Dodaj do ulubionych

Turecka przyprawa - sumak. Kto ją zna?

20.10.05, 17:29
Oglądając program kulinarny Roberta Makłowicza, realizowany w Turcji,
zwróciłem uwagę na popularną tam przyprawę - sumak. W Polsce sumaki sadzono
na pewno już w międzywojniu, teraz stał się popularną rośliną ozdobną. Ma
purpurowe, pąsowe kwiatostany, które zostają na drzewku zimą. Przyprawa
demonstrowana przez Makłowicza wyglądała jak pokruszone kwiatostany (a może
nasiona?).
Czy ktoś wie czy to rzeczywiście ta roślina (inna jej nazwa to octowiec
turecki)?
Co jest przyprawą, kwiatostany czy nasiona?
Jak się je przygotowuje by stały się przyprawą (termin zbioru, suszenie,
inne)?
Jaki to ma smak i do czego się ją używa?
Edytor zaawansowany
  • kendo 20.10.05, 17:50
    no i ja niewiem/nie slyszalam o takiej przyprawie,
    a chcetnie bym poglebila swe wiadomosci przyprawowe.
  • kendo 20.10.05, 18:07
    znalazlam cos takiego:

    ..Słyszałem o drzewie (lub krzewie acz stoi na jednym pniu), podobnym kształtem
    liści do akacji tyle ze dluzsze( podobne do paproci), wysokosci ok. 4m, ktore
    ma wlasciwosci odstraszajace komary, kolega podal mi nazwe "Szumak" acz nie
    udalo mi sie nic znalez o tej nazwie (byc moze to nazwa lokalna), prosze o
    pomoc w ustaleniu danych o w/w drzewku.
    Pyta: stepniewskisebastian
    odpowiedz:
    Nie jest to nazwa lokalna, ale raczej ulokalniona :-) Prawdopodobnie Pańskiemu
    koledze chodziło o roślinę o nazwie Sumak (może nawet Sumak octowiec, bo ten ma
    liście najbardziej zbliżone do opisu który Pan podaje).
    O odstraszaniu komarów niestety nie słyszałam, ale wiem, że ludzi odstrasza,
    ponieważ zetknięcie z jego gałązkami może spowodować podrażnienie skóry.
    Barbara Teszler

    *************************************************
    W jaki sposób skutecznie usunąć sumaka octowca z ogrodu?
    Pyta: magdakrawczynska

    Sumak octowiec ma bardzo rozległy system korzeniowy, dlatego trudno jest go
    usunąć. Najlepiej wykopać drzewko i wyciągnąć całe korzenie (tworzą one gęstą
    sieć, płytko pod powierzchnią ziemi). Jeżeli jednak nie ma takiej możliwości,
    lub nie chcemy po prostu zniszczyć innych roślin proponuję zastosować herbicyd
    systemowy z glifosatem (np. Round-Up). Należy opryskać zielone części rośliny.
    Oprysk trzeba wykonać ostrożnie, aby nie zniszczyć innych roślin. Środek ten
    przemieszcze się z sokami aż do korzeni rośliny i powoduje zamieranie rośliny w
    ciągu ok. 3 tygodni. Proszę dokładnie zastosować się do instrukcji. Można także
    wyciąć drzewko, poczekać aż wyrosną odrosty korzeniowe i te popryskać
    glifosatem. Zabieg prawdopodobnie trzeba będzie powtarzać, gdyż odrosty
    korzeniowe będą tworzyć się jeszcze przez wiele tygodni.
    Z poważaniem M.Wilk - studentka V roku ogrodnictwa

    *****************************************************************************
    Czym różni się sumak octowiec od sumaka szkarłatnego?
    Pyta: sadu1
    odpowiedz:
    Sumak szkarłatny - Rhus glabra pochodzi z południa USA, natomiast sumak
    octowiec - Rhus typhina rośnie dziko na zachodzie USA. Jeśli idzie o wygląd -
    są do siebie dość podobne. Główną cechą wyróżniająca jest brak owłosienia pędów
    i gałązek u sumaka szkarłatnego.

    i nikt tu nie wspomina ze to przyprawa:((

  • ania1022 20.10.05, 18:04
    U nas tego rosnie na peczki ale nie slyszalam o przyprawie z sumaka.
    Ciekawe hmmm...
  • kendo 20.10.05, 18:12
    www.krzewy.pl/Rhus%20typhina/sumak.htm
    czy to to??
    sasiadka ma to w ogrodzie.
    ale nigdy nie slyszalam by ladowala do garow:)))))))))))))))
  • dama-kanaliowa 20.10.05, 18:19
    Sa ponoc sumaki bardzo silnie trujace - tak trujace, ze mozna tylko w ogrodach
    zamknietych uprawiac.
  • kendo 20.10.05, 18:21
    to kto chce nas tu potruc??
    Malkakowicz czy framberg???????????????????????
  • ania1022 20.10.05, 18:24
    Nie to raczej nie jest prawda, ze sa trujace. Jak juz pisalam robilam z nich
    bukiety i trzymalam w domu. Nigdy nie mialam podraznionej skory ani sie nie
    podtrulam.
  • ania1022 20.10.05, 18:22
    Tak to jest wlasnie to. Bardzo piekne ma kwiaty. Kiedys zrywalam i dokladalam
    do suszonych bukietow zimowych ale moja kocina wszystko zzera co pachnie
    zielskiem i strasznie smieci. Ktos mi tez powiedzial ze niedobrze mic suszone
    rosliny w domu, to taki przesad ale wszystko razem do kupy zdecydowalo ze juz
    nie mam ani jednego suchego bukietu u mnie w domu
  • dama-kanaliowa 20.10.05, 18:39
    Prosze bardzo jesli nie wierzycie. Lepsze niz arszennik:-))))

    64.233.183.104/search?
    q=cache:gC_FEsKMhYAJ:drzewa.sitenet.pl/pytania/Pozostale/2%3Fsid%
    3D+sumak+przyprawa&hl=pl
  • dama-kanaliowa 20.10.05, 18:47
    64.233.183.104/search?
    q=cache:gC_FEsKMhYAJ:drzewa.sitenet.pl/pytania/Pozostale/2%3Fsid%
    3D+sumak+przyprawa&hl=pl

    moze teraz sie ujawni
  • ania1022 20.10.05, 19:44
    Moze sa niektore rodzje ktore sa trujace. Te ktore tutaj rosna nie moga byc
    trujace bo pewnei powycinaliby je. Tego rosnie bardzo duzo i w latwodestepnych
    miejscach :))
  • kendo 20.10.05, 18:45
    *ania1022
    sluchaj masz kotka,to moze cos doradzisz,
    nieznam kociego jezyka bo mam psiune,
    kotos podrzucil male kocie,chodzi juz od dwoch tygodni miedzy domami,moze miec
    okolo pol roku,
    sasiadka i ja go dokarmiamy,dzis na altanie zrobilam mu podlo z recznikami,by
    mial cieplo spac,
    do domu nie moge wzisc bo psiun by go rozszarpal,
    jak je to az pomialkuje,
    lasi sie bardzo i idzie przy nodze ,jak psiun.
    co znaczy w kocim jezyku,jak sie lasi do nog i ociera pyszczkiem,
    pomialkuje przy tym??
    tak mi go szkoda:((noce mamy juz mrozne:((
  • ania1022 20.10.05, 19:38
    Moze zaadoptuj. Psu tez bedzie milo miec towarzystwo. Na poczatku bedzie sie
    boczyl a w koncu sie zaprzyjaznia. A jak nie to moze ktos ze znajomych chcialby
    wziasc. Trudno cos radzic. Sama przez lato mialam dwa obce, ktore dokarmialm
    ale gdzies przepadly. Nawet jestem troche zadowolona z tego bo nie moglabym ich
    wziasc do domu i nie moglabym tez patrzec jak marzna na dworze. Sliczne kociska
    ale nie da sie zaadoptowac wszystkich. A u nas zimy mrozne i sniezne. Mam
    nadzieje ze sa w dobrych rekach...
  • kendo 20.10.05, 19:46
    aniu,
    nieda rady z miom psiuna,on na drzewo sie za kotem wdrapie by go potarmosci,tak
    ich nielubi,sasiadka ma psa ? kota,duga to samo a inni niecha:((
    taka sliczna kocia z bialymi skarpetkami na przednich lapkach i podkolanowki na
    tylnych
    a caly jest koloru jasnej kawy z mlekiem z zoltymi oczkami.
    brzuszek bialy,ogon jak i tygrysa w prazki
  • ania1022 20.10.05, 19:56
    To dlatego ze to nie jego kot, gdyby to byl jego kot to by sie nim opiekowal,
    mowie Ci. Szkoda takiego slicznego kota zeby sie zmarnowal.
    Kiedys przyszedl do mnie znajomy z labradorem i moja kota wcale sie go nie
    bala, przeciwnie to on sie jej "bal" A tak prawde i brzydko mowiac olewal ja
    kompletnie.
  • kendo 20.10.05, 22:31
    aniu...moj psiun za szczeniecych lat doslal "lanie od kocura" bo chcial sie z
    nim pobawic,
    do dzis ma wielki uraz na wszystkie koty:((((((((
    szukam juz domu dla niego,a traz spi sobie na altanie w"domku z kartonu",ktory
    mu wymoscilam.
  • teresa_55 20.10.05, 18:48
    Właśnie trzymam przed sobą słoiczek z sumakiem i postaram się opisać Wam tą
    przyprawę. Barwa przyprawy jest brązowawo-bordowa z licznymi pstrocinomi w
    jaśniejszym odcieniu, smak i zapach jest intensywnie kwaskowaty nasilający się
    w czasie trzymania przyprawy w ustach. Sumak otrzymałam w prezencie wraz z
    innymi przyprawami od bratanicy, która przebywała w Damaszku na rocznym
    stypendium i zwiedziła kilka krajów arabskich. Sumak można kupić na bazarach w
    Turcji,Jordanii, Syrii i stosuje się go powszechnie w kuchni arabskiej.Więcej
    szczegółów na temat tej przyprawy mogę podać za kilka dni- zapytam się u
    żródeł.
  • teresa_55 20.10.05, 18:57
    Muszę koniecznie dodać, że mimo degustacji sumaku jeszcze żyję. Wyczytałam
    kiedyś,że stosowanie znacznej ilości i różnorodności przypraw w kuchni
    arabskiej ma działanie bakteriobójcze i przeciwpasożytnicze. Jest to zatem
    antidotum na niski poziom higieny.
  • dama-kanaliowa 20.10.05, 19:27
    . Sumac berries - owoce Rhus coriaria lub Rhus syriacus, z rodziny
    Nanerczowatych,
    stosowane jako przyprawa. Są to krzewy [drzewa] mające również swojego
    przedstawiciela w florze Polski - sumak octowiec = Rhus typhina. Nie wiem, jak
    z tą przyprawą, ale liczne gatunki sumaka są trujące i niebezpieczne dla
    człowieka, bo drażnią skórę, np. Rhus toxicodendron - bardzo często w ogrodach
    botanicznych rośnie w „klatce”, żeby nie mieć z nim bezpośredniego kontaktu.
    Niestety, nie znam nazw polskich pierwszych trzech roślin, ale wątpię, czy w
    ogóle je posiadają, jako nie nadające się do uprawy w naszych warunkach
    klimatycznych.

    Powyzsze wyjasnienie znalazlam w necie
    To podobnie jak z grzybkami. Trzeba wiedziec jakie do koszyka. Poprostu sie
    przerazilam, ze framberg moze przedsiewziac jakis grozny eksperyment.
  • framberg 20.10.05, 22:08
    Masa informacji ;-) Dzięki.
    Właśnie myślę jak tu zaeksperymentować bezpiecznie.
    Z informacji od Was wnioskuję, że są różne gatunki zarówno z nowego jak i ze
    starego świata. Skoro istnieje przyprawa w kilku krajach bliskowschodnich to
    znaczy, że jest charakterystyczna dla kuchni całego regionu. Wskazywało by to
    użycie gatunku pochodzącego i rosnącego na tym obszarze. We wsi, w której
    mieszkam sumaki są w większości ogrodów, u mnie też. Nigdy nie słyszałem, żeby
    komuś szkodziły. Moja znajoma kupiła dwór w miejscowości Skały gdzie w parku
    rosną olbrzymie, przedwojenne chyba, egzemplarze.
    Informacja o odmianach trujących nakazuje jednak zachować ostrożność. Myślę, że
    trzeba dokładnie zidentyfikować trujące i nietrujące odmiany i dowiedzieć się
    jak przygotowuje się przyprawę (i co się nią doprawia). Cenne są nazwy
    łacińskie poszczególnych odmian - będę się starał je kolejno identyfikować.
    Mam ochotę na tę przyprawę. Orginalna, prawda?
    Te na zdjęciach wyglądają podobnie do moich.
  • framberg 20.10.05, 22:21
    Wspaniale, dzięki za inf. Czy masz możliwość dopytania się skąd się właściwie
    ta przyprawa bierze (z czego konkretnie i jak ją robią?).
    Może jest na opakowaniu nazwa łacińska rośliny?
  • framberg 20.10.05, 22:11
    Wygląda jak to co rośnie u mnie. Ale czy z tego właśnie robi się przyprawę?
  • kendo 20.10.05, 22:28
    framberg,Ty lepiej sam nie experymentuj
    bo przeniesiesz sie w druga dymensje,
    najpewniejsz przyprawa ,to zakupiona w sklepie ot co:-)),
    chyba ze chcesz na kims wyprobowac ,to zmienia postac rzeczy;)))))))))))
  • framberg 20.10.05, 23:18
    No... paru bym znalazł nadających się na materiał do eksperymentowania.
    Właściwie nie. Na tych, o których pomyślałem to powinienem mieć coś pewnego;-)
  • maria73 20.10.05, 23:49
    a mówią że przyroda łagodzi obyczaje!!!!
    a tu chjęć zemsty dostrzegam!
  • framberg 21.10.05, 08:43
    No dobrze. Odpuszczę im (tym razem). Litościwy jestem.
  • imka00 20.10.05, 23:52
    Ja znalazłam coś ciekawego:
    Nazwa botaniczna: SUMAK GARBARSKI ( Rhus coriaria )
    Rodzina: NANERCZOWATE ( Anacardiaceae )
    Ang.sumac; franc.sumac; niem.Sumach; hiszp.zumaque; wł.sommacco
    Rzymianie stosowali jagody sumaka jako czynnik zakwaszający, podobnie jak my
    używamy soku z cytryny czy octu, a Azjaci owoców tamaryndowca. Sumak należy
    kupować wyłącznie w sklepach specjalistycznych, sprzedających produkty
    bliskowschodnie, bowiem niektóre odmiany sumaka (rosnące głównie w USA) mają
    trujące jagody.

    Mogę napisać jeszcze więcej:
    - uprawa
    - smak i aromat
    - w kuchni
    - w medycynie

    Pisać dalej ?
  • grenka1 20.10.05, 23:58
    nastąpi, to już będzie wiadomo czyje to
    dzieło.


    --
    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
    (James Dean)
  • framberg 21.10.05, 09:27
    He, he - to będzie robota czarownic oczywiście. W końcu Łysa Góra o krok. No i
    zakumplowałem z czarownicą (prawdziwą). Sumaka użyjemy jedynie dla wzmocnienia
    wrażeń smakowych i wizualnych ;-)
  • imka00 21.10.05, 00:54
    Oj , dobra, piszę dalej bez zachęty ... :0)
    - uprawa :
    Krzew sumaka dorasta do 3 metrów, a jego liście przebarwiają się jesienią na
    intensywny, rdzawoczerwony kolor. Sumak rośnie dziko i jest uprawiany w
    południowych regionach Włoch, na Sycylii i na całym Bliskim Wschodzie. Podobno
    jakość jagód sumaka polepsza się wraz z wysokością, na której krzew jest
    uprawiany. Z białych kwiatów powstają grona czerwonych jagód, ale zbierane są
    zanim dojrzeją; po wysuszeniu można je dowolnie długo przechowywać .
    - smak i aromat:
    Jagody sumaka mają bardzo słaby zapach, ale za to smak jest wyraźny,
    ściągający i przyjemnie kwaskowaty.
    - w kuchni:
    Sumak jest szeroko stosowany w kuchni libańskiej, syryjskiej, tureckiej i

    irańskiej.Jagody sumaka można dodać w całości, można je zmielić lub utłuc
    jednak wtedy powinny być moczone w ciepłej wodzie przez 15-20 minut. Następnie
    należy je wycisnąć, aby uzyskać cierpki sok. Przecedzony sok dodaje się do
    potraw pod koniec procesu gotowania. Zmielone jagody można kupić w sklepach
    sprowadzających towary z Bliskiego Wschodu. Przed gotowaniem lub pieczeniem
    można nimi nacierać mięso i ryby, a także posypywać buraki, ziemniaki czy
    sałatki z fasoli. Sok można dodawać do marynat i sosów do sałatek.
    - w medycynie:
    W tradycji bliskowschodniej sumak służy do wytwarzania napoju, podawanego
    chorym , cierpiącym na zaburzenia pracy żołądka, gorączkę czy zaburzenia wydalania.

    Ufff !! Ale się napracowałam !! :0) Mam nadzieję , że wyczerpałam temat !
  • framberg 21.10.05, 08:47
    Wspaniałe wiadomości. Mam wrażenie, że sumak był przyprawą całkowicie nieznaną
    w Polsce a tu tyle informacji. Wielkie dzięki.
  • dama-kanaliowa 21.10.05, 10:13
    Lubilam bajki kaszubskie, znacznie bardziej niz wydane wlasnie - jakiez
    socjalistyczne osiagniecie - basnie Grimmów. Te wydawaly mi sie okrutne i
    nieprzyjazne. I prawie zawsze o jakichs synach i innych chlopcach. Meski swiat.
    Bez ksiezniczek, co najwyzej z siostrami, z których co najmniej dwie zawsze
    byly niedobre i glupie. Mama uwazala, ze dzieci maja zle sny po lekturze basni
    Grimmów. Zabrala mi ksiazke i dala cos jej zdaniem znacznie odpowiedniejszego.
    Na przyklad mitologie grecka.
    Idziemy na cmentarz - Eleonora, Joanna i ja, i zabieramy zawinieta w szalik
    Adolfe. Eleonora przysiadla na smiesznej drewnianej laweczce z zeliwnymi
    nózkami, nam wolno zas biegac dowoli. Na cmentarzu jest cicho i cieniscie,
    rosna tu niezwykle drzewa i krzaki, jakich nigdzie indziej nie widzialam. Wiele
    lat pózniej dowiem sie, ze Niemcy slyneli w calej Europie z upodobania do
    egzotycznych drzew i krzewów, i ze miejsce, w którym stal niegdys niemiecki
    dwór najlatwiej rozpoznac mozna wlasnie po owych niezwyklych roslinach. Sumak
    octowy, którego cien jest niebezpieczny, bo moze dzieciom wyssac krew, szarlat,
    zloty deszcz spadajacy na Danae. Pigwa i rajska jablon na konfitury. Morwa na
    jedwab. Azalie, cedry libanskie, tak piekne, ze na pewno rosly równiez w raju,
    bambusy.

    A jak znajde, to bedzie jeszcze o sumaku i czarownicach. I nie ma sie co smiac
    i bagatelizowac.:-))))
    Wykluwa sie z tego watek o zabarwieniu kryminalnym.
    A ja pojde dzisiaj do tureckiego sklepu i podpytam do czego i jak i moze kupie
    ten sumak i cos ugotuje na Halloween, jako ze wlasnie 31 mamy uroczystosci
    urodzinowe w domku.
  • kendo 21.10.05, 12:38
    no kot juz zostal podrzucony do watka niechcaco,choc kolorem niespelnia swych
    mocy czarodziejskich,ale nauczy sie,bo jeszcze maly:-))
  • teresa_55 21.10.05, 14:50
    Obiecuję,że w najbliższych dniach podam więcej szczegółów na temat
    przyprawowych właściwości sumaka: surowca, sposobu sporządznia przyprawy i
    zastosowań. Gorąca linia z Bliskim Wschodem została uruchomiona. Mam propozycję
    rozpoczęcia konkurencyjnej produkcji tej przyprawy wszędzie tam gdzie jest
    surowiec, ale jeszcze musimy ustalić jaki to gatunek. W końcu biznes zaczynany
    od zera może przynieść fortunę.
  • framberg 21.10.05, 21:54
    Zerknąłem tylko na drzewko jadąc do pracy, wydaje mi się, że pędy ma włochate.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka