Dodaj do ulubionych

co u nas - nowości.. co u Was? - Mami7--Madziulec?

10.02.05, 10:13
Za tydzień w piatek mamy cystografię.

Boję się jak jasna cholera, bo Miszka bedzie się pewnie darł w niebogłosy.

Powiedzcie mi dziewczyny czy podczas badania moze być obecna i mama i tata?

Wydaje mi się że mąż spokojniej (jak to facet) podejdzie do tego badania. W
ogóle to dawno już podjęłam decyzję, że Tata Mikołajka będzie aktywnie
uczestniczył we wszystkich jego chorobach,wizytach u lekarza-- po to, aby
jego więź z dzieckiem była silniejsza, po to aby mógł zrozumieć moje
problemy, rozterki, zmartwienia dotyczące dziecka.... Ale to taki wtręt
myslowy.

Pytanie podstawowe jest - jak przygotować 15 miesięcznika do tego badania?
Podać coś na uspokojenie przed? Czy dziecko może pić w trakcie badania?

Zniknęła mi ostatnio z forum mami7? Wszystko u Ciebie w porządku?
A Madziulec - jak Myszoł --- nic ostatnio nie piszesz??

Martwię się, że wyjdzie coś poważnego. Obczytałam się o tych wszystkich
chorobach dróg moczowych, nerek za dużo i efekt jest taki, że zamartwiam się
za bardzo. Ale taki juz mam charakter..

Tak czy siak trzymam się w pionie dzięki wiedzy, że choroby dróg moczowych
wykryte u takich małych dzieci, sa uleczlne, i do opanowania.A to jest
przeciez najwaznniejsze.

Pozdrawiam

Magda
Edytor zaawansowany
  • mami7 10.02.05, 10:31
    Mnie aktualnie pęka głowa, mam taką "królewską" przypadłość i tym razem się straszliwie przedłuża. Nie przepadam za lekami wink)) Moje dziecko ma się dobrze.

    Cystografia jest paskudna, powtarzam to zawsze. Ale dziecka nie boli, chyba, że ten cewnik na początku.
    Przygotuj się jednak na wrzaski i takie tam sceny. Nieuniknione.
    Ja nie podawałam nigdy młodemu nic na uspokojenie. Jest kilka wątków na ten temat, poszperaj.
    Nic z dzieckiem nie trzeba robić. Trzeba zabrać rutynowy arsenał, czyli pieluszki, zamienne ubranka, zabawianki. PICIE!!!! Naprawdę może się przydać, kiedy pojawiły by się problemy z siusianiem.
    Uśmiech na twarzy i zdecydowanie wink)))) To ważne badanie i "sympatyczniejsze" od pobierania krwi. Jeśli TY się będziesz bała dziecko to wyczuje i będzie jeszcze gorzej. Mama nigdy się boi wink))))
    My praktukujemy, zawsze po takich "traumach", nagrody. Sprawdza się wyśmienicie. MOże niezbyt edukacyjnie, ale młody jakoś daje radę. Wie, że tak musi być, a potem będzie osłoda wink

    Nie wiem jak z obecnością taty i mamy. Ale wątpię. Dostaje się fartuch, ale jest przecież promieniowanie, raczej nie będą chcieli naświetlać dodatkowej osoby.
    Ojciec Patryka zawsze, we wszystkim uczestniczył, z wyboru. Chociaż może moje panikoarstwo go zmuszało również wink)))) Jednak przy RTG nie bywał, nawet nie pytaliśmy czy może tam wejść.
    Chyba nigdy jednak nie zrozumie tego wszystkiego co przeżywasz do końca wink))). Wydaje mi się, że matka jako kobieta ma taki mechanizm powodujący niepotrzebne zamartwianie się na zapas. Faceci są bardziej "zdroworozsądkowi".
    Ale generalizuję sobie w tym momencie, bardzo luźno i nie na temat wink))

    Będzie dobrze!
  • madziulec 10.02.05, 10:51
    U nas jak narazie wszystko w porzadku. Mimo mojego zamartwiania sie na zapas -
    czyli przy kazdym gorszym nastroju czy tez niejedzeniu Myszola od razu czarno
    widze - Myszol jak narazie dobrze, co wykazalo ostatnie badanie moczu.
    Co do badania i obecnosci dwoch osob - nie wiem ;-(( Z tego co pamietam na sali
    byl tylko jeden fartuch.. Ale dobra decyzja, by przy badaniu byl ojceic. Zawsze
    to mezczyzna jest spokojniejszy..

    A zamartiwac sie na zapas nie ma co wink)
    --
    Co u mnie???
    Forum Reflux dróg moczowych
  • madziulaw 10.02.05, 11:15
    tez. Wiem, ze to badanie to pryszcz, i tym się pocieszam. jakos te histerie
    Małego trzeba będzie opanować. Kupimy nowy samochodzik do zabawy, i moze się
    uda. ...??
    Wazna informacja, że dziecko moze pić podczas badania, bo wtedy nie będzie w
    stanie zatrzymać moczu w pęcherzu, przynajmniej tak wynika z mojego
    doświadczenia przy pobieraniu moczu do badania.

    podobno znieczulenie przy badaniu polega na tym, że cewnik wysmarowany jest
    kremem znieczulającym.

    Jesli mami pisze, że nie podawala Przemkowi nic na uspokojenie, to i my
    spróbujemy bez.

    Dziewczyny - zdrowia i dobrego nastroju.


  • mami7 10.02.05, 11:18
    Patrykowi wink)))
    Tak, żel miał, za każdym razem, ale przy wkładaniu cewnika powiedział ostatnim razem, że boli. Wcześniej nie mówił jeszcze, wrzeszczał wink))))

    I trzymam kciuki za Was!
  • grazka8 10.02.05, 13:11
    Witam jestem od paru dni i czytam wszystkie listy wracając do waszego pytania
    przy cystografii musi być koniecznie tata i mama u nas dzieciakom podają coś na
    uspokojenie przed badaniem oczywiście za waszą zgodą bardzo ważne jest
    psychiczne nastawienie się na to badanie bo dobrze wiadomo że dziecko wyczuwa
    nasz stan emocjonalny a z reguły to my mamuśki najbarziej panikujemy trzymam
    mocno kciuki ale wiem że będzie dobrze Grażyna
  • madziulaw 10.02.05, 14:17
  • anula_w 10.02.05, 15:05
    My właśnie wczoraj mieliśmy cystografię u 15-miesięcznej Zosi.
    Płacz zaczął się już przy cewnikowaniu. Potem nie chciała się wysikać prze 2
    1/2 godz. i spokojna była tylko w pozycji stojącej. Zosia zdążyła sie przespać
    na sali, jak my oczekiwaliśmy na sikanie. Cała ekipa badających odwiedziła
    toaletę w celu sikania, a Zosia nic. W końcu troszkę wysikała. Na sali byliśmy
    oboje z mężem, ja w specjalnej spódnicy, a mąż w płaszczu.
    Nic nie dawałam Maluchowi na znieczulenie, za to mogła pić i to piła dużo, a
    efektu nie było.
    Koniec końców refluxu nie ma, USG też w porządku.
    Podobało mi się jedno w szpitalu (na Szaserów), że nikt nas nie popędzał.
    A Wy gdzie macie to badanie?

  • madziulaw 10.02.05, 16:13
    Aniu, tez na Szaserów. Z tego co przeczytałam rozumiem, ze rozmawiamy o
    rówieśnikach. Fajnie, ze oboje byliście przy dziecku. tez tak zrobimy.
    Co oznacza, że "Zosia zdążyła sie przespać na sali, jak my oczekiwaliśmy na
    sikanie"?? 15 miesięczniaki to najgorszy wiek, bo to już zawalczyć o siebie
    pottrafią, a jeszcze nie rozumieją co się wokół niego dzieje. Stąd te płacze i
    histerie. I weź tu przetłumacz i zabaw. Musiałabym chyba jeździć samochodem pod
    sufitem (samochody uwielbia).....

    A dlaczego mieliście cystografię?

    Saluti
  • anula_w 10.02.05, 17:41
    Naszym lekarzem jest dr Rutka, fajny, bezpośredni człowiek.
    Zosia zasnęła nam, bo była zmęczona płaczem i nosiliśmy ją na rękach. I pospała
    sobie ze 30 min. a my w tym czasie podpajaliśmy ją herbatą.
    Mieliśmy 3-krotnie ZUM i cystografia miała wyjaśnić czy to nie refluks.
  • miras76 10.02.05, 22:01
    od ostatniego wtorku.

    Aniu,czy musicie robic jeszcze inne badania, aby zdiagnozować skąd te zumy?
  • grazka8 10.02.05, 16:50
    Jestesmy z Gliwic dzieki waszej stronie jedziemy w środę do Krakowa zmieniamy
    lekarza Amelka ma obustronny reflux 5 stopnia ale dzielnie sie trzyma chociaż
    ma tą cholerną przetokę i nienawidzi się przewijać za każdym razem robi to ktoś
    inny albo tata albo jej siostry Nastka 17 lat Hania 9 ale i tak pampers
    wytrzymuje góra 2 godz w nocy czesem o ile nie pije 5 godz Amelka jest
    dzieckiem wymagającym tzn musimy miec oczy wszedzie a wieczorem padam na pysk
    teraz jesteśmy na etapie wierszyków ktore usiłuje powtarzać w pierwszy dzień
    wiosny skończy 2 latka wszedzie jej pełno teraz śpi więc mam trochę czasu bo i
    średnia na religię wyszła myśle że choroba Amelki wystawiła nas na próbę
    jesteśmy mocniejsi psychicznie bardziej zoorganizowani Chyba każda z nas miała
    dość tych badań latania z moczem pamiętam że kiedy chcę pobrać mocz Amelka
    prawie nie siusia mały złośliwiec marzę aby pozbyć się tych pampersów 300
    miesięcznie od 2 lat niewiem co to jest przespana noc ten mały urwis caly czas
    pije ale to ponoc bardzo dobrze a niech ktoś się jej sprzeciwi o właśnie wsała
    ipokazuje puste żródelko PEJA mama tzn piciu papatki Grażyna
  • jusiagra 10.02.05, 17:44
    Grażka my tez przez rok czasu meczylismy sie z pobieraniem u malca moczu bo
    rowniez ze wzgledu na przetokę mało sika, az musaiło mnie olśnić i teraz
    pobieramy mocz z przetoki wygląda to następująco: przemywam przetokę riwanolem
    nastepnie do sucha kompresem , maz bierze małego na rece przetoką do dołu a ja
    podstawiam kubeczek- tak do posiewu po potrzeba nie wiele a do ogólnego badania
    na przetokę przyklejam woreczek wczesniej oczywiscie przemywam riwanolem jak
    do tej pory mocz zawszxe jałowy. Pozdrawiam . a jak jestes zainteresowana dam
    ci znac jak dostac refundacje na worki urostomijne zamiast pampersów ale to juz
    w watku o przetokach
  • miras76 10.02.05, 22:17
    ale pewnie dużo pracy w domu i przy Amelce.. uff

    Tez uważam, ze choroby rodziny czy nasze własne wystawiają nas na próbę,
    wzmacniają, stajemy się prawdziwymi ludźmi, co oznacza, że potrafimy zrozumieć
    problemy innych, zrozumieć czyjeś łzy, nieszczęście, cierpienia, oddzielić
    sprawy mniej ważne od tych najważniejszych. To szkoła życia i człowieczeństwa, o
    ile potrafimy przy tym wszystkim rozglądać się dokoła i zauważać innych ludzi---
    bo wtedy można nabrać dystansu i zrozumieć, że często prawdziwe nieszczęście
    jest gdzie indziej.Coś dużo dzisiaj filozofuję, ale moze komuś będzie się
    chciało to przeczytac, a może pomożeprzyda....

    Grażka - czy usunięcie przetoki to będzie właściwie koniec Waszych problemów??

    Pozdrowienia
  • grazka8 11.02.05, 14:19
    to prwada mamy liczna rodzinkę zawsze coś się dzieje dziewczyny nie pozwalają
    odpocząc jak jedna się uspokoi to druga coś wymyśli istny kabaret teraz czekają
    na Walentynki Nastka przechodzi pierwszą miłość i tak polubiłyśmy Adasia że
    chyba go zklonujemy a Hancia jak to Hancia uczy się dobrze cały czas robi komuś
    kawały mówię czeski film.Niewiem czy będzie to koniec kłopotów po wyciągnięciu
    przetoki czas pokaże fajnie że jesteście całuski Grażka
  • madziulaw 10.02.05, 22:19
    napisala powyższą wiadomość madziula.
  • anakon 11.02.05, 08:37
    Tez na Szaserow i tez bylismy z mezem razem; nie wyobrazam sobie walki z mloda
    sama....nie utrzymalabym jej nieruchomo, no i jak juz dziewczyny pisaly dos
    spokojnie do tego podchodza i nie poganiaja specjalnie(u nas byl kolejny
    pacjent w kolejce) i 2h czekalismy na siusiu w sumie mala sie wysiusala ale do
    nocnika, wydaje mi sie, ze jakis srodek przeciwbolowy ogolny by sie przydal,
    moze nurofen czy cos podobnego bo najbardziej chyba boli po cewnikowaniu i stad
    blokada przed siusianiem mimo na prawde pelnego pecherza...
  • grazka8 11.02.05, 14:05
    witam nie macie pojęcia jak bardzo mnie cieszy wasza strona normalnie pierwszy
    raz tak spokojne spała miło wiedziec że nie tylko my borykamy się z takimi
    problemami normalnie 5 kilo mniej stresu co to są te woreczki urostomijne i jak
    to mogę załatwić?miałyśmy dzisiaj powódż w łóżku bo nawet Amelka się nie
    budziła do przewiniecia czytam jej wszystkie listy i kiedy wsaje rano głośno
    woła mama citaj Melce Ludzie nareszcie wiem że żyje mam przeczucie że koszmary
    wreszcie się skończą normalnie pełny luz nawet zrobiłam sobie makijaż i
    uczesałam włosy aż sie mąż podejrzanie patrzy jest super dzięki Wam dziękuje
  • madziulaw 14.02.05, 12:54
    Ciebie i Amelki - dwóch wyjątkowych kobiet ---od Magdy i Mikołaja.

    PAPA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka