Dodaj do ulubionych

dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek???

15.10.09, 09:13
Dziewczyny możecie mi powiedzieć w czym tkwi problem. Od kilku dni
próbuję sprzedać wózek, praktycznie nowy bo używany tylko tydzień i
nie ma chętnych a jak już ktoś chce kupić to za śmieszne pieniądze.
Czy 2/3 wartości nowego wózka za wózek używany przez tydzień to dużo
wg Was??? I w czym tkwi fenomen sprzedaży wózków gdzie starsze wózki
używane ponad rok albo dłużej sprzedają się lepiej i nie raz za
lepsze pieniądze??
Chyba że teraz nie ma sezonu na spacerówki/parasolki

Obserwuj wątek
    • saras-wati Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 09:22
      Powiem Ci, że ja wolałabym kupić nowy w sklepie, niż używany tydzień. Po
      pierwsze, skoro ktoś po tygodniu sprzedaje wózek, to znaczy, że może jest coś
      nie tak - każdy bierze pod uwagę taką ewentualność. Skoro jest prawie nowy, to
      może lepiej kupić w sklepie i mieć gwarancję i spokój, jeżeli coś miałoby się
      wydarzyć w przyszłości - nie znamy osoby, od której kupujemy, nie wiemy czy w
      takiej sytuacji pomoże nam z gwarancją? Raczej nie, bo z wszystkimi kwestiami
      związanymi z naprawami gwarancyjnymi etc.załatwia się ze sprzedawcą - skoro
      wózek jest np. w Białymstoku, a ja mieszkam w Żywcu jest to sporo utrudnienie.

      To mi tak "na szybko" przychodzi do głowy. No i pora roku - sezon raczej zaczyna
      się na wiosnę.
    • shinee5 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 10:46
      Ważna jest też marka wózka i opinia ludzi o jego użytkowaniu.
      Zaobserwowałam, że np. na rynku wtórnym dobrze sprzedają się wózki,
      które mają wszystkie następujące cechy:
      - produkt markowy, wypromowany, modny,
      - dobra jakość, wózek ma opinię "nie do zdarcia",
      - w razie potrzeby dobry serwis, bezproblemowe załatwianie
      gwarancji,
      - akcesoria dodatkowe do wyboru,
      - wysoka cena.
      Wówczas sprzedaż wózka po tygodniu od jego kupna może być
      postrzegana jako okazja.

      Napisz w ogłoszeniu, że wózek nie ma żadnych wad ukrytych, jest w
      100% sprawny itp., a sprzedajesz, bo... To zwiększy wiarygodność
      oferty.

    • anna.bw1 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 13:21
      Z tego, co widziałam na pierwszej aukcji najwyższa oferta to 940 zł. Nowy można
      kupić za 1300 zł, więc wydaje się , ze oferta nie była taka zła.
      Obserwuje aukcje Switcha , bo sama będę niedługo wystawiać swojego .
      --
      Mama Oli (kwie 2002) , Emilii (sty 2007) i Leosia (mar 2009)
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-29473.png
      • samanta25 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 15:29
        anna.bw1 napisała:

        > Z tego, co widziałam na pierwszej aukcji najwyższa oferta to 940
        zł. Nowy można
        > kupić za 1300 zł, więc wydaje się , ze oferta nie była taka zła.

        Tak owszem taka była oferta ale co jest najśmieszniejsze jak
        napisałam do dwóch osób które dały najwyższą ofertę na aukcji czy
        nadal są zainteresowane wózkiem bo jestem w stanie go sprzedać za
        niższą cenę niż chciałam to obie osoby odpisały że rezygnują z
        zakupu. Nie rozumiem w takim razie po co licytowały wózek.
        Tak samo jak aukcję obserwuje ponad 20 osób a nikt nie licytuje,
        jakaś dziwna polityka. Każdy tylko z ciekawości obserwuje???
        Ja zapłaciłam za wózek 1400zł, owszem można kupić teraz kupić taniej
        bo weszła nowa kolorystyka więc tegoroczne są obniżone.
        Poza tym obserwowałam też aukcje Pliko P3 i te wózki osiągają
        naprawdę wysokie ceny, mimo to że są sprzedawane wózki które
        użytkowane były rok lub dłużej i ich stan pozostawia dużo do życzenia
    • anusia_kra Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 15:26
      Już nie łapie za bardzo to masz go od tygodnia czy od czerwca?
      Pegi ogólnie traca mocno na wartości. Pamiętam jak jakaś forumka sprzedawała
      2-tyg Pliko na gwarancji i chyba straciła coś ok 200 zł.

      Też pospiesz sie ze sprzedażą, bo wchodzi nowa kolecja Pegów i sklepy pewnie coś
      ceny obniżą
      • samanta25 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 15:34
        anusia_kra napisała:

        > Już nie łapie za bardzo to masz go od tygodnia czy od czerwca?

        W czerwcu kupiony a użytkowany tylko tydzień.


        > Też pospiesz sie ze sprzedażą, bo wchodzi nowa kolecja Pegów i
        sklepy pewnie coś ceny obniżą

        Już obniżają ceny modelu tegorocznego


        Reasumując to wszystko, wynika z tego że lepiej ten wózek
        przetrzymać i sprzedać później i uzyska się podobną kwotę jak teraz.
        • anusia_kra Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 15:53
          Musisz popatrzec w sklepach. Z tego co widziałam w staconarnym koło mnie Pliko
          ma jakąś promocje. Nie wiem jak dużą bo mnie wózek tych parametrów już nie
          interesuje.

          Szwagierka kupiła 3 msc temu 13 msc Pliko kolorek 2008 za 600 zł. I powiem
          szczerze jako osoba, która zawsze coś w wózku wyszuka stan idealny w fajnej
          cenie. Za kilka miesięcy jednak bedziesz sprzedawała prawie roczny wózek. Czy
          lepiej nie wiem?
        • lamciad Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 15:58
          Wiesz co,z wózkami to róznie bywa,zalezy na jakich chetnych
          trafisz.Jeżeli chciałaś go sprzedać za 940zl to wystaw go za cenę
          minimlną 900zł.Ja jak wystawialam mojego Pliko P3 to ceny na allegro
          były dośc wysokie za uzywane,a ja mimo,że tapicerkę miał z tych
          nowszych,ogólnie w bardzo dobrym stanie,tylko jakies 2 plamki na
          budce miał,których tak naprawdę nie było widać,bo kolorystyka wózka
          była w ciemnej tonacji-kupiłam za 1100zł,po 1,5 roku sprzedałam za
          630zł.Z kolei emmaljunge kupiłam uzywaną za 950zł,a po roku
          sprzedałam za 900zł:)Więc chyba nadal rządzi zasada,że towar jest
          wart tyle,ile chce za niego zapłacic kupujący.
          Aha,a jak sprzedawałam pierwszy wózek to uzywana była
          gondola,spacerówka dosłownie kilka razy,kupiony za 2800zł,sprzedany
          po 8 miesiącach za 1800zł.
          Fakt,że teraz sprzedaż parasolki to nie najlepszy moment,najlepiej
          idą w okolicach wakacji,kiedy to rodzice na szybko musza cos kupic
          na wyjazd.Ale w Twoim przypadku czekać prawie rok,stracic gwarancję
          i sprzedać nie za 900 a za 600 to chyba nie interes.
          Dla mnie sama aukcja wyglada wiarygodnie,wręcz bym powiedzialam,że
          powinna posłuzyć jako "aukcja pokazowa":)
          --
          Kajtek
          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10721;29/st/20080118/e/Kajtula/dt/13/k/6f52/event.png[/img]
            • marriposa Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 17:21
              samanta25 napisała:

              > Wracając jeszcze do cen wózków to jak przymierzałam się do zakupu
              > parasolki w maju/czerwcu i obserwowałam aukcje na allegro to
              > pamiętam że wtedy za roczne wózki ludzie płacili po 800-1000zł he he
              >
              > Czyli wynika z tego że teraz jest marny sezon

              A ja kupiłam 1,5 roczne pliko toffie w maju za 540 he he
                • samanta25 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 18:15
                  marriposa napisał:

                  > I naprawde ładna aukcja. Te 900, które chcesz powinnaś uzyskać.

                  Chciałam dostać 1000zł a poza allegro mogę sprzedać za 950zł i mimo
                  to nie ma chętnych :(
                  Widać że z wózkami to tak jak z samochodami dużo traci się na
                  wartości sprzedając nowy
                  • megi-84 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 18:56
                    powiem Ci, ze akurat ostatnio zoczelam sie interesowac spacerowkami-
                    parasolkami. Co prawda myslimy o ew wymianie wozka dopiero na wiosne, ale juz
                    sobie patzrylam co i jak, jak ceny itd
                    przegladalam wlasnie allegro i zwrocilam uwage na Twoja aukcje. Wiesz co mnie
                    zrazilo na wstepie??? Aukcja z cena minimalna!!!
                    Oczywiscie jest to tylko moje subiektywne odczucie, ale bardzo nie lubie takich
                    aukcji i takie od razu odrzucam(a czesto kupuje na allegro rozne rzeczy).
                    Nie wiem czemy to ma sluzyc?? Chcesz sprzedac wozek za min 1000 zl ( o ile
                    dobrze sie doczytalam- mam malo czasu akurta i tak szybko "przewertowalam"
                    wątek) to po co zaczynasz licytacje od 499zl???
                    nie lubie takich aukcji, bo nie wiem "na czym stoje" i tak trzeba kilkac,
                    czekac i sprawdzac, az aukcja przekroczy to swoje minium.
                    To mnie np odrzucilo od Twojej akucji- to tak "poza wozkowo" ;)
                    nie lepiej jak licytacja zaczyna sie od razu od minimalnej kwoty za jaka
                    zgodzisz sie sprzedac wozek?

                    --
                    Magda, mama Kubusia [2.10.2008]
                    • mmmmmm_111111 ivaz 15.10.09, 19:00
                      A jakis sensowny powod?
                      Nie wszyscy mieszkaja w bloku, bez windy lub nawet miescie.
                      W terenie wozek jest super, i dziecku do okolo 1.5 roku jest tam mega wygodnie.
                      A pozniej wiadomo ze 80% osob i tak kupuje mala spacerowke.
                      • ivaz Re: ivaz 15.10.09, 19:23
                        po pierwsze to mi sie nie podoba, po drugie nie kupiłabym używanego
                        wózka nie markowego.
                        Tez mieszkam w bloku bez windy, kupiłam używanego rocznego jane
                        slaloma za 450zł w super stanie.
                        A ten wózek to czołg w porównaniu do slaloma
                    • samanta25 Re: megi-84 15.10.09, 19:04
                      Odnośnie Twojego pytania co do ceny minimalnej to spawa wygląda tak -
                      wystawiając wózek od ceny np. 900zł raczej nikt by nie licytował
                      tak samo jak przy aukcjach z ceną "kup teraz"
                      A cena minimalna to zabezpieczenie przed tym, żeby wózek nie
                      sprzedał się za kwotę niższą niż oczekuję.
                      Kiedyś czytałam artykuł na temat ofert sprzedaży na allegro i tam
                      proponowali żeby wystawiać aukcje od przysłowiowej złotówki bo one
                      przyciągają kupujących. A z mojego doświadczenia wynika że
                      przyciągają ale obserwujących :DDD

                      __________________________________
                      nasz CUD Mateuszek urodzony 16.11.2008
                      • megi-84 Re: megi-84 15.10.09, 21:31
                        > wystawiając wózek od ceny np. 900zł raczej nikt by nie licytował

                        jak dla mnie bezsensowna teoria :) tzn. jezeli powaznie jestem zainteresowana
                        kupnem wozka no to widzac licytacje od 900 zl zastnawiam sie czy chce dac tyle
                        za niego czy nie i licytuje lub nie.
                        A jak licytacja jest od 499zl, a minimalna (ukryta) cena 900 zl to to, ze ja
                        klikne 499 zl to co dla Ciebie zmieni?? i tak wozka nie kupie przeciez :)
                        a ja widziac cene minimalna nie licytuje wogole, bo nie wiem wiem wtedy na czym
                        stoje i o jaka kwote sprzedawcy chodzi. A jeli mi zalezy no to pisze maila i
                        pytam jak ajest cena minimalna- wtedy dowiaduje sie ze np 900 zl tak czy inaczej
                        zastanawiam sie czy mnie to interesuje czy nie :)

                        >aukcje od przysłowiowej złotówki bo one
                        > przyciągają kupujących

                        no tak oczywiscie. To sensowne stwierdzenie, ale nie tyczy sie aukcji od
                        przyslowiowej zlotoki z cena minimalna.

                        To tylko moje zdanie i moje odczucia.

                        --
                        Magda, mama Kubusia [2.10.2008]
                          • saras-wati Re: megi-84 16.10.09, 09:04
                            Dziewczyny, zgodzę się z megi-84. Wchodząc na allegro, widząc aukcję z ceną
                            minimalną od razu odrzucam i nie licytuję. Dla mnie ta opcja jest bezsensu, bo
                            skoro nie chcesz sprzedawać taniej, to po co kokietować kupujących niską ceną.
                            Oczywiście to moje zdanie.

                            Obserwowałam aukcje wózków, które były wystawione od złotówki, bez ceny
                            minimalnej i sprzedały się za spore pieniądze - uważam, że to odważne
                            posunięcie, bo ryzykuje sprzedaż za niższą cenę. Jezeli miałabym wystawić wózek,
                            za który chciałabym dostać 900 pln, to wystawiłabym go np. od 800 pln, z
                            ewentualną opcją "kup teraz".
                            Np. teraz na aukcji jest cały zestaw teutonii fun system w stanie idealnym -
                            aukcja od 1pln bez ceny minimalnej. Gdybym już nie kupiła, to chyba pokusiłabym się.
                    • mmmmmm_111111 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 15.10.09, 19:04
                      racja, mnie tez to denerwuje.
                      Ale jeszcze gorsze jest jak jest licytacja od 1zl z cena minimalna i ktos bez
                      sensownie licytuje wozek za ta zlotowke.. Pozniej aukcja albo sie konczy byciem
                      'szczesliwym nabywca' wozka za ta 1zl, albo faktycznie ludzie licytuja. Wszystko
                      zajmuje okolo tygodnia, wozek nie jest sprzedany a osoba ktora zalicytowala
                      traci czas bo czeka do konca aukcji.
                      Poza tym nienawidze na allegro wysylac emaili z pytaniem o cene minimalna.
      • anusia_kra Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 00:05
        samanta25 napisała:

        > Wracając jeszcze do ceny to przykładowo na allegro jest wózek roczny
        > za cenę 899zł nieźle

        I co z tego??? bo nadal nie bardzo rozumiem zaczęłaś wątek pytaniem i prośbą o
        rady. Dziewczyny się wypowiedziały uprzejmie, a ty wrzucasz kolejne przykłady po
        ile były wózki uzywane w maju i po ile są teraz takie stare. Tylko co to zmienia
        dla sprzedaży Twojego pojazdu?

        Przez ponad pół roku ktoś wystawiał w takiej samej cenie starsze Pliko w kratke
        (chyba za coś ok 600 zł) z tymi samymi słowami "Wiktoria sprzedaje swój
        wózeczek..." wystawiał, nie sprzedawał, wystawiał ponownie. Najwyraźniej miał
        ochote, nie spieszyło mu się a wystawienie aukcji kosztuje grosze.
        • mmmmmm_111111 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 00:34
          Wracajac do sprzedazy mojego czolga. Wystawic go na aukcje za 1zl bcm czy kup
          teraz za 100zl a licytacje od 70zl? Z tymi 200zl przesadzilam, wiem.
          Ale zalezy mi zeby pozbyc sie wozka a szkoda mi go wyzucic. Myslicie ze ktos go
          kupi za 100zl? Jakby nie patrzec 100 na ulicy nie lezy, wiec nie wiem ktora
          opcje aukcji wybrac.
        • samanta25 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 08:26
          anusia_kra napisała:

          > samanta25 napisała:
          >
          > > Wracając jeszcze do ceny to przykładowo na allegro jest wózek
          roczny
          > > za cenę 899zł nieźle
          >
          > I co z tego??? bo nadal nie bardzo rozumiem zaczęłaś wątek
          pytaniem i prośbą o
          > rady. Dziewczyny się wypowiedziały uprzejmie, a ty wrzucasz
          kolejne przykłady p
          > o
          > ile były wózki uzywane w maju i po ile są teraz takie stare. Tylko
          co to zmieni
          > a
          > dla sprzedaży Twojego pojazdu?

          Pytałam również czy moja cena nie jest wygórowana i stąd przykłady
          z innych aukcji. Nie rozumiem Twojego "oburzenia"???
            • sadzik81 do Samanty 16.10.09, 08:52
              Twoj wozek jest naprawde w swietnym stanie ale nie obraz sie wydaje mi sie ze za
              duzo chcesz za niego,bo jezeli ktos jest w stanie dac tysiac zloty za Twoj to
              podejrzewam ze wolalby dolozyc te 300 i kupic nowy,np ja bym tak zrobila.Mysle
              ze jak dalabys te gora 800zl to napewno znalazlby sie chetny a tak bedziesz
              wiecznie wystawiac.pozdrawiam
              • samanta25 Re: do Samanty 16.10.09, 08:58
                sadzik81 napisał:

                > Mysle ze jak dalabys te gora 800zl to napewno znalazlby sie chetny
                > a tak bedziesz wiecznie wystawiac.

                Jeśli go teraz nie sprzedam to trudno, będzie stał w domu. Aż taka
                bogata nie jestem żeby po 4 miesiącach od zakupu wózka stracić na
                jego wartości 600zł czyli 40% ceny jego zakupu tym bardziej że wózek
                jest bardzo mało używany.
                • sadzik81 Re: do Samanty 16.10.09, 09:06
                  Tylko szkoda zeby stracil pozniej na wartosci ,chodzi mi o to ze wiesz jacy sa
                  ludzie mimo ze malo uzywany a zobacza ze ma np poltora roku ,zostawisz najwyzej
                  dla nastepnej dzidzi;0),albo moze jednak znajdzie sie ktos kto kupi za 1000
                  • saras-wati Re: do Samanty 16.10.09, 09:14
                    Wiesz, ja też wolałabym dołożyć i kupić nowy. 1000pln to dla mnie bardzo dużo,
                    więc za te pieniądze chciałabym mieć w takim kolorze, jaki sobie wybiorę. Mieć
                    kartę gwarancyjną pod ręką etc.

                    Wracając do aukcji, jak napisałam już wcześniej - też zraża mnie "cena
                    minimalna" na aukcjach - to takie kokietowanie kupujących, wolę aukcje, gdzie
                    rzeczywiście podana cena jest ceną realną zakupu, o ile ktoś mnie nie przebije:)

                    Może faktycznie lepiej poczekać - teoretycznie stracisz, bo wózek będzie roczny,
                    ale na tle innych rocznych wózków będzie wyglądał znakomicie, więc może nawet za
                    rok dostaniesz te 1000pln. Z drugiej strony po co ma stać i zajmować miejsce?
                    Powodzenia!

                    • mamaly Re: do Samanty 16.10.09, 09:43
                      Mnie też zniechęcają aukcje z ceną minimalną.
                      Cena 950 zł za Twój wózek może nie jest wygórowana, jeżeli był mało używany, ale
                      jednak ludzie zwracają uwagę na wiele rzeczy, w tym na gwarancję, a patrząc w
                      ten sposób to Twój wózek ma już prawie pół roku, okres gwarancyjny szybko się
                      skończy, a teraz nie sezon na używanie takiego wózka.
                      Jak poczekasz do wiosny to wózek bedzie miał rok, gwarancja minie bezpowrotnie i
                      bedzie wart mniej (nawet jeżeli był mało używany).
                      Pamiętaj, że jak ktoś szuka wózka używanego to szuka wózka w dobrym stanie w
                      DOBREJ cenie. Szuka okazji, a nie drobnych oszczędności. Kupi wózek roczny bez
                      gwarancji ale w dobrej cenie. Jeżeli ma jednak wybór kupić używany (nawet mało)
                      z mijającą gwarancją i w cenie niewiele niższej niż cena nowego w sklepie to
                      kupi nowy - najczęściej.
                      Rozumiem, że chciałabyś odzyskać jak najwięcej pieniędzy, ale na nowych wózkach
                      niestety się traci. Pod tym względem lepiej kupić używany i za jakiś czas
                      odsprzedać w podobnej cenie :).

                      A.
                      • samanta25 Re: do Samanty 16.10.09, 09:48
                        Wózek ma 4,5 miesiąca a nie pół roku. Ale to już nie ważne, pewnie i
                        tak już nie mam wpływu na sprzedaż wózka.
                        Mówi się trudno....widocznie nie mam szczęścia do sprzedaży i mam
                        nauczkę na przyszłość żeby się sto razy zastanowić przed zakupem
                        wózka.
                        • mamaly Re: do Samanty 16.10.09, 09:54
                          Ale musisz pamiętaż, że dla kupującego to 4,5 miesiąca gwarancji mniej !!!! I
                          możesz mi wierzyć, że zanim wózek sprzedasz, zanim wyślesz, zanim dotrze do
                          kupującego to będzie już 5 - 5,5 miesiąca.
                          Przykro mi i wiem, że nie podoba Ci się to, ale tak to wygląda.

                          A.
                  • sylki Re: do Samanty 16.10.09, 09:20
                    Dla mnie ten wózek nie jest nowy.
                    Nowy kupię w sklepie, może i za 1300, ale z gwarancją od dnia
                    zakupu, a nie krótszą.

                    Zawsze możesz wystawić wózek na licytacji np. od 900-950 zł, i
                    dodatkowo zrobić w tej aukcji kup teraz np 1000.
                    Może to coś da
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/2nn3w1d33j980t7y.png
                      • mamaly Re: do Samanty 16.10.09, 09:49
                        samanta25 napisała:

                        > Tak z ciekawości przeglądam wyszukiwarkę i szukam wózka za 1300zł i
                        > nie znalazłam.
                        > www.nokaut.pl/szukaj/peg-perego-switch.html
                        > Owszem była cena 1300zł ale do wyczerpania zapasów

                        No i co z tego, że do wyczerpania zapasów ? nie bardzo rozumiem ? Jak z zapasów
                        to gorszy czy jak ?
                        www.tophit24.pl/?a=sklep.view&produkt=1875998&utm_source=nokaut
                        Wózek jest dostępny. Można go kupić na raty.
                        Teraz Peg Perego zmienia kolorystykę , więc wyprzedaje aktualną, dlatego do
                        wyczerpania zapasów. Pamiętaj, że już za chwilę Twój wózek też będzie ze STAREJ
                        kolekcji.

                        A.
                      • sylki Re: do Samanty 16.10.09, 13:35
                        hmmm, szukasz ofert w internecie, a skąd możesz wiedzieć ile on
                        kosztuje w moim mieście w sklepie.
                        Odnoszę wrażenie, że koniecznie chcesz nam udowodnicz, że to TY masz
                        rację, więc nie rozumiem po co pytasz dlaczego nikt go nie chce.
                        --
                        http://tnij.org/ekm9
    • marriposa Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 09:19
      Wrzuciłam w wyszukiwarke Allegro hasło pliko switch i wyrzuciło mi m.in. to:
      allegro.pl/item760027097_peg_perego_pliko_switch_torba_gratis.html
      Nie wiem jaki w rzeczywistości był ten wózek, ale Pliko to jedne z
      solidniejszych pojazdów, nie niszczą się szybko i pół roczny miał podobne
      parametry jak Twój + torbe gratis - ona kosztuje ok 200 zł jak sie nie myle. I
      wiesz jakbym była zainteresowana zakupem tego modelu to pewnie ta aukcja
      wyznaczyłaby jakoś poziom cen uzywanych.

      Z rzeczy które nie spasowała mi w aukcji to lokalizacja "@". Wiesz to dobre dla
      aukcji sprzedawców ze sklepów internetowych, ale wózki uzywane wiem z
      doświadczenia ludzie nie mają ochoty kupić w ciemno (zwłaszcza ze we
      wcześniejszej aukcji dorzuciłaś do "@" kod ;).
      • lamciad Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 10:15
        To może ja Cię pocieszę,kupujacych na allegro jest tysiące,a
        wypowiedzi w tym wątku kilkadziesiąt,więc na pewno opinie nie są tu
        wyrocznią.
        Bardzo często obserwuję aukcje wózków na allegro i moim zdaniem cena
        900zl za Twój jest osiągalna,z tym 1tys zł to bym odpusciła.Napisz
        na aukcji,gdzie ewentualnie wózek można odebrać osobiście.Na moje
        3szt. sprzedanych wózków zawsze odbior odbywał się osobiście.Zawsze
        też wystawiałam z ceną minimalną.A dla tych,co nie lubią takich
        aukcji to pragnę zauważyć,że cena minimalna daje sprzedającemu
        szansę na sprzedaż wózka mimo nie osiągnięcia ceny minimalnej,ale
        np.w konsekwencji najwyższa oferta była do przyjęcia(tak,jak to
        mialo miejsce w przypadku autorki wątku).Ja tak nabyłam wózek.
        Ostatnio za to wystawilam cos bez ceny minimalnej,z aukcją od kilku
        złotych i co,sprzedało się za 0,5zl więcej,a gdybym tak dała cenę
        minimalna i licytację od 1zl to pewnie by się kilku chętnych
        znalazlo.

        Gdybym miala kupowac teraz parasolkę to na pewno bym skorzystała z
        Twojej oferty,wózek jest w stanie idealnym,a jednak za nowy trzeba
        dac o te 300-400zł więcej,co mozna przeznaczyć na
        torebkę,parasolkę,śpiworek,na cokolwiek,co wzbogaci wozek i będzie
        przydatne.
        --
        Kajtek
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10721;29/st/20080118/e/Kajtula/dt/13/k/6f52/event.png[/img]
        • patusia4444 SAMANTA 16.10.09, 10:30
          Myślę że teraz sie zaczoł sezon martwy na parasolki- sklepy robia
          mega promocje na nowe wózki- ja sama teraz kupiłam okazyjnie
          Casualplay vintage2 za 760zł w Dino - co w sklepach w krakowie gdzie
          tylko ogladalam -ządali 999zł.Także proponuję poszkujaj po sklepach
          internetowych zobacz jak w nich stoja nowe te wózeczki - a potem
          zdecyduj co robić - bo jezeli sie okkaze ze choc w jednym jest
          sklepie po promocji i cena sie rózni 200zł - no to zastanów sie co
          bys ty zrobiła kupiny używany tydzień czy dołożyła do nowego ???
          Zdjęcia super naprawdę bardzo wiargodne.
        • mamaly Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 10:38
          lamciad napisała:

          A dla tych,co nie lubią takich
          aukcji to pragnę zauważyć,że cena minimalna daje sprzedającemu
          szansę na sprzedaż wózka mimo nie osiągnięcia ceny minimalnej,ale
          np.w konsekwencji najwyższa oferta była do przyjęcia(tak,jak to
          mialo miejsce w przypadku autorki wątku)

          To przy okazji chciałabym zauważyć, że nie zobowiązuje różnież licytującego do
          zakupu :) (tak jak to było w przypadku autorki wątku). Gdyby nie miała
          ustawionej tej ceny minimalnej to wózek by miała sprzedany.

          A.
          • hannah.10 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 11:35
            Wedlug mnie istnieja dwa rodzaje sprzedazy wozkow:

            1)Zalezy mi zeby sprzedaz wozek szybko, bo dziecko z niego wyroslo
            lub musze kupic inny(I tysiac innych powodow), schodze z ceny do
            tego 800zl.

            2) Fajnie by bylo jakby sie sprzedal 1000zl. Moze ktos sie znajdzie
            moze nie. Jak nie to zostanie dalej nie uzywany w domu, bo mam kilka
            lub jeden inny wozek.

            Dodam, ze na wiosne raczej nie dostaniesz za niego 1000zl bo bedzie
            to juz stara kolekcja. Poza tym na wiosne tez pewnie zrobia jakies
            promocje na parasolki zeby przyciagnac klijentow. Wiec wtedy
            dostaniesz gora (okolo) 700zl bo juz nie bedzie gwarancji.

            Pozatm ja 3 tygodnie temu kupilam wozek za £700, dorwalam limiowana
            kolekcje z tamtego roku. I co z tego, jak teraz jesli chcialabym go
            sprzedac to dostane gora £300, a wozek ma przeciez tylko 3 tygodnie.
            No ale ja go nie chce sprzedawac bo go kocham ;p
          • samanta25 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 12:18
            mamaly napisała:

            > To przy okazji chciałabym zauważyć, że nie zobowiązuje różnież
            licytującego do
            > zakupu :) (tak jak to było w przypadku autorki wątku). Gdyby nie
            miała
            > ustawionej tej ceny minimalnej to wózek by miała sprzedany.
            >

            Pisałam już wcześniej że dwie osoby które dały najwyższą ofertę na
            poprzedniej aukcji wycofały się z zakupu. Nie wiem w takim razie po
            co brały udział w licytacji?? Dla zabawy??
            Jedno jest pewne moja aukcja chyba osiągnie rekord odsłon i osób
            obserwujących - jest ich teraz 45

            shinee5 piszemy o wózku peg perego
            allegro.pl/item776937330_peg_perego_pliko_switch_jak_nowy_na_gwarancji.html
            • sadzik81 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 12:45
              W tyc obserwowanych napewno jest garstka ktora liczy ze moze zmienisz cene do
              konca aukcji.Ja jak cos sprzedaje nigdy nie zwracam uwagi na to ile osob
              obserwuje bo to bez sensu ,pewnie rowniez jest w nich tylko kilka osob ktore
              bylby w stanie kupic ten wozek a reszta to z nudow albo szykuja sie zeby
              sprzedac swoj wozek i chca zobaczyc za ile podobny pojdzie.Moze jednak
              odpuscilabys te 100zl puscialabys za gora 900 i mialabys predzej wozek z glowy a
              tak to ciagle placic za wystawianie i tracic czas a wozek z biegiem trci na wartosci
            • marriposa Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 12:49
              samanta25 napisała:
              > Nie wiem w takim razie po
              > co brały udział w licytacji?? Dla zabawy??

              Nie przebiły Twojego minimum i aukcja dla nich nie jest wiążąca.


              > Jedno jest pewne moja aukcja chyba osiągnie rekord odsłon i osób
              > obserwujących - jest ich teraz 45

              To jak na aktualne standardy allegro i tak niewiele. Jeszcze 2 lata temu byłby
              to tłum, teraz z allegro korzysta pół kraju i ostatnio kurteczke mojego dziecka
              obserwowało 68 osób, a padło 5 ofert w licytacji :)
            • mamaly Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 14:36
              > Jedno jest pewne moja aukcja chyba osiągnie rekord odsłon i osób
              > obserwujących - jest ich teraz 45
              >

              Jak sprzedawałam mutsy to miałam obserwujących ok. 200 osób.

              > Pisałam już wcześniej że dwie osoby które dały najwyższą ofertę na
              > poprzedniej aukcji wycofały się z zakupu. Nie wiem w takim razie po
              > co brały udział w licytacji?? Dla zabawy??

              Na allegro czy innych portalach aukcyjnych często kupuje się impulsywnie (czy
              licytuje), jak emocje opadają to się człowiek zaczyna zastanawiać. Poza tym
              wiedząc, że nie przekroczyło się ceny minimalnej można licytować inny wózek,
              można kupić inny wózek. Powodów dla których ktoś kto dał najwyższą ofertę , ale
              nie chce potem kupić jest wiele, a Ty nie możesz mieć pretensji do tych osób ,
              bo sama ustawiłaś cenę minimalną.
              Obserwować też każdemu wolno. Jak ktoś się interesuje zakupem jakiegoś wózka to
              może miesiącami obserwować w jakich cenach schodzą i ma do tego prawo. Można też
              wrzucić do obserwowanych, a potem zapomnieć, wyjść z domu itp. Ja obserwuję
              sporo wózków (na ebayu nie na allegro), ale to nie oznacza, że je kupuję.
              Czasami nachodzi mnie na jakiś wózek, obserwuję po ile schodzą , po jakimś
              czasie mi przechodzi lub.... w końcu kupuję. Sam fakt obserwowania nie
              zobowiązuje do licytowania czy kupowania. Obstawiałabym, że średnio jakieś 10 %
              jest realnie zainteresowane zakupem.

              A.

              • samanta25 Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 15:08
                mamaly napisała:

                > Na allegro czy innych portalach aukcyjnych często kupuje się
                impulsywnie (czy
                > licytuje), jak emocje opadają to się człowiek zaczyna zastanawiać.
                Poza tym
                > wiedząc, że nie przekroczyło się ceny minimalnej można licytować
                inny wózek,
                > można kupić inny wózek. Powodów dla których ktoś kto dał najwyższą
                ofertę , ale
                > nie chce potem kupić jest wiele, a Ty nie możesz mieć pretensji do
                tych osób ,
                > bo sama ustawiłaś cenę minimalną.


                Ja nie mam do nikogo pretensji tylko ktoś tutaj zapytał dlaczego nie
                sprzedałam go za 940zł skoro taka kwota była osiągnięta na aukcji.

                Coś mi się wydaje że lepiej się nie odzywać i nic nie pisać tutaj na
                forum, bo od razu można być źle zinterpretowanym :(((

                Proponuję moderatorowi forum żeby usunął ten wątek
                • mamaly Re: dlaczego tak trudno sprzedać nowy wózek??? 16.10.09, 16:02
                  > Ja nie mam do nikogo pretensji tylko ktoś tutaj zapytał dlaczego nie
                  > sprzedałam go za 940zł skoro taka kwota była osiągnięta na aukcji.

                  Ale ciągle pytasz, dlaczego ktoś kto licytował , później go nie kupił, albo po
                  co ludzie obserwują jak nie kupują, po co licytują jak nie kupują itd.
                  Odpowiedziałam Ci na to pytanie ot tyle.

                  Cena minimalna nie zobowiązuje Ciebie do sprzedaży, jeżeli cena Cię nie
                  satysfakcjonuje oraz kupującego do kupna, nawet jeżeli Ty zmienisz zdanie.

                  > Coś mi się wydaje że lepiej się nie odzywać i nic nie pisać tutaj na
                  > forum, bo od razu można być źle zinterpretowanym :(((

                  Zadałaś pytanie , dostałaś odpowiedzi. Jeżeli Cię nie satysfakcjonują to trudno.
                  Prawda jest taka, że teraz nie jest sezon na taki wózek, wózek nie jest super
                  popularny (ma minusy w stosunku do swojego brata Pliko P3 a plus tylko jeden,
                  obracane siedzisko) a chciałabyś za niego tyle ile kosztuje nowe P3.
                  Nie twierdzę, że kwota , jaka by Cię interesowała nie jest nieosiągalna, ale
                  znalezienie chętnego trochę potrwa, tym bardziej, że można switcha kupić
                  znacznie taniej
                  allegro.pl/item736929100_peg_perego_switch_2009_moka_nowy_stelarz_gratis.html
                  allegro.pl/item748621281_peg_perego_switch_jak_nowy_bez_ceny_min.html
                  czy choćby aukcja aktualna

                  allegro.pl/item773622721_wozek_peg_perego_pliko_switch.html
                  Jak ktoś będzie miał wybór a będzie mu zależało na cenie to jak myślisz, którą
                  ofertę wybierze ?

                  Dodam tylko od siebie z obserwacji, że kolor cedro chyba nie był ulubionym
                  kolorem tej koleckji, mimo, że jest bardzo ładny (moim zdaniem).

                  Odnośnie ceny mienimalnej wiele osób się wypowiedziało, więc nie będę się po raz
                  koleny powtarzać. Sama sprzedałam kilka wózków. Jeden w opcji "kup teraz",
                  wszystkie pozostałe "bez minimum od minimum". Wszystkie aukcje zakończyły się
                  dla mnie tak jak oczekiwałam lub lepiej.

                  A.





    • aniakoles tylko na allegro? 16.10.09, 14:09
      wystawiłaś gdzieś jeszcze?na dwukropku, anonse, gratka, fora regionalne,
      sprzedam/kupie, w swojej miejscowej gazecie, wszędzie gdzie to możliwe?nie
      wszyscy korzystają z allegro;)możesz też dać ogłoszenie na tablicy ogłoszeń
      gdzieś w twojej miejscowości.może akurat;)powodzenia.
      --
      Ania 25.06.2006 r.
      Karolina 16.01.2008 r.
      Aniołek (*) 20.03.2009 r.
      • anusia_kra Re: tylko na allegro? 16.10.09, 15:06
        Z tych co znam z netem to wszyscy siedzą na allegro w pracy/domu, albo
        przynajmniej zerkają na poziom cen. Pozatym mam wrażenie, że wózki i samochody
        na allegro to taka ogólnopolska baza ogłoszeń.

        samanta25 napisała:

        > Mówi się trudno....widocznie nie mam szczęścia do sprzedaży i mam
        > nauczkę na przyszłość żeby się sto razy zastanowić przed zakupem
        > wózka.

        Pewnie i tak tyle, ze jak chcesz mieć jakiś konkretny wózek w konkretnym kolorze
        to szukasz najtańszej ceny ew sprawdzonego sklepu i i tak kupujesz. Jak spotkasz
        używany w rozsądnej cenie to pewnie kupisz. Wózki są miłym tematem, dzieci
        korzystają z nich góra 2-4 lata, a jak sie trafi następna pociecha to kupisz
        kolejny pojazd :)

        Też sie zastanów czy jak kupujesz sobie czy dziecku płaszcz, buty itp to myślisz
        za ile go sprzedasz? Dobrze jak bedziesz mieć ochote wystawić aukcje, a
        przeważnie większość rzeczy ląduje gdzie indziej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka