Dodaj do ulubionych

3 kolowy czy 4 kolowy?

13.01.09, 19:37
jaki wozek wybrac , ktory jest bardziej praktyczny mieszkam w
miescie i napewno bede duzo spacerowac , niektorzy chwala a inni
gardza 3 kolowymi wozkami co mi polecicie
--
,,Bo wazne sa w zyciu te dni , ktorych jeszcze nie znamy "
Edytor zaawansowany
  • 13.01.09, 19:42
    Wiesz, jest naprawdę tak ogromny wybór....4 kołowe i 3 kołowe w
    pewnej klasie cenowej są już bardzo dobre, jest w czym wybierać.

    z 3 kolowych dużych fajnych do miasta:
    baby jogger
    easy walker
    tfk twinnet twist
    urban jungle mountain buggy
    emmaljunga

    Czy spacerówka? Jakiego szukasz...

    3 kołowy, 4 kołowy - co człowiek to opinia....
    Koła piankiowe, pompowane - też jest dużo za i przeciw...
    Gondola czy nie.........
    itp
    itd

    Napisz jakie są Twoje oczekiwania i jakiej klasy wózek.
  • 14.01.09, 02:53
    Ja mieszkam w mieście, mam trzykołowy wózek, jest super zwrotny.

    Moim zdaniem w miejskim wózku ważna jest właśnie zwrotność,
    wybierając wózek brałam pod uwagę tylko te ze skrętnym przodem,
    liczba kół nie miała większego znaczenia.

    Mój trójkołowiec jest stabilny, niewywrotny, po śniegu i wertepach
    płynie.

    Łatwo go wciągnąć po podjazdach dla wózków czy po schodach (podobnie
    ze zjeżdżaniem), jak dla mnie nie ma znaczenia w tym wypadku liczba
    kół bo wykonuję te manewry na tylnych kółkach.

    Przy trójkołowcach na początku należy się nauczyć tego, że pokonując
    krawężniki/wysokie progi, trzeba zwracać uwagę żeby wózek nie jechał
    tylko na tym jednym przednim (skrętnym) kole, bo wtedy faktycznie
    może się wywalić.
    Jak się to opanuje, to już później naprawdę nie ma znaczenia, że się
    jedzie tylko trzykołowcem.

    Z moich obserwacji wynika, że plują na 3-kołowce głównie osoby,
    które ich nigdy nie miały, nie użytkowały, albo są uprzedzone bo im
    się taka "taczka" nie podoba;)

  • 14.01.09, 08:59
    Kiszka-miałam też 3 kołowego britaxa verve.
    Mieszkam w Warszawie, duzo jeździłam busem.
    U mnie się nie sparwdza trzykołowiec.
    Może dlatego że jestem dosyć niska?
    Ja nie umialam uzywać podjazdów dla wózków.
    Zawsze wciągalam i spuszczałam wozek po schodach na tylnych kółkach-tak było mi
    wygodniej
    Wiem że już się nie zdecyduję na 3kołowy wozek (choc bardzo mi się podobają!)

    Dla drugiego dziecka już sobie wybrałam Nomada i potem dodatkowo maclarena
    questa (jednak maclaren to świetna spacerówka!). Miałam mac. XLR ale on ma
    mniejszy koszyk (tak mi się wydaje) i dla mnie za wysoko rączki :-)



    --
    Hanutkowo

    Hanka ma już
  • 15.01.09, 11:08
    "Przy trójkołowcach na początku należy się nauczyć tego, że pokonując
    krawężniki/wysokie progi, trzeba zwracać uwagę żeby wózek nie jechał
    tylko na tym jednym przednim (skrętnym) kole, bo wtedy faktycznie
    może się wywalić.
    Jak się to opanuje, to już później naprawdę nie ma znaczenia, że się
    jedzie tylko trzykołowcem."

    No właśnie :) Przy drugim dziecku miałam trzykołowy. Jak byłam na
    spacerze sama bez drugiego dziecka to było super. Ale jak miałam
    drugie dziecko to juz klnęłam, bo musiałam starszaka trzymać
    za łapę i pchać wózek. Przy podjeździe pod krawężniki brakowało
    mi trzeciej ręki :) Więc na spacery z dwójką dzieci wolałam 4 koła :)
  • 15.01.09, 17:57
    juz miałam kupic 3kołowy ale w sklepie podczas oglądania,
    manewrowania ten 3 kołowy....poleciał cały mi na bok, ledwo go
    utrzymałam bo by się wywalił, gdyby było tam dziecko i np.zakupy w
    koszu to takiego ciężaru bym nie utrzymała.Kupiłam 4-kołowca, jestem
    b.zadowolona.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.