Dodaj do ulubionych

Werka+Basia

02.09.05, 07:40
Werka urodziła się 09.02.2005 czarniutka i pulchniutka.
Nie chorowała , ale zdarzały się ataki płaczu (nie od kolki, raz nawet była w
nocy w szpitalu)diagnozy były różne uszy, gardło, nikt nie robił badania
moczu. Od czerwca zaczęła jej się czerwienić pupcia, pokazał się śluz po
sikaniu. Nadal zero badania moczu. Mama więc zaczęła szukać w necie smile.
Znalazłam Was smile)) i dzięki za to. Uparłam się na badanie moczu, oczywiście
dali tylko ogólne, sama zrobiłam posiew. Wyszedł pseudomonas. Poszukałyśmy
innego lekarza, ( miałam kontakt z mnóstwem lekarzy i już myślałam , że
wszyscy są do niczego, a tu młoda Pani dr. rewelacja!!!!- Medicover Wrocław
pediatra - Siemieniec-Sycz POLECAM !!!!!!!). Wylądowałyśmy w szpitalu na
nefrologii z tym pseudomonas, na USG wyszło, że Wercia ma zdwojony układ
moczowy w jednej nereczce , poza tym nereczka jest większa. Czekamy teraz na
cystografię . Mamy mieć ją 10 października. Pani dr obiecała , że postara się
przyspieszyć. W tej chwili nie wiadomo czy te wcześniejsze ataki płaczu to
nie były ZUM-y.
Powiem szczerze , że z synem miałam też kłopoty zdrowotne (zaburzenia
odporności, szmery na sercu, anemie, węzły chłonne - podejrzenie chłonniaka)
naiwnie myślałam, że już przeszłam wszystkich lekarzy.
Teraz się śmieję, że walczą o to które z nich jest lepsze. Mariusz też zaczął
chorować jak miał 6 m-cy. (skończył w wieku 7 lat, ale jest ok, teraz za to
są inne problemy jest JUŻ DOROSŁY!!!! a szkoła niepotrzebna, nauczyciele
głupi, a mam się czepia bo po co myć zęby, ale jakoś sobie radzimy ).

A tak prywatnie:

Wercia jest moim drugim dzieckiem. Syn ma 12 lat , więc prawie dorosły
facet smile). Muszę powiedzieć , że jestem po rozwodzie i Wercia jest córeczką
z drugiego związku. I tu chcę powiedzieć wszystkim samotnym , można sobie
ułożyć życie od nowa i to tak, że się jest szczęśliwym na 100 %.
Mariusz jest bardzo za Wercią, ona za nim też, akceptuje też nasz związek.
Dobra kończę , bo będzie za długie i nikt nie przeczyta smile))))
Obserwuj wątek
    • mrozbasia Re: Werka+Basia 04.09.05, 11:20
      Werce wyszedł pierwszy ząbek!!!
      Wcześniej wspominałam, że na cystografię , chcą nas położyć w szpitalu. Nasza
      Pani dr z Medicoveru, załatwiła , iż oni pokryją koszty a my cystografię
      zrobimy ambulatoryjnie. Więc musimy tylko umówić termin.
      • muress Re: Werka+Basia 05.09.05, 02:07
        eee tam, nikt nie przeczyta - kobieto małej wiary wink Ja tam więcej czytam niż
        piszę - z braku czasu oczywiście (i skutecznie blokowanego przez moich trzech
        mężczyzn dostępu do komputera). A mój najmłodszy mężczyzna - Łukaszek,
        przyczyna mojego pojawienia się na tym forum - urodził się 25.02.2005 smile.
        Jest więc tylko trochę od Werki młodszy!

        Chyba dobrze z tą cystografią - to w gruncie rzeczy krótkie badanie i nie takie
        straszne, jak to się sobie wyobraża na początku (zwłaszcza przy tak małych
        dzieciach, potem pewnie jest gorzej). Tyle, że jest pierwsze więc przeraża.
        Szkoda siedzieć w szpitalu, lepiej wrócic do domu, skorzystać z kąpieli w
        wanience (chłopcom pomaga po cewnikowaniu, nie wiem, jak z dziewczynkami ale
        pewnie też) i odsapnąć. Postaraj się ją napoić przed badaniem, to szybciej
        będzie siusiała.
        • mrozbasia Re: Werka+Basia 05.09.05, 16:38
          Dzięki za radę.
          Musimy jakoś przez to przejść.
          Cieszę się, że jest takie forum.Jakoś jest o wiele lżej .
          Muszę jeszcze tylko załączyć zdjęcia Werci. Teraz nie mam czasu. Wróciłam do
          pracy a Kluseczka jest z babcią. Na razie obie grzeczne smile)))
      • mrozbasia Re: Werka+Basia 06.09.05, 11:52
        Kurcze, jestem załamana. Udało mi się na jutro umówić cystografię, a tu Wercia
        dostała oczywiście czerwonej pupci.Zrobiłam jej badanie moczu ogólne, bo posie
        i tak byłby po cystografii wyniki nie za ciekawe:
        ślad.il.białka,
        dość liczne nabł.pł,
        poj.nabł okr.
        leuk.5-9
        eryt.św.3-5
        flora bardzo obfita.
        Jakiś ZUM.Moja Pani dr mówi , że mamy spróbować jutro zrobić tą cystografię.
        Lekarz ma podjąć decyzję.
        Chce mi się płakać.
        • muress Re: Werka+Basia 06.09.05, 12:42
          jak ZUM, to pewnie nie zrobią cystografii. Nie denerwuj się, odczekacie,
          wyleczycie, cystografia to w gruncie rzeczy trochę bardziej nieprzyjemne
          prześwietlenie. Gorzej z tym ZUM, że się przyplątał sad.

          Trzymajcie się ciepło dziewczyny!
      • mrozbasia Jestem załamana :-((((((((((((((((((((( 06.12.05, 12:06
        Posiew 10 do 5 pseudomonas, badanie ogólne moczu ciężar 1027, ciała ketonowe
        ślad, leukocyty 2-4.
        Weronika ma 37.2 temperatury. (czuje się oki, ale oczka jej ropieją) a to jest
        u nas wskaźnik!!!
        Oczywiście powtarzamy jutro wszystkie badania, ale jestem załamana, płakać mi
        się chce.
    • mrozbasia Re: Werka+Basia 09.09.05, 08:05
      Jesteśmy po cystografii. Wercia ma obustronny reflux II/III stopień. Dodatkowo
      ma w prawej nereczce całkowicie zdwojony układ moczowy. Ma dwie miedniczki w
      jednej nereczce.Moczowody w tej nereczce są poprzeplatane. Mocz się cofa trzema
      moczowodami, jest to dodatkowe utrudnienie.
      Jeżeli chodzi o samą cystografię , to nie jest to tragedia. Większą było
      założenie wenflonu , bo dłużej to trawło.
      Z takich innych rzeczy to wtedy jak byliśmy na badaniu nasze
      strasze "dzieciątko" (12 lat- chłopak)podpalił z kolegami rozpuszczalnik w
      piwnicy. Na szczęście ugasili , ale zbiegli się sąsiedzi z całego bloku.
      Więc pozostali bohaterami bo ugasili pożar.
      I jeszcze coś śmiesznego. Moja wczorajsza rozmowa z Mariuszem odnośnie
      wycieczki z klasą do Częstochowy:
      -Mamuś mogę jechać z klasą do Częstochowy ?
      -Po co dziecko ? (pytanie zadane celowo, zastanawiam się co tam można popsuć)
      -Mamuś , bo tam jest jakaś góra i my poszlibyśmy sobie w góry.
      Ręce opadają on już był na Jasnej Górze. Małpa po prostu wie, że ja uwielbiam
      chodzić po górach i zawsze zabieram go ze sobą. Więc chciał wyjazd załatwić
      sprytnie smile)))))))))))))
    • mrozbasia Re: Werka+Basia 20.09.05, 09:45
      Werka ostatnio 2 razy nagle dostała wysypki na pupci takiej z chrostkami.
      Oczywiście smarowanie chlorohinaldinem, rivanolem, schodzi po czasie.Ale pupcia
      nie jest ładna. Sama nie wiem od czego swędzi ją to. Mocz jałowy wynik badania
      ogólnego ok.
      Byliśmy u nefrologa powiedziała, że to dlatego, że ma bardzo zagęszczony mocz i
      podrażnia (1028).
      Na temat scyntygrafi powiedziała, że Werka jest za mała , że byłoby to badanie
      statyczne i wynik podobny do cystografii.
      Przypisała na 20 dni Bactrim, potem furagin i kontrol.
      • muress Re: Werka+Basia 21.09.05, 13:59
        hmm, u nas Łukasz miał scyntografię jeszcze przed cystografią, czyli miał
        pewnie ok. 2 miesięcy, może nawet nie całe.. Nie jestem jednak w stanie
        ocenić, czy było to badanie potrzebne.

        A swoją drogą - jak mocz zagęszczony, to może pomocne byłoby zwiększone pojenie
        małej? Nie wiem oczywiście, ale może to ma jakieś znaczenie?
          • mrozbasia Re: Werka+Basia 26.09.05, 08:37
            Werka zaczęła się przesuwać do tyłu. Wcina swoje nóżki. Jest radosna.
            Śmieje się do wszystkich, ale na rękach jest tylko u mnie, taty i babci.
            Wszystkie próby przekazania jej na chwilę komuś innemu kończą się strasznym
            płaczem.
            U jej brachola była wywiadówka.
            No nie zaciekawie. Musiał już parę razy przedstawić "swoje racje" nauczycielom.
            • mrozbasia Re: Werka+Basia 30.09.05, 10:09
              Werka od 3 dni wcina żurawinkę , którą zrobiła mamusia. Jako, że mieszkam na
              śląsku, żurawinkę sprowadziłam z Kaszub (pomogła mi koleżanka z innego oddziału
              naszej firmy). Dostałam też przepis tak tam właśnie robią żurawinę od zawsze.
              Miksuje się żurawinę z cukrem w stosunku 1:1, daje się do słoików i trzyma w
              piwnicy. Tak...bez pasteryzowania. Zresztą nie można pasteryzować bo traci
              właściwości i tutaj podeprę się artukułem na borgis (czytelnia)
              {www.borgis.pl/czytelnia/pf/2001/02/08/php) niestety nie można skopiować linku
              ani fragmentu .Ja oczywisćie jako niedowiarek dam do lodówki smile)))

                • mrozbasia Re: Werka+Basia 30.09.05, 11:14
                  Muszę się przyznać , że to jest jedyny mus jaki zrobiłam od kilku lat smile))
                  Ale za to kupiłam 27 litórw żurawiny. Wiem, nawiedzona mamuśka, ale ja juz tak
                  mam smile. Jak coś naturalnego może pomóc to trzeba to dawać. A jak jest
                  skuteczny świeży to muszę go załatwić na cały sezon smile))
                  Gorzej jak po miesiącu mamusia będzie musiała wcinać żurawinkę .
                      • mrozbasia Re: Werka+Basia 04.10.05, 10:22
                        Mała kluska przechodzi samą siebie. Od jakiegoś tygodnia małapa w nocy je co 2-
                        3godziny. Jest taki krzyk jak nie dostanie mleka, że wszyscy w bloku chyba
                        stoją na baczność. Najedzona natomiast ma ochote na zabawę.
                        rozkład dzisiejszej nocy :
                        20.00 butla
                        22.00 butla.
                        00.30 butla
                        3.45 butla.I tutaj zaczęła się bawić śmiac . Z dobre 40 min .
                        6.00 butla
                        dalej nie wiem bo wyszłam do pracy.
                        Muszę zaznaczyć , że małpka powinna jeść 180ml (przynajmniej tak jest napisane
                        na mleku)a je sobie po 100 ml. Mało a często.
                        Mam nadzieję, że jej to przejdzie. Myślę , że przyczyną są zębory !!!

                                • mrozbasia Re: Werka+Basia 05.10.05, 12:19
                                  Mam doła ponieważ mam pewne kłopoty wychowawcze ze starszym synem. myślę, że
                                  muszę przez to też przejść. Stare powiedzenie:
                                  Małe dzieci nie dają spać, duże żyć.
                                    • mrozbasia Re: Werka+Basia 05.10.05, 12:36
                                      U nas jest ciężko bo Jest Tatuś (cudowny wspaniały bo na wszystko pozwala). I
                                      mama , która jest najgorsza cały czas jęczy: umyj się ,posprzątaj, odrób
                                      lekcje, ucz sie,nie bij się itd....
                                      strasznie sie męczę. Ciągle szantaże idę spać do taty itd. W końcu powiedziałam
                                      ok, ale warunek na m-c. Przechodzę koszmar.
                                        • mrozbasia Re: Werka+Basia 15.10.05, 21:24
                                          Nie było szczepienia, Werce znowu wyskoczyła ta cholerna wysypka pod pampersem
                                          aż do kolanek. Teraz pediatra skłoniła się w stronę odczynu alergicznego.
                                          Niczego nie zmieniłam, albo jest coś co mi nie przychodzi do głowy. Od
                                          ostatniej wysypki (około 2 tyg) gotuję zupki na indyku +marchewka z działki
                                          (babci)+ ziemniaki, mleko to samo, deserki, proszek, kosmetyki też. Nie mam
                                          pojęcia od czego. Musimy zrobić mocz+posiew jeszcze raz przed szczepieniem.
                                          Nasza pediatra powiedziała, że dzieci do 3 roku jeżeli nie chodzą do żłobka nie
                                          szczepi się- chyba , że mają "wady" tak jak Werka.
                                          • aagulek Re: Werka+Basia 15.10.05, 23:24
                                            wiesz ostatnio sporo na maju 2005 dziewczyny pisaly o tym ze wyszla gorsza
                                            wersja pampkow, nie wiem jakich uzywacie ale sporo dzieciaczkow mialo uczulenie
                                            chyba tez na niemowleciu...gdzies na gazecie w kazdym razie czytalam, nam poki
                                            cos sie udalo, ale chyba zmienie na huggiesy bo ostatnio Magdula przesikala
                                            bidulinka w nocy, ale co sie dziwic jak wklad jest tylko ciut za polowe a dalej
                                            jakby normalnie chusteczka...trzymam kciuki aby to byly
                                            pampki,pozdrawiamy,Agnieszka i Magdula
                                            --
                                            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10716;28/st/20050621/n/Magdalena/dt/6/k/bc14/age.png
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26099205&v=2&s=0
                                            • mrozbasia Re: Werka+Basia 16.10.05, 21:39
                                              My już używamy Huggiesy. Jutro robimy badania, mocz zaczął intensywnie
                                              pachnieć. Jestem zdenerwowana, ale oby to nie był ZUM. Zaczynają jej oczka
                                              ropieć. Zobaczymy.
                                              • mrozbasia Werka+Basia 26.10.05, 18:27
                                                Kluseczka namiętnie mnie szczypie. Dodatkowo idą jej zębory na górze. Jak
                                                smaruje jej dziąsła żelem to jej jedynym zadaniem jest użreć mamy palec.
                                                Zresztą świetnie sobie radzi.
                                                Ostatnio lekarz stwierdził AZS ale chyba przesadził bo po 2 dniach zeszło.
                                                Dzisiaj znowu ma czerwoną pupcię , chyba nie będę kupowała kalendarza na 2006
                                                rok - po co dni będę liczyła wg wysypki na Werci pupci.eee ....
                                                • mrozbasia Re: Werka+Basia 31.10.05, 11:11
                                                  Mądra mamusia postanowiła sobie wyczyścić patyczkiem ucho, efekt stan zapalny
                                                  ucha. Oczywiście oberwało mi się nawet od syna. Wstyd się przyznać ale to już
                                                  drugi raz dwa lata temu skończyło się na robieniu opatrunków i antybiotykach.
                                                  Oczywiście mnie ciągle coś swędzą te uszy więc pokryjomu doczyszczałam. Wiem ,
                                                  że nie wolno itd. , że są środki ...ale jak ktoś jest upośledzony to tego nie
                                                  rozumie.
                                                  Oczywiście wzięłam sobie jako Pani dr sama antybioty Aoxicilinum. Po prostu nie
                                                  miałam jak pójść do laryngologa .
                                                  To tyle .

                                                • muress Re: Werka+Basia 31.10.05, 14:46
                                                  oj Pani doktor big_grin wink

                                                  a Łukasz nic a nic - nadal ząbków nie ma. Gaworzy tylko jak jest w desperacji -
                                                  wtedy wydusza z siebie "mmmmamamma".

                                                  A w sobotę zrobiłam żurawinę wg. Twojego przepisu - mnie smakuje, ale mały aż
                                                  się otrząsnął jak spróbował big_grin Niestety, też ma jakąś wysypkę, wygląda na
                                                  alergiczną i nie wiem: witabutin czy kaszka mleczna Hippa. Hmm

                                                  Z tymi dziećmi to tak ciągle. A dzisiaj mam 3 8-mio latków (mój syn, najlepszy
                                                  przyjaciel mojego syna i ich koleżanka z przedszkola/szkoły, która mojemu
                                                  synowi się podoba - a jej chyba ten kolega - cóż za komplikacje uczuciowe w tak
                                                  młodym wieku!) Rozrabiają, że ha!

                                                  Pozdrawiam, zdrowia życzę smile

                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 01.11.05, 10:42
                                                    Oj...to masz już dużego faceta smile. No i jak próbowałaś przekonać koleżankę, że
                                                    Twój synek jest lepszym kandydatem na chłopaka ?wink
                                                    Jeżeli chodzi o żurawinę, to Wercia wcina 2 łyżeczki dziennie , ale tylko
                                                    zmieszną z deserkiem (w słoiczkach). tak samej to nie ma mowy buzia zamknięta a
                                                    główka odwrócona, nie przekonują ją argumenty, że musi to zjeść bo nie ma
                                                    miejsca w lodówce. (my mamy samą żurawinę w słoikach w lodówce smile).
                                                    Ucho już mniej boli smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko Basia
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 05.11.05, 22:38
                                                    No i jest nieciekawie. Brachol przyniósł chorubsko do domu. Są chorzy. Mariusz
                                                    gardło strasznie go biedaka boli, a Werka podziębiona. Mariusz bioparox a Werka
                                                    eurespal na razie, mam nadzieję , że jakoś przejdzie. Ale noce to mamy udane.
                                                    jak nie jedno to drugie. Biedne małe choruszki.
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 06.11.05, 12:45
                                                    wiecie co dzieci to mają takie pomysły , że szok. Do mojego syna wczoraj
                                                    przyszedł kolega z klatki (ja oczywiście powiedziałam jego mamie , że Mariusz
                                                    jest chory)bawili się trochę. Dzisiaj Mariusz do mnie mówi, że Kamil jest
                                                    chory , ja na to , że wiec się zaraził tak jak ich przestrzegałam, a on nie
                                                    mamuś Kamil to mi mówił, że ja mam super bo jestem chory. Więc ja wymyśliłem,
                                                    że dam mu się napić z mojej szklanki. No i jest chory i się cieszy. Trochę to
                                                    śmie\szne, ale daje dużo do myślenia . Mój syn zawsze latał z zeszytami do
                                                    wszystkich chorych kolegów , a potem sam był chory.
                                                    Werka natomiast płacze, strasznie ją męczy katare, mało je.
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 07.11.05, 07:47
                                                    Przeciwzapalnie. Werka już drugi raz dostała eurespal w momencie pojawienia się
                                                    takiego kataru, że w nocy spać nie mogła, jedzenie też utrudnione. Zresztą
                                                    stany podgorączkowe i różowe gardło. Tym razem od soboty go bierze, w niedziele
                                                    rano przełom, a dzisiaj rewelacja. (oczywiście nie chcę zapeszyć) Ale przespała
                                                    noc. Daję jej na katar też maść majerankową.Ma katarek , ale taki znośny, który
                                                    pozwala oddychać.
                                                    Mojemu 12 latkowi też dałam eurespal, wiedziałam , że jak pójdę do lekarza to
                                                    od razu antybiotyk (+wapno, +tantum-verde, chlorochinaldin, w czasie gorączki
                                                    coldrex) jego bolało gardło miał gorączkę,(od czwartku) i dzisiaj juz do szkoły.
                                                  • mami7 Re: Werka+Basia 07.11.05, 11:32
                                                    Na Patryka Eurespal nie działał. Tzn. działał jedynie otumaniająco. Dobrze, że w porę zauwazyłam, że to po tym.
                                                    Dzięki i zdrówka życzę Małej!
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 07.11.05, 11:41
                                                    Werka na pewno więcej śpi to fakt , ale niczego innego nie zauważyłam.Myślę,
                                                    każdy lek działa inaczej na każdego. Powiem szczerze , że miałam duże opory,
                                                    żeby go podać. Ale jeszcze bardziej bałam się, że się całkiem rozchoruje.
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 08.11.05, 09:36
                                                    No i tak czekaliśmy dzisiaj od 7 do 8.45 na siki Panny Weroniki i co i nic...do
                                                    pracy na 9, a sprawa niezałatwiona. Weim, dzieci tak mają nigdy nie
                                                    współpracują .
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 15.11.05, 08:49
                                                    Weronika tak jak już wcześniej pisałam była podziębiona i dostawała eurespal,
                                                    jednakże zauważyłam , że zaczęła w nocy budzić się z płaczem. Przestała go
                                                    brać. Jako, że miała czerwone uszka i gardełko 11 listopada dostała
                                                    amoksycylinę, ale po 3 dniach żadnej poprawy. W poniedziałek zaczęla kaszleć.
                                                    No i okazało się obustronne zapalenie oskrzeli. Dostała ceklor, inhalacje.
                                                    Oczywiście brak gorączki- co mnie dobija, organizm wcale nie walczy. Jestem na
                                                    tym punkcie uczulona, mój syn zaczła gorączkować w wieku 8 lat. A ja siedzę w
                                                    pracy i mam wyrzuty, że jestem wstrętną mamuśką.
                                                  • muress Re: Werka+Basia 15.11.05, 10:26
                                                    uuu, to biedna mała sad

                                                    Jakoś mi umknęło, ale skoro pracujesz, to już pewnie nie karmisz piersią,
                                                    prawda? Kurcze, jednak to karmienie chyba trochę zabezpiecza przed infekcjami -
                                                    no ale jak się nie da, to się nie da.

                                                    A u nas dzisiaj pierwszy ząbek się objawił!
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 06.12.05, 15:07
                                                    No i Pani dr powiedziała, że na pewno to jest zakażenie, jutro mamy mieć
                                                    umówioną wizytę u nefrologa i raczej rozpocząć leczenie. Kurczę ja chyba
                                                    dzisiaj jeszcze raz zrobię badanie moczu ogólne a jutro z rana posiew i będę
                                                    się upierała aby poczekać na posiew (chyba , że ogólne badanie będzie złe to
                                                    dam się przekonać do leczenia).
                                                  • mami7 Re: Werka+Basia 06.12.05, 17:11
                                                    Mnie lekarze tłumczyli tak: 10 do 4 to taki watpliwy posiew, choć w przypadku dziecka z cała pewnością do powtórki. Natomiast jesli jest to pseudomonas to juz 10 do 4 powinno, przy jakichkolwiek niejasnościach w moczu ogólnym i dziwnym stanie dziecka nadaje się do leczenia.
                                                    Zrób prędko ten ogólny i posiew.
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 07.12.05, 18:17
                                                    No i wróciłam od nefrologa. Dostałyśmy gentamecynę do smarowania, urosept i
                                                    jakiś błękitek. tylko dlatego, że mocz robiony o 11 wyszedł idealny 0-1 leu.
                                                    jutro robimy posiew, pojutrze ogólne badanoie. Jak będzie w miarę to powyższa
                                                    kuracja ma trwac 10 dni, jak wystapi temp, albo brak apetytu, niepokój itp, to
                                                    do szpitala na 10 dni, nie ma mowy o innym leczeniu. Kurcze jeszcze swieta
                                                    spedzimy na bialej sali sad((((((((
                                                  • mrozbasia Re: Werka+Basia 09.12.05, 09:00
                                                    Dziewczyny mocz wyszedł 2 rodzaje bakterii 10 do 2. Nie ma sladu pseudomonas 10
                                                    do 5!!!! Po prostu ma bakterie na skórze. Owszem z tym się zgodzę bo znowu ma
                                                    czerwoną pupcię. Ale nie ma zakażenia, dzięki Bogu, że byłam uparta bo w tej
                                                    chwili werkaq byłaby niepotrzebnie pod kroplówką!! Więc moim zdaniem oprócz
                                                    posiewu muszą być inne dodatkowe objawy!!!!(np temp. mocz ogólny zły)
                                                  • edie28 Re: Werka+Basia 09.12.05, 09:20
                                                    Pytam bo, moja Kajka ma ostatnio taką własnie niby odparzoną pupcię, nawet jej
                                                    robiłam niedawno mocz ogólny i posiew i wszystko było ok. U nas to pewnie za
                                                    mocno się podciera w przedszkolu.
                                                    Z dziewczynkami niestety tak jest, że się łatwo odparzają -sad(

                                                    Dobrze, że wszystko w porządku u Was z tym moczem -smile)
    • mrozbasia witam 21.02.06, 23:14
      Mieszkamy już w Warszawie. Werci się podoba. Wyniki moczu są oki. No ale byłoby
      za pięknie - ma podwyższoną fosfatazę alkaliczną. Robimy dalsze badania,
      lekarzowi się to nie podoba. Nie wskazuje na krzywice , zobaczymy.
      Wercia nie lubi lekarzy- krzyczy strasznie na nich.
      pozdrawiamy wszystkich
        • mrozbasia Re: witam 02.03.06, 23:38
          Na Białołęce. Czy mi się podoba życie w W-wie? - tak. Szczerze mówiąc to męczy
          mnie trochę siedzenie w domu. Podjęliśmy decyzję o tym, iż pójdę do pracy we
          wrześniu. Super podobało mi się 7 dni smile. Teraz już trochę mniej, ale może
          dlatego, że jest nieciekawie na dworze. Jak przyjdzie wiosna to jak wybędę z
          Wercią to wrócę rano (chodzi o spacery, parki itd). Życie pomału sobie
          zorganizowała - zakupy spożywcze przez internet, nienawidzę tracić czas na
          zakupach, ostatnio znalałam knajpkę która dowozi dania lunchowe do domu -
          bardzo dobre w cenie 10-12 zł. Więc stwierdziłam , że wszyscy odpoczną od mojej
          kuchni smile.
          Ubezpieczenie w Medicoverze dla całej rodziny - nie narzekam więc.
          Zaczęłam douczać się z angielskiego - coś muszę robić , (2 razy w tygodniu).
          Wercia - rewelacja- mała małpka, rozrabia, wszystko robi ba....tzn upada.
          Pozdrawiam Was serdecznie. Postaram się częściej zaglądać.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka