Dodaj do ulubionych

Co brać na poprawienie odporności?

13.12.03, 16:23
Proszę o radę. Ostatnio stale choruję, są to ciągłe infekcje g.dróg
oddechowych, biorę już trzeci antybiotyk w przeciągu 1,5 miesiąca. Po kuracji
antybiotem niby jest w miarę OK, ale za chwilę pojawia się następna infekcja
z gorączką. Czuję totalne osłabienie.Maci dośwaidczenie z takimi preparatmi?
Edytor zaawansowany
  • 13.12.03, 16:43
    Preparatów takich jest sporo, chocby echinacea (wyciąg z jeżówki), ale może
    poproś swojego lekarza o skierowanie na podstawowe badania krwi (morfologia,
    OB),a także na wymaz z gardła.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.
  • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 18:34
    Częste choroby świadczą o niekorzystnym odżywianiu. Zacznij stosować żywienie
    optymalne to z dużym prawdopodobieństwem zapomnisz o przewlekłych infekcjach.
    Wzrost odporności jest zauważany przez chyba wszystkie osoby podejmujące
    żywienie optymalne. Pozdr
  • Gość: Hans IP: *.telia.com 13.12.03, 18:43
    I nie tylko wez sie za zoladek i uporzadkuj drogi pokarmowe,organizm wroci sam
    do normy nie truj go chemia.Prawdopodobnie masz zlogi iine swinstwa,z polowy
    jedzenia ktore zjadsz zostaje wyrzucone a organizm nie dostaje energi
    potrzebnej do wlasnej obrony.Oczysc sie.Pzdr.Hans
    P.S Hydrogen operuje ta sama teoria ale innym sposobem odzywiania.Kazdy orze
    jak moze.
  • Gość: Mika IP: *.4web.pl 13.12.03, 19:04
    a co to jest za odżywianie, tzn co nalezy jeść, jak oczyścić ten organizm?
  • Gość: czosnek IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 13.12.03, 19:24
    Tak, jedz duzo czosnku. Posiekaj drobno, wsadz do buzi i popj szklanka wody bez
    gryzienia. Wtedy nie bedziesz czula smaku i nikt tez nie bedzie czul zapachu od
    ciebie. Tylko nie spodziewaj sie cudu na drugi dzien. A czy palisz?
  • 13.12.03, 20:10
    Spróbuj z Biostyminą , u niektórych ludzi podobno działa
  • Gość: sylwka25 IP: *.energis.pl 13.12.03, 21:01
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mam pytanie:co to jet odżywianie optymalne i
    jak mogę je prowadzić, pracując codziennie co najmniej do 16-tej, potem jem
    obiadek u mamy (codziennie pyszny i świeży)
    Nie palę papierosów, piję alkohol sporadycznie (zawsze dobrej marki) no i
    zażywam 3-fazowe pigułki hormonalne i żadnej innej chemii.
    A co to jest ta Biostymina?
  • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 10:19
    Krótki wstęp do żywienia optymalnego:

    www.dieta-optymalna.info/podstawy.php?cmd=part_b
    Oczywiście najlepiej przeczytać jakąś książkę dr Jana Kwaśniewskiego,
    najlepiej "Żywienie optymalne".

    >i
    > jak mogę je prowadzić, pracując codziennie co najmniej do 16-tej, potem jem
    > obiadek u mamy (codziennie pyszny i świeży)

    Tłuste potrawy są bardzo sycące więc nie powinno być problemu z pracą do 16.
    Jednak lepiej byłoby zjeść trochę mniej na śniadanie i przegryźć sobie coś
    małego (np kawałek sera) w pracy. Tak jest zresztą przy każdym sposobie
    odżywiania.

    Kłopotem może być obiadek u mamy. Musiałabyś wytłumaczyć mamie, że
    dotychczasowy sposób gotowania trzeba nieco zmodyfikować.

    pozdrawiam
  • Gość: Maja IP: *.chello.pl 14.12.03, 19:03
    Biostymina to wyciąg z aloesu, zastrzyki podskórne. Bierze się serię 10
    zastrzyków (raz dziennie), dziesięć dni przerwy, potem następna seria. Ja w
    liceum miałam częste infekcje, wzięłam trzy serie i pomogło.
  • Gość: bonzo7 IP: *.k1.isko.net.pl 14.12.03, 19:28
    Można też brać doustnie .
  • Gość: Maja IP: *.chello.pl 15.12.03, 17:03
    Owszem, można, choć lepiej zastrzyki. Ale jeśli ktoś nie ma możliwości
    codziennych zastrzyków, to i doustnie pomoże.
  • Gość: Ania IP: *.tp1.net / *.tp1.net 13.12.03, 22:16
    Poproś lekarza o skierowaniw na wymaz z gardła, nosa i uszu, ponieważ być może
    jesteś zarażona Gronkowcem złocistym i to on powoduje te ciągłe dolegliwości!
    Taką sytuację miała moja koleżanka. Teraz jest po tzw. autoszczepiące i...póki
    co jest ok. A na poprawę odporności "podobno" dobrze działa Jeżówka purpurowa
    oraz wzmacnianie się preparatami z witaminami. Osobiście tak właśnie robię i...
    nie chorowałam od 2 lat!
    Zyczę zdrowia!
  • Gość: andrzej głowacki IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 23:05
    Od 1,5 miesiąca stosujesz antybiotyki? To bardzo niedobrze. Jeśli już musimy
    stosować antybiotyki w infekcjach górnych dróg oddechowych, to należy w
    pierwszej kolejności rozważyć zastosowanie któregoś z działających miejscowo,
    na przykład Bactroban (!) - maść do nosa, Bioparox - aerozol.

    Pozdrawiam, andrzej

    www.glowacki.art.pl
  • Gość: Hans IP: *.telia.com 14.12.03, 00:34
    Sylvka 25,
    sa rozne sposoby na oczyzszczenie organizmu.Trzeba przyjac taka abys sie nie
    katowala i miala sile pracowac.Jedz normalnie jak zawsze ,ale co dwie godziny
    po troszku,pij duzo wody nie gazowanej lub herbaty chinskiej zielonej.Zobaczysz
    zaczniesz duzo oddawac moczu ,najpierw bedzie smierdzacy,dowod ze zaczynasz sie
    czyscic organizm z chemikali ktora pochodzi z zywnosci,z lekow.pamietaj ze
    organizm nie wszystko wyrzuca lecz odklada i po jakims czasie te zwiazki no
    mozna powiedziec przeszkadzaja normalnym procesom fizjologicznym.Nie jestem
    lekarzem ani felczerem,lecz do tego doszedlem sam.
    Dobrze robi na przywrocenie wszystkich funkcji drog pokarmowych jedzenie
    ugotowanego siemia lnianego.Uzywaj pieczywo zytnie grube ale nie duzo,owocow w
    normie jarzyn wiecej gotowanych,salatek z oliwkami i oliwke z prasowania na
    zimno.nie uzywaj zadnych margaryn,lepiej troche ale masla.Wiecej potraw
    gotowanych.Pamietaj nie rob duzych odleglosci miedzy jedzeniem.Dlatego jest tak
    wazny w poludnie ten lunch.On tutaj na zachodzie jest swiety.Zjedzony w spokoju
    przerwa w pracy pelna godzine.czlowiek jest odstresowany.Stres jest najgorsza
    przyczyna wszystkich chorob.Badz pogodna nastawiona pozytwnie do ludzi i
    swiata.Po przyjsciu z pracy odrazu wziasc prysznic,albo wpracy jezeli masz taka
    mozliwosc.Chodzi o odpromieniowanie sie.Pamietaj teraz to jest proces na pol
    roku dojscia do pelnej imuny.
    Pzdr.Hans
    P.S przyjmowanie byle jakich preparatow na cos co moze doraznie poprawic mija
    sie z celem.To tak samo jakby mechanik zalepial plastrem dziurawy waz od
    chlodnicy.Dlaczego sie zrobila dziura w tym wezu? Ktos powie ze starosci ,nie
    trzeba wymienic plyn chlodniczy poniewaz z czasem stal sie agresywny i
    zniszczyl ten waz.Tak samo jest z czlowiekiem usuwac trzeba przyczyne dlaczego
    problem powstal a nie bol lub poprawiac samopoczucie.Wiecie kto tak leczyl?
    Dr Morel przyboczny lekarz Hitlera.Po paru latach takiej medycyny Adolf byl
    wrakiem czlowieka.
    Dlatego nie lubie medycyny zachodniej.Przychodze do lekarza z bolem
    np.ramienia,zamiast dociec dlaczego boli to On chce odrazu aplikowac kortyzon
    tlumaczac nie bedzie juz bolalo.takiego felczera to psiakrew na
    ksiezyc.Chirurgia jest na niesamowitym poziomie,ale diagnostyka u mlodych
    lekarzy i nawet starszych przecietncyh jest pod zdechlym psem.Mowa o Szwecji.
    Dlatego sie nie dziwcie, ze czlowiek wyksztacony uciekl do medycyny
    alternatywnej.Ktora swietnie mi sluzy i ciesze sie dosc dobrym zdrowiem,mimo ze
    juz minolem 60lat.
  • 14.12.03, 01:41
    Hans ma racje, trzeba oczyscic organizm, to podnosi odpornosc organizmu w
    znacznej mierze. Pozatem trzeba bardzo uwazac na przewlekle zapalenia drog
    oddechowych poniewaz moze to sie skonczyc b. przykro, np. astma. W takiej
    sytuacji dieta to za malo, potrzbne jest lekarstwo wzmacniajace caly organizm,
    oczywiscie antybiotyki tego nie zalatwia, chyba ze moj tzw. ziolowy antybiotyk.
    Odnosnie stresu sprawa ma sie w ten sposob, ze jest on wynikiem problemow
    istniejacych w orgnizmie nie odwrotnie, a tych przyczyn moze byc kilka, czasami
    moga byc wszyskie razem. Bardzo czesto lekarz nie wie co jest przyczyna, czy
    nie rozpozna choroby i mowi ze to stres, ale niestety nie mozna wszystkiego
    zwalac na stres.
  • Gość: pia IP: *.ppp.get2net.dk 14.12.03, 11:21
    widze ze medycyna w Szwecji lezy tak jak w Dani.zero profilaktyki na a wszystko
    panadol.tutaj nie szpikuja ludzi antybiotykami ,lecz kaza przechodzic wszystkie
    choroby ,dlatego tez wiekszosc ludzi ma tutaj zap. pluc powszechne jak w Polsce
    katar.
  • Gość: sylwka25 IP: *.energis.pl 14.12.03, 11:55
    UVE, jaki to jest ten Twój ziołowy antybiotyk?
  • Gość: Iwona IP: *.bwe / 193.201.139.* 15.12.03, 11:02
    W zeszłym roku tez miałam problemy z odpornością, echinacea nie bardzo pomogła
    i w końcu pani w aptece poradziła mi LImphozyl Forte- bierze się to 3-4
    miesiące, chyba 3 tabletki (małe) dziennie, dokładnie nie pamiętem ale pomogło.
    Teraz znowu muszę zacząć to brać bo ciągle łapie jakieś przeziębienie.
    Limphozyl nie jest bardzo drogi- c.a 20 zł za fiolkę a naprawdę pomoga.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Hans IP: *.telia.com 15.12.03, 11:13
    Teresa wie duzo na temat medycyny chínskiej.ona wie co trzeba zrobic ,aby
    poprawic imune.To co Ona mnie zasugerowala zastosowalem sie bardzo powoli
    pomaga z kazdym tygodniem jest lepiej.
    Ktos nadmienil cos o czosnku,oczywiscie pomaga ale to juz jest konska dawka.Nie
    kazdy wytrzyma.Najlepiej jest powoli oczyszczac poprzez zmiane trybu jedzenia i
    samego jedzenia i duzo picia wody.teresa wie jakie herbaty itp.Naprzyklad jemy
    szynke to zawsze z melonem wtedy witamina C kest przyswajana przez organizm,ta
    pochodzaca z melona.Troche sie nauczylem ale nie jestem specem z tej dziedziny.
    Dobry dietetykl wyksztalcony lub praktyk tu nam jest potrzebny.Pzdr.Hans.
  • Gość: Hans IP: *.telia.com 15.12.03, 11:19
    Jeszcze bym zapomnial,bardzo wazne sa spacery lub inny wysilek fizyczny.
    Plywanie jazda rowerem itp.Bez ruchu to na niewiele sie zda.Musi byc stymulacja
    calego organizmu i ciala.W trakcie spacerow robic glebokie wdechy przez nas,tak
    aby powietrze zimne nie wlatywalo do pluc.Wybierac drozki dalekie od ulic
    szos,najlepiej kolo lasu pol.Pzdr.Hans
  • Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl 16.12.03, 01:26
    Podsumowanie
    ogolnie pobudzajaco na uklad odpornosciowy dzialaja: czosnek, grzyby shiitake
    (zawarty w nich lentinan ma lepsze dzialanie przeciwwirusowe, niz niektore
    leki), jogurt, beta-karoten (kolorowe warzywa), witamina C, E, cynk, tluste
    ryby i owoce morza, tran, dieta wegetarianska
    obniza odpornosc : cukier-slodycze (2 lyzeczki cukru obnizaja odpornosc na 4
    godziny!), mieso i zle tluszcze, w tym rowniez sporo olejow roslinnych.
    cukier jest szczegolnie niepozadany, bo silnie zakwasza organizm, jest
    wyziebiajacy i wytwarza wilgoc przeksztalcajaca sie w sluz

    W przypadku czestych przeziebien, grypy, zapalenia oskrzeli, zapalenia zatok
    pomagaja dodatkowo rosol z kury oraz ostre przyprawy, takie jak: chili, curry,
    imbir, czarna rzodkiew, czosnek, cebula, musztarda, chrzan, ostry pieprz
    (cayenne). Przyprawy te rozrzedzaja sluz oskrzelowy i ulatwiaja jego wydalanie.
    Odstawic natomiast trzeba mleko krowie, bo moze nasilac wytwarzanie sluzu
    atakujacego pluca.
    Wiec dobrze jest jesc ostro przyprawione potrawy w przypadku przewleklych
    schorzen ukladu pokarmowego minimum 3 razy w tygodniu.

    Kilka lat temu czytalam o pieprzu cayenskim, ktory zostal okrzykniety rewelacja
    medyczna - lekiem na wszystko. I tak:
    * na kaszel - zmieszac pieprz z miodem w proporcji 1:3 i spozywac 3x dziennie
    po 1 lyzeczce
    * na przeziebienie, grypa, katar, angina - 3-5 x dziennie szklanka herbatki (1
    lyzeczke pieprzu zalewamy szklanka wrzatku), zapewniam, ze da sie pic, uczucie
    palenia w jamie ustnej b.szybko mija
    Pieprz cayenne jest jeszcze dobry na zatwardzenie, zwichniecie, impotencje,
    wrzody zoladka, nadcisnienie, hemoroidy, krwawienie, zaburzenia wiencowe,
    cholesterol, lysine, bole miesniowe, oslabienie sluchu.

    Wroce do rosolu z kury/kurczaka, bo to jest znakomity srodek wzmacniajacy,
    silnie rozgrzewajacy.
    Wazna jest kolejnosc dodawania skladnikow i czas gotowania.
    Na 3 litry wrzacej wody wrzucic troche tymianku i/lub majeranku, rozmarynu. Po
    2-5 minutach dodac kilka marchewek i ew. korzen pietruszki. Znow po 2-5
    minutach cebula, por, nieco imbiru. Kolejne 2-5 min. i odrobina soli kamiennej,
    jedna lub wiecej lyzka fasoli, dobrze jest dodac jadalne wodorosty. Po kolejnej
    krotkiej przerwie dorzucic kawalek swiezego kurczaka z koscia i szpikiem
    (wystarczy ok.60g). Garnek przykryc i gotowac bardzo powoli na malym ogniu
    przez 3-4 godziny. Pic sam plyn po 3-4 filizanki dziennie. Po ugotowaniu zdjac
    pokrywke az do wystygniecia zupy. Reszte zupy przechowywac w chlodnym miejscu
    poza lodowka.
    Wbrew pozorom zupa taka jest bardzo silnym srodkiem leczniczym i nie nalezy
    stosowac za czesto (mozna doprowadzic do zbyt silnego pobudzenia pacjenta,
    tetno szybkie, jezyk jasnoczerwony).
    Jesli chodzi o herbaty oczyszczajaco-harmonizujace, to znam swietne-gotowe-
    chinskie i chetnie polece zainteresowanym.
  • Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl 15.12.03, 12:12
    Hans, jestes rozczulajacy!
    Sluchajcie, naprawde zdrowe odzywianie i aktywnosc fizyczna to podstawa
    zdrowia. Pokarm i oddech to glowne, podstawowe zrodla odnawiania energii. Bez
    energii nie ma zycia. Nie tylko witaminy, bialko, enzymy, weglowodany itp.
    takze energia jest wazna.
    Kiedys jedzenie bylo proste, nie tak przetworzone(czytaj: wyjalowione z
    zyciodajnych skladnikow i dodatkowo nafaszerowane trujaca chemia), powietrze i
    gleba czyste i ludzie pracowali glownie fizycznie, a nie siedzaco i stresujaco
    jak teraz, a i tak stosowali okresowe posty i kuracje oczyszczajace. Zasada
    utrzymania zdrowia i zdrowienia jest prosta, jest to zasada regeneracji, ktora
    mowi, ze poprzez oczyszczenie i wlasciwe odzywienie, przywracamy rownowage w
    organizmie i powstaja warunki do poprawy. Mozliwosci samoregulacyjne organizmu
    sa ogromne, ale trzeba te warunki stworzyc.
    Wlasnie mialam kolejne wyklady nt.zdrowia i na goraco wam powiem, ze pestycydy,
    ktore sa we wszystkim to zabojstwo dla nas, a najgorsze, ze nie wystepuja
    pojedynczo, tlko cale koktajle roznych pestycydow.

    Moi drodzy jeszcze wroce, ale teraz na pare godzin musze wyjsc.
    Na razie, pozdrawiam
  • Gość: Franc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 15:05
    "Gratuluje" tobie a przede wszystkim twojemu lekarzowi. Pewnie wspaniale mowi
    o przyczynach chorob i leczeniu jest bardzo zaangazowany w stan twojego
    zdrowia, ale co z tego skoro jak kazdy lekarz jest beznadziejnie zakochany w
    swoich receptach i tonach chemii oferowanej w aptekach. Proponuje ci udac sie
    do czytelni i poczytaj o ubocznych dzialaniach lekow (w tym przypadku
    antybiotyku)wtedy zrozumiesz dlaczego twoj organizm nie walczy juz z choroba a
    nawet z blahym przeziebieniem z ktorym powinien dac sobie rade w przeciagu
    paru dni. Pozdrawiam.
    P.S. Dziwie sie ze siedem nie wypowiedzial sie w tym temacie ale pewnie peka
    ze smiechu, czyta (malo abstrakcyjne) dowcipy o lekarzach i nie jest w stanie
    podejsc do komputera.
  • Gość: Hans IP: *.telia.com 15.12.03, 19:08
    Franc,
    lekarz jest tez czlowiekiem,firmy farmaucetyczne organizuja sympozja na
    Hawajach,i w innych atrakcyjnych miejscowosciach kongresy, gdzie zapraszaja
    lekarzy i finansuja pobyt.lekarze w zamian uzywaja jak najwiecej lekow tych
    firm i tu jest problem pogrzebany.
    jak jest tyle zainteresowanych i majacych problem jest szansa abysmy sami
    wypracowali jakis schemat naprawy imuny metoda powolnego ureguloweania
    organizmu,zobaczycie nie bedzie ubocznych dzialan i na dlugie lata bedziecie
    zdrowi.Moja dewiza zyciowa byl zawsze dobry nastroj,cieszylem sie z deszczu jak
    i z pochmurnych dni i slonca,widzialem zawsze tylko jako piekna nature wroznej
    szacie.W kazdym czlowieku widzialem zawsze przyjaciela,dopiero on dawal sie
    poznac i mowil kim jest.Ci co mnie znali pytali kiedy sie Tobie skonczy te
    pozytywne nastawienie do zycia,tak nie moze trwac cale zycie .Moze dlatego
    bylem zawsze zdrowy.
    Pamietam jeszcze w Polsce nawalilo auto to sie cieszylem ze tylko tak a moglo
    byc gorzej.Widzialem w tym tez pozytywna rzecz.W praktyce ona nie byla laczyla
    sie z kosztami i problemami.Nawet jak uleglem smierci klinicznej,to sie
    cieszylem ze z powrotem jestem z wszystkimi ludzmi,choc byl moment ze juz nie
    chcialem wracac,ale to bylo tylko ulamek sekundy,chcialem i jestem.
    Dam taka rade moja zyciowa,obserwujcie otoczenie,gdzie mieszkacie,czy natura
    nie jest powodem Waszych problemow zyciowych.Zanieczyszcone srodowisko,podloze
    geologiczne,powietrze itp.Zastanowic sie i wyciagac wnioski najpierw a potem
    zazywac pigule.
    Pzdr.Hans
  • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 11:18
    > P.S. Dziwie sie ze siedem nie wypowiedzial sie w tym temacie ale pewnie peka
    > ze smiechu, czyta (malo abstrakcyjne) dowcipy o lekarzach i nie jest w stanie
    > podejsc do komputera.

    Nie mam siły pisać jak czytam o kimś kto 1,5 miesiąca bierze antybiotyki.
    Tutaj aż chce się wykrzyczeć by ludzie zmienili swoje podejście do zdrowia. by
    nie traktowali siebie jak traktor w którym gdy się coś popsuje to lekarze
    doleją płynu "wzmacniającego" i się naprawi.


    5040
  • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 15.12.03, 22:35
    Nie ma czegos takiego jak poprawa odpornosci w medycynie konwencjonalnej.
    Trudno nawet powiedziec co jest wskaznikiem takiej odpornosci jako ze system
    obronny czlowieka jest bardzo zlozony. Czasem lekarz jest w stanie znalesc
    jakis blad w tym systemie probowac go naprawic ale sytuacja jest zwykle trudna
    bo mamy do czynienia z malo poznana aparatura. Jednak radzilbym zaczac jednak
    od lekarza. Zastanow sie razem z nim: czy nikt w otoczeniu nie pali, jak czyste
    jest powietrze w mieszkaniu, czy masz dostateczna ilosc ruchu, czy masz
    odpowiednia ilosc snu, czy nie masz za duzo stresu, a moze masz jakas
    przewlekla sprawe zapalna w gornych drogach oddechowych np w zatokach. Te
    wszystkie rzeczy musisz sobie powyjasniac zanim wskoczysz w jakas watpliwa
    alternatywna medycyne lub nieciekawa diete.
  • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 23:19
    >Nie ma czegos takiego jak poprawa odpornosci w medycynie konwencjonalnej.

    Nie rozumiem tego stwierdzenia. Czyli medycyna konwencjonalna uważa, że
    odporności nie można zwiększyć? Poczytaj sobie książki prof Aleksandrowicza. O
    ile pamiętam to dużą rolę przypisywał on tutaj biopierwiastkom a szczególnie
    magnezowi.

    Pragnę też kolejny raz zwrócić uwagę na fakt znacznego wzrostu odporności u
    osób stosujących diety niskowęglowe. Pisze o tym dr W. Lutz i dr JK. Większość
    osób stosujących dietę optymalną potwierdza ZNACZĄCY wzrost odporności w
    porównaniu z wszystkożerstwem. Tu nie potrzeba robić żadnych badań, wystarczy
    się trochę popytać.

    Pozdr
  • Gość: A.D. IP: *.72.65.134.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 04:32
    Gość portalu: Artur napisał(a):

    > Nie ma czegos takiego jak poprawa odpornosci w medycynie konwencjonalnej.

    >cut<

    > Jednak radzilbym zaczac jednak od lekarza.





    > Zmiluj sie nad soba Arturku kochany!


    > No i poszukaj sobie lekarza.


    > Od glowki....
  • Gość: Artur IP: *.sasknet.sk.ca 16.12.03, 05:37
    A.D tak piszesz chaotycznie, ze podejrzewam u ciebie jakies mocne zaburzenia
    koncentracji.
  • Gość: Hans IP: *.telia.com 16.12.03, 12:54
    Tereso jeszcze raz serdecznie dziekuje w imieniu moim i zainteresowanych.
    Z tym kurczakiem to slyszalem podobno hindusi nagminnie uzywaja te metode z
    skutkiem dobrym.
    Pzdr.Hans

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.