Dodaj do ulubionych

może jakiś dowcip!

05.02.06, 00:12
SPRZEDAM FACETA
Data pierwszej rejestracji: luty 1970r.
Egzemplarz okazowy, duże gabaryty, tył lekko zgarbiony
poduszka powietrzna z przodu, ropniak
możliwość jazdy na gazie (zalecane),
wrażliwy na pedały, drążek ergonomiczny położony centralnie - prawie
niewidoczny,
najlepiej posuwa na obwodnicach,
na trasie bierze wszystko jak leci.
UWAGA:
porządnie stuknięty, dużo pali, problemy z wtryskiem,
niemiłosiernie smrodzi z tylnej rury (Katalizator?),
ZAPAS GUM GRATIS
*********************************************************************

SPRZEDAM KOBIETE
Data pierwszej rejestracji: luty 1970r.
Pierwszy właściciel, kolor biały, pochodzenie krajowe, używana,
brak hamulców, lekko się prowadzi, podgrzewane siedzenie,
obniżone sportowe zawieszenie, automatyczne ssanie,
dwie poduszki powietrzne, pełen lifting. NIE BITA!
Cena do uzgodnienia
UWAGA: darmowa jazda próbna.
Obserwuj wątek
      • dodo66 Re: może jakiś dowcip! 05.02.06, 09:39
        (Mam nadzieje,ze nie obraze nikogo uczuc)

        "Z dniem 01.03.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego
        wchodzić będą następujące programy:
        TELETURNIEJE
        "Różaniec z gwiazdami"
        "Jaka to modlitwa?"
        "Szansa na odpust"
        "Od Torunia do Opola"
        "Intifada" lub "Diecezjada" lub ?Parafiada? (jeszcze nie wybrano ostatecznego
        tytułu)
        "Ananasy z mojej parafii"
        "Miliard w Ambonie"
        "Berety do mety"
        "Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
        "Śpiewające organy"
        "O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
        TALK SHOW I REALITY SHOW
        "Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
        "Prałat Ja****ski Show"
        "Co za adwent!"
        "Z wizytą u Was" - program kolędowy.
        "Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
        "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
        "Miliard na tacy"
        SERIALE
        "Pensjonat pod Toruniem"
        "M jak modlitwa"
        "Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
        "Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
        PROGRAMY HOBBYSTYCZNE
        "Mo Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i
        fryzurach
        "1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
        "Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
        "Wacha do Maybacha" - magazyn moto
        PROGRAMOWY INFORMACYJNE
        "Inforeformacje"
        "Telekuria"
        "Pana rama"
        "Ogłoszenia paranormalne"
        "Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
        PROGRAMY DOKUMENTALNE
        "Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
        "Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
        "Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
        "Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

        A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz znanego
        klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów seminarium pod
        tytułem:"Matrix V - rekolekcje"
            • ac3 Re: może jakiś dowcip! 05.02.06, 16:13
              W lesie powiało grozą. Misiu ma listę zwierząt, które zamierza zjeść.
              Jeleń przywitał się z misiem i pyta:
              - czy może jestem na liście?
              - tak!
              - może dałbyś mi dzień na pożegnanie z rodziną?
              - nie ma sprawy
              Jeleń pożegnał się i został zjedzony.
              Podobna sytuacja powtórzyła się z kolejnymi zwierzakami i wszystkie zostały
              zjedzone.
              Na końcu wpada zajączek.
              - cześć misiu, jestem na twojej liście
              - tak
              - a mógłbyś mnie skreślić
              - nie ma sprawy
              • a_g1 Re: może jakiś dowcip! 05.02.06, 17:29
                Najpopularniejszy dowcip o Lechu Kaczyńskim?
                - Najwyższa osoba w państwie!
                ---
                Co oficjalnie łączy Jarosława Kaczyńskiego z O.Rydzykiem ?
                - Celibat.
                ---
                Książka, która w ciężkich chwilach dodawała Kaczyńskim otuchy?
                - Brzydkie kaczątko.
                ---
                Pierwsze przykazanie IV Rzeczpospolitej?
                - Kochaj bliźniego swego jak Kaczyńskiego!
                ---
                Do czego jest potrzebny Dorn Kaczyńskiemu?
                - Ktoś musi dosięgnąć do klamki w pałacu prezydenckim.
                ---
                Chcemy waszego dobra - powiedział premier Marcinkiewicz do Polaków.
                Zaniepokojeni Polacy zaczęli więc ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.
                            • chetor Re: może jakiś dowcip! 18.02.06, 18:40
                              Dwóch starszawych jegomościów gawędzi o seksie:
                              - Nadal mogę dwukrotnie!!!
                              - A który raz sprawia ci największą przyjemność?
                              - Myślę, że ten zimą.

                              Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.
                              -Szefie mam dwie wiadomości,dobrą i złą.
                              -Zaczynaj od dobrej.
                              -Nie jest pan bezpłodny!


                              - Tatusiu, a jak się nazywała teściowa Adama?
                              - Syneczku, tam nie było teściowych, to był RAJ
                            • dodo66 Re: może jakiś dowcip! 18.02.06, 20:10
                              chetor napisał:

                              > - Panie doktorze, moja żona straciła głos. Co robić?
                              > - Niech pan spróbuje wrócić dziś pijany o 3-ciej w nocy.


                              - Mamo, kiedy tata opowie mi bajke?
                              - Kiedy nastepnym razem wroci pozno do domu.
                              • ac3 Re: może jakiś dowcip! 18.02.06, 22:52
                                W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny i wymęczony student Odziału Zamiejscowego UMK w Grudziądzu. Pod oczami sine cienie, przez lewą reke przewieszony płaszcz. Wsiada staruszka. Student ustepuje jej miejsca i łapie sie uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda sie studentowi:
                                - Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie, że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
                                - Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc sie uczyłem, bo mam średnią 4,6 i chce ją utrzymać.
                                - No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
                                - A, nie! Nie moge! Zresztą to nie jest p3aszcz. To kolega. On ma średnią 5,0.
                                • ac3 Re: może jakiś dowcip! 18.02.06, 22:57
                                  Przychodzi Jasio do burdelu, ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą. Podchodzi do burdelmamy i pyta:
                                  - Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
                                  - Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
                                  - Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
                                  Mama widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
                                  - No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
                                  - Potrzebna!
                                  - Powiedz to może coś się znajdzie...
                                  - No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS.
                                  I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu...i on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też będzie miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on też będzie miał AIDS. I O TEGO SKURWIELA MI CHODZI, BO MI ŻABĘ PRZEJECHAŁ!!!
                                • toja50 Re: może jakiś dowcip! 18.02.06, 22:58
                                  alem sie usmiala hehe jak tu spac teraz:-) Moze wiec jakas bajke, znacie o
                                  selerze? " Ona pierze ja seleze " a o nalesniku i dzemie?
                                  " lezy lesnik nalesniku i dzemie " Dobranoc
                                  • ac3 Re: może jakiś dowcip! 18.02.06, 23:45
                                    Grudziądzanin, Bydgoszczanin i Torunianin założyli się kto przejdzie przez tunel pełen komarów.
                                    Bydgoszczanin przeszedł cały pogryziony, Torunianin przeszedł cały
                                    pogryziony, a Grudziądzanin wyszedł nie pogryziony
                                    Bydgoszczanin i Toranianin pytają:
                                    - Jak to zrobiłeś?
                                    Grudziądzanin odpowiada:
                                    - Walnąłem jednego a reszta poszła na jego pogrzeb.
                                    • chetor Re: może jakiś dowcip! 19.02.06, 10:16
                                      To z cyklu Polak, Rusek i Niemiec?! OK, ale pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę,
                                      ponieważ to się stało już nagminne, że powinno byś napisane: torunianin,
                                      grudziądzanin, bydgoszczanin - z małej litery.
                                          • naata Re: może jakiś dowcip! 19.02.06, 21:19
                                            AC3 .. dobry jestes :-)))


                                            ..a to z "alejaja" :-))



                                            Wykoleil sie pociag wiozacy polskich poslow. Na miejsce pedza ekipy ratownicze,
                                            karetki i smiglowce. Gdy przybyli okazalo sie, ze nie ma zadnych cial. Szef
                                            ratownikow pyta okolicznych mieszkancow:
                                            - Gdzie sie podziali wszyscy z tego pociagu?
                                            - Pochowalim.
                                            - Wszyscy zgineli, co do jednego?
                                            - No niektorzy mowili, ze jeszcze zyja, ale kto by tam, panie, politykom
                                            wierzyl...

                                            Sedzia do oskarzonego:
                                            - Dlaczego zona sie chce z panem rozwiezc?
                                            - Sam nie wiem, zlociutki...

                                            Ach, czuje sie jak bateryjka - zartuje po akcie cielesnym kochas. -Jestem do
                                            cna wyczerpany!
                                            Ech wy, faceci, a potem sie dziwicie, ze sie was wymienia...

                                            Milosc sprawia, ze czlowiek normalny wykonuje rozne zwariowane rzeczy.
                                            Wielu przykladowo ozenilo sie.

                                            Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
                                            - Ma pan skrzyzowanie rownorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj
                                            tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
                                            - Motocyklista - odpowiada pytany.
                                            - Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mowie, jest
                                            pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista?
                                            - A ch*j ich wie skad oni sie biora...

                                            TV TRWAM - Tadeusz Rydzyk WAM


                                            --
                                            naata
                                            • ac3 Re: może jakiś dowcip! 21.02.06, 11:15
                                              Notatki blondynki z podróży statkiem przez ocean:
                                              Poniedziałek: Przedstawiono mi kapitana statku.
                                              Wtorek: Kapitan jest dla mnie bardzo miły.
                                              Środa: Kapitan zaprosił mnie na spacer po pokładzie.
                                              Czwartek: Kapitan zaprosił mnie na kolację do swojej kajuty.
                                              Piątek: Kapitan zagroził, że zatopi statek, jeśli mu się nie oddam.
                                              Sobota: Ufff! Uratowałam sześciuset pasażerów!
      • naata Re: może jakiś dowcip! 22.02.06, 11:29
        Ksiądz w czasie kolędy wypytuje małego Jasia;
        - Czodzisz do kościoła?
        - Chodzę.
        - Z całą rodziną?
        - Z całą rodziną.
        - Co niedzielę?
        - Tak.
        - A do którego kościółka chodzisz?
        - Do Tesco...



        Lekarz do pacjenta:
        - nie wolno panu palić papierosów, pić alkoholu i kawy.
        Musi pan cały czas stosować surową dietę, zadnych tłuszczy, skrobi i
        węglowodanów. Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania sexu. No i
        najważniejsze - więcej radości z życia mój drogi, więcej radości z życia!

        :-)))

        --
        naata
    • arogant Re: może jakiś dowcip! 22.02.06, 12:40
      Życzenia do dżina


      Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z wody
      gliniany dzban z dziwną pieczęcią.
      Złamali pieczęć no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn.
      "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego
      starczy."
      Kaszub:
      "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod
      dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
      Dżinn:
      "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
      Warszawiak:
      "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego
      zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali."
      Dżinn:
      "OK. Zrobione."
      Ślązak:
      "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
      Dżinn:
      "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy
      kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
      Ślązak:
      "Dobra. Nalej wody do pełna."
    • balona1 Re: może jakiś dowcip! 22.02.06, 15:05
      Przychodzi staruszka do księdza:
      - Proszę księdza, niech ksiądz ochrzci mojego kota!
      - Ależ to niemożliwe - odpowiada ksiądz. Jakże to by wyglądało, gdybym ochrzcił kota, to przecież nie jest człowiek.
      - Wiem - odp. staruszka - ale ja zapłacę 35 000 $.
      W końcu księżulek zrobił to, o co go poprosiła kobiecina, jednak sumienie nie dawało mu spokoju. Pojechał do biskupa, aby wyznać mu swój czyn.
      - Czy ksiądz oszalał, co sobie wierni o nas pomyślą? - wykrzyknął biskup - czy macie cos jeszcze do powiedzenia?
      - Tak - odparł pokornie ksiądz. Ta kobieta zapłaciła za chrzest 35 000$. Na to biskup:
      - W takim razie proszę przygotować kota do bierzmowania!
      • magikos Re: może jakiś dowcip! 24.02.06, 08:21
        Kolej na mnie (wcale nie PKP);):]]]]

        Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz,
        dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę:
        - Ty, co wziąłeś ze sobą?
        Ten wyciąga farbki i mówi:
        - Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
        - Karty, mogę grać dla zabicia czasu.
        Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego:
        - Czemu się tak podśmiewujesz?
        Trzeci wyciąga PUDEŁKO TAMPONÓW i mówi:
        - Ja mam to!
        - A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy.
        Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka:
        - Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...

        --
        "....Co nas nie zabije to nas wzmocni - choć lat ubywa, prę do przodu w nowe
        życie...."
      • magikos Re: link do śmiesznej stronki 06.05.06, 13:19
        W ogrodzie ktoś notorycznie wyżerał jabłka z drzew. Ogrodnik postanowił zaczaić
        się na złodzieja. Gdy w nocy coś zaczęło szeleścić w gałęziach, ogrodnik
        podkradł się do jabłonki i ujrzał na niej ciemną postać. Niewiele myśląc,
        złapał złodzieja za jaja i pyta:
        - Gadaj, ktoś ty?! - Odpowiedziała cisza. Ściska więc mocniej:
        - Gadaj, pókim dobry, ktoś ty??!!!!
        Dalej cisza... ścisnął z całej siły:
        - Gadaj draniu, ktoś ty ?????!!!!!! Zduszony głos wyjąkał:
        - ....Józek..... nie...mo...wa.... ze wsi........
        --
        "....Co nas nie zabije to nas wzmocni - choć lat ubywa, prę do przodu w nowe
        życie...."
      • naata Re: Cały czas polecam tę stronkę, 16.03.06, 13:46
        Stronka fajna, mam ją w ulubinych ;-))

        A to z motofakty.pl :-)

        "Pewnej dziewczynie zepsuł się samochód. Jaki? Nie wiadomo, podobno był
        niebieski. Zadzwoniła więc po koleżankę, która przyjechała podobnym, ale
        czerwonym. Panie postanowiły, że odholują zepsute auto. Połączyły je linką i...
        obydwie wsiadły do czerwonego, po czym pojechały... "


        - uważam jesnak, ze kierowcy dzielą się na dobrych i złych, a nie na rodzaj
        męski czy żeński :O))


        --
        naata
    • toja50 Re: może jakiś dowcip! 16.03.06, 15:38
      Zapomnialam wyzej:-)
      Patrzcie dzieci,mowi nauczycielka na wycieczce szkolnej, ten Giewont wyglada
      jak spiacy rycerz. Legenda glosi, ze jakby sie zle kiedys w Polsce dzialo,to on
      wstanie. To na co on czeka??? pyta jedno z bardziej rozgarnietych dzieci.
    • a_g1 Re: może jakiś dowcip! 17.03.06, 17:12
      Jarosław Kaczyński, Lepper i Giertych wchodzą do resturacji, siadają przy
      stoliku, podchodzi kelner i pyta:
      - Co podać, panie Jarosławie?
      - Zupę pomidorową, kotlet schabowy i ziemniaki...
      - A przystawki? - pyta kelner
      - Przystawki ... jedzą to samo co ja.

      ---
      -Kaczyński odwiedza szkołę specjalną dla dzieci opóźnionych w rozwoju, wchodzi
      do klasy, a pani pyta się dzieci:
      - No kochani, kto to jest?
      - ??????
      - No przypatrzcie się dobrze, kto to jest?
      - Nowy!!!
      ---
      Przy dalszych rzadach PiSu i Kaczyńskich będzie aktualne;

      - Czym się różni polskie prawo od amerykańskiego?
      - Polskie gwarantuje wolność wypowiedzi, a amerykańskie wolność po wypowiedzi.

      ---
      W PiS witają dzień słowami:

      "Niech Będzie Pochwalony Lech Kaczyński, Prezydent Najjaśniejszej
      Rzeczypospolitej i Brat Jego Jarosław - zawsze Dziewica"
      ---
      Minister, koordynator d/s służb specialnych, Pan Z. Wasserman gościnnie
      prowadził wykład na Uniwersytecie im. Mikołaja
      kopernika w Toruniu... Przekonywał studentów, że cały świat kręci się wokół jego
      osiedla...

      ---
      Donald Tusk i Jarosław Kaczyński mieli zderzenie czołowe. Z jednego rozbitego
      auta wysiada trochę potłuczony Kaczyński, z
      drugiego Tusk z kilkoma siniakami.
      Kaczyński mówi: "To cud, że żyjemy".
      "No właśnie - to musi być znak, żebyśmy się wreszcie pogodzili" - dodaje Tusk.
      "Tak, koniec waśni między nami" - zgadza się Kaczyński. I wyciąga piersiówkę,
      mówiąc: "Napijmy się, żeby to uczcić". Tusk
      wziął butelkę, pociągnął kilka łyków i oddał Kaczyńskiemu. Ten nie napił się,
      lecz zakręcił butelkę i schował.
      "No co ty?" - pyta Tusk.
      "A ja poczekam, aż przyjedzie policja!" - odpowiada Kaczyński.
      ---
      Dlaczego Prezydent w czasie orędzia trzymał ręce na stole?

      Nie, nie trzymał, on się podciągał...
      ---
      - Co to jest: sondaż, wg którego wygra Kaczyński?
      - Kaczka dziennikarska
      ---
      Jak się witają w Ministerstwie Sprawiedliwości?

      DZIEŃ ŹOBRY!
      ---
      Dlaczego Polska ma najnowocześniejszy rząd na świecie?
      Bo jest sterowany przez radio.
      ---

    • monika_a_b Ptasia grypa! :) 17.03.06, 20:34
      Jak USTRZEC SIĘ PRZED PTASIĄ GRYPĄ?

      Nie bawić się ptaszkiem.
      Nie chodzić spać z kurami.
      Nie siadać na jajach.
      Nie rzucać pawiem.
      Nie wycinać orla w progu.
      Uważać na wylatujące gile.
      Nie pic na sepa.
    • toja50 Re: może jakiś dowcip! 07.04.06, 16:14
      Moze cos z innej beczki.
      Lekarz wypisuje pacjentke po operacji serca i udziela wskazowek
      -nie palic, nie pic, co najmniej 9 godz snu dziennie...
      -a co z sexem pyta chora
      -tylko z mezem, wszelkie podniety moga pania zabic:-)

      Kto pamieta jeszcze Stirlitza bardzo lubilam ten serial i kawaly o nim ale
      dzisiaj pamietam tylko ten:-)
      Stirlitz zaatakowal z nienacka. Znienacko bronil sie tak jak umial. A Umial to
      tez byl nie lada zawodnik i takie tam :-)
    • trawolta Re: może jakiś dowcip! 14.04.06, 10:55
      Rozmowy koalicyjne Samooobrony i PISu mają kryptonim "Akcja Wisła".
      Chodzi bowiem o utrzymanie koryta, mimo że pogłębia się dno.

      Życzę Świąt z dala od wiadomości telewizyjnych.
    • sto100 Re: może jakiś dowcip! 14.04.06, 17:39
      Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
      - Co jesz? - pyta niedźwiedź
      _ Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
      Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc znowu pyta:
      - Co jesz jeżyku?
      - Co niedźwiedź misiu?
      • naata Re: może jakiś dowcip! 21.04.06, 09:45
        wyczytane w internecie;

        Co wyjdzie z koalicji Kaczyńskiego z Lepperem?
        - kaczka w buraczkach...

        Lepperowi śnią się ostatnio tylko kartofle..
        Zaniepokojony pyta jasnowidza, co to może znaczyć?
        - wykopią cię na jesieni, a wsadzą na wiosnę... - odpowiada jasnowidz


        --
        naata
      • chetor Re: może jakiś dowcip! 23.04.06, 08:13
        Zrzuta:

        Warszawa, korek na Jerozolimskich.
        Do jednego kierowcy odzywa się drugi:
        - Słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 1 mln złotych, bo
        inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zrzutkę...
        - Tak? A po ile dają inni kierowcy?
        - No tak po 2 - 3 litry...

          • chetor Re: może jakiś dowcip! 27.04.06, 14:04
            Pani mówi do Jasia:
            - Jasiu do tablicy!
            - Spie***aj!
            - Co powiedziałeś?
            - Spie***aj!
            - Do dyrektora
            - Nie pójde do niego, bo mu śmierdzą nogi!
            - Ach ty gówniarzu!
            Nauczycielka prowadzi Jasia do dyrektora.
            - Panie dyrektorze, ten gówniarz mówi do mnie żebym spie**aj, a o panu, że
            śmierdzą panu nogi!
            - Ach, ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor. - Dawaj numer telefonu do ojca!
            - Nie dam!
            - Dawaj!
            Po paru minutach udało się dyrektorowi wydusić od Jasia numer telefonu do jego
            ojca. Dzwonią... Odzywa się automatyczna sekretarka:
            - "Tu gabinet wicepremiera Andrzeja Leppera. Prosimy zostawić wiadomość"...
            Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora , on na
            nią, wreszcie nauczycielka pyta:- No i co robimy, panie dyrektorze?
            - Ja idę umyć nogi a pani niech spie***a!

            • toja50 Re: może jakiś dowcip! 27.04.06, 19:50
              Hehe, teraz to juz moze nie byc dowcip:-)
              15 letni mlodzieniec przychodzi do fryzjera i siadajac na fotel mowi:
              golenie prosze
              fryzjer wszystko przygotowal, ale nie zaczyna golenia
              Na co pan czeka? pyta modzian
              Na zarost, odpowiada fryzjer:-)
                • ac3 Re: może jakiś dowcip! 30.04.06, 15:38
                  Przychodzi facet do baru, patrzy a tam blondynka płacze. Facet się pyta:
                  - Dlaczego płaczesz?
                  - Bo wszyscy mówią, że blondynki są głupie!
                  Na to facet:
                  - Udowodnie ci, że tak nie jest.
                  No i woła: "brunetka chodź tu szybko!".
                  Gdy brunetka przyszła facet jej mówi:
                  - Idź, zobacz czy mnie nie ma w domu.
                  No i poszła, a blondynka się śmieje.
                  Facet się pyta:
                  - Dlaczego się śmiejesz?
                  - Bo ja bym zadzwoniła.
                      • ac3 Re: może jakiś dowcip! 01.05.06, 17:33
                        Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali się na piknik. Jako że ich noc zastała w lesie rozbili obozowisko na polance i poszli spać. W nocy Holmes budzi doktora i pyta:
                        - Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
                        - Widzę miliony gwiazd.
                        - I co ci to mówi?
                        - Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony gwiazd i prawdopodobnie miliardy planet. Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi to, że Saturn jest w znaku Lwa. Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to, że Bóg jest wielki i wszechmocny, a my jesteśmy malutcy i słabi. Z chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest około 3 w nocy. Z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jutro będzie ładna pogoda. A co tobie Sherlocku?
                        - A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktoś podp*****ił namiot ...




                        Ojciec z synkiem podczas spaceru mijają dom publiczny. Synek zaintrygowany charakterystycznym wyglądem budynku pyta:
                        - Tata, a co tu jest?
                        Ojciec nie chcąc skłamać, ale i nie chcąc powiedzieć prawdy mówi:
                        - Widzisz synku ... to jest taki dom w którym za pieniądze można zaznać rozkoszy.
                        Mały zapamiętał sobie słowa ojca i po obiedzie wyciągnawszy od niego dyche na kino, naturalnie poleciał do burdelu. Wpada do środka, buch tą dychę na ladę i mówi:
                        - "Plose pani, chciałbym zaznać roskosy".
                        Burdelmama spojrzała na niego, ukroiła trzy pajdy chleba, posmarowała masłem i miodem i wręczyła to maluchowi. Mały po powrocie do domu mówi do ojca:
                        - Tata, zgadnij gdzie byłem!
                        - No ... w kinie ...
                        - Nie tata, w tym domu co żeśmy mijali ...
                        - ?!!! No i co!???
                        - Dwom dałem radę, ale trzecią już mogłem tylko wylizać ...
      • naata Re: może jakiś dowcip! 13.11.06, 18:50
        Juhas widzi Bacę prowadzącego duże stado owiec.
        - dokąd je prowadzicie?
        - do domu, będę je hodował.
        - przeciez nie macie obory ani zagrody, gdzie będziecie je trzymać?
        - w mojej izbie
        - toż to straszny smród!
        - trudno, będą się musiały przyzwyczaić!

        ;-)
        --
        naata
    • kirke18 Re: może jakiś dowcip! 14.11.06, 13:10
      Byłam ostatnio u weterynarza z moją kotka a tu dzwoni facet do weta:
      -Panie doktorze, przyjdzie do Pana moja żona z kotką. Proszę ją uśpić, tylko
      łagodnie, bo jest cierpiąca.
      -Dobrze, a kotka sama wróci do domu?
      --
      <www.katia2.pupile.com>
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka