Dodaj do ulubionych

Odprawiłam w świat moją pierwszą klasę...

23.06.06, 21:24
Nie była to łatwa klasa o nie. Co się naużerałam to moje...Na koniec
wszystkim obniżyłam oceny ze sprawowania, tuż przed egzaminem gimnazjalnym
zrobiłam im karczemną awanturę za ucieczkę, dzwoniłam do rodziców, nie
naciągałam żadnych ocen...
Dziś za to wzruszenie na maksa. Kilka osób zostało po zakończeniu i
usłyszałam, że byłam "super wychowawcą", "następna pani klasa będzie miała
szczęście", "napewno do pani przyjdziemy", "przepraszam w imieniu klasy" i
wiele innych tego typu.
Dostałam też piękny upominek. Moja klasa została najdłużej po rozdaniu
świadectw. Pożegnaniom nie było końca.
Dla takich chwil chce się być nauczycielem.
--
Mateusz "MAT" ur. 2 maja 2005
Gdybym wiedziała, że mieć dziecko to taka frajda nie czekałabym tak długo...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30279292
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka