Dodaj do ulubionych

niebezpieczny Maclaren

  • magda79pn 10.11.09, 08:57
    ale bezsens... powinni wycofać ze sprzedaży na całym świecie wózki typu
    parasolka wszystkich firm... czy ludzie składali wózki z dziećmi w środku? bo ja
    tak to rozumiem...
    jeśli nie to co dzieciak ma do grzebania przy wózku gdy dorosły składa lub
    rozkłada wózek???
    przecież od siedzenia/jeżdżenia wózkiem nikomu się palce nie zmiażdżyły...
  • kr.kr 10.11.09, 09:55
    z ktoregos info wynika ze 15 dzieci wsadzilo palce w czasie skladania lub
    rozkladania i wozek je zmiazdzyl - w 12 przypadkach koniczna byla amputacja... :/

    ale moim zdaniem nadal winni sa rodzice...
    no kto pozwala wkladac dziecku palce w zawiasy?
    moze i za mocno wozek je miazdzy, ale ja dalej nie rozumiem skad te palce sie
    tam wziely? no skad?!

    ale ja mam schize na punkcie palcow, glow i goracych cieczy, wiec moze nie
    powinnam sie wypowiadac...moze inni maja do takich pierdolek luzniejszy stosunek
  • pinik 10.11.09, 10:25
    Tez uwazam, ze jest to bzdura totalna!!!

    Po pierwsze, jesli to sie zdarzalo przy skladaniu/rozkladaniu wozka,
    to uwazam, ze jest to wina rodzicowj, jesli dziecko wtedy ma palec
    miedzy stelazem.

    Po drugie takie zawiasy ma nie tylko maclaren, ale tysiace innych
    wozkow parasolek, wiec powinny w takim razie wszystkie wycofac.

    Po trzecie: kazdy wozek (takze zupelnie innego typu, nawet nie
    parasolka) moze zmiazdzyc palce przy skladaniu, jak sie je w
    nieodpowiednim momencie wlozy w zle miejsce.

    Po czwarte: w samochodzie (kazdym!!!) tez sobie mozna zmiazdzyc
    palce, jesli sie je wsadzi w nieodpowiednie miejsce np. przy
    zatrzaskiwaniu drzwi. I mysle, ze nie raz i nie dwa sie to juz
    zdarzylo. I czy ktos wycofal samochody z rynku?

    Nie dajmy sie zwariowac!



    --
    Pinik

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12633469&a=16469939
  • isabel_o 10.11.09, 21:25
    Popieram ! Większość wózków przy składaniu czy rozkładaniu może być
    niebezpiecznych dla dziecka... To my rodzice musimy uważać! Ale z
    drugiej strony nie znamy dokładnie szczegółów jak to się stało...
    --
    Synek suwaczek
    Synek suwaczek
    Córcia suwaczek
  • stas2008 10.11.09, 21:43
    Boże co Ci amerykanie jeszcze nie wymyślą..
    było już odszkodowanie za to że na kubku z kawą nie było napisu że
    HOT i gość sie poparzył, za to że na papierosach nie było o
    raku...przyszedł czas postraszyć firmę Maclaren..
    ..kraj najwyższych odszkodowań świata..
    Swoją drogą to nie chce mi się wierzyć że w Europie sa inne modele
    niż w USA
    Aga- mama Stasia
  • stas2008 10.11.09, 22:00
    sprawdziłam zdjęcia tych zawiasów felernych z zawiasami mojego
    techno- te same
    --

    Aga- mama Stasia
  • ma1532 12.11.09, 21:57
    Tu nie chodzi o to że przy składaniu wózka "łamiemy" go w połowie i tworzymy coś
    na kształt zawiasu gdzie pojawia się niebezpieczeństwo uszkodzenia palców
    dziecka gdy przez przypadek je tam włoży.

    Nie chodzi też o "głupotę" Amerykanów którzy jak ktoś napisał składają wózki
    razem z dziećmi.

    Tu chodzi o to że kształt!!! elementu z tworzywa sztucznego w Maclarenie jest
    taki że realnie powstaje takie niebezpieczeństwo i działa klasyczny efekt gilotyny.

    Dlatego między innymi wszelkie ruchome barierki zabezpieczające z przodu
    wózka które mogą wykonywać ruch w góre i w dół są zakazane bo tworzą
    potencjalnie identyczne zagrożenie
    tworząc efekt gilotyny.

    Z tego też powodu jestem zdecydowanym przeciwnikiem wózków z przekładaną rączką.
    Owszem to wygodne ale może być bardzo niebezpieczne.





  • magda79pn 10.11.09, 11:37
    ewikowa napisała:

    > Madzia - tak oczywiscie ze totalna glupota, ale w kraju jak w USA - skoro
    > wszystko mozna to mozna i sadzic to..;))
    >
    > features.csmonitor.com/economyrebuild/2009/11/09/maclaren-stroller-recall-what-to-do-if-you-have-one/
    > tam mowia o tym, ze mozna dostac taka oslonke na zawiasy.
    >
    > tez nie wiem dokladnie jak mozna amputowac czubek palca maluchowi ale z 12
    > osobom to sie udalo;) - nie mam zamiaru probowac:))
    ---------------------------------------------------------------
    a co daje ta osłonka? przecież aby złożyć wózek będzie ją trzeba prawdopodobnie
    zdjąć.
    I teraz jest wielkie HALO bo 15 rozbitych rodziców przytrzasnęło palce swoim
    wychowywanym bezstresowo dzieciakom ;)
  • ma1532 12.11.09, 21:45
    I w USA i w Europie są takie same wózki.
    Problem jak mozna zauważyć na filmie na You Tube dotyczy wadliwie
    skonstruowanego elementu z tworzywa sztycznego który może działać jak gilotyna!
    Maclaren dostarcza w tej chwili masowo osłony na ten element ale to moim zdaniem
    dość nieudana próba.
  • gosiaw29 10.11.09, 10:43
    Skoro sam producent uznał produkowany przez siebie produkt za
    niebezpieczny dziwi mnie określenie tego faktu za "totalną głupotę".
    Jeśli doszło do takiego ogłoszenia wózek musi być więcej niż
    przeciętnie niebezpieczny i warto śledzić sprawę.
  • ichmama 10.11.09, 10:55

    "Do okaleczenia może dojść podczas rozkładania wózka, gdy dziecko włoży palce w
    zawiasy."

    hmm, wydaje mi się, że rzeczą naturalna, że jak wkładam palce między drzwi,
    zawiasy itp. (tzn. hipotetycznie władam) to zazwyczaj kończy się taka akcja
    okaleczeniem..
  • annalena1976 10.11.09, 11:48
    Kto mądry to dojdzie do takich wniosków jak my. Ale.... panika
    pewnie będzie. A tak z drugiej strony to dokładnie, chyba dotyczyc
    powinno to wszystkich wózkow składanych i rozkładanych.. zawsze
    można wsadzić palec.

  • ania_1609 10.11.09, 12:30
    Jak ja rozkładam i składam mojego Questa, to mały nie wpycha mi
    palców w zawiasy, tylko jest w bezpiecznej odległości. Coś czuję, że
    to jakaś afera w Ameryce, jakich wiele.
    Jakas mądra mamusia przycięła dziecku palce, pozwała firmę i jak to
    w Stanach wygrała odszkodowanie, a firma stanie na skraju bankructwa
    przez jej opinię. A prawda jest taka, że większość składanych
    wózków, jeśli robi się to nieostrożnie, może przyciąć palce i zrobić
    krzywdę.
  • saras-wati 10.11.09, 12:39
    Macie rację, ale z drugiej strony, jak już ktoś zauważył, sam producent prosi o
    zaprzestanie użytkowania wózka do czasu, aż zamontuje się nakładkę.

    Nie wierzę, że tak duże firmy, mające wpływy i pieniądze zdecydowały się na taki
    krok, gdyby była to wyłącznie wina rodziców. Z drugiej strony to USA...

    Fakt faktem, że warto obserwować, jak dalej potoczy się sprawa i czy maclareny
    stanieją;)
  • umbrella123 10.11.09, 12:42
    Witam, jak dla mnie to totalna bzdura, gdyby się uprzeć to przecież prawie
    wszystkim można sobie zrobić krzywdę...
    Amerykanie według mnie przeginają,ostatnio słyszałam, ze w którymś stanie jest
    nawet zezwolenie na bicie żony tyle że rzemieniem o określonej grubości...
    przezepraszam ze odbiegam od tematu ale już naprawdę strach pomyśleć co znowu
    wymyślą. Ja sama mam maclarena questa i jestem bardzo zadowolona, obecnie go
    sprzedaję, ale tylko dlatego że zamarzył mi się techno xlr i mam zamiar go kupić
    na dniach a co!;)
  • saras-wati 10.11.09, 13:37
    to poczekaj trochę, może będą tańsze;) albo przynajmniej w cenie, jak w UK:)
  • kr.kr 10.11.09, 13:48
    a jakiego chcesz? bo ja mam na zbyciu wlasnie xlra nowego :D

    a z drugiej strony...jak wycofaja, to moze sie okaze, ze nagle ceny pojda w gore

    i sie zastanawiam dalej co robic i co zostawic a co sprzedac - a musze szybko bo
    mam pilny wydatek :P
  • dyyska 10.11.09, 14:06
    A zobaczcie co Happy Baby odpowiada na ten artykuł:
    "Firma Maclaren dementuje wszelkie pogłoski, wózki na rynek
    europejski
    produkowane są bez żadnych wad fabrycznych, są w ciagłej sprzedaży,
    bez
    przerw.

    Pozdrawiamy,
    hb"
  • umbrella123 10.11.09, 14:29
    heh ja chcę z kolekcji 2009 brązowo niebieski:) ale musze najpierw sprzedać
    questa bo mi mąż mówi że graciarnie robie z domu;) a Ty jaki masz?
  • kr.kr 10.11.09, 14:43
    ja mam jasny: bez+czerwony
    wlasnie tez mam niezla graciarnie i padlo na tego xlra, bo nie dam rady wozic w
    nim dwojki
    troche za pozno na to wpadlam - wcale bym nie kupowala...
  • mamaly 10.11.09, 16:43
    Strona Maclarena też dziś opornie chodzi, ale na stronie US jest informacja nt
    ALE DOTYCZY WÓZKÓW KUPIONYCH NA TERENIE US.

    A.
  • agava07 10.11.09, 15:49
    Hej, a ja poproszę o te nakładki zabezpieczające. Ile Wam Maclaren
    płaci za ochronę swojego interesu, hę?
    Jak na lewo sprzedajecie to teraz bez tych nakładem trudno będzie towar
    upchnąć, nie?
  • umbrella123 10.11.09, 16:51
    agava07 napisała:

    > Hej, a ja poproszę o te nakładki zabezpieczające. Ile Wam Maclaren
    > płaci za ochronę swojego interesu, hę?
    > Jak na lewo sprzedajecie to teraz bez tych nakładem trudno będzie towar
    > upchnąć, nie?

    Przepraszam, ale naprawde śmieszą mnie ludzie którzy wszędzie wietrzą podstęp...;)

    a swoja droga kr.kr ja jednak reflektuję na ten brąz z niebieskim:)
    marzy mi się od dłuższego czasu:)
  • gosiaw29 10.11.09, 19:56
    info dotyczace zabezpieczeń odnosi się do rynku amerykańskiego,
    produkty w europie pozostają bezpieczne i nie wymagaja dodatkowych
    zabezpieczeń- otrzymałam maila od przedstawiciela maclarena w tym
    temacie.
  • magda79pn 11.11.09, 00:27
    czyli w USA muszą mieć wózki IDIOTO-ODPORNE, w europie ludzie poradzą sobie z
    tymi samymi zawiasami bez specjalnych nakładek... brak słów...
  • ewrzostar 11.11.09, 00:57
    Mieszkam w UK, mam Maclarena ktorego wlasnie kupilam dopiero co (dlaczego w PL
    jest pierun drogi a tu tani? Kto mi odpowie? Clo...?!). Pogadalam z paroma
    sklepami i w ogole gosciem jakims od Maclarena. Poza tym na wszystkich www
    (polska, angielska, amerykanska) jest informacja, ktora brzmi sensownie i
    kompetetnie.
    Nakladki te tycza sie wylacznie amerykanskich wozkow, ktore wprawdzie niczym sie
    nie roznia od europejskich, ale roznia sie jednak realia na obu kontynentach (i
    tu koles od Maclarena nie zdolal ukryc rozgoryczenia). Tu nawet nie chodzi o to,
    ze jakis palant dopuszcza dzieci do rozkladania wozka, moglby nawet specjalnie
    wlozyc paluszki, byleby miec forse. Wszystko tak naprawde jedno.
    Jacys rodzice pozwali firme do sadu i stad ten caly alarm.
    Przede wszystkim w Europie nikomu nie przyszloby do glowy pozywac do sadu np.
    producentow drzwi.
  • ania_may 11.11.09, 22:11
    dziwny jest skok cen maclarenów na przestrzeni ostatnich dwóch lat. W grudniu
    2007 roku kupowałam swojego w UK i wtedy kosztował mniej więcej tyle ile w
    polskich sklepach internetowych. XLR kosztował 800-900zł. Teraz chyba ze dwa
    razy tyle...
  • stas2008 11.11.09, 23:26
    cena zależy od ceny waluty, a ta sie znacznie zminiała
    --

    Aga- mama Stasia
  • mrs.t 11.11.09, 11:12
    dokladnie magda:/


    (UK, czyli drugi front) wczoraj w radio mowili troche inaczj niz to
    polskie artykuly (jeden na gazeciue , drugi na faktach fm czytalam)
    :/
    tylko trabili o tych nakladkach zabezpieczajacych - a nie ze
    wycofuja wozki (z rynku amerykanskiego)
    i ze tymczasem u nas w UK nic nie robia (facio z mclarena sie
    wypowiadal ze wozek skladany jak to wozek skladany, przedstawia
    pewne neibezpieczenstwo, i nalezy byc ostronym.

    A, przypadki dotycza amputacji koniuszkow palcow

    --
    --
    Ściągawka karmiącej mamy , piersi pełne mleka.
    Para mieszana, nie wstrząsnieta. ☼ Lancs.
    Lilypie ticker Lilypie
  • stas2008 11.11.09, 12:57
    Nie ma o czym już pisać-róznica tkwi w kodeksie cywilnym jaki
    obowiązuje w USA-nie napisali że w ten konkretny zawias dziecko ma
    palucha nie wkładać to jest pozew do sądu i mają dużą szansę na
    olbrzymie odszkodowanie..tak samo jak było z kawą że nie napisane
    było że gorąca-teraz wszystkie kubki w mc donaldzie mają ten napis.
    I tyle.
    Wkurza mnie że tylko tłumaczą te amerykańskie artykuły a nie napisza
    jak to jest na naszym gruncie w prasie.
    --

    Aga- mama Stasia
  • ewrzostar 11.11.09, 14:45
  • annalena1976 11.11.09, 17:34
    My dostaliśmy w odpowiedzi takiego maila:

    Dzień Dobry,


    W artykule mowa jest o rynku amerykańskim. Nie ma żadnego
    niebezpieczeńtwa w użytkowaniu wózków Maclaren. Wszystkie wózki
    spełniają europejskie normy bezpieczeństwa. Wypadki, o których mowa
    w artykule miały miejsce na przestrzeni 10 lat w USA. Dzoszło do
    nich kiedy dziecko nie przebywało w wózku, a w momencie rozkładania
    wózka - i przede wszystkim przy niedostosowaniu się do podstawowych
    zasad bezpieczeństwa i instrukcji obsługi. Równie dobrze takie
    zdarzenie może miejsce przy zamykaniu drzwi auta lub przy stosowaniu
    innych ogólnie dostępnych produktów.

    Mam nadzieję, że rozwiałem Państwa wątpliwości

    Paweł Palmowski
    Sales Executive
    PL, BG, BiH, CR, RO, SI, SR, MK,
    Maclaren Europe Limited
    Station Works, Long Buckby
    Northhamptonshire NN6 7 PF
    United Kingdom
    T +44 (0) 1327 8413518
    F + 44 (0) 1327 842208
    M +48 (0) 793 011 002
  • liwia_augusta 11.11.09, 17:54
    Zobaczcie o co chodzi:


    -- www.youtube.com/watch?v=XL4OfYUCyGA

    Ale dlaczego dziecko straciło palce a nie Rodzic ? Dziecko składało
    wózek ? Czy Rodzice zapomnieli, że dzieciak siedzi w środku i z
    dzieciakie składali ? :)

    "To bowiem, czym każdy jest dla siebie, co towarzyszy mu w chwilach
    samotności i czego nikt nie może mu ani dać, ani zabrać, jest
    oczywiście dla niego ważniejsze niż wszystko, co mógłby posiadać lub
    czym mógłby być w oczach innych" Arthur Schopenhauer
  • magda79pn 11.11.09, 18:27
    MIAŁAM OK 40 WÓZKÓW I NIGDY PODCZAS SKŁADANIA ŻADNEGO NIE DOTYKAŁAM/NIE MUSIAŁAM
    DOTYKAĆ W MIEJSCU POKAZANYM NA FILMIE...
    PRZECIEŻ MACLARENA SKŁADA SIĘ STOJĄC ZA RĄCZKAMI...
  • ilhenny 11.11.09, 23:57
    Od kilkunastu lat codziennie składam i rozkładam wózki (pracuję w
    hurtowni) , zdarzyło mi się kilka razy uderzyć wózkiem, lub przyciąć
    palce barierką, nigdy nie czytam instrukcji, amerykanie to po
    prostu, 1% ludzi plus niedouczona hołota, dla której trzeba napisać
    instrukcję , tylko po co, skoro oni nie potrafią czytać, a jeśli
    znają literki, to i tak nie rozumieją tego co czytają.
  • patatajowa 12.11.09, 08:45
    kto normalny składa wózek wkładając palce w miejce pokazane na filmie???????? po co?
    i jeszcze jedno to nie wózek "amputuje" palce ;), amputacja była konieczna po
    przytrzaśnięciu paluszków przez wózek.
    dziwne ze nikt nie zauważył do tej pory ze niebezpieczny moze być wózek z
    przekładaną rączką- tu faktycznie jest spore ryzyko przytrzasnięcia palców
    dziecka gdy przekłada się rączkę a dziecko akurat trzyma łapki w okolicach tych
    zatrzasków.
  • pstrabiedronka 12.11.09, 09:16

    apogeum bezmózgowia

    tyle w temacie mam do powiedzenia....

    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • pstrabiedronka 12.11.09, 09:18

    oczywiscie ci co wkładają tam palce to bezmózgi a jeszcze większe że pozywają za
    to Maclarena.

    Jak poprzedniczki - uważam, że absolutnie wszystkie wózki parasolki tak działają
    i nie tylko parasolki.

    A to że Maclaren sam ostrzega - no ostrzega i musial wyprodukować nakładki dla
    bezmózgich amerykanów - inaczej by zbankrutowali i nie sprzedali juz ani jednego
    wózka w USA. Tak samo jak McDonalds musiał wypuscic kubki z napisem - HOT...

    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • ichmama 12.11.09, 10:00
    apropos tłumaczenia: tak, oczywiściie fingertips to końcówki paluszków, a nie
    palluszki, użyłam skrótu myślowego, czego nie zauważyłam tłumacząc na szybko.

    a co do tych pozwów, to w Stanach po prostu jest takie prawo, że np. nawet do
    rajstop musi być dołączone specjelne ostrzeżenie, że np. nie służą do
    obwiązywania wokół szyi i/lub wieszania się na nich, poszkodowany w takiej
    sytuacji (lub jego rodzina) ma prawo się procesować o odszkodowanie...jeśli nie
    wiadomo o co chodzi , to zwykle chodzi o pieniądze.
    W instrukcji,oprócz info o zachowaniu szczególnej ostrożności zapomnieli pewnie
    wpisać, że absolutnie i pod żadnym pozorem nie należy wkładać palców między te
    zawiasy,a to już stanowi w Stanach podstawę do procesowania się,dlatego właśnie
    tam te wózki są wycofywane, a w Europie nie.
  • ma1532 12.11.09, 22:10
    Bardzo popieram krytykę wózków z przekładaną rączką!!!
  • annalena1976 12.11.09, 09:54
    Podoba mi się Twoje rozumowanie:) Fajnie to ujęłaś. Kubki z napisem
    HOT... wózki z napisem "Nie składaj wózka z dzieckiem w środku"....
  • trzeci_raz_mama 12.11.09, 20:46
    Witam forumowiczki, faktycznie rozum ludziom odbiera, popieram, tez
    zgadzam sie z pogladem, ze wozka nie nalezy skladac z dzieckiem w
    srodku, a jako, ze mieszkam w USA, pozwalam sobie wkleic e-mail,
    jaki dostalam od Maclaren USA:


    NEWS FOR MACLAREN CONSUMERS



    November 10, 2009

    Dear Valued Maclaren Customer:

    We are contacting you based upon your warranty registration of a
    Maclaren umbrella stroller.

    Consistent with our unwavering commitment to child safety we are
    providing U.S. consumers notice of a voluntary recall of all
    Maclaren umbrella strollers sold in the U.S. In cooperation with the
    U.S. Consumer Product Safety Commission, we are providing free of
    charge a kit to cover the umbrella stroller's hinge mechanism which
    can pose a fingertip amputation and laceration hazard to the child
    when the consumer is unfolding/opening the stroller. The affected
    models include Volo, Triumph, Quest Sport, Quest Mod, Techno XT,
    Techno XLR, Twin Triumph, Twin Techno and Easy Traveller.

    Safety is our first priority and through this voluntary effort we
    urge you to contact us immediately to obtain the kit which consists
    of hinge covers designed specifically to fit all Maclaren umbrella
    strollers. This easy to fit cover kit will insure proper precautions
    are taken by the operator to avoid injury.

    Maclaren USA's strollers meet all U.S. ASTM & JPMA compliance
    standards and this voluntary recall has no effect on U.S. compliance
    standards being met.

    To obtain the child-proof kit please visit our website at
    www.maclaren.us/recall or contact us at 877-688-2326 between the
    hours of 9 a.m. - 5 p.m. Eastern Time.

    Since 1967, Maclaren has engineered its strollers to specifically
    exceed global standards for safety, reliability and durability.
    Nothing carries the Maclaren name until it is researched, tried and
    tested. Maclaren's formal compulsory Zero Tolerance policy of safety
    issues is built upon the provenance when you buy something for your
    baby excellence is the least you expect.

    We appreciate your interest in Maclaren and encourage you to visit
    our website for additional information at www.maclaren.us/recall.

    .

    Sincerely,



    Maclaren USA, Inc.

    Maclaren USA INC.
    4 Testa Place T +1 203 354 4400 www.maclaren.us
    South Norwalk, CT 06854 F +1 203 354 4415



    Nic dodac, nic ujac,

    Pozdrawiam.
    --
    <a href="http://Agnieszka Mama Macieja(1996) Alexandry(1998) Samuela
    (2007)/a>


    Samuel Szymon
  • annalena1976 20.11.09, 15:23
    Powinni dołączyc instrukcję/ostrzeżenie:

    nie składac wózka z dzieckiem w środku
    nie szarpać sie z wózkiem po ruchomych schodach
    nie manewrować jak wariat
    nie biegać (to chyba jest?)
    nie
    nie
    nie

    a potem dopisać itp itd i że dotyczy all stollers.


    i chyba po krzyku by było:) tak?

  • ma1532 12.11.09, 22:06
    chciałabyś aby Twoje dziecko miało amputowany koniuszek palców?
  • trzeci_raz_mama 12.11.09, 22:31
    ma1532 napisał:

    > chciałabyś aby Twoje dziecko miało amputowany koniuszek
    palców?

    oczywiscie,ze nie i mam wrazenie, ze nikt nie chce, ale wypadki sie
    po prostu zdarzaja w zyciu. Chodzilo mi jedynie o to, ze tak jak
    poprzedniczki uwazam, ze to nie jedyne wozki,ktore tak sie skladaja.
    My rodzice musimy zwracac uwage na to co robia nasze pociechy, a nie
    producenci wozkow.
    --
    Agnieszka: Mama Macieja(1996) Alexandry(1998) Samuela(2007)/a>


    Samuel Szymon
  • ma1532 13.11.09, 00:02
    Masz rację, ze trzeba uważać. Jednak na uważaniu kończyć nie należy.
    Potrzebne są certyfikaty, potrzebne są instytucje które w odpowiednim momencie
    zareagują itd itd.

    Dobrym przykładem są informacje o niebezpiecznych wózkach (www.pro-test.pl) o
    których w ostatnich dniach można było i poczytać i usłyszeć. A pojawiły się tam
    firmy dość popularne w Polsce. Sama uwaga rodziców nie wystarczy.

    Czasami warto przyjąć do wiadomości racje innych.
    Nie jest prawdą, jak niektórzy tu piszą, że wszystkie parasolki są takie same.
    Gdyby były dotknąłby je zapewne ten sam los co Maclarena.



  • ivaz 13.11.09, 09:02
    owszem zgodzę się z Tobą, ale też na spacerówkach maclarena
    najłatwiej zrobic próbę statystyczną ponieważ jest to
    najpopularniejsza spacerówka na świecie, chyba żadna inna tak dobrze
    się nie sprzedaję
  • pstrabiedronka 13.11.09, 09:51

    a ja się upieram że wszystie są takie same.

    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • kinder0610 13.11.09, 09:55
    Dziewczyny, widzę, że strasznie bronicie firmy Maclaren, a przecież
    wpadki zdarzają się nawet najlepszym. Wózek powinien być tak
    zrobiony żeby nie trzeba się było martwić o przytrzaśnięcie palców.
    Zawiasy powinny być tak zabezpieczone żeby dziecko nie włożyło tam
    palca. Więc czemu się tak denerwujecie, że ktoś chce coś poprawić w
    Maclarenie. Jak widać to wcale nie taki IDEALNY wózek. A nazywanie
    tego totalną głupotą to totalna głopota.
  • ma1532 13.11.09, 10:46
    Maclaren jest bardzo popularny jednak w stosunku do całego rynku stanowi tylko
    jego fragment co łatwo wyliczyć odnosząc się do 1mln sztuk sprzedanych w USA w
    ciągu 11 lat.
    Załączam interesujący link wraz z ciekawym filmem na temat tego co niektórzy
    nazywają "ludzką głupotą". Takie sceny ogląda się również i w Polsce. Sami
    odpowiedzcie sobie czy w takiej sytuacji wózek nie może ulec złożeniu "nawet z
    dzieckiem" i czy niebezpieczny kształt tworzywa może stanowić zagrożenie czy nie.

    www.drgwennisin.com/2009/10/strollers-are-not-designed-for.html
  • pstrabiedronka 13.11.09, 11:28

    obejrzałam filmik - i ABSOLUTNIE Maclaren się nie złozy
    samoistnie !!!!!

    Nigdzie zreszta w komunikatach nie jest napisane że wózki się
    samoistnie składją i to jest w nich neibezpieczne.
    Niebezpieczne jest TYLKO włożenie ręki pomiędzy rurki w momencie
    składania. A nie że wózki się same składają. Nie składaja się bo
    żeby się złozyły trzeba DWA RAZY nadepnąć noga na specjalny
    mechanizm z tyłu wózki i raz "kopnąć do góry" inny mechanizm. Wtedy
    blokada puszcza.
    Przy takim wjeżdżaniu na schody wózek się nie złoży.

    Strasznei mnei wnerwia pisanei że bronimy Maclarena.

    Nie bronie Maclarena tylko mnie wkurza panika i głupota ludzka. Tak
    samo wkurza mnie nakręcanie paniki na temat świńskiej a kiedyś
    ptasiej grypy.

    Nie uważam, że Maclaren zaliczył wpadkę bo wyprodukował takie wózki
    tylko mieli pecha że to ich akurat jakis amerykanin pozwał. I o nich
    się pisze.

    Idę o zakład ze zaraz ruszy lawina pozwów w USA i wszyscy producenci
    parasolek będa sprzedawac nakładki.
    Ale o tym rpzekonamy się dopero za jakiś czas.

    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • ivaz 13.11.09, 11:32
    Zgadzam się w 100%
  • pstrabiedronka 13.11.09, 11:39

    jeszcze jedno - ja jednak nazwałabym idiotka matke, która jedzie
    ruchoma platforma na góre z dzieckiem, trzyma sie niefrasobliwie pod
    boki, rozglada dookoła, w wózku nie zablokowała kół i dziwi się że
    jej wózio dęba stanął przy zjeździe z platformy...

    Uważam, że wjazd na góre z dzieckiem jest sytuacją szczególną i
    trzeba zachowac szczególną ostrożność jak przy przechodzeniu przez
    jezdnię.

    Częśto wjeżdżałam w ten sposób róznymi wózkami (w warszawskiej
    Arkadii) i zawsze podnosze przednie koła wózka jak zjeżdżam z
    pochylni. Tak jakoś na wyczucie to robię - nie wyobrażałam sobei
    wczesniej że wózek może się wywalić ale jakoś tak po prostu robiłam.

    Jak ktos wozi dziecko i nie patrzy gdzie jedzie, jak jedzie, co
    dziecko robi, co się dzieje wokól to dojdziemy do takich paranoi że
    rodzic wjedzie wózkiem na ścianę (bo patrzył w druga stronę) i
    pozwie producenta że nie napsał w instrukcji wołami:
    "JADĄC Z DZIECKIEM PATRZ PRZED SIEBIE"

    I będa kolejne opdszkodowania, panika i obowiązek montażu przy
    wózkach ogromnych przednich zderzaków.


    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • magda79pn 13.11.09, 11:58
    ja i tak uważam że cała ta sytuacja jest głupia nawet jeśli niektórzy uważają że
    ja jestem głupia...
    podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co napisała pstrabiedronka.
    Amerykanie to durny naród i mają rozbestwione, wychowywane bezstresowe dzieci
    które kiedyś będą takimi samymi bezmózgowcami jak rodzice :D
    I nieważne czy chodzi o zmiażdżenie paluszka, czy opuszka, czy amputację, ważny
    jest fakt że wszystkie te wypadki miały miejsce w USA, że wszystkie maclareny na
    całym świecie posiadają taki sam NIBY NIEBEZPIECZNY plastik który miażdży palce
    i jakoś ludzie na całym świecie umieją go prawidłowo składać/rozkładać tylko
    amerykanie mają z tym problem.

    Ja również nie bronię maclarena ale niektóre ich wózki lubię.
  • sun713 13.11.09, 12:07
    Również uważam, że taki mechanizm występuje we wszystkich
    parasolkach i to ni etylko kwestia Maclarena. Prawda jest taka, że
    przy dziecku zawsze powinien być rodzic a wszelkich niebezpieczeństw
    można uniknąć. A dla tych, którzy uważają że to najgorsze wózki
    świata to niech ich po prostu nie kupują.
    Ja miałam kilka
    wózków: x-lander, inglesina, Peg Perego, tańszą parasolkę Orinoko a
    teraz Maclarena i wiecie co - w każdym da się coś znaleźć :) Nie ma
    wózków idealnych - trzeba tylko dobrać własciwy do wieku dziecka :)
    i tak - nigdy nie używałabym Maclarena dla 6 miesięczniaka - dla
    mnie to dobry wózek od mniej więcej 2 latek, tak jak Peg Perego od 7
    miesięcy do 2 latek (bo później kiedy dziecko jest cięższe gorzej
    się prowadzi). Uważam jednak że pisanie ze wózek jest niebezpieczny
    jest trochę nadużyciem - bo jakoś tyle milionów ludzi ich używa i
    problemów z nim nie mają :) a wypadki? zdarzają się - jak rodzic nie
    uważa to nawet wszelki zastawki i super zabezpieczenia nie pomogą :)
    Pozdarwiam
  • sun713 13.11.09, 12:07
    Również uważam, że taki mechanizm występuje we wszystkich
    parasolkach i to ni etylko kwestia Maclarena. Prawda jest taka, że
    przy dziecku zawsze powinien być rodzic a wszelkich niebezpieczeństw
    można uniknąć. A dla tych, którzy uważają że to najgorsze wózki
    świata to niech ich po prostu nie kupują.
    Ja miałam kilka
    wózków: x-lander, inglesina, Peg Perego, tańszą parasolkę Orinoko a
    teraz Maclarena i wiecie co - w każdym da się coś znaleźć :) Nie ma
    wózków idealnych - trzeba tylko dobrać własciwy do wieku dziecka :)
    i tak - nigdy nie używałabym Maclarena dla 6 miesięczniaka - dla
    mnie to dobry wózek od mniej więcej 2 latek, tak jak Peg Perego od 7
    miesięcy do 2 latek (bo później kiedy dziecko jest cięższe gorzej
    się prowadzi). Uważam jednak że pisanie ze wózek jest niebezpieczny
    jest trochę nadużyciem - bo jakoś tyle milionów ludzi ich używa i
    problemów z nim nie mają :) a wypadki? zdarzają się - jak rodzic nie
    uważa to nawet wszelki zastawki i super zabezpieczenia nie pomogą :)
    Pozdarwiam
  • mamaly 20.11.09, 15:12
    pstrabiedronka napisała:

    >
    > jeszcze jedno - ja jednak nazwałabym idiotka matke, która jedzie
    > ruchoma platforma na góre z dzieckiem, trzyma sie niefrasobliwie pod
    > boki, rozglada dookoła, w wózku nie zablokowała kół i dziwi się że
    > jej wózio dęba stanął przy zjeździe z platformy...


    Biedronko muszę powiedzieć, że mnie się to zdarzyło, choć nie trzymałam się pod
    boki i wydawało mi się, że zachowuję ostrożność. W porównaniu do filmiku
    zareagowałam trzeźwiej i pociągnęłam wózek za pałąk jak mnie schody przepchnęły
    obok. I będę się upierać, że w moim przypadku była to kwestia marnego (delikatne
    określenie) wózka. Ów wózek chińskiej produkcji pewnej "polskiej" marki stawał
    mi dęba wielokrotnie na każdej dziurce , krawężniku i wielu innych miejscach. Po
    nim miałam już kilka innych wózków i nigdy ta sytuacja mi się nie powtórzyła a
    jeżdżę ruchomymi schodami z konieczności codziennie.

    A.
  • my_cha1 21.11.09, 23:12
    pstrabiedronka napisała:

    >
    > Jak ktos wozi dziecko i nie patrzy gdzie jedzie, jak jedzie, co
    > dziecko robi, co się dzieje wokól to dojdziemy do takich paranoi że
    > rodzic wjedzie wózkiem na ścianę (bo patrzył w druga stronę) i
    > pozwie producenta że nie napsał w instrukcji wołami:
    > "JADĄC Z DZIECKIEM PATRZ PRZED SIEBIE"
    >

    pstrabiedronko, popłakałam się ze śmiechu!!!
    --
    Moje szczęścia dwa: Jakub-Pietrucha (11.02.2007) i Szymonek-Ancymonek (26.09.2009)
  • maja3333 13.11.09, 12:18
    ma1532 napisał:

    > Maclaren jest bardzo popularny jednak w stosunku do całego rynku stanowi tylko
    > jego fragment co łatwo wyliczyć odnosząc się do 1mln sztuk sprzedanych w USA w
    > ciągu 11 lat.
    > Załączam interesujący link wraz z ciekawym filmem na temat tego co niektórzy
    > nazywają "ludzką głupotą". Takie sceny ogląda się również i w Polsce. Sami
    > odpowiedzcie sobie czy w takiej sytuacji wózek nie może ulec złożeniu "nawet z
    > dzieckiem" i czy niebezpieczny kształt tworzywa może stanowić zagrożenie czy ni
    > e.
    >
    > www.drgwennisin.com/2009/10/strollers-are-not-designed-for.html

    ale o co Ci chodzi ? ten artykul jest na temat GLUPOTY rodzicow, ktorzy wchodza
    na ruchome schody wraz z dzieckiem w wozku. Tego po prostu nie nalezy robic, tak
    samo jak nie nalezy skladac czy rozkladac wozka jesli dziecko nie znajduje sie
    na bezpiecznej od niego odleglosci.
    Dla mnie jest to zupelnie logiczne i nie potzebuje do tego ani zadnych ostrzezen
    na ruchomych schodach, ani zadnych nakladek na wozku.

    paranoja i zgadzam sie z pstrabiedronka, ze niedlugo wszystkie firmy
    produkujace wozki - parasolki zaczna robic takie nakladki pod presja
    spanikowanych rodzicow, ktorzy nie potrafia uzywac mozgu i maja problemy ze
    zwykla logika i zwiazkami przyczynowo-skutkowymi (a ponoc juz dziecko 3 letnie
    sie tego uczy..)
  • elegieli54 13.11.09, 12:34
    Zgadzam sie ze wjezdzanie z dzieckiem w srodku to totalna glupota,jaka madra
    mama tak robi,od tego sa windy.
  • pstrabiedronka 13.11.09, 13:00

    ja wjeżdżam a le nie po schodach tylko po pochylni.
    Ale:
    - zachowuję ostrożność podczas całej jazdy, trzymam wózek, nie
    rozglądam się jak idiota...
    - wózek jest zahamowany - blisko zjazdu odblokowuję hamulec
    - podbijam wózek tak jakbym wjeżdżała na krawężnik przy zjeździe z
    pochylni


    Nie zrobię tego z PP Arią (tym wózkiem jeszcze nie byłam w Arkadii a
    tam tak wjeżdżam) bo się kiepsko podbija.
    Robiłam tak z Emmaljunga na ogormnych nieskrętnych pompowanych
    kołach i Maclarenem Techno który jak wiadomo podbija się jak
    marzenie.

    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • annulka79 13.11.09, 18:50
    Wielokrotnie wjeżdżałam wózkiem po ruchomych schodach bo windy są zazwyczaj
    wypełnione po brzegi młodymi ludźmi "zmęczonymi życiem". Schodami jest szybciej
    i wygodniej ale zawsze trzymałam wózek obiema rekami i NIGDY nie miałam
    problemów ze zjeżdżaniem. Ani razu wózek nie zachwiał się przy zjeżdżaniu, a
    przykłady z filmików pokazują jedynie, że mamy na nich pokazane niespecjalnie są
    zainteresowane dzieckiem i nie myślą o tym co robią.

    Wiele razy widziałam rodziców z różnymi wózkami na ruchomych schodach i nigdy
    nie zauważyłam aby ktoś miał z tym problem.

    Podobną sytuację, gdzie wózek prawie przewraca się bo przednie kółka nie zdołały
    pokonać przeszkody widziałam za to na własne oczy kiedy pewna pani podjeżdżała
    pod niewielki krawężnik i ... chyba o nim zapomniała.
    Czy w takim razie wjeżdżanie z dzieckiem w środku na chodnik to totalna głupota?
    Ludzie myśleć trochę!



  • maja3333 13.11.09, 19:54
    annulka79 napisała:

    > Czy w takim razie wjeżdżanie z dzieckiem w środku na chodnik to totalna głupota
    > ?
    > Ludzie myśleć trochę!

    tak, wjezdzanie wozkiem z dzieckiem na chodnik bez zachowania uwagi to glupota,
    a wjezdzanie wozkiem po ruchomych schodach czy to z zachowaniem uwagi czy bez,
    to w kazdym wypadku glupota. tyle

    (pstrabiedronka te ruchome podjazdy to inna sprawa - sa przystosowane
    rowniez dla osob niepelnowsprawnych na wozkach, takze wjezdzanie po nich z
    wozkiem dzieciecym jest ok :))
  • pstrabiedronka 14.11.09, 08:28
    maja3333 napisała:


    > (pstrabiedronka te ruchome podjazdy to inna sprawa - sa przystosowane
    > rowniez dla osob niepelnowsprawnych na wozkach, takze wjezdzanie po nich z
    > wozkiem dzieciecym jest ok :))

    ale nie wiem czy widziałaś, że na tych zalączonych filmikach wózki wywalały się
    własnie na zjeździe z pochylni. Ale cóż - tam było widac że tym "matkom" chyba
    poprostu zależało żeby wózek się wywalił - w końcu to były filmiki demonstrujące
    potencjalne zagrożenie :) Ja uważam że jak się choć troch e uważa to na pochylni
    nic się nie stanie.



    --
    Justyna, mama Tereski (13.11.2006) i Ani (30.10.2008)
    picasaweb.google.com/JRJankowscy
  • wrzostar 20.11.09, 13:51
    Prawde powiedziawszy, zeby:
    - zlozyc wozek, trzeba troche przy tym sie napracowac. Sam z siebie sie nie
    zlozy, bo to mechanizm, ktory nie zadziala od pierwszego kopa
    - zeby wywalic wozek na podjezdzie to tez trzeba sie postarac, chyba ze jest
    pusty a matka (lub inny prowadzacy) zawiana. Co zreszta moze tlumaczyc tez fakt
    brania wozka z z dzieckiem na ruchome schody.
    - ze dzieci maja teraz amputowane palce to juz wiadomo, ale bardziej mnie
    zastanawia fakt, dlaczego przy tym ani jeden rodzic nawet sie nie drasnal? W
    koncu zaden dwulatek nie da rady sam zlozyc wozka, to nie jest takie banalne jak
    to pokazuja
    - marchewke mozna wsadzic miedzy drzwi i zlamie sie identycznie a jakos
    producenci drzwi nie mysla o nakladkach. Jakby rowno ciachnal banana na dwie
    konkretne czesci, to by bylo bardziej przerazajace.
    No a tak swoja droga: moj dziec swego XT po prostu kocha. Ale w zyciu nie
    przyszloby mu do glowy asystowac przy skladaniu wozka, bo i po co?
  • agnes_nyc 22.11.09, 13:08
    W usa widzialam juz nakladki wykonane sa z materialu
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eikt9n737s7yfqy4.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka