi- (co też moża mieścić się w obrazie
                    neuroboreliozy) nie zainteresujesz się sprawą, tylko bezdusznie się tutaj
                    wypowiadasz. Możesz bardzo skrzywdzić innych!
                  • Cytuję fragment artykułu: Diagnostyka różnicowa
                    w stwardnieniu rozsianym Differential diagnosis in multiple sclerosis
                    Jacek Losy

                    "W neuroboreliozie wywoływanej przez krętki Borrelia
                    burgdorferii na właściwe rozpoznanie może naprowadzić
                    wywiad wskazujący ukąszenie przez kleszcza, a także
                    wystąpienie charakterystycznego rumienia wędrującego na
                    skórze. Objawy neurologiczne obok neuropatii, radikulopatii
                    czy zapalenia opon-mózgowych obejmują także nawracające
                    porażenia nerwów czaszkowych (zwłaszcza
                    n. VII), ataksję oraz objawy rdzeniowe. Wyniki badania
                    NMR są bardzo podobne do tych spotykanych w SM. W
                    płynie mózgowo-rdzeniowym obecne są prążki oligoklonalne
                    oraz stwierdza się przeciwciała przeciwko Borrelia
                    burgdorferii wykrywane metodą ELISA i potwierdzane
                    metodą Westernblott."

                    www.viamedica.pl/gazety/gazetaN/darmowy_pdf.phtml?
                    indeks=14&indeks_art=181
                    • CZyli wcale nie taka wielka mania, tylko duża zbieżność objawów i
                      wyników z płynu m-r i rezonansu. A że coniektórzy mają schizę na
                      powiązanie nawet kataru z borelką, to już ich problem:)

                      Tak nawiasem mówiąc, pamiętam jak sama dostałam skierowanie na MRI z
                      podejrzeniem SM. U mnie na szczęście rezonans był czysty, ale
                      neurolog powiedziała, że odetchnęła z ulga, bo nie wiedziałaby jak
                      mnie zakwalifikować, czy neuroboreliozę czy SM.
                      • Żeby było ciekawiej mnóstwo osób chorych na boreliozę nie pamięta ugryzienia
                        kleszcza (bb roznoszą też owady krwiopijne - pchły, pluskwy, gzy, i część
                        komarów) i/lub nie miała rumienia ;)
                        • właśnie nie miałam bądź nie pamiętam bym miała kleszcza, rumieniec...czasami tylko na twarzy :)

                          objawy mam długo, pierwszy rezonans 7 lat temu wykazał jedno ognisko, obecnie jest kilka
                          • Kleoo idź z wynikami do neurologa i zobaczysz najpierw co powie
                            specjalista. Może to on zdecyduje na co będzie Cię leczył :) Ja nic
                            nikomu nie wmawiam tak w ogóle. Wolę swój SM niż sekciarzy z forum o
                            boleriozie ;)
                            • mogra, gratuluję!
                              • ""Najczęściej te
                                osoby są już po kilku miesięcznych kuracjach antybiotykowych na
                                własną rękę, bo sępią je od różnych lekarzy""


                                widzisz, to swiadczy o tym jak malo wiesz o boreliozie

                                -nawiasem przy okazji zwracam uwage ze twoje uparte
                                pisanie "bolerioza" zamiast "borelioza" mozna odczytac jako
                                swiadectwo inteligencji, a za tym idzie i wazkosc twoich opinii.
                                dlaczego mialabym traktowac powaznie opinie kogos kto do tej pory
                                nie potrafi napisac poprawnie tego istotnego w dyskusji slowa?
                                bo skoro takiej rzeczy nie zauwazasz, bog wie czego jeszcze nie
                                zrozumialas dobrze...

                                borelioze ma sie czesto do konca zycia i antybiotyki - cale
                                zestawy - bierze sie zwykle miesiacami a nawet latami.

                                tak ze to ze pacjenci ktorzy "sepia antybiotyki" nie wykazuja
                                poprawy to nie swiadectwo ze to nie borelioza- wrecz przeciwnie to
                                potwierdza fakt jak ciezko te chorobe wyleczyc. oni po prostu sa za
                                slabo leczeni.

                                niedawno czytalam wspomnienia pisarki Amy Tan, okazuje sie tez jest
                                chora na neuroborelioze.
                                i chociaz niebiedna, trafna diagnoza zajela jej sporo czasu i
                                szukania.

                                znamienne jest co pisze o szukaniu dagnozy na jej objawy:

                                "" my doctors were affiliated with major urban hospitals, were tops
                                in their department, well-known, well respected. I liked them. I
                                still do. Not once did they raise the idea that I was a
                                hypochondriac. But they also did not raise the possibility of Lyme
                                disease.""

                                ""moi lekarze byli zwiazni z glownymi miejskimi szpitalami, byli
                                na topie w ich specjalnosciach, dobrze znani, respektowani.
                                Lubilam ich, ciagle lubie. ani razu nie podejrzewali mnie o
                                hipochondrie.
                                ale tez nie wzieli pod uwage mozliwosci ze to moze byc Lyme's.

                                a ona powiedziala juz na poczatku ze kiedys widziala kleszcza i
                                ugryzienie kleszcza
                                (dokladnie to widziala nimfe w postaci czarnej kropki)
                                mowila ze miala rosnaca czerwona wysypke (rumien), ze to roslo i
                                pytala czy to moze miec zwiazek z jej objawami.
                                powiedzieli ze NIE.

                                kiedy nareszcie postawiono diagnoze?
                                jak SAMA zaczela przeszukiwac internet, znalazla informacje o Lyme's
                                disease, i sama poszla do specjalisty od Lyme's.



                                Jezeli taka osoba, z kasa, majaca mozliwosci isc do kogo chce
                                i robic badania jakie chce znalazla przyczyne swoich objawow
                                dopiero SAMA
                                to wyobraz sobie co sie dzieje ze zwyklymi smiertelnikami ktorych
                                nie stac na robienie badan.

                                Amy Tan podkresla tez ze:
                                ""Let me hasten to add that not all chronic Lyme patients test
                                positive on the Western Blot, at least not at the levels set by
                                doctors who follow CDC surveillance criteria as diagnostic""

                                ""spiesze dodac ze nie wszyscy chorzy z chroniczna borelioza maja
                                pozytywny wynik testu Western Blot. przynajmniej nie na poziomach
                                ustalonych przez lekarzy ktorzy postepuja w/g kryteriow CDC
                                ustalonych jako diagnostyczne"

                                Amy Tan w dziewiec miesiecy po rozpoczeciu leczenia antybiotykami
                                wciaz miala dowod na DNA borrelii w organizmie, co wykazal test.
                                (to tak a propos pacjentow ktorzy cudownie nie zdrowieja po dwoch
                                tygodniach kursu).

                                tutaj jest caly link, po angielsku niestety:

                                www.amytan.net/LymeDisease.aspx
                                i jeszcze jedno wazne co Amy napisala:

                                ""I now know the greatest harm borrelia has caused. It is ignorance.
                                Lyme disease is more prevalent than most people think. It is more
                                difficult to diagnose than most doctors think.""

                                "wiem teraz jaka najgorsza szkode borrelia powoduje- IGNORANCJE.
                                Lyme's jest o wiele bardziej powszechny niz wiekszosc lekarzy
                                mysli.""

                                Jezeli w PL wyszla juz Amy Tan ksiazka - wspomnienia o tytule
                                The Opposite of Fate" -
                                www.fantasticfiction.co.uk/images/x0/x4833.jpg
                                co w wolnym tlumaczeniu by brzmialo Przeciwienstwo przeznaczenia

                                to ze wzgledu na borelioze koniecznie kupcie lub pozyczcie - jest
                                tam caly rozdzial poswiecony jak dochodzila do diagnozy, jakie miala
                                objawy, i jak wyglada swiadomosc sluzby zdrowia w tej dziedzinie.

                                tak ze Mogra i inni sceptycy, dobrze wam radze zanim zaczniecie
                                umierac na SM dajcie sobie szanse na sprawdzenie czy to NA PEWNO SM.


                                Minnie





                                • okazuje sie ze jest,

                                  www.gandalf.com.pl/b/przeciwienstwo-losu/
                                  bardzo polecam.

                                  Minnie

                                  • Dobra, kapituluję . Amen.
                                    • Nie ma co kapitulować. Trzeba zacząć walczyć o swoje zdrowie!
                                      • Mogra, mam pytania na ktore mam nadzieje ze zechcesz odpowiedziec-
                                        a badalas sie na borelioze? i jesli tak, to jak?

                                        z tym ze - czy wiesz ze borelioze jest trudno stwierdzic, i czasami
                                        trzeba wykonac badania kilkakrotnie aby wyszedl wynik pozytywny.
                                        Nie wiem czy znasz angielski ale Amy Tan w swoim website napisala
                                        ze:

                                        ""I know this firsthand because after I started antibiotic treatment
                                        I took part in a study in which my blood was sent out to five
                                        different labs for the ELISA and Western Blot. The results were all
                                        over the place -with Lyme-specific bands lighting up in one lab and
                                        not the other.""

                                        "Wiem z to pierwszej reki poniewaz PO ROZPOCZECIU terapii
                                        antybiotykowej wzielam udzial w badaniach w ktorych moja krew
                                        zostala wyslana do pieciu roznych laboratoriow na test ELISA i
                                        Western Blot.
                                        Rezultaty byly roznorakie- w jednym laboratorium specyficzne
                                        pasma "wyswietlajace" Lyme's pojawialy sie, w innych laboratoriach
                                        nie."

                                        ""There was almost not a single consistency. In addition, I had a
                                        negative ELISA test but a positive PCR,""

                                        "nie bylo prawie zadnej zgodnosci, dodatkowo mialam negatywny test
                                        ELISE a pozytywny PCR."

                                        Amy Tan, podkreslam, nie jest biedna stac ja na najlepszych lekarzy
                                        i najnowsze badania.

                                        jaka wiec gwarancje moze miec przecietny smiertelnik ze jesli ma
                                        borelioze to zostanie ona znaleziona?

                                        Pytanie drugie - czy zrobienie badan w kierunku boreliozy
                                        automatycznie wyklucza wszelkie inne diagnozy, w tym SM?


                                        Minnie

                                        • W 2005 r robili mi w szpitalu jakieś podstawowe testy na boreliozę
                                          czy jak tak (bo znowu źle napiszę) a sama robiłam dodatkowo test
                                          Western Blotta. Wszystkie te badania wyszły dobrze i nie powtarzałam
                                          ich. W 2006r do SM doszła mi epi (podobno) spowodowana uszkodzeniami
                                          demielinizacyjnymi.
                                          • Jezeli na 100% wierzysz badaniom, i nie zamierzasz na wszelki
                                            wypadek ich powtorzyc
                                            (ze wzgledu na:
                                            """"spiesze dodac ze nie wszyscy chorzy z chroniczna borelioza maja
                                            pozytywny wynik testu Western Blot. przynajmniej nie na poziomach
                                            ustalonych przez lekarzy ktorzy postepuja w/g kryteriow CDC
                                            ustalonych jako diagnostyczne"""")


                                            To mozesz uznac swoja sprawe za zamknieta.

                                            Ale nie powinnas nazywac boreliowcow "sekciarzami" i odradzac
                                            robienie badan na te chorobe
                                            dlatego ze jednak maja racje ci ktorzy twierdza ze borelioza jest
                                            bardzo malo znana, nie traktowana wystarczajaco powaznie wsrod
                                            samcyh lekarzy,
                                            a o wiele bardziej powszechna choroba niz sie wydaje, i wykryc ja
                                            jest trudno.



                                            Minnie

                                            --
                                            Warto przeczytac:

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
    • Witam, ja również miałam robiony rezonans magnetyczny główy i u mnie również wykryto 1 ognisko hiperintensywne. I w moim przypadku pod ta nazwą krył się naczyniak włośniczkowy. Lepiej iść do lekarza.
      • Witam!! Bardzo prosze o odpowiedź!! Mi w rezonansie wykazało kilka
        drobnych hiperintensywnych ognisk w sekwencjach FLAIR i FSE/T2
        największe o przekrojach do ok 4 mm- zmiany naczyniopochodne, lub
        ogniska demielinizacyjne na innym tle. Co to oznacza, czy to cos
        poważnego, czy to sie jakoś leczy? Czekam na wizyte u neurologa żeby
        iść z wynikami ale ta sama nazwa "hiperintensywne " nie daje mi
        spokoju. Jestem załamana!!
        • Przede wszystkim zachowaj spokój :) choć wiem, że to niełatwe ;) Również mam
          wiele ognisk. Miałaś robione jakieś inne badania? Jeśli nie lekarz
          prawdopodobnie wyśle Cię na inne dodatkowe badania. Nie ma powodu do paniki,
          choć powinno się to sprawdzić.
          • Witam!! Nie robiłsm innych badań jeszcze!! Dopiero przed świętamo
            odebrałam wyniki z rezonansu! Czekam na wizyte do neurologa-tylko
            nawet prywatnie to trwa 2 tygodnie:(
            • doskonale rozumiem Twoje obawy i co czujesz, podstawa to się nie nakręcać
              (chociaż czasami przeczę temu co napisałam- momentami panikara ze mnie wychodzi
              :) ) Mnie teraz czeka punkcja- pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego i idę z duszą
              na ramieniu do szpitala, ale myśl przyświeca mi jedna- że badanie tylko
              potwierdzi że SM mnie nie dotyczy(albo ze to baaaaardzo łagodne stadium, etap).
              Ciebie zapewne też czekają kolejne badania, obowiązkowo je zrób! Cóż kolejki do
              specjalisty są a jakie ja miałam przygody ze służbą zdrowia (zgubiono moje
              wyniki rezonansu, jak miała iść do szpitala-byłam już z walizkami- to okazało
              się że nie ma miejsca i mam wracać :) ) patrze na to tak, że będę miała co
              dzieciom na stare lata opowiadać :)
              Niestety nie potrafię zdiagnozować co Tobie jest (ani ze mnie wróżka ani
              lekarz), nawet sama nie wiem co mi w głowie siedzi (że głupoty to oczywiste:))
              ale życzę wytrwałości, optymizmu i pociesz się, że jest taka jak ja - 7 lat
              unikałam lekarzy a żyję i mam się całkiem dobrze (gdyby nie to obżarstwo
              świąteczne to byłoby jeszcze lepiej :) ) Ciepło pozdrawiam !!!

              • jak w tytule :) ślicznie dziękuję wszystkim co poświęcili swój czas by mi
                odpisać i to kulturalnie :-) wiem, że można by na mnie trochę nawymyślać i użyć
                dosadniejszego słownictwa
                pozdrawiam a i jeśli ktoś ma jakąś koncepcje to siedzi w mojej chorej głowie -
                piszcie :) lekarzom tego nie przekaże, że "a na forum gazety.pl napisano, ze
                mam... " :D
        • Prosze o pomoc! Od ok.2,5 lat masz bóle glowy, czuje się osłabina,
          ciągle zmęczona i zacyna mi jeszcze do tego drętwieć lewa ręka. Od
          tego czasu chodziłam do neurologa ale nic tylko faszerowała mnie
          babka jakimis tabletkami. Zmieniłam neurologa i od razu wysłała mnie
          Pani dr na rezonans, w którym wykazało mi kilka drobnych
          hiperintensywnych ognisk w sekwencjach FLAIR i FSE/T2. Zaczełam
          szukać po necie coś na tematy tych ognisk i natchnełam się na
          bolerioze. Przeraziłam się - bo ja kiedyś jakis 3 lata temu miałam
          na lewej noce rumień, ale wydaje mi się że to było po ugryzieniu
          komara, że to jakaś alergia czy coś. Byłam u ogólnego lekarza i
          przepisał mi antybiotyki (chyba zaszczyki) ale innych badań nie
          robiłam. A teraz po tym rezonansie to jestem załamana - siedze i
          ciągle rycze. Nie daje sobie z tym rady. Ide do neurologa za dwa
          dni. A czy to może byc ta bolerioza??? Prosze o odpowiedź!!
          POZDRAWIAM!!
          • Jeśli miałaś rumień to masz boreliozę. To pewniejsze niż wszystkie testy.

            Po pierwsze zachowaj spokój, bo stres tylko pogorszy Twój stan. Tą chorobę leczy
            się antybiotykami z dobrym skutkiem. Niestety skuteczne leczenie (metodą ILADS)
            to tylko leczenie niestandardowe, a co za tym idzie prywatne=kosztowne.

            Po drugie - poczytaj sobie, np. tutaj
            docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn
            i nie licz, że neurolog uwierzy w Twoje podejrzenia. Zajrzyj też tutaj
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
            Powinnaś zrobić badania w kierunku boreliozy. Zacznij od Western Blota, a jak
            będzie (-) to zrób PCR et w Poznaniu (www.cbdna.pl)

            Jeżeli masz pytania - napisz do mnie na pocztę gazetową. I nie martw się - z
            tego się wychodzi, chociaż samo nie przejdzie
            • Nie wiem o co tu chodzi!! Byłam u neurologa z wynikami rezonansu i
              Pani dr stwierdziła, że teogniska hiperintensywne w podkorowej
              części istoty białej to nic takiego - tylko za jakiś czas do
              kontroli. Wspomniałam o tej plamie od ugryzienia 10 cm (to było
              ponad 6 lat temu) i dała mi na bolerioze IgG; IgM. Ale wszyscy na
              forum piszą że te testy nie są dobre. Nie wiem co mam robić.
            • Jeżeli chodzi o ten rumień to byłam u ogólnego ostatnio i pytałam co
              tam w karcie lekarz opisał i było, że po ukąszeniu komara wystąpił
              stan zapalny, "plama" ok 10 cm. Tylko, że to było aż w sierpień
              2002r. Brałam tabletki i ani śladu po plamce! A gdzień tak od 2005
              roku zaczełam miec problemy z bólami głowy (uczucie pieczenia,
              mrowienia, głowa staje sie ciężka); coraz słabsza koncentracja,
              skupienie sie nad podstawowymi zadaniami;ogromna senność; drętwienie-
              mrowienie w lewej ręce, przybieranie na wadze. Pogorszenie wzroku
              (marzec 2007 -0,75 a w maju 2008 juz -2,0); Od 2005r. częste bóle
              gardła; bóle stawów, Czy po tylu latach to wszystko może miec jakiś
              związek??? A jeśli chodzi o te badania to czy można zrobić od razu
              PCR et w Poznaniu?? a Western Blota pominąć?? Strasznie kosztowne te
              badania? Prosze o pomoc??
              • Objawy o których piszesz mogą świadczyć o boreliozie. W powiązaniu z rumieniem
                sprzed lat - jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że jakiś owad lub kleszcz
                podarował Ci właśnie tę bakterię. Zrób badanie, na które masz skierowanie.

                Poczytaj to co Ci podałam w poprzednim poście.

                W medycynie są dwa nurty spojrzenia na boreliozę. W głównym nurcie medycyny
                borelioza jest chorobą rzadką, łatwą do zdiagnozowania i wyleczenia. Leczy się 1
                antybiotykiem w niskiej dawce przez 2-4 tygodni. Potem informuje się pacjenta,
                że z boreliozy jest wyleczony, a utrzymujące się objawy należy leczyć u lekarzy
                innych specjalności.

                Drugi nurt to spojrzenie ILADS, gdzie podstawą diagnozy i leczenia są objawy, a
                wyniki testów mają znaczenie pomocnicze. Lekarze z tej organizacji leczą
                długotrwałą antybiotykoterapią skojarzoną. Leczenie jest trudne i drogie, ale
                jest to jedyne leczenie, które daje efekty. W Polsce jest kilku lekarzy, którzy
                tak leczą. Pacjenci zrzeszeni są w Stowarzyszeniu Chorych na Borelizę
                (www.borelioza.org). Więcej dowiesz się na forum borelioza.

                Nie licz na wyleczenie boreliozy przez lekarza rodzinnego lub zakaźnika. To
                leczenie standardowe jest za słabe i za krótkie. Po chwilowym polepszeniu (albo
                i nie!) choroba będzie postępować. Przewlekła borelioza często jest mylona z
                innymi chorobami, min. ze stwardnieniem rozszianym i ludzie lądują na wózkach
                inwalidzkich.

                Wybór metody leczenia należy jednak do Ciebie.

                Pozdrawiam, Anka

    • A czy ktoś może wie skąd się biorą te hiperintensywne ogniska?? Czy
      to po jakiś przebytych chorobach czy od urazu?? Ja za tydzień z
      wynikami ide do neurologa, aż sie boje! To jest normalnie śmieszne
      rzeby czekać 3 tygodnie prywatnie!
      • francyga - co powiedział lekarz? Jak wytłumaczył ogniska
        hiperintensywne? jestem żywo zainteresowana tematem..
        • Ognisko hiperintensywne to pewna nieprawidłowość w obrębie badanych struktur
          mózgu. W moim przypadku jest naczyniak włośniczkowy - 6mm.
        • witam! to ja francyga23!! lekarz stwierdził ze te moge ogniska to
          nic poważnego <załamka> Nie dostałam na zadne inne badania
          • Witam.
            Ja tak sobie czytam ten temat i zastanawiam mnie jedna rzecz.
            Wyszło mi parę lat temu w rezonansie "ognisko hipodensyjne"
            możewiecie co to może być?
            Neurolog nic nie skomentował wtedy.
            Ale mnie teraz, podkręcona Waszą rozmową, zaczęlo to zastanawiac.
            --
            mama Myszki-Zuzi - kochanego przedszkolaczka
            ------------------------------------------
            www.dom-misi.org
          • Czy to możliwe że tych ognisk hiperintensywnych sie nieleczy wogóle.
            Nie wiem co mam robić Pani neurolog stwierdziła że to nic poważnego -
            pacjęci ją chwalą więc chyba wie co mówi. Znowu lekarz chorób wew.
            stwierdzł że powinnam mieć robione jeszcze jakieś EMG czy coś
            takiego.
            Sama już nie wiem co o tym mysleć wszystkim, czy iśc do innego
            neurologa czy jak!!! Doradźcie coś - jak u Was przebiega leczenie
            tych ognisc hiperintensywnych.
            Dla przypomnienia mi wyszło w rezonansie w podkorowej częśli istoty
            białej liczne ogniska hiperintensywne.
            • Hm! Ja mam podobnie! Badanie rezonansem wykazało to samo. Podwójne widzenie
              trapi mnie byle kiedy. Raz dłużej raz chwilkę. Nikt tego nie stwierdził z jakiej
              przyczyny. Badanie EMG owszem również przeprowadzono, które nie potwierdziło
              niczego anie też nie wykluczyło. Robi się je celem potwierdzenia miastenii.
              Jedno wiem póki co to to nie jest niby to...Nadal mnie to trapi:zawroty głowy,
              podwójne widzenie, silne nagłe bóle głowy, powtarzające się podwyższone
              ciśnienie, bóle drętwiejące, bóle jakby zaciskano mi obręcz w obrębie rąk, nóg,
              w obwodzie pod biustem. Trwa to czasem chwilkę czasem dłużej. Jednak często
              zdarza się też nocą, co potrafi wybudzić od razu ze snu. Tak więc mam te objawy
              ale bez diagnozy???????Też nie wiem co robić
    • naukowcom udalo sie wyleczyc myszy przy testach z MS.sa artykuly o
      tym na googlu angielskim.Mam naprawde nadzieje dla osob chorych na
      ta chorobe, ze to moze przelom w zwalczaniu tej ciezkiej
      dolegliwosci.
      Podziwiam szczerze osoby, ktore sie z nia zmagaja i mimo tego jak
      widac na tym watku zachowaly pogode ducha i staraja sie pomogac
      innym.Respekt.
      --
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii
      prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w
      łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
      -www.tuskwatch.pl
      -65% nowych zakazen HIV w 2007 roku w Niemczech przypada na
      pederastow.
    • Witam. W sierpniu znalazłam się w szpitalu z zawrotami głowy zrobiono
      mi rezonans głowy i wyszło że w istocie białej widoczne sa cztery
      ogniska o śr od 2 do 3 mm zwiekszonego sygnału T2.Pobrano mi płyn
      rdzeniowo-mózgowy i wyszło SM ujemne oraz IgM ujemny IgG ujemny,IgM w
      PMR ujemny IgG w PMR ujemny.W styczniu miałam kolejny rezonans i już
      jest 11 drobnych ognisk nieprawidłowego sygnału i nie można
      rozstrzygnąć na jakim tle.Już mam dosyć bo mineło już tyle czasu od
      pierwszego rezonansu a dalej nie wiem co mi jest a mój neurolog uważa
      że sie nic nie zmieniło od sierpnia.Miałam wizytę u Irydologa i
      stwierdziła że moje ogniska są na tle nerwowym
      • andzia1904 napisała:

        > Witam. W sierpniu znalazłam się w szpitalu z zawrotami głowy
        zrobiono
        > mi rezonans głowy i wyszło że w istocie białej widoczne sa cztery
        > ogniska o śr od 2 do 3 mm zwiekszonego sygnału T2.Pobrano mi płyn
        > rdzeniowo-mózgowy i wyszło SM ujemne oraz IgM ujemny IgG ujemny,IgM
        w
        > PMR ujemny IgG w PMR ujemny.W styczniu miałam kolejny rezonans i
        już
        > jest 11 drobnych ognisk nieprawidłowego sygnału i nie można
        > rozstrzygnąć na jakim tle.Już mam dosyć bo mineło już tyle czasu od
        > pierwszego rezonansu a dalej nie wiem co mi jest a mój neurolog
        uważa
        > że sie nic nie zmieniło od sierpnia.Miałam wizytę u Irydologa i
        > stwierdziła że moje ogniska są na tle nerwowym

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.