Dodaj do ulubionych

Odchudzanie Gabi, Ewy i......

15.03.06, 22:38

No to ja od jutra Ewusia od poniedziałku może ktoś do nas dołaczy,
Moze ktoś zacznie z nami, hej, bądżcie odważni!
Jeśli chodzi o mnie to nie mogę stosować jakieś określonej diety jak
dziewczyny , ktore kopenhaską stosuja . Moja dieta będzie ułozona przeze mnie
dla mnie pod katem moich schorzeń. Jak komus sie spodoba to niech zastosuje.
Codziennie będę pisała co jadłam i jakie ilości. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dzisiaj w specjalnym naczyniu do produkcji kiełków rozpoczęłam ich
produkcję . Ach jak to mądrze zabrzmiało. Mianowicie wysiałam sobie kiełki
rzodkiewki i brokułow. powinnam to zrobić kilka dni temu żeby mieć na jutro
ale nie miałam siły pojechać po nasiona. To do jutra Kochani.
Edytor zaawansowany
  • ewa553 16.03.06, 08:40
    wlasnie chcialam zapytac, jaka diete zastosujesz. Bedziesz sie odzywiala
    kielkami???? No to nie najesz sie zbytnio. Ja nie moge znalezc mojej diety,
    gdzies w bezpieczne miejsce schowalam. Na szczescie wsrod sobotnich gosci
    bedzie dziewczyna, ktora tez ja czesciej stosowala, wiec kaze sobie przyniesc.
    --
    מזל טוב
  • anka125 16.03.06, 09:10
    Ja się chętnie dołączę od poniedziałku.Ale nie każcie mi jeść
    kiełków.Bleeee.Tego nie lubię tak jak niegazowanej wody.
    Nie mam pomysłu na składniki dietowe.Proszę i proszę a nikt nie przedstawi
    konkretnego menu.Jak pisałam,jestem leń i nie chce mi się samej przeliczać
    tabeli i układać diety z kaloriami.Pytałam więc czy nie macie gotowca?
  • kendo 16.03.06, 10:32
    nigdy nie stosowalam diet,ale slyszalam od kolegownow,ze stosowaly diete
    Kopenhacka i byly zadowolone z rezultatow,choc mowily ,ze niekiedy musialy
    walczyc z silna wola,ale warto bylo poswiecic sie.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • gabidd 16.03.06, 14:20
    Ja nie mam diety specjalnej ja sama sobie muszę cos opracować bo nie wszystko
    mi wolno jeśc tak wiec dzisiaj na śniadanko zjadfłam 4 kawałki chrupkiego
    chlebka ryzowego tylko z tych malutkich porostokacików pomnazane masełkiem.
    Na obiadek niecała szklankę zupki grzybowej bez śmietany bez grzybów tylko sam
    płyn i kilka kluseczek. Jeśc mi się chce jak cholera ale zaraz napiję się
    herbatki i wychodzę . Muszę kupic soboie jakis dresik bo mam od poniedziałku
    rehabilitacje , gimnastyka i basenik, bedzie fajnie, na kolacje to jeszcze nie
    wiem co bedzie Dieta moja to warzywa gotowane i surowe, owoce, soki, najgorsze
    ti będą chyba noce, no zobaczymy.
  • ewa553 16.03.06, 14:38
    Nie zapomnij Gabi o tym, zeby pic jak najwiecej! Nawet jak Ci juz plyny uszami
    beda wychodzic:))))
    --
    מזל טוב
  • kendo 16.03.06, 15:01
    przeczytalam dzis taki artukul o" pomocnym odchudzaniu",
    pisza,ze odpowiednie dobranie skladnikow jedzeniowych pomaga w spalaniu
    tluszczy,
    podali ze jedzac rybe/faslole sojowa/owoce/ostre przyprawy.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kalesonyzony 16.03.06, 15:29
    Jak to moze sie stac,ze kobiety tak utyja. Moze to brakuje milych zajec i nie
    chce byc dosadny moze meskiej pieszczoty. A ja myslalem ze to tylko mlode tak
    wage gubic pragna, bo im sie aktorstwo albo inny podobny zawod wymarzyl.
  • ewa553 16.03.06, 15:40
    Tak mysle Kaleson: nawet jesli jestes zartownisiem, to skad bierzesz takie
    prostackie pomysly?
    --
    מזל טוב
  • gabidd 16.03.06, 21:11
    bo te kalesony to sama gruba kobietka ktora nie ma silnej woli do odchudzania.
    a co do pieszczot to nie martw się przynajmniej ja nie narzekam mam męża. A
    jak świat światem tak kobiety nawet chude lubia sie odchudzać.
    Twraz kolacja, 4 chlebki chrupkie kukurydziane maźnięte masłem roślinnym, i
    prawie przeźroczyste 4 plasterki kiełbasy tatrzańskiej suszonej, ogorek kiszony
    z cebulką mandarynka. boje się nocy ze bedzie mi się chciało jesć, zobaczymy
  • kendo 16.03.06, 21:42
    gabi
    naszykoj sobie w miseczce ogorka slupki i marchewki,nakryj wilgotna serwetka by
    niezwiedly i masz fajna zakaszarke do poduszki:)

    a jajeczko mozesz jesc?pasuje do chrupiacych kanapek .

    zycze powodzenia.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • gabidd 16.03.06, 23:02
    zjadłam teraz 2 chrupkie paseczki chlebka razowego finskiego sprzedawali w
    Auchanie o smaku przesmażonej cebulki
  • gabidd 17.03.06, 08:09
    Ja pitolę takie odchudzanie, Musiałam w nocy wziąć silne śrdki przeciwbólowe i
    diabli wzięli odchudzanie bo musiałam o 2 w nocy najęść się i to solidnie bo te
    prochy biorę w czasie jedzenia, Ale dzisiaj znow dalej ciągne odchudzanko.
  • kalesonyzony 17.03.06, 09:13
    Bylem w szpitalu jako salowy i zadnych solidnych menu przy dawaniu lekow nie
    roznosilem. Duby smalone i g-no prawda. To zle ze w nocy zresz.
  • anka125 17.03.06, 10:45
    Droga Gabi,a co się stało,że musisz brać takie silne środki i to w nocy?
  • gabidd 17.03.06, 15:19
    Napiszę Ci na meila aniu
  • anka125 17.03.06, 19:23
    Dzięki Gabuniu za maila.Życzę Ci duuuuuuużo zdrowia i w dalszym ciągu takiego
    fajnego samopoczucia.Głowa do góry i pierś do przodu(tak powiedziałby mój znajomy).
    Siedzę i wymyślam sobie dietkę na poniedziałek.Wiecie co?To już mi weszło w
    krew.To przeliczanie kalori.Żałuję tylko,iż nie zrobiłam tego wcześniej.Już
    dawno byłaby ze mnie laska.
  • ewa553 17.03.06, 19:59
    buuuuuu! kolezanka zadzwonila, bo tez mojej diety znalezc nie moze:((((
    Pan malarz dopiero co wyszedl, dopiero rano "odgruzuje" pokoj io zabiore sie do
    szukania. Bo jakos nie mam konceptu na inne odchudzanie.
    --
    מזל טוב
  • pia.ed 17.03.06, 20:31
    Szczerze mowiac to nigdy nie slyszalam, żeby przy srodkach przeciwbolowych
    trzeba bylo "solidnie sie najesc"!
    Silne srodki przeciwbolowe daje sie ofiarom wypadkow, ale nikt przy okazji
    nie wmusza w nich jedzenia ...

    Rozumiem, ze te srodki wplywaja ujemnie na Twoj żoładek, ale chyba
    wystarczyloby coś lekkego przegryżć ...


    gabbi napisala:
    "...Musiałam w nocy wziąć silne śrdki przeciwbólowe i
    diabli wzięli odchudzanie bo musiałam o 2 w nocy najęść się i to solidnie bo te
    prochy biorę w czasie jedzenia ..."
  • gabidd 17.03.06, 20:35
    niestety lekkie przegryzki powoduję wiele ujemnych skutków w żołądeczku przy
    braniu proszeczków silnych . mam nadzieje że dzisiejsza noc bedzie wspaniała.
  • gabidd 17.03.06, 20:33
    obiadek. pół szklanki ugotowanego ryżu, na to gotowane jarzyny.
    kolacja surówka z kiszonej kapusty-ogorka kiszonego-cebulki-posypane kostką
    paprykopwą knorra. około 5 g ryby maślanej wędzonej niedobra była bo cholernie
    słona i 4 chlebki ryżowe maźnięte masłem roślinnym. herbata niesłodzona nigdy
    nie słodzę. i na razie wszystko.
  • 52ania 17.03.06, 21:13
    O której godzinie jesz kolację?Powinno sie zjeśc ostatni posiłek tak 18-
    19.Trzymam kciuki.Uda Ci się.Mnie zostało jeszcze 2 dni sobota i niedziela.Od
    poniedziałku nowa dieta.Muszę utrwalic to co zgubilam.Będę Wam kibicowac i
    podtrzymywac na duchu.Najgorsze 2 pierwsze dni.Ssanie w żołądku i taka chec na
    małe co nieco. Rozumię Gabi, że pierwszy dzien masz już za soba.Powodzenia.
  • gabidd 18.03.06, 13:12
    dzień trzeci wariuje śniadanie 3 chlebki ryżowe 2 łyżeczki serka bieluch, 2
    śniadanie mandarynka i plasterek schabu pieczonego, kawałek ogorka zielonego z
    cebulką . acha w nocy tak mnie ssało ze zjadłam 2 łyżki ugotowanej kapusty
    kiszonej w samej wodzie ktorą przygotowałam na dzisiejszy obiad,. Co na obiad
    jeszcze nie wiem zobaczę,
  • pia.ed 18.03.06, 13:29
    Jestem ciekawa czym sie kierujesz przy wiebieraniu takiego menu.
    Liczysz kalorie?
  • grenka1 18.03.06, 13:41
    kalesonyzony napisał:

    > Bylem w szpitalu jako salowy i zadnych solidnych menu przy dawaniu lekow nie
    > roznosilem. Duby smalone i g-no prawda. To zle ze w nocy zresz.

    No to w końcu jak to jest z tym gaciowym - salowy, pisuardes, myśliwy, gajowy,
    kucharz, leśnik, cieć - jednym słowem: siedem fachów ósma bida.



    --
    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
    (James Dean)
  • anka125 18.03.06, 14:46
    Oj chyba te rroczki od kaleson się zawiązały,bo coś go nie widać i nie słychać.
    Dziewczyny,ważę się jutro(ale już dziś ze słonia zrobił się żrebak) i od
    poniedziałku odchudzam się z Wami!
    Ach,jak przyjemnie nie mieć pękatego brzucha tra la la
  • kalesonyzony 18.03.06, 14:48
    W zawodzie lesnika mila pani, do hospicjum na poslugi, pichciarzenie bo
    sprawa przyjemnosci i dobrego smaku i samotnosci, ciec jak pieniedzy emerytury
    niezbyt wiele i nic do ironi droga pani. Maly palacyk porodzinny ale
    zrujnowany. Na poprawe elektryki w ubieglym miesiacu cztery tysiace pozyczalem.
    Bida troche czasem dociska to jedyna prawda. Odchudzania nie uznaje bo chudy
    jestem od urodzenia i przybrac na wadze zalecaja. Ale taka konstytucja u mnie.
    Duzo na nogach bo auto bylo sluzbowe a teraz nie posiadam.
  • ewa553 18.03.06, 15:20
    salowi maja sluzbowe auta!!!
    --
    מזל טוב
  • ewa553 18.03.06, 15:28
    No wiec moja dieta jest z polecenia znajomej pani dr, a opracowana jest przez
    Instytut Odzywiania przy May-Planc-Institut.
    Pozwole sobie podac dzuien pierwszy, jesli kogos zainteresuje, bede codziennie
    tlumaczyc.
    Zaczynam w poniedzialek:
    Sniadanie: Kawa bez cukru w dowolnej ilosci
    Poludnie: Szpinak z niewieka iloscia soli - ilosc ograniczona (?), 2 ugotowane
    jajka
    Wieczor: duzy grillowany stek, albo 3 Beefsteaks smazony z zielona salata
    troche owocow - obojetnie jakich

    Wtorek

    sniadanie: czarna kawa i bulka
    poludnie: duzy stek i zielona slata
    niewielka ilosc owocow
    wieczor: dowolna ilosc szynko gotowanej bez tluszczu

    Mam dalej tlumaczyc? Sa zainteresowani?
    --
    מזל טוב
  • del.wa.57 18.03.06, 16:13
    Nie mozesz tego Ewa zamienić? szpinak z jajkami na kolację,a stek na obiad?:)))
    Przy tej diecie napewno nie bedziesz czuła głodu,tak myslę.
    Życze powodzenia:)))
  • 52ania 18.03.06, 16:20
    Pisz Ewo ja jestem zainteresowana.Widze, że to tez taka restrykcyjna dieta. 3
    posilki dziennie.Interesuja mnie te owoce, bo bez owocow trudno mi zyc.Dobrze,
    ze jest pieczywo.Te 2 rzeczy bardzo mi odpowiadaja.W mojej poprzedniej diecie
    brakowalo mi pieczywa i owoców prawie nie było.Czy Ty Ewo juz wystartowałas?
  • 52ania 18.03.06, 16:28
    Czy Ty liczysz kalorie? Rozumie, że w menu uwzglednilas to co lubisz
    najbardziej.Mnie brakowało w mojej diecie chlebka.
  • anka125 18.03.06, 16:36
    Ale przecież ta dieta Ewy to inna odmiana kopenhaskiej! Znalazłam swoje zapiski
    sprzed 20 lat i miałam tak samo skonstruowaną dietę.
    W obecnej kopenhaskiej którą już kończę miałam np.8 dużych owoców przez okres
    diety.Miałam również czarną kawę z grzanką.I szynkę bez ograniczeń.A tzw.lunch
    i obiad można było zamieniać.Często tak robiłam aby nie jeść befsztyku zaraz po
    południu.A co z liczeniem kalorii?
  • gabidd 18.03.06, 17:58
    Ja kalorii nie liczę ale tak na oko jest ich niewiele, same zliczcie co dzsiaj
    zjadlam na obiad zupkę z kapusty kwaszonej a kilkoma kawałkami kartofelka
    chyba nie bylo całego średniego bo dałam swoim chłopom gęste a sama wypiłam
    więcej wody, na drugie zjadłam macvę pomazaną masłem roślinnym i na to połozone
    kiełki rzodkiewki. ponieważ łyknęłam proszeczek na odwodnienie to piję sobie
    soczek pomidorowy, kolacja jeszce nie wiem
  • 52ania 18.03.06, 19:17
    To faktycznie mało. Zupa kapuśniak z kapusty kiszonej, 1 talerz 57 cal.Sok
    pomidorowy 100 ml 24 cal. Maca 100 g 384 cal, trochę masła 78 cal. Zakładam ,
    że tej macy było 20g = 77 cal, a soku 250 ml=60. Liczymy 57+78+77+60=272
    cal.Noooo, Gaba tak trzymaj;-)))))))))))
  • ewa553 18.03.06, 19:22
    wybacz Gabi, ale nie jest to najlepsza dieta. Jedzac tak malo przyzwyczajasz
    swoj organizm do tak niewielkiej ilosci kalorii. Jak tylko zaczniesz jesc
    normalnie, utyjesz. Jedz wiec troche wiecej, licz kalorie, jak sie zmiescisz w
    1000 (tysiac) kalorii to i tak schudniesz, a nie bedzie to tak drastyczne, a
    wiec oszczedzisz sobie efektu yoyo.
    --
    מזל טוב
  • gabidd 18.03.06, 19:24
    Zobaczymy jak długo wqytrzymam teraz na kolacje Pomodor, cebulka mała, kawałek
    ogorka zielonego 2 jaka na twardo i 4 chlebki ryżowe(13kalorii kazda)
  • 52ania 18.03.06, 19:45
    Wyczytałam, że jak dostarczamy mało kalorii swojemu organizmowi to on zmniejsza
    zapotrzebowanie. Dlatego odchudzanie nalezy wesprzec wysiłkiem fizycznym. No
    własnie, w jednym watku było o trzepaniu dywanów.Zatem trzepac dziewczyny
    wszystko co sie da. 1 sztuka jajka 90 cal, ogórek 10 cal.Kolacja Gabi = ok 252
    cal.Bardzo dobrze.Trzymaj się!!!!
  • pia.ed 18.03.06, 20:04
    Co to sa befsztyki? Czy to kotlety mielone wolowe?

    No i jak duzy jest ten stek? Wieprzowy czy wolowy?
  • ewa553 18.03.06, 22:19
    Beefsteck to mielony z poledwicy wolowej. Stek ma miec ok. 200 gramow.
    --
    מזל טוב
  • gabidd 19.03.06, 08:47
    befsztyk to kawał wołowego mięsa, moze byc poledwica bo najsmaczniejsze,
    usmażony szybko aż wyjdzie krew z miesa i podany na talerzu pobity tłuczkiem,
    może bysć oprószony mąką ale nie musi i to jest befsztyk po angielsku czyli
    taki jaki powinien byc, moze równiez byc po polsku w tej samej formie tylko
    bardziej wysmażony. rzadko stosuje sie z mielonego mięsa. stek to oczywiście
    również kawał mięsa cielęcego, wieprzowego baraniego oproszonego tylko mąką i
    usmażonego albo bez mąki
  • anka125 19.03.06, 10:32
    A ja mówiłam befsztyki na plastry surowej szynki.I takie właśnie mięsko(jako
    steko-befsztyki)jadłam w trakcie swojej diety.
  • pia.ed 19.03.06, 11:10
    Mam jednak malutkie pytanko.

    Od dwoch lat zaczelam praktycznie biorac kazde mieso GOTOWAC.
    Zaczelo sie od kurczaka od ktorego mozna sie zarazic salomonella jesli
    niedopieczony ...
    a takie czesto kupuje sie w "Grillu".
    Mnie nie przeszkadza jesli mieso czy ryba sa gotowane, a zdrowsze i szybciej
    sie je robi.

    Czy te befsztyki czy inne sztuki miesa mozna gotowac w malej ilosci wody,
    z jarzynami, a potem te "wode" wypic od razu, czy tez jako osobne danie
    z ugorowanymi jarzynami"?
  • gabidd 19.03.06, 19:05
    kochana nigdy nie pij wody po ugotowanym mięsie zawsze je wylewaj a jarzyny
    gotuj oddzielnie ; w mięsie są tzw puryny, ktore odkładając się w kościach
    powodują dnę moczanową, Mięso należy gotować w dużej ilości wody ktorą trzeba
    wylac, Rosołow, wywarówna mięsie i kościach nie powinno sie jeśc, znajdz sobie
    w internecie "dna moczanowa"
  • pia.ed 19.03.06, 19:14
    Przeciez w wodzie zostaje duzo skladnikow, takze tych dobrych, z miesa czy
    drobiu, i mam te skladniku wylewac?

    Jak sie je "sztuke miesa wolowego" z chrzanem, to wywaru sie nie wylewa,
    tylko na pierwsze danie robi rosol wolowy ...
  • gabidd 19.03.06, 22:36
    i to jest właśnie błąd Polaków ktorzy się bardzo niezdrowo odżywiają przeczytaj
    sobie właśnie o dnie moczanowej jak przeczytasz , jak sie zapoznasz z dietą to
    porozmawiamy ok kochana?
  • gabidd 19.03.06, 22:48
    dzisiaj troche przecholowałam
    śniadanie. 4 chlebki ryżowe, na tym po maleńkim kawałeczku pstrąga wędzonego
    obiad:krupniczek bardzo wodnisty, na drugie 4 kartofelki ogórek kiszony
    kolacja: usmażony kawałek dorsza. 1/4 kromki chleba.
    teraz: banan
    jutro rano jakieś śniadanko później basenik i gimnastyka co na obiad nie wiem.
  • anka125 20.03.06, 09:29
    Witam.Z przyjemnością znalazłam się na Waszym forum dziewczyny.Jestem schudnięta
    tra la la.
    Ale dalej trzymam fason.Dziś na śniadanie szklanka mleka 1,5% z łyżeczką kawy
    rozpuszczalnej,dwa tosty z otrębami posmarowane białym serkiem 3% tłuszczu,liść
    sałaty,1/4 pomidora i plasterek polędwicy.To chyba z kaloriami w sam raz.Teraz
    wybieram się na zabiegi rehabilitacyjne na to moje nieszczęsne kolano.Jak wrócę
    to podejrzę co 52ania proponowała na obiad(na starym forum).Mam rozmrożony filet
    z indyka.Muszę coś z tego zrobić.I dla siebie i dla mojego miesożernego i nie
    odchudzającego się męża.
  • ewa553 20.03.06, 13:40
    zobaczymy co z tego wyniknie. Pierwszy dzien mi sie nie podoba, bo na sniadanie
    2 czarne kawy:((((( ale jakos idzie. Czuje sie nienajlepiej, bo mi postrzal
    dokucza, ale dostalam juz zastrzyk i tabletki, wiec moze byc tylko lepiej.
    Slonce dalej swieci jak oszalale, ale od jutra ma sie pogorszyc. Nie zgadzam
    sie!! Kupilam dwa krzaczki bzu, zaraz ide wysadzic do ogrodu. Pa narazie!
    --
    מזל טוב
  • gabidd 20.03.06, 14:06
    ja dzisiaj mam kryzys w zwiazku z tym przecholowałam bo zjadłam kawałek
    kiełbasy i mały kotlecik rybny, ale teraz znow chce mi siejesć to jem ogorka
    zielonego z przyprawami będę dzisiaj do końca dnia starała się jesc tylko takie
    rzeczy nie poszłam na basen bo moja lekarka jak sie dowiedziała to kazała mi
    to przełożyc jak będzie cieplej po tym zapaleniu oskrzeli i dalej anginie
    szkoda znow się przeziębic, pozdrawiam wszystkie odchudzajace sie,
    "odchudzajace łączmy się" :))
  • 52ania 20.03.06, 14:49
    Kryzys trzeba przetrzymac.Ja wczoraj po południu najadlam sie:2 kromki suchego
    chleba i duzy kawałek mojej ulubionej drożdżówki.W diecie miałam: na co ma się
    ochotę byle z umiarem.Umiaru nie zachowałam.Od dzisiaj nowa dieta.Mam małe
    utrudnienie.Przez cały tydzien pracyje.Taka rola mamy - emerytki: trzeba bawic
    wnuczke, bawie,trzeba pomoc w pracy, pomagam.Z diety nie rezygnuję.Nie bedzie
    piersi z kurczaka w warzywach.Będzie piers gotowana z pomidorem.Na jutro musze
    przygotowac cos na obiad i zabrac ze soba.Morele beda.Bardzo je lubie.Nie bylo
    pieczonego jablka ( w domu na pewno bym zrobila)Bylo surowe.Jutro maja byc 3
    ziemniaki.Musze wymyslec cos innego.Gabi ten kotlecik, to pestka ale kiełbaska
    to już rozpusta.Trzymajcie się :-))))))
  • anka125 20.03.06, 14:58
    Już wróciłam z zabiegów fizykoterapeutycznych.Miałam bioprądy,ultradżwięki i
    pole magnetyczne.Jeszcze będę tak jeżdziła przez kolejne 9 dni.Ale mam
    nadzieję,że niedługo będę mogła sama chodzić.Gdy na chodniku było trochę
    zmarzniętego brudnego śniego-lodu i ja musiałam po tym przejść,spociłam się i
    zdenerwowałam ze strachu.Mam chyba śliskofobię!Kurcze,czy to już mi tak
    zostanie?Ten paniczny strach przez śliskimi nawierzchniami?
    Na dzisiejszy obiad usmażyłam sobie filet z indyka saute tylko troszkę
    przyprószony solą i czosnkiem granulowanym.Do tego parę liści sałaty pokropionej
    śmietaną 12% i jabłko.A teraz zaparzyłam zieloną herbatę(oczywiście bez
    cukru).Myślę,że do końca dnia zmieszczę się w tych 1200 kcal.Na kolację będzie
    jogurt naturalny z otrębami pszenno-jabłkowymi.
  • ania1022 20.03.06, 15:15
    Aniu, pochwal sie ile schudlas.
    Ja zaczelam wczoraj odchudzanie. Narazie jest OK, nie czuje glodu, wystarcza mi
    to co podaje dieta.
  • gabidd 20.03.06, 16:31
    ciekawe co powiesz jak przyjdzie na Ciebie kryzys tak jak na mnie jutro bedzie
    lepiej bo ide na tkactwo nie byłam przeszło miesiąc
  • 52ania 20.03.06, 17:44
    Jak przyjdzie kryzys to będę zajadac kiszoną kapustę.100g=16 cal.Sórówka z
    kiszonej kapusty to juz 77 cal.Ania pytała ile schudłam, ja 3kg,a anka125 aż
    5kg.Ta dieta kopenhaska jest bardzo restrykcyjna ale skuteczna.Wszędzie piszą,
    że dieta powinna byc podzielona na 5 posiłków.Kolezanka odchudzajaca sie onegdaj
    pod kontrola lekarza musiała prowadzic dzienniczek.Jak przekroczyła 1000cal to
    na ostatni posiłek musiała miec chociaz herbatę.Zalecaja duzo pic, a ja z tych
    co to wody nie lubia.Po 3 dniach diety zaczynamy spalac tłuszcz i wydzielaja sie
    szkodliwe substancje, ktore nalezy z organizmu wydalic.Anka125 nie przejmuj się
    za kilka dni ma przyjsc wiosna.Zazdroszcze Ewie, że juz moze cos robic w
    ogrodku.U mnie zima trzyma i bielusienko.Troche na trawniku od strony
    poludniowej zrobilo sie szaro ale nie ma mowy o wyjsciu do ogrodu.Wesołego
    odchudzania;-))))))
  • ania1022 20.03.06, 18:35
    Ania52, dzieki. 3kg to ponad 6 funtow, to niezle w dwa tygodnie.
    Dobrze byloby tez cwiczyc, szybciej sie chudnie i nic nie "wisi" potem.
    Wode zawsze lubilam i nie mam problemu z jej piciem, mysle ze przetrzymam.
    Dopingujcie mnie kobitki.
    Czy macie moze link do strony z kaloriami?
    U mnie tez zimno i pelno starego sniegu lezy.
  • ewa553 20.03.06, 19:07
    wreszcie dzis poszlam po zastrzyk na moj postrzal. i dostalam silne tabletki.
    dalej boli. a tymczasem odbywa sie pakowanie mojej staruszki, bo przeprowadzka
    w srode rano. jest jeszcze tyle urzedowych spraw do zalatwienia, w dwoch
    secondach zamowilam jej mebelki, trzeba skoordynowac transporty, przemeldowac
    natychmiast telefon, zawiadomic kogo trzeba, ze obiady maja przychodzic na inny
    adres, no i rozne inne. A tymczasem bedac dzis w sklepie wypatrzylam dwa
    krzaczki bzu. i jutro je sadze, dzis nie dalam jednak rady. a tymczasem
    listonosz oddal u sasiadow wielka pake: moje zamowione trzy clematis i dwa
    krzaki porzeczek. Tak wiec jutro lazenie dla podopiecznej, napasc na lekarke z
    prosba o kolejny zastrzyk, no i pare godzin pracy w ogrodku. Zamienie w diecie
    obiad z kolacja, bo bede wtedy mogla jesc szynke na obiad, a to moze sie odbyc
    w ogrodzie. grilla jeszcze nie mam:)))) ale jak mi dzis moj filet smakowal!!!!
    Byl najlepszy na swiecie. Ide zjesc drugie jablko.
    --
    מזל טוב
  • anka125 21.03.06, 12:41
    A miało być słoneczko...
    A są chmury i wiatr.Wróciłam z zabiegów i zjadłam jabłko na II śniadanie.Na
    pierwsze były dwa tosty z serkiem Figura,posypane szczypiorkiem i po pół
    plasterka polędwicy na każdym.Do tego szklanka mleka z łyżeczką kawy Tschibo.
    Na obiad mam filet z indyka z ogórkiem konserwowym.Bez ziemniaków oczywiście.A
    na kolację ,jeszcze nie wiem.Pewnie jodurt naturalny i jabłko lub otręby.
    To też chyba mało kalorii?
  • 52ania 21.03.06, 14:14
    U mnie słoneczko i zaraz lepiej sie czuje.Siedze w pracy i mysle, ze nic nie
    przygotowałam sobie na obiad.Bedzie kanapka i kupię kapusty kiszonej, bo nie
    wytrzymam.Taka kanapka to prawie 300 cal.Na wieczor pewnie bede głodna.Jednak w
    domu jest lepiej, mozna przygotowac wg przepisu.Siedzenie w domu ma tez swoje
    minusy, bo jest kuchnia, a wniej rozności.Wiosennie pozdrawiam wszystkie
    odchudzajace się.Anka125, policze Ci kalorie trochę poźniej.Nie moge blokowac
    komputera.
  • gabidd 21.03.06, 17:35
    przesłałasm Wam link do kalorii
  • ewa553 21.03.06, 18:01
    nie powinno sie w czasie diety wazyc zbyt czesto, ale pokusilam sie dzis i
    wlazlam. Schudlam od wczoraj lekko ponad kilo. Ja normalnie chudne bardzo zle,
    najwyzej 1,5 kg przez tydzien. Nie wiem co sie stalo, ale czulam sie przez pol
    dnia niedobrze, tzn. drzaly mi rece i mialam jakies problemy z cisnieniem.
    Ale najlepsza na wszystko jest praca, a tej mialam dzis po uszy. Dwa razy u
    mojej podopiecznej, potem z jej synem do nowego mieszkania, potem do czerwonego
    krzyza gdzie kupilam jej szafe, no i dwa razy bylam w ogrodzie: raz tylko
    zawiezc roslinki, a po poludniu pokopalam sporo, bo zasadzilam dwa krzaki
    porzeczek, dwa bzy, dwa malin i trzy clematis. Kopalabym dalej, ale zaczelo
    padac. Obiad byl ohydny: sama szynka. Wolno zjesc ile sie chce, ale nie zjadlam
    wiele. Okropnie mi nie smakowalo. Ach, gdyby tak majoneziku mozna.....
    Na kolacje zaraz zrobie znowu filet, a potem obiore swiezego ananasa. Zjem
    chyba pol. Pozdrawiam w drodze do kuchni:))))
    --
    מזל טוב
  • pia.ed 21.03.06, 23:13
    www.female.pl/tabela.php3
    Po spojrzeniu w tabele doszlam do wniosku, ze nie bede sie odchudzac,
    bo wtedy nie moglabym NIC jesc ... a chodzic glodna nie lubie!
  • gabidd 21.03.06, 23:33
    cvośty ja nie chodzę głodna ajem naprawdę mało kalorii
  • gabidd 21.03.06, 23:34
    a moze po prostu wykasztaniłas duzo z siebie stąd to zmniejszenie wagi?
  • anka125 22.03.06, 21:52
    Żadna się nie odchudza?Cały dzień zaglądam i nikogo nie ma.Co z Wami?Strajk?
  • ania1022 22.03.06, 21:55
    Dzis jest moj 4 dzien diety kopenhaskiej. Po wczorajszym szpinaku i pomidorku i
    dzisiejszej marchewce jestem taka slaba ze szkoda mowic :))) Glodu nie czule,
    jestem poprostu slaba. Sidze wiec cicho zeby nie tracic energii :))
  • grenka1 22.03.06, 22:45
    Ja pitolę takie odchudzanie!!!
    Jedna z zawodniczek (gabiddka) na tej diecie przytyła 2 kg, a druga (ania1022)
    ledwie dycha, nawet nie ma siły się odezwać.
    Aniu Ty się nie wygłupiaj, poczekaj jeszcze trochę, bo teraz kwiatki jeszcze
    drogie, a musiałybyśmy Ci jakiegoś wiechcia kupić.



    --
    Marzenia miej takie, jakbyś miała żyć wiecznie.
    Żyj tak, jakbyś miała umrzeć jeszcze dziś.
    (James Dean)
  • ania1022 22.03.06, 22:54
    To jest glodowka, trzeba przyznac ale jak inni prztrwali to i ja moze przetrwam.
    grenko, poczekaj z tym wiechciem, jeszcze sie nigdzie nie wybieram. Jak bede
    widziala ze koniec juz blisko to zaczne jesc ;)))
  • gabidd 22.03.06, 23:29
    ja też wczoraj troche zjadłam wiecej bo o mało co to bym chyba zemdlała , a nie
    ma nie bo mam zaległe sprawy do pozałatwianoia, przeciez przez tę chorobe nie
    wychodziłam z domu prawie miesiac , troche sie nazbierało

    Ale gdzie jest Ewunia co się z nia dzieje
  • ewa553 23.03.06, 08:24
    zeby sie glodzic:)))) ja chodze tylko minimalnie glodna, jem dobre rzeczy
    i bylam dzis na wadze: od poniedzialku minus 2 kg 300 gramow.... Gratulacje
    przyjmuje od natychmiast. I zastanowcie sie czy nie zastosowac mojej diety.
    Opowiem wczorajszy dzien: na sniadanie czarna kawa i pyszna, sucha buleczka.
    W poludnie 2 jajka na twardo, do tego salata z pomidora i - jak sie nazywa
    Eisbergsalat po polsku? Mrozona? No w kazdym razie poniewaz salata musiala
    byc bez dresingu, wiec drobniutko pokroilam troche tej salaty, drobniutko
    pokroilam pomidora, ktory byl soczysty i jeszcze dalam pare kropki octu
    balsamico. Wierzcie mi, ze bylo pyszne!!! Na kolacje mialam znowu jesc sporo
    szynki bez niczego, ale mnie mysl o tym zemdlila. Wiec sama sobie zmienilam:
    poniewaz na 6 szlam do kina, byl problem kiedy zjesc. Przed kinem bylam
    umowiona z kolezanka z urzedu ktorej mialam zrelacjonowac przebieg
    przeprowadzki i problemy mojej podopiecznej. Spotkalysmy sie we wloskiej
    lodziarni kolo kina:(((( Myslalam ze bede cierpiec, bo uwielbiam lody. Ale
    tam maja rozne soczki naturalne, bez dodatku cukru czy tepe. Wypilam pucharek
    soku z: pomaranczy,jablka i marchewki. Pycha i na dodatek syci. Do domu
    wrocilam po 20-tej i zjadlam jeszcze pol ananasa. No przeciez tylko
    pozazdroscic takiej diety! Dzisiaj sniadanie jak zwykle, w poludnie jedno
    jajko, marchewka i ser szwajcarski. Wieczorem jogurt naturalny i owoce. Caly
    czas staram sie pic duzo wody, ale przyznaje ze dwoch litrow nie daje rady:((((
    Gabi, wybacz ze mniej sie odzywam, ale ta przeprowadzka ciagnie sie, jest
    mnostwo do zalatwiania, a jeszcze w miedzyczasie i kino i ogrod i strajk
    smieciarzy (7 tydzien), wiec dzis trzeba w poludnie oddac smieci u umyslnego
    niedaleko domu. I dostalam dla mojej podopiecznej uzebrane 200 Euro i musze jej
    szybko kupic telewizor, bo narazie patrzy w sciane:)))) Mam nadzieje, ze do
    weekendu sie troche wyrobie i bede tu znowu aktywniejsza.
    --
    מזל טוב
  • anka125 23.03.06, 08:42
    Ewo,a co na obiady? Czyżby Twoja dieta nie uwzględniała obiadów?
    Aniu1022 - dziwię się jak piszesz,że na kopenhaskiej jesteś słaba.Chyba że
    ważysz 50 kg?Ja piłam dużo herbaty zielonej,kawy bez cukru i herbaty czerwonej a
    gdy mnie bardzo zassał głód to jadłam 2-3 łyżeczki granulowanych otrąb z
    jabłkami.I wszystko było o key.
  • gabidd 23.03.06, 09:31
    ja sie nie głodze po prostu moze moja waga do kitu a nie mam mozliwosci gdzieś
    sie zważyć. to co jem to są mniejsze ilości nie ma pieczywa, tylko chrupki
    dzisiaj zjadłam na śniadanie 2 jakjka na twardo i ogorek kiszony, herbata
    niesłodzona zaraz wychodxze , może gdzieś po drodze się zwaze zobaczę .
    Ewunia właśnie co z obiadami ja jem na obiad zupki jarzynowe takie lurki. jem
    też miesko gotowane albo na parze tak samo rybki tylko nie obiadam sie juz 2- 3
    kajzerkami na jedno p[osiedzenie. nie pije duzo moze to bład ale u mnie to
    koło zamknięte jak be3de piła to będę musiała częściej brac na odwodnienie
    prochy a chce tego uniknąć.
  • pia.ed 23.03.06, 11:50
    Jesli NIE CZUJESZ SIE SLABA, to znaczy ze nie stosujesz autentycznej diety
    kopenhaskiej!

    Widzialam w telewizji reportaz, w ktorym mloda dziennikarka poddala sie tej
    diecie.
    Bardzo nieprzyjemnie ja przezywala i po tygodniu zmuszona byla ja przerwac,
    bo fizycznie i psychicznie nie wytrzymala!

    Dieta ta jest specjalnie opracowana przez lekarzy z Rikshospital w Kopenhadze,
    dla pacjentow wazacych 150 - 250 kg, i ktorzy podczas tej diety znajduja sie
    w szpitalu!
    Trenuja w basenie z woda, wykonuja cwiczenia silowe, i to nawet duzo -caly
    czas pod opieka specjalistow, w tym takze psychologow i kuratorow.

    A my "na wolnosci" mamy zupelnie inna sytuacje ... poza tym nie zagraza nam
    smierc z powodu otluszczonego serca czy watroby - jak tym pacjentom!


    anka125 napisała:

    > Aniu1022 - dziwię się jak piszesz,że na kopenhaskiej jesteś słaba.Chyba że
    > ważysz 50 kg?Ja piłam dużo herbaty zielonej,kawy bez cukru i herbaty
    czerwonej
    > a
    > gdy mnie bardzo zassał głód to jadłam 2-3 łyżeczki granulowanych otrąb z
    > jabłkami.I wszystko było o key.
  • ania1022 23.03.06, 15:37
    anka125.
    No widzisz, ja nie czuje glodu i nie podjadam miedzy posilkami i pije tylko
    jedna kawe dziennie i wode. Ja po kawie tez nie ejstem glodna i pelna energi
    ale jej nie pije wiecej niz potrzeba. Dzis nie mam nawet kawy w mojej diecie
    bede pila tylko wode. Starm sie scisle trzymac tej diety ale z tego co teraz
    widze niby ta sama dieta ale rozne zrodla podaja roznie. Raz jest 2-3 szklanki
    jogurtu a innym razem 2/3 szklanki. Ile ma byc naprawde ?
    A tak poza tym co to sa otreby ?
  • pia.ed 23.03.06, 16:02
    Otręby robi się - przypuszczam - z tej części prosa w ktorej siedzą ziarna,
    czyli ze zmielonej sypko części kłosa.

    Co do jogurtu, to jesli jest to JEDNORAZOWA dawka to musi byc 3&4



    ania1022 napisala:

    Raz jest 2-3 szklanki jogurtu a innym razem 2/3 szklanki.
    Ile ma byc naprawde ?
    A tak poza tym co to sa otreby ?
  • pia.ed 23.03.06, 16:13


    Co do jogurtu, to jesli jest to JEDNORAZOWA porcja to musi byc 3/4 szklanki.
    Jedna szklanka to 3 dl, tyle co duzy kubek.Trzy szklanki jogurtu dalyby 9 dl
    (10 dl = 1 litr)

    No chyba ze jest to dieta JOGURTOWA, to mozliwe ze bedzie 2-3 szklanki ...


  • anka125 23.03.06, 16:50
    Sama piszesz"jedna młoda dziewczyna",widocznie ja,stara baba nie czuję osłabienia.
    I nie czułam a stosowałam kopenhaską dokładnie.
  • ania1022 23.03.06, 16:56
    Ok dzieki!
  • 52ania 23.03.06, 20:51
    Trzymam dietę.Dzisiaj wyliczylam sobie 1100 cal.Przed chwilą się zwazylam i od
    niedzieli niestety nic nie ubyło.Co jest, waga stoi?Tamta dieta była bez chleba
    i może to jest przyczyną.Tak się wkurzylam, że chciałam zjesc michałka.Zamiast
    tego przyszłam pisac.Czy ktos z odchudzajacych ma w swoim manu chleb? Ewa,
    stracilaś na wadze, bo masz restrykcyjną dietę i duzo ruchu.Anka125 jak Twoja
    waga?Ania1022 i Gabi trzymajcie się.Jest dobrze, bedzie lepiej.Idę zmierzyc
    cisnienie i poczytam "Starą Baśń", zawsze lubiłam wracac do Kraszewskiego.
  • ewa553 23.03.06, 21:11
    Pytanie 1: dlaczego uwazasz moja diete za restrykcyjna? Co chcesz przez to
    powiedziec?
    Pytanie 2: dlaczego wazysz sie wieczorem? W sanatoriach zawsze waza na czczo,
    rankiem i tego sie trzymam. Przed laty juz sprawduilam, ze wieczorem waze
    zawsze o 1 kg wiecej jak rano nastepnego dnia.
    --
    מזל טוב
  • gabidd 23.03.06, 21:28
    dzisiaj byłam w przychodni i sie zważyłam , za dwa tygodnie pojde znow,
    zobaczymy co bedzie jak nic to pitole dietę
  • gabidd 24.03.06, 20:22
    już mam dosyc tego odchudzania, spotkałam znajomą lekarke i powiedziała że to
    iż nic nie schudłam może byc powodem ze jestem nawodniona, a samo ciałko
    schudło. sprawdzę wezme procha na odwodnienie i sie zważę w poniedziałek
    zobaczymy.
  • 52ania 24.03.06, 20:44
    Ewa, Twoja dieta jest bez chleba i 3 posiłki dziennie.Jest podobna do
    kopenhaskiej.Ja na niej schudłam 3 kg, a Anka125 5kg. Masz rację, że powinnam
    wazyc sie rono. Dzisiaj zgrzeszyłam. Zjadłam prawie 2000 cal.Do południa
    poscilam, na wieczór nie wytrzymałam. Wrabałam 2 kromki chleba wiejskiego z
    miodem i sałatkę warzywna z sosem. Oj, co ja zrobiłam. Jutro musze się
    opamietac.Napęczniałam jak bania.
  • ewa553 24.03.06, 22:26
    hehe Aniu, gdybys wiedziala jak mnie stale nachodzi chec na jedzenie! Prawie
    nie jestem glodna, ale stale mysle o tym co by tu mozna dobrego zjesc:)))
    W niedziele wieczorem moge zjesc co chce i juz sie ciesze na jajecznice!

    Gabi, nie wiem dokladnie co jesz, piszesz jakies takie cieniutkie zupki itd, ale
    tak dokladnie przeciez nie omawiamy tutaj niczego. Ja pamietam z czasow kiedy
    robilam FDH=Friss die Hälfte=Zryj polowe:))), ze zapisywalam wtedy kalorie.
    Nie uwierzysz jak szybko sie sumuja. Na poczatku ochoczo jadlam na sniadanie to
    i owo i juz przy poludniowym posilku mialam wyczerpany limit. Takie zapisywanie
    jest bardzo wazne, bo uswiadamia ile sie naprawde tych kalorii zjadlo. I szybko
    sie uczysz wybierac co warto zjesc, a czym sie tylko narabie kalorii.
    Z tamtej diety pamietam cos, co mi szczegolnie smakowalo: swiezy ananas i do
    tego niskotluszczowy ser camembert. Pycha!!
    --
    מזל טוב
  • gabidd 24.03.06, 22:43
    Wlaśnie od jutra zaczne zapisywać ale tak na oko to nieprzekraczam chyba 1000
    kalorii tak mi się wydaje, jeżeli to 1300 sie mieszczę, juz nie mam kryzysu
    takiego strasznego jak na początku, juz jest coraz lepiej ale jednak czuje ze
    nie jem tyle co kiedys
  • gabidd 24.03.06, 22:44
    ania uważaj z tym przejedzeniem no wiecej sobie szkody narobisz jak ja kiedyś
    miałam dietę jak sie najadłam to pogotowie w nocy przyjechało i teraz wiem ze
    nie wolno
  • ciociusia 02.10.06, 23:05
    -
  • ewa553 25.03.06, 09:14
    Wam powiedziec: wlasnie zeszlam z wagi: od poniedzialku 3 kg. Nigdy jeszcze w
    takim tempie nie chudlam. To chyba dlatego, ze mam duzo ruchu, a to sie stale
    powtarza. Dawniej robilam diety siedzac za biurkiem, a po pracy w domu lezac
    przed TV. No wiec wypije teraz moje dwie kawy, zjem do tego sucha bulke i
    zapycham do ogrodu: kupilam wczoraj za nieziemskie pieniadze wspaniala jablon.
    A i Hibiscusa trzeba wreszcie zasadzic, nie moze wiecznie stac na balkonie.
    Namacham sie lopata, nadzwigam i bede mogla ze spokojnym sumieniem zjesc w
    poludnie grilowanego kurczaka.
    --
    מזל טוב
  • gabidd 25.03.06, 09:18
    jak Ci ewuniu zazdroszczę ja nie wiem co się dzieje niby jem mniej iliściowo i
    kalorycznie, ale może ta moja waga jest zła . Ważyłam sie w przychopdni za 2
    tygodnie pojdę znow i sprawdzę, wtedy cos bedę mogła powiedzieć,
  • gabidd 25.03.06, 09:45
    Jest dobrze dziewczyny Kochane, przymierzyłam spodnie ktor w lutym były na mnie
    za ciasne , opięte na tyłku dzisaj mogę w nich juz chodzić czyli schudłam nie
    wazne ile przez tę wagę ale schudłam hurrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!
  • pia.ed 25.03.06, 10:07
  • pia.ed 25.03.06, 10:14
    Nie moge sie zdobyc na diete i nic na to nie poradze!

    Ale czytam stronki dotyczace zdrowia i tam przeczytalam np.
    ze chodzenie po swiezym powietrzu obniza poziom zlego choresterolu,
    w zwiazku z tym zapobiega miazdzycy.

    Kiedy ktos sie pytal o diete na zly choresterol to odpowiedziano,
    ze dieta niektorym ludziom nie zawsze pomaga, ale RUCH tak
    lekarstw!

    Juz nie mowiac o tym, ze dotlenia sie mozg, co w starszym wieku moze byc
    problemem.

    No i oczywiscie pomaga spalac kalorie...
  • gabidd 25.03.06, 13:27
    zebym to ja mogła tak dużo chodzic ojojoj
  • gabidd 25.03.06, 21:45
    dzisiaj miałam duzo ruchu byliśmy ze staruszkiem na dwoch długich spacerach
    ale za to dzisiaj ciut ciut za duzo zjadłam, Ewa co ja mam robic ja juz nie
    wytrzymam chyba a tu konca nie widac u mnie muszę do maja troche zwalic,
  • 52ania 25.03.06, 21:51
    Dzisiaj jest lepiej.Policzylam kalorie 1100.Udało się.Wiecej ruchu było, bo
    sprzątałam.Nie mialam pokus.Ewa, czy Twój ogrod jest juz zagospodarowany i
    tylko dosadzasz roślinki, czy tez tworzysz od podstaw?Pytam, bo ja tez mam
    ogrod.Moj ma 4 lata.
  • gabidd 25.03.06, 22:09
    zazdroszczę Wam tych ogrodów,
  • 52ania 26.03.06, 11:40
    Do maja jeszcze duzo czasu .Tylko bez paniki.Ja tez wpadłam
    w "głodową"pułapkę.Najwazniejsze żeby sobie nie odpuscic.Jezeli wiecej zjem to
    mowie trudno.Staram się jednak kontrolowac i licze kalorie.Mnie pomaga to
    forum.Czytam i jak ktos się pochwali sukcesem, to zaraz się
    mobilizuję.Najbardziej mobilizujace było odchudzanie z Anka125.Teraz juz nie ma
    takich sukcesów.Waga stoi w miejscu.Gabidd trzymaj się.
  • ewa553 26.03.06, 11:32
    ja ten ogrod nabylam we wrzesniu, ale poprzednie 3 lata nikt tam juz nic nie
    robil. Tak ze z roslinnosci byly tylko zapuszczone drzewa: jablon, grusza,
    wisnia i sliwa. No i zywoplot. Nawet grzadek nie bylo, bo poprzednik wszystkie
    plytki chodnikowe usunal i przeoral polko jak leci. Tak wiec jest duzo pracy,
    no i dobrze. Lezec to ja moglam na balkonie, w ogrodku praca sprawia mi radosc.
    Tyle ze jestem miastowa, wiec wiele jeszcze musze sie uczyc. Ale juz wiele
    nowych roslinek posadzilam, mam po dwa krzaczki agrestu i porzeczek, dosadzilam
    jablon, dwa bzy, trzy clematis, trzy krzaczki roz, lawendy no i jesienia
    powsadzalam niezliczona ilosc cebulek, dzieki czemu coraz to kolorowiej u mnie.
    Sama radosc! A co Ty masz w ogrodku?
    --
    מזל טוב
  • 52ania 26.03.06, 13:37
    Ja mam czesc warzywną na ktorej robie grzadki, sieje marchew,
    pietruszkę,fasolę,buraki,kabaczkiitp.Na tej częsci mam tez truskawki i troche
    malin.Pozostala częsc, to trawnik, kwiaty i krzewy.Mam roznego rodzaju wrzoscce
    i kwiaty zywcem z wiejskiego ogródka ( Pan Tadeusz).Wiecej napisze nastepnym
    razem.
  • ewa553 26.03.06, 13:56
    I mnie to forum zmobilizowalo do odchudzania. Jak pisalyscie o tej kopenhaskiej
    diecie, to jeszcze nie bylo zle, bo mnie nie ciekawila. Ale potem stale ktos
    wyskakiwal z odchdzaniem, potem Gabi zaczela mnie pytac kiedy, kiedy, to juz
    czulam sie zmuszona do odchudzania:))))) I u mnie waga sie zatrzymala teraz,
    zobaczymy kiedy ruszy. Mam jeszcze caly tydzien przed soba. Dzis leniuchuje
    troche, jutro bede duzo w ogrodzie - to zawsze pomaga.
    Niniejszym zamykam ten watek i pozwole sobie Gabi zalozyc czesc druga, bo nie
    lubie watkow ponadstuwpisowych:))))
    --
    מזל טוב
  • 52ania 04.10.06, 19:36
    Czy ktoś tu jeszcze się odchudza?
  • anka125 05.10.06, 09:41
    Oj 52aniu,wydaje mi się że całe to forum tak bardzo się odchudziło że...zniknęło!
    A szkoda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka