Pedagog, psycholog szkolny

Nauczyciele

założyciel: venilia

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • 31.08.06, 08:22 Odpowiedz
      to ja tu.
    • 04.09.06, 12:16 Odpowiedz
      witajcie, rozpoczzynam wlasnie praktyke w szkole podstawowej i musze stworzyc
      plan pracy pedagoga. czy moglabym uzyskac jakas pomoc tutaj??;( jestem
      przerazona... :(((
      --
      mozliwe, ze nie chcesz zaufac milosci, a zycie bez niej wydaje ci sie latwe,
      wolne, rozwazne...
      • 14.09.06, 06:55 Odpowiedz
        czy dalej potrzebujesz pomocy? - dopiero dziś zauważyłam pytanie :)
        • 16.09.06, 22:52 Odpowiedz
          tak, ,milo ze się odezwałaś, bo niedługo zaczynam prowadzenie zajęć w szkole-
          skończyłam kurs arteterapii i moja pani opiekun chętnie to zobaczy, jednak
          gorzej z tym planem pracy pedagoga, opisem przypadku, itp... chętnie skorzystam
          z udzielonych rad ;) sama- pochwalę się- mam jużza sobąkilka rozmów z dziećmi,
          rodzicami, policjantem, i byłam świadkiem w czasie wywiadów środowiskowych ;)
          pozdrawiam :)))
          --
          mozliwe, ze nie chcesz zaufac milosci, a zycie bez niej wydaje ci sie latwe,
          wolne, rozwazne...
          • 17.09.06, 10:46 Odpowiedz
            Jeśli chodzi o plan pracy - to podstawą do jego napisania jest przydział
            obowiązków. Ja mam taki przydział na dwie strony z którego w plan pracy na cały
            rok wpisuję i rozwijam rzeczy które są w przydziale obowiązków. Plan pracy
            piszę w punktach.

            Na koniec zastanawiam się co jest ważnego do zrobienia w tym roku (np. Z Planu
            Profilaktyki Szkoły, czy jakieś akcje w które włączy się szkoła) i co ja chcę
            zrobić sama z siebie i to wszystko też dodaję. Ale bardzo ważne, żeby to dobrze
            przemyśleć, bo trzeba zrealizować rzeczy, które wpiszesz w plan.
            • 17.09.06, 16:34 Odpowiedz
              aha, to się orientuję ogólnie, dziękuję ;) a możesz pomóc mi jeszcze- co
              powinno znaleźćsię w opisie przypadku konkretnego ucznia? próba diagnozy, itp.
              mam przydzielonego ucznia, o którym wiem tylko, że pochodzi z rodziny
              wielodzietnej, rodzice alkoholicy- a chlopiec stwarza duże problemy
              wychowawcze, spóźnia się lub wagaruje często, jego oceny w związku z tym są
              beznadziejne...
              --
              mozliwe, ze nie chcesz zaufac milosci, a zycie bez niej wydaje ci sie latwe,
              wolne, rozwazne...
    • 13.12.06, 18:08 Odpowiedz
      kaha1, dzięki za wszystkie wskazówki, z praktyki mam ocenę bdb, wiele się
      nauczyłam i mam nadzieję, że będę w pzyszłosci dobrym pedagogiem ;) pozdrawiam :))
      --
      mozliwe, ze nie chcesz zaufac milosci, a zycie bez niej wydaje ci sie latwe,
      wolne, rozwazne...
    • 22.02.07, 11:26 Odpowiedz
      szykuje mi się zmiana pracy. Pracuję w technikum, mam przejść do podstawawej.

      Ratunku!!!
      Co robicie, kochane pedagogi w podstawówkach? Jak wyglada wasza praca?
      • 22.02.07, 16:25 Odpowiedz
        w tym semestrze wizęłam dodatkowo 5 h w podstawówce
        (do tej pory byłam tylko w gimnazjum)
        o boże jaka różnica... bardzo ciężko się przestawić..
        • 24.02.07, 09:54 Odpowiedz
          coz za pytanie
          praca pedagoga w SP jest taka sama jak w szkole sredniej: te same obowiazki itp
          z ta roznica,ze pracujesz z mlodszymi dziecmi i ich problemy sa nieco inne.
          Obowaiazki i zadania pedagoga sie nie zmieniaja

          pozdr
          --
          "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
          • 24.02.07, 18:48 Odpowiedz
            nie jest taka sama
            w podstawówce masz dzieci do diagnozy. Pojawiają się pierwsze problemy, dopiero
            tłumaczysz rodzicom co to jest poradnia i dlaczego mają tam iść. To w szkole
            dopiero okazuje się, że dzieci są w dolnej normie, część trzeba przekierować do
            integracji.
            Dopiero pojawiają się podejrzenia o problemy z socjalizacją i zaburzenia w
            funkcjonowaniu rodziny. To tu podejmujesz decyzję o wystąpieniu o kuratora, tu
            walczysz o zgodę na zostawienie w klasie 1 - 3 (bo bez zgody rodzica nie można..)

            w gim czy szkole średniej masz zdiagnozowane dzieciaki i pracujesz raczej z
            dzieckiem a nie z rodziną. Duuuuża różnica.
    • 03.04.07, 22:00 Odpowiedz
      jakie macie pomysły? chłopak ma 17lat, jest w technikum. Jest okropny!!!
      Cokolwiek się do niego powie - reaguje wręcz agresywnie, przyjmuje postawę
      obronną. Nie chce wykonać jakiegokolwiek polecenia. Wszystko jest wg niego bez
      sensu, jest niepotrzebne, albo "jak w przedszkolu". Do wszystkiego ma prawo, a
      za to nic nie musi. Drogie koleżanki, ja nie przesadzam. Kompletnie nie wiem
      jak z nim rozmawiać ( pracuję już 9 lat, kogoś takiego jeszcze nie znałam).
      Przemoc domowa? Sterydy? Narkotyki? To w tym przypadku mało możliwe, ale ręki
      nie dam sobie uciąć. No to jaka jeszcze może być tego przyczyna?
      • 04.04.07, 06:36 Odpowiedz
        a może zaburzenia opozycyjno-buntownicze, albo jakiś silny lęk (jeśli wcześniej
        było inaczej z nim?)

        ja bym spróbowała bez stawiania jednoznacznych poleceń które nie dają wyboru,
        raczej pracowałabym na jego chęciach (chcesz zostać w szkole? ok to jak myślisz
        co trzeba zrobić, żebyś nie został wyrzucony? i spisywać to wszystko na kartce z
        podpisami - ale niech on pisze)

        ps. też bym została w średniej szkole :)
    • 10.05.07, 22:28 Odpowiedz
      czy macie poczucie, że wasza praca jest w waszych szkołach szanowana? czy inni
      nauczyciele uważają że to co robicie jest ważne? czy zdaża się że jesteście
      traktowne jako bezpłatna "zapchajdziura" tak ja czasem: jak nikogo nie ma - to
      jest dobra Ewa. Czy słyszycie czasem że pedagog zajmuje się "pierdołami" z
      których i tak nic nie wynika?

      acha - chodzi mi o nauczycieli, nie o uczniów. Ciekawa jestem waszych głosów.
      • 10.05.07, 23:51 Odpowiedz
        ja tak nie mam
        robię dużo aby mieć dobry kontakt z nauczycielami - bo jako rzecznik uczniów nie
        mogę nic osiągnąć będąc z kimś w konflikcie. jestem jednak osobą dwuznaczną.
        Opowiadam się częściej po stronie rodziców i dziecka niż nauczycieli. Dlatego do
        końca mi nie ufają.

        Swoją pozycję zawdzięczam dyrektorowi. Gdyby on nie nie szanował, to nauczyciele
        traktowaliby mnie lekko. Dzięki niemu do mnie trafiają najtrudniejsze przypadki
        z którymi nauczyciele nie mogą sobie poradzić. A ja mogę. No i szacunek powstaje
        sam z siebie.

        Ale wszystko idzie od góry. Pracuję w 2 szkołach i widzę różnicę w postrzeganiu
        roli pedagoga. W jednej jest on bardzo ważny w drugiej nie ma znaczenia ( a może
        nie miał do momentu kiedy nie zaczęłam pracować tam ja - i przyzwyczajona do
        działania zaczęłam pokazywać że ten etat może być bardzo potrzebny)
        • 17.05.07, 21:06 Odpowiedz
          wiesz Kaha, lubię czytać to co piszesz. Solidna z Ciebie "firma" ;-))) (mam
          nadzieję że cię nie uraziłam)
          Rozpoczęłam ten wątek kiedy miałam chwilowego "doła" zawodowego. Ja też nie
          jestem absolutnie w konflikcie z nauczycielami, też trafiają do
          mnie "przypadki" trudne. Często jestem jednak wysyłana na zastępstwa do klas
          gdy nie ma jakiegoś nauczyciela i to bardzo dezorganizuje mi pracę. Nie mogę
          się z nikim umówić! To mnie wkurza najbardziej. No iczasem niektórzy
          oczekujęże ucznia zaczaruję i są ździwieni że był u mnie a nie zmienił się.

          Ale nadal jestem ciekawa głosów w tej sprawie. Może ktoś inny się tu
          dopisze????
    • 08.08.07, 09:50 Odpowiedz
      Pomocy, proszę!
      Od września zaczynam pracę w szkole - będę prowadziła zajęcia z
      rewalidacji - muszę napisać plan roczny - niestety nie wiem jak mam
      się do miego zabrać i nie wiem co powinien zawierać.
      Czekam na każdą pomoc.........

      --
      Iguś - 1 marca 2004r.
      • 10.08.07, 00:49 Odpowiedz
        u mnie w szkole plan pisze nauczyciel wspomagający, a nie pedagog
        ich pytaj
        plan jest oparty na orzeczeniu i zaleceniach w nim zawartych
        • 18.08.07, 21:59 Odpowiedz
          Nie będę pedagogiem szkolnym - tylko rewalidantem (w średniej szkole
          integracyjnej).
          --
          Iguś - 1 marca 2004r.
          • 19.08.07, 11:31 Odpowiedz
            właśnie to napisałam :)
            to ja jestem pedagogiem, a ty zapytałaś nas tu w naszym pedagogicznym wątku.
            Dobrze zatem odpowiem ci jak to jest u mnie w szkole - nauczyciel który zajmuje
            się rewalidacją (zwykle też jest wspomagającym w czasie lekcji przedmiotowych) w
            pierwszej kolejności zapoznaje się z całą dokumentacją dzieci którymi ma sie
            zajmować. Na podstawie analizy tej dokumentacji (a głównie orzeczenia do
            kształcenia specjalnego, gdzie zawarte są ZALECENIA do pracy z dzieckiem w
            szkole) powinien opracować na piśmie roczny plan pracy z dzieckiem, który jest
            nakierowany na wyrównywanie upośledzonych (czy jak by to ładniej powiedzieć)
            funkcji dziecka. Ten plan oraz program nauczania (również na piśmie) przedstawia
            do informacji rodzicowi - a ten podpisuje na znak, że się z nim zapoznał.
            Następnie zakłada dziecku teczkę gdzie zbiera te wszystkie papiery. Plan w
            czasie roku może ulec modyfikacjom, bo oczywiste jest że kiedy nie widziało się
            dziecka na oczy to na podstawie papierów można stworzyć coś co nie pasuje do
            rzeczywistości. Wtedy te modyfikacje, spisane, dokłada się do teczki dziecka.
    • 21.08.07, 17:13 Odpowiedz
      Witam serdecznie!Jestem psychologiem.4 lata pracowałem w szkołach na
      terenie Mazowsza jako psycholog szkolny i nauczyciel psychologii
      (szkoły policealne).Teraz się przeprowadziłem do Wielkopolski, mam
      zacząć pracę w poradni psychologiczno - pedagogicznej i nagle
      dowiaduję sie, że...nie mam przygotowania pedagogicznego(!).Kończąc
      studia dostałem z uczelni zaświadzcenie mniej więcej takiej
      tresci:"zaświadcza się,że pan X odbył na uczelni w latach....dzienne
      studia psychologiczne i w ramach w/w studiów zdobył między innymi
      wiedzę z psychologii, pedagogiki i dydaktyki szczegółowej, co
      odpowiada przygotowaniu pedagogicznemu zgodnie z roporządzeniem
      MENiS z dn.10 wrzesnia 2002 roku "o kwalifikacjach wymaganych od
      nauczycieli(...)".Na tym zaświadczeniu jest wykaz przedmiotów, ale
      nie ma nic z pedagogiki i do tego się czepia pani dyrektor.Nie
      trafia do niej argument,że elementy pedagokiki były na psychologii
      rodziny, wychowawczej, nauczania etc.Dla niej nie mam przygotowania
      pedagogicznego.I nic ja nie obchodzi ,że na mazowszu 4 dyrektorów
      uznało,że ma przygotowanie pedagogiczne i KO delegatura w Radomiu
      równiez stoi na stanowisku,że takowe posiadam.Czyżby na Mazowszu i w
      Wielkopolsce było różne prawo oświatowe????Co sądzicie na ten temat??
      Jak to "ugryźć"???Pozdrawiam!
      • 22.08.07, 09:00 Odpowiedz
        myślę, że powinieneś udać się do kuratorium i poprosić ich o potwierdzenie na
        piśmie swoich kwalifikacji. Wtedy pani dyrektor nie będzie miała nic do powiedzenia.
        • 22.08.07, 21:37 Odpowiedz
          Widzisz kaha sęk w tym,że Delegatura radomskiego Kuratorium uważa,że
          posiadam przygotowanie pedagogiczne, natomiast Wielkopolskie KO
          twierdzi,że takowego nie posiadam, bo "oni inaczej interpretują
          prawo" i zdanie radomskiego KO ich nie interesuje.
          • 23.08.07, 10:16 Odpowiedz
            takie jest zdanie kuratorium wielkopolskiego??
            oj to problem.
            Widzę dwa wyjścia zatem - zwrócić się do ministerstwa albo zrobić kurs.
            Natomiast ministerstwo raczej nie odpowie ci do września. Kolejny idiotyzm
            przepisów w edukacji...
    • 03.09.07, 22:45 Odpowiedz
      witam!
      rozpoczynam przygode z zawodem pedagoga i rozpoczynam swoj staz :)
      bylabym wdzieczna za wszelkie wskazowki, pracuje w gimnazjum, nie
      wiem nic od czego zaczac :) szczegolni jak kompletowac wszystko do
      teczki stazowej mojej, az strach mnie ogarnia :)
      • 04.09.07, 06:38 Odpowiedz
        we wrześniu najważniejsze to zająć się opiniami do egzaminu gimnazjalnego
        - dowiedz się czy ktoś to w szkole robi, czy wszystko, łącznie z wpisywaniem w
        Hermesa jest na twojej głowie. A potem teczki klas - i miłej lektury, która
        opinia jest aktualna, która nie, co któremu dziecku przysługuje... itp

        linki ze stażem są w poście awans zawodowy, tam sobie poszukaj a jak będziesz
        mieć więcej pytań to pisz :)
        • 05.09.07, 12:23 Odpowiedz
          Dziewczyny od jutra dolaczam do Waszego grona- prawdopodobnie
          zaczynam prace w SP na wsi. Na poczatek 5 godz tyg-dobre i to
          --
          "(...)Jestem nie po to, by mnie kochano i podziwiano, ale po to, bym
          działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam
          obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka."
          Janusz Korczak (Henryk Goldszmit)
          "Znakomitym nauczycielem jest dopiero ten, kto umie innych nauczyć
          nawet tego, czego sam nie umie".
          • 05.09.07, 18:34 Odpowiedz
            witamy :)
          • 05.09.07, 22:29 Odpowiedz
            witamy! Fajnie masz! W mojej wsi pedagoga nie chcą i tym to sposobem
            dojeżdżam do pracy 20 km. Ale też jest Fajnie. Nie ma się co dołować
            • 06.09.07, 11:01 Odpowiedz
              Do mojej szkoly mam do pokonania ok 25 km w jedna strone :(
              dojezdzam z miasta na wies. szkola duza (lokalnie), z bogatym
              zapleczem (sala gimnastyczna, duza pracownia komputerowa itp) i
              tylko 105 uczniow i 15 nauczycieli. Na początek bedę jezdzic raz w
              tyg - sroda - moze w drugim semestrze uda sie powiekszyc etat do 15
              godz tyg. zobaczymy....
              --
              "(...)Jestem nie po to, by mnie kochano i podziwiano, ale po to, bym
              działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam
              obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka."
              Janusz Korczak (Henryk Goldszmit)
              "Znakomitym nauczycielem jest dopiero ten, kto umie innych nauczyć
              nawet tego, czego sam nie umie".
    • 12.09.07, 09:43 Odpowiedz
      Podzielcie się jaką dokumentację prawadzicie i czy jestescie z niej
      rozliczani
      • 12.09.07, 14:34 Odpowiedz
        dziennik pedagoga
        notatka z każdej przeprowadzonej rozmowy
        kontrakty z uczniami
        teczki klas z opiniami i orzeczeniami
        mam też ustawy, statut, WSO, rozpis punktów (zachowanie), rozmaite druki,
        zalecenia pisma itp
        no i listę dzieci i rodzin z kuratorami, ksero tel. do rodziców z dzienników...
        ojoj no mnóstwo tego..

        dyrektor sprawdza dziennik raz na semestr, a resztę mam dla kuratorium jak mamy
        kontrole itp
    • 11.11.07, 15:10 Odpowiedz
      to kim by był? Jak myślicie, co innego mogłubyscie robić - tak poza
      szkołą, czy nawet poza oświatą?

      Tak się kiedyś zastanawiałam i nic nie przyszło mi do głowy ;-))
      • 12.11.07, 06:47 Odpowiedz
        zależy jaką ma specjalizację do tej pedagogiki.
        Ja mam resocjalizację - może być kurator, wychowawca w przeróżnych ośrodkach,
        świetlicach socjoterapeutycznych, można szkolić innych ludzi - trenerem biznesu
        po krótkiej nauce, można iść do monaru, akoholówki... tyle pomysłów ile chęci.
        Ale to w mojej specjalizacji. Jeśli ktoś na dyplomie ma tytuł "pedagog szkolny"
        - a wiem że takie studia też są, to chyba nie ma zbyt wielkiego wyboru..

        choć zawsze się można douczyć :)
    • 17.08.08, 19:10 Odpowiedz
      proszę "zaawansowanych "stażem pedagogów szkolnych o podanie informacji nt.ich
      podstawowych obowiązków ,jakie prowadzą dokumenty,co muszą mieć w swoim
      warsztacie pracy i jak wygląda na co dzień ich praca?? proszę o pomoc!!!dziękuję
      z góry!!
      • 25.08.08, 23:18 Odpowiedz
        o dokumentacji tu już było (głównie dziennik zajęć i karty uczniów w
        których opisujesz przebieg zajęc, spotkań) Warsztat pracy zależy od
        tego jaka to szkoła (podst, średnia), ale z czasem zrobi się
        sam ;)), nie będziesz miała gdzie tych papierów trzymać, Ja pracuję
        w szkole średniej (technikum + zawodowa) 10 lat. Jeśli masz ochotę,
        to zapraszam na adres ewza@op.pl.
        Na początku porozmawiaj solidnie z dyrektorem czego on od ciebie
        oczekuje, potem z wychowawcami o tym jak mogłaby wyglądać w ich
        wyobrażeniu wasza współpraca. Pewnie będziesz robić zajęcia
        profilaktyczne w klasach, zajęcia z uczniami dyslektycznymi,
        będziesz prowadzić spotkania indywidualna z uczniami, którzy mają
        problemy dydaktyczne, a nierzadko inne, typu osobistego. W
        zależności od typu szkoły - możesz mieć dużo do czynienia z
        wagarowiczami. Będziesz pewnie współpracować z innymi instytucjami,
        jak Poradnia Psychol., Ośrodek Pomocy Społecznej, Sąd, Policja i
        inne To tak ogólnie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.