Co brać na poprawienie odporności? Dodaj do ulubionych

  • 13.12.03, 16:23
    Proszę o radę. Ostatnio stale choruję, są to ciągłe infekcje g.dróg
    oddechowych, biorę już trzeci antybiotyk w przeciągu 1,5 miesiąca. Po kuracji
    antybiotem niby jest w miarę OK, ale za chwilę pojawia się następna infekcja
    z gorączką. Czuję totalne osłabienie.Maci dośwaidczenie z takimi preparatmi?
    • Preparatów takich jest sporo, chocby echinacea (wyciąg z jeżówki), ale może
      poproś swojego lekarza o skierowanie na podstawowe badania krwi (morfologia,
      OB),a także na wymaz z gardła.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 18:34
      Częste choroby świadczą o niekorzystnym odżywianiu. Zacznij stosować żywienie
      optymalne to z dużym prawdopodobieństwem zapomnisz o przewlekłych infekcjach.
      Wzrost odporności jest zauważany przez chyba wszystkie osoby podejmujące
      żywienie optymalne. Pozdr
      • Gość: Hans IP: *.telia.com 13.12.03, 18:43
        I nie tylko wez sie za zoladek i uporzadkuj drogi pokarmowe,organizm wroci sam
        do normy nie truj go chemia.Prawdopodobnie masz zlogi iine swinstwa,z polowy
        jedzenia ktore zjadsz zostaje wyrzucone a organizm nie dostaje energi
        potrzebnej do wlasnej obrony.Oczysc sie.Pzdr.Hans
        P.S Hydrogen operuje ta sama teoria ale innym sposobem odzywiania.Kazdy orze
        jak moze.
      • Gość: Mika IP: *.4web.pl 13.12.03, 19:04
        a co to jest za odżywianie, tzn co nalezy jeść, jak oczyścić ten organizm?
    • Gość: czosnek IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 13.12.03, 19:24
      Tak, jedz duzo czosnku. Posiekaj drobno, wsadz do buzi i popj szklanka wody bez
      gryzienia. Wtedy nie bedziesz czula smaku i nikt tez nie bedzie czul zapachu od
      ciebie. Tylko nie spodziewaj sie cudu na drugi dzien. A czy palisz?
    • Spróbuj z Biostyminą , u niektórych ludzi podobno działa
      • Gość: sylwka25 IP: *.energis.pl 13.12.03, 21:01
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mam pytanie:co to jet odżywianie optymalne i
        jak mogę je prowadzić, pracując codziennie co najmniej do 16-tej, potem jem
        obiadek u mamy (codziennie pyszny i świeży)
        Nie palę papierosów, piję alkohol sporadycznie (zawsze dobrej marki) no i
        zażywam 3-fazowe pigułki hormonalne i żadnej innej chemii.
        A co to jest ta Biostymina?
        • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 10:19
          Krótki wstęp do żywienia optymalnego:

          www.dieta-optymalna.info/podstawy.php?cmd=part_b
          Oczywiście najlepiej przeczytać jakąś książkę dr Jana Kwaśniewskiego,
          najlepiej "Żywienie optymalne".

          >i
          > jak mogę je prowadzić, pracując codziennie co najmniej do 16-tej, potem jem
          > obiadek u mamy (codziennie pyszny i świeży)

          Tłuste potrawy są bardzo sycące więc nie powinno być problemu z pracą do 16.
          Jednak lepiej byłoby zjeść trochę mniej na śniadanie i przegryźć sobie coś
          małego (np kawałek sera) w pracy. Tak jest zresztą przy każdym sposobie
          odżywiania.

          Kłopotem może być obiadek u mamy. Musiałabyś wytłumaczyć mamie, że
          dotychczasowy sposób gotowania trzeba nieco zmodyfikować.

          pozdrawiam
        • Gość: Maja IP: *.chello.pl 14.12.03, 19:03
          Biostymina to wyciąg z aloesu, zastrzyki podskórne. Bierze się serię 10
          zastrzyków (raz dziennie), dziesięć dni przerwy, potem następna seria. Ja w
          liceum miałam częste infekcje, wzięłam trzy serie i pomogło.
    • Gość: Ania IP: *.tp1.net / *.tp1.net 13.12.03, 22:16
      Poproś lekarza o skierowaniw na wymaz z gardła, nosa i uszu, ponieważ być może
      jesteś zarażona Gronkowcem złocistym i to on powoduje te ciągłe dolegliwości!
      Taką sytuację miała moja koleżanka. Teraz jest po tzw. autoszczepiące i...póki
      co jest ok. A na poprawę odporności "podobno" dobrze działa Jeżówka purpurowa
      oraz wzmacnianie się preparatami z witaminami. Osobiście tak właśnie robię i...
      nie chorowałam od 2 lat!
      Zyczę zdrowia!
    • Gość: andrzej głowacki IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 23:05
      Od 1,5 miesiąca stosujesz antybiotyki? To bardzo niedobrze. Jeśli już musimy
      stosować antybiotyki w infekcjach górnych dróg oddechowych, to należy w
      pierwszej kolejności rozważyć zastosowanie któregoś z działających miejscowo,
      na przykład Bactroban (!) - maść do nosa, Bioparox - aerozol.

      Pozdrawiam, andrzej

      www.glowacki.art.pl
      • Gość: Hans IP: *.telia.com 14.12.03, 00:34
        Sylvka 25,
        sa rozne sposoby na oczyzszczenie organizmu.Trzeba przyjac taka abys sie nie
        katowala i miala sile pracowac.Jedz normalnie jak zawsze ,ale co dwie godziny
        po troszku,pij duzo wody nie gazowanej lub herbaty chinskiej zielonej.Zobaczysz
        zaczniesz duzo oddawac moczu ,najpierw bedzie smierdzacy,dowod ze zaczynasz sie
        czyscic organizm z chemikali ktora pochodzi z zywnosci,z lekow.pamietaj ze
        organizm nie wszystko wyrzuca lecz odklada i po jakims czasie te zwiazki no
        mozna powiedziec przeszkadzaja normalnym procesom fizjologicznym.Nie jestem
        lekarzem ani felczerem,lecz do tego doszedlem sam.
        Dobrze robi na przywrocenie wszystkich funkcji drog pokarmowych jedzenie
        ugotowanego siemia lnianego.Uzywaj pieczywo zytnie grube ale nie duzo,owocow w
        normie jarzyn wiecej gotowanych,salatek z oliwkami i oliwke z prasowania na
        zimno.nie uzywaj zadnych margaryn,lepiej troche ale masla.Wiecej potraw
        gotowanych.Pamietaj nie rob duzych odleglosci miedzy jedzeniem.Dlatego jest tak
        wazny w poludnie ten lunch.On tutaj na zachodzie jest swiety.Zjedzony w spokoju
        przerwa w pracy pelna godzine.czlowiek jest odstresowany.Stres jest najgorsza
        przyczyna wszystkich chorob.Badz pogodna nastawiona pozytwnie do ludzi i
        swiata.Po przyjsciu z pracy odrazu wziasc prysznic,albo wpracy jezeli masz taka
        mozliwosc.Chodzi o odpromieniowanie sie.Pamietaj teraz to jest proces na pol
        roku dojscia do pelnej imuny.
        Pzdr.Hans
        P.S przyjmowanie byle jakich preparatow na cos co moze doraznie poprawic mija
        sie z celem.To tak samo jakby mechanik zalepial plastrem dziurawy waz od
        chlodnicy.Dlaczego sie zrobila dziura w tym wezu? Ktos powie ze starosci ,nie
        trzeba wymienic plyn chlodniczy poniewaz z czasem stal sie agresywny i
        zniszczyl ten waz.Tak samo jest z czlowiekiem usuwac trzeba przyczyne dlaczego
        problem powstal a nie bol lub poprawiac samopoczucie.Wiecie kto tak leczyl?
        Dr Morel przyboczny lekarz Hitlera.Po paru latach takiej medycyny Adolf byl
        wrakiem czlowieka.
        Dlatego nie lubie medycyny zachodniej.Przychodze do lekarza z bolem
        np.ramienia,zamiast dociec dlaczego boli to On chce odrazu aplikowac kortyzon
        tlumaczac nie bedzie juz bolalo.takiego felczera to psiakrew na
        ksiezyc.Chirurgia jest na niesamowitym poziomie,ale diagnostyka u mlodych
        lekarzy i nawet starszych przecietncyh jest pod zdechlym psem.Mowa o Szwecji.
        Dlatego sie nie dziwcie, ze czlowiek wyksztacony uciekl do medycyny
        alternatywnej.Ktora swietnie mi sluzy i ciesze sie dosc dobrym zdrowiem,mimo ze
        juz minolem 60lat.
        • Hans ma racje, trzeba oczyscic organizm, to podnosi odpornosc organizmu w
          znacznej mierze. Pozatem trzeba bardzo uwazac na przewlekle zapalenia drog
          oddechowych poniewaz moze to sie skonczyc b. przykro, np. astma. W takiej
          sytuacji dieta to za malo, potrzbne jest lekarstwo wzmacniajace caly organizm,
          oczywiscie antybiotyki tego nie zalatwia, chyba ze moj tzw. ziolowy antybiotyk.
          Odnosnie stresu sprawa ma sie w ten sposob, ze jest on wynikiem problemow
          istniejacych w orgnizmie nie odwrotnie, a tych przyczyn moze byc kilka, czasami
          moga byc wszyskie razem. Bardzo czesto lekarz nie wie co jest przyczyna, czy
          nie rozpozna choroby i mowi ze to stres, ale niestety nie mozna wszystkiego
          zwalac na stres.
          • Gość: pia IP: *.ppp.get2net.dk 14.12.03, 11:21
            widze ze medycyna w Szwecji lezy tak jak w Dani.zero profilaktyki na a wszystko
            panadol.tutaj nie szpikuja ludzi antybiotykami ,lecz kaza przechodzic wszystkie
            choroby ,dlatego tez wiekszosc ludzi ma tutaj zap. pluc powszechne jak w Polsce
            katar.
          • Gość: sylwka25 IP: *.energis.pl 14.12.03, 11:55
            UVE, jaki to jest ten Twój ziołowy antybiotyk?
            • Gość: Iwona IP: *.bwe / 193.201.139.* 15.12.03, 11:02
              W zeszłym roku tez miałam problemy z odpornością, echinacea nie bardzo pomogła
              i w końcu pani w aptece poradziła mi LImphozyl Forte- bierze się to 3-4
              miesiące, chyba 3 tabletki (małe) dziennie, dokładnie nie pamiętem ale pomogło.
              Teraz znowu muszę zacząć to brać bo ciągle łapie jakieś przeziębienie.
              Limphozyl nie jest bardzo drogi- c.a 20 zł za fiolkę a naprawdę pomoga.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Hans IP: *.telia.com 15.12.03, 11:13
                Teresa wie duzo na temat medycyny chínskiej.ona wie co trzeba zrobic ,aby
                poprawic imune.To co Ona mnie zasugerowala zastosowalem sie bardzo powoli
                pomaga z kazdym tygodniem jest lepiej.
                Ktos nadmienil cos o czosnku,oczywiscie pomaga ale to juz jest konska dawka.Nie
                kazdy wytrzyma.Najlepiej jest powoli oczyszczac poprzez zmiane trybu jedzenia i
                samego jedzenia i duzo picia wody.teresa wie jakie herbaty itp.Naprzyklad jemy
                szynke to zawsze z melonem wtedy witamina C kest przyswajana przez organizm,ta
                pochodzaca z melona.Troche sie nauczylem ale nie jestem specem z tej dziedziny.
                Dobry dietetykl wyksztalcony lub praktyk tu nam jest potrzebny.Pzdr.Hans.
                • Gość: Hans IP: *.telia.com 15.12.03, 11:19
                  Jeszcze bym zapomnial,bardzo wazne sa spacery lub inny wysilek fizyczny.
                  Plywanie jazda rowerem itp.Bez ruchu to na niewiele sie zda.Musi byc stymulacja
                  calego organizmu i ciala.W trakcie spacerow robic glebokie wdechy przez nas,tak
                  aby powietrze zimne nie wlatywalo do pluc.Wybierac drozki dalekie od ulic
                  szos,najlepiej kolo lasu pol.Pzdr.Hans
                  • Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl 16.12.03, 01:26
                    Podsumowanie
                    ogolnie pobudzajaco na uklad odpornosciowy dzialaja: czosnek, grzyby shiitake
                    (zawarty w nich lentinan ma lepsze dzialanie przeciwwirusowe, niz niektore
                    leki), jogurt, beta-karoten (kolorowe warzywa), witamina C, E, cynk, tluste
                    ryby i owoce morza, tran, dieta wegetarianska
                    obniza odpornosc : cukier-slodycze (2 lyzeczki cukru obnizaja odpornosc na 4
                    godziny!), mieso i zle tluszcze, w tym rowniez sporo olejow roslinnych.
                    cukier jest szczegolnie niepozadany, bo silnie zakwasza organizm, jest
                    wyziebiajacy i wytwarza wilgoc przeksztalcajaca sie w sluz

                    W przypadku czestych przeziebien, grypy, zapalenia oskrzeli, zapalenia zatok
                    pomagaja dodatkowo rosol z kury oraz ostre przyprawy, takie jak: chili, curry,
                    imbir, czarna rzodkiew, czosnek, cebula, musztarda, chrzan, ostry pieprz
                    (cayenne). Przyprawy te rozrzedzaja sluz oskrzelowy i ulatwiaja jego wydalanie.
                    Odstawic natomiast trzeba mleko krowie, bo moze nasilac wytwarzanie sluzu
                    atakujacego pluca.
                    Wiec dobrze jest jesc ostro przyprawione potrawy w przypadku przewleklych
                    schorzen ukladu pokarmowego minimum 3 razy w tygodniu.

                    Kilka lat temu czytalam o pieprzu cayenskim, ktory zostal okrzykniety rewelacja
                    medyczna - lekiem na wszystko. I tak:
                    * na kaszel - zmieszac pieprz z miodem w proporcji 1:3 i spozywac 3x dziennie
                    po 1 lyzeczce
                    * na przeziebienie, grypa, katar, angina - 3-5 x dziennie szklanka herbatki (1
                    lyzeczke pieprzu zalewamy szklanka wrzatku), zapewniam, ze da sie pic, uczucie
                    palenia w jamie ustnej b.szybko mija
                    Pieprz cayenne jest jeszcze dobry na zatwardzenie, zwichniecie, impotencje,
                    wrzody zoladka, nadcisnienie, hemoroidy, krwawienie, zaburzenia wiencowe,
                    cholesterol, lysine, bole miesniowe, oslabienie sluchu.

                    Wroce do rosolu z kury/kurczaka, bo to jest znakomity srodek wzmacniajacy,
                    silnie rozgrzewajacy.
                    Wazna jest kolejnosc dodawania skladnikow i czas gotowania.
                    Na 3 litry wrzacej wody wrzucic troche tymianku i/lub majeranku, rozmarynu. Po
                    2-5 minutach dodac kilka marchewek i ew. korzen pietruszki. Znow po 2-5
                    minutach cebula, por, nieco imbiru. Kolejne 2-5 min. i odrobina soli kamiennej,
                    jedna lub wiecej lyzka fasoli, dobrze jest dodac jadalne wodorosty. Po kolejnej
                    krotkiej przerwie dorzucic kawalek swiezego kurczaka z koscia i szpikiem
                    (wystarczy ok.60g). Garnek przykryc i gotowac bardzo powoli na malym ogniu
                    przez 3-4 godziny. Pic sam plyn po 3-4 filizanki dziennie. Po ugotowaniu zdjac
                    pokrywke az do wystygniecia zupy. Reszte zupy przechowywac w chlodnym miejscu
                    poza lodowka.
                    Wbrew pozorom zupa taka jest bardzo silnym srodkiem leczniczym i nie nalezy
                    stosowac za czesto (mozna doprowadzic do zbyt silnego pobudzenia pacjenta,
                    tetno szybkie, jezyk jasnoczerwony).
                    Jesli chodzi o herbaty oczyszczajaco-harmonizujace, to znam swietne-gotowe-
                    chinskie i chetnie polece zainteresowanym.
                • Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl 15.12.03, 12:12
                  Hans, jestes rozczulajacy!
                  Sluchajcie, naprawde zdrowe odzywianie i aktywnosc fizyczna to podstawa
                  zdrowia. Pokarm i oddech to glowne, podstawowe zrodla odnawiania energii. Bez
                  energii nie ma zycia. Nie tylko witaminy, bialko, enzymy, weglowodany itp.
                  takze energia jest wazna.
                  Kiedys jedzenie bylo proste, nie tak przetworzone(czytaj: wyjalowione z
                  zyciodajnych skladnikow i dodatkowo nafaszerowane trujaca chemia), powietrze i
                  gleba czyste i ludzie pracowali glownie fizycznie, a nie siedzaco i stresujaco
                  jak teraz, a i tak stosowali okresowe posty i kuracje oczyszczajace. Zasada
                  utrzymania zdrowia i zdrowienia jest prosta, jest to zasada regeneracji, ktora
                  mowi, ze poprzez oczyszczenie i wlasciwe odzywienie, przywracamy rownowage w
                  organizmie i powstaja warunki do poprawy. Mozliwosci samoregulacyjne organizmu
                  sa ogromne, ale trzeba te warunki stworzyc.
                  Wlasnie mialam kolejne wyklady nt.zdrowia i na goraco wam powiem, ze pestycydy,
                  ktore sa we wszystkim to zabojstwo dla nas, a najgorsze, ze nie wystepuja
                  pojedynczo, tlko cale koktajle roznych pestycydow.

                  Moi drodzy jeszcze wroce, ale teraz na pare godzin musze wyjsc.
                  Na razie, pozdrawiam
    • Gość: Franc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 15:05
      "Gratuluje" tobie a przede wszystkim twojemu lekarzowi. Pewnie wspaniale mowi
      o przyczynach chorob i leczeniu jest bardzo zaangazowany w stan twojego
      zdrowia, ale co z tego skoro jak kazdy lekarz jest beznadziejnie zakochany w
      swoich receptach i tonach chemii oferowanej w aptekach. Proponuje ci udac sie
      do czytelni i poczytaj o ubocznych dzialaniach lekow (w tym przypadku
      antybiotyku)wtedy zrozumiesz dlaczego twoj organizm nie walczy juz z choroba a
      nawet z blahym przeziebieniem z ktorym powinien dac sobie rade w przeciagu
      paru dni. Pozdrawiam.
      P.S. Dziwie sie ze siedem nie wypowiedzial sie w tym temacie ale pewnie peka
      ze smiechu, czyta (malo abstrakcyjne) dowcipy o lekarzach i nie jest w stanie
      podejsc do komputera.
      • Gość: Hans IP: *.telia.com 15.12.03, 19:08
        Franc,
        lekarz jest tez czlowiekiem,firmy farmaucetyczne organizuja sympozja na
        Hawajach,i w innych atrakcyjnych miejscowosciach kongresy, gdzie zapraszaja
        lekarzy i finansuja pobyt.lekarze w zamian uzywaja jak najwiecej lekow tych
        firm i tu jest problem pogrzebany.
        jak jest tyle zainteresowanych i majacych problem jest szansa abysmy sami
        wypracowali jakis schemat naprawy imuny metoda powolnego ureguloweania
        organizmu,zobaczycie nie bedzie ubocznych dzialan i na dlugie lata bedziecie
        zdrowi.Moja dewiza zyciowa byl zawsze dobry nastroj,cieszylem sie z deszczu jak
        i z pochmurnych dni i slonca,widzialem zawsze tylko jako piekna nature wroznej
        szacie.W kazdym czlowieku widzialem zawsze przyjaciela,dopiero on dawal sie
        poznac i mowil kim jest.Ci co mnie znali pytali kiedy sie Tobie skonczy te
        pozytywne nastawienie do zycia,tak nie moze trwac cale zycie .Moze dlatego
        bylem zawsze zdrowy.
        Pamietam jeszcze w Polsce nawalilo auto to sie cieszylem ze tylko tak a moglo
        byc gorzej.Widzialem w tym tez pozytywna rzecz.W praktyce ona nie byla laczyla
        sie z kosztami i problemami.Nawet jak uleglem smierci klinicznej,to sie
        cieszylem ze z powrotem jestem z wszystkimi ludzmi,choc byl moment ze juz nie
        chcialem wracac,ale to bylo tylko ulamek sekundy,chcialem i jestem.
        Dam taka rade moja zyciowa,obserwujcie otoczenie,gdzie mieszkacie,czy natura
        nie jest powodem Waszych problemow zyciowych.Zanieczyszcone srodowisko,podloze
        geologiczne,powietrze itp.Zastanowic sie i wyciagac wnioski najpierw a potem
        zazywac pigule.
        Pzdr.Hans
      • Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 11:18
        > P.S. Dziwie sie ze siedem nie wypowiedzial sie w tym temacie ale pewnie peka
        > ze smiechu, czyta (malo abstrakcyjne) dowcipy o lekarzach i nie jest w stanie
        > podejsc do komputera.

        Nie mam siły pisać jak czytam o kimś kto 1,5 miesiąca bierze antybiotyki.
        Tutaj aż chce się wykrzyczeć by ludzie zmienili swoje podejście do zdrowia. by
        nie traktowali siebie jak traktor w którym gdy się coś popsuje to lekarze
        doleją płynu "wzmacniającego" i się naprawi.


        5040
    • Gość: Artur IP: *.sdh.sk.ca 15.12.03, 22:35
      Nie ma czegos takiego jak poprawa odpornosci w medycynie konwencjonalnej.
      Trudno nawet powiedziec co jest wskaznikiem takiej odpornosci jako ze system
      obronny czlowieka jest bardzo zlozony. Czasem lekarz jest w stanie znalesc
      jakis blad w tym systemie probowac go naprawic ale sytuacja jest zwykle trudna
      bo mamy do czynienia z malo poznana aparatura. Jednak radzilbym zaczac jednak
      od lekarza. Zastanow sie razem z nim: czy nikt w otoczeniu nie pali, jak czyste
      jest powietrze w mieszkaniu, czy masz dostateczna ilosc ruchu, czy masz
      odpowiednia ilosc snu, czy nie masz za duzo stresu, a moze masz jakas
      przewlekla sprawe zapalna w gornych drogach oddechowych np w zatokach. Te
      wszystkie rzeczy musisz sobie powyjasniac zanim wskoczysz w jakas watpliwa
      alternatywna medycyne lub nieciekawa diete.
      • Gość: hydrogen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 23:19
        >Nie ma czegos takiego jak poprawa odpornosci w medycynie konwencjonalnej.

        Nie rozumiem tego stwierdzenia. Czyli medycyna konwencjonalna uważa, że
        odporności nie można zwiększyć? Poczytaj sobie książki prof Aleksandrowicza. O
        ile pamiętam to dużą rolę przypisywał on tutaj biopierwiastkom a szczególnie
        magnezowi.

        Pragnę też kolejny raz zwrócić uwagę na fakt znacznego wzrostu odporności u
        osób stosujących diety niskowęglowe. Pisze o tym dr W. Lutz i dr JK. Większość
        osób stosujących dietę optymalną potwierdza ZNACZĄCY wzrost odporności w
        porównaniu z wszystkożerstwem. Tu nie potrzeba robić żadnych badań, wystarczy
        się trochę popytać.

        Pozdr
      • Gość: A.D. IP: *.72.65.134.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 04:32
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Nie ma czegos takiego jak poprawa odpornosci w medycynie konwencjonalnej.

        >cut<

        > Jednak radzilbym zaczac jednak od lekarza.





        > Zmiluj sie nad soba Arturku kochany!


        > No i poszukaj sobie lekarza.


        > Od glowki....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.