Bisocard - jak dlugo schodzic Dodaj do ulubionych

  • 23.02.09, 21:40
    Od trzech tygodni zazywam Bisocard 0,5 mg (pol tabletki na noc).
    Chcialabym juz zakonczyc kuracje. Podobno nie mozna przerwac nagle,
    schodzi sie z tego stopniowo. Jak to zrobic?
    Tabletki dostalam od kardiologa w Polsce, nie powiedzial mi jak
    zakonczyc zazywanie.
    Pozdrawiam.
    Dorota
    • A dlaczego chcesz skończyć zażywanie tabletek, jeśli lekarz Ci tego nie zalecił?
    • Skoro tego nie powiedział, mozesz to zrobić jedynie po konsultacji z nim.
      Zapisał je z jakiegoś powodu i samowolne przerwanie moze skończyć się nieciekawie.
      Jak nie masz możliwości iść do niego, zadzwoń. Nieumiejętne odstawianie moze
      zaostrzyć chorobę.
      • Ja bisokard i to 10mg biorę stale.Odstawienie skonsultuj z kardiologiem.
        • Na pewno skonsultować, mnie kiedyś zabrakło tabletek i źle się
          wtedy czułam ( też biorę niewielką dawkę ( 1/2 tabletki 10mg.)
          • Biorę bisocard od paru lat 0.5 mg,czasem 10 wyłącznie na
            obniżenie tętna.Od nadciśnienia mam inne.też 1x na dobę.
            --
            http://i39.tinypic.com/lk76e.gif
            • Napisze Wam przyklad mojej Mamusi. Mysle ze to bedzie tez
              ostrzezenie. Otoz moja mamusia tez leczyla sie Bisokardem. Miala nie
              rowne bicia serca i nadcisnienie , Pomiary zapisywala w zeszycie.
              Prze dwa- trzy tygodnie przed smiercia, Cisnienie i puls byl w
              normie a i czesto ponizej. Na wizycie , lekarz na zapisane pomiary
              Mamusi nawet nie spojrzal. Mamusia dalej brala Bisokard , Wziela go
              nawet wtedy jak cisnieniomierz nie mogl zmierzyc ani cisnienia ani
              pulsu . Serce Mamusi stanelo. Mam zal do lekarzy. Za nie
              doinformowanie Mojej Mamy co robic i co wziasc w takim przypadku.
              Ona miala tylko lek dzialajacy tylko w jedna strone Bisokard. Nie
              miala szansy.
              • Emi, bardzo mi przykro z powodu Twojej Mamy. Jak kardiolog mogl nie
                zareagowac w pore.
                Jak dlugo Twoja Mama brala Bisocard, czy nie miala zadnych skutkow
                ubocznych w trakcie brania?
                Ja biore od miesiaca i czuje sie jakos tak dziwnie, dlatego chce
                przestac. Jutro mam dzwonic do kardiologa.
                Pozdrawiam.
                Dorota
                • Czy moglabys napisac, jak sie czulas, gdy nie bralas Bisocardu.
                  • 27.02.09, 12:50
                    Choruję od kilku lat na tarczycę, miewałam wówczas takie duszności w
                    okolicach serca, a w niektórych sytuacjach mocno przyspieszony puls,
                    miałam wrażenie że zaraz dostanę zawału. Wtedy dostałam do
                    stosowania bisocard. Stosuję go codziennie rano 1/2 tabletki 10 mg,
                    zdarza mi sie czasem zapomnieć- dzień dwa nie ma sensacji ale
                    jeżeli przerwa trwa dłużej te dolegliwości powracają, czyli
                    duszność, przyśpieszony puls, kołatanie. Mnie ten bisocard pomógł,
                    czuję sie dużo lepiej.W ulotce napisano, że wycofuje się ten lek
                    bardzo powoli, jak by nie było chodzi o serce. Niestety przy
                    niedoczynności niestety cały organizm funkcjonuje byle jak:(
                    • Brałem ten lek + coś tam z potasem. Lek ten przepisała mi kardiolog po
                      • Brałem ten lek + coś tam z potasem. Lek ten przepisała mi kardiolog po EKG
                        wysiłkowym i po Echu serca.Było to związane z rzuceniem palenia. Lekarka gdzieś
                        wyjechała. Ciśnienie wróciło do normy. Najpierw po jakimś pół roku jak było ok
                        zacząłem brać 1/2tabletki i jakoś tak samoczynnie przestałem. Nie biorę już ze
                        trzy lata i wszystko ok. Jak się zdenerwuję to ciśnienie mi podskoczy tak do
                        160/90.Ciśnienie powinno się mierzyć o 10.00 . Najlepszy czas.Ja mam 128/78 ale
                        są takie dni- kilka ,że 136/85.
                        • 10.03.09, 11:23
                          Z braku czasu na latanie po lekarzach, to moje leczenie tak właśnie
                          później wyglada. Muszę wybrać sie do dobrego kardiologa, ten lek
                          faktycznie może mi szkodzić, bo zaczęłam mieć nagle problemy z
                          żyłami? Dziękuję za wszelkie informacje, jak coś będę konkretnie
                          wiedziała dam znać. Pozdrawiam i życzę zdrówka
    • Bisocard zatrzymuje akcję serca i w ten sposób obniża ciśnienie.
      Myślałem, że mam jakaś ciężką chorobę, nie miałem siły na nic,
      potwornie się męczyłem.
      Dopiero jak byłem u przypadkowo u lekarki prywatnie, bo
      podejrzewałem cukrzycę i w trakcie badania zalałem jej biurko potem
      z twarzy, to mnie na dzień dobry zapytała, czy nie leczę
      nadciśnienia. Jak potwierdziłem, to sama zapytała, czy nie biorę
      biosocardu?
      Kazała mi go powoli odstawiać, stopniowo redukując dawki przez
      tydzień i stwierdziła, że miałem dużo szczęścia, że dotychczas nie
      dostałem zawału, bo wśród pacjentów po przebytym zawale, większość
      przyjmowała bisocard. Jeszcze mnie ostrzegła przed lipanthylem,
      który owszem zmniejsza cholesterol i trójglicerydy, ale powoduje
      potworne spustoszenie w układzie bodźco-przewodzącym serca i też
      prowadzi do zawałów.
      Notabene bisocard nie jest lekiem, który może być przepisywany na
      użytek domowy, ale tylko krótkotrwale i jedynie w szpitalu pod
      stałym monitornigiem kardiologicznym (leczenie dławicy). Lekarze
      jednak stale go przepisują jako lek na nadciśnienie, chociaż takim
      nie jest.
      • > Bisocard zatrzymuje akcję serca i w ten sposób obniża ciśnienie.
        > Myślałem, że mam jakaś ciężką chorobę, nie miałem siły na nic,
        > potwornie się męczyłem......
        piszesz nieprawdopodobne wiec glupoty.
        • Ja biorę bisocard w dawce 1/4 z tabletki 5 mg raz dziennie RANO wraz
          z innymi lekami na nadciśnienie (accupro10 i diuresin SR). Biorę ten
          zestaw od dwóch lat. Mój puls waha się miedzy 50 a 65 uderzeń/na
          min. Ale co istotne to moja pani kardiolog przykazała aby bisocard
          brać RANO a nie na noc. Bowiem w nocy serce i tak zwalnia
          fizjologicznie akcję a bisocard jeszcze dodatkowo go wycisza i można
          się nie obudzić. Tak mi powiedziała a ja jej wierzę i biorę go rano.
          Poza tym warto ze dwa razy dziennie sobie zmierzć puls na przegubie
          ręki aby mieć pewnośc ze nie spadł poniżej powiedzmy 50 uderzeń bo
          to jest juz zbyt niebezpieczne.
        • marcinoit jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu!
          Najpierw poczytaj coś na temat a nie kłap dziobem!
          • > marcinoit jak się nie znasz, to nie zabieraj głosu!
            > Najpierw poczytaj coś na temat a nie kłap dziobem!
            szaser powiemjeszcze raz :opowiadasz glupoty!!! mieszasz fakty i najwidoczniej nierozumiesz o czym piszesz. szkodzisz ludziom udzielajac blednych informacji na tematy o ktorych nie masz wiekszego pijecia.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.