Zatrzymanie moczu,wstrzymywanie moczu-o co chodzi? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziewczyny mam pytanko, może któraś z Was spotkała się już z taką
    sytuacją i mi coś podpowie bo lekarze mnie jak debilkę traktują jak
    im to mówię...
    Kilka miesięcy temu po raz pierwszy wystąpił taki przypadek, Alka
    przestała siusiać, po tym jak przez dobę pieluszka była sucha moja
    mama (ja byłam w pracy) poszła z nią do pediatry a ta obejrzała ją,
    stwierdziła że wszystko ma opuchnięte, i natychmiast wysłała młodą
    do szpitala z podejrzeniem zum (nie miała żadnych objawów
    diurycznych choć pytana czy gdzieś ją boli wskazywała podbrzusze ale
    nie wiem na ile rozumiała o co chodzi bo miała wtedy niecałe półtora
    roku). Zwolniłam się z pracy i w panice pojechałam, na izbie
    przeżyłam mały koszmar, wszyscy - pielęgniarki , lekarze mieli do
    mnie starszne pretensje że jestem i nie mam badania moczu.
    Przykleili małej woreczke i kazali czekać na mocz, po 4 godzinach
    gdy z sikania dalej nic nie było przyszedł lekarz i ściągnął mocz
    cewnikiem, badanie ogólne i posiew wyszły bez zarzutu a od momentu
    cewnikowania ALka zaczęła normalnie siusiać. Przez kilka następnych
    misięcy nic się nie działo aż załapała ZUM proteusem mirabilisem,
    póltora miesiąca po wyleczeniu kolejny tą samą bakterią. W czasie
    pobytu w szpitalu kilkakrotnie zrobiła nam numer z wstrzymaniem
    moczu, szcególnie po jakichś inwazyjnych badaniach typu cystografia
    czy cewnikowaniu. Doadam, że scyntygrafia nerek i cystografia
    wyszły ok.
    W sobotę Alka obudziła się z okropnym wrzaskiem, teraz już jest
    starsza więc idzie się z nią jako tako dogadać, przez pól godziny
    trzymała się za krocze i płakała, zwijała z bólu, w końcu zrobiła
    siusiu, krzyknęła z wielką radością jest i znowu nie ma problemu.
    Cholerka ja już nie wiem to jakieś nawykowe wstrzymywanie moczu?, o
    co tu chodzi? jeszce tylko napiszę, że przez dwa dni przed ostatnim
    incydentem moja mama katowała ją nocnikiem więc może znowu jakoś nie
    tak skojarzyła albo coś jej się przyśniło. Co powinnam zrobić ,
    jakich badań żądać. Miała robione badanie ogólne i posiew są bez
    zarzutu, bierze furagin 1/2 tabletki na noc i kapsułkę Vitabutinu.
    Nefrolog kazała ją odpieluchować, ma 22 miesiące.
    --
    Alunia...
    • może idź do psychologa?
      Mi wygląda to na uraz psychiczny
      --
      "Istoty ludzkie spędzają życie w labiryntach. Kiedy wychodzą i nie
      mogą znaleźć nowego labiryntu, budują go. Czy to jest pasja
      poddawania się próbom" ?
      • Cholipka i mi tak wygląda, są nawykowe zaparcia to może i
        wstrzymywanie moczu....wolałam się jednak upewnić, że to nie oznaka
        jakiejś choroby zanim ją do psychologa zaciągnę....chodzimy do
        Ośrodka Wczesnej Interwencji, mają tam psychologa, zapiszę nas...
        --
        Alunia...
        • ty na forum sie nie upewniaj, bo na forum lekarza nie ma wink
          ty od razu do psychologa wal.
          chodzicie na rozstocką?

          Byłam tam u jednej psycholożki z córką- wyszłam zawiedziona,
          psycholog który rozkłada ręce i mówi że my wyczerpaliśmy wszelkie
          metody i ona nic nie poradzi..
          --
          "Istoty ludzkie spędzają życie w labiryntach. Kiedy wychodzą i nie
          mogą znaleźć nowego labiryntu, budują go. Czy to jest pasja
          poddawania się próbom" ?
          • Guderianka na forum się nie upewniam, chodziło mi o to, ze może ktoś
            się z czymś takim spotkał już wcześniej. Mówiłam o tym wszystkim
            lekarzom z którymi miałam styczność przy ZUMie młodej, wszyscy na
            mnie patrzyli jakbym kosmitką była i kwitowali sprawę głupim
            uśmieszkiem typu " matko znowu jakaś panikująca matka gada
            głupoty..." a niestety takie sytuacje się u Alki zdarzają i mnie to
            niepokoi.
            Do OWI chodzimy na Mari Skłodowskiej-Curie i jestem bardzo
            zadowolona z ich opieki, zobaczymy jak będzie z psychologiem.
            --
            Alunia...
            • z mojego niemałego doświadczenia z lekarzami wynika, ze mało ktory
              lekarz wychodzi poza krag swojej dziedziny. Pewnie dlatego tak sie
              na cibie patrzeli. Oceniali wąski wycinek na którym sie znają.
              Dobrze robisz, że "panikujesz". Daj znać czego sie dowiesz
              --
              "Istoty ludzkie spędzają życie w labiryntach. Kiedy wychodzą i nie
              mogą znaleźć nowego labiryntu, budują go. Czy to jest pasja
              poddawania się próbom" ?
              • czesc,
                sluchajcie mam ten sam problem moj synek ma 19 m-cy i siusiual do
                nocniczka i pokazywal ze chce siusiu i bylo wszystko ok. Nagle
                przestla wolac i problemy sa z siusianiem. Nadmienie ze pupy niema
                odparzonej badania wyszly dobrze. Kolor siusiaka ok, co zrobic?
                dzownic do szpitala?
    • Ja też bym się zastanowiła nad aspektem psych. U nas mały jak miał
      1,5 roku juz się blokował przy pobieraniu badania moczu, potrafił
      godzinami nie sikać, a jak tylko przestaliśmy za nim biegać z
      pojemnikiem od razu sikał. Raz przy cystografii też wstrzymał na
      maksa mocz, choć pęcherz był pełen, doprowadzając personel do
      nerwówki, co się dzieje. Teraz ma 2,5 roku i jest podobnie - przy
      pobieraniu koszmar, blokada, nie zsika się i koniec, ostatnio kilka
      dni z rzędu nie mogłam pobrać badania. Co jeszcze - ostatnio
      pojawiły się prolemy z posikiwaniem, sikaniem na raty - płacz, nerwy
      małego itd. Zumy- wykluczyliśmy, lekarz przepisał driptane, ale
      zastanawiałam się kilka dni i nie podałam. Zamiast tego Wróciliśmy
      do pampersa, bo coś mi nie pasowało, kilka dni dałam mu luz z
      sikaniem na nocnik, i po tych kilku dniach wszystko wróciło do
      normy. Teraz bardzo ostrożnie pytamy czy chce siku, żeby się nie
      zdenerwował, nie karcę go jak nie zdązy na nocnik (a bywało, że
      krzyknęłam, kiedy posikał majtki), spokojnie mu tłumaczymy, kiedy
      zdarzy się wpadka,zeby się nie denerwował.
      Po prostu może nasze dzieci są jakoś szczególnie wrażliwe na tę
      sferę, może tzreba podejść z dystanesem do nocnika, zeby jej nie
      stresować? Moze to po prosu nerwy na zmianę sposobu sikania, na te
      badania?
      • Camina nocnik już jej zupełnie odpuściłam, nie jest mi do szczęścia
        potrzebny. Pewnie dostanę burę od nefolog ale trudno, nie będę
        męczyć dzieciaka, spróbujemy latem. Od dwóch dni usiłuję złapać mocz
        do badania i tak jak u Was za cholerę nie chce siknąć, siedzimy z
        kubkiem ponad dwie godzny i nic z tego, próbujemy wody, lekkiego
        wychłodzenia, młodą opijamy na maksa a paskuda nie chce siknąć, i co
        tu z takim uparciuchem zrobić? Jutro dzwonię rejestrować młodą na
        kontrolę do Owi więc do pscyhologa ją o razu zapiszę...
        --
        Alunia...
        • Pani w laboratorium podpowiedziala mi zeby Maluszka wstawic np. do
          brodzika i puscic mu delikatnie woede i zeby nogi sobie moczyl i sie
          bawil i powinno sie udac, jeszcze nie probowalam, ale zatydzien mnie
          tez czeka lapanie moczu, do tej pory dezynfekowalam nocnik i do
          nocnka robil i zlewalam i bylo ok, ale jak teraz na widok nocnika
          sie denerwuje to chyba bede musiala wyprobowac tego sposobu.
          • U nas z pobraniem kicha, nie wiem już co robić, po ostatnim
            czatowaniu na mocz, Alka znowu cyrk urządziła, moja mama dziś
            dzwoniła do pracy, że wyje, zwija sie z bólu i za podbrzusze się
            trzyma i siku zrobic nie może, chciała ją wieźć do szpitala, kazałam
            ją wsadzić do ciepłej wody i zrobiła, teraz oczywiście wszystko w
            porządku i sika normalnie....kurka moze jednak jeszce jakieś
            prześwietlenie jej zrobić? teraz nawet nie mam jak pobrać moczu do
            analizy, skończy sie cewnikowaniem jak tak dalej będzie...
            --
            Alunia...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.