Dodaj do ulubionych

częste bóle i krew w moczu i 7latki

18.01.16, 07:25
witajcie mamy
mam problem z córką od jakiegoś roku
w zeszłym roku kalendarzowym ok 5 razy leczyłyśmy jej u lekarza zapalenie pęcherza
córka bóli dostaje zawsze nagle i zawsze rano
ostatnio wylądowałyśmy na pogotowiu bo córka zaczęła sikać krwią, mimo brania antybiotyku silnego jeszcze przez prawie miesiąc miała obecną krew w moczu
później 1,5 mies spokoju i od nowa....
dziś znów obudziła się z płaczem....zaraz rejestrujemy się do lekarza ale już się boję....
miała robione usg- takie wg mnie pobieżne w 2 minuty i niby wszystko ok
krew też bez większych nieprawidłowości
tylko ta ciągła krew w moczu co jakiś czas....
nie wiem już co robić ? może wymusić na lekarce jakieś skierowanie w końcu ? do urologa?
poradźcie coś.....
Edytor zaawansowany
  • inka.bp 19.01.16, 05:25
    nie wiem czy ktoś czyta mój temat i apel o pomoc....
    dostałyśmy skierowanie do szpitala na dziś, wynik moczu wyszedł fatalnie-zresztą o tym wiedziałam przy pobieraniu, sama krew leciała...., krew makroskopowo zalegające całe pole widzenia, podwyższone białko i ogólnie wszystko źle
    byłam u innej lekarki, która powiedziała że nie zasnęłaby w nocy gdyby w tej sytuacji dała nam tylko skierowanie do urologa a my byśmy czekały w kolejce pół roku...
    sama obdzwoniła szpitale i przyszła ze skierowaniem
    twierdzi że córka była źle leczona przez poprzednią lekarkę, że to nie infekcje, bo pojawia się świeża krew ale nie z nerek
    że to albo pęcherz albo pochwa....
    córkę podobno czekają dwa jakieś dziwnie brzmiące badania i badanie ginekologiczne....
  • ewela38 19.01.16, 12:06
    ciężko tutaj na forum uzyskać jakąkolwiek poradę. Rzadko chyba ktoś zagląda. Sama czekam. Moja córka też ma bardzo często infekcje pęcherza. Nie spotkałam się jednak, żeby była krew i podwyższone białko. Raczej leukocyty. Bardzo dobrze, że jesteście w szpitalu bo to na pewno trzeba pilnie wyjaśnić. Ważne, żeby to był dobry szpital. Daj prosze znać skąd jesteś i czy się coś wyjaśniło.
  • inka.bp 25.01.16, 09:09
    hej Ewela
    my już w domu, w piątek po południu nas puścili
    mamy skierowanie do nefrologa za miesiąc jedziemy, lekarz załatwił nam że w kolejce nie musimy czekać pół roku....
    w tym czasie muszę porobić wyniki, 8 nowych wyników moczu muszę mieć, posiew kolejny i krew
    u nas w sumie nic nie wyszło
    córka nadał miała krwiomocz-ale już bardziej delikatny, a pozornie mocz wyglądał jak u nas wszystkim, leukocyty bardzo jej skoczyły do 50 - tak lekarz mówił
    okazało się też że ma coś z krzepnięciem krwi nie tak-chyba chodziło o za gęstą krew
    córka miała usg i wyszło ok
    lekarz mówił że to może być pęcherz a może intymne sprawy
    żadnych szczegółowych badań nie robili i bardzo żałuję że nie wysłali nas do Bydgoszczy do szpitala, ale tam podobno przepełnienie a my nie byliśmy nagłym przypadkiem
    zobaczymy co powie nam nefrolog
    u nas też zaczęło się od częstych zapaleń a zobacz jak skończyło....oczywiście tego Twojej córce nie życzę!!
    zadziwiające w tym wszystkim jest to, że córka czuła się wyśmienicie, mimo że miała ten krwiomocz i leukocyty
  • ewela38 25.01.16, 10:08
    hej,
    ciesze sie, że juz lepiej. To jest właśnie zastanawiające. Fatalne wyniki i świetne samopoczucie dziecka. U mnie też tak wygląda - mocz mętny, leukocytów 100, tyłek obszczypany a dziecko w doskonałej formie, tańczy, wygłupia się i jak wytłumaczyć, ze musi dużo pić, często sikać itp. Zero współpracy). Daj znac proszę co powie nefrolog. Niestety tak jest, żeby dostać się do dobrego szpitala trzeba często iść najpierw prywatnie do lekarza, który tam pracuje
  • inka.bp 02.02.16, 18:53
    hej Ewela, my jesteśmy z okolic Bydgoszczy
    do nefrolog jedziemy 24 lutego-jesteśmy umówieni państwowo przez naszego lekarza który zajmował się córką w szpitalu, napewno napiszę co i jak
    dziś odebrałam pierwszy z 6 wyników moczu i mocz mętny, leukocyty i coś tam jeszcze, ciężar moczu też przekroczony
    córka moczy się dalej w nocy a i w dzień również od jakiegoś czasu
    wraca ze szkoły i muszę ją przebierać uncertain mało tego od jakiegoś czasu zauważyłam u niej brązowawe plamy na bieliźnie....
    oczywiście nic ją nie boli....smile
    sądziłam że po tej furaginie już będzie ok z wynikami a tu brak znaczącej poprawy
    a jak Twoja córka ?
  • ewela38 02.02.16, 20:17
    hej,
    moja córcia cały czas na furaginie, jest stabilnie, nic się nie dzieje. Natomiast ja zaczęłam robić dochodzenie bo też właśnie zauważyłam brązowe plamy i czasami popuszczanie kału. Przez przypadek powiedziała mi, że nigdy nie robi kupek w szkole bo tam nie ma papieru. Wcześniej ilekroć pytałam o kupke zawsze odpowiadała robiłam w szkole. Mam w związku z tym podejrzenia, że to zaparcia, które mogą prowadzić do ograniczenia pojemności pęcherza, który nie pracując normalnie wywołuje parcia naglące a w konsekwencji infekcje. Taka moja teoria. Lekarze pytali często czy nie ma zaparć ale twierdziłam,że nie bo jak taką chodzącą do szkoły dziewczynę skontrolować. jestem teraz na etapie "podkręcania" przemiany materii i zobaczymy czy to coś pomoże. Przyjrzyj się też u córki czy aby na pewno niema z tym problemów. Jakie leukocyty miała?
  • inka.bp 04.02.16, 21:26
    hej!
    córka leukocytów w badaniu szpitalnym miała 50
    obecnie jesteśmy po 2 badaniu moczu (a musimy mieć ok 8 na wizytę u nefrologa) dziś mocz wyszedł w sumie ok,ale leukocyty rosną....i bardzo duża ilość śluzu w moczu - pierwszy raz to ma
    córka robi kupy w szkole, bo się już pytałam, nigdy z tym problemu nie miała-choć zdarza jej się źle podetrzeć, a brązowe plamy miała na części przedniej majtek
    już wcześniej zdażyło mi się zaobserwować brązowy śluz u niej a raz zauważyłam (przy rzuceniu okiem na wiadome miejsce) że śluz ma jak kobieta w płodne dni...
    ale to było może 2-3 przypadki na cały rok
    muszę zrobić jej posiew jeszcze i badanie krwi na krzepnięcie bo w szpitalu coś wynik kiepsko wyszedł
    my już furaginy nie podajemy (zostałyśmy przy syropach z żurawiny , wit C w proszku, nasiadówkach z rumianku od czasu do czasu)-sądziłam że po niej będzie miała już super wyniki a tu klapa, leukocyty rosną i ciągle coś wychodzi innego
    cieszę się że u Twojej córki lepiej, ja ciągle zamartwiam się co to może być...
  • inka.bp 04.02.16, 21:39
    czytam inne tematy na których się wypowiadałaś i proszę nie odchodź z mojego tematu smile
    naprawdę sporo przeszłaś z córką, oby już było dobrze
    czytałam o tym moczeniu, moja córka też się moczy w nocy - to już "standard" ostatnio ale w dzień również....
    nie pamiętam czy pisałam u nas w posiewie w szpitalu też wyszła ta sama bakteria co u Was e.coli, teraz muszę zrobić posiew kontrolny, wcześniej przy krwiomoczu miała robione posiewy i zawsze były ujemne, mam nadzieję że z tą bakterią będzie już spokój...
  • ewela38 05.02.16, 18:31
    Hej, u nas lepiej ale caly czas na furaginie, ide do nefrologa 15go, zaproponuje probe odstawienia. W kazdym razie w Warszawie lekarz tłumaczył i, że jedna infekcja szkodzi organizmowi bardziej nie 10 lat brania furaginy. Moze jak leukocyty rosną, sa bakterie to trzeba to jakoś powstrzymać. Preparaty z żurawiny działają wspomagająco ale w takim juz trochę przewlekłym stanie infekcji nie zapobiegną. Furagina , o ile dzieciak jest wrażliwy a to wyjdzie w posiewie, zapobiega najczęściej tym infekcją. Nie bój się jej.
    Jeżeli chodzi o moczenie nocne udało się nam wyeliminować z nielicznymi wyjątkami. Był czas, że zakładałam małej pieluchę ale absolutnie nie można. Ograniczyłam jej picie wieczorem i godzinę po zaśnięciu , na śpiąco, zanosiłam do toalety na sikanie. Zazwyczaj się udawało. Wysikała sie i do rana sucho. Kręgosłup strzelał jak u babci bo dziewczyna waży 25 kg a na śpiąco to wiesz jak to jest ale zaczęła się budzić i chodzi sama. Moczenie dzienne nie jest już tak upierliwe. Jesteśmy teraz na etapie poprawy pod każdym względem. Zdarza się ale nie po pare razy dziennie , w tym szkole, jak to bywało. Zwróciłam uwagę, że Gabrysia czasami mówi mi to ch chciałabym usłyszeć a nie to co zgodne z prawdą i ma zatwardzenia. Próbuje sobie z nimi poradzić, może to tez trochę pomogło.
    Piszesz o dziwnych upławach. Gabrysi w szpitalu pobierali krew na chlamydie. Co prawda czekam już dwa miesiące na wynik ale sprawdzają równiez takie bakterie, które w posiewach nie wyjdą. Może jakiś wymaz z dróg rodnych pobrany przez mądrego lekarza by się przydał. Ginekolog dzieciecy ją badał bo nie pamiętam?
  • inka.bp 06.02.16, 14:42
    hej Ewela, cieszę się że u Was lepiej
    o badaniu na chlamydie mówili mi w szpitalu że nefrolog zdecyduje ale podkreślili że powinna mieć zrobione
    w poniedziałek zrobię jej posiew i kolejne badanie moczu
    leukocyty jakoś bardzo nie skaczą, obecnie ma w granicach 10-15 ale wcześniej już przy takim wyniku miała krwiomocz a w szpitalu nawet ropomocz....
    dopiero co odstawiłam firaginę, nie wiem czy mogę ją podać skoro teraz zbieram te wyniki na wizytę u nefrologa?
    w szpitalu kazali wyniki robić po odstawieniu furaginy dopiero....mam mętlik w głowie...
    bo czuję że nic nie robię kiedy leukocyty rosną, ale lekarka w piątek mówiła że wyniki nie są najgorsze....
    moja córka waży 18 kg smile więc jeszcze nie jest tak źle z tym jej nocnym wysadzaniem, dziś była sucha noc smile
    zobaczymy jak w dzień
    spisałam z innego wątku różności które podajecie swoim dzieciom i tez chyba pokupuje
    miłego dnia smile
  • ewela38 06.02.16, 17:45
    Nie podawaj w takim razie furaginy. Kiedyś lekarka trzymała Gabrysię ponad 2 tyg na wysokich leukocytach, miała chyba nadzieję, że organizm sobie poradzi sam. Codziennie robiliśmy badanie moczu. Nawet przy 100 się nie ugięła. Musiałam codziennie do niej dzwonić, zawsze pytała jak sie dziecko zachowuje. Jak mówiłam, żeradosne i zadowolone z siebie mówiła to czekamy. Ale jak w posiewie wyszło, że jest wrażliwa na furaginę kazała jednak dawać i leukocyty moment spadły. Takie leukocyty jak ma Twoja córeczka sa ok. Ważne, żeby następne badanie potwierdziło niski ich poziom.
    Widzisz najbardziej brakuje mi na tym forum opinii matek, które tutaj kiedyś pisały i nie wiadomo co teraz się dzieje z ich dziećmi. Miały podobne problemy do naszych ale ich historie się urwały. Nie wiadomo czy im to przeszło, po jakim czasie i czy mają jakieś ślady w nerkach. Z tego co udało mi się dowiedzieć do tej pory - jak te infekcje przebiegają bez gorączki, z normalnym samopoczuciem dziecka , bez wymiotów i innych tam atrakcji to nie trzeba się za bardzo zamartwiać). Damy rade
  • inka.bp 09.02.16, 19:59
    hej!
    wczoraj odebrałam wynik moczu - wynik SUPER już dawno takiego nie widziałam smile
    jutro odbieram posiew, napewno też będzie ok
    i teraz trochę jestem zdezorientowana, boję się że tak jak piszesz jak dziecko nie gorączkuje, nie wymiotuje itp to znaczy że nie jest tak źle
    a ja się wciąż zastanawiam skąd ta krew była 3 razy w odstępie miesiąca-1,5 po sobie...
    chyba niedługo macie nefrologa, ciekawe co Wam powie
  • inka.bp 11.02.16, 11:30
    hej!
    dziś odebrałam wynik posiewu młodej i nie wiem co myśleć
    wyhodowane drobnoustroje:
    1 pałeczki gramdodatnie
    2 ziarenkowce gramdodatnie koagul (-)

    pani w laboratorium mówiła że skoro wynik ogólny moczu wyszedł ok to nie ma się czym martwić, inna powiedziała że powinnam iść z tym do lekarza...
    Ewela spotkałaś się z czymś takim?

    nie będę sugerować się wynikiem ogólnym moczu bo u młodej bardzo szybko się potrafi zmienić sytuacja, ostatnio przed akcją ze szpitala w piątek robiłam jej na własną rękę mocz i wynik był w miarę ok a w poniedziałek już krwią sikała....
  • ewela38 11.02.16, 22:26
    myślę, że się nie powinnaś przejmować. Nefrolog mi mówiła, że jak są bakterie w pęcherzu a organizm nie reaguje podnosząc leukocyty to zupełnie to nie przeszkadza. Tego się nie leczy. Poza tym wyhodowałyście jakieś bakteryjne wynalazki, które mogą być naturalną florą bakteryjną organizmu. Co do krwi o której wspominałaś wczoraj córka może miec bardzo delikatne naczyńka, pod wpływem infekcji pękają stąd krew. teraz koleżanki córka jest przeziębiona i w związku z tym ciągle ma krwotoki z nosa. I własnie mówili i tych naczyńkach. Na Twoim miejscu nie robiłabym nic . Wspominasz o tym, ze wyniki były w miare ok. Co to znaczy to w miare? bo jak juz cos bylo nie tak to po dwóch niach już może być ropomocz. My miałyśmy w jednym dniu 20 a drugim juz 50 w trzecim 70. Skończyłyśmy na 100)
  • ewela38 12.02.16, 08:36
    Inka myślałam dużo o Tobie. Chyba zaczęłabym szukać przyczyny poza układem moczowym. Miała usg brzucha?
  • inka.bp 12.02.16, 19:47
    Ewela - miło że zajrzałaś smile
    tak młoda miała 2x usg (wyłącznie nerek itp) w tym jedno bardzo dokładne jak leżała w szpitalu i lekarz radiolog nie mógł pojąć skąd ta krew... (młodej krew się pojawiała kiedy nie była na nic chora, z nosa też jej krew nie leci, jednak coś z tym wynikiem dot krzepliwości było nie tak w szpitalu, tzn wyszedł jej ciut za norme i musimy to powtórzyć -ale te krwawienia ZAWSZE pojawiały się nad ranem zaraz jak córka wstawała z bólem brzucha więc napewno w trakcie snu nigdzie nie uderzyła...)
    dziś odebrałam wyniki moczu i za każdym razem coś innego wyskakuje
    ale babka z recepcji zwróciła uwagę że prawie przy każdym wyniku młoda ma obecne moczany raz mniej raz bardzo dużą ilość i faktycznie po sprawdzeniu w domu wyników też to zauważyłam
    mówiła że to może przez piasek w nerkach...tylko czy usg by tego nie pokazało?

    i jeszcze jedno mnie trapi, może Ewela coś doradzisz, młodej skacze pH, raz ma 5 a za 3 dni 7,5
    teraz obecnie też ma 5- co powinnam szczególnego jej podawać, czego unikać ?
    do lekarza się nie dostałam bo zawalone terminy a przecież młoda nie ma gorączki- usłyszałam w recepcji- to poczeka do poniedziałku...
    ta niewiedza jest okropna....
    pozdrawiam
    acha i pisząc że teraz wyniki są w miarę ok, tzn że leukocyty się uspokoiły, ma ok 10 -raz mniej raz więcej , bakterie pojedyncze, moczany , nabłonki płaskie i okrągłe



  • inka.bp 24.02.16, 18:50
    hej!
    my już po wizycie u nefrolog, bardzo miła i rzeczowa pani
    pierwsze co to zdziwiło ją że jeszcze nie jesteśmy po badaniu ginekologicznym- że nikt nie skierował mojej córki, mimo że 2x przeszła zapalenie narządów intymnych
    akurat tak się złożyło że przy padaniu okazało się że młoda mimo książkowych wyników moczu znów ma upławy i to dość mocne-akurat w dniu badania dostała
    więc na 4 marca mamy wizytę w szpitalu u ginekologa dziecięcego
    9 marca mamy wizytę u nefrolog, która zleciła 3x badanie moczu, 1x posiew, zbiórkę dobową i powiedziała że czeka nas scyntografia miksyjna (czy jakoś tak) że dostaniemy na kolejnej wizycie skierowanie do szpitala na 3 dni, pod warunkiem że posiew wyjdzie jałowy nam teraz
    to tyle.....jestem wykończona
  • ewela38 27.02.16, 16:52
    hej,
    najwazniejsze, ze sie ktos zajal i moze sie wszystko wyjasni. Gabrysi robili test z krwi na Chlamydie, pewnie tez dostaniecie. Co do scyntygrafii mikcyjnej robilysmy prywatnie, zeby nie lezec 3 dni w szpitalu. Strasza, że to nieprzyjemne badanie ale nie bylo zle. Zakladaja cewnik i wstrzykuja kontrast. Robia rtg z kontrastem i po wysikaniu. Wszystko trwa moze 10 min. Posiew musi wyjsc jalowy, zeby badanie mozna bylo zrobic. Nie martw sie, najwazniejsze, ze cos sie dzieje pozytywnego, w kierunku znalezienia przyczyny.
    My rowniez jestesmy po wizycie. Nie pisalam dlugo bo nie nie bylo 2 tyg. Wszystko ok, zaczynamy odstawiac furagine. Nawet dostala pozwolenie na baseny na Slowacji wiec jest przeszczesliwa. Jedynie po basenach furagina i dwa razy dziennie urosept. Teraz do wizyty w kwietniu bedzie brala furagine co 48h. Mam nadzieje, że bedzie ok. Moze wreszcie organizm sobie z tym poradzi. Oby
  • inka.bp 29.02.16, 11:38
    hej Ewela, super że u Was jest ok, ferie pewnie macie? smile
    u nas już dawno po, zresztą pierwszy tydzień ferii młoda w szpitalu spędziła akurat....
    dziś byłam zanieść mocz na posiew i ogólny do zbadania i mocz miała mętny...
    jestem ciekawa co wyjdzie, a może nic jednak?
    w sobotę bolało ją przy załatwianiu, nie mogła siku zrobić, ale przeszło jej...tzn okaże się po wyniku, po 15tej idę odebrać mocz ogólny
    Ewela nam w szpitalu też usg zrobią, zastanawiam się nad tym czy scyntografii prywatnie nie zrobić, tylko ta lekarka nefrolog/pediatra co do niej chodzimy ona w szpitalu przyjmuje i tam nas będzie diagnozować, nie wiem czy "wypada" proponować to badanie prywatnie w innym miejscu ?
  • ewela38 29.02.16, 14:28
    Inka pierwsze co musialabys sprawdzic czy w poblizu gdzies robia u was scyntygrafie prywatnie. Ja robilam w czestochowie. Jak gdzies znajdiesz to mysle, ze warto zapytac. Jakby nie robili innych badan przy okazji pobytu w szpitalu moze bez sensu meczyc dziecko i narazac na jakies zakazenia. Prywatnie tez inaczej podchodza do cewnikowania, wiecej cierpliwosci co jest wazne. Staraja sie po prostu. Ja placilam 100 zl, w szpitalu wczesniej spedzilam 3 dni ale scyntygrafii nawet nie zaproponowali, temat poruszyli w warszawie, ze powinna miec zrobioną. Zaleta jest jeszcze taka, ze wynik masz caly czas przy sobie. W szpitalu zabierają. W naszym przypadku juz kilku lekarzu to zdjecie ogladalo. Mam nadzieję, ze metny mocz to duze ilosci czekolady)
  • ewela38 29.02.16, 18:57
    Inka jak wyniki?
  • inka.bp 01.03.16, 09:59
    hej Ewela, dzięki że odp
    mętny mocz córka ma dość często, słodyczy prawie nie je , nie licząc chrupek kukurydzianych czy lizaka
    wynik jest ok, w sumie to co zawsze, trochę bakterii, moczany , parę leukocytów-6, nabłonki i znów obfity śluz - skąd to się bierze ? już 2 czy 3 raz to mamy, nigdy wcześniej tego nie było...
    sprawdzałam że w Bydgoszczy robią to badanie ale podobno trzeba trochę czekać a my już za tydzień mamy wizytę -zobaczę co powie lekarka, no i najważniejsze czekam na posiew, bo do badania musi być ok...mam nadzieję że taki będzie smile
  • inka.bp 01.03.16, 10:06
    czytam o tym śluzie i może być od źle przechowywanej próbki - zaziębienie materiału albo od procesu zapalnego nerek....
    do laboratorium pieszo mam 5 minut, samochodem -2 minuty, pojemnik z moczem transportowany jest zawsze w ręczniku -no nie chce wierzyć że to zaziębienie materiału, muszę jeszcze 2x dać mocz do badania i zobaczę czy znów ten śluz będzie....
  • inka.bp 02.03.16, 21:19
    posiew ujemny smile
    ufff smile
    jutro nas czeka dobowa zbiórka moczu +badanie ogólne moczu
    w piątek ginekolog dziecięcy
    a w środę kolejna wizyta u nefrolog
  • ewela38 02.03.16, 21:27
    to super), dawajcie znac jak tam
  • inka.bp 03.03.16, 18:50
    robimy tą zbiórkę i mamy już trochę ponad 1 litr, a jeszcze dzień się nie skończył, nie sądziłam że młoda tyle wysika smile jestem ciekawa co jutro ginekolog powie
  • ewela38 03.03.16, 19:15
    moze sie cos jutro wyjaśni ale podejrzewam, że pobierze wymaz trzeba bedzie czekac na wynik. Sporo sikawka sika, ilosc plynow tez mierzycie?
  • inka.bp 03.03.16, 22:34
    mamy już ok 1200, nie wiem czy w nocy wstanie na siku ale rano napewno
    czytałam w necie że norma dla jej wieku to 1000
    lekarka kazała tylko zapisać ilość ogólną wysikaną moczu i ciężar przed odlaniem tych 100 ml do badania
    nie sprawdzam ile dokładnie wypija
    ale uważam że pije w normie
    a ostatnio nawet mało mi się wydawało że pije
    dziś co prawda siedząc ze mną w domu wypiła więcej niż kiedy chodzi do szkoły , na obiad miałyśmy też delikatną zupkę - bo czytałam że nic ciężkiego nie można jeść, to pewnie też wpłynęło na to że dużo dziś mamy tego materiału smile
    moja córka ogólnie jest niejadkiem, latem 8 lat skończy waży między 18-19 kg (w zeszłym roku jeszcze 15 kg ważyła) wzrost też nie powala...taka drobniutka
  • inka.bp 03.03.16, 22:37
    ginekolog mówiła że wyniki będą na wizytę u nefrolog czyli na środę, ciekawe co będą jej robić, mam nadzieję że nie tylko wymaz, chciałabym aby usg też jej zrobili
    lecę spać, do jutra smile
  • ewela38 04.03.16, 10:16
    moja 8 lat konczy w kwietniu, wazy 25 kg, ma 130 cm. Jest duza jak na swoj wiek. Mam nadzieje, ze nie bedzie taka szafa jak tesciowa). Pytalam o plyny bo jak lezalam w szpitalu robili ten bilans z plynami. Pamietam, ze wysikala 1600 przez dobe i prawie tyle samo wypila. Dajcie znac po wizycie.
  • inka.bp 04.03.16, 15:04
    Hihi z teściową masz rację. Moja też wdala się chyba w ród taty . Teściowa też mikro. My po badaniach. Dwa wymazy wziela. Mówiła że nie wierzy że badania moczu wyszły nam teraz ok bo gdyby mocz miała ok to nie miałaby teraz tych zaczerwien okolic intymnych - jakoś dziwnie to nazwała. Maść dopochwowo z irygatorem na receptę wypisala - oczywiście podawać mam nie gleboko. Wg niej to wynik ciaglych zapalen. Wynik we wtorek i kolejna wizytą. A najlepsze jest ze 3 razy ze szpitala do mnie dzwonili pozniej jak telefon w domu zostawiłam na chwilę . I nie wiem może coś nie tak z wynikiem moczu ? Nie mogłam się dodzwonić do nich już....
  • ewela38 04.03.16, 17:06
    dziwne skad te zapalenia skoro w wynikach z moczu tego nie widac. Wazna na pewno jest dobowa zbiorka moczu.Ta ginekolog moze miec o tyle racje ze zdrowy mocz rzadko jest metny. Ale musicie poczekac na wyniki z dobowej zbiorki. Jak mala pogodna to nie ma sie czym martwic. Nawet jak cos bedzie nie tak , a nie ma goraczki i wymiotow to jest to do opanowania szybko.
  • inka.bp 04.03.16, 18:21
    Moja córka gorączki i wymiotow nie miała nawet jak krwią sikala. Mam nadzieję ze wyniki będą ok . Chcialabym juz to miec za soba. Pozdrawiamy.
  • ewela38 04.03.16, 18:39
    Trzymamy kciuki)
  • inka.bp 09.03.16, 16:04
    My już po. Młoda wychodowala gronkowca złocistego i teraz ma dwa antybiotyki dopochwowe. Odebralam wynik moczu. Kreatynina 300 to znacznie niżej normy (u nas podali 750 do 1570). Oprócz tego za nisko wapń fosfor i magnez. Dziś odwołano nam nefrologa bo wyjechala. 1 kwietnia znow ginekolog i nefrolog powie co z wynikami.
  • inka.bp 09.03.16, 16:05
    Przepraszam za pisownię. Pisałam z tel
  • ewela38 09.03.16, 18:43
    czyli macie przyczyne, skad jej sie to moglo wziasc? chodzicie na baseny?
  • inka.bp 09.03.16, 20:45
    nie, ale w styczniu leżałyśmy prawie tydzień w szpitalu przez krwiomocz i może tam....
    wiesz może coś Ewela czy ten poziom kreatyniny co może oznaczać ?
    córka w szpitalu miała badaną kreatyninę w surowicy i wynik miała 0,41 gdzie norma to 0,50-0,90 za to fosfor i wapń we krwi miała ciut ponad normę
  • ewela38 09.03.16, 21:01
    kreatynina wysoka jest grozna , o niskiej nie słyszałam nigdy, żeby ktoś coś wspominał . Tym się nie martw. Ja myslalam, ze ten gronkowiec powodował te wszystkie problemy z krwiomoczem włącznie. Ty myślisz, ze zaraziła się w szpitalu?
  • inka.bp 09.03.16, 21:48
    ginekolog mówiła że ten gronkowiec nie jest odpowiedzialny za zapalenia układu moczowego właśnie...
    w necie czytałam właśnie że niska kreatynina może wiązać się ze skrajnym niedożywieniem albo niewydolnością nerek
    zobaczę co powie na wizycie lekarka
  • inka.bp 09.03.16, 22:14
    Ewela jak zwykle masz rację, gorzej jest kiedy wynik jest za wysoki, córka jest szczupła - to możliwe że dlatego ma tak niski ten poziom
    chyba mogę iść spać spokojnie smile
    dzięki jak zwykle za pomoc smile
  • ewela38 10.03.16, 19:03
    Inka moj pediatra podejrzewal na poczatku problemow Gabrysi wlasnie drogi rodne. Nawet wysokie leukocyty z tym wiazal. Ona dziwinie Twoja corcia choruje bo posiewy wychodza jalowe wiec skad stany zapalne. Moze to leczenie na wszystko pomoze
  • inka.bp 10.03.16, 20:20
    też wiążę nadzieję w tym leczeniu, też mi się jakoś nie zgadza to wszystko, badanie moczu w sumie bez większych odchyleń, posiew ujemny a tu gronkowiec
    lekarka mówiła że ma go dość głęboko, bo na pierwszy rzut "oka" była pewna że nic nie będzie
    lekarka twierdzi że to może być ze szpitala w styczniu , wtedy by się zgadzało skąd te brązowe upławy w tak dużych ilościach dopiero po pobycie w szpitalu
    choć wcześniej też miała ale takie białawe raczej i mniej
    sama nie wiem co myśleć, zobaczymy po tym leczeniu co będzie
    może już te zapalenia nie wrócą
    a jeszcze pamiętam w szpitalu na "oko" badało ją dwóch lekarzy w "tych" miejscach i nie miała nawet zaczerwienienia...
    czytałam w necie że gronkowiec może być przyczyną zapaleń- tak jak pisałaś mi wcześniej, nie wiem czemu ta ginekolog to wyklucza.... jakoś dziwie się teraz czuję...w necie co innego i ona co innego....
    a Gabrysia teraz zdrowa jest ?
    po mojej nie widać aby coś jej dolegało smile jak zwykle zresztą
  • ewela38 10.03.16, 22:32
    Gabrysia dobrze tzn zaliczylismy szpital w niedziele wieczorem bo spadla ze schodow wyglupiajac sie z kolezanka) zawsze cos. Probuje jej odstawic furagine, dostaje po pol tabletki na noc i zobaczymy. Ja sie juz dawno zastanawialam czy ona nie powinna miec pobranego wymazu ale zawsze mnie przekonywali, ze to nie to. Pani nefrolog sprawe potraktowala węchem i twierdzi, ze tam ok. U ginekologa byla dwa razy - zona naszego pediatry jest ginekologiem i ja prosil o konsultacje. Raz stwierdzila lekki stan zapalny i dala Pimafucin. Wspomnialas roznych opiniach lekarzy i neta. Jak lezalam z Gabrysia w szpitalu lekarka odpowiedzialna za sale powiedziala mi, ze na takie choroby brudne dzieci nie choruja. Dalo mi to do myslenia i podczas wizyty u naszej pani ordynator zapytalam ona. Powiedziala mi, ze to bzdura. Zobacz jeden szpital, ten sam oddzial . Ja podejrzewalam, ze moze ja za dokladnie myje ale podobno tak trzeba)
  • inka.bp 11.03.16, 06:51
    Ewela z tym myciem to wiesz że ja też miałam podobnie
    czasami zastanawiam się czy jestem "normalna" smile
    piżamkę zmieniam codziennie, łóżko też generalnie całe piorę, pościele, baldachim nad łóżkiem córki, maskotki, z jednym tylko mam problem
    z dokładnym umyciem "tam" córki, bo się nie da, a moczy się w wannie poł godziny w specjalnych płynach albo w samym mydle szarym , ja ją TAM przetre gazikiem a i tak ma resztki po kremach i nie wiem czym jeszcze....
    nie chce jej TAM trzeć czy stosować wiecznie chusteczki nawilżające bo to chyba mija się z celem, pozbawię ją naturalnej flory....

    co do wymazu, to ginka pobrała dwa wymazy, jeden sprawdziła od razu i mówi czysto, napewno nic nie będzie w tym drugim a tu widzisz co wyszło....
    sama zaskoczona była, młoda już wtedy upławów NIC nie miała, jedynie od sikania zaczerwienione...

    wczoraj Emilkę zważyłam, waży 20 kg, więc trochę z wagą ruszyła smile
    a Gabrysi życzymy zdrówka, mam nadzieję że nic poważnego się nie stało przy tym upadku ?
  • ewela38 11.03.16, 18:56
    w sumie nic sie nie stalo ale przeswietlenie czaszki musialam zrobic. Miala strasznego guza i rozmazywal sie je obraz w jednym oku. jak piszesz o moczeniu w wannie zaraz mi sie przypomina co mowili mi w w-wie. Wanna absolutnie za wzgledu na ciepla wode , ktora rozmiekcza cewke moczowa i wszystkie bakterie i inne moga wtargnac do jalowego pecherza. Jezli pojdzie na basen, bedzie w zimnej wodzi i sie ruszac jest bezpieczniej niz wanna. Gabrysia bierze tylko prysznic. Po wannie faktycznie zdarzaly sie wieksze problemy. Ale co lekarz to opinia)
  • inka.bp 13.03.16, 08:08
    hej Ewela smile to stres miałaś pewnie niezły....dobrze że wszystko jest ok
    mi nefrolog powiedziała że tylko wanna....
    i bądź tu mądry...
    że mam ją w wannie moczyć właśnie z płatkami szarego mydła,
    mi też się wydaje że prysznic bardziej higieniczny- sama w wannie siedzę "raz na rok" a tak zawsze prysznic (mamy i to i to)
    może kazała w wannie młodej się moczyć z tego względu że przyjmuje te maści i globulki i zwykły prysznic by dokładnie jej nie wymył
  • ewela38 13.03.16, 16:50
    Hej Inka, tak myślę, ze jak jest to mydło szare to dezynfekuje , w ziołach tez się nasiadówki robi. Gabrysie kapałam w czystej wodzie ale często stan się pogarszał. Może też dlatego, że wtedy się moczyła więc tam i tak było wszystko podrażnione. Byłyśmy na basenach na Słowacji pare razy dwa tyg temu, nefrolog kazała zabezpieczyć ją furaginą i uroseptem. Wszystko dobrze póki co. Może dziadostwo minie w końcu. Jest teraz\ na 1/2 tabletki furaginy na dobe)
  • inka.bp 13.03.16, 19:11
    Oby już nie wróciło to paskudztwo.
    Ja po cichu liczę że już teraz będzie dobrze ,że skoro wyniki były ok w miarę to może nie trzeba będzie na to badanie do szpitala iść
    tylko ciągle z tyłu głowy mam pytanie czy czegoś nie przegapiłam, bo żeby to chodziło o same zapalenia ale u nas 3x pojawiła się krew tak że wyniku badania moczu miała że krew jest widoczna gołym okiem. Ciągle jeszcze boję się że to może od czegoś innego -poważniejszego niż zapalenie...sama nie wiem, może przewrażliwiona jestem już po tym wszystkim...
    Moja Emilka waży 20 kg, podaję jej nutridrinki 2-3 x w tygodniu po namowie koleżanki która pracuje w szpitalu, chciałabym zrobić wszystko aby wszystkie wyniki były już ok.
    Co do basenu to nam nefrolog powiedziała że to jest wykluczone....nie wiem na jak długo-strach zapytać, w szpitalu mówili nam to samo, basen-absolutnie sad
    Ewela- to pewnie od Eweliny smile jeżeli tak to mamy tak samo na imię wink - już dawno chciałam o to zapytać smile
  • ewela38 14.03.16, 11:30
    Ale miła niespodzianka). Po Ince bym sie tego nie spodziewała)
  • inka.bp 15.03.16, 13:15
    smile
    EwelINKA smile

    ja młodej od wczoraj aplikuje te globulki na gronkowca, miałam ogromny problem z realizacją recepty, nikt nie chciał jej zrealizować
    w końcu zrobili mi trochę inaczej niż dr zaleciła wykonanie i nie wychodzi mi kompletnie ta aplikacja....beznadzieja...
    one po minucie w palcach rozpuszczają się , pierwotnie miały być w formie pałeczki z której miałam zrobić kulkę i aplikować - to chyba rozsądne wyjście dla małej dziewczynki
    a zrobili mi to w formie czopka... uncertain i nie mogę zmienić formy już
    no ale przeżyjemy, musimy smile
    byle kolejny posiew wyszedł ok smile
  • ewela38 15.03.16, 13:42
    Ładne imię w sumie mamy chociaż go bardzo nie lubiłam będąc dzieckiem). Gronkowiec złocisty wyszedł?
  • inka.bp 17.03.16, 22:10
    ja też kiedyś nie lubiłam tego imienia smile
    dopiero 1 kwietnia mamy wizytę u gina i okaże się po posiewie co i jak
    wcześniej zrobię jej badanie moczu
    młoda popuszcza jeszcze w dzień, mam wrażenie że to nigdy się nie skończy
    niedawno był prawie tydzień spokoju - jak nigdy tak długo a tu znów
    ale jest sukces bo nie moczy się w nocy smile a tak mimo prawie 8 lat nie było całego tygodnia suchej nocy....
  • ewela38 18.03.16, 10:51
    Inka mysle, ze jej to przejdzie. U nas duzo lepiej. W dzien niezaleznie czy zwracalam uwage ( dzialalo bardzo stresogennie ) czy nie i tak się moczyła. W nocy tez bardzo często. Teraz od jakiegoś czasu mamy spokój. Z tego co moge doradzić to dobrze robi wysadzanie dziecka na śpiąco zanim wy z mężem pójdziecie spać. Czyli dziecko sika przed spaniem a dodatkowo jeszcze przed waszym spaniem. Kregosłup mi strzelał jak ja niosłam na śpiąco do łazienki ale zdecydowanie rzadziej sikała. Gabrysia miała robione badania urodynamiczne , które wykazały parcia naglące. Dostawała na to Driptane i faktycznie przy tym nie sikala. Zaczeliśmy to jednak odstawiać i wszystko wróciło do normy. Nasza nefrolog koniecznie chciała zejść z dawki ale przy mniejszych się moczyła. Więc doszłam do wniosku, że w ogole nie bede jej tego dawać skoro mniejsza dawka nie działa. Za jakiś czas moczenie samoistnie zaczęło się zmniejszać. Teraz zdarza się sporadynie, w nocy w zasadzie w ogole. Jedyna rzecz jaka u was może mieć znaczenie to taka, że nigdy , jak pisałaś, nie miała okresu normalnego czyli bez moczenia. Podejrzewam, ze będziecie musieli wykluczyć refluks czyli zrobić to prześwietlenie z kontrastem. Gabrysi problemy zaczęły sie w wieku 6 lat więc raczej wade wykluczali ale badanie musialam zrobić. W kazdym razie z tego się wyrasta)
  • inka.bp 19.03.16, 17:02
    dzięki Ewela za rady
    u nas teraz jest problem tylko z moczeniem dziennym, w nocy przestała się moczyć- już dawno tak długiej przerwy w moczeniu nie miała smile -leci 2 tydzień suchej nocy
    w nst tygodniu zrobię jej badanie moczu zobaczymy co będzie, za dwa tyg ma posiew u gina
    a Wy teraz już macie spokój nefrologiem ? tzn nie leczycie się dalej ? tylko obserwujesz Gabrysię ?
  • ewela38 25.03.16, 18:29
    Inka my mamy wizytę u nefrologa za miesiąc. Chciałabym jej odstawić furaginę - teraz bierze pół tabletki i wtedy zobaczymy co będzie. Na furaginie jest juz dwa lata. Moczenie w dzień jej się zdarza ale rzadko, w nocy w ogóle. Jakby nie popatrzeć jest dużo lepiej. Mam nadzieję, że mamy to za sobą i nie wróci. Daj znac jak wyniki. Spokojnych, wesołych Świąt)
  • inka.bp 30.03.16, 19:25
    hej Ewela, dziękuję za życzenia smile
    u nas w sumie....czuję że będziemy długo jeszcze się bujać z TYMI problemami....
    młodą po leczeniu tak rozbolał brzuch w okolicach jajnika że żadne środki przeciwbólowe nie pomagały, dziś ryk bo boli ją na dole....
    już ręce mi opadają , teraz tylko nie wiem czy to problem nefrologiczny czy ginekologiczny....
    w piątek wizyta, robienie wyników, ciekawe co tam będzie....już powoli ręce mi opadają, każdy jej ból brzucha kojarzy mi się z krwiomoczem - bo tak to się u nas zaczynało, bolał brzuch i po paru godz krwiomocz...więc żyję ostatnio w mega stresie
    cieszę się że u Was już jest ok, robisz jakieś badania moczu sprawdzające ? bo ja jutro pójdę zrobić, będę przynajmniej wiedziała czy dzieję się coś znów z moczem czy to ginekologiczne bóle....
    pozdrawiamy
  • ewela38 30.03.16, 22:22
    wyrostek to nie moze byc?
  • inka.bp 01.04.16, 22:04
    hej Ewela, wyrostek chyba nie....
    jesteśmy już po wizycie, mamy skierowanie do szpitala, nefrolog bardzo dokładnie robiła jakieś swoje obliczenia wyniku DZM, z tego co pamiętam to dwa wyniki ma na granicy normy- ale powiedziała że nie jest źle smile w szpitalu będziemy dwie nocki
    później wizyta u ginekolog która jest nadal niezadowolona z wyglądu przedsionka pochwy -twierdzi że Emila ma tam ciągle podrażnienia aż po odbyt od zapalenia moczu, że napewno teraz też ma i że te bóle o których Ci pisałam są od moczowodu a nie jajnika - zrobiła bardzo dokładne usg jajników, macicy i wykluczyła krwawienia z powodu ginekologicznych oraz nieprawidłowości jakieś
    mówi że to od ciągłych zapaleń-że coś w układzie musi być nie tak....uncertain
    znów kolejne czopki....i we wtorek rano mam dzwonić i pytać o wynik wymazu bo jak znów coś wyjdzie to mam przyjechać na wizytę dodatkowo...
    plus jest taki że jednak miała usg u ginekolog i jestem spokojniejsza że to nie TO
    muszę dalej badać mocz, robić posiewy kolejne moczu, czopki i 2x smarować Alantanem na te podrażnienia od moczu
    do tego prać dalej w proszkach dla niemowląt
    córka w maju jedzie na biwak - 2 nocki, mam nadzieję że do tego czasu będzie już ok....
    pozdrawiamy!
  • ewela38 01.04.16, 22:43
    hej,
    dobrze, ze idziecie do szpitala, bylam dwa razy na takich diagnostycznych pobytach. U nas akurat na zaden pomysl nie wpadli co to moze byc ale badania porobili. Kiedy idziecie?
    Ja bylam z Gabrysia u pediatry bo jest przeziebiona. Powiedział, że powinna mieć zrobione badanie , tylko nie pamietam nazwy, ale chodzi o mozliwosc oglądania pęcherza od srodka. Jego zdaniem jest jakaś przyczyna , ze to się tak wraca. Teraz niby ok ale pół furaginy dziennie bierze. Mówił, że przyczyna może być też neurologiczna ale potrzebne są badania w klinice. Dajcie znać jak tam
  • inka.bp 03.04.16, 18:26
    hej Ewela, pisałam długą odpowiedź z telefonu i wcięło chyba uncertain
    zdrówka dla Gabrysi!
    u nas termin pobytu w szpitalu zależny jest od wtorkowego wyniku wymazu z pochwy, niestety ale ginekolog jest nadal niezadowolona, mamy przypisane kolejne globulki, nadal kremować, ciągłe podrażnienie od cewki aż po odbyt wg gin od "złego moczu" - tak mówi, czyli od zapalenia moczu
    zrobiła młodej bardzo dokładne usg jajników i macicy, stwoerdziła że te bóle które młoda ostatnio miała to od moczowodu (chyba o tym mówiła) a nie od jajników. Ginekologiczne jest wszystko ok. Nefrolog bardzo dokładnie porobiła swoje pomiary dobowej zbiórki moczu, coś tam dzieliła, mnożyła itp wiem tyle że dwa wyniki z tego są na granicy ale nie jest źle smile dwie noce spędzimy w szpitalu na badaniach i usg. Dopiero po szpitalu znów się zobaczymy. We wtorek rano mam dzwonić do samej gin-podała mi swój nr aby znów nie jeżdzić tylko po wynik i jeżeli posiew będzie ok to nie musimy drugi raz teraz jechać, tylko umówi nas na późniejszą wizytę kontrolną. A poza tym to dalej badać mocz i robić posiewy moczu...
    za miesiąc córka ma biwak -2 nocki, a w czerwcu 7 dniowy i teraz nie wiem czy będzie mogła jechać skoro ciągle ma coś zapisywane a wiadomo że nikt inny nie będzie jej TAM kremować czy globulkować....ach oby już się pokończyło to wszystko....
    pozdrawiamy!

    Ps odnośnie tego badania co piszesz to musisz iść do nefrologa pogadać ? czy co teraz ? dziwne trochę dla mnie jest to że dalej dziecka nie diagnozują, skoro nie poznali przyczyny....ale może tak to właśnie jest ? zrobią 2-3 badania i jak jest ok to nie szukają dalej....nasza służba zdrowia...
  • ewela38 03.04.16, 19:39
    Hej Inka, więc sama zwątpiłam jak mi zaczął mówić, że jakaś przyczyna musi być. To jest jakby logiczne tylko z tego co ja zrozumiałam wcześniej bakterie się skolonizowały u niej w pęcherzu, jak dają antybiotyk część z nich pokrywa się takim filmem i ten antybiotyk na nie nie działa i się odradzają. Teraz nasz pediatra mi powiedział, że to niemożliwe, antybiotyk wybije wszystko. Więc pytam skąd za trzy dni po antybiotyku znowu bakterie. A on na to, że właśnie to trzeba wyjaśnić co je sieje. Pediatrę znam od lat, mój ponad 35 letni brat też u niego się leczył jako dziecko, chodzę do niego prywatnie, do nefrologa prywatnie, kobieta jest ordynatorem oddziału na którym Gabrysia leżała. Wydawało mi się, że po dwóch latach zrobili co mogli. Jeżdziłam z nią do W-wy gdzie twierdzili, że to nadaktywność wypieracza . A tutaj takie informacje, ze załamać się można. Mam nadzieję, że wasz pobyt w szpitalu wyjaśni co się dzieje i zaczną skuteczne leczenie. Skąd jesteście bo nie pamiętam?
  • inka.bp 04.04.16, 11:43
    hej Ewelinka!
    do mnie właśnie ze szkoły młodej dzwonili że córkę bardzo brzuch boli, że chyba pęcherz ją boli....uncertain
    zrobię jej dziś to badanie moczu, zobaczę co wyjdzie dziś....
    nam też w szpitalu za pierwszym razem mówili że ma silny antybiotyk i w 2-3 dni powinno być ok, że po tym czasie krew nie może już występować a krew w moczu miała przez prawie 2 tygodnie a parę dni po leczeniu znów kolejne zapalenie
    więc to też jest dziwne i u Was i u nas...
    skoro to "tylko " bakterie to czemu ciągle wszystko nawraca, dla mnie musi być inna przyczyna...
    my mieszkamy niedaleko Bydgoszczy
  • inka.bp 05.04.16, 11:06
    u nas wyniki z posiewu z pochwy tragiczne, jeszcze gorsze niż poprzednio, więc szpital z pewnością rychło nam nie grozi
    muszę jutro z samego rana jechać po receptę....uncertain
    niestety nie pamiętam tego co wyszło z posiewu - chyba 3 nazwy podała jakieś kosmicznie brzmiące
  • inka.bp 05.04.16, 11:37
    dzwonili drugi raz, nie mam czekać do jutra tylko dziś muszę odebrać receptę, młoda ma m.in pałeczkę ropy błekitnej, kurde skąd to się wzięło ?
    gin mówiła że sprawa jest poważna i jak ich leczenie nie pomoże to trzeba będzie skierować się gdzie indziej
    nie mogę uwierzyć, im bardziej wychodzę z siebie i dbam o młodą tym gorsze świństwa wychodzą uncertain
    wiesz co, myślę sobie że jak pisałaś wcześniej trzeba zrezygnować z wanny, moczyłam młodą codziennie i patrz co wyszło
    od teraz TYLKO prysznic
    mogłabyś napisać czym myjesz córkę ?
  • ewela38 05.04.16, 12:14
    inka napisz mi prosze na adres ewelina2112@poczta.onet.pl swój numer telefonu
  • inka.bp 06.04.16, 21:29
    hej Ewela
    dziś mam gorszy dzień, dobija mnie to leczenie, jeżeli leczenie ZUM było męczące to leczenie ginekologiczne jest jeszcze bardziej
    dziś zamówiłam w sklepie św. Hildegardy rzęsę wodną na odporność- przyjemność mnie ta kosztowała z przesyłką prawie 100 zł...ale po pierwsze od dawna stawiam na naturalne metody a po drugie czytałam wiele opinii na temat rzęsy i myślę że pomoże nam, co prawda muszę odparować alkohol-tak mi w sklepie doradzili ale to jedyna niedogodność
    dziś też zakupiłam środki do dezynfekcji rąk i rękawiczki
    jutro idę po środki do kąpieli polecane na innym forum
    niedługo z domu zrobię prawdziwy szpital uncertain
    aaaa i muszę też iść zrobić posiew młodej czy to dziadostwo nie siedzi czasem również w pęcherzu....
  • inka.bp 18.04.16, 13:24
    hej smile
    co u Was słychać ? u nas w sumie nic nowego, wczoraj młoda miała ostatnią globulkę, jutro zbadam jej mocz
    przez 3/4 kuracji bolał ją brzuch
    kupiłam młodej polecane mydełko ale powiem Ci że nie mogę młodej po tych globulkach domyć ....
    te globulki były jak dla dorosłej osoby uncertain młodą myłam co 2 dzień-pod prysznicem smile
    2x siedziała w wannie i moczyła się w nadmanganianie potasu a i te moczenia nie wymyły jej pozostałości....
    dziś muszę ja do jutrzejszego badania moczu wymyć
    młoda jest bardzo wrażliwa na mycie okolic intymnych, często ostatnio ją coś tam bolało i nie daje sobie nic tam zrobić, prócz aplikacji leków...więc mam ograniczony zakres, a nie chcę jej zrażać bo za tydzień znów ginekolog i kolejny wymaz w przeciągu miesiąca - już 3...
    oby tym razem było dobrze
    po Twoim telefonie postanowiłam też że zrobię młodej scyntografię prywatnie, nie chce iść do szpitala....Bóg wie co tam znów złapie....
  • inka.bp 25.04.16, 13:28
    Adela wyślij mi eska bo chyba mój tel nie zapisał nr Twojego. Jutro do szpitala idziemy w trybie pilnym od ginekologa. Silny krwiomocz i brak rezultatu leczenia ginekologicznego. Poprzednie leczenie globulkami nic nie pomoglo ! mloda cierpi , sika krwia żywa....właśnie od lekarza wrocilysmy.....mamy podobno nim 5 dni lezec i leczenie dozylne - już mnie poinformowali. Gdyby nie to że nie jesteśmy z Bydgoszczy to już dziś by nas położyli Ale musimy się spakować w domu. Mamy ponas 60 km w jedną stronę....ach
  • inka.bp 25.04.16, 13:29
    Ewela miało być. Pisze z tel i błędy wyskakują

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.