Bisocard - jak dlugo schodzic Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Od trzech tygodni zazywam Bisocard 0,5 mg (pol tabletki na noc).
    Chcialabym juz zakonczyc kuracje. Podobno nie mozna przerwac nagle,
    schodzi sie z tego stopniowo. Jak to zrobic?
    Tabletki dostalam od kardiologa w Polsce, nie powiedzial mi jak
    zakonczyc zazywanie.
    Pozdrawiam.
    Dorota
  • A dlaczego chcesz skończyć zażywanie tabletek, jeśli lekarz Ci tego nie zalecił?
  • Skoro tego nie powiedział, mozesz to zrobić jedynie po konsultacji z nim.
    Zapisał je z jakiegoś powodu i samowolne przerwanie moze skończyć się nieciekawie.
    Jak nie masz możliwości iść do niego, zadzwoń. Nieumiejętne odstawianie moze
    zaostrzyć chorobę.
  • Ja bisokard i to 10mg biorę stale.Odstawienie skonsultuj z kardiologiem.
  • Na pewno skonsultować, mnie kiedyś zabrakło tabletek i źle się
    wtedy czułam ( też biorę niewielką dawkę ( 1/2 tabletki 10mg.)
  • Biorę bisocard od paru lat 0.5 mg,czasem 10 wyłącznie na
    obniżenie tętna.Od nadciśnienia mam inne.też 1x na dobę.
    --
    http://i39.tinypic.com/lk76e.gif
  • Napisze Wam przyklad mojej Mamusi. Mysle ze to bedzie tez
    ostrzezenie. Otoz moja mamusia tez leczyla sie Bisokardem. Miala nie
    rowne bicia serca i nadcisnienie , Pomiary zapisywala w zeszycie.
    Prze dwa- trzy tygodnie przed smiercia, Cisnienie i puls byl w
    normie a i czesto ponizej. Na wizycie , lekarz na zapisane pomiary
    Mamusi nawet nie spojrzal. Mamusia dalej brala Bisokard , Wziela go
    nawet wtedy jak cisnieniomierz nie mogl zmierzyc ani cisnienia ani
    pulsu . Serce Mamusi stanelo. Mam zal do lekarzy. Za nie
    doinformowanie Mojej Mamy co robic i co wziasc w takim przypadku.
    Ona miala tylko lek dzialajacy tylko w jedna strone Bisokard. Nie
    miala szansy.
  • Emi, bardzo mi przykro z powodu Twojej Mamy. Jak kardiolog mogl nie
    zareagowac w pore.
    Jak dlugo Twoja Mama brala Bisocard, czy nie miala zadnych skutkow
    ubocznych w trakcie brania?
    Ja biore od miesiaca i czuje sie jakos tak dziwnie, dlatego chce
    przestac. Jutro mam dzwonic do kardiologa.
    Pozdrawiam.
    Dorota
  • Czy moglabys napisac, jak sie czulas, gdy nie bralas Bisocardu.
  • Choruję od kilku lat na tarczycę, miewałam wówczas takie duszności w
    okolicach serca, a w niektórych sytuacjach mocno przyspieszony puls,
    miałam wrażenie że zaraz dostanę zawału. Wtedy dostałam do
    stosowania bisocard. Stosuję go codziennie rano 1/2 tabletki 10 mg,
    zdarza mi sie czasem zapomnieć- dzień dwa nie ma sensacji ale
    jeżeli przerwa trwa dłużej te dolegliwości powracają, czyli
    duszność, przyśpieszony puls, kołatanie. Mnie ten bisocard pomógł,
    czuję sie dużo lepiej.W ulotce napisano, że wycofuje się ten lek
    bardzo powoli, jak by nie było chodzi o serce. Niestety przy
    niedoczynności niestety cały organizm funkcjonuje byle jak:(
  • Brałem ten lek + coś tam z potasem. Lek ten przepisała mi kardiolog po
  • Brałem ten lek + coś tam z potasem. Lek ten przepisała mi kardiolog po EKG
    wysiłkowym i po Echu serca.Było to związane z rzuceniem palenia. Lekarka gdzieś
    wyjechała. Ciśnienie wróciło do normy. Najpierw po jakimś pół roku jak było ok
    zacząłem brać 1/2tabletki i jakoś tak samoczynnie przestałem. Nie biorę już ze
    trzy lata i wszystko ok. Jak się zdenerwuję to ciśnienie mi podskoczy tak do
    160/90.Ciśnienie powinno się mierzyć o 10.00 . Najlepszy czas.Ja mam 128/78 ale
    są takie dni- kilka ,że 136/85.
  • Z braku czasu na latanie po lekarzach, to moje leczenie tak właśnie
    później wyglada. Muszę wybrać sie do dobrego kardiologa, ten lek
    faktycznie może mi szkodzić, bo zaczęłam mieć nagle problemy z
    żyłami? Dziękuję za wszelkie informacje, jak coś będę konkretnie
    wiedziała dam znać. Pozdrawiam i życzę zdrówka
  • Bisocard zatrzymuje akcję serca i w ten sposób obniża ciśnienie.
    Myślałem, że mam jakaś ciężką chorobę, nie miałem siły na nic,
    potwornie się męczyłem.
    Dopiero jak byłem u przypadkowo u lekarki prywatnie, bo
    podejrzewałem cukrzycę i w trakcie badania zalałem jej biurko potem
    z twarzy, to mnie na dzień dobry zapytała, czy nie leczę
    nadciśnienia. Jak potwierdziłem, to sama zapytała, czy nie biorę
    biosocardu?
    Kazała mi go powoli odstawiać, stopniowo redukując dawki przez
    tydzień i stwierdziła, że miałem dużo szczęścia, że dotychczas nie
    dostałem zawału, bo wśród pacjentów po przebytym zawale, większość
    przyjmowała bisocard. Jeszcze mnie ostrzegła przed lipanthylem,
    który owszem zmniejsza cholesterol i trójglicerydy, ale powoduje
    potworne spustoszenie w układzie bodźco-przewodzącym serca i też
    prowadzi do zawałów.
    Notabene bisocard nie jest lekiem, który może być przepisywany na
    użytek domowy, ale tylko krótkotrwale i jedynie w szpitalu pod
    stałym monitornigiem kardiologicznym (leczenie dławicy). Lekarze
    jednak stale go przepisują jako lek na nadciśnienie, chociaż takim
    nie jest.
  • > Bisocard zatrzymuje akcję serca i w ten sposób obniża ciśnienie.
    > Myślałem, że mam jakaś ciężką chorobę, nie miałem siły na nic,
    > potwornie się męczyłem......
    piszesz nieprawdopodobne wiec glupoty.
  • Ja biorę bisocard w dawce 1/4 z tabletki 5 mg raz dziennie RANO wraz
    z innymi lekami na nadciśnienie (accupro10 i diuresin SR). Biorę ten
    zestaw od dwóch lat. Mój puls waha się miedzy 50 a 65 uderzeń/na
    min. Ale co istotne to moja pani kardiolog przykazała aby bisocard
    brać RANO a nie na noc. Bowiem w nocy serce i tak zwalnia
    fizjologicznie akcję a bisocard jeszcze dodatkowo go wycisza i można
    się nie obudzić. Tak mi powiedziała a ja jej wierzę i biorę go rano.
    Poza tym warto ze dwa razy dziennie sobie zmierzć puls na przegubie
    ręki aby mieć pewnośc ze nie spadł poniżej powiedzmy 50 uderzeń bo
    to jest juz zbyt niebezpieczne.
  • marcinoit jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu!
    Najpierw poczytaj coś na temat a nie kłap dziobem!
  • > marcinoit jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu!
    > Najpierw poczytaj coś na temat a nie kłap dziobem!
    szaser powiemjeszcze raz :opowiadasz glupoty!!! mieszasz fakty i najwidoczniej nierozumiesz o czym piszesz. szkodzisz ludziom udzielajac blednych informacji na tematy o ktorych nie masz wiekszego pijecia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.