Dodaj do ulubionych

wieczory w Dzierżoniowie

14.04.04, 18:09
Witajcie:)
Co porabiacie wieczorami w mieście? Zaczyna sie ciepło, pogoda będzie aż
kusić, zeby wyjść....ale gdzie?
Ja stawiam na Carrerę,spacerek wzdłuż murów...
Obserwuj wątek
    • antyqona Re: wieczory w Dzierżoniowie 14.04.04, 22:52
      Wieczorem to najlepiej iść na świdnicką 30, tam jest park fajna rozrywka można
      po 21 rzucać kamieniami w okna, to jedna z najlepszych rozrywek w tym mieście.

      Dzierżoniów śmierdzi gównem, to miasto umiera śmiercią naturalną. Tylko debile
      jeszcze trzymają się tego miasta twuuu wioski nie będę obrażała miast !!!
      • dominikag Re: wieczory w Dzierżoniowie 15.04.04, 20:14
        W sumie to w Dz-wie rzeczywiście nie ma zbyta duzych rozrywek. Pójść na kawę ?
        Gdzie? Do Małej Sztuki albo do Pegazu? Na piwo? Do "nieśmiertelnej" i
        wychodzącej bokiem Carrery czy Piętra? Na spacer wzdłuż zaśmieconych i
        obszczanych murów? Na imprezę? Do Metaxy czy broń Boże do Edenu? Nie będe już
        wspominać o kinie :)
        Czyżby pozostawało nam siedzenie w domu i klepanie w klawiaturę lub psucie oczu
        przed telewizorem?
        Pewnie zaraz mi się dostanie od Tytusa, że człowiek inteligentny zawsze sobie
        znajdzie zajęcie :) ale co mi tam - niech sobie gada.
        No tak ale to nie zmienia faktu że to Wrocław dla mnie śmierdzi. Wolę spokój i
        nudę w Dz-wie :) Chociaż ja zawsze sobie zorganizuję coś :) i rzadko się nudzę.
        --
        Gdyby zima powiedziała: pod mym sercem noszę wiosnę - któż uwierzyłby zimie?
        KHALIL GIBRAN
        • julka_tristis Re: wieczory w Dzierżoniowie 16.04.04, 15:13
          Małe miasto-mało rozrywek...A ja po prostu lubię Dzierżoniów z jego
          małomiasteczkowością, nudą. Co do miejsc "zaśmieconych i obszczanych"...to
          gdzież ich nie ma?Wątpliwy urok każdego miasta;)I podzielam Dominiko Twoją
          niechęć do Wrocławia....raczej nie potrafiłabym się tam znaleźć... za dużo
          ludzi, hałas, ciągłe korki..to nie dla mnie.
          Zresztą..i tak najmilej wieczory spędza się z kimś bliskim lub znajomymi...i
          nawet osiedlowe knajpki pod parasolami stają się urokliwe.
          PS A kino faktycznie to mamy do chrzanu.
          • antyqona Re: wieczory w Dzierżoniowie 16.04.04, 23:57
            Dzierżoniów małomiasteczkowy ? wrocław korki ? Panie co wy za bzdury
            wypisujecie ?

            Straszne nie wiedzieć nic o niczym... może jeszcze powiecie ze najlepiej
            mieszkać w szałasie daleko od cywilizacji. Ćwir muu chał chał , beznadziejne
            kobiety
            • dominikag Re: wieczory w Dzierżoniowie 18.04.04, 19:22
              >>Dominiko odrazu widać że jesteś bezrobotna ;P

              No cóż nawet jeżeli by tak było to proszę wytłumacz mi co w tym jest takiego że
              cię to śmieszy ?
              >>Skoro Wrocław tak śmierdzi nikt Ci nie karze tam jeździć
              A kto powiedział że jeżdże. Stwierdziłaś że Wrocław jest OK, a ja że nie
              cierpię tego miasta. Ale niestety czasem muszę je odwiedzić z różnych przyczyn.
              Co do Tytusa to ... chyba mam prawo go nie lubieć? Kiedyś mi się czymś naraził
              i podejrzewam że on nawet nie wie czym bo do końca nie wie kim jestem, ale
              trudno. Nie lubię go i już. A kiedyś wudawał mi się innym. Nieważne,dla mnie to
              temat zamknięty.

              Julka co do Dz-wa, to podobnie jak ty lubię go naprawdę, chociaż sama nie wiem
              za co :) Masz rację, czas spędzony z przyjaciółmi dodaje urokowi każdemu
              miejscu.
              Antygono nie wiem tylko na jakiej podstawie twierdzisz, że: "straszne jest nie
              wiedzieć niczego"? Cóż niektórzy są stworzeni do życia w wielkich miastach, a
              inni wolą małomiasteczkową nudę :)
              p.s.
              Niedawno byłam w knajpce pod ratuszem, ma fajny klimacik :) chociaż na
              wieczorne wypady grupą raczej się nie nadaje (za mało stolików itp), ale na
              małe piwko czy kawę w kameralnym towarzystwie czemu nie :)
              Pozdrawiam obie panie :) miłych wiosennych i letnich wieczorów spędzonych
              gdziekolwiek :)

              --
              Gdyby zima powiedziała: pod mym sercem noszę wiosnę - któż uwierzyłby zimie?
              KHALIL GIBRAN
            • julka_tristis Re: wieczory w Dzierżoniowie 18.04.04, 20:02
              Hmmm... nawet szałas ma swoje uroki:) Niektórym za cały świat starcza komputer
              i net. I szczycą się tym, ze znają świat. Nie zawsze trzeba szaleńczo gonić za
              cywilizacją..nieraz trzeba przystanąć, zachwycić się prostota świata, oderwać
              oczy od monitora i zobaczyć, co jest pięknego poza wielkimi miastami i
              mniejszymi dziurami. Ot co:)

              Pozdrawiam.
              Beznadziejna:)
              • antyqona Re: wieczory w Dzierżoniowie 19.04.04, 20:16
                Dominikoq nie przekręcaj mojego imienia ANTYQONA QQQQQQQ nie GGGGGG

                Poczułam się urażona ze niedostrzegasz szczegółów, widocznie nie są dla ciebie
                wazna ale niestety są istotne !!!

                Nie zgadzam się z wami. Nie bedę pisała bo niechcę was obrażać. Potem będzie
                tekst typu Tytus jest głupi. Antygona jest głupia zamiasta Antyquana. Załosne
                kobiety szkoda....
                • dominikag Re: wieczory w Dzierżoniowie 19.04.04, 20:33
                  Przepraszam, być może szczegóły nie są dla mnie ważne :) w końcu jestem żałosną
                  kobietą. W sumie poczułam się urażona gdy tak mnie nazwałaś. Ale ty wszystko
                  możesz.
                  Jeżeli masz kogoś obrażac to rzeczywiście - może nie pisz. A co do głupoty to
                  nie ja pierwsza wyskoczyłam z takim tekstem(chodzi o Tytusa). No ale to jest
                  przecież mało istotny szczegół.
                  Jestem beznadziejną, żałosną, kobietą bez klasy (twoje słowa) wiec jakie to ma
                  znaczenie?
                  Dziękuję, że ty myślisz o tym czy ja czuję się urażona ANTYQONO. Nie wymagaj
                  czegoś od innych czego sama nie czynisz.
                  --
                  Gdyby zima powiedziała: pod mym sercem noszę wiosnę - któż uwierzyłby zimie?
                  KHALIL GIBRAN
            • yenna_m Re: wieczory w Dzierżoniowie 31.08.04, 21:36
              antyqona napisała:

              > Dzierżoniów małomiasteczkowy ? wrocław korki ? Panie co wy za bzdury
              > wypisujecie ?
              >
              > Straszne nie wiedzieć nic o niczym... może jeszcze powiecie ze najlepiej
              > mieszkać w szałasie daleko od cywilizacji. Ćwir muu chał chał , beznadziejne
              > kobiety

              Dzierzoniow malomiasteczkowy nie jest (nie w tym zlym znaczeniu).
              Ma swietny klimat - dla mnie w kazdym razie bomba. I wcale nie dzieje sie az
              tak niewiele w tym Dzierzoniowie. Czy Wy myslicie, że statystyczny Wroclawianin
              spedza wolne wieczory w knajpach? W teatrach? W kichach? Statystyczny to siedzi
              przed tv albo przed kompem ;)
              Wy myslicie, ze nie ma plotek na osiedlach wroclawskich czy we wroclawkich
              blokach? Nie nie ma tej malomiasteczkowosci we Wroclawiu? Jest! Kazde, nawet
              duze miasto to w sumie wies ;)

              Wroclaw korki? Oczywiscie, Że korki. Że niekonczące sie objazdy, bo remontuje
              sie ciągle i ciągle wroclawskie ulice. Tłum potrącającyh się co rusz,
              spieszących sie gdzies ludzi - bezosobowy, niefajny.

              Powiem jeszcze, ze we Wrocku panuje tendencja wynoszenia sie na wies.
        • pol0606 Re: wieczory w Dzierżoniowie 02.02.05, 22:01
          Wrocław - dobry na jeden dzień. Zgadzam się z Tobą w zupełności - cisza spokój bliskość gór i ten bądź co bądź śmierdzący ale NAsz specyficzny klimat - chomiczówka. We Wrocku każdy dla każdego jest obcy - "mijamy sie - mijamy siebie, spotkamy sie spotkamy ..." na śmieciach ale własnych.
          pozdrawiam
          • alexandra23 Re: wieczory w Dzierżoniowie 28.04.05, 14:31
            Ja od 5 lat mieszkam we Wrocławiu i wiecie co?...Nie mogę się doczekać kiedy
            znów wrócę do swojego ukochanego Dzierżoniowa. Właśnie ze swoim mężczyzną
            rozglądamy się za jakimś mieszkankiem i mam nadzieję, ze najdalej za rok znów
            będę mogła być dumna, że mieszkam w tym uroczym miasteczku. A Wrocław??? może i
            jest fajny, ale nie na długo...pewnie jak wrócę do Dz- owa będę tęsknić za
            wieczornymi spacerami po Ostrowie i Rynku, ale co tam... mamy przecież Planty i
            Wielką Sowę na wyciągnięcie ręki :).
    • basia996 Re: wieczory w Dzierżoniowie 28.05.04, 14:30
      Aż mi sie wierzyć nie chcę jak czytam o nudach w małym mieście wyjechałam z
      Dzierżoniowa 32 lata temu i mieszkam teraz w wielkim blokowisku 48000
      mieszkańców na osiedlu i tęsknota mnie rozdziera za moim ukochanym Dzierżoniowem
      Pozdrawienia z Kielc dla ziomków.
    • doba.pl Re: wieczory w Dzierżoniowie 29.05.04, 21:09
      Jak tak czytam wasze wypowiedzi to zdaje mi sie ze jestescie nudni. Dzierzoniow
      nigdy nie bedzie Wroclawiem - bo pozostanie malym miastem gdzies na uboczu. Kto
      nie lubi Dzierzoniowa niechaj tutaj nie mieszka - niech szuka szczescia w innym
      miejcu.

      Ja lubie Dzierzoniow, jego spokoj. Mi sie tutaj podoba.
    • ronin202 Re: wieczory w Dzierżoniowie 02.05.05, 21:17
      dzierzoniow jest spoko , mieszkalem kiedys trzy lata ( internat ) w
      Katowicach ... niekt by tam nie chcial mieszkac zapewniam , ciagly smrod i
      szare bloki w otoczeniu szybów i kominów , Trzeba miec troche wyobrazni by
      zapewnic sobie troche kolorków w życiu . Poradzil bym wam wszystkim rower ,
      rower jest spoko , mowie wam . Niech zrobią jeszcze droge dla rowerow na
      Pieszyce i bedzie cool... siema

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka