Dodaj do ulubionych

Mały i lekki wózek wielofunkcyjny? Pomóżcie...!

27.05.10, 14:25
No więc zacznę od początku mojej bardzo osobistej tragedii;) Otóż zanim
jeszcze zaszłam w ciąże i wogóle zaczęłam się interesować tematem wózków
dziecięcych,wiedziałam już,że jeśli zajdzie potrzeba kupienia wózka
dziecięcego to będzie to wózek Mutsy Urban Rider. Po prostu zobaczyłam go
kiedyś na ulicy i zakochałam się. Moja miłość do tego wózka trwa dalej Ba! Za
miesiąc nie cały ma przyjść na świat potomek,więc powstała nawet potrzeba
kupienia wózka.
I tu niestety pojawił się problem...potomka dorobiliśmy się o parę lat za
wcześnie i zamiast dużego mieszkania na drugim piętrze z wózkownią na
parterze,przez najbliższe lata będzie ciasne mieszkanie z trzema malutkimi
pokojami na 4 piętrze u teściów... mieszkanie jest ostatnie na samej górze z
taką okrężną wąziutką klatką schodową i bardzo stromymi schodami,nie ma mowy o
zostawianiu wózka na parterze,bo zapewne nie byłoby już do czego wracać...
Poza tym w mieszkaniu jest tak niewiele miejsca,że wózek chyba cały czas
będzie stał złożony.
Nie uśmiecha mi się też zostawianie wózka w bagażniku w aucie.
A innych pomysłów naprawdę nie mam...w każdym bądź razie te warunki
zdecydowanie dyskwalifikują mojego ukochanego Mutsy ze względu na wagę i
gabaryty...:(
Powiem więcej...te warunki dyskwalifikują 90% wózków wielofunkcyjnych
dostępnych na rynku.
I tu moje pytanie...czy istnieje wózek wielofunkcyjny mały,lekki,ładny,dobrze
amortyzowany,wygodny (bo przewidujemy długie spacery) z możliwością montowania
gondoli,fotelika i zamienieniem go w spacerówkę?
I czy wogóle jest sens kupowania wózka wielofunkcyjnego,skoro maluch urodzi
się w lecie (swoją droga patrząc za okno to nawet wiosny jeszcze nie
widać...),czy może lepiej od razu kupić samą spacerówkę (ewentualnie z
możliwością montowania fotelika?),a gondolę sobie darować?
Albo kupić Mutsy i zafundować sobie siłownię kilka razy dziennie / ograniczyć
się jedynie do niedzielnych spacerów?!
Proszę doradźcie coś bo oszaleję....!
Edytor zaawansowany
  • 27.05.10, 14:40
    Wszystko zależy jaką masz okolice do spacerowania. Jeśli jest nieźle to można
    kupić coś takiego
    www.mooby.pl/p,pl,1165,peg+perego+pliko+p3+modular+system+tri+fix+kolor+java.html
    albo wersja tańsza ontrack.
    Jak jest dużo nierówności no to ogólnie będzie problem. I tak w wózkach typu
    pegperego jak dziecko będzie w gondoli to waga wózka nie jest mała i będzie
    ciężko nosić chyba że na raty najpierw gondolka a potem reszta.
  • 27.05.10, 14:54
    No i to jest właśnie problem,bo w okolicy pełno nierówności i stare dziurawe
    chodniki. Wózek fajny ,naprawdę,tylko,że z amortyzacją to chyba kiepsko,no i aż
    taki super lekki nie jest.
    W sumie to tyle tylko,że jest mały.
    No ale pewnie nic lżejszego z gondolą nie będzie,dlatego zastanawiam się,czy
    może nie wystarczy od początku mała lekka spacerówka?
  • 27.05.10, 15:12
    Na pewno PP Pliko Swith zestaw 3w1 byłby dobrym rozwiazaniem ze wzgledu na wage
    i gabaryty, albo podobna np inglesina zippy free/otuto ( otuto ma całą rączkę)
    albo jezeli cenowo to by było za drogo to jakiś zestaw chicco- chociaz one nie
    maja najlepszej opinii.

    Z parasolek 3 funkcyjnych bardzo fajnie sie zapowiada nowa kolekcja JANE ale
    ceny tez wysokie. Maja np fajny fotelik-gondolkę.

    Może dobrym rozwiazaniem byłoby kupienie jakiejs niedrogiej,uzywanej kolumbryny
    z duza gondola i zostawiania tego wozka przypietego na dole na klatce schodowej
    a wnoszenie dziecka na rekach lub w miekkim nosidełku wkladaneym potem do tej
    gondoli. NAtomiast na wyjazdy do lekarza itp miałbys jakis malutki fajny wozek
    -parasolke i juz bys sie nie przejmowała amortyzacją.
  • 27.05.10, 15:19
    przede wszystkim nie kupuj urban ridera.
    nie dość że ciężki to jeszcze ma skrętną oś zamiast skrętnych kół, wiele mam na
    niego narzeka, niektóre go przeklinają.
    z lekkich wózków obejrzyj
    bugaboo cameleon
    emmaljunga nitro city
    jane slalom
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 27.05.10, 15:31
    naszej forumowiczki, szczęśliwej posiadaczki ponad 100 wózków

    "Sama mialam bardzo wiele wozkow. Moim najbardziej nieudanym i wrecz
    znienawidzonym byl mutsy urban rider.

    Ta ruchoma os to dla mnie kompletna porazka byla. Wozek duzy i
    ciezki i siedzonko mojemu dziecku bylo niewygodne. W tym wozku oboje
    sie straszliwie krecili. A ja po niego wtedy specjalnie do Polski
    lecialam, wiec nie latwo bylo mi sie z nim rozstac. Jednak dlugo
    pierwszego nie mialam. Potem sie na niego glupia jeszcze raz
    skusilam i po jednym spacerze znow sprzedalam. "
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 27.05.10, 15:47
    możesz zobaczyć coś takiego
    http://www.bobas.pl/img/Image/Produkty/system_podrozowania_cybex_aton_small.JPG

    wg producenta nadaje się od urodzenia, fotelik jest dosyć dobry i może zostawać
    w samochodzie, a wózek po złożeniu to klasyczna parasolka, niecałe 7 kg,
    rozkłada się na płasko. ja kupiłam co prawda dla roczniaka, ale jak w miarę
    szybko dorobię się następnego potomka, to będzie w nim śmigał od urodzenia (o
    ile urodzi się w lecie)...

  • 27.05.10, 16:08
    jezeli jestesmy przy cybexach to zobacz tez model callisto- fajna amortyzacja i
    mozna dokupic gondole
    www.strollermama.com/cybex-callisto.htm
  • 27.05.10, 16:06
    Ja bym kupiła jakąs uzywaną gondolę, taką nie za nową i nie za ładną ;) żeby się
    na nią złodziej nei połaszczył ;) za to z dobrą amortyzacją i zostawialabym ją
    na parterze, przypiętą do kaloryfera lub innego ustrojstwa. Ewent zostawialabym
    na noc przed drzwiami wejsciowymi do mieszkania (a dziecko i wózek wnosilabym na
    raty).
    Po zimie kupiłabym sobie fajną parasolkę, lekką i problem z głowy.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15wot8it6d.png
  • 27.05.10, 21:55
    Po pierwsze to cieszy mnie to,że o Mutsy Urban Riderze są niepochlebne
    opinie...wmawiam sobie,że jest on tylko ładny i tak mi łatwiej;)
    A teraz bardziej poważnie.
    Myślę,że jeśli miałabym wybrać Peg Perego to chyba bardziej Pliko Switch,bo
    siedzisko można obrócić tyłem do kierunku jazdy i w tym momencie napewno dałabym
    sobie spokój z gondolą.
    Inglesina z kolei wizualnie mi się nie podoba. Chyba,że Inglesina Trip :) ale to
    chyba pojazd dla nieco starszych dzieci.
    Zostawianie jakiegokolwiek wózka,nawet najtańszego i najgorszego nie wchodzi w
    grę...sąsiedzi są delikatnie mówiąc nie za ciekawi,a na klatce teściów różne
    dziwne rzeczy mają miejsce,więc odpada całkowicie,szybciej dałoby się zostawić
    wózek przypięty pod drzwiami na 4 piętrze,ale to nie rozwiązuje problemu,bo
    problemem jest głównie wtaszczenie go na te 4 piętro.
    Te Cybexy naprawdę bardzo fajne,wszystko super,sprawiają wrażenie
    lekkich...tylko,że jeden mały problem...ja bym nie zdzierżyła tego białego stelaża!
    Bugaboo Cameleon nie podoba mi się wogóle,mój mąż mówi,że się nie znam,ale jak
    dla mnie jest okropny;)
    Emmaljunga Nitro City i Jane Slalom odpadają ze względu na wagę i gabaryty...ja
    potrzebuję naprawdę niewielkiego,lekkiego wózka.bo na to 4 piętro ciężko wejść
    samemu,a co dopiero z wózkiem...
    Swoją drogą jeśli chodzi o Jane to podobał mi się bardzo Nomad i jak na taki
    wózek stosunkowo lekki nawet był,ale na moje warunki to strasznie duży wózek...
    Nie wiem już sama,czy jest dla mnie lepsze rozwiązanie,niż Pliko Switch,który
    zapewne i tak będzie swoje ważył... może faktycznie lepszym rozwiązaniem będzie
    trzymanie stelaży w aucie,a do domu wnoszenie tylko gondoli z maluchem?
  • 27.05.10, 22:27
    kup używaną w bardzo dobrym stanie normalną gondolkę jak dziewczyny pisały roan
    marita, kortina lub jedo fyn , vedi lub bartatina. stelaz trzymaj w samochodzie
    a gondolkę w domu- potem, taki wózek spokojnie sprzedasz i kupisz lekką super
    spacerówkę .
    Daj się przekonac to najlepsze co możesz zrobić.
    jak masz nieciekawą okolicę, i dziury to tylko wózek na pasach albo wahaczach -
    poza tym cała zima przed Wami więc gndola musi być duża- nie znajdziesz lekkiego
    wózka i do tego pasującego do okolicy-nie mówiąc już o wygodzie dziecka

    ja kupiłam lekki chicco trio enjoy- składa się do małych rozmiarów i spokojnie
    wniesiesz do domu i postawisz np w pokoju za drzwiami.Tyle że gdy spadł snieg -
    ten wielki tej zimy - szybko dokupowałam klasyczny wózek (w moim przypadku roana
    kortinę używana za 300zł) i niebo a ziemia:)

    na chicco nie narzekam wcale- ale kortina była dla córci idealna na te pierwsze
    miesiące.
    --
    Maciej www.robaczek.bobasy.pl
    Hania www.bobasy.pl/robaczek1
    http://dl9.glitter-graphics.net/pub/81/81219soxqk05011.gif
  • 27.05.10, 22:44
    Ja bym stawiała na inne typy ;) Peg Perego Switch nie ma najlepszej
    opinii, dziewczyny z czasem na niego narzekają(szczególnie o
    podbijanie), piszą że jest gorszy od Pliko. Mimo wszytsko bugaboo
    jest rewelacyjne, może nie grzeszy dla Ciebie urodą, ale masz wybór
    piękny i nieporęczny kontra mniej piękny a poręczny ;)
    Popatrz na te modele:
    Bugaboo Cameleon
    Bugaboo Frog
    Bugaboo bee plus- tu nei ma gondoli a jedynie wkład dla noworodka
    Zobacz na allegro za używanymi Bugaboo.
    Quinny Senzz: www.quinny.com/ot-en/strollers/senzz
    Joolz Bloom
    Stokke Xplory
    Maclaren XLR z miękką gondolką i fotelikem
    Micralite TORO
    Mountain Buggy Swift
    Jeżeli masz wokół domu nierówności i planujesz długie wycieczki po
    łonie natury to stawiałabym na:Bugaboo,Micralite,Mountain buggy ew.
    Jollz Bloom
  • 28.05.10, 08:50
    PP Switch jest ciężki. Jak ma być małe to może jeszcze SilverCross Dazzle +
    gondolka miękka. To by było bardzo lekkie i małe rozwiązanie. Joolza widziałem
    na żywo, dosyć ciekawe rozwiązanie ale ten kubełek (nie lubię). Nowe Jane mają
    jakieś takie małe siedziska i na pewno nie są tak lekkie jak piszą w ulotce.
  • 28.05.10, 09:59
    To ja ci z pełną odpowiedzialnością polecam kupno wózka x-lander. Ja
    korzystam ze spacerówki x-lander xgo i jestem bardzo zadowolona! Jest
    naprawdę lekki,niezwykle zwrotny i funkcjonalny! Wersja z gondolką
    też zachwyca-znam bezpośrednie opinie. Mamuśki nawet na rolkach
    jeżdżą pchając wózek. Gondolkę można wypiąć. Bez problemu zmieścisz
    go w aucie a i wnoszenie nie stanowi kłopotu. To najnowsza wersja
    parasolki ale daleko od niej odbiega! Ma bardzo przestronne siedzisko
    z dodatkową pianką z czystej bawełny:) Pięciopunktowe pasy! Zachęcam
    do zajrzenia na stronkę producenta bo jest w czym wybierać.
    www.x-lander.pl/xgo
  • 28.05.10, 11:51
    ostatnio tu na forum dziewczyny chwaliły xlandera xgo - to spacerówka, na która
    można montować gondolkę i fotelik - może to rozwiązanie dla ciebie
    wszystkodladziecka.com.pl/images/x-goenergy.jpg
  • 28.05.10, 12:09
    Mieszkam jak Ty na 4tym piętrze, bez wózkowni, kręcone, wąskie i strome schody,
    i swego czasu biadoliłam tu na forum szukając pomocy w wyborze wózka:
    forum.gazeta.pl/forum/w,22462,107437142,,4te_pietro_bez_windy_lekki_ale_wygodny_dla_bobo.html?v=2
    Ostatecznie wybrałam Emmę Nitro City, miałam okazję wnieść ją już parokrotnie
    (choć dzidzi jeszcze nie mam :) ) na 4te piętro i na prawdę bez problemu dawałam
    radę (w zaawansowanej ciąży). Moja koleżanka mieszka podobnie do nas, z tym, że
    na 3cim piętrze i z tych samych powodów wybrała Nitro City. Użytkuje od roku i
    jest mega zadowolona z wyboru :)
    To tyle ode mnie. Pozdrawiam :)
    --
    jasfasolka.blox.pl/html

    http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3kd9ipd2go.png
  • 28.05.10, 14:02
    Ja osobiście NIE POLECAM Peg Perego switch, kupilam go niecałe 2 miesiące temu i własnie wczoraj sprzedałam...dla mnie to jakaś pomyłka, jest ciężki, wcale nie mały po złozeniu, koszmarne podbijanie, zwrotność kiepska...w galerii handlowej myślałam , że oszaleje manewrując między regałami wrrrrrrrr naprawdę odradzam mimo że to solidna firma, mam emmaljunge nitro citi i mogę ten wózek polecić super się go wciąga po schodach i zjeżdza też, jest dość lekki ...no ale spory, a dziś odbieram concorda fusion: lekki, zwrotny, ładny...popatrz sobie w necie no i jane nomad jak najbardziej Ci polecam, też lekki, zwrotny super wózek.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73276nuca1.png
  • 29.05.10, 12:25
    Jesli wozek faktycznie ma byc lekki - bo wnoszony na 4 pietro, to na pewno
    poogladaj Graco- maja jedne z lzejszych wozko. Z nowszych, fajniejszych modeli
    jest Graco Symbio (wersja z gondola i spacerowka), wspominany tu Jane Nomad (od
    czerwca bedzie jego nowasz wersja- unlimit), z-langer x go tez jest lekki z tego
    co slyszalam (ale to taka bardziej parasolka, niz wozek 3-funkcyjny). Mutsy jak
    na wozki na pompowanych kolach nie jest sam w sobie ciezki, ale generalnie- sa
    wozki o wiele od tego modelu lzejsze i takich warto poszukac.
  • 29.05.10, 12:27
    Jesli wozek faktycznie ma byc lekki - bo wnoszony na 4 pietro, to na pewno
    poogladaj Graco- maja jedne z lzejszych wozko. Z nowszych, fajniejszych modeli
    jest Graco Symbio (wersja z gondola i spacerowka), wspominany tu Jane Nomad (od
    czerwca bedzie jego nowasz wersja- unlimit), x-lander x go tez jest lekki z tego
    co slyszalam (ale to taka bardziej parasolka, niz wozek 3-funkcyjny). Mutsy jak
    na wozki na pompowanych kolach nie jest sam w sobie ciezki, ale generalnie- sa
    wozki o wiele od tego modelu lzejsze i takich warto poszukac.
  • 29.05.10, 13:14
    graco to raczej kiepska jakość
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 04.06.10, 15:26
    Coz, moze ty masz z graco zle doswiadczenia, ja mam jak do tej pory bardzo
    dobre. Uzywalam i fotelikow tej firmy, i lozeczka turystycznego, i nie mam
    firmie nic do zarzucenia. no, ale co osoba to opinia, ja na przyklad mam zle
    dosciwadczenia z fotelikami maxi cosi, choc podobno sa uznawane za bardzo dobre.
    U nas w takim foteliku corka sie kolebala (a podejscia z zapinaniem mialy rozne
    osoby...), on tez zreszta tak troche za luzno sie wpinal - jak sobie porwnalam z
    jego nastepca ;-)). to wszystko sprawilo, ze wg mnie nie byl wart swej ceny. A z
    graco- zupelnie odwrotnie :-)
  • 04.06.10, 16:24
    tracey1 napisała:

    > Coz, moze ty masz z graco zle doswiadczenia, ja mam jak do tej pory bardzo
    > dobre. Uzywalam i fotelikow tej firmy, i lozeczka turystycznego, i nie mam
    > firmie nic do zarzucenia. no, ale co osoba to opinia, ja na przyklad mam zle
    > dosciwadczenia z fotelikami maxi cosi, choc podobno sa uznawane za bardzo dobre
    > .
    > U nas w takim foteliku corka sie kolebala (a podejscia z zapinaniem mialy rozne
    > osoby...), on tez zreszta tak troche za luzno sie wpinal - jak sobie porwnalam
    > z
    > jego nastepca ;-)). to wszystko sprawilo, ze wg mnie nie byl wart swej ceny. A
    > z
    > graco- zupelnie odwrotnie :-)

    ale ja nie piszę o fotelikach tylko o wózkach.
    generalnie nie cieszą się dobrą sławą
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 07.06.10, 14:08
    To chyba na forach nie ciesza sie dobra slawa tylko :-))... ja pisalam o
    fotelikach i lozeczku, fakt- sorry za zamieszanie - wozka graco nie mialam, co
    nie znaczy, ze znam zadowolonych uzytkownikow wozkow tej firmy ;-) A ze sama
    bylam na kupnie wozka ostatnio i szukalam lekkiego, to bralam tez Graco pod
    uwage, bo lekkie
  • 29.05.10, 21:47
    wiesz co, ja jeżdżę xlanderem x-go i chciałam CI go polecić,bo jest naprawdę
    lekki, składa się prościutko i bez problemu mogłabyś stelaż plus gondolkę sama
    do domu zanosić, ale jeśli planujesz jazdę po śniegu to chyba bym nie
    ryzykowała. TO jest jednak parasolka-z wszelkimi jej zaletami oraz wadami. Ja
    jeżdżę w tej chwili w wersji z gondolką i jest super, spacerówka też prezentuje
    się zachęcająco, ale nie czarujmy się, to nie pompowane koła z dobrą amortyzacją
    i szczerze mówiąc, to co doradziły Ci dziewczyny powyżej wydaje się najbardziej
    sensownym rozwiązaniem
    --
    ♥Mikołaj♥
    i Tymon
  • 29.05.10, 23:15
    Tyle tych wózków,że nie nadążam:)
    Zacznę od tego,że wczoraj dostałam od kuzynki cały zestaw Mutsy po jej 1,5
    rocznej córeczce. Także moje plany nieco się zmieniły.
    Ogólnie wózek bardzo mi się podoba,stelaż po złożeniu można postawić za drzwiami
    i ogólnie noszenie samego stelaża jest bezproblemowe nawet na te 4 piętro,gorzej
    całego wózka... na dodatek z dzieckiem w środku i może jeszcze jakimiś
    zakupami...to już napewno nie na moje siły.
    Napewno przez pierwsze miesiące mały będzie w nim jeździł,bo jest bardzo
    mięciutki i wygodny i stelaż będzie cały czas w bagażniku leżał jednak,a ja będę
    znosić samą gondolę z dzieckiem.
    No,ale to nie zmienia faktu,że muszę kupić jakąś lekką spacerówkę,do której będę
    mogła wsadzić może nie noworodka,ale 3 miesięczne niemowlę...już nawet nie marzę
    o tym,że znajdzie się taka na której będzie można montować fotelik Mutsy Prima...
    Ważne,żeby wózek był lekki i rozkładany na płasko i miał dużą budę w miarę...
    Byłam bliska zakupu tego X-landera x-go,wszędzie go zachwalają,ale w tym
    momencie odpada,bo jak na parasolkę to jest dosyć ciężki,tak samo,jak odpada Peg
    Perego Pliko i inne tym podobne,nie będe chciała już poprostu kupowac innego
    wózka,ma się rozkładać na (prawie),ale ma też być dobry dla dwulatka:)
    I znów mi przychodzi na myśl Inglesina Trip.
    Widziałam ja jedynie parę razy na ulicy i nie wiem,jak z jakością tego wózka,czy
    nadaje się dla takiego malucha (oczywiście nie na długie spacery i nie na
    warunki śniegowe,wózek wygląda na lekki,w internecie podają,że ponad 6 kg...
    miał ktoś może ten wózek,albo jakieś inne ciekawe propozycje może jeszcze?
  • 29.05.10, 23:53
    Jeśli chodzi o wagę x-landera xgo to naprawdę nie jest ciężki. Ja go
    rozkładam jedną ręką. Biorę małą na ręce,w drugą wózek i wychodzę. Na
    podwórku również jedną ręką go rozkładam! A nieraz zdarzyło mi się
    wnosić po schodkach lub do tramwaju wózek z córcią w środku! Powiem
    też,że ta bryka ma taką rączkę specjalną do łatwego przenoszenia. Mogę
    to porównać np do namiotu-złożonego i zapakowanego oczywiście.:)
  • 30.05.10, 13:04
    ja z własnego doświadczenia polecam bebecara ip-op , bardzo mały stelaż po
    złożeniu , bardzo łatwo się składa jedną reką, oczywiście nie ma takiej
    amortyzacjii jak duże wozki na wachaczach ze sprężyną, ale amortyzacja jaka
    posiada spokojnie mnie satysfakcjonuje , wózek idealny dla kogos mieszkajacego
    wysoko bez windy, sprawdza sie u mnie więc polecam ten model
  • 30.05.10, 13:31
    Bebecary to fajne wózeczki ale na pewno nie są lekkie.

    O ile dobrze pamiętam to ip-op w wersji spacerowej waży 15,5 kg a głęboki 17
    kg... sporo.
  • 30.05.10, 14:17
    Ten Bebecar to nie parasolka,więc teraz odpada.
    Szukam tylko i wyłacznie leciutkiej parasolki odpowiedniej dla niemowlaka jako
    drugi wózek. O tym X-Landerze trochę się naczytałam na różnych forach i fakt
    faktem zachwalany jest bardzo,ale piszą,że jak na parasolkę to jest ciężki
    niestety...
  • 30.05.10, 14:27
    nie w temacie ale piszesz w innych tematach o jedo i implast bolder a one waza
    tyle samo wiec sa tak samo ciezkie
  • 30.05.10, 14:31
    ciężkie ale przynajmniej mają duże koła które sprawdzą się zimą i mają wpływ na
    amortyzację, czego o ip-op nie można powiedzieć
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 30.05.10, 20:28
    Poszukaj tu wątków, było trochę ostatnio o Inglesinie Trip. Ma ją free.groszek,
    ja też się przymierzam do kupna. Wózek fajny, dla wysokich osób (wysokie
    rączki), składany w parasolkę, zajmuje niewiele miejsca, lekki. Ma wysokie
    oparcie (50 cm) - więc odpowiedni dla wysokich dzieciaczków, rozkłada się prawie
    na płasko, dość duza buda, z okienkiem do podglądania i takim daszkiem
    przeciwsłonecznym. W wersji 2010 tripy są sprzedawane z okryciem na nózki.
    Zobacz w sklepie www.tosia.pl - tam już mają te wózki z okryciem, w dodatku jest
    filmik video, gdzie wózek jest prezentowany.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15wot8it6d.png
  • 30.05.10, 21:19
    Wózek jest fajny i wytrzymały. Na wyjeździe był mocno eksploatowany, po polnych
    drogach i kamieniach i dawał radę. Dla 3 miesięczniaka to tylko jak będziesz
    jeździła po płaskim i równym. Ma amortyzację ale dla trochę starszego
    dzieciaczka. Fajny jest taki daszek w budce. Jak moja mała zaśnie to ma cała
    główkę zasłoniętą od słońca. Inglesina waży 6,5 kg. Rączki dość wysoko, ale ja
    mam 164cm i mnie się fajnie prowadzi. Dobrze się podbija. Jakbyś miała jakieś
    pytania to pisz.
  • 02.06.10, 14:44
    Cześć. Ja też mieszkam wysoko i bez windy. Przeczytałam forum, oraz
    inne opinie w internecie. Dzidziuś będzie na początku listopada.

    Mam 3 typy wózka dla siebie:
    Jane Nomad Air, Graco Symbio bądź Bugaboo Cameleon.

    Nie wiem co wybrać.
    W Graco gondola wydaje się mała i wąska
    Bugaboo nie widziałam
    Jane w sumie ok.
  • 02.06.10, 15:29
    Ja z czystym sumieniem moge polecic gondolke x-pram na stelazu wózka
    x-lander my obecnie mamy przyjemność wozić się x-landerem xgo
    własnie z gondolką x-pram, gondolka jest malutka i zgrabniutka co
    nie znaczy ze nie wygodna dla dziecka wręcz przeciwnie maluchy maja
    w niej sporo miejsca, dodtakowym atutem jest lekkość stelaża,i
    godnolki, ja ostanio sama wtachałam go na 3 piętro do koleżanki i
    sama byłam w szoku ze dałam radę ,fajnym rozwiązaniem jest równiez
    to ze zakupując spacerówke x-lander xgo mozna bez żadnych problemów
    dokupic gondolkę x-pram i fotelik samochodowy x-car i takim prostym
    sposobem masz wózeczek od narodzin do 3-4 latek dla dziecka .
  • 02.06.10, 16:08
    monikinda napisała:

    > Cześć. Ja też mieszkam wysoko i bez windy. Przeczytałam forum, oraz
    > inne opinie w internecie. Dzidziuś będzie na początku listopada.
    >
    > Mam 3 typy wózka dla siebie:
    > Jane Nomad Air, Graco Symbio bądź Bugaboo Cameleon.
    >
    > Nie wiem co wybrać.
    > W Graco gondola wydaje się mała i wąska
    > Bugaboo nie widziałam
    > Jane w sumie ok.

    jak Cię stać to bugaboo
    jane ma kiepską dla noworodka amortyzację
    graco... to tylko graco

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 07.06.10, 14:42
    Ale mnie wkurzają takie paniusie, co to dla nich "graco to tylko graco"... To
    kup sobie stokke, żebys miala czym szpanować na osiedlu, jak cie stac na wydatek
    rzedu 5 tys.
    My mamy Symbio od Graco juz ponad 1,5 miesiąca, żadne kółko nie odpadło, jak tu
    któraś straszyła. Dziecko nie jest ściśnięte, kubełkowe siedzenie super się
    sprawdza, rozkłada się prawie na płasko. Poza tym wózek ma przekładaną rączkę to
    i jest moim zdaniem największa zaleta tego wózka. My polecamy, uważam, że graco
    to bardzo dobra jakość za rozsądną cenę. Jesli nie trzeba, TO NIE MA CO
    PRZEPŁACAĆ. Mieliśmy drogi wózek teutonia - beznadzieja. Jak ktoś chętny,
    chętnie odsprzedam. Stoi w piwnicy i się kurzy...
    --
    Fajnie być Mamą :)
  • 07.06.10, 15:15
    paniusie to sobie znajdź w rodzinie.
    stokke nie mam i mieć nie będę bo wózek nie jest po to żeby nim szpanować tylko
    ma być solidny i dobrej jakości żeby się nie rozleciał.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxdqk3m50xxj0y.png
  • 07.06.10, 23:08
    Ja kupiłam Baby Joggera City mini jako drugi wózek dla mojego 6 miesięcznego
    malucha. Waży 7,7 kg i rzeczywiście składa się jedną ręką. W przeciwieństwie do
    Bebecara Ip-op, który mi służy jako wózek podstawowy. Bebecar w wersji z gondolą
    waży ok. 17 kg. Wersja ze spacerówką - ponad 15kg. A to bardzo dużo dla kogoś,
    kto musiałby go nosić na jakiekolwiek piętro.
    Dla tak małego dziecka nie kupiłabym wózka na małych kółkach bez amortyzacji.
    Kręgosłup takiego maleństwa jest jeszcze zbyt miękki i podatny na deformacje.



    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/961lt5odrkce1gfu.pngwww.suwaczki.com/tickers/961lt5odrkce1gfu.png
  • 08.06.10, 20:16
    Hej,
    decyzja już zapadła, ale jestem pewna, że za jakiś czas będziesz znów szukać
    informacji na temat wózka lekkiego i małego, dlatego napiszę swoje zdanie. Moją
    córcię, która teraz ma 1 rok i 4 miesiące, woziliśmy od początku w mutsy urban
    raiderze. Czytam niepochlebne wypowiedzi na temat skrętnej osi - dla mnie to
    rewelacyjne rozwiązanie. Bardzo dobrze się nim jeździło. Mieszkamy na 3 piętrze,
    bez wózkowni i windy, ale na szczęście dzielnica i sąsiedzi ok, więc zawsze na
    dole zostawał stelaż, a mała w gondoli wracała do domu. Do czasu, bo jednak w
    gondolce jest mało miejsca i gdy córa miała mniej więcej 3,5 miesiąca zaczęły
    się jazdy podczas jazdy ;) Po półgodzinie spaceru, był ryk, płacz, wrzask,
    jedyne wyjście to wyjęcie z wózka lub powrót do domu. Tak więc gdy miała ok 4,5
    miesiąca przesiadła się już do spacerówki. Jednak i ona do najszerszych nie
    należy, więc i tu po niedługim czasie zaczęły się problemy. A jak zaczęła
    chodzić to już w ogóle były histerie - tak nie lubiła jeździć w tym wózku.
    Dlatego jeśli chodzi o wygląd, o prowadzenie, amortyzację wózek super, ale jeśli
    chodzi o komfort dziecka i przestronność, to jest bardzo na nie.
    Teraz jesteśmy posiadaczami spacerówki x-lander xgo. Jesteśmy z niego bardzo
    zadowoleni. Wózek jest lekki, ma
    pomocną rączkę z boku stelaża - mi bardzo służy podczas wnoszenia na górę bądź
    do samochodu. Przednie koła są obrotowe, dzięki czemu wózek jest bardzo zwrotny,
    łatwo prowadzi się go nawet jedną ręką. Do tego kółka nie kręcą się bez sensu
    wokół własnej osi. Siedzisko jest obszerne. Weronika już nie urządza mi
    koncertów podczas wsadzania do wózka, ba! często nawet sama po dłuższej zabawie
    na placu czy dłuższym spacerze a nóżkach pokazuje by ją tam wsadzić. Posiada
    łatwy sposób rozkładania do pozycji leżącej - zwalnia się blokadę i dziecko nie
    odczuwa rozkładania. Powrót do pozycji siedzącej poprzez pociągnięcie za pasek.
    Minusem jest to, że wózek oprócz dość małego kosza na zakupy, nie ma żadnych
    skrytek. No
    i jest to typowo miejski wózeczek, po piasku czy żwirze, jeździ się bardo ciężko.
    Aczkolwiek jestem z niego bardzo zadowolona i polecam go z czystym sumieniem. To
    tak na przykład na kolejne wakacje ;)
  • 09.06.10, 11:29
    oczywiscie zgodze sie tutaj z przedmowczynia z tym ze bardzo ciezko
    jezdzi sie xgo po nierownym terenie natomiast urzeka mnie w nim to
    ze swietnie sie prezentuje, jest leciutki latwo sie sklada i
    rozklada,i dlatego uwazam go najlepszy wozek dla wymagajacej mamy.



  • 25.06.10, 11:43
    hahaha, tak, prawie się nabrałam ;-) Ale dosłowna reklama!!! Albo marketing
    szeptany - tak to się chyba nazywa? Dziwię się, że żaden administrator jeszcze
    nie zareagował!
    --
    Fajnie być Mamą :)
  • 25.06.10, 14:08
    Jane Solo lub Maclaren Techno XLR.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdjy5aejg.png
  • 26.06.10, 09:47
    Hmm... mam/miałam podobny problem. Wybrałam Emmę Nitro City (niecałe 11kg wersja z gondolą, więc jeden z lżejszych wózków głębokich). Myślałam nad Bugaboo (?), ale jak zobaczyłam go w sklepie, to taki jakby z klocków lego - może zbyt nowoczesny design, jak na mnie :P
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wwgzskjow499k5uo.png

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.