Dodaj do ulubionych

Deszcz, katar i...

12.09.12, 20:20
paznokieć mi się zadarł. Straszna tragedia, więc postanowiłam się podzielić swoim nieszczęściem. Nie wiem, które gorsze.
Za to mam półmisek michałków, to sobie zjem jednego... na deszcz, jednego na katar, a trzeciego nie zjem. Ktoś chce tego trzeciego?
Edytor zaawansowany
  • voxave 13.09.12, 03:31
    Z paznokciem to tragedia--zaklejaj plastrem az odrośnie.
    Ja tez mama katar i mnie łamie w kościach od trzech dni---polopiryna + rutinosckorbin ,pomaga

    Lubie michałki jak nie nie wiem co--dawaj tę miskę poprawimy sobie humory i obwód w talii na cacy.

    Mokro jak diabli i ciągle saczy z nieba.


    Jesień,niestety lub stety jak ktoś lubi......
  • sibeliuss 13.09.12, 09:45
    Na patyczek taki jak co czyszczenia ucha daj krople oliwy i smaruj paznokieć 2 razy dziennie - szybciej odrośnie.
    ps. lubię białe Michałki.
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • matri_caria 13.09.12, 14:31
    Vox - w ogóle się nie przejmuję obwodem w pasie - nie żebym nie miała czym, ale w obliczu tego okropnego kataru wszystko inne schodzi na dalszy plan. Na pocieszenie dla Ciebie dodam, że właśnie się przejaśnia.
    Sibeliussie - oczywiście, że białe, zwłaszcza, że ostanio w owadzim supermarkecie była jakaś promocja, więc stoi ta micha i straszy;)
  • voxave 13.09.12, 17:11
    Dzisiaj rano tez mi sie oddarł paznokieć ten na palcu obrączkowym---boli...

    Epidemia jakaś czyco ?
  • matri_caria 14.09.12, 08:22
    Jejku! A jak się zacznie rozprzestrzeniać?
  • voxave 14.09.12, 11:46
    To dopiero tragedia-----wszyscy na zwolnienia, bo pracować z takim bolącym paznokciem nie sposób :((((((

    Ja akurat nie pracuję.....:))))
  • matri_caria 19.09.12, 15:42
    Tobie to dobrze, możesz sobie w taki okropny deszcz zostać w domu, a ja wychodzę i marznę.
    Znowu dzisiaj padało, a ja mam jeszcze resztkę kataru, a mnie tu koleżanka wyciąga i każe mi z sobą piwo pić, bo ona nie będzie miała od przyszłego tygodnia czasu żeby się spotkać, bo strasznie zajęta będzie. I co ja biedna? Ja się zgodziłam. Całe szczęście, że idziemy do Warki, a tam sobie mogę zamówić Skalaka. Chociaż jak znam życie, to zaraz ktoś powie, że to czeskie popłuczyny, ale ja lubię.
    PS Melduję, że z paznokciem już lepiej:)
  • voxave 19.09.12, 17:17
    Mój paznokieć też
    ma sie lepiej---nie boli,ale jest milimetrowy.

    Nie mama kataru ani niczego--ale byłam u lekarza bo coś mi jest.Może coś z tarczyca,a może cukrzyca sie zakrada.
    Jutro ide na pobranie krwi na analizy wszelkie, do tego USG trzustki,EKG serducha i różne takie.

    Jak bedzie ok,to bede ignorowac sygnały z mojego organizmu.
  • matri_caria 21.09.12, 08:33
    No i co z tymi badaniami? Wszystko ok?
    Bo jakaś cisza od dwoch dni na tym forum i trochę mnie to niepokoi.
    A mnie dzisiaj klucze skrzywdziły w palec. Rozwaliły mi go na samym śroku i ciągle mi krew leciala po dordze do pracy. W pracy dziewczyny ratowały mnie przed wykrwawieniem się;)
  • sibeliuss 21.09.12, 08:52
    To znaczy, że coś masz nie tak z krzepliwością. Buraczki na obiad i kup Falvit.
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • voxave 21.09.12, 14:15


    sibeliuss napisał:

    > To znaczy, że coś masz nie tak z krzepliwością. Buraczki na obiad i kup Falvit.

    Oj,Sibi taki ładny z ciebie chłopak :)))))hi,hi
  • sibeliuss 22.09.12, 12:15
    Teraz to już jestem stateczny facet, tylko wygląd mam niedostosowany do wieku - po tatusiu :P
    ps. dziękuję :)
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • voxave 21.09.12, 14:13
    Matri----nie umrzesz a ja w trakcie robienia badań--dzisiaj pobieranie krwi na badanie trzustki,tarczycy, i ogólne wynik, oraz badanie moczu..
    EKG mi wykonano
    W czwartek przyszły USG trzustki--bo może ona coś kombinuje--taki wyrzut insuliny po spożyciu posiłku.
    Co nie przeszkadza mi w normalnym zyciu--tylko wiecej śpie w dzień.

    A może uruchomisz sobie profil---bedzie latwiej z toba rozmawiać na priva :)

    Może dasz sie kiedyś porwać na wycieczke w góry mam zawsze jedno miejsce w samochodzie.
  • matri_caria 21.09.12, 19:07
    Może i nie umrę, ale za to pięknie sobie tą krwią zafajdałam wszystko wokół:)
    Sibeliussie buraczków mi nie brakuje. Dość często moja babcia mnie nimi karmi, ale dzięki za radę:)
    Vox: znaczy się, że trafiłaś do sibelussa na fb, że tak go komplementujesz:) Ja też tam trafiłam, nawet do niego napisałam, ale skubaniec nie odpisał. Znaczy tutaj dobre rady daje, a później olewa:(
  • matri_caria 21.09.12, 19:09
    I jeszcze chciałam powiedzieć, że profil uruchomiłam, jeszcze nie rozkminiłam jak co tam działa, ale pisz, pisz, pogadamy prywatnie:) to się może również umówimy na fb.
  • voxave 22.09.12, 02:15
    Sibi sie odezwie ,jest bardzo zajety.

    A mnie możesz znaleźć u Sibiego :) na fejsie
  • matri_caria 22.09.12, 14:14
    No to wysłałam zaproszenia, dogadałam się z sibeliussem, okazało się, że jednak mnie nie olewał, tylko jego ustawienia fb mnie olały:)
    Idę malować ocalałe resztki paznokci na imprezę:) i kroić paprykę na sałatkę.
  • sibeliuss 22.09.12, 12:18
    matri_caria napisała:

    > Vox: znaczy się, że trafiłaś do sibelussa na fb, że tak go komplementujesz:) Ja
    > też tam trafiłam, nawet do niego napisałam,

    Żartujesz? Ostatnio tylko z vox się znalazłem. Podam mi mailem jak się nazywasz, albo zwyczajnie zaproś na FB do znajomych :)
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • sibeliuss 01.10.12, 14:51
    U nas pada.
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • voxave 01.10.12, 16:38
    Dziwne rzeczy się z wami dzieja---ja bedac ignorantem komputerowym zaraz was znalazłam albo
    samo sie znalazło :))))))))

    A tak apropopopopo to Sibi genialnie gotuje---sama podglądam jego przepisy :)
  • sibeliuss 01.10.12, 18:36
    Ja mam dwie lewe ręce i improwizuję :)
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • matri_caria 01.10.12, 19:03
    Oj tam, takie improwizacje najlepsze. Ja nie mam nabożeństwa do gotowania, ani do pieczenia:) Nawet nie przepadam za nowinkami, chociaż czasem niezłe gofry mi wychodzą i ziemniaki odsmażane:)

    PS U nas mżyło dzisiaj
  • sibeliuss 02.10.12, 08:21
    Odsmażane, czyli bratkartofle?
    pl.wikipedia.org/wiki/Bratkartofle
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • matri_caria 02.10.12, 12:01
    Wszystko się zgadza - oprócz kwaśnego mleka i jajka:)
    Aha i lubię też robić obrzydliwe kanapki z tostowego chleba, wędliny, majonezu, keczupu, papryki czerwonej i sałaty z dodatkiem prażonej cebulki. W wersji ekstremalnej, zamiast przyzwoitej wędlinki jest jakiś lanszmit, w wersji mniej ekstremalnej, a mojej ulubionej szynka konserwowa:)
  • sibeliuss 03.10.12, 12:25
    Kanapki też czasami robię wybajerzone :)
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka