Dodaj do ulubionych

Operacje urologiczne Dziaknów Leśny

23.01.06, 14:40
Witam wszystkie forumowe Mamy! Jesteśmy z Zuzią (6 m w najbliższy piątek) po
operacji przeszczepienia moczowodów (4.01.06), która była przeprowadzona w
Dziekanowie Leśnym (odpłym V st. do prawej nerki. Gdyby ktoś potrzebował
informacji na taki temat bądź inf. o tym szpitalu, to chętnie służę pomocą.
--
Monika mama Zuziaczka
Edytor zaawansowany
  • co-jest-grane 23.01.06, 19:40
    Witamy i cieszymy się, że nas znalazłaś! Chętnie skorzystamy z Waszych
    doświadczeń. smile
    --
    Pozdrawiam,
    Agnieszka
  • ms32 24.01.06, 13:07
    Hej! Jakie miłe powitanie. Znalazłam Was zupełnym przypadkiem (poprzez
    sygnaturkę w poście na forum Chore dziecko) i bardzo się cieszę, bo "w kupie
    raźniej". Poza tym mamy już pewnie doświadczenia za sobą, więc jesli tylko ktoś
    będzie chciał z nich skorzystać i skrócić sobie drogę, to wielka radość. Miłego
    dnia!
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • madziulaw 24.01.06, 15:57
    please.....
    Witamy
  • ms32 24.01.06, 19:09
    Zuzia miała zdiagnozowany refluks V st do nerki prawej, głęboki, bo do miąższu
    nerki, ze zdwojeniem UKM. Scyntygrafia wykzała na szczęście dużą wydajność
    nerki, bo 47% (w stosunku do 50% przy nerce normalnie pracującej). Operacja
    polegała na przeszczepieniu moczowodów, tzn. wycięciu ich ujścia herzam
    ulokowanewgo w złym miejscu i wszczepieniu tych ujść na nowo w prawidłowym
    miejscu. Skutecznosć takich operacji u maluchów to 98-99%. Czasami jako skutek
    uboczny pojawia się refluks po drugiej stronie, ale ten zazwyczaj daje się
    leczyć farmakologicznie i nie wymaga kolejnej operacji.
    Po operacji, która trwała ok. 1h20min Zuzia została przewieziona na POM i tam
    została przez następną dobę, pod monitorami. W Dziekanowie jest zawsze osobna
    pielęgniarka na każdej zmianie, która opiekuje się salami pooperacyjnymi.
    Następnego dnia "dostaliśmy" Zuzię do naszej sali i mogłam już z nią zostać do
    końca pobytu. Tydzień po operacji zdjęto szwy, a następnego dnia wyjęto cewnik
    założony do pęcherza (to było nieprzyjemne, cewnik jest założony przze powłoki
    brzuszne, chodzi o to, aby mocz zawierający krew i skrzepy nie uchodził przez
    cewkę, co jest dosć bolesne. Cewnik jest wyjmowany bez znieczulenia, co jest na
    pewno bolesne, po tym zabiegu Zuzia była przez 1 dobę na środkach
    przeciwbólowych - po operacji wymagała tego przez jakieś 4 doby). Dzień po
    wyjęciu cewnika miałyśmy robione usg, czy wszystko jest w porządku, a ponieważ
    było ok, wypiano nas ze szpitala. Pobyt po operacji trwał w sumie 10 dni.
    Wszystkich operacji na odziale chirurgiczno-urazowym w Dziekanowie dokonuje dr
    Jan Gruchalski, ordynator i wielki fachowiec, specjalizujący się właśnie w
    operacjach urologicznych. Wykonal ich, jak mi powiedział, kilka tysięcy,
    operował też w Stanach i Holandii. Człowiek bardzo uprzejmy i dostępny, jak
    zresztą cały personel Dziekanowa. Pielęgniarki uczynne i miłe (mam porównanie
    np. z Litewską, która wypada dużo gorzej), warunki pobytu znośne: dostaje się
    łóżko (za niewielką opłatą), maluchy są uprzywilejowane salami pojedyńczymi,
    można korzystać z prysznica i generalnie całość nastawiona raczej na ułatwienie
    życia przebywającym tam matkom.
    No, rozpisałam się. Gdyby ktoś jednak chciał się jeszcze czegoś dowiedzieć, to
    piszcie: piskoreczek@wp.pl. Mam nadzieję, że mogłam cokolwiek pomóc. Mamom,
    które mają perspektywę operacji mogę powiedzieć: to ciężkie doświadczenie, ale
    da się przeżyć. Najgorzej jest do operacji, potem jest duuużżżżoooo lepiej,
    maluchy dochodzą do siebie w piorunującym tempie, wierzcie mi!!!! Tydzień po
    operacji Zuzia zachowywała się tak, jakby nigdy nic nie było! Pozdrawiam!
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • madziulaw 24.01.06, 20:35
    Sporo przeżyłyście z Zuzanką. ale teraz już z górki, co?
    dzięki za opinię na temat dziekanowa. takie wypowiedzi są bardzo cenne.
    Mam nadzieje, że będziesz do nas zaglądać i służyć pomocą.

    Uściski

    Magda I Mikołaj
  • ms32 24.01.06, 22:25
    magda, racja, teraz juz bułka z masłem. Zaglądać będę na pewno, cieszę się,
    jeśli mogę cokolwiek pomóc, a poza tym sama pewnie też się niejednej cennej
    rzeczy dowiem od Wassmile
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • sybillka1 26.01.06, 20:51
    Mam do Ciebie Moniko parę pytań.Moja teraz 6 miesięczna córka Oliwia ma
    zdiagnozowany refluks V stopnia obustronny.Lekarka powiedziala nam że kiedyś na
    pewno będzie potrzebna operacja ale teraz nam proponuje przetokę.Ja do tego
    podchodzę bardzo ostrożnie i cały czas szukam innych rozwiązań.Znalazłam
    prof.który stwierdził że na przetokę jest zawsze czas i proponuje comiesięczne
    cewnikowanie w celu poszerzenia cewki bo to często jest powodem refluksu.Lepsze
    to niż ta przetoka ale nie jestem pewna czy skuteczne?W ogóle ja za bardzo nie
    wiem co u małej jest przyczyną refluksu nikt mi tego nie powiedział,nie miała
    robionej ani cystoskopii ani urodynamiki tylko cystografia i urografia.Nie wiem
    na ile nerki są sprawne czy może już są uszkodzone,nic nie wiem?Jestem w szoku
    że Twoja mała córeczka już jest po operacji!Dlaczego każdy lekarz co innego nam
    gada?Proszę napisz jak trafiłaś do tego lekarza czy chodziłaś prywatnie i gdzie
    to w ogóle jest ten Dziekanów?Dodam że ja jestem ze Śląska dokładnie z Gliwic.U
    nas nie ma tylu specjalistów.Nie wiem co mam robić,jak na razie mała nie ma
    żadnych objawów,dobrze je,przybiera na wadze i to wszystko!Jak znajdziesz
    trochę czasu to napisz co mam zrobić?Czy jeszcze jakieś badania?Życzę szybkiego
    powrotu do zdrowia Twojej córeczki! mama Oliwki
  • ms32 29.01.06, 11:33
    Przepraszam z zwłokę w odpowiedzi, ale nie codziennie mogę zajrzeć na forum.
    Już odpowiadam na wszystkie pytania: Dziekanów Leśny jest pod Warszawą. Do
    lekarza, który operował Zuzię nie chodziłam prywatnie, skierowała nas do niego
    lekarka, która wcześniej diagnozowała Zuzię. Nie jestem na pewno fachowcem, ale
    uważam, że Twoja Oliwka powinna mieć zrobioną na pewno przynajmniej
    scyntygrafię (badanie urodynamiczne, izotopowe badanie nerek - to jej ine
    nazwy), żeby sprawdzić stan nerek. Ile ma lat Twoja młoda dama? Refluks na
    pewno uszkadza nerki, zwłaszcza o takim silnym stopniu. Nie dzieje się to
    jednak w ciągu tygodnia czy miesiąca. W takim przypadku jak nasz najgroźniejsze
    są zakażenia i one najbardziej szkodzą nerkom. Nam mówili lekarze, że taki
    wysoki refluks b. często jest spowodowany złym umiejscowieniem ujścia moczowodu
    do pęcherza. U nas dodstakowo jest zdwojenie, co też sprzyja refluksom. Na
    Twoim chyba szukałabym innego specjalisty, bo nie ma na co czekać. Lekarze z
    jakichś powodów zakładają przetoki, być może dlatego, że wolą operować większe
    już dzieci, nie wiem? Ale jeśli macie podobny problem jak my, czyli złą
    lokalizację ujścia moczowodów, to ich przeszczep i tak Was nie minie. Życze
    powodzenia. Gdybyś chciała skontaktować się z drem Janem Gruchalskim ,to podaję
    Ci numer do oddziału chirurgii w Dziekanowie: 022 751 16 13. Powodzenia,
    trzymam mocno kciuki!!!!
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • sybillka1 29.01.06, 19:33
  • sybillka1 29.01.06, 19:47
    Dziękuję za odp.Mam do Ciebie jeszcze prośbę czy mogłabyś mi załatwić jakieś
    namiary na tego lekarza prywatnie[chyba gdzieś przyjmuje prywatnie],bo nie wiem
    czy w szpitalu będzie miał czas na wysłuchanie naszej historii.Tymbardziej że
    miałby podjąć jakąś decyzję w naszej sprawie.Aha moja Oliwka ma teraz skończone
    6 miesięcy.Wiesz tak szczerze powiedziawszy to wolałabym jedną operację niż
    jakąś dziurkę w pęcherzu na rok czy dłużej.Teraz Oliwka jest mała i za wiele
    nie będzie pamietać z operacji a w wieku 2-3 lat to już nie jest takie
    proste.Mam nadzieję że nerki mojej małej rzeczywiście są jeszcze na 100%
    zdrowe.Dziękuję za rady i proszę jeszcze o pomoc.Życzę zdrowia. Sybilla mama
    Oliwki.
  • ms32 30.01.06, 15:58
    Hej! Mam dla Ciebie namiar na dra Jana Gruchalskiego: ul.Nowy Świat 58a
    00-363 Warszawa tel. 826-26-59 827-77-27 826-48-87 826-11-27,
    bliższe informacje na stronie: www.alfa-lek.com.pl Dr Gruchalski
    przyjmuje raz w tygodniu, w soboty, od 12.00. Nie ma większych problemów, żeby
    się do niego dostać. Życzę powodzenia i samych dobrych wieści od lekarzy!!!!

    --
    Monika mama Zuziaczka
  • sybillka1 30.01.06, 17:22
    Witam.Dziękuję Ci bardzo za te namiary,muszę tam zadzwonić i się umówić na
    jakąś sobotę.Jestem tylko ciekawa jak my to technicznie wykonamy-jesteśmy aż z
    Gliwic koło Katowic,z tak małym dzieckiem!Ale jakoś sobie poradzimy-musimy!
    napisz proszę czy jak będę miała jeszcze jakieś pytania np.jak dojeczać itd.czy
    mogę się odezwać?Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!! Sybilla mama Oliwki.
  • ms32 30.01.06, 17:49
    Pewnie, że pisz. Żeby było pewne, że odczytam (nie zawsze jestem na forum, nie
    każdy wątek sprawdzam) pisz na maila: piskoreczek@wp.pl i to śmiało! Jeśli
    tylko będę mogła w czymś pomóc, to pomogę. Mogę Ci tylko powiedzieć, ze wg mnie
    decyzja o konsultacji z drem Gruchalskim jest słuszna, nie jeden raz słyszałam
    o nim doskonałe opiniesmile Trzymam za Was kciuki!

    --
    Monika mama Zuziaczka
  • ms32 30.01.06, 20:06
    Gdybyście się już wybierali do Wawy i potrzebowali tu na miejscu kąta, żeby np.
    położyć Oliwkę spać albo zrobić jej jedzenie, to zapraszamy do nas. Mieszkamy
    wprawdzie kawałek od centrum (tam przychodnia), ale może akurat będziecie mieli
    czas i potrzebę. Pisz śmiało. W marcu być może będę 2-3 tygodnie poza domem,
    ale poza tym okresem jestem z Zuzią na konstans w domu. Pozdrawiam.
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • sybillka1 30.01.06, 20:59
    Jesteś super!Dziękuję jeszcze raz za pomoc,może ja też kiedyś będę mogła jakoś
    pomóc!Pozdrawiam i życzę zdrówka.Jak będę już coś wiedziała to się odezwę.
    Sybilla mama Oliwki.
  • sybillka1 06.02.06, 10:32
    Witam.Mam już umówioną wizytę na kontrolne USG.Zapisałam też moją starszą córkę
    Wiktorię bo słyszałam że to może być genetyczne i ona też może mieć refluks.Idę
    14 lutego.A 16.02 umówiłam się jeszcze raz do naszej lekarki,pójdę z wynikami i
    zapytam o te operacje refluksów-zobaczymy co ona na to!Jak będę coś wiedziała
    to się odezwę.A jak tam malutka po operacji,dochodzi do siebie?Życzymy zdrówka!
    Sybilla mama Oliwki i Wiktorii.
  • ms32 06.02.06, 12:21
    Właśnie minął miesiąc od operacji Zuzi i szczerze mówiąc po Młodej już dawno
    nie widać, że miała operację, doszła naprawdę w imponującym tempie do siebie.
    To na pociechę każdej mamie, która stoi przed takim trudnym okresem - naprawdę,
    najgorszy jest czas do zabiegu, potem jest już tylko lepiej i bardzo szybko
    jest bardzo dobrze!!!! Tzrymam za Was kciuki, dajcie znać, kiedy będziecie już
    po konsultacjach! Pozdrawiam cieplutko!!!
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • sybillka1 06.02.06, 22:21
    Witam jeszcze raz dzisiaj!Właśnie dostałam wiadomość od mojej znajomej z którą
    byłam w szpitalu w Chorzowie tzn.nasze dzieci tam leżały.Tak w skrócie:mała z
    refluksami 5 st.i z przetoką pęcherzową,wiek 2,5 lata[przetoka od prawie dwóch
    lat],która praktycznie nic nie zmieniła-mała miała jeden ZUM za drugim.Dzisiaj
    miała operację przeszczepienia moczowodów i jak się okazało na stole
    operacyjnym przyczyna refluksów zwężona cewka!Myślałam że to określa cystografia
    [żadna tego nie wykazała].Mała przechodzi to okropnie,musi leżeć a nie chce,ma
    straszne bóle.Pytam:i na co było czekać? widzisz,znowu się potwierdza słuszność
    lekarza w Waszej sprawie.Ona leczy córkę u tej samej pani dr co ja.Znowu
    jestem zawiedziona i jednocześnie zła!Przecież nie można tak sobie ni z
    gruszki ni z pietruszki stawiać diagnozy i tak leczyć DZIECI!Jestem w szoku!Mam
    taki mętlik w głowie że szkoda gadać.Muszę się z tą wiadomością przespać-jutro
    będzie lepiej.Wiem jedno:nie mam już zaufania do tej pani doktor!Pozdrawiam.
  • ms32 07.02.06, 15:53
    Sybilla, ja gdybym nie miała zaufania do lekarza, to bym do niego nie poszła i
    tyle. Nie jestem na pewno fachowcem w tej dziedzinie, ale pewną wiedzę
    musiałam "liznąć" ze względu na to, co przechodziliśmy. Wydaje mi się, że
    cystografia zwężenia cewki nie wykaże, a jedynie występowanie lub brak
    refluksu. Ale swoją drogą wydaje mi się, że na pewno powinniście mieć zrobioną
    scyntygrafię, która pokaże przepływy i stan nerek. Ja bym udusiła babę, która
    by mnie urządziła z przetoką na dwa lata, która nic nie daje, a tylko naraża
    nerkę na uszkodzenia (infekcje! zastoje moczu!). Nie powinnam się wtrącać do
    Twoich decyzji, ale ja bym nie czekała z wizytą u Gruchalskiego. Nie ma na co
    czekać. Poza tym, przy refluksie V stopnia raczej Was operacja przeszczepiania
    moczowodów nie minie (to teorie lekarzy z naszego przypadku). A im wcześniej,
    tym lepiej - i dla nerki i dla Oliwki, ponieważ w tym wieku niczego nie
    zapamięta i stres będzie minimalny. Ale podkreślam, że to moje zdanie na
    podstawie moich doświadczeń.
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • edie28 07.02.06, 16:23
    >> Wydaje mi się, że cystografia zwężenia cewki nie wykaże, a jedynie
    występowanie lub brak refluksu.

    Jeśli lekarz odczytujący jest dobry to może to stwierdzić, u nas tak było, na
    zdjęciu było widać cewkę, która była w normie. Niektóre mamy pisały, że
    cystografia pokazała, że z cewką jest coś nie tak. Na pewno cystoskopia powie w
    100% jaka jest cewka, ale do tego badania też muszą być jakieś podejrzenia
    zwężenia cewki np. itd...
  • ms32 07.02.06, 18:04
    Pewnie masz rację, nie sprzeczam sięsmile Niestety, jak pokazuje przypadek opisany
    przez Sybillkę, nie każdy lekarz sobie poradzi... A cystoskopię robi się w
    wyjatkowych wypadkach, najczęściej bezpośrednio przed operacją, bo u maluchów
    jest wykonywana pod narkozą. Ale racja, cystoskopia pokaże już wszystko. Pozd
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • co-jest-grane 26.01.06, 21:46
    Ja również dziękuję bardzo za cały opis. smile
    Ciekawi mnie jedna rzecz - ile ważyła Twoja dziecina w momencie operacji?
    Pytam, bo spotkałam się z opinią, że taką operacją należy poczekać do
    osiągnięcia przez dziecko wagi przynajmniej 10kg, a w Waszym przypadku chyba
    nie było to przeszkodą?
    --
    Pozdrawiam,
    Agnieszka
  • ms32 29.01.06, 11:36
    Zuzia ważyła ok. 7300. Ja też wcześniej słyszłam opinię, że nie operuje się
    takich małych dzieci. Podejrzewam, że lekarze może trochę się tego boją
    (większe łatwiej). Dr Gruchalski operował tego samego dnia co Zuzię też
    dziewczynkę, która miała 3 m-ce i ważyła pewnie nie więcej niż 5-5,5 kg. Prawda
    jest taka, że w takich przypadkach nie ma na co czekać - refluks czy wodonercze
    uszkadzają nerkę. Podczas naszego pobytu na oddziale widziałam dwa przypadki,
    kiedy dziecku trzeba było nerkę usunąć, bo przestała działać. Smutna prawda...
    --
    Monika mama Zuziaczka
  • 502248as 14.06.06, 10:48
    Mam pytanie.Czy dziecko bardzo cierpi po operacji?Moja córka ma skończone 8
    miesięcy i szykuje jej się operacja.Ma ona odpływy pęcherzowo-moczowodowe w
    układzie moczowodów zdwojonych.
  • ms32 16.06.06, 08:55
    Po operacji było dużo lepiej, niż można było przypuszczać. Zuzia dostawała
    przez 3-4 dni środki znieczulające (zwykly paracetamol dla dzieci, żadnych
    silnych), potem już nie były potrzebne. Dzieciak w takim wieku ogromnie szybko
    się regeneruje, zanim się obejzrycie, nie będzie już po niej widać, że była
    operowana. Jedyna trudność jaką widzę to to, że wasza córcia ma 8 miesięcy,
    więc jest już dość ruchliwa, Zuzia miała 5,5 miesiąca i było ją łatwiej
    utrzymać na leżąco - dziecko musi leżeć przez 3 doby, w tym czasie nie można go
    wziąć na ręce. Ale najtrudniejsza jest pierwsza doba, potem jest już naprawdę z
    góry. Nie martw się, będzie dobrze!!!! Juz po samej operacji jest naprawdę ok.
    --
    Monika mama Zuziaczka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka