Dodaj do ulubionych

A ja chcę czołg!

25.03.11, 14:13
Witam się pozdrawiam wózkomaniaczki:) Przerabiałam to kiedyś, ale się wyleczyłam.

Obawiam się, że nikt mi tu nie pomoże, a może? :)
Szukam czołgu na paskach, który nie rozwali się po dwóch miesiącach.
Mam w poważaniu dizajn, kolor, modę. Prowadziłam parę razy cudzy czołg na paskach i dzieciak w nim płynął. Planuję trzymać czołg w garażu, bez cackania się, jeździć nim latem z niemowlakiem, potem zimą przez hałdy śniegu z podrośniętym, a na wiosnę przesiąść się do wysłużonego, niezniszczalnego peg perego pliko, który ma już 6 lat i służy aktualnie dziecku koleżanki. Czołg zachowam jeszcze rok na następną zimę i nowe hałdy nie do przebycia dla parasolki.

Czy czołgi mają jakieś marki i czy jakaś jest lepsza niż inne? Wiem, że na tym forum czołgi są "nie, bo nie", ale może macie koleżanki/sąsiadki/kuzynki, które są zadowolone i wiedzą, czym się różni czołg od czołgu.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mamaly Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 14:37
      Ale żeby mieć wózek na paskach to wcale nie trzeba kupować czołgu !!!! Kup sobie wózek na klasycznym stelażu np. Jedo czy Roan (nie wiem czy robią też na paskach czy same wachacze, na pewno Jedo kiedyś miał paski w Bartatinie)
      Czołg to wózek typu Breaker Wychamet, czy Tako Natalia, bez klasycznej gondoli, z przekładaną rączką. Takie wózki nie są polecane. Wózki na klasycznych stelażach jak najbardziej.

      A.
      • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 14:51
        mamaly napisała:
        Takie wózki nie są polecane.

        Tak tak, wiem, znam to forum. Ale ja CHCĘ czołg. Pytam tylko jakiej firmy. Musi być jakaś marka dominująca na rynku. Miga mi po ulicach tako, baby-merc, ale nie wiem, czy to firmy-krzaki, czy wózki się nie psują.
        Klasyczna gondola niemowlakowi nie jest niezbędna. Przerabiałam to. Stawiam na: amortyzację na paskach i wielkie koła pompowane, a to wszystko w minimalnej cenie. Po 8 miesiącach wózek będzie służył za awaryjny, na przeszkody, stojący w garażu bez żalu, że się zniszczy, a ja przesiądę się na peg perego:)
    • kornnella Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 15:25
      Miałam czołga Tako był w miare, nie miał pasków. W życiu drugi raz. Owszem z 3 msc dzieckiem jechał i tylko w wariancie dziecko tyłem do mamy.Po przełożeniu rączki nie byłam w stanie prowadzić. Człog był spadkowy woził trzecie dziecko dałam za niego 50 zeta, zostawiałam na klatce na dole (w założeniu miał byc do tego). Zima pierwsza byla bez śniegu, był ok. Zima druga masa sniegu cięższe dziecko i dramatyczne pchanie
      • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 15:33
        kornnella napisała:
        Zima druga masa sniegu cięższe dzie
        > cko i dramatyczne pchanie

        To dziwne, bo próbowałam czołgu kiedyś zimą - i jechał jak czołg, nie było dla niego przeszkód. Waga wręcz była zaletą.
        Czekam, może ktoś zadowolony się odezwie :]
          • mamaly Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 16:23
            He he, moja sąsiadka miała Adbor Ring , sypał jej się ten wózek na każdym spacerze, a to kółko odpadło, a to hamulec się zepsuł, a to budka się sama składała i za CHINY nie chciała pozostać w pozycji rozłożonej :D ale sąsiadka i tak się cieszyła, że ma świetny wózek , bo producent jej części zamienne za free wysyła :D A ja byłam koszmarną frajerką , bo miałam Emmaljungę, więc ostro przepłaciłam :D Jak spróbowała kiedyś pojeździć moim wózkiem to zmieniła zdanie :D
            Przyznaję, że to było kilka late temu, więc może jakość wózków Adbor się podniosła ;)

            A.

        • mamamisiow Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 15:47
          Ja też się na czołgach nie znam ale sąsiadka miała i jakoś jeździł. Wiem, że tylko przodem do świata dało się toto pchać albo na odwrót, przodem do mamy- nie pamiętam już. Dla mnie akurat wygląd wózka ma znaczenie więc czołgi to dla mnie masakra! Komfort dla dziecka które już siedzi też żaden bo zjeżdża i przechyla się na wszystkie strony.
          My kupiliśmy Emmaljungę, która dla mnie też była czołgiem:-) Ale małej było wygodnie i to było najważniejsze.
        • kornnella Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 15:58
          ekonomowa napisała:

          > To dziwne, bo próbowałam czołgu kiedyś zimą - i jechał jak czołg, nie było dla
          > niego przeszkód. Waga wręcz była zaletą.


          Przeszkód dla czołag nie ma, tyle tylko ze to cięższy wózek a Tako miał bliżej do 16-20 kg netto i mocniej grzęźnie w śniegu. W sumie jakbym innych pojazdów nie spróbowała to zapewne bym chwaliła pod niebiosa teraz czołga ;) A tak na zime miałam 9 kg joggera na dużych kołach bez utrudnień w postaci przekładanych rączek i uwilbiałam go ;)
          • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 18:09
            zazou1980 napisała:

            > nie bardzo znasz się na życiu jak chcesz się takim syfem telepać, kup pojeździj
            > ze 2 lata i wróć tu z opisem swojej historii ....

            Spokojnie, dziewczyno, napij się melisy i weź 10 oddechów.
          • mama1dawidka Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:06

            zazou1980 napisała:

            > nie bardzo znasz się na życiu jak chcesz się takim syfem telepać, kup pojeździj
            > ze 2 lata i wróć tu z opisem swojej historii ....
            tez ciekawa jestem:p
            taki czolg byl moim pierwszym prz Dawidzie sprzedalam po trzech miesiacach tracac kupa kasy
            napisz jak bedziesz to uzywala :) pozdrawiam

            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
            http://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
    • variuss Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 16:30
      to kup sobie stara emmaljunge, bedziesz miała pancerny i niezniszczalny wozek z koszmarnym dizajnem, ale za to wygodny dla dziecka i dla ciebie

      a co do tej tandety z all, to niedawno był watek, jak dziewczynie raczka wyrwala sie z zaczepu i wozek wywalil sie z dzieckiem ze schodow
      • afroddytta Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 17:29
        Gondola nie jest niezbędna dziecku, ale maluszek powinien mieć płasko, równo i w miarę sztywno w swoim legowisku, natomiast w tych tanich wózkach dziewczyny pisały, że nie da się niemowlaka wozić, bo jest strasznie nierówno, robią się doły, spód się zapada i dziecko w to wpada i wtedy to już chyba nie dobrze dla dziecka, chyba że dokupisz materacyk lub miękką gondolę z twardym dnem.
        Ja raz jechałam samochodem pod Wawą przez małe miasteczko i babka szła chodnikiem z takim dużym wózkiem ze srebrnymi kołami, jak przy skrzyżowaniu podniosła wózek aby skręcić to koło odpadło i potoczyło się na jezdnię pod mój samochód, w szoku byłam. Zaraz stwierdziłam, że powinnam się zatrzymać i jej pomóc, bo w sumie jak miałaby to kółko przynieść skoro dziecko w wózku.
    • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 18:22
      Fatalna sprawa, jeżeli jest tak jak piszecie. Biorę jednak poprawkę na zły PR czołgów na tym forum i... dalej nie wiem, czy istnieje czołg dobrej jakości, czyli tej zadowalającej. Obawiam się, że zadowolone uczestniczki czołgów nie odwiedzają tego forum :/ Chyba wpiszę się na "niemowlęciu" czy "zakupach":)
      Wózek z gondolą jest naprawdę na moment, szkoda zachodu. Chcę jednak czegoś z dobrą amortyzacją na początek oraz awaryjnej spacerówki na pompowanych kołach - czołg byłby świetnym rozwiązaniem. Jeżeli jednak ma mi się co spacer urywać rączka lub koło? :D Takie emocje nie są mi potrzebne. Chyba zrobię spis z natury i pozaczepiam różne Marusie (czyli czołgistki ;) na ulicy.
      No, nie wierzę jakoś, że jest AŻ TAK źle.
        • mamaolki-fasolki Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 18:34
          Wiesz co, użytkowniczki czołgów są pewnie zadowolone do czasu aż nie pojeżdżą czymś innym. Moja koleżanka ostatnio poprowadziła naszego Quiniego, sprzedała czołg i kupiła używanego Xlandera trójkołowca i jest zachwycona:-)
          • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 18:46
            mamaolki-fasolki napisała:

            > Wiesz co, użytkowniczki czołgów są pewnie zadowolone do czasu aż nie pojeżdżą c
            > zymś innym. Moja koleżanka ostatnio poprowadziła naszego Quiniego, sprzedała cz
            > ołg i kupiła używanego Xlandera trójkołowca i jest zachwycona:-)

            Prowadziłam Quinny - fatalna sprawa, kółko jedzie gdzie chce, całość niestabilna (trójkąt, żeby był stabilny musi być równoboczny);
            Prowadziłam Mutsy UR - wszystko cudnie, koła wielkie, oś skrętna git, ale zero amortyzacji, bardzo twardy jest, a gondola maleńka, spacerówka też niewielka
            Szału nie ma.
            Prowadziłam czołg - płynął. Miał paski, dziecko kołysało się, rewelka. Nie lubię wyrzucać pieniędzy na dizajnerskie gadżety, nie rusza mnie to. Chcę obalić mit czołgu, albo przyznać wam rację.
            Jeżeli przekonam się, że to faktycznie badziew na całej linii bez wyjątków - pokornie zakupię na allegro używaną emmaljungę, bo faktycznie jest miękka i odpowiada moim potrzebom.
        • afroddytta Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 18:43
          Wiesz jak się jeżdzi tylko jednym wózkiem to w sumie jest on najlepszy (sama miałam podobne doświadczenia).
          Moja kuzynka jak przyjechała do PL to pożyczyła wózek od kuzynki właśnie czołg, chyba nawet nie tako, był na takich mega wahaczach, z przekładaną rączką, kładziony do poziomu itd. jeżdziła nim 2 tyg. to mówiła, że bała się nim do lasu pojechać bo wózek tak podskakiwał (resory nie wytłumiały drgań, ale je powiększały), że bała się, ze mały jej z wózka wyleci, podbić się wózka nie dało bo był tak miękki że się wszystko uginało, a koła się nie podnosiły. Ogólnie była w szoku, bo kuzynka woziła swoją dwójkę dzieci i nic złego w wózku nie widziała.

          Jak bym już miała kupować czołg to chyba taki sztywny, bez pasków, bo ten by przynajmniej jechał jak czołg, a nie bujał się na wszystkie strony. A jak na paskach to jakiś stary roan czy emma.
            • mamamisiow Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:06
              Przypomniało mi się właśnie, że kiedyś prowadziłam czołg:-)
              Jeszcze na studiach zajmowałam się maluchem, odbierałam go ze żłobka i odwoziłam do domu. Rodzice w żłobku zostawili wózek, żeby nam było wygodniej bo od przystanku do domu było daleko. Dopóki jechałam po chodniku to było ok., jak chciałam wjechać na krawężnik to masakra. Myślałam, że się będzie trzeba położyć na jezdni żeby go podbić:-) Nachylasz się uginając rączkę a tu nic, wózek się podniósł z przodu a koła dalej na ulicy. A jak pakowaliśmy się do autobusu to już był kompletny odjazd, nigdy tego doświadczenia nie zapomnę, wstrzymałyśmy ruch na co najmniej 5 minut! Myślałam, że mi podwozie odpadnie a 3 osoby pomagały nam się wpakować do tego cholernego autobusu i przejechałam jakiejś babce po nogach! Jak teraz sobie to przypominam to nie mogę się powstrzymać od śmiechu:-) To była moja jedyna przygoda z czołgiem na paskach...
          • mamaly Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:08
            A jak na pask
            > ach to jakiś stary roan czy emma.

            Afroddytta , ani Roan ani Emma nie są na paskach. Jedne i drugie są robione na wachaczach, dzięki czemu są miękkie dla dziecka, ale nie ma efektu płynięcia i bujania we wszystkich kierunkach. Wachacze mają obowiązek "pójść za kołem", żeby wybrać nierówność. Emmy do bujania dzieckiem na prawo i lewo się nie nadają :D Nie ma też efektu rozjeżdżania się wózka przy podbijaniu , o którym pisałaś. W porównaniu do wózka na paskach to Emma może być uznana za egzemplarz twardy :D

            Nie rozumiem tylko po co się tak na siłę upierać przy tym czołgu (to do autorki), ani to ładne, ale starannie wykonane, ani funkcjonalne, ani ergonomiczne. Wózki markowe są projektowane przez projektantów , więc przy takim projekcie bierze się pod uwagę wyważenie, ergonomię (dziecka i rodzica), potrzeby itd. Jasne, że jednym wychodzi lepiej a innym gorzej, ale to jest jakiś projekt. Wózki typu czołgi to często produkcje garażowe z pod Częstochowy. Jeżeli zależy Ci na wersji oszczędnej to lepiej kupić wózek na klasycznym stelażu, używany. Jak kupisz Roana, Jedo czy Emmaljungę, zadbasz o ten wózek to potem go odsprzedasz bez większej straty. Jak kupisz nawet nówkę czołga i prawie nówkę będziesz chciała sprzedać to dobrze będzie jeśli w ogóle znajdziesz chętnego.
            No i tak jak dziewczynmy piszą, jak ktoś nie jeździł innym wózkiem, to czołg będzie ok.

            A.
            • kornnella Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:19
              A ja mam wrażenie ze autorka wątku chce błysnąć na przekór, bo wszystkie macie dziadowskie kłini, konkordy, stoki czy emmy, które już prowadziła i ona jedna wie ze było źle a opinie całej masy lasek są efektem wypracowanej strategi PR.
              Teraz czekam na polecenie przez autorkę tylko JAKIEGO konkretnie czołga trzeba kupić zeby było dobrze ;)
              Najfajniejsze jest to ze cały czas mowa o TANIM wózku a wszelkie Tako, Wychamety czy insze czołgi w wydaniu nowym to minimum 600-700 zł i to na samą w gruncie rzeczy niefunkcjonaną spacerówke, bo nikt bez powera Pudziana do auta tego nie wrzuci.
              • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 21:14
                kornnella napisała:
                > Teraz czekam na polecenie przez autorkę tylko JAKIEGO konkretnie czołga trzeba
                > kupić zeby było dobrze ;)

                Nie kombinuj, bo kiepsko ci idzie i przekombinowałaś.
                Szukałam na forum wcześniejszych wątków o czołgach. Znalazłam większy jeden o tytule z grubsza: "Czołg - dlaczego nie - proszę o argumenty". Konkluzja była taka, że są.. brzydkie i wyglądają tandetnie. Dla mnie to za mało. Jakoś nie porywa mnie patos dizajnu i nabijanie kabzy producentom, którzy dobrze wiedzą, że pełno ześwirowanych wózkomaniaczek będzie im fundować wygodne życie. Czy tak trudno zrozumieć, że la mnie Quinny nie jest wygodny, stokke jest koszmarnie niepraktyczny, ma maleńkie kółka i wygląda jak skrzyżowanie odkurzacza ze stołkiem barowym, emma jest ok, ale za co tyle płacić? Może król jest nagi? Właśnie tego chcę się dowiedzieć.

                na samą w gruncie
                > rzeczy niefunkcjonaną spacerówke, bo nikt bez powera Pudziana do auta tego nie
                > wrzuci.

                Myśląc o czołgu napisałam dokładnie po co byłby mi potrzebny, nie zauważyłam, żebym pisała o wkładaniu wózka do samochodu.

                • mamaly Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 22:47
                  No cóż, skoro jesteś przekonana o swojej racji i znasz forumowe zdanie nt czołgów to po co pytasz ????

                  Dla mnie czołg to nie tylko okropny wygląd i tandeta. To również brak wyważenia, brak ergonomii, brak wygody dla dziecka i nikt mi nie wmówi, że ten kawałek dykty obity ortalionem jest wygodny, krótkie oparcia, niefunkcjonalna budka, koszmarny w prowadzeniu, koszmarny w podbijaniu. Do tego często tapicerki nie da się zdjąć do prania, koszmarnie ciężki i wielki no i na koniec sobie zostawię BRZYDKI (napisałam wielkimi literami, żebyś nie musiała się fatygować i czytać wszystkiego, bo z całości i tak zapamiętasz to jedno słowo)
                  Było również sporo wątków o awaryjności: odpadające kółka, wypinające się rączki.

                  Chcesz to kup. Ale jak pytasz co byście poleciły to odpisujemy NIE CZOŁG , kup np. Roana allegro.pl/wozek-dwufunkcyjny-roan-marita-i1529380086.html ,Jedo allegro.pl/jedo-bartatina-alu-plus-polecam-i1523975460.html , starsze Peg Perego allegro.pl/wozek-wielofunkcyjny-peg-perego-i1525535625.html , może jakiegoś starszego bebecara style lub inglesiną magnum udałoby się wychaczyć.

                  A.
                  • mama1dawidka ze ja to se czołga nie kupilam :( 26.03.11, 12:08
                    taki aby merc z wypasionymi felgami swiecącymi i desingerski fotelik samochodowy gratis :p
                    no rzeczywiscie nowy sto razy lepszy od jakiejs tam emmaljungi bugaboo teutoni mutsiaka masz racje
                    tam tyle funkcjii ze hej
                    oddychajaca tapicerka ktora nie bedzie blaknela na słoncu
                    super sie go podbija a o prowadzenie to kurde bajkaaa normalnie plynie nie go to juz wogóle pchac nie ma potrzeby :p dzieciątko wygodnie sobie lezy a jak chcesz go obrócic to hop i juz tylko raczke na druga strone i jedziesz dalej
                    wózek w garaz u bedzie stal i napewno po schodach noi bedziesz nim jezdziła a ja tobym sobie zaszalala i baby merc kupiła a i do nich masz mega praktyczna torbe na drobiazgi
                    a dziewczyny tu z Forum to one sie nie znaja nie słuchaj ich one tylko lubia producentom markowych wózków kieszenie nabijac zeby mogły biedaki sobie na majorce zaszalec
                    nie patrza na funkcjonalnosc tylko na firme i wyobraz sobie ze nawet niektóre uzywane kupuja za cene nowiutkiego czołgusia :P super miód malina

                    ---------->PROWOKACJA
                    na calej lini



            • afroddytta Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:49
              Sorry, generalnie wiem, zapędziłam się, chodziło mi o głownie o 4 koła i miękką amortyzacje. Ogólnie nie znam się na wózkach tego typu, bo one w ogóle do mnie nie przemawiają, nie wyobrażam sobie jazdy wózkiem bez skrętnych kół :) (próbowałam oczywiście i roana i emmy, bo znajome mają).
    • annulka79 Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:12
      Rozumiem, ze najważniejsze dla Ciebie to:
      * 4 nieskrętne, pompowane, duże koła
      * zawieszenie na pasach

      Dodałabym jeszcze obszerne siedzisko, sporą budę. Przy takich warunkach możesz dodać przekładaną rączkę (najlepiej sprawdza się w krzyżakowym stelażu).
      Na pasach jest Jedo Bartatina, jeśli jednak nie chcesz tradycyjnej gondolki to fajnym rozwiązaniem jest Jedo Pati (wkład dla niemowlaka, przekładana rączka i wszystko co powinien mieć porządny czołg ;). Wózki Jedo są dobrej jakości (koleżanki wożą kolejne dzieci w takich wózkach). Jeśli wygląd się dla Ciebie nie liczy to naprawdę jest to dobry wybór.
      www.jedo.pl/2009/
      http://www.jedo.pl/2009/fotki/pati/pati/5.jpg

      http://www.jedo.pl/2009/fotki/pati/pati/2.jpg

      • pomilak1 Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 20:38
        Koleżanka miała w "pięknym" pomarańczowym kolorze i była zadowolona przez jakieś 3 miesiące dopóki się nie zamieniłyśmy - ja jeździłam wtedy xlanderem xa. Oczywiście amortyzacją xA nie dorównywało ale zwrotnością to już nawet nie muszę pisać.
        O trwałości wózka szkoda gadać, materiał wypłowiał i cały się pomarszczył i obsunął z siedziska, dziecko się zsuwało i leciało raz jedną raz w drugą stronę...
        nigdy w życiu bym nie kupiła czołgu, wolałabym używanego Roana czy Jedo - myślę że kupisz taniej niż nowy czołg. a co do bujania - wiem że każdy ma swój gust -ale jakoś jak patrzę jak ktos tak telepie wózkiem a dziecko w środku "pływa" to mi sie podnosi...ja bym tego nie wytrzymała :P
      • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 21:45
        annulka79 napisała:

        > Rozumiem, ze (...)

        Dzięki, Annulka:)
        Gdyby ten jedo pati kosztował połowę to może bym go wzięła. W tym przypadku jednak nowy polski przegrałby ze starą emmaljungą. Albo nawet z twardym mutsiakiem o wielgachnych kołach.
          • sylki Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 21:57
            Kobieto, zacznij czytać odpowiedzi dziewczyn.
            Po jaką cholerę zakładasz wątek, przecież jesteś najmądrzejsza.
            kup sobie merca jakiego wkleiłaś na zakupach i będziesz miała wózek jak marzenie.

            A z głupie linki wsadź sobie gdzie tylko chcesz
            --
            Wózkomania
          • majkusia08 Re: A ja chcę czołg! 26.03.11, 15:01
            Zastanawiam się dlaczego sylki się oberwało a mi już prowokatorko nic nie napisałaś? :)
            A co do czołgów,to są okropne a już najlepsze są te błyszczące w słońcu "alu felgi" ;)

            --
            Pozdrawiam
            Monika
    • srebrno-listka Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 21:11
      Jak chcesz czołg to tak: po lekturze forum odradzam Kunerta, dziewczynie wypięła się rączka podczas wnoszenia wózka po schodach, dziecko wypadło. Baby Merce też nie mają najlepszych opinii. Na moim osiedlu widuję 2 Baby lux/ Baby smile (pojedynczy i bliźniaczy), dziewczyna na spacerach nie ma cierpiętniczej miny ;)
      z własnego doświadczenia poleciłabym raczej używaną emmaljungę: w te największe mrozy i śniegi była nie do zdarcia, po zaspach byłam w stanie nią przejechać.
    • annulka79 Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 21:41
      Nie rozumiem trochę o co chodzi założycielce wątku. Pytasz się o zdanie innych a wyłapujesz tylko ataki, krytykę, komentujesz niewygodne wypowiedzi (tylko takie które są antyczołgowe) i nic konstruktywnego z tego nie wynika. Jeśli chcesz kupić konkretny wózek to go kup, to Ty będziesz nim jeździła. Każdy wózek znajdzie miłośników i przeciwników, każdy ma swoje potrzeby a często i ograniczenia i dyskusją o wyższości jednej racji nad drugą nie ma sensu. Jeśli chcesz znać zdanie innych to je masz. Ja poleciłam moim zdaniem dobry, wygodny i niedrogi wózko-czołg. Chcesz rady, informacji czy coś innym udowadniasz?
      • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 21:47
        annulka79 napisała:

        > Nie rozumiem trochę o co chodzi założycielce wątku (...) itd.

        No ładnie:) A dopiero co odpisałam ci na twój "jedowy" wpis, który mi się spodobał.

        Każdy wózek znaj
        > dzie miłośników i przeciwników, każdy ma swoje potrzeby a często i ograniczenia
        > i dyskusją o wyższości jednej racji nad drugą nie ma sensu.

        Yyyy.... To po co to forum?
        • annulka79 Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 22:02
          To miło mi że się spodobał. Jakoś się nie zgrałyśmy ;)

          Forum to nie wyrocznia. Można porozmawiać, wysłuchać faktów, opinii a i tak każdy powinien sam podjąć ostateczną decyzję. Nie z wszystkimi się przecież zgadzamy. No przynajmniej ja tak robię i jak do tej pory dobrze na tym wychodzę.

          A na temat:
          Podobna do Jedo Pati jest Emmaljunga Cerox. Zawieszenie chyba na wahaczach, ale lepsza tapicerka, fajna malutka pelerynka przeciwdeszczowa i moskitiera wbudowana w budkę. Do tego krzyżakowy stelaż czyli komfort prowadzenia i podbijania niezależnie od położenia rączki i duża powierzchnia spania. Cena używanego to ok. 1000 zł.

          www.wozki-emmaljunga.pl/index.php?d1=9&d2=619&d3=-1&d4=0&id=1356&p=0&x=0&p1=0&p2=0&session=yWISkuWb&k=0&dd=2&pp=1
    • emily.1 Re: A ja chcę czołg! 25.03.11, 23:10
      Przy pierwszym dziecku miałam taki czołg na paskach i szczerze powiedziawszy drugi raz bym nie kupiła takiego. Zwłaszcza ze ten mój to był taki tańszy, te paski strasznie skrzypiały, wózek sprawiał wrażenie jakby miał sę na boki przewrócić, do tego był strasznie ciężki i źle się go prowadziło z odwróconą rączką. Absolutnie nie zgodzę się że coś się krzywiło, a dziecka nie dało się na płasko położyć czy coś. Pod tym względem naprawdę był ok.
      Ja jakoś jestem przekonana do polskiej firmy Tako, więc pewnie stawiałabym na coś takiego. Zwłaszcza że podobno kupując u nich nie ma żadnego problemu z serwisem, szybko naprawiają i nie robią kłopotów.
      Może coś takiego, jeżeli o to Ci chodzi:
      allegro.pl/wozek-peix-konstrukcja-fast-rider-tako-zobacz-i1507685521.html
      albo Tako Natalia- wygląda w miarę solidnie, więc jeżeli zależy Ci na wózku tylko i wyłącznie na spacer, bez wyjeżdżania z nim i noszenia po schodach to czemu nie:)
    • lianis Re: A ja chcę czołg! 26.03.11, 13:38
      allegro.pl/wozek-retro-jak-inglesina-cudo-i1518545919.html
      tu masz wozek na paskach, jak dla mnie to jest piekny sprzet :) tylko nie wiem czy da rade jeszcze dokupic paski, a pamietam ze jak brata mlodszego wozilam w takim sprzecie na paskach to one potrafily sie urwac w trakcie spaceru.
      albo tu nowy
      allegro.pl/wozek-klasyczny-na-paskach-super-komfort-nowy-i1516301241.html
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/43kti09kliouhw26.png
        • emma6666 Re: A ja chcę czołg! 26.03.11, 14:42
          a mi się nie chce podrzucać linków do allegrowych okazji, chce czołg to niech go sobie kupi, to nie my będziemy podbijać to cudo.
          --
          "też karmię ponad cztery lata, teraz dwojkę i mam glęboko w du..pie co mi każą lekarze. Jednemu nawet tak powiedziałam: "Przestań pan pie.dolić". Szkoda, że nie widziałyście jego miny."
          by monikaaleksandra

          http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
          • annulka79 Re: A ja chcę czołg! 26.03.11, 15:40
            emma6666 napisała:

            > chce czołg to niech go
            > sobie kupi,

            Dokładnie tak. Autorka zapytała innych o zdanie to je otrzymała, a że nie potwierdzało one jej przekonań to się w większości oburzała. Jak już napisałam forum to nie wyrocznia i nikt nikogo nie zmusza do podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Choć warto posłuchać innych, bo jeśli tylko "ja" mam inne zdanie to jest mało możliwe żeby wszyscy inni się mylili.
            • meg303 Re: A ja chcę czołg! 26.03.11, 21:34
              coś mi się wydaje,ze autorka wątku nie szuka rady, chce jedynie poprawić kiepski PR czołgów. Z jakiego powodu to robi nie wiem... pewnie ma w tym jakiś interes. Tatus, mąz, kuzyn( niepotrzebne skreslic )produkuje albo sprzedaje czołgi.
              --
              www.przytulmniemamo.pl/
    • ekonomowa Re: A ja chcę czołg! 27.03.11, 00:41
      Dziękuję za merytoryczne wpisy, głównie Annulki, ale tez kilku innych forumowiczek, których nicków nie zapamiętałam, ale treść wzięłam pod uwagę. Informacje o odpadających kołach i wypadających rączkach dają do myślenia. To cenne uwagi. Na marginesie - brakuje mi obiektywnych, robionych nie przez producentów, badań rynku tanich wózków - szukałam w necie, ale nie mogłam znaleźć. Polska nie ma jeszcze dobrze zorganizowanych organizacji konsumenckich, które miałyby pieniądze na badania, autorytet u konsumentów i realny wpływ na to, czym zalewany jest rynek.

      Pozostałym forumowiczkom nie dziękuję, prawie mnie zjadły. Czy to takie dziwne, że ktoś traktuje wózek bez ekscytacji, jak zwykłe narzędzie i potrzebuje nowego, taniego produktu na tych krótkich - góra kilkanaście - miesięcy? Widocznie tak. Oto więc zostałam:
      - prowokatorką;
      - producentem czołgów;
      - zażartą i ideologiczną przeciwniczką wózków markowych BO TAK;
      - ograniczoną umysłowo, bo upartą miłośniczką tandety i odpadających kół.

      Nie urodziłam się wczoraj i wiem, że w wielu gałęziach przemysłu cena nie jest wyznacznikiem jakości, często efektem dobrego marketingu i przez to zapotrzebowania na produkt. Między tandetą, na którą nie warto wydać grosza, a snobizmem nie mającym nic wspólnego z rozsądnym stosunkiem jakości do ceny jest ta przestrzeń, która mnie interesuje i sama sobie ją odnajduję.

      Good night and good luck:)
      • saras-wati Re: A ja chcę czołg! 27.03.11, 08:02
        przyznam, że nie miałam nigdy przyjemności jeżdżenia czołgiem;) bo mi się okropnie nie podobały, ale przy pierwszym dziecku miałam wózek deltim premier - bardzo zgrabny, dobrze amortyzowany wózek na pompowanych kołach, który zimą bardzo dobrze się prowadził. Kosztował nowy 700pln - wg mnie wart jest polecenia;
        na paskach robi wózki jedo(dawny jędroch;)) i można poniżej 1000 kupić fajny wózek na paskach bartatina, ale to już pewnie forumowiczki napisały(przyznam, że nie przebrnęłam przez większość postów, bo podejrzewam, że mogła się wywiązać niezła awantura;))

        jeśli koniecznie chcesz czołg(choć nie wiem czy właśnie nie lepiej te pompowańce z wygodnymi gondolkami kupić, bo chyba wygodniej zarówno dla dziecka, jak i dla mamy, a przede wszystkim porównywalna cena)to polecę deltima, bo to porządna firma model bodajże ligero(od razu mówie, że nie użytkowałam tego modelu, tylko premier;))jedo też ma czołg, jak Ci się podobają takie wózki;) bodajże model pati z przekładaną rączką;
      • trawaa Re: A ja chcę czołg! 27.03.11, 08:58
        Nie wiem, czy czołg znajdziesz w tej przestrzeni "między tandetą, na którą nie warto wydać grosza, a snobizmem nie mającym nic wspólnego z rozsądnym stosunkiem jakości do ceny". Na tym forum, jak sama zauważyłaś, nie znajdziesz fanek czołgów, dlatego możesz iść do sklepu, organoleptycznie wypróbować kilka wózków, wrócić tu i założyć jakiś przeglądowy wątek (najlepiej ze zdjęciami) "macanych" modeli, ja sama przy okazji z chęcią go przeczytam, a i w specjalistycznym sklepie poświęcę uwagę rzeczonym wózkom.
        O baby mercach możesz przeczytać na cokupic

        Tylko nie zakładaj wątku o snobistycznych fotelikach i braku potrzeby kupowania tych testowanych przez ADAC!!!
      • mamaly Re: A ja chcę czołg! 27.03.11, 11:57
        Między tandetą, na którą nie warto wydać grosza, a snobizmem n
        > ie mającym nic wspólnego z rozsądnym stosunkiem jakości do ceny jest ta przestr
        > zeń, która mnie interesuje i sama sobie ją odnajduję.
        >

        Kochana, ale właśnie czołgi są tą tandetą na którą nie warto wydawać pieniędzy. Snobizmem jest kupowanie Concorda Neo na carbonowym stelażu lub Maclarena na carbonowym stelażu i ze skórzaną tapicerką. Cała reszta to jest właśnie to "POMIĘDZY" którego szukasz, począwszy od wózków polskich takich jak Jedo czy Roan a skończywszy na Emmaljundze (Bugaboo czy Stoke pomijam bo to inny typ wózka). Rozrzut cen w tym przedziale też jest bardzo duży i super, bo każdy może wybrać porządny wózek za tyle na ile może sobie pozwolić lub chce sobie pozwolić.

        A.

        A.
        • emma6666 Re: A ja chcę czołg! 27.03.11, 12:14
          mamaly napisała:

          > Między tandetą, na którą nie warto wydać grosza, a snobizmem n
          > > ie mającym nic wspólnego z rozsądnym stosunkiem jakości do ceny jest ta p
          > rzestr
          > > zeń, która mnie interesuje i sama sobie ją odnajduję.
          > >
          >
          > Kochana, ale właśnie czołgi są tą tandetą na którą nie warto wydawać pieniędzy.
          > Snobizmem jest kupowanie Concorda Neo na carbonowym stelażu lub Maclarena na c
          > arbonowym stelażu i ze skórzaną tapicerką. Cała reszta to jest właśnie to "POMI
          > ĘDZY" którego szukasz, począwszy od wózków polskich takich jak Jedo czy Roan a
          > skończywszy na Emmaljundze (Bugaboo czy Stoke pomijam bo to inny typ wózka). Ro
          > zrzut cen w tym przedziale też jest bardzo duży i super, bo każdy może wybrać p
          > orządny wózek za tyle na ile może sobie pozwolić lub chce sobie pozwolić.
          >
          > A.
          >
          > A.

          ale autorka wózka nie chce porządnego wózka. Ona chce czołg i tyle, może jej się podobają, kurcze, gusta są różne.
          Autorko wątku, tu raczej porady nie znajdziesz, to forum wózkowe, nie militarne.
          --
          "też karmię ponad cztery lata, teraz dwojkę i mam glęboko w du..pie co mi każą lekarze. Jednemu nawet tak powiedziałam: "Przestań pan pie.dolić". Szkoda, że nie widziałyście jego miny."
          by monikaaleksandra

          http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
    • joanna_p2 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 09:40
      He.he. To ja sie wyłamię , przy starszaku 8 lat miałam czołg kupiony z przyczyn ekonomicznych , używany i potem oddałam bratu na wies na dobicie i w chwili obecnej korzysta z niego 9 dziecko z okolicy, wizualnie już nie jest super ale technicznie nadal ok.
      Dla córki chciałam taki lżejszy , modny i w ogóle och ,ach , kupiłam za 2 tys ale po kilku spacerkach sprzedałam go i kupiłam tani czołg z nosidłem . Wiem że nie jestem modna w tym względzie ale też nie jestem mamuśką która chodzi na spacery po chodnikach czy galerii handlowej a do lasu na plaże i każdych warunkach pogodowych . Jego jedyny minus to kiepskie prowadzenie przy ustawieniu rączki na spacerówkę . Dlatego gdy mała ma już 15 m-cy i sama sporo chodzi wczoraj kupiłam leciutką spacerówkę .https://lh6.googleusercontent.com/_uv-rOcOki2g/TZA5mn_7njI/AAAAAAAACfI/dbRM9a9_pcg/s576/w1.jpg
      a latem fajna budka letnia

      https://lh4.googleusercontent.com/_uv-rOcOki2g/TZA52H6fBsI/AAAAAAAACfQ/P8mdz__FakI/s512/w.jpg

      atu zimą:

      https://lh4.googleusercontent.com/_uv-rOcOki2g/TZA5u77UaPI/AAAAAAAACfM/cMQhLMURMAY/s512/w2.jpg
      • majkusia08 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 11:13
        Jest dużo wózków,które doskonale radzą sobie w każdym terenie i w każdych warunkach atmosferycznych a nie mają nic wspólnego z wyżej opisywanym przez Ciebie wózkiem :)
        Wiele osób pyta tu na tym forum między innymi właśnie o te cechy.Te droższe wózki nadają się nie tylko do CH.
        Fakt czołg to wózek tani ale w tej cenie można kupić wózek używany,np. Quinny Speedi w tej samej cenie.Wózek ten jest chwalony przez użytkowniczki,no spacerówka ma małą budę ale i z tym można sobie poradzić.Dla chcącego nic trudnego :D
        Ciekawe jest to,że kupiłaś wózek 8 lat temu a jeżdzi już w nim 10 dziecko ;)
        --
        Pozdrawiam wesoło :)
        Monika
        • 3-mamuska Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 13:41
          majkusia08 napisała:> Ciekawe jest to,że kupiłaś wózek 8 lat temu a jeżdzi już w nim 10 dziecko ;)
          Wiesz ,ale wozka nie trzeba uzywac roku.
          Ja swoj pierwszy czolg wozek kupilam 13 lat temu w listopadzie,gdy synek sie urodzil,a sprzedalam go juz w kwietniu,bo dostalam wozek od siostry z Londynu,na chrzciny synka.W marcu robilismy chrzciny i mi przyslala.A wiem ze tamten wozek byl dalej podawany.
          • majkusia08 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 14:46
            Tak,Ty dostałaś wózek z Londynu :D a Joanna napisała,że przy drugim dziecku używała wózka przez 15 msc.
            Joanna pisała również,że kupiła go z powodów ekonomicznych więc dla mnie jest to jasne,że jeśli ktoś z tych względów kupuje taki wózek to za pół roku nie kupuje następnego wózka.Nie każdy może tak ja Ty dostać wózek z Londynu ;)
            Ja bym nie chciała takiego nawet za darmo.
            --
            Pozdrawiam.
            Monika
        • joanna_p2 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 11:42
          Usztywniane nosidło zamiast gondoli podobne do tego:
          www.2o2.pl/p,pl,0228,nosidlo-do-wozkow-roan.html
          znosisz w nim dziecko (u mnie z 4 piętra) wkładasz do wózka a tej zimy po wyjęciu usztywnienia służyło jako śpiwór do wózka i na sanki.
    • zabulin Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 14:33
      O, a ja mialam czołga włąsnie. TAKO się nazywal.

      Bylo sie bardziej przyłozyć do poszukiwań,z perspektywy czasu wzdycham.

      Ciężkie toto, brzydkie (wiem, nie każdemu się jednakowe brzydactwa nie podobaja), no i ...jeszcze raz ciężkie.

      Nie wyrzuciłam, bo mieszkam na pietrze w domu jednorodzinnym i może kiedys będzie jak znalazł do werandowania na tarsiku, albo wożenia celem uśpeinia po pokoju.

      Na spacery kupię cos lżejszego a idacego jak burza.
    • piegowata9 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 20:31
      A ja lubię czołgi. I klasyczną stylistykę. I nie czytałam całego wątku ;)
      Poprzednio miałam taki:
      allegro.pl/wozek-gleboki-mikado-i1522154776.html
      Nie do zdarcia. Do dziś jeszcze z niego korzystamy "u dziadków". Raz tylko wymieniliśmy paski, bo się nieco przetarły (producent dosłał).
      Teraz mamy Roana. Na wahaczach, ale zimą spisywał się rewelacyjnie (zaspy, polne drogi). Nie zamieniłabym go na inny. Teraz mam problem, bo się przyzwyczaiłam do miękkiego wózka i mam problem z dobraniem laski ;)
      • emma6666 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 20:46
        piegowata9 napisała:

        > A ja lubię czołgi. I klasyczną stylistykę. I nie czytałam całego wątku ;)
        > Poprzednio miałam taki:
        > allegro.pl/wozek-gleboki-mikado-i1522154776.html
        > Nie do zdarcia. Do dziś jeszcze z niego korzystamy "u dziadków". Raz tylko wymi
        > eniliśmy paski, bo się nieco przetarły (producent dosłał).
        > Teraz mamy Roana. Na wahaczach, ale zimą spisywał się rewelacyjnie (zaspy, poln
        > e drogi). Nie zamieniłabym go na inny. Teraz mam problem, bo się przyzwyczaiłam
        > do miękkiego wózka i mam problem z dobraniem laski ;)

        ale Twoje wózki nie mają nic wspólnego z czołgami. Czołg to cudo bez gondoli, ważące około 20 kg, z błyszczącymi w słońcu "alufelgami" i najlepiej tapicerką w wielkie kolorowe koła.
        Z reguły made in garaż wujka Cześka spod Częstochowy.

        --
        "też karmię ponad cztery lata, teraz dwojkę i mam glęboko w du..pie co mi każą lekarze. Jednemu nawet tak powiedziałam: "Przestań pan pie.dolić". Szkoda, że nie widziałyście jego miny."
        by monikaaleksandra

        http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
        • piegowata9 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 20:50
          Aaaa, to pardon!!!
          Przy obecnej nowoczesnej stylistyce nieodmiennie mam wrażenie, że czołgiem powożę... Przy okazji zasugerowałam się tymi nieszczęsnymi paskami i już prawie myślałam, że odcisk autorki odciśnięty w betonie wygrałam, a tu dooopa.... :)
          • emma6666 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 21:06
            e tam, ale amortyzację masz dużo lepszą niż w tych nowoczesnych wózkach. I gondolę większą.
            --
            "też karmię ponad cztery lata, teraz dwojkę i mam glęboko w du..pie co mi każą lekarze. Jednemu nawet tak powiedziałam: "Przestań pan pie.dolić". Szkoda, że nie widziałyście jego miny."
            by monikaaleksandra

            http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
      • saras-wati piegowata9 29.03.11, 10:15
        żaden z wózków, które wymieniłaś, to nie czołg:)
        to wózki polskie, w przystępnej cenie, ale fajnie wykonane:) właśnie takie wózki, jak roan proponowane były autorce wątku zamiast czołgu, który cenowo zbliżony jest do np. mikado; 'czołg' jest wózkiem zdecydowanie gorszym, źle wyważonym, ciężkim w prowadzeniu, a Twoje wózki, to klasyczne, dostępne dla każdego wygodne dla dziecka, jak i dla mamy wózki;)

    • eileen3 Re: A ja chcę czołg! 28.03.11, 22:42
      Włącze się po przeczytaniu uwag na temat Tako. Ja mam Tako od 10 miesiecy. Wybór wózka był ograniczony względami 0finansowymi, brakiem czasu na sprawdzanie i, na koniec, koniecznością lezenia. Gdy szukałam opinii na temat wózków, Tako był chwalony.

      Raczej nie narzekam, choć , jak zwróciły uwagę inne forumowiczki, należę do tych "bez porównania". Wózek dobrze służył w głębokim śniegu. Jeżdżę po różnych drogach (raczej niż CH) i nigdy mnie nie zawiódł. Wracam po 1,5 godzinie pchania i nie umieram ze zmeczenia., Jest bardzo zwrotny.

      Jednak waga to minus. Wciągam go na szczęście tylko 9 schodków, dalej winda. I nie da sie ukryć, ze spacerówka wygląda jak wózek zbieraczy złomu.

      Czy polecam - trudno powiedziec. Nie odradzam...
      • emma6666 Re: A ja chcę czołg! 29.03.11, 17:59
        eileen3 napisała:

        > Włącze się po przeczytaniu uwag na temat Tako. Ja mam Tako od 10 miesiecy. Wybó
        > r wózka był ograniczony względami 0finansowymi, brakiem czasu na sprawdzanie i,
        > na koniec, koniecznością lezenia. Gdy szukałam opinii na temat wózków, Tako by
        > ł chwalony.
        >
        > Raczej nie narzekam, choć , jak zwróciły uwagę inne forumowiczki, należę do tyc
        > h "bez porównania". Wózek dobrze służył w głębokim śniegu. Jeżdżę po różnych dr
        > ogach (raczej niż CH) i nigdy mnie nie zawiódł. Wracam po 1,5 godzinie pchania
        > i nie umieram ze zmeczenia., Jest bardzo zwrotny.
        >
        > Jednak waga to minus. Wciągam go na szczęście tylko 9 schodków, dalej winda. I
        > nie da sie ukryć, ze spacerówka wygląda jak wózek zbieraczy złomu.
        >
        > Czy polecam - trudno powiedziec. Nie odradzam...

        no dobra ale jakie Tako? ta firma ma i czołgi (Natalia, drifter itp) jak i normalne wózki (jumper warrior)
        --
        "też karmię ponad cztery lata, teraz dwojkę i mam glęboko w du..pie co mi każą lekarze. Jednemu nawet tak powiedziałam: "Przestań pan pie.dolić". Szkoda, że nie widziałyście jego miny."
        by monikaaleksandra

        http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
    • palka.pralka Re: A ja chcę czołg! 29.03.11, 18:15
      Ja dla starszka miałam Wychamet Breaker (teraz baby active) faktycznie był super do puki dziecko nie zaczęło swoje ważyć i jeździło buzią do mnie. Po przełożeniu rączki była tragedia do pchania. Kupiłam go po sprzedaniu Xlandera którego używałam 2 miesiące to dopiero był wózek porażka.

      Teraz zamówiłam Jedo Fyna 4ds mam nadzieję że się sprawdzi
      --
      http://lbym.lilypie.com/RAjtp1.png http://lbdm.lilypie.com/HTtip1.png
      • izzyy6 Re: A ja chcę czołg! 29.03.11, 18:32
        kiedys sie spotkalam tu na tym forum jak jedna babka mowila, jezdze czolgiem , okazalo sie ze dla niej ten czolg to teutonia wiec roznie widac jest postrzegane znaczenie , czolg
        --
        NEVER NEVER NEVER GIVE UP
        • mama1dawidka Re: A ja chcę czołg! 29.03.11, 21:19
          izzyy6 napisała:

          > kiedys sie spotkalam tu na tym forum jak jedna babka mowila, jezdze czolgiem ,
          > okazalo sie ze dla niej ten czolg to teutonia wiec roznie widac jest postrzegan
          > e znaczenie , czolg
          no w sumie :)
          jakby porównac zappa z teutoniom to serio teutonia to czołg :)
          ale za to jaki :) lubie jezdzic czołgiem teutonia :p

          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
          http://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
          • atwar1 Jeśli chcesz czołg to.. 07.04.11, 09:28
            zobacz na allegro deltim voyager- jeszcze niedawno widziałam nowe za 400 zł.
            Miałam taki dla moich dzieci (starszy model) i byłam zadowolona.
            Nie psuł się i wygodny dla dziecka był.
            Lekkie to to nie było ale nie na tym Ci zależy.

            --
            Córcia tac.families.com/ezb/1125125.png
            Synek tac.families.com/ezb/1125124.png
            • renowa Re: Jeśli chcesz czołg to.. 07.04.11, 18:35
              Czołg na paskach powiadasz?
              To mój były wózek się nada. Otóż przedstawiam Iplast Roy:
              http://www.wrocek.pl/zdjecia_ogloszenia/700_1.jpg
              Miałam taki tylko w zielonym kolorze. Generalnie bardzo fajnie się prowadził, trzeba tylko wziąć poprawkę na nieskręcane koła. Dla mnie dużym minusem była jego waga bo mieszkam na 4 piętrze bez windy ale dla Ciebe to nie problem więc mogę polecić ten czołg ;)
              A i dałam za niiego w 2006 roku 360zł wiec teraz powinien kosztowac mniej.
              A i miał 1 wade, zjeżdżakaca budka, ale moze to ja nie umiałam dobrze jej dokrecic?

              --
              Renia
              rafcio
              http://s2.pierwszezabki.pl/033/033055981.png?4144 http://www.suwaczki.com/tickers/uch5upjyj97341us.png
              • emma6666 Re: Jeśli chcesz czołg to.. 07.04.11, 20:51
                to nie jest czołg...
                --
                "też karmię ponad cztery lata, teraz dwojkę i mam glęboko w du..pie co mi każą lekarze. Jednemu nawet tak powiedziałam: "Przestań pan pie.dolić". Szkoda, że nie widziałyście jego miny."
                by monikaaleksandra

                http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
                • renowa Re: Jeśli chcesz czołg to.. 08.04.11, 00:48
                  emma6666 napisała:

                  > to nie jest czołg...

                  A to jest akurat dość względne pojęcie...
                  Dla mnie ten wózek był czołgiem, wielki, ciężki i źle się prowadził. W zimie taranował śnieg bez problemu itp...



                  --
                  Renia
                  rafcio
                  http://s2.pierwszezabki.pl/033/033055981.png?4144 http://www.suwaczki.com/tickers/uch5upjyj97341us.png
                  • magda19lenka Re: Jeśli chcesz czołg to.. 08.04.11, 07:57
                    Renowa też uważam, że to nie jest czołg, za czołg uważa się wózek, który nie ma gondolki a jedynie spacerówkę na płasko+miękka gondola/wkład.
                    Wózki te są niskie, często mają przekładaną rączkę, są produkowane pod wieloma firmami a w rzeczywistości wyglądają prawie identycznie.

                    dla przykładu to są czołgi
                    allegro.pl/kunert-ekskluzywne-polskie-wozki-mega-gratis-i1540804958.html
                    allegro.pl/tako-natalia-gleboko-spacerowy-wys-o-parasolka-i1546370407.html
                    allegro.pl/wozek-przekladana-raczka-wyprzedaz-okazja-i1551151098.html
                    allegro.pl/ostatnie-sztuki-3-kolory-gratis-super-okazja-i1548741727.html
                    --
                    http://www.suwaczek.pl/cache/6bd29b38e6.png
                    • renowa Re: Jeśli chcesz czołg to.. 08.04.11, 08:29
                      No pewnie macie racje. Jedyna rzecz, że te czołgi nie są na paskach. A autorka wątku zaznaczyłą, że chodzi jej o wózek na paskch, który płynie. Te wózki, które pokazałaś mają dobrą amortyzację, ale nie płyną. Mój Implast płynął mimo iż nie nazwałabyś go czołgiem. :)

                      Ale i tak z racji wagi, którą ten mój Implast miał i z racji niezgrabności w prowadzeniu DLA MNIE on był co najmniej amfibią ;)

                      Pozrawiam.
                      --
                      Renia
                      rafcio
                      http://s2.pierwszezabki.pl/033/033055981.png?4144 http://www.suwaczki.com/tickers/uch5upjyj97341us.png
    • afroddytta czołgi na amazon 08.04.11, 21:12
      Właśnie znalazłam ofertę i opinię na amazonie brytyjskim. Mimo promocji cenowej (czy przeceny) to cena wydaję mi się dość wygórowana :)
      www.amazon.co.uk/wheels_4_babies-presents-Travelsystem-pushchair-RED-CREAM/dp/B0035LVWYE/ref=sr_1_216?s=baby&ie=UTF8&qid=1302289536&sr=1-216

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka