Dodaj do ulubionych

chondromalacja rzepki

11.02.09, 09:17
Witam!
Czy ktoś z Was borykała się może z taką dolegliwościa jak chondromalacja
rzepki i wyszedł z niej zwycięsko? Jakimi metodami, u jakich lekarzy? Ja od
kilku lat juz się z tym męczę, ale po urodzeniu dziecka ból w kolanach nasilił
sie, a obecny ortopeda podaje mi zastrzyki sterydowe (tzn zdążył tylko 1, jak
przeczytałam w ulotce co to jest to na drugi już nie poszłam...). Ból bardzo
mi przeszkadza w opiece nad dzieckiem, w ogóle boję się co będzie dalej...
Może ktoś z Was się z tego wyleczył? Proszę o odpowiedzi!

Pozdrawiam serdecznie!
Edytor zaawansowany
  • nowa.w.miescie 11.02.09, 16:50
    W najgorszym razie kończy się protezą stawu kolanowego.
    Tego nie mozna wyleczyć niestety.
  • bestero 12.02.09, 10:08
    > W najgorszym razie kończy się protezą stawu kolanowego.
    > Tego nie mozna wyleczyć niestety

    W zachowawczy sposób zmian w chrząstce usunąć się nie da.
    Za to pod warunkiem nie tracenia czasu i zdrowia na pseudospecjalistów można
    (najczęściej!) żyć bez bólu i co najmniej spowolnić postęp zmian.
    Wystarczy odpowiedni trening pod nadzorem fizjoterapuety i wcześniejsza
    diagnostyka u dobrego ortopedy.
  • genie.in.the.bottle 11.02.09, 18:18
    Ja mam chondromolacje III stopnia rzepki i klykcia bocznego.Mnie
    bardzo pomogla artrtoskopia w ktorej min wyczyczono mi powierzchnie
    stawu i rzepki.Przed zabiegem dostalam tez 3 razy steryd do stawu i
    na ten najwiekszy bol pomoglo.Teraz 2 razy w roku dostaje synvisc 'w
    kolano' albo jego tanszy odpowiednik.Raz jest lepiej raz gorzej,ale
    wiem ,ze to juz chyba niestety do konca zycia.Mam tez szlabam na
    uprawienie sportow,czego nie przestrzegam wiec tez mam za swoje
    czasami....
  • ten_prezes 13.02.09, 22:30
    Oj kobietki, kobietki!
    Chondromalacja to inaczej zniszczona chrząstka stawowa. Jeśli jest
    to chondromalacja I stopnia, można leczyć zachowawczo, czyli
    odpowiednią rehabilitacją u kogoś, ktoma pojęcie o rehabilitacji
    ortopedycznej. Jeśłi jest to chondromalacja II-IV stopnia leczy się
    to wyłączie chirurgicznie, czyli artroskopowo. Zabieg polega na
    rekonstrukcji chrząstki stawowej. I po bólu! Ważną kwestią w tym
    przypadku jest przyczyna chondromalacji. Może być to po urazie i z
    reguły niewymaga więcej zachodu. Może natomiast brać się z
    niewłaściwego ustawienia rzepki w bruździe międzykłykciowej i
    powierzchnie po prostu trą o siebie, gdy zgina się kolano. Wówczas
    należy przywrócić odpowiedni tor przemieszczania się rzepki. Polecam
    www.carolina.pl. Poczytajcie. Oni się znają na rzeczy.
  • nowa.w.miescie 15.02.09, 09:21
    Prezesiku ;)

    Rzadko kiedy teoria zgadza sie z praktyką.
    Ja miałam artro i następny krok to proteza bo mam za duże ubytki
    chrząstki, żeby dało się zrobić cokolwiek ...
    Ja również polecam poczytać ;) co robi się w ostatnich stadiach
    chondromalacji.
  • marionaud_1 15.02.09, 09:28
    Napisz, jakie są twoje doświadczenia z tym uprawianiem sportu. Mnie
    szło o chodzenie po górach i ortopeda z "normalnej" przychodni
    zapowiedział, że tylko powolne spacery po parku wchodzą w grę, zaś
    taki z przychodni medycyny sportowej powiedział, że jeśli plecak nie
    będzie ciężki i będę unikała forsowania na skalistym podłożu
    (zgodziłam się na Beskidy) to mogę chodzić. I pochodziłam jeszcze
    parę lat bez złych skutków - przynajmniej doraźnych. A TY co
    uprawiasz?
  • marionaud_1 15.02.09, 09:29
    Pytałam genie.in.bottle, oczywiście.
  • genie.in.the.bottle 15.02.09, 17:31
    Chdzic po gorach nie lubie, wiec nie mam doswiadczenia w tym
    temacie.Ogolnie moge napisac,ze samo chodzenie powoduje u mnie bol
    kolana,bardziej niz w czasie uprawiania sportu.Tak samo jak
    trzymanie kolana pod katem prostym.Jezeli chodzi gory to uwielbiam
    narty,ale szczerze mowiac nie odwazylam sie jeszcze wrocic do tego
    sportu.Chodze na basen, na taniec,chodze na fitness czy
    silownie.Latem jezdze na rowerze i na rolkach.Te czynnosci powoduja
    u mnie bol,ale jest do wytrzymania wiec nie rezygnuje...Jezeli
    przesadze,pojawia sie ostry bol,ma problemy z chodzeniem,pojawia sie
    troche plynu to swiece oczami przed lekarzem ,dostaje 'bure' i ide
    na fizykoterpie.U mnie jeszcze jest ten problem,ze moje kolano jest
    podatne na kontuzje.Generalnie mam przyzwolenie tylko na nordic
    walking ( jeszcze nie probowalam),nawet mam zakaz uparwiania
    pilatesu ( musze ptrzyznac,ze kolano po tym bolalo mnie
    bardzo).Natomiast 2 razy w roku pojawia sie u mnie duzy ostry bol,
    ktory nie jest wynikiem urazu,nie przezchodzi po zaprzestaniu
    aktywnosci ani po fizykoterapii,boli mnie jak siedze, jak leze, jak
    spie,wrecz jest to palacy bol -- wtedy wlasnie przychodzi czas na
    zastrzyki dostawowe.
  • marionaud_1 15.02.09, 17:43
    Dzięki. I życzę długiego powodzenia w aktywności sportowej. A jesli
    jest tu z nami lekarz, to może napisze dwa słowa, jak to jest z
    aktywnością sportową (może słabiej - ruchową) przy chondrolomancji.
    Do kiedy i jaka pomaga, a od kiedy (myślę o stopniu zniszczenia
    chrzastki) w ogóle nic nie wolno. CZy ból jest jedynym regulatorem,
    czy też nawet kiedy nie boli można sobie zaszkodzic np. długim
    marszem.
  • nowa.w.miescie 15.02.09, 17:58
    Odezwę się mimo, ze nie jestem lekarzem ;)

    Przed artro - lekarz zakazał mi całkowicie uprawiania sportu
    wszelakiego <a trenowałam wyczynowo>. Na moje stęki - powiedział, że
    niech ból będzie wyznacznikiem mojego trenowania. Aczkolwiek i tak
    nie było mowy o powrocie do sportu - tylko takie formy "lightowe"
    jak jazda na rowerze.

    Z tego co ja wiem - poleca się rehabilitację <a w niej co jakoś tam
    przypomina sport - rower>. O wszystkim innym zapomnij.
    Jedynie ćw. wzmacnijace mięśnie ud - ale to jest wszystko statyczne
    i nijak się ma z prawdziwym sportem ;/
    Poleca się również basen - zero obciążenia stawów - ale ZAKAZ
    pływania żabką !!! <ze wzg. na ruch kolan>.
  • saramis 15.02.09, 20:30
    No właśnie, tak sobie czytam co piszecie o uprawianiu sportów... ja uwielbiam jeździć na nartach, ostatni raz byłam 4 lata temu i było tragicznie, żadnej przyjemności z tego nie miałam tylko ból. taniec towarzyski, starałam się tańczyć dopóki mogłam, bo to uwielbiam, jeszcze w lipcu 2007 chodziłam na jakiś kurs dla początkujących, tak żeby sobie chociaz trochę potańczyc, samba odpada - ciągłe uginanie kolan, walc to samo, płakac mi się chciało. Po urodzeniu dziecka jest na tyle źle, że nawet nie myślę juz o sporcie ani tańcu, jedynie o NORMALNYM FUNKCJONOWANIU. Boję się, że dziecka nie dam rady wychować.
    Ćwiczę w domu - wzmacnianie ud, nie wiem czy tez tak macie, że po ćwiczeniu ból mija na killka minut? Ćwiczycie z obciążeniem czy bez? Ja ćwiczyłam kiedyś pod okiem rehabilitanta z obciążeniem, powiedział, że ćwiczenie bez jednostronnego obciążenie nie ma sensu, bo trzeba wzmacniać wewnętrzne mieśnie ud. Inny ortopeda mi polecił natomiast ćwiczenia bez obciążenia, sama nie wiem.
    Ten otropeda, do którego chodze teraz za cholerę nie chce mi dac skierowania na ćwiczenia czy rehabilitacje tylko te zastrzyki, w ulotce pisze, że sterydy, ja karmię piersią, więc raczej niewskazane coś takiego ani dla mnie ani dla dziecka. Własnie po tym zastrzyku ból mi nie przeszedł, przez kilka godzin bolała mnie cała noga i co ciekawe - nie spałam przez 2 doby! Horror, przy małym dziecku i tak się mało śpi, a ja w dodatku, chociaż padałam na pysk nie mogłam zasnąć.
    Widze, że nie ja jedna borykam się z tym problemem. Co do protezy kolana, to słyszałam o tym, że po artroskopii, po przełożeniu rzepki na własciwy tor, rzepka się szybciekj zuzywa i po 10-15 latach konieczna jest proteza. Nie wiem czy to prawda, tak mi powiedział rehabilitant.
  • genie.in.the.bottle 15.02.09, 20:49
    Mnie po pierwszym zastrzyku sterydowym tez kolano bolalo przez 2
    dni.Dostalam 3 x, jedna dawka na tydzien.I bylo coraz lepiej.Bol
    przeszedl.Pozatym trzeba jeszcze podawac zastrzyki typu synvisc 'na
    chrzastke' ( bez sterydow).Mialas robione USG kolana, rezonans? Moze
    to jest nie tylko kwestia chrzastki.A co do protezy to wszystko
    zalezy od stopnia chrondomalacji.Ja mialam boczne przyparcie rzepki
    wiec obkurczyli mi troczki i chondromalacje rzepki wiec wyczyscili i
    jej powierzchnie.I jeszce pare innych rzeczy,nie zwiaznych z
    chrzastka.O zadnej protezie nie bylo mowy.Proteza to ostatecznosc.A
    po atroskopii moje kolano odzylo.Jest nieporownywalnie lepiej.
  • genie.in.the.bottle 15.02.09, 20:50
    Trzeba miec na uwadze,ze specjalistow od kolan jest bardzo malo.Ja
    dopiero po 10 latach trafilam na fachowca,ktory uratowal moje kolano.
  • ten_prezes 16.02.09, 00:41
    Widzę, że jednak ktoś poszedł za moimi radami. Tu nie ma co
    debatować, tylko trzeba działać. Czas ma tu znaczenie, podobnie jak
    odpowiednie leczenie. Te czynniki zadecydują, czy wystarczy leczenie
    artroskopowe, czy pozostaje tylko proteza. Osobiście też nie jestem
    zwolennikiem podawania zastrzyków sterydowych. Zbyt dużo
    niebezpieczeństw.
    Najlepszą sytuacją dla chrząstki jest atka, w której zachodzi ruch w
    stawie, a nie jest on obciążany. Czyli np. rowerek ale w powietrzu.
    Namiastką tej sytuacji jest rower stacjonarny na bardzo małym
    obciążeniu. Wtedy chrząstka jest odżywiana, ale się nie ściera. Ale
    gdy osiągnie stopień zniszczenia II bywa różnie. Czasem się udaje
    wyleczyć, czasem nie. Gdy jest III stopień, wyłącznie leczenie
    chirurgiczne.
    Genie.in.the.bottle kim jest ten fachowiec, który uratował twoje
    kolano?

    Pozdrawiam.
  • nowa.w.miescie 15.02.09, 20:51
    Ja też kocham sport - kilkanaście lat trenowania ... a teraz chodzić
    po schodach nawet nie potrafie normalnie ;/

    Zdecydowanie nie powinien Ci dawać sterydów jak karmisz !!!
    Co do rehab. - nie ma prawa Ci odmówić dania skierowania, może po
    prostu nie chce ze wzgl. na limity.
    Ja na swojej rehab. cwiczyłam i z obciazeniem i bez, do tego
    prądy/krio/ultradżwieki i ... fantastyczne plastry, którymi
    obklejano mi kolano ;)

    Nie jestem specem w tej mierze, mogę mówić tylko co mi przekazywano.
    Przy chondromalacji - jeśli ubytki nie są duże robi się (przed
    protezą) zabieg osteotomii. Warunek 1 - ubytki w chrząstce nie są za
    duże, żeby zabiegł miał jakikolwiek sens.
    Podobnie - możne zrobić przeszczep chrząstki, jeśli ubytki są nie
    duże. Niestety, w Polsce jest to zabieg cholernie drogi.

    Jesli zatem masz duże ubytki - to wpierw robią artro, a potem
    protezę. Tylko i tu pojawia się problem - żywotnośc takiej protezy
    to max 15 lat !!!

    Jedyne rozwiązanie jakie ja widzę - to jak najmniej używać kolan ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka