Re: rozpaczliwe szukanie "pomysłu" na diagnozę

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zwracam się z zapytaniem dotyczacym ogromnego problemu 29 letniej
    kobiety, która od blisko roku cierpi na niezdiagnozowane schorzenie
    objawiające się opuchnieciem - najpierw w obrebie żuchwy - obecnie w
    róznych miejscach ciała - nogi, krocze, podbrzusze i inne miejsca.
    Dodatkowo ma miejsce silny ból na granicy wytrzymałości.
    Dotychczasowe leczenie w róznych miejscach, w tym na oddziale
    klinicznym chirurgii twarzowo-szczekowej i innych nie daje żadnych
    rezultatów. Wykonywano rózne badania histopatologiczne, tomografię,
    rezenans i inne. Bez rezultatu. Niestety ostatnio nastąpiło kolejne
    pogorszenie, po którym lekarze obecnie zaczynaja szukać nowego tropu
    w postaci chłoniaka ale na razie brak jakichkolwiek dowodów na
    istnienie choroby a za tym na podjęcie leczenia. Po raz kolejny
    wykonano badanie histopatologiczne - czekamy na wynik - następnie -
    dzisiaj, jutro biopsja, pobranie szpiku na badanie hemetologiczne i
    w czwartek kolejny raz rezonans.
    Lekarze, z którymi staramy się konsultować prywatnie mówią że cały
    czas jest brak pomysłu na leczenie a nawet na diagnozę, ale tez nic
    nie daja rady wnieść. MOŻE KTOŚ SPOTKAŁ SIĘ Z PODOBNYM PROBLEMEM.
    Udzielę chetnie szczegółowych informacji po gg. 5537550.
    Pomocy.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.