Dodaj do ulubionych

dla kogo sie stroic i...

30.08.05, 15:35
dbac o siebie - nowa fryzura, zmiana koloru wlosow, kosmetyczne korekty i
upiekszanie,nowe ciuchy, buty, perfumy, dbalosc o dobra figure..... Wlasciwie
powinno sie wylacznie dla siebie - ale ten argument nie zawsze dobrze i
prawdziwie stymuluje. No wiec dla faceta z ktorym sie jest 20 lat lub wiecej
i ktory zawsze komplementuje tak samo i bez przekonania, dla znajomych, zeby
sie pokazac, dla dzieci, zeby byly dumne? Cieniutka ta motywacja. A moze dla
kogos wydumanego, kto wprawdzie bardzo abstrakcyjnie ale istnieje? Jak sie
skutecznie motywowac? Podpowiedzcie prosze.
Edytor zaawansowany
  • walderka 30.08.05, 18:04
    Dla swojego dobrego samopoczucia, i nie rozumiem dlaczego uważasz,że może być
    inna motywacja. Gdybyś nie dbała o siebie to byś się dobrze czuła? Chyba nie.
  • terra-magica 30.08.05, 19:25
    No tak, ale ta motywacja dla zdrowia i wlasnego samopoczucia czasem, i to
    czasem zdarza sie coraz czesciej zawodzi, a ja potrzebuje takiej bardziej
    uskrzydlajacej do dzialania.
  • bdx65 30.08.05, 19:36
    żeby się obejrzeli i zazdrościli?
    czasem też.
  • hasanet 01.09.05, 15:08
    Z przodu liceum?
    asa
  • hasanet 01.09.05, 15:07
    Powtarzaj sobie 3razy na dobę:
    Nie pomoże puder, róż,
    kiedy d..a stara już.
    asa
  • jowitta17 30.08.05, 19:36
    Dla własnego dobrego samopoczucia,nie wiem czy to można nazwać "strojeniem "
    się ,ale staram się wyglądać zawsze schludnie,bo przecież przysłowie mówi:
    "jak cię widzą - tak cię piszą". Pozdrowionka -i dbajmy o siebie!
  • teresa_55 30.08.05, 21:09
    Mam swój styl raczej zgodny z modą. Często chodzę w spodniach a do tego
    marynarki, kurtki itp. Robię to dla własnego dobrego samopoczucia. Wiem,że inni
    to zauważają twierdzą,że jestem zawsze zadbana i elegancka. Moje dorosłe dzieci
    myślą tak samo.
  • hasanet 01.09.05, 15:16
    teresa_55 napisała:

    > Mam swój styl raczej zgodny z modą. Często chodzę w spodniach a do tego
    > marynarki, kurtki itp.
    Oryginalne.
    > Robię to dla własnego dobrego samopoczucia. Wiem,że inni
    >
    > to zauważają twierdzą,że jestem zawsze zadbana i elegancka.
    Gdyby nie zasłyszane opinie innych też miałabyś dobre samopoczucie? Mówię, co
    myślę, a że nie zawsze odpowiada to lokalnemu zapotrzebowaniu, wyrzucają mnie
    stąd i stamtąd.
    > Moje dorosłe dzieci
    >
    > myślą tak samo.
    Skąd wiesz, co myślą? Niejedna matka padłaby trupem, gdyby sie dowiedziała, jak
    ją postrzegają dzieci.
    asa
  • hasanet 01.09.05, 15:09
    jowitta17 napisała:

    > "jak cię widzą - tak cię piszą".
    A widzą?
    asa
  • basia553 30.08.05, 21:25
    robie to przede wszystkim dla siebie. uwazam ze nikt nie odpowiada za to czy
    jest piekny czy brzydki, ale za to jak jest ubrany i zadbany, jest jak
    najbardziej odpowiedzialny. Wstaje rano i jako pierwsze dostaja naturalnie
    kotki sniadanie, wlaczam sobie kawe i ide do lazienki. I nawet jak nigdzie nie
    wychodze, to poranna toaleta koczy sie dopiero jak wygladam zadbanie i nigdy
    tez nie zapomne o jakichs malenkich kolczykach:))) To juz takie przyzwyczajenie.
    Jedyne ustepstwo jakie zrobilam w strone pielegnacji: przestalam farbowac
    wlosy. Farbowalam od 18 roku zycia, przeszlam przez wszystkie kolory i nagle
    mialam dosyc! Mam wprawdzie zawsze zadbana fryzure, chodze co 4 tyg, do
    fryzjera, ale koniec z farba! Czuje sie naprawde wyzwolona. Nie mam jeszcze
    niestety tak jak moja znajoma w pelni srebrnych wlosöw, ale mocno szpakowate i
    przyznam sie, ze podoba mi sie ten kolor!
    --
    .
  • maria73 30.08.05, 23:05
    ja robię to dla siebie /bo nie mam dla kogo/, zresztą mój mąż nigdy nie prawił
    mi komplementów i nie zauważał ja wyglądam - chyba że miał okazję poczęstować
    mnie jakąś uszczypliwą uwagą- niestety.
    Staram się dbac o siebie ,szczególnie wtedy kiedy jestem w dołku.
    preferuję styl sportowy /dżinsy to moja słabość/,ale od czasu do czasu wskakuję
    w garsonkę sukienkę i - ach jak ja się wtedy czuję!!!
    No i lubię swoje srebrno-stalowe włosy.Nawet wnuk stwierdził ze :teraz babciu
    masz ładne włosy ,nie maluj sobie,- a ma 4 lata.
    Zebym tylko schudła te5 kg !! byłoby ok.
    Ale pracuję nad tym ;))
  • dankarol 30.08.05, 23:59
    Ależ zgodność!:)))) Też uważam, że dla własnego dobrego samopoczucia. Jeśli
    robiłabym to dla innych, to byłabym przebrana a nie ubrana. Miałam znajomą,
    która ubierała się zgodnie z oczekiwaniem otoczenia, wszyscy byli zachwyceni
    oprócz niej, bo to nie był jej styl.
    --
    Dan-ka
  • hasanet 01.09.05, 15:34
    maria73 napisała:

    > Zebym tylko schudła te5 kg !! byłoby ok.
    Zamierzasz reklamować kostiumy bikini? Otwiera się przed Tobą kariera aktorska?
    Nie zawsze skórka warta wyprawki. Wnuś też pewnie woli Babcię-Przytulinkę
    od..no..tej suchej z miotłą.
    asa
  • maria73 01.09.05, 19:08
    do hasanet -
    jesteś pewna że będę wtedy "..ta sucha z miotłą"?
    mam swój rozum i nie jestem bezkrytyczna!

    Gratuluję !
    Mało kto na tym forum robi z siebie wyrocznię i arbitra elegancj.
    Urody seniorom dodaje wewnętrzne piękno,pogoda ducha ,ciepłe
    spojrzenie,zrozumienie otaczajacego świata.

    Nie ma nic smutniejszego niż starzejaca się kobieta ktora uwaza że kolor wosów
    ją odmłodzi.
  • hasanet 01.09.05, 21:55
    maria73 napisała:

    > do hasanet -
    > jesteś pewna że będę wtedy "..ta sucha z miotłą"?
    > mam swój rozum i nie jestem bezkrytyczna!
    Myślę, że 4latkowi mogłabyś się tak kojarzyć.
    > Urody seniorom dodaje wewnętrzne piękno,pogoda ducha ,ciepłe
    > spojrzenie,zrozumienie otaczajacego świata.
    Cholera, nie zauważyłam.
    > Nie ma nic smutniejszego niż starzejaca się kobieta ktora uwaza że kolor
    wosów
    >
    > ją odmłodzi.
    Nie ma nic dziwniejszego niż starzejąca się kobieta dodająca sobie patyny
    wieków. Czy Twoje spostrzeżenie nt farbowania włosów dotyczy także stosowania
    sztucznej szczęki?
    asa
  • jednapani 31.08.05, 12:52
    Basiu, czy mam to zrozumiec tak ze nawet jesli ten dzien zamierzasz spedzic sama
    w domu, to jestes zawsze umalowana i ubrana jak do wyjscia?
  • jowitta17 31.08.05, 14:37
    Witajcie!Ja wciąż nie mam odwagi przestać farbować włosów-boje się tego
    jak bedę sama siebie odbierać z siwizną na głowie, muszę przyznać że
    zmieniłam,kolor aby łatwiej mi było dojść to swoich ale ostatnio jeszcze
    nałożyłam farbę z postanowieniem ,że to ostatni raz bo zima będzie temu
    sprzyjać .pozdrawiam!
  • basia553 31.08.05, 18:34
    No wiec tak: staram sie ubierac nawet w domu tak, zeby mnie nie zaskoczyla pani
    listonosz czy sasiadka w "stroju niedbalem". Nie maluje sie w domu, ale wlos
    musi byc umyty, no i te kolczyki musowo:))))) Miewalam depresje i zauwazylam ze
    nie dbajac wtedy o siebie, chowajac sie w ciemnym pokoju, poglebiam jeszcze ten
    stan. I faktycznie, jak jestem troche zrobiona, to naprawde czuje sie o niebo
    lepiej.
    A do Jowity: moja fryzjerka aby mi ulatwic to przejscie z ciemnego blond do
    siwizny, zrobila mi raz pasemka. Ale stwierdzilam, ze doczekac sie nie moge
    tego, aby po 40 latach zobaczyc jakie mam wlosy naprawde:))) wiec i z pasemkami
    dalam sobie spoköj. Mam dwie znajome, ktöre dosc wczesnie osiwialy i maja
    przepiekne, srebrne wlosy! Takich pewnie miec nie bede, ale moze möj zachwyt
    dla ich wlosöw sprawil, ze zapragnelam tez miec siwe?
    --
    .
  • walderka 01.09.05, 13:47
    Ja też uważam, że po wstaniu z łóżka należy kierować się do łazienki.Jeśli od
    razu nie planuję wyjścia to ubieram się w strój domowy, ale schludny i wygodny
    (żadne tam podomki i szlafroczki, czy znoszone sukienki z poprzedniej epoki)
    Pełnego makijażu też nie nakładam ale jakiś krem odżywczy i niewielka korekta
    zawsze pomaga, jakby kogoś znienacka przyniosło. Po codziennych porządkach i
    porannym surfowaniu robię sobie prysznic, bo to mnie przywraca do życia. Trochę
    też muszę "pobiegać" po osiedlu, jakieś drobne zakupy, powrót do domu i
    kończenie obiadu. Natomiast po obiedzie to już pełny relax, żadnej pracy, same
    przyjemności: spacer z mężem (mąż jeszcze pełnoetatowiec), spotkania
    towarzyskie,oglądanie telewizji, większe zakupy itp. i koniec dnia. Dużo
    bardziej mi się obecny rozkład dnia podoba niż poprzedni, gdzie dominował
    pośpiech i zdenerwowanie.Rano wyprawienie dzieci najpierw do żłobka, potem do
    przedszkola, potem do szkoły a sama na 10 godzin (łącznie z dojazdem) do pracy.
    Po pracy obiad, sprzątanie, prasowanie, nigdy na nic czasu, a wieczorem
    padnięta do łóżka.No niby tam była jakaś organizacja pomocy pozostałych
    domowników, ale różnie z tym bywało, największy ciężar ponosiłam ja i dlatego
    tak sobie chwalę życie na emeryturze, ale to już inny wątek.
  • anais85 01.09.05, 14:49
    kobieta zawsze powinna wyglądać pięknie, bo wtedy czuje się świetnie
  • hasanet 01.09.05, 15:43
    basia553 napisała:

    > Mam dwie znajome, ktöre dosc wczesnie osiwialy i maja
    > przepiekne, srebrne wlosy!
    Też znam panie, które podjęły taką decyzję. Każda wygląda jakby jej dopisano 10
    lat do metryki.
    > Takich pewnie miec nie bede, ale moze möj zachwyt
    > dla ich wlosöw sprawil, ze zapragnelam tez miec siwe?
    Z piekną siwizną kobiety wyglądają niepięknie. Chyba, że zależy im na
    niezrozumiałych dla mnie efektach.
    asa
  • hasanet 01.09.05, 15:37
    jowitta17 napisała:

    > wciąż nie mam odwagi przestać farbować włosów-boje się tego
    > jak bedę sama siebie odbierać z siwizną na głowie,
    Zapewne będziesz wyglądać dostojnie.
    asa
  • hasanet 01.09.05, 15:21
    basia553 napisała:

    > Nie mam jeszcze
    > niestety tak jak moja znajoma w pelni srebrnych wlosöw, ale mocno szpakowate
    i
    > przyznam sie, ze podoba mi sie ten kolor!
    Poexperymentuj z płukankami. Efekty bywają zaskakujące.
    Szlachetne srebro postarza. Za to małe kolczyki są przesympatyczne.
    asa
  • terra-magica 01.09.05, 16:47
    No to mamy forumowego fachowca od wizazu. Naprawde znasz sie na tym hasanet,
    czy Ci sie tak poprostu udaly te komentarze?
  • hasanet 01.09.05, 21:57
    Mam wrodzony talent, który lubi błysnąć przed godną publiką.
    asa
  • maria73 01.09.05, 22:00
    wszystko przed tobą zatem!!
    to tylko głupie 19 lat!
    Wierzę że talent bedziesz miała nie mniejszy.
  • hasanet 01.09.05, 22:17
    maria73 napisała:

    > wszystko przed tobą zatem!!
    > to tylko głupie 19 lat!
    ???
    asa
  • basia553 01.09.05, 17:32
    wiec powiem co mysle: hasanet dziala mi komentarzami troche na nerwy. ale ide
    na urlop, wiec moze w tym czasie przestanie miec stuprocentowa racje we
    wszystkim co möwi? Co daj Boze.
    I moje srebrnowlose znajome wygladaja naprawde pieknie i moze kiedys zamieszcze
    zdjecie dla potwierdzenia, bo w koncu nigdy sie z nimi nie zetkniecie (to
    Niemki), wiec sie nie dowiedza o mojej "zdradzie".
    Mam inna znajoma lat 70, super sportowa, swietna forma, fantastyczna figura
    (nigdy takiej nie mialam), a wlosy farbuje i mimo tego twarz wyglada po prostu
    marnie. Mysle ze jak ktos mlodo wyglada, to i siwe wlosy nie zaszkodza, a innym
    nawet farbowanie nie pomoze. Wot, indywidualna sprawa, prawda ekspercie?
    --
    .
  • terra-magica 01.09.05, 18:09
    Wiesz Basiu, kiedy odwiedzalam dziecko studiujace w Polsce, to rozpoznawano
    starsze panie jako niemieckie lub niemiecko-polskie turystki w ten sposob, ze
    przyjezdzaly siwe, wyondulowane, w dresiku, adidasach lub Birkenstock-klapkach.
    Z powodu skornych problemow nie powinnam farbowac wlosow - ale sama rozumiesz.
  • jednapani 01.09.05, 21:40
    Terra-magica, jesli nie bedziesz sie ondulowac, nie bedziesz nosic dresu i
    adidasow, to nie wezma Cie za niemiecka turystke... mimo siwych wlosow!
  • hasanet 01.09.05, 22:08
    Mnie, kurna, wzięli! Myślałam, że się ze wstydu pod ziemię zapadnę. Zwiedzałam
    zresztą zabytkowy cmentarz. W odróżnieniu od niemieckich exponatów muzealnych
    odziana byłam po ludzku, od stóp do głów.
    asa
  • jednapani 01.09.05, 21:58
    Basia napisala:
    "...Mam znajoma lat 70, super sportowa, swietna forma, fantastyczna figura), a
    wlosy farbuje i mimo tego twarz wyglada po prostu marnie.."


    Mam znajoma ktora ma dopiero 55 lat, a jej twarz "wyglada po prostu marnie"
    bo ma glebokie bruzdy zamiast zmarszczek!
    W jej wypadku farbowanie czy niefarbowanie wlosow nic nie pomoze...

    Farbujac wlosy trzeba to robic tak, aby tego nie bylo widac.
    Mam 66-letnia sasiadke ktora od lat ma wlosy w kolorze bardzo spokojnego blondu
    i choc jej sie dokladnie przygladalam, to siwizny nie moge sie dopatrzec...

    Starsze kobiety farbuja czesto swoje wlosy na kruczoczarny kolor, co wyostrza
    rysy twarzy, uwidacznia nierownosci skory, no i po dwoch tygodniach widac
    wyraznie siwe odrosty!!!

  • hasanet 01.09.05, 22:15
    jednapani napisała:

    > Farbujac wlosy trzeba to robic tak, aby tego nie bylo widac.
    > Mam 66-letnia sasiadke ktora od lat ma wlosy w kolorze bardzo spokojnego
    blondu
    > i choc jej sie dokladnie przygladalam, to siwizny nie moge sie dopatrzec...
    Kolorek może być dowolny, ale zharmonizowany z oczami, cerą. Strój też
    powinnien współgrać z barwą włosów i fryzurką.
    > Starsze kobiety farbuja czesto swoje wlosy na kruczoczarny kolor, co
    wyostrza
    > rysy twarzy, uwidacznia nierownosci skory, no i po dwoch tygodniach widac
    > wyraznie siwe odrosty!!!
    Tak funkcjonuje każdy dziki kolor włosów, pomadki i czego tam jeszce.
    Stuletnia czarnula zapewne reprezentuje panie oporne na rady życzliwych.
    asa
  • hasanet 01.09.05, 22:03
    basia553 napisała:

    > Mysle ze jak ktos mlodo wyglada, to i siwe wlosy nie zaszkodza, a innym
    >
    > nawet farbowanie nie pomoze.
    Zamieść zdjęcie 70latki o młodym wyglądzie, proszę. Zakładam, że pominiesz
    panie po ingerencjach chirurgów plastyków. Chyba, że myślałaś o osobie
    wyglądajacej młodo jak na 70latkę. To oczywiście się zdarza. Jak na garbatego...
    asa
  • margo.pf 02.09.05, 11:08
    No to ja tez prosto z mostu. Hasnet, jestes po prostu przykra w stosunku do
    innych forumowiczek. Malo tego , wyraznie widac ze sprawia tobie to
    przyjemnosc. Czyzby jakies frustracje?

    --
    On n'oublie rien, de rien / On n'oublie rien du tout /
    On n'oublie rien de rien / On s'habitue, c'est tout.
    Jacques Brel
  • maria73 02.09.05, 11:21
    Margo - każdy się ratuje jak może!!
    Spuśćmy na to zasłonę milczenia !
    Starość /nie koniecznie o wiek chodzi/ nie radość!
    U niektórych tak się objawia.

    Ale tej wysepki to ci zazdroszczę - może nie przez cały rok ale przez miesiąc
    to tak !! Pozdrawiam ;))
  • hasanet 02.09.05, 14:22
    maria73 napisała:

    > Margo - każdy się ratuje jak może!!
    > Spuśćmy na to zasłonę milczenia !
    > Starość /nie koniecznie o wiek chodzi/ nie radość!
    > U niektórych tak się objawia.
    A niektorym dodaje skrzydeł!
    Na forum społeczeństwo dyskutowano na temat zapach starości. Nie, nie chodziło
    o perfumeryjne pachnidła. Czy któraś z Pań miała nieprzyjemnoność czytać i
    przyjemność zabrać głos? Starość to także zafajdane pampersy. Nic Paniom o tym
    nie wiadomo, prawda?
    Teraz nie pozostaje mi nic innego jak postąpić wzorem przedmówczyni i też
    spuścić.
    Pozdr
    asa
  • basia553 02.09.05, 14:42
    moje wnuki (cioteczne) maja takie fajne powiedzenie: spadaj na drzewo prostowac
    banany...
    --
    .
  • hasanet 02.09.05, 15:22
    A za te kudły ufioczone, a ostrzami pazurów...
    Buzi buzi cium cium!
    asa
  • hasanet 02.09.05, 14:10
    margo.pf napisała:

    > jestes po prostu przykra w stosunku do
    > innych forumowiczek.
    To nie ja jestem przykra, lecz Forumowiczki -jak twierdzisz- odczuwają
    przykrość z bliżej mi nie znanych powodów. Zapewne przypadkiem dotknęłam
    jakiegoś zbolałego miejsca. Przepraszam, choć nie miałam złych intencji.
    > Malo tego , wyraznie widac ze sprawia tobie to
    > przyjemnosc.
    W wypowiadaniu kategorycznych acz bezpodstawnych sądów mogłabym się od Ciebie
    wiele nauczyć. Niepotrzebna mi taka umiejętność.
    > Czyzby jakies frustracje?
    Te przecież nie istnieją. Bawmy się, wymachując kulami.
    asa
  • terra-magica 02.09.05, 15:15
    Znam ten watek wiec jesli takowy istnieje i masz w tym zakresie cos do
    dopisania lub wlasny problem to znasz adres, jesli interesuja Cie problemy
    zdrowotno-geriatryczne - jest forum zdrowie a jesli to Ci nie odpowiada, to
    proponowalabym tutaj wlasnie wlaczyc sie z takim lub innym problemem, jako
    wlasnym tematem. Ten watek jest inny i nie na miejscu Twoje uszczypliwe
    komentarze czy wrecz zlosliwosci. Pozdrawiam
  • hasanet 02.09.05, 15:25
    terra-magica napisał:

    > Ten watek jest inny
    Zauważyłam elegancję i szyk, przekroczywszy progi salonu. Na więcej nie dano mi
    szansy.
    Pozdr
    asa
  • jowitta17 02.09.05, 15:51
    Bywają ludzie młodzi a już starzy z których kipi złość i jakiś dziwny jad, może
    z jakimiś kompleksami? na taką się zapowiadasz i żal mi ciebie.

  • hasanet 02.09.05, 16:14
    Dzięki,Dobra Duszeczko, za tę łzę litości.
    asa
  • walderka 02.09.05, 16:00
    Hasanet, chyba jesteś na tym forum przez pomyłkę, czytam Twoje posty
    i ...jesteś chyba inny rocznik, możesz sobie wybrać swój?
  • hasanet 02.09.05, 16:16
    walderka napisała:

    > jesteś chyba inny rocznik, możesz sobie wybrać swój?
    Nie, Bozia uczyniła to za mnie.
    asa
  • botazka 02.09.05, 16:51
    tak jak Bozia chce kogoś ukarać.............
  • hasanet 02.09.05, 17:01
    Czym byłoby życie bez odrobiny szaleństwa?
    asa
  • jakte 02.09.05, 19:53
    Hasanet napisz o sobie, zaintrygowałas mnie.
  • hasanet 02.09.05, 20:09
    Już napisałam w paru wątkach.
    asa
  • jakte 02.09.05, 20:33
    Nie wszystkie czytam, stąd moja niewiedza, ale chyba nic indywidualnego?
  • hasanet 03.09.05, 09:12
    Ależ skąd! Jestem wręcz modelowo tożsama.
    asa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka