Dodaj do ulubionych

badanie ogólne moczu a posiew

17.01.05, 11:45
Czy jeśli badanie ogólne nie wykazuje bakterii w moczu jest konieczne wykonać
posiew? Czy to mozliwe że badanie ogólne nic złego nie wykaże a posiew będzie
dodatni?

I jeszcze jedno pytanie. Właśnie odebrałam wyniki badania. Wykazano poj.
bakterie i poj. leukocyty. Jutro zamierzam zebrać próbkę do posiewu. Czy
myslicie że takie pojedyncze bakterie to powód do niepokoju?

pozdrawiam
A.

--
Mój słodki Michałek
Edytor zaawansowany
  • madziulec 17.01.05, 11:50
    U nas wiele razy bylo tak, ze albo ogolne bylo ok albo posiew byl ok, a to
    drugie nie bylo ok.
    Czesto jest tak, ze ogolne u nas jest ok, po czym w posiewie hoduja sie
    bakterie.
    --
    Co u mnie???
    Forum Reflux dróg moczowych
  • gabi11 17.01.05, 12:00
    Czyli z tego wniosek że posiew za każdym razem musze robić ( raz na miesiąc) A
    ze skierowaniami krucho. Lekarka zaznaczyła że na posiew tylko wtedy da
    skierowanie jak badanie ogólne wyjdzie niedobre.
    --


  • madziulec 17.01.05, 13:05
    Co za wariatka!!!! (sorki za stwierdzenie....).
    U nas mamy stale zlecenie wlasnie od razu na ogolne i posiew, bo jezeli jest
    ogolne nie w porzadku to czasem moze byc tak, ze posiew zrobi sie nawet 3 dni
    pozniej. Bo dowiesz sie jednego dnia wieczorem, ze jest badanie nie w porzadku,
    potem drugiego dnia idziesz po cholernie skierowanie, a potem dopiero trzeciego
    dnia wykonujesz samo badnaie.
    A tam bakterie to juz moga miec niezly bal!
    Moze tej pani doktor to trzeba wyjasnic jaki problem ma dziecko, na co choruje
    i dac jej adres strony?????
    --
    Co u mnie???
    Forum Reflux dróg moczowych
  • gabi11 17.01.05, 14:06
    Niestety z lekarzami tak to juz jest- każdy ma co innego do powiedzenia sad
    Kończy się na tym ze sama płacę za większość badań bo mam dość wykłócania się.
    Posiew u nas to ok 16 zł więc nie majątek.

    Ja może dodam jeszcze że mój synek nie ma refluksu, nie ma tez jakiś
    notorycznych zakażeń. Ma za to małe nerki i stąd potrzeba kontroli.

    --
    gg 3011483

  • mami7 17.01.05, 13:45
    Jeśli dziecko ma jakąś wadę układu moczowego, albo jest na jakiejś profilaktyce przeciwzakażeniowej to musi mieć wykonywane badania moczu. Posiew i badanie ogólne. Pytanie jak często powinno się wykonywać te rutynowe kontrole?
    Różnie bywa z tego co czytam. Standard to raz w miesiącu i jedno i drugie. My robimy posiew co dwa miesiące, od zawsze. Ale... Jak się coś dzieje to się nie zastanawiam tylko robię od razu badania. Często prywatnie.

    A z lekarzami jest tak...Pediatra Patiego przez pół roku wypisywała skierowania kiedy mi się podobało, tzn. kiedy trzeba było. Potem poweidziała, że to działka nefrologa. A, że pani doktor przyjmuje niedaleko naszego domku to mielismy spokój. Skierowania zawsze na telefon, kiedy trzeba było.
    Mnóstwo razy robiliśmy prywatnie, bo weekend, bo lepsze laboratorium, bo trzeba sprawdzić, bo tak wink))

    Powinno się wykonać i posiew i badanie ogólne. Jedno idzie w parze z drugim, ale zawsze są wyjątki. Zresztą czym leczyć, jeśli nawet badanie ogólne tragiczne? Czekać wtedy na zrobienie i wyhodowanie posiewu? Absurd.

    Jeśli bakterie są pojedyńcze i leukocyty też, to nie ma powodu do obaw.

    Pozdrawiam
  • anakon 17.01.05, 14:00
    Powiedziano mi w laboratorium Bakter(chyba dosc duze laboratorium
    bakteriologiczne w Wwie)), ze jak maja robic posiew moczu, to zawsze sprawdzaja
    liczbe leukocytow, jesli ta jest w normie to nie probuja na sile hodowac
    posiewu(tzn. jesli nic zdoznego z niego od razu nie wychodzi) bo czesto jest
    tak, ze leczy sie wyniki, a nie pacjeta...wiec ja juz nie wiem jak to jest,
    tzn. czy mozliwe jest, ze dziecku nic nie jest, bad. ogolne O.K.(zakladam, ze
    wykonane prawidlowo) a w posiewie, powiedzmy 10/5 bakteria...? bo ja tego nie
    rozumiem, moze ktos mi wytlumaczy...
  • madziulec 17.01.05, 14:25
    No i chyba robia blad. U nas naprawd ekilka razy bylo tak, ze leukocyty byly w
    normie, natomiast wyhodowaly sie w posiewie bakterie.
    Wiec tez nie wiem ;-(
    --
    Co u mnie???
    Forum Reflux dróg moczowych
  • mami7 17.01.05, 14:46
    Jest chyba coś takiego jak bakteruria???? Kurcze, pisał już chyba ktoś o tym. Wtedy włąsnie sa bakterie i niekoniecznie leukocyty.
    Patryk miał np bakterie w granicach 10 do 4 (ale to mało w sumie), a mocz krystalicznie czysty.
    Natomiast jak raz jedyny miał zły mocz ogólny, ale na całego. Nie było śladu bakterii. Dziwne???

  • madziulec 17.01.05, 14:57
    Jest bakteriuria bezobjawowa wink))
    w co najmniej dwóch kolejnych posiewach moczu ten sam drobnoustrój
    uropatogenny, ale nie więcej niż dwa gatunki, w mianie równym lub > 105 / ml
    oraz nie występuje żaden z podanych objawów: gorączka > 38°C, parcie na pęcherz
    moczowy, częstomocz, objawy dyzuryczne, ból podbrzusza.

    --
    Co u mnie???
    Forum Reflux dróg moczowych
  • milka72 17.01.05, 19:07
    Kochane,
    podczytuję Was codziennie i dzięki Wam wiem coraz więcej u ZUM. Ale dopadły
    mnie wątpliwości, a nawet całkowita bezradność. Otóż moja 9-cio miesięczna
    córka przez 2 dni nie miała apetytu. A ja pomna Waszych zaleceń postanowiłam
    natychmiast zrobić badanie moczu. I co? W badaniu ogólnym mmój niepokój
    wzbudził ciężar właściwy (1000, choć zawsze był > 1000) i pH (7, choć zwykle
    był >7). Poza tym wszystko OK. Dziś odebrałam posiew i .... Pseudomonas
    aeruginosa 10^4. Mocz był zbierany do woreczka, ale mam obawy, że jednak jest
    bakteria. Co Wy na to?
    Pomóżcie, bo jesteście dla mnie nieocenionym źródłem wiedzy.
    Milka
  • mami7 17.01.05, 20:04
    Czy mała była w szpitalu? Jakiś cewnik, czy coś takiego?
    Ciężar włąściwy niski faktycznie. A pH, mogłoby być niższe, ale niekoniecznie wyższe wink))
    A dlaczego podczytujesz? Coś się dziecku dzieje?
    Zdecydowanie powtórzyłabym posiew, ale dokładnie umyj małą, no wiesz, maksymalna sterylność. I nie do woreczka koniecznie!
    Pseudomonas to paskudna bakteria. U nas lekarz chciał włączyć mocny antybiotyk przy ilości 10 do 4.
  • milka72 18.01.05, 01:04
    Mami7, dzięki za odpowiedź. Podczytuję Was od ponad 3 miesięcy, odkąd nasza
    pediatra zasugerowała refluks. Od tego czasu zmieniliśmy pediatrę (trochę nas
    naciągała na różne kosztowne badania, zupełnie nie związane z UM), ale moje
    zainteresowanie tematem nie zmieniło się. Podejrzenie padło z powodu niskich
    przyrostów wagi mojej Ali. Właściwie od 3 miesiąca życia jest poniżej 3
    centyla, teraz ma 9,5 miesiąca i waży ok. 6300g. Ja osobiście myślę, że taka
    jej uroda, ale niczego nie mogę wykluczyć (dlatego robię te badania moczu).
    Pierwszy raz robilismy badanie moczu z powodu niedowagi. Ogólne wyszło OK,
    posiew - E.coli >10^5. Leczona antybiotykiem. Później powtórka - ogólne:
    leukocyty 15 wpw (chyba rosły zęby...), posiew: flora bakteryjna mieszana 10^3
    (pewnie zanieczyszczona próbka). I kilka dni temu - brak apetytu. Poprosiłam o
    skierowanie i oto mam wyniki. Sama nie wiem, skąd to się bierze. Nie byłyśmy w
    szpitalu, żadnego cewnikowania, itp. Ala w ogóle jest pogodnym dzieckiem i
    gdyby nie te niskie przyrosty wagi nigdy nie przyszłoby nam do głowy, że może
    mieć jakieś problemy z nerkami. Żadnych innych objawów, żadnej gorączki... A
    apetyt taki sam od początku - raz lepiej raz gorzej, ale bez niepokoju (gdy
    była mała przesypiała 6/8 godzin w nocy i nie dawała obudzić się na karmienie -
    natychmiast po przyssaniu zasypiała). Jutro skonsultuję te wyniki z naszą
    pediatrą, ale przed podaniem antybiotyku chyba powtórzę ten posiew - mamy
    problem z braniem leków (wstręt do łyżeczki i blokada jedzenia w ogóle, mamy
    nawet problem z vit. C i D3). No, nie wiem sama...
    Ale dziękuję za radę. A u Was jakoś udało się bez antybiotyku? Dlaczego?
    Milka
  • anakon 18.01.05, 08:51
    Koniecznie powtorz posiew w innym laboratorium(chyba ze nie ma takiej
    mozliwosci...) U nas byla kwestia podania antybiotyku i to duzo ciezszego niz
    za 1szym razem, a po zrobieniu posiewu w innym lab.(mam nadzieje, ze jednak
    dobrym)jest wszystko O.K.; samo sie przeciez nie wyleczylo...zwlaszcza w ciagu
    tygodnia...poza tym woze juz posiewy bezposrednio do laboratorium, jakos nie
    mam zaufania do tego kiedy mocz zostanie zawieziony i kiedy zaczna go badac...a
    w posiewie to wiadomo, ze rosnie sobie i sie namnaza w szybkim tempie. Moze
    robilabym wyniki jeszcze w jakims trzecim lab. ale dziecku nic sie zlego nie
    dzialo, nie bylo objawow zakazenia wiec sie uspokoilam, a lekarz, ktory
    najpierw chcial wlaczyc antybiotyk i stwierdzil, ze nie ma sensu robienia
    powtorki badania, a po mojej inf. o wynikach 2go posiewu stwierdzil, ze b.
    dobrze ze nie podalam antybiotyku...mam wrazenie, ze trzeba jednak z tym
    podawaniem antybiotykow b. uwazac, zwlaszcza, jak dziecko jeszcze nie ma
    stwierdzonego refluxu i nic mu sie nie dzieje...(tak jest u nas, jeszcze nie
    bylo cystografi, a mala nie miala zadnego spektakularnego ZUMu...)
  • mami7 18.01.05, 09:49
    Bez antybiotyków się obeszło z tego samego powodu co u Anakon, powtórzyłam w kilku miejscach posiew. Potem pojawiła się bardziej "przyjemna" bakteria.
    Pseudomonas, oj spędzał nam długo sen z powiek, to paskudna bakterie. Bardzo blisko związana ze szpitalami.
    Nie wiem, czytałam jedynie na jednym z forum, że może być w kranówce.
    Czy tak czy siak, niezwykle istotny jest sposób pobrania moczu.
    Nie wiem jak u Was, ale ta bakteria zwykle jest oporna na większość leków.
    U nas pozostawały jedynie dwa. Dla dziecka nadawał się jeden Amikin. Nie podaje się go doustnie. 2 razy dziennie domięśniowo. Lekarz nie zawachał się podać go dziecku przy ilości 10 do 4, bo pseudomonas jest groźny.

    Kurcze, a z drugiej strony... Dlaczego od razu reflux? Przecież to jeden z możliwych powodów małych przyrostów na wadze. Wykluczyliście inne?

    A podejrzenie to jedno, robiliście chociaż usg? Wspominał ktoś o cystografii?
  • milka72 18.01.05, 11:12
    Wg antybiogramu "nasz" pseudomonas jest wrażliwy na wiele antybiotyków (oprócz
    tych, na które z założenia jest oporny). Posiew powtórzę, zaraz będę dzwonić do
    pediatry po interpretację to poproszę o skierowanie. Mami7, powiedz, gdzie mogę
    w W-wie zrobić posiew szybko i tanio? Mieszkamy na Ochocie smile)) Czy my możemy
    czekać, skoro to taka zjadliwa bakteria? Postaram się zachować maksymalną
    sterylność przy pobieraniu próbki...
    Dlaczego refluks? Tak po prostu, teraz jest chyba taka moda, zwłaszcza w
    diagnozowaniu dziewczynek (jak nie wiadomo co, to może refluks). Robiliśmy USG
    po pierwszej bakterii (E. coli), mimo, że nie było leukocytów w b. ogólnym
    (więc tak naprawdę nie było ZUM, tylko bakteriuria bezobjawowa, czy coś
    takiego). USG wyszło prawidłowo, żadnych zmian. O cystografii ja wspominałam,
    ale bez echa. Na razie badamy mocz i może to będzie przesłanka do skierowania
    nas do nefrologa. Może wtedy zrobimy tą cystografię, choć z tego właśnie forum
    wiem, że na własną rękę nie powinno się jej robić.
    Aby wykluczyć jakieś inne nieprawidłowości robiliśmy 2 razy morfologię, była
    niezła. Nasza pediatra poleca "klinikę jednego dnia" w IMiD, ale ja nie pałam
    entuzjazmem. Bo, po pierwsze tak naprawdę nic niepokojącego się nie dzieje, po
    drugie mamy problemy z nadwrażliwością - nowe miejsca, nowi ludzie, nowe
    otoczenie powoduje prawie histerię... A i z pobieraniem krwi jest nie
    najlepiej: Ala jest bardzo wrażliwa, blokuje się i krew nie leci, mimo że igła
    jest wkłuta w żyłę - przeżywamy katusze przy tych badaniach. Jeśli to możliwe -
    wolimy badania robić "na dochodne" - wtedy mniej się stresujemy. Nie mamy
    innych pomysłów, skąd ta niska waga (na razie uczepiliśmy się tego UM, bo coś
    tam się dzieje).
    Mami7, nawet nie wiem, czy powinnam brać skierowanie do nefrologa, czy urologa?
    Możesz jakiegoś polecić? Tylko błagam, nie CZD, bo tam są ludzie z całej Polski
    i kolejki przeokropne. Dr. Rutka też zabiegany, a ja chciałabym, żeby ktoś
    miała dla nas CZAS, spokojnie obejrzał wyniki i zadecydował, co dalej???
    A-ha. Co do kranówki i pseudomonasa to nie wiem - wszystkie posiłki
    przygotowuję Ali na wodzie butelkowanej...No i jemy ze słoiczków....
    Mami7, dziewczyny, pomóżcie!!!
    Milka
  • madziulec 18.01.05, 11:24
    No to ja mam dla Ciebie zle wiadomosci - KAZDy lekarz jest zalatany ;-(((( i to
    jest cholernie smutne....
    --
    Co u mnie???
    Forum Reflux dróg moczowych
  • mami7 18.01.05, 13:25
    Z kranówka chodziło o co innego wink))
    Jak myje się dziecko przed posiewem, to powinno się wytrzeć potem w miarę czymś sterylnym i dodatkowo ten rivanol odkażająco. Zwyczajnie resztki wody z ciała dziecka mogą przedostac się do woreczka.
    Ale ja sie z tym nie spotkałam osobisćie, piszę, co przeczytałam.
    No nasz lekarz nefrolog, zawsze ma dla nas czas wink)) Niestety daleko.
    My czekamy tutaj na wizytę na Litewskiej, pewnie i tak nie pójdziemy.
    Mam jakieś namiary na polecaną od dawna dr Konopielko. Przyjmuje prywatnie. Ale sama nie korzystałam.
  • joln 18.01.05, 08:58
    a my mamy odwrotnie. 10-20 leukcyty, a bakteriologiczny ponizej 10 do 2
    czy uwazacie, ze to rowniez powinno niepokoic?
    acha i juz wyszyly fosforany wapnia, a tu dopiero 3 miesiace podawania wit C.
    co bedzie wiec za rok???
  • mami7 18.01.05, 09:41
    Może nie będzie tak źle z tą witaminą C wink))
    Patryk łykał ją jakies 2,5 roku,
    Jak do tej pory w moczu nic się nie pojawiło, w usg też nie ma śladu złogów.
    Jak to ktoś napisał, cóż mniejsze zło.
    Młody miał i owszem na początku leczenia fosforany bezpostaciowe, ale po zmniejszeniu ilości soków poszły sobie.
    Ciekawe co na to Wasz lekarz?
    A tych leukocytów trochę jednak za dużo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.