Dodaj do ulubionych

Co z Naata?

19.09.04, 22:40
Dojechala, czy jeszcze gdzies blaka sie po rodzinnych wizytach. Nic nie pisze
konkretnie tylko rymuje po czestochowsku jak sama mowi??????????Jestem mocno
zdezorientowana, bo nie wiem co to ma znaczyc:-(
Edytor zaawansowany
  • naata 19.09.04, 23:28
    Byłam, jestem i będę a jużci!;-))
    Czytam Was bo jeszcze mam czas i możliwości
    ale jutro kto wie? może nie będę na 'fali'
    Z dnia na dzień, jak w kalejdoskopie
    wszystko się zmienia i wali ;(
    Choć moje serducho sobie stałość ceni...
    A niech tam, poddaje się woli...może przeznaczeniu?
    Przeżyłam ataków wiele, przeżyję i ten.. ku wolności...
    I niechtam, i już, i obojętnie, nieważne, okej, i może?
    I kurczę, po co mi to? a może sobie coś sama stworzę?
    Tak, daj mi Bóg, i wszyscy święci może są pomocni...?
    Kurczę,trudno mi uwierzyć, mój los jest w moich rękach
    bez niebieskich mocy i boskich wyroczni ;(((

    i smutno mi Boże..... ;(((




  • chetor 20.09.04, 09:41
    Gdzieś pisałem: "uwierzę gdy Ją zobaczę". Miałem rację.
    Dezorientacja to Naatki specjalizacja ;-))
    pzdr
  • naata 20.09.04, 10:26
    Wczoraj byłam bardzo przygnębiona, dzisiaj świat w lepszych widzę kolorach ;-))
  • chetor 20.09.04, 10:43
    Ale miałaś być, może i przygnębiona, ale TUUUUUUU ?!
  • toja50 20.09.04, 10:51
    Ja juz nic nie rozumiem i nawet nie chce sie domyslac, ale to niewygodna
    sytuacja!!!/tu podnioslam glos i .../
  • chetor 20.09.04, 11:53
    ToJu - wrzuć na luz. Nie przejmuj się aż tak bardzo, żyj wygodnie. Nadejdzie w
    końcu ta wiekopomna chwila - kieeeeedyś ;-)
  • naata 20.09.04, 12:39
    Tak mi przykro, nie wiedziałam, że narobiłam tyle zamieszania ;(
    Nie kiedyś ino niedługo ;-)
  • chetor 21.09.04, 12:17
    Ja wiedziałem, że tak będzie, ja wiedziałem ;-))))
  • toja50 21.09.04, 12:23
    No pewnieeeeeeeeeee, ale zawsze ma sie jakas nadzieje:-)))
  • chetor 24.09.04, 10:06
    Zamieszania wnet koniec nastanie
    bo Naata na postój w Grudziądzu stanie
    ;-)
  • toja50 24.09.04, 10:45
    Jestes pewien???????????jak ja w ubieglym tygodniu??? Pozyjemy zobaczymy wtedy
    rymowac zaczniemy:-)
  • naata 24.09.04, 15:05
    ojejjjj, ciiiii ...oby nie zapeszyć, nie zapeszyć
  • toja50 24.09.04, 20:21
    I co sie dzieje?
  • chetor 24.09.04, 21:50
    Pakuje się, może ???
  • naata 24.09.04, 22:55
    chetor napisał:

    > Pakuje się, może ???
    już jezdem spakowana, i to od tydnia ;-)))
  • chetor 25.09.04, 17:06
    To musisz mieć nielicho ciuchów, skoro od tygodnia jesteś spakowana a jeszcze w
    czymś tam chodzisz po zakupy ;-))
  • chetor 27.09.04, 14:33
    Szukaj wiatru w polu. MIała być w sobotę, miała dać znać, a tu ani widu ani słychu.
    Oj Naata, pagadi ;-)))
  • toja50 27.09.04, 14:38
    Naata, jak to Naata, swoimi drogami lata
    nam naobiecuje, a potem sie nie przejmuje.
    Ot i cala tajemnca, nie mowiac o Parkowym
    co ani sie nie pojawia ani nie znika,
    tylko milczy z dalika"-)))
  • chetor 28.09.04, 07:16
    JEST, JEST, JEST - przybyła ale jak na razie mocno zajęta po podróży.
    W Jej imieniu przekazuję wszystkim forumowiczom pozdrowienia od NAATY !!!
  • toja50 28.09.04, 10:58
    No to kamien spadl mi z serca :-))) Dzieki wielkie:-)
  • chetor 28.09.04, 15:25
    Jest i rozmawia, tzn. tlefonicznie ze mną. Do Ciebie przekręci jak się nakręci
    ;) Mamy malutki plan ale jeszcze trza to przemyśleć
    Pozdro
  • toja50 28.09.04, 17:45
    Tego sie obawialam, tzn, tak myslalam :-( Pozdrawiam!
  • chetor 29.09.04, 09:42
    toja50 napisała:

    > Tego sie obawialam, tzn, tak myslalam :-( Pozdrawiam!

    Obawiałaś się, myślałaś ??? Pisz ciut wyraźniej ToJu, pliiiizzzz.
    Zobaczymy co uda się ustalić wspólnie lub parami. Zależy jak komu będize
    pasowało. Naata jest trochę uwiązana w domu, znasz przyczynę. Ale nie problemu
    żeby ją odwiedzić, tak wstępnie pogadaliśmy.
    Może zrobilibyśmy to wspólnie? Odpiszwtedy przekręcę i pogadamy bliżej.
    Pozdro

    PS. Parkoś - pakuj walizy i ląduj tutaj, B4 w komplecie. Zakład czeka, a tu już
    koniec września.
  • chetor 29.09.04, 10:57
    Niniejszym przekazuję DZISIEJSZE pozdrowienia od, nie najlepiej czującej się,
    Naaty. Może uda jej się dzisiaj dorwać kompa w kawiarence to sama cosik napisze.
    pzdr
  • toja50 29.09.04, 13:18
    Jeszcze jasniej? no, domyslalam sie , ze juz jest, ale nie ma czasu. Tak sie
    sklada, ze ja tez jestem malo czasowa, ale juz idzie ku lepszemu. Prosze pisac,
    dzwonic, bo ja nie mam namiarow. Sobota u mnie zajeta, reszta jako tako.
    Planujcie wiec i dajcie znac,moze czwartek ?
  • toja50 29.09.04, 13:20
    Kurcze, hehe i pozdrowienie wielkie i niech sie trzyma , no szkoda, ze nie ma
    tu komputerka, byloby duzo prosciej.
  • chetor 29.09.04, 14:04
    Przekażę - szkoda, że nie ma kompa i również "normalnego" telefona, ino komórę.
  • toja50 29.09.04, 15:38
    Jak ja nie cierpie komor, fur szczegolnie wypasionych, karkow, dresow, oj gdzie
    stare dobre czasy z dziesiecioletnim prawie oczekiwaniem na normalny telefon :-)
  • chetor 29.09.04, 19:04
    I muszę dodać, że również ma kłopot z telewizornią, nic jej nie dobiera. Pewnie
    coś z instalacją antenową.
    Może uda mi się sprawdzić cosik w piątek?!
    ToJu co Ty na piątek ok 13-tej, gdybym Cie zabrał ?!
  • toja50 29.09.04, 22:31
    Dopiero dzisiaj dowiedzialam sie,ze Naata dzwonila, moja domowa sklerotycznosc
    zabyla mi powiedziec. Przepraszam,Chetor ta 13 godz. nalezy do szkoly, nie wiem
    jak to wyjdzie, konkretnie napisze jutro pod wieczor. Bardzo zaluje, ze nie
    moze mnie odwiedzic i wykorzystac kawiarenki.:-( Pozdrawiam
  • chetor 30.09.04, 07:57
    Szkoda, że w piątek nie dasz rady. Ja jestem pewny tak na 90%. Zresztą wpadnę
    nie na długo, chwilę pogadamy i skosztujemy małego Hubala, którego obiecałem Naacie.
    A tak w ogóle to ciekawie robi się za pośrednika między kobietami ;-)
    Naata dopiero w łikend kogoś ma mieć do opieki, i wtedy będzie mogła ruszyć do
    kawiarenki.
  • toja50 30.09.04, 11:51
    Tez zaluje, ale wtorek i piatek to u mnie baaardzo zajete dni szkolne. Tym
    razem sobota rowniez. Zapraszam Naate w niedzielke, poplotkujemy troche,
    rpowniez o posredniku :-)))
  • chetor 30.09.04, 12:14
    OK - przekażę Naacie, że masz wolną niedzielę. Niech się skontaktuje. O mnie
    możecie ile chcecie, dużo do obgadania, w szerz i w górę ;-)))
    Pozdro
  • chetor 30.09.04, 13:56
    No i kicha ze spotkania w piątek z Naatą. Nie wyszło mi z czasem :((
    Zaskoczę ją innym razem, z nienacka ;-))
    pzdr
  • toja50 30.09.04, 15:46
    Szkoda, bo juz widze Ja biedna bez telewizora? no i bez nas i nie moze sie
    ruszyc, oj, ciezko cos.
  • parkowy 30.09.04, 22:42
    Szkoda,że mnie nie będzie... Tak się jakoś porobiło,jednym słowem musiałem wrócić nagle do domu.:(A tak chciałem Wam wszystkim zrobić niespodziankę.:(
  • chetor 01.10.04, 10:19
    No właśnie, chyba jednak zawrócono Cie z drogi do nas?!
    Co się odwlecze to nie uciecze. Naata zapowiada dłuższy albo baaaaadzo długi
    pobyt więc musi się udać. No i nie zapomnij o naszym zakładzie ;-)))
    Pozdro
  • toja50 01.10.04, 15:54
    Rany, jak tu smutno bez Naaty :-((((((((((((((((
  • chetor 02.10.04, 11:03
    Jako kobitka forumowa powinnaś trzymać fason, robić za Naatę, a nie wpadać w
    jakieś smutki ;-)))
  • toja50 02.10.04, 12:43
    O! nie, Naaty nikt nie zastapi, niestety, a ja na pewno :-))) Mam nadzieje, ze
    ten smutek minie niedlugo.
  • naata 02.10.04, 16:52
    Kochana Toja ;-) nawet nie wiesz jaka jestem dumna he he
    Oczywiście, że za Wami st eskni lam się bardzo,przybieg lam na rynek by
    Was "zobaczyć" no i si e nie zawiodłam, urlop jaki s na cZytanie wziąść
    muszę ;)))
    A z Chetorkiem, to nie wiem, czy ON kiedykolwiek będzie na 100%? Dał mi kosza i
    tyle, musiałam się obejść smakiem ;DDD
    No dobra, mamy trochę czasu i można zmontować jakies forumowe spotkanko, może
    inni np. Sloggi dołączą do nas????
    Pozdrówki serdeczne dla Wszystkich
  • chetor 03.10.04, 09:24
    OK, już nie będę umoawiał się na żadne 95%, stanę pod chatą i będę ;-))
  • toja50 03.10.04, 15:24
    No i tak trzeba, ale wtedy mozesz pocalowac klamke, zamiast na dzien dobry. Od
    razu razniej jak Naata sie odezwala, ale widac, ze biegiem, szkoda.:-()))
  • chetor 04.10.04, 10:02
    I tak żle, i tak niedobrze. Wolę jednak niepewne 95% niż całowanie, oczywiście
    klamki ;P
    pzdr
  • toja50 04.10.04, 14:43
    Zobaczymy jak bedzie jak juz bedzie.
  • naata 04.10.04, 16:29
    Z klamka różnie bywa, czasem mnie nie ma ;-) Choćby teraz ;-)))
    Ale rzeknij słowo to... ;D
  • toja50 04.10.04, 22:39
    Obiecanki cacanki i wiesz jak jest :-)))
  • chetor 05.10.04, 08:40
    Dorwały mnie prześmiewczynie i używają sobie. To nie ja przyjeżdżam i robię
    sobie fotki na rynku i znikam ;-)))
    Naata - a z rana lubisz(?) - odwiedziny ;-))
    Pzdr
  • toja50 05.10.04, 18:22
    Noooooo! zrobil nam zdjeciowa niespodzianke. Tak sobie uswiadomilam, ze Parkos
    cale lato pojawial sie i znikal a z nami sie nie spotykal, czyzby bal sie tego
    zakladu??? Wątpię. Powod musi byc inny :-(((
  • parkowy 05.10.04, 23:27
    Toju proszę,nie doszukuj się podtekstów w moim zachowaniu!Mam nadzieję na jakieś spotkanie,wtedy wyjaśnię Wam dlaczego musiałem ostatnio wyjechać.Pozostałe,krótkie pobyty były jedynie wolnymi okienkami podczas wakacji.takie same pretensje mieli moi rodzice,u których bywałem najwyżej kilka minut.Naprawdę nie zasługuję na Twoje przytyki w każdym poście,po których jest mi po prostu głupio.
  • toja50 06.10.04, 10:51
    Odwoluje wszystko co napisalam i przepraszam Parkowego bardzo.!
  • chetor 06.10.04, 11:19
    I bardzo dobrze. Czasami nie można przecie wszystkiego tutaj pisać, i nie zawsze
    można się spotkać. Jest jak jest i trzeba się z tym pogodzić.
    Pozdro
  • toja50 06.10.04, 14:02
    Oczywiscie ja tez tak mysle, moze troche wiecej, czyli za duzo zartuje no i
    wyszlo szydlo z worka, ze nie zawsze mozna,/ gdzies zgubila mi sie kindersztuba/
  • chetor 06.10.04, 16:10
    Tak jest przyśpiewka na zawodach sportowych:
    Nic się nie stało
    cholera
    nic się nie stało
    ......

    Pozdrawiam i..... nic się.......
  • toja50 06.10.04, 21:30
    Nawet znam do niej melodie hehe i zaspiewalam i zrobilo mi sie lepiej, chociaz
    nie wiem czemu?????
  • parkowy 06.10.04, 22:56
    No,ja też se zanuciłem pod nosem.:))
  • chetor 07.10.04, 09:39
    Słyszałem, słyszałem - całkiem dobrze Wam wyszło ;-)))
  • toja50 07.10.04, 13:28
    No, to podeslij nam jeszcze cos!! zaspiewamy na glosy
  • chetor 07.10.04, 13:41
    Najbardziej adekwatna wydaje mi się: My Pierwsza Brygada.... ;-)))
  • toja50 07.10.04, 15:47
    o, nie, tego nie zaspiweam, zostawie na kolejny cud nad Wisla, mozee? Moze
    lepiej "spoza gor i rzek, wyszlismy na brzeg ......ten marsz na Zach lubie
    szczegolnie.
  • chetor 07.10.04, 15:52
    Też może być, ino gardło przesmaruje jakimś płynem coby głos mój dotarł do Was.

    Naata krąży umalowana po G-dzu i ciągle szuka kawiarenki ;P
    Nie dziwcie się, sama powiedziała mi, że nieumalowana to nawet przez okno nie
    wygląda ;P

    O ludzie, ale mi się dostanie ;-)))

    Pozdrawima wszakże niezmiennie
  • toja50 07.10.04, 15:57
    Jak krazy, umalowana czy nie, moze do mnie zawita?
  • chetor 07.10.04, 16:01
    Godzinę temu mówiła, że wychodzi, więc myślę, że nadal krąży bo nie ma żadnego
    wpisu od Niej.
  • toja50 07.10.04, 16:03
    A moze chciala skonczyc rozmowe? hehehehehehehe
  • chetor 07.10.04, 19:28
    Żadne hehehehehe, ledwo mogłem skończyć tę wymianę smsów ;-))
    Ale jak widać nie dotała do kawiarenki. Moze deszcz padał, rozmazał jej make-up
    i już nie chciała pokazywac się ludziom ;P
  • toja50 07.10.04, 19:34
    Wiem, wiem, z Naata trudno skonczyc :-))))))))))))))))))
  • chetor 08.10.04, 09:18
    Taaaak, a ile w końcu facet w mom wieku może wytrzymać, na pewno nie w
    nieskończoność ;P
    Jednak nie dotarła, pewnie weszła do jakiegoś supermarketu i juz nie zdążyła ;-))
  • chetor 08.10.04, 10:36
    Jednak częściowo miałem rację. Dotarła do marketu, wpisała nawet posta ale były
    jakieś kłopoty z kompem więc poddała się.
    Jest również pozytywna wiadomość. Będzie miała wkrótce normalnego telefona i neta.
    Pozdrawia FG
  • toja50 08.10.04, 10:59
    Co to znaczy neta? No i te markety, cholerka kazdego wykoncza.:-)
  • chetor 08.10.04, 11:35
    toja50 napisała:

    > Co to znaczy neta?

    No nieeee, takich rzeczy nie kojarzyć?!!! NETa od interNETu, w skrócie.
    Ponimajesz tiepier?
    Pazdrawlaju NETciarsko ;-))
  • toja50 08.10.04, 13:15
    hahahahaha, tak myslalam, to sie nazywa zyczliwosc, ale Naata nie ma komputera,
    wiec myslalam, ze jeszcze cos innego, tajemniczego :-)))
  • chetor 08.10.04, 19:37
    Skoro mi napisąła o necie, to znaczy, że i kawałek złoma z klawiaturą też będzie
    miała. Czego Jej i Nam szczerze życzę :DDD
  • parkowy 08.10.04, 23:36
    Oj masz przechlapane Chetor.:) Po wielkim powrocie Naaty na forum i mnie sie pewnie dostanie.:)
  • chetor 09.10.04, 10:15
    Naata nam wybaczy i odgryzie się znakomicie, niech tylko dorwie jakiegoś
    cierpliwego kompa ;)
  • toja50 10.10.04, 18:38
    O rany!!!!!! jak Tej Naaty brakuje, az wszystko sie we mnie gotuje :-( Chyba
    wolalam, jak w domu siedziala, przynajmniej cos napisala.
  • chetor 11.10.04, 09:57
    Przekazałem Twoje i nasze bóle z powodu tej drastycznej nieobecności. Dopóki nie
    będzie tu miała kompa w domu tak będzie rzecz się miał jak obecnie :(
  • toja50 11.10.04, 11:38
    :-(((((((((((((((((((((((((((((((((
  • chetor 11.10.04, 11:51
    Taaaaak, smutno nam Naaato, i co Ty na to ???!
  • parkowy 11.10.04, 19:58
    Qrcze,może zrzucić się na kompa dla niej?:))
  • chetor 12.10.04, 10:54
    Gdy Nam Ciebie zabraknie,
    Gdy zabraknie Nam Ciebie, Naaatuuuśśśśśśś wracaj :D

    Zaraz wyślę jej tęsknego smsa ;)

  • toja50 12.10.04, 11:10
    Ta sytuacja jest nie do zniesienia :-(((
  • chetor 12.10.04, 11:25
    Oto treść smsa od Naaty:

    ----------------------------
    Za WASZA "milosc" do mnie :DD odwzajemniam sie wierszykiem :)

    Jarzebino,jarzebino, kuszaca sloncem-balamutko..
    W spolce ze zlotem lisci i z babim latem w przymierzach,
    jesiennym korali rumiencem, starszej pani
    w jej wierszach, wspomnienie mlodosci odswiezasz..


    Pozdrawiam serdecznie
    --------------------------
  • naata 12.10.04, 15:08
    Wpadłam do Toji i przy okazj i pozzzzdrawiam Was serdecznieeee, ech, troche
    boleję nad moim kompikiem gdzies tam daleko sobie nieużywanym he he
    Jeszcze troche i może jak za dawnych lat? ;-)) od rana do nocy he he
    Niestety nie mam jeszcze poukładanych spraw opieki i mój wolny czas jest bardzo
    okrojony a właściwie wcale go nie mam ;( dlatego tez ucieszyłam się jak Chetor
    wpuszczał mnie w maliny ;P z odwiedzinami, to jedyna możliwość spotkania się ze
    mną przynajmniej w tej chwili. No ale już doość namalowałam na dzisiaj ile
    można ciągle na ten sam temat ;))) Pa Kochani!
  • parkowy 12.10.04, 21:51
    Zaraz zaraz,napisałaś "Chetor wpuszczał mnie w maliny"????? Patrzcie państwo,nam pisał o całowaniu Twojej klamki.:) Trza powołać jakąś komisję do wyjaśnienia tej sprawy.:)
  • chetor 14.10.04, 09:56
    No proszę, parę słów wyciągnietych z kontekstów różnych wypowiedzi i gotowa
    afera ChetorGate. Powołujesz komisję śledczą?!
    ;-))

  • toja50 14.10.04, 11:13
    Hahahaha, nowa komisja nam sie szykuje, ale tak to jest z tym wyciaganiem :-)))
  • parkowy 14.10.04, 16:49
    Jasne!:)
  • toja50 18.10.04, 22:02
    Serdeczne pozdrowienia od Naaty dla wszystkich odwiedzaczy tego forum. Pamieta
    i mysli o nas, ale na razie nie ma mozliwosci nas tutaj odwiedzic. :-)
  • naata 21.10.04, 16:38
    he he .. komisja komisją ale śledztwo jakieś by sie zdało na okolicznośc
    niemania Parkowego na forum właśnie, ja tu widzę mało naszego Parkosia, TATUSIA
    FORUMOWEGO ;-)))
    No nic, jeszcze troszke i może bedę znowu nadawać, jak za dawnych dobrych
    czasów he he he he he
    Pozdrawiam Was serdecznie moi Mili ;)
  • chetor 22.10.04, 09:57
    Śpiesz się, śpiesz nadawać na naszych falach ;-)
    pzdr
  • toja50 22.10.04, 11:18
    Oby to nastapilo jak najszybciej, moze i Parkoms kompa doprowadzi do porzadku,
    zima za pasem i dlugie wieczory przed nami:-)
  • toja50 23.10.04, 11:22
    Zapomnialam doniesc hehe, ze jadlysmy "wspaniale" amerykany, wspominac nie
    mialysmy juz czasy, niestety:-(((
  • chetor 23.10.04, 11:50
    Dlaczego "wspaniałe" w "" ???!!
  • soter_mlodszy 23.10.04, 16:59
    czekam na naatę również, choć nie wiem na co bardziej na nią czy jej...(pewnie,
    każdy już to wie!;-)))

    serdecznie


    --
    UKRAINA - podbita?
  • parkowy 23.10.04, 17:50
    Naatko tak się nie godzi!!Musiałaś wspomieć o amerykanach??:-)))
  • toja50 23.10.04, 21:39
    Parkos jak zwykle pokrecil haha a amerykany w "" , bo byly smaczne inaczej
    hehe, albo my pamietamy inny, dawny smak, ale i tak dobrze jest jak jest. Mam
    nadzieje, ze Naata niedlugo sie odezwie, tez za Wami teskni, ale takie zycie.
  • parkowy 23.10.04, 22:57
    Żartowałem przecież.:) Zazwyczaj kupuję na drogę kilka,ale to co ostatnio nabyłem to kupa gipsu.:)
  • toja50 24.10.04, 15:15
    No wlasnie, to taka kupa gipsu, ale sie zjadlo, a co, chociaz lukier dobry hehe!
  • toja50 27.10.04, 12:05
    Prosze mi sie tu nieprzyzwyczajac do braku Naaty! Ona jest i pozdrawia i sie
    stara!
  • chetor 27.10.04, 12:27
    Naata była,
    Naata jest,
    Naata będzie,
    zawsze i wszędzie ;-)))
  • naata 27.10.04, 17:19
    :-) No i jestem he he he Tyle tylko, że może mnie "zabraknąć", jak to pasmo co
    kupiłam nie będzie szybsze, na razie to ... e lepiej nic nie powiem bo może byc
    jeszcze gorzej ;-))) Tak mi tęskono za Wami było, że wszystko zniosę nawet
    otwieranie się strony - co minutę ;-P
  • chetor 27.10.04, 18:19
    Napisz coście wykombinowali wspólnie?! Kompek dojechał czy nówka?
  • naata 27.10.04, 18:28
    Wykombinowaliśmy, wspólnie, "nówkę" ;-)
  • parkowy 27.10.04, 19:57
    Trzeba było dać znać,jakiem pisał tuż po Twoim powrocie.przypominam,pisałem o partycypacji.Od czego ma się w końcu znajomków.Nie myślałaś o jakim stałym łączu?To chyba tańsze niż bele co z tepsy.
  • toja50 27.10.04, 23:15
    To juz prosze konkretnie doradzac, moze na skrzynke, ja sie na tym wszystkim
    nie znam,a ze Naacie trzeba pomoc to bank.
  • chetor 28.10.04, 12:09
    Ale na czym konkretnie ma polegać ta pomoc?! Naata napisz czym dysponujesz?!
  • naata 28.10.04, 14:31
    To chyba nie jest tepsa, to satelitarno-radiowa, z firmy "Logos" z Grudziądza,
    podłączyłam się bo w moim bloku sa juz w tej sieci, no cóż, na razie jest
    okropnie, nawet nie mogę zciągnąć mks-a do przeskanowania, zobaczymy co dalej,
    najgorsze, że ja się znam na tym jak kura na gwiazdach :( Oczywiście pomoc
    byłaby potrzebna i za takową będę wdzięczna ;)
  • toja50 28.10.04, 14:57
    No!
  • chetor 28.10.04, 15:19
    Naata:
    To chyba nie jest tepsa, to satelitarno-radiowa, z firmy "Logos" z Grudziądza,
    podłączyłam się bo w moim bloku sa juz w tej sieci, no cóż, na razie jest
    okropnie, nawet nie mogę zciągnąć mks-a do przeskanowania, zobaczymy co dalej,
    najgorsze, że ja się znam na tym jak kura na gwiazdach :( Oczywiście pomoc
    byłaby potrzebna i za takową będę wdzięczna ;)
    --------------------------------------------------
    Nie widzę możliwości "pomocy". Prędkość przesyłu jest zależna od firmy Logos,a
    także od liczby korzystających jednocześnie z tego, jednego, połączenia.
    Częściowo również od posiadanego sprzętu. Wszystko razem wzięte daje pewnie
    niezbyt rewelacyjny efekt.
    Może warto zastanowić sięnad neostradą. Masz linię tepsy, neostrada jest w
    promocji. Trzeba porównać koszty obecne z kosztami Neostrady. Wejdz na ichnią
    strone www i będziesz miała wszystkie dane.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka