Dodaj do ulubionych

Mutsy czy Bebecar?

10.01.08, 14:34
Od miesięcy chodzę po sklepach z wózkami, oglądam, jeżdżę nimi,
itd. Ma być dwufunkcyjny, cztery pompowane kółka, skrętne, waga nie
ma znaczenia, bagażnik też mamy duży, więc każdy stelaż się raczej
zmieści. I w końcu wybrałam 2 typy: mutsy 4rider i bebecar vector
at, i dalej stoję w miejscu a tu dzidzia już pcha się na świat ;)
Oba są dobre jakościowo (to wiem od użytkowników), za mutsy
przemawia to, że przednie koła (pompowane) są nawet o 360 stopni
skrętne (są po prostu trochę mniejsze), więc super się prowadzi. Ale
to siedzisko... materiał i dwie rurki i prześwity po bokach, mało
osłonięty. Spacerówka w bebecarze wydaje się być o wiele lepiej
dopracowana, bardziej zabudowana. I mam dylemat. Czy niepotrzebnie
się czepiam tej spacerówki? Może coś doradzicie.
Obserwuj wątek
    • rubi88 Re: Mutsy czy Bebecar? 10.01.08, 22:41
      A ja bym nie wybrała ani jednej firmy ani drugiej.Obie
      przereklamowane.Mutsy ma słaby materiał, szybko sie przeciera a
      Bebecary skrzypią(osobiście spotkałam kilka i wszystkie skrzypiały)
      i mają małe siedziska:/Na twoim miejscu zastanowiłabym sie poważnie
      nad tymi modelami:
      -emmaljunga cerox 360
      -hartan vip/vip xl
      -dużo dobrego pisza o 3 kołowcu PP GT3
      -no i x-lander xa(równiez wiele pochlebnych opinii)
      Także zastanów się jeszcze:)Wg mnie wydanie kupy kasy na mutsiaka
      lub bebecara, które mają wg. opinii małe siedziska i nie starcza na
      cały okres wózkowy..jest bez sensu.Pochodź jeszcze i pooglądaj
      szczególnie przyglądnij się emmaljundze cerox 360:)
      • nureni Re: Mutsy czy Bebecar? 11.01.08, 16:14
        Bebecar - polecam od urodzenia do prawie 1,5 roku; woziłam w nim
        córeczkę. Szerokie siedzisko, wysokie oparcie, fajna tapicerka i co
        ważne - ciepła. Rewelacyjny wózek, ja miałam model racer ST
        trójkołowy, był boski! :-)
        --
        Nasza Lenutka
    • 22max2007 Re: Mutsy czy Bebecar? 11.01.08, 19:27
      Mamy mutsiego - obecnie jeździmy już spacerówką. Nie wiem jak
      wygląda bebecar, ale opowiem o naszym. Spacerówka - plusy: rozkład
      się prawie na płasko, buda jest głęboka i nie świeci słońce dziecku
      po oczach (jak w gondoli), okrycie na nóżki można zapiąć na dwa
      sposoby na mniejsc i większe dziecko, jest ocieplane i dzieciak nie
      marznie, materiał całkiem ok - u nas się nie przeciera, ale to może
      kwestia użytkowania, rewelacyjnie się prowdzi (po plaży też) dzięki
      obrotowym kołom. Minusy: mały i płytki kosz - ogranicza go jeszcze
      bardziej nisko zawieszona spacerówka, dość ciężki. A, jak masz
      założoną budę i okrycie na nóżki to nie ma prawa nic przewiać,
      dziecko jest tak zapakowane, że zawsze ja marznę a maluch nic a nic.
      Ogólnie jestem na tak.
      • anaq Re: Mutsy czy Bebecar? 13.01.08, 13:19
        dzięki dziewczyny. Jeszcze mi został tydzień na myślenie :) to
        jeszcze pojeżdże. Wiem, że siedziska w nich są stosunkowo duże,
        porównując do innych wózków wielofunkcyjnych i do 1,5 roku powinno
        wystarczyć, a na później już mam parasolke od szwagierki.
        Skrzypiących kół też się nie boję, bo wiem ( od męża specjalisty w
        tej dziedzinie), że to kwestia odpowiedniej konserwacji.(Ludzie
        jeżdżą miesiącami po piasku, błotku, nie smarują a później
        narzekają, że im koła skrzypią).
        Więc dziękuję bardzo i jestem wciąż ciekawa opinii innych
        użytkowniczek tych wózków.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka