Dodaj do ulubionych

Takie sobie gadanie czyli ble ble.

17.10.05, 22:09
Słyszeliście to powiedzenie " Rano jedz jak cesarz, w południe jak szlachcic,
a wieczorem - jak żebrak". Wieczorna asceza ma pobudzić produkcję tych
hormonów, które są odpowiedzialne za hamowanie procesu starzenia:somatropiny
i melatoniny / tak twierdzi ojciec walki ze starzeniem się - wiedeński
naukowiec, doktor Johannes Huber. I co ja mam powiedzieć gdy dopiero
wieczorem nieżle podjadam.
--
Każdy myśli o sobie
tylko ja myślę o mnie
Edytor zaawansowany
  • ania1022 17.10.05, 22:25
    To jeszcze moj ojciec ciagle powtarzal. Szkoda tylko ze nie mowil o hamowaniu
    procesu starzenia. Czyz nie pieknie byloby umrzec mlodo na starosc :))
  • jakte 17.10.05, 22:40
    ania1022 napisała:

    >. Czyz nie pieknie byloby umrzec mlodo na starosc :))

    No to ja mam jak w banku, umrę stara w hmm jeszcze młodości, bo przyzwyczajenia
    trudno się zmienia / rym niezamierzony/.Pozdrawiam ciepło.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • framberg 17.10.05, 22:43
    Słyszałem podobną maksymę rzymian:
    Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi.
  • ania1022 17.10.05, 22:50
    I to jest prawda. O wiele lepij sie czuje gdy jem mniej a zwlaszcza gdy nie
    przesadze z kolacja :)) Ale to tak przyjemnie po zakonczenym dniu pracy zjesc
    dobra kolacje w dobrym towarzystwie, popic winkiem .....ach jakie zycie jest
    piekne :))
  • jakte 17.10.05, 22:55
    framberg napisał:

    > Słyszałem podobną maksymę rzymian:
    > Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj
    wrogowi.
    Z tego co pamiętam, rzymianie jako nacja śródziemnomorska zjadali główny
    posiłek dopiero wieczorem a właściwie ucztowali do póżnej nocy.

    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • dama-kanaliowa 17.10.05, 23:09
    A ja myslalam, ze to chinska maksyma zdrowotna. Jeszcze nie tak dawno lubilam
    wlasnie tzw. kolacje we dwoje albo w malym gronie - wysmienite jedzenie w
    dobrym lokalu i obowiazkowo dobre wino. Ale sie zmienilo. Jesli juz, to pora
    obiadowo-podwieczorkowa. I wcale nie ble ble. Jest naprawde lepiej.
  • framberg 18.10.05, 00:09
    Pewnie nasi ceniąc starożytność włożyli tę maksymę w usta rzymian.
  • framberg 18.10.05, 00:11
    Jak nie zjem czegoś drobnego wieczorem to potrafię sie obudzić głodny w nocy.
    chciałbym inaczej ale to trudne.
  • maria73 18.10.05, 06:55
    ja nie lubię posiłków w samotności,ale ze jestem sama to jem kiedy czuję że
    muszę.
    Teraz mam naukowe uzasadnienie dlaczego nie jem kolacji :))))
    Jaki ten mój organizm mądry ;)
  • del.wa.57 20.10.05, 14:48
    Ztym jedzeniem to u mnie róznie bywa,czasem nie jem kolacji,bo poprostu nie mam
    (głoda)a czasami musze coś zjesć bo budzę z w nocy-podobnie jak framberg,zdarza
    mi sie również gotowac w nocy....oglądałam kiedyś do pózna z męzem film/jakiś
    włoski/zajadali tam makaron/no i wiecie co? tak musiałam ugotowac własnie
    makaron ach..jak smakował.Takze kicham na/figurkę/jak mam smaka...to jem i
    finito.Spalam kalorie na drugi dzień(rowerek)
  • jakte 19.10.05, 19:53
    Kto ma dosyć kampanii wyborczej, ręka w górę. Ja już nie trawię.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • maria73 19.10.05, 20:02
    jaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • dama-kanaliowa 19.10.05, 21:08
    Stracilam do konca chec na dolaczenie do tego cyrku czyli udzial w niedzielnym
    zakonczeniu krzyzykiem tego mitingu. A moze wlasnie oto chodzi? Poprostu
    przesyt do granic.
  • dama-kanaliowa 19.10.05, 21:11
    Zaraz zaraz, chwileczke to przeciez temat o zdrowiu a rozwinal sie politycznie.
    Typowo po polsku:-((
  • jakte 19.10.05, 22:41
    Damo to nie jest o zdrowiu tylko o wszystkim /misz masz/.Pozdrawiam ciepło.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • jakte 22.10.05, 08:31
    Nie mają pieniędzy, ale mają czas - tak mówi się o seniorach w RP. Z kolei czas
    to pieniądz.Hmm czy to się sprawdza?
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • framberg 22.10.05, 10:10
    Cukiernicy twierdzą, że prawidłowa wersja tego powiedzenie brzmi: cias-to
    pieniądz
  • jakte 24.10.05, 09:12
    Ostatnie dwa dni spędziłam w Czechach / Liberec i Praga/ i muszę przyznać, że
    nasi sąsiedzi lepiej sobie radzą w Unii. Remontują drogi, budują obwodnice,
    bardzo mi się podobało, że tiry mają osobny pas.Praga za każdym razem jakby
    piękniejsza i czysta.Nie widziałam żebractwa pod sklepami i w
    centrum.Pozdrawiam jesiennie z Karkonoszy też dzisiaj słonecznych.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • framberg 26.10.05, 11:28
    Do jakte
    Chodzi ci o życie prywatne Dorna?
    Mnie to nie rusza. Raz, że życie prywatne to prywatne a publiczne to publiczne;

    a dwa jest jeszcze lepsze (nie wiem czy wyliczę dokładnie wszystko):
    pierwszy polityk: jest gwałtowny, nie dba o zdrowie, uwodzi kobiety, ma bogate
    życie pozamałżeńskie, jak wstanie (około 10) to do południa chodzi na golasa
    (przy pracownikach i pracownicach), nadużywa alkoholu (zaczyna dzień od
    szklanki whisky i cygara, grubas nie dbający o formę
    drugi polityk: kocha dzieci, wobec współpracowników jest ujmujący, nie jest
    kobieciarzem i jest wierny, pije wodę mineralną a nie alkohol (żadko, do obiadu
    kieliszek wina), nie pali, skłania się ku wegetarianizmowi, lubi zwierzęta a
    zwłaszcza psy, dba o formę
    Pierwszy to Churchil, drugi to Hitler.

    Nie sądźmy polityka Dorna za życie prywatne.
    Np. Ata Turk - twórca nowoczesnego państwa tureckiego (Ata Turk znaczy ojciec
    Turków) najchętniej spędzał wolny czas w burdelu nadużywając alkoholu i innych
    używek. Stworzył wielką rzecz, skok z imperum Osmanów do zeuropizowanego
    państwa.
  • jakte 26.10.05, 20:33
    Nie chodzi mi o to wcale.Wkleiłam to do ble ble, zdaję sobie sprawę, że to
    element gry politycznej.Przeczytałam wiele biografi i ksiązek historycznych by
    wiedzieć,Ze życie publiczne ma się nijak do życia prywatnego wybitnych
    jednostek. Z drugiej strony ww pana nie zaliczam do takowych i jak się głosi
    hasła odnowy moralnej katolickiej - to człowiek nie może być dwulicowy - nie
    ufam takim ludziom.Pozdrawiam.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • framberg 30.10.05, 21:47
    No tak, to prawda. Churchil i Ata Turk nie głosili odnowy moralnej tylko
    prowadzili propaństwową politykę. A ten chce występować w roli kaznodziei nie
    mając do tego kwalifikacji moralnych. Z drugiej strony po co się wybiera u nas
    moralizatorów (gorzej, fałszywych moralizatorów) zamiast tych, którzy są chcą
    się zajmować zarządzaniem państwem. Nie wiem czego oczekują wyborcy.
  • kendo 26.10.05, 10:12
    *jakte,
    moze tam maja lepiej zorganizowana pomoc dla bezdomnych niz w kraju.
  • jakte 26.10.05, 10:42
    Nie wiem, ale następnym razem jak będę spróbuję się popytać w tej materii.
    Pozdrawiam ze słonkiem.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • margo.pf 26.10.05, 11:21
    kendo, maja wiecej zdrowego rozsadku, sa po prostu inteligentniejszym narodem
    stad ta roznica.
    --
    La vérité n’est jamais amusante sinon tout le monde la dirait. Michel Audiard
  • framberg 26.10.05, 11:29
    Nie wierzę w inteligencję narodów.
  • kendo 26.10.05, 21:04
    ale w inteligencje jednostek tak.
  • jakte 29.10.05, 20:12
    Dobry zwyczaj - nie pożyczaj. Po uporządkowaniu biblioteczki / dokupiłam regał/
    stwierdziłam , że cześć książek wyparowała, niechybnie jest u znajomych co to
    pożyczyli i zapomnieli oddać. Teraz robie listę i przypominam sobie kto co?
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie
  • framberg 30.10.05, 21:50
    Myślę o zrobieniu spisu i nadaniu sygnatur książkom. Również po to bym mógł
    odnaleźć to co mnie w danym momencie interesuje. Myślę, i nie robię. Pewnie się
    za to w końcu wezmę. Łatwiej wtedy odnotować to co sie pożycza.
  • sto100 30.10.05, 23:10
    Niestety, pamiętam. Co nie oznacza, że książki wracają.
    A szkoda.
  • jakte 06.11.05, 19:30
    Książki jakoś nie wracają, przynajmniej te na których mi najbardziej zależy,
    widać,że innym zależy bardziej.
    Odwiedziłam dzisiaj miejsca do których dawno nie zaglądałam, od rana na szlaku
    w Rudawach Janowickich, było pięknie, niestety po południu słońce się skryło,
    widoczność siadła i trzeba było wracać , a wszystko to razem z przyjaciółmi z
    młodych lat.
    --
    Każdy myśli o sobie
    tylko ja myślę o mnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka