Dodaj do ulubionych

Kara śierci????

12.07.04, 16:40
Po bestialskim mordzie na młodej dziewczynie, sprawa przywrócenia kary
śmierci może być jak najbardziej zrozumiała. Tylko czy, tam gdzie karze się
śmiercia jest mniej morderstw?
Ciekawa wypowiedź Giertycha, z szacunku dla Papieża nie wypowiada się w tej
sprawie... Ot! Polityk ;)
Edytor zaawansowany
  • toja50 12.07.04, 17:59
    Dyplomata? a co wlasciwie mysli? Ja nie wiem, wolalabym, aby nie bylo potrzeby
    roztrzasac tej sprawy, ale jest jak jest. Obawiam sie tylko czy apele PiSu sa
    szczere a nie wyborcze? Jednak to co sie dzieje w ostatnimczasie jest
    przerazajace i porazajace, moze by ta kara smierci powstrzymala niektorych,
    chociaz watpie, tu nie ma juz zadnych granic. Straszne czasy!
  • naata 12.07.04, 19:22
    Kaczyński od początku jest za kara śmierci. Jestem przeciw karze śmierci, ale
    jak widać i słychać, to czasem dla niektórych bandytów, czasowo bym taką
    właśnie stosowała!
    Dyplomata Giertych, nie może się odkryć przed wyborami, hehe
  • naata 12.07.04, 23:27
    Kto oglądał program z Torunia, poświęcony temu strasznemu morderstwu?
    Występował profesor Filar z UMK, mądry facet, popieram jego poglądy w kwestii
    kary smierci.

    A co do samych morderców? ... żałosne małe gnidy...brakuje słów...
  • chetor 13.07.04, 12:26
    W tym wypadku nie zgadzam się z Filarem. W przypadkach ewidentnych, z
    premedytacją i bestailstwem, morderstw - gdzie nie ma żadnych wątpliwości -
    jestem za bezwzględną karą śmierci. Najlepiej jeszcze w takich samych
    okolicznościach jak morderstwo, chociaż to niewykonalne. Niektóre sprawy nie
    budzą żadnych wątpliwości, a współczesna technika (DNA) pozwala ustlić wiele
    faktów. Nie można trzymać takich bestii przy życiu.
  • toja50 13.07.04, 12:32
    Czasem bestie tez sie nawracaja, nie mozna byc takim bezwzglednym,! tylko te
    nasze wiezienia ???????????????Programu i Filara nie ogladalam, ale nie jestem
    taka zagorzala zwolenniczka kary smierci, zawsze mam jakies ale i sie
    zastanawiam, czy to dobrze,? nie wiem. Czasy sa jednak ponure:-(((
  • naata 13.07.04, 13:00
    Rozumiem wszystkie wypowiedzi za karą śmierci, bo trudno zachowac spokój i nie
    ulegac emocjom, kiedy widzi się podobne jeżące włos na głowie morderstwa.
    Tylko... co to da? W hameryce jest kara śmierci i co? czy przez to jest mniej
    morderstw? Myślę, że prblem patologii jest bardziej złożony, to my jako
    społeczeństwo, kreujemy postawy! Pytam sie gdzie była policja i wszelkie służby
    socjalno-prewencyjne, kiedy, obecnie, bandyci kradli i robili co im sie
    podobało!?
    Ilu w tej chwili lata, jak bezpańskie psy i nikt nie ma wpływu na ich
    poczynania? Mało tego, często i gęsto sąsiedzi boja sie nieobliczalnych debili,
    bo to zdolne jest do najgorszych czynów.Może nie więzienia a obozy pracy dla
    wszelkiej plagi swołoczy!?
    W Tychach, zamordowano człowieka, zgwałcono kobietę, piszą, że to margines,
    znany policji! No właśnie znany policji i na pewno od dłuższego czasu...
    Musiało dojść do tragedii, do morderstwa, by zając się problemem!
    Uważam, że mamy zły system prawny, wszystko ocieka polityką...
    Sprawa przywrócenia kary smierci też, czysto polityczna gra na uczuciach i
    emocjach wyborców...
  • chetor 13.07.04, 15:21
    Rozumiem wszystkie wypowiedzi przeciwników kary śmierci. Wiem, że jest wiele
    czynników przeciw ale bestie, które to robią to już nie dzieci, i nie sądzę, że
    nadają sie "naprawy". Dalej jest "za" - oczywiście tylko za te najgorsze.
  • anaiss 13.07.04, 18:15
    Wydaje mi się, że większość cywilizowanych społeczeństw już dawno doszła do
    wniosku, że kary śmierci nie da się pogodzić z ideą humanitaryzmu i z
    przyrodzoną godnością każdego człowieka. Dyskusje na temat jej przywrócenia w
    Polsce będą z pewnością ożywać przy okazji brutalniejszych przestępstw, ale
    według mnie jest to droga dla Polski zamknięta. Nie pozwalają na to chociażby
    nasze prawnomiędzynarodowe zobowiązania, np. Protokół szósty do Konwencji o
    ochronie praw człowieka i podstawowych wolności dotyczący zniesienia kary
    śmierci z 1983 roku (ratyfikowany w 2000 roku). Dlatego też głosy polityków
    uważam za czysty populizm. Nie bez znaczenia jest to, że za dowiedziony uznaje
    się fakt, że surowość kar nie ma wpływu na poziom przestępczości.
    Kara śmierci jest z pewnością rodzajem odwetu społeczeństwa na przestępcy
    zaspokajając społeczne poczucie sprawiedliwości.

    anaiss
  • naata 13.07.04, 20:25
    Brawoooo Anaiss! A taka skromniutka ;-) A tu główka nie od parady!
    Bardzo madre i podpisuje sie pod AN! ;-)
    Pozdrawiam naszą panią prawnik, politolog, historyk????
  • anaiss 13.07.04, 21:59
    hm...
    naata, dopiero co studia kończę i mając dystans do swojej wiedzy (a może raczej
    świadomość dużych obszarów niewiedzy) nie czułabym się na siłach używać
    jakichkolwiek tytułów użytych przez Ciebie. Jednak jesteś blisko :-)
    Serdeczności dla wszystkich
    anaiss
  • toja50 13.07.04, 22:02
    Nie ma to jak profesjonlistki, zawsze sie dogadaja hehe. Pozdrawiam wiec obie
    Panie.
  • naata 13.07.04, 22:49
    hehehe Toojuu? Ty sobie ze mnie zartujesz he he he he
    He he he he he Cała Toja ;P
  • chetor 14.07.04, 10:03
    An napisała:

    .... Nie pozwalają na to chociażby nasze prawnomiędzynarodowe
    zobowiązania, .......
    ...Dlatego też głosy polityków uważam za czysty populizm. Nie bez znaczenia
    jest to, że za dowiedziony uznaje się fakt, że surowość kar nie ma wpływu na
    poziom przestępczości.......
    Kara śmierci jest z pewnością rodzajem odwetu społeczeństwa na przestępcy
    zaspokajając społeczne poczucie sprawiedliwości.
    ---------------
    OK, rozumiem i wiem, że jest jakieś wyższe prawo od naszego i nie możemy u
    siebie przywróćić kary śmierci. Nie znaczy to, że nie możemy się jej domagać,
    mam na myśli jej zwolenników. Politycy, wiadomo zawsze będą takie sytuacje
    wykorzystywać. Dlatego zostali politykami.
    Badania, że kara śmierci nie wpływa na poziom przestępczości są takie, jak inne
    badania, zależne od bardzo wielu czynników i metod ich przeprowadzania. Na
    pewno zrobione obecnie badania u nas dałyby pozytywną odpowiedź w kwestii
    przywrócenia kary śmierci.
    Nie tylko kara ostateczna jest odwetem społeczeństwa ale również każda kara
    pozbawienia wolności. Nie wiem też czy należy nazywać to odwetem społeczeństwa,
    wg mnie jest przede wszystkim obroną.

    Pozdrawiam prawniczki - obecne, przyszłe i niedoszłe ;-))
  • naata 14.07.04, 10:24
    ""Nie tylko kara ostateczna jest odwetem społeczeństwa ale również każda kara
    pozbawienia wolności. Nie wiem też czy należy nazywać to odwetem społeczeństwa,
    wg mnie jest przede wszystkim obroną.

    Pozdrawiam prawniczki - obecne, przyszłe i niedoszłe ;-))
    ===================================================================

    Kara więzienia, jako taka ma byc nie tyle karą/odwetem, ale resocjalizacją
    czyli przwróceniem delikwenta do życia w społeczeństwie, do poprawnego
    pojmowania norm, wyznaczonych przez nie właśnie.
    Ale to juz inna historia, ze po wyjściu z takiego przybytku osobnik staje sie
    gorszy, nooo może sa przypadki, ze jakis sie nawróci...
    Tak więc to nie odwet, a "uprzejme zaproszenie na państwowy/nasz wikt i
    opierunek". ;-) Czyli jesteśmy społeczeństwem (juz) ucywilizowanym, pomimo, ze
    za nami niechlubne karty z historii... ;-))

    Troche z przymrużeniem oka, bo naprawdę smutne to wszystko, jak diabli...
    szkoda zdrowia tym bardziej, ze z leczeniem coraz większe problemy...

    ano, niedoszła, pozdrawiam ;-))



  • parkowy 14.07.04, 12:13
    Taka sobie opowiastka.
    Po kolejnej kradzieży lusterek mojego autka powiedziałem sobie:dość!Po cholerę wydawać kolene kilka setek polskich złociszy.Kupiłem sobie parę lusterek dyżurnych,które wkładam do samochodu w monencie przeglądu technicznego.Do takiego samego wniosku doszli moi sąsiedzi.Nie pomaga comiesięczny haracz na Agencję Ochrony,zainstalowane kamery nie obejmują każdego zakątka osiedla,policja nie przyjmuje skarg,prosząc aby nie zaniżać im wyników.Piwnice po kradzieżach cenniejszych przedmiotów pozostały puste...
    Pewnego dnia wprowadził się do sąsiedniej klatki miły pan.Każdemu kłania się z uśmiechem,odpowiadamy tym samym ostrzegając jednocześnie aby zabezpieczył swojego mercedesa najlepiej na strzeżonym parkingu.Pan ze swym nieodłącznym uśmiechem dziękował za przestrogi twierdząc jednocześnie,że chyba przesadzamy.minęło kilka miesięcy,kiedy podczas codziennych rozmów mieszkańców zorientowaliśmy się,że comiesięczne wyprawy w poszukiwaniu lusterek i reflektorów jakoś minęły...Nawet chuligan z naprzeciwka,do którego nie chciała przyjeżdżać policja kłania się z daleka sąsiadom.Jeszcze nie wszycy uwierzyli w cudowną poprawę okolicznego elementu,to już niektórzy co odważniejsi na powrót zaczęli chować rowery w piwnicach.moje lusterka,odpukać,od ponad roku są tam gdzie powinny być.Chciałoby się napisać : sielanka.Co bardziej dociekliwi powiązali moment cudu z wprowadzeniem się miłego sąsiada.Już pewnie domyślacie się kim on jest.Tak,to mafia otoczyła opieką osiedle w którym mieszka ich szef.
    Dlaczego o tym napisałem? To jest odpowiedź dla przeciwników kary śmierci.Strach przed nieuchronną,dotkliwą karą jest czynnikiem hamującym dokonywania przestępstw.
    pzdr
  • anaiss 14.07.04, 15:51
    parkowy, dobrze że zwróciłeś w swoim poście uwagę na nieuchronność kary. Moim
    zdaniem, tylko ona ma funkcję odstraszającą, jestem przekonana, że żadnen
    człowiek w chwili powzięcia decyzji o popełnieniu przestępstwa nie zakłada, że
    zostanie złapany i osądzony, więc nie dopuszcza do siebie myśli, że istnieje
    możliwość, iż państwo zdecyduje o jego ostatecznym wyeliminowaniu ze
    społeczeństwa.
    Pozdrawiam
    anaiss
  • toja50 14.07.04, 16:13
    An! moze i nie zaklada wpadki, ale myslec mysli, mysle:-) chociaz sobie z tego
    nic nie robi, bo wie jak u nas egzekwuje sie prawo, nietesty i najczesciej sie
    udaje. A Parkosiowi, coz wypada tylko zazdroscic towarzystwa w ktorym mieszka
    hehe a nam wszystkim zyczyc za sasiada jakiegos mafioso:-))), ot zycie ale nie
    ma sie z czego smiac. Pozdrawiam. Ale nam sie towarzystwo rozprawnikowalo DDD
  • anaiss 14.07.04, 19:37
    ech, faktycznie u nas z tą nieuchronnością kary to bywa nieszczególnie. U mnie
    dzielnica dość bezpieczna, choć z tego, co wiem, to przedstawiciele mafii nie
    mieszkają ;-)
    Serdeczności
    anaiss
  • naata 14.07.04, 23:51
    ...nie jestem prawnikiem, więc się wymądrzać nie będę,więcej, dodam tylko, że
    pewnie te bandziory kary śmierci z giwery szefa nie boja sie tak,
    jak "bezrobocia"...markowe ciuchy(dresy), kety, bryki i laski..."HaJlaJF"
    pzdr
  • anaiss 15.07.04, 10:03
    ja też nie jestem prawnikiem i mam nadzieję, że jednak się nie wymądrzam ;-)
    A co to są "kety"?

    anaiss
  • chetor 15.07.04, 11:38
    Ja też nie jestem i mam nadzieję, że też się nie wymądrzam ;-)))
    Po prostu wymianiamy, w "kulturny" sposób, swoje poglądy, do których mamy prawo.
    Pzdr :)

    PS. Naatuś - szybko pisz o tych "ketach" bo też nie wiem ;-)
  • naata 15.07.04, 12:26
    Eeee...Młoda An, może nie wiedzieć, ale Chetor?nie wierzę ;)) na Pomorzu i
    Śląsku znane jest słowo Kette - łańcuch? ;)))
  • toja50 15.07.04, 20:58
    Wlasnie powyzej odnalazlam zagubiony tekst Naaty i jest to lancuch /łał/, a nie
    cos inne:-)
  • toja50 15.07.04, 15:41
    To Wy nie z Pomorza??? Kety to lancuchy, moga byc zlote hehehehe, Naata ?
    zdalam?hahaha
  • anaiss 15.07.04, 19:25

    Ket to, o ile pamiętam, jednomasztowy jacht, ale z ketami - łańcuchami się nie
    spotkałam.
  • parkowy 15.07.04, 19:56
    Mnie również ket kojarzy się z rodzajem jachtu.An pozdrówka od żeglarza.:)
  • toja50 15.07.04, 20:56
    Naata pisala w liczbie mnogiej "kety} w pojedynczej jest "keta", to tak z
    niemieckiego pozostalosc, jak dobrze odczytalam intencje Naaty, ale moze
    myslala o zaglach, moze?
  • naata 15.07.04, 22:29
    no nieee, podejrzewacie dresiarzy o ciągoty do zagli? Eeee tak daleko jeszcze
    nie ewoluowali ;) Złote "łańcuszki" i bransolety nazwałam ketami, bo to
    łańcuchy, jak kiedys do palowania krów na łąkach. Czym większy dureń tym
    grubszy łańcuch. No może przesadzam, jeżeli ktoś lubi niech ma, jak wie ile
    trza na to zarabiać, ale nie cierpię...
  • chetor 16.07.04, 15:39
    Ja znałem właśnie w liczbie pojedynczej "keta" i oznaczało to nic innego jak
    kłódka. Mowiono "zak(i)etować" drzwi, szłerek (szajerek) itp.
  • toja50 16.07.04, 15:48
    Zaketowac!/ to z i tez znam/ szałerek, szajerki to nie wiem co to, znam za to
    fajerki haha, jeszcze troche a sie doooogadamy po pomorsku , na zaglach nie
    znam sie jednak zupelnie buuuuuuu!
  • toja50 16.07.04, 15:49
    Naata! zapomnialam dodac, ze wyjasnilas to super!:-)DDD
  • anaiss 15.07.04, 22:22
    parkowy napisał:

    > Mnie również ket kojarzy się z rodzajem jachtu.An pozdrówka od żeglarza.:)

    również pozdrawiam
    żelgarz/
    żeglarka??? :-)
  • naata 16.07.04, 19:47
    He he...i ja znam ketę-kłodkę, ale zastanawiam się dlaczego? Czy dlatego, ze
    przeważnie spinany nią był łańcuch? Kiedyś to były kety , kiety, jak kto woli ;)
    A i szałerki-szawerki, znam, Toju to taka szopa,najczęściej zbita z byle desek
    pod daszkiem, przeważnie straszyło toto i psuło widok domostw. A kto wie co
    to, "parsk", nie mylić z "pyrsk" ;-)))

    Dzięki An, staram siem ;-)

    Pozdrawiam
  • toja50 16.07.04, 22:53
    Naatko!!! w Gudziadzu szalerkow dostatek po podworkach, o rany, one chyba nigdy
    nie znikna. A parsk, czy to smiech? tus mi wbila klina, a moze parch, takie cos
    dlugo niemyte? hehe
  • toja50 16.07.04, 22:54
    Alesmy zjechali z kary smierci na kety, calkiem fajnie, no nie?
  • chetor 17.07.04, 12:39
    Nie mam pojęcia co to "parsk", nic nie przychodzi do głowy, nawet po piFku ;((
  • naata 17.07.04, 13:21
    Ha! ;-) Mam przyjemność poinformować Was, że tak nazywano ziemiankę,
    rodzaj "lodówki" na wsiach. Moja babcia w takim 'parsku' przechowywała mleko,
    masło itp. Zimą kartofle i inne, by nie pomarzły. ;-)
    No tak, odeszliśmy od tematu,tyż fajnie, o karę śmierci niech się Kaczyński
    wykłóca!

    pzdr ;-)
  • hrabia_potocki 17.07.04, 13:26
    nie lubię krwii, gazu, nie zastrzyków...;-(((
    to takie nie humanitarne!

    a Kaczyński, wjechał na tym frazesie do sejmu, a teraz chce dyrektywy UE
    przeskoczyć, śmieszny krasnolud!;-)))
  • naata 17.07.04, 13:29
    hrabia_potocki napisał:

    > nie lubię krwii, gazu, nie zastrzyków...;-(((
    > to takie nie humanitarne!
    >
    > a Kaczyński, wjechał na tym frazesie do sejmu, a teraz chce dyrektywy UE
    > przeskoczyć, śmieszny krasnolud!;-)))

    ..i brzydki ;-)))
    facet naładowany złymi emocjami, złościa...
    co to za polityk??/;(
  • hrabia_potocki 17.07.04, 13:34
    kompletny brak manier, na moje salony nie ma wstępu!;-)

    naata napisała:
    > facet naładowany złymi emocjami, złościa...
    > co to za polityk??/;(
  • naata 17.07.04, 13:36
    hrabia_potocki napisał:

    > kompletny brak manier, na moje salony nie ma wstępu!;-)
    >
    I słusznie Hrabio, złe towarzystwo psuje dobre obyczaje ;-)))
  • hrabia_potocki 17.07.04, 13:37
    gdyby się upierałm, to Jan wyrzuci i wybatorzy!;-)
  • naata 17.07.04, 13:46
    hrabia_potocki napisał:

    > gdyby się upierałm, to Jan wyrzuci i wybatorzy!;-)
    upierać sie będzie, bo od koryta nie łatwo odstapić ;-)
    Jan powinien jeszcze kopnąc w d... o pardon! ;-))))
  • toja50 17.07.04, 14:20
    Naata!! haha, ales sie napalila na to kopanie w d..., ja zostalabym przy
    batorzeniu hehe A Kaczynskich jest para, o ktorym wiec mowa? tym nizszym, czy
    tym jescze mniejszym?
  • naata 17.07.04, 16:54
    ..ten co lubi media i chce rządzić, o tym drugim coś mało słychać, mało sie
    udziela ;)
  • chetor 18.07.04, 13:38
    Coś mi się wydaje, że niektórym, czy to salonowcom czy nie, przydałoby się
    delikatne bato_Ż_nie na zasad pisania przypomnienie ;-)))
    pzdr
  • parkowy 19.07.04, 20:34
    Boję się pisać cokolwiek.:) W dzisiejszej prasie wyczytałem:Oficera armii saudyjskiej wybatoŻono na lotnisku (100 batów) za zlekceważenie polecenia wyłączenia telefonu komókowego podczas lotu.Gdyby u nas ....
  • naata 19.07.04, 22:03
    he..u nas, to zaraz byłoby po znajomości, tego lżej a innych mocniej... no i
    licencje na produkcję batogów, wiadomo! ;-))
  • chetor 20.07.04, 11:40
    Nie bUjta sie, znom wos troHa to obENdzie sie bez tyH batogUw, a gdy kupita mi
    jeszcze dobre piweczko to bede wasz ;-)))
  • naata 20.07.04, 11:51
    już na wstępie masz kSZyneczkę ;))) I trzymam za słowo! heheheheheeee
  • toja50 20.07.04, 18:30
    Jak to dobrze, ze jest czym Chetora "udobruhac" hehe piwko i jest gut, to ja
    paluszki do piwka haha, niech bedzie :-)))
  • chetor 21.07.04, 09:27
    toja50 napisała:

    > Jak to dobrze, ze jest czym Chetora "udobruhac" hehe piwko i jest gut, to ja
    > paluszki do piwka haha, niech bedzie :-)))

    Gdyby było aż tak łatwo to nikt by nie miał ze mną problemów ;-)))
    Za paluszki dziękuję, wolałbym coś konkretnego, np.: ??????? (konkurs co do
    piFka lubią tygrysy ??!)
  • toja50 21.07.04, 10:32
    Tygrysy? hehe, gdzie oni sa???????, a za paluszki moga byc krakersy:-)))
  • naata 21.07.04, 11:08
    Do piFka najlepsze jest towarzystwo, no może być też coś
    ze 'słodyczy' ;)) ...19 + ? ;D;D;D

    A słyszeliście? jakaś 71 letnia wyszła za mąż/to nie adopcja/ za 19-
    latka...zdarzyło się to w Afryce, ale jaka to różnica między białymi czy
    czarnymi murzynami? ;-))) Coś tammówił o Bogu, ale to tak samo jakby mówił o
    kasie he he he
  • toja50 21.07.04, 11:40
    Towarzystwo mile to i bez pifka lubie, ale nie moge sie doczekac :-) Ale leje z
    nieba...
  • chetor 21.07.04, 12:52
    Taaaaak - towarzystwo najważniejsze.
    ---------------
    Naata napisała:
    Do piFka najlepsze jest towarzystwo, no może być też coś
    ze 'słodyczy' ;)) ...19 + ? ;D;D;D
    --------------

    "Słodycze" i owszem - ile to "?" znaczy. Mam nadzieję jednak, że nie
    3cyfrówka ;-)))

    Pzdr
  • parkowy 21.07.04, 20:22
    Do pyfka bezsprzecznie najlepszy kawał pieczystego z grila.Czy u Toji można grilować???:)
  • toja50 21.07.04, 20:36
    Niestety,nie mam takich walorow hehe, tez zaluje. Ale jak sie uprzemy to na
    tarasie i elektrycznie, czemu nie, jednak to nie to samo. Baaaardzo zaluje.
  • naata 22.07.04, 10:26
    Podpowiadam; nad jeziorem mozna zrobic super gril i popływać, tylko do domków
    daleko ;)))
  • chetor 22.07.04, 11:23
    U ToJi na tarasie byłoby ciekawie rozpalić normalnego grilla. Ciekawe co na to
    okoliczni mieszkańcy ;-)))
    pzdr

    PS. Po jedzeniu nie należy się kąpać, a do domku może być taryfa ;-(
  • toja50 22.07.04, 11:53
    Wyrznie pisalam o elektryku, chyba, no,no
  • naata 22.07.04, 12:00
    No to nad Wisłę ;))
    Chetorku a co to, przy "taryfie" taki grymas? za drogo??? ;))))
    To zrobimy ściepę ;D
  • toja50 22.07.04, 15:11
    No wiesz, do T. calkiem daleko, a ile piFka by za to bylo, nie dziwie sie temu
    grymasowi:-)
  • chetor 22.07.04, 15:34
    Eeee tam, tak wyszło dziwnie a Wy sobie używacie. Grymas miał być w założeniu
    do kąpieli po jedzeniu. Do T nie muszę taryfą, mogę przecie zostać w G ;P
    Pzdr
  • toja50 22.07.04, 15:44
    No tak, zapomnialysmy o M. Ty to masz dobrze!:-)
  • chetor 23.07.04, 11:04
    Trzeba było wiedzieć jak się urządzać w życiu ;-)))
  • naata 23.07.04, 11:35
    ..może masz jakąś receptę? ;-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka