Dodaj do ulubionych

Indie samemu, w pojedynkę na własną rękę- można ??

12.07.14, 11:09
Muszę dosć szybko zadecydować, gdyż mam mało czasu na decyzję. Tyczy się ona wyjazdu na własną rękę do Indii, konkretniej do Bombaju z możłiwośćią podróżowania do innych części kraju.
Do tej chwili, liczyłem że uda mi się poleciec do bardziej czystego i ucywilizowanego kraju, ale chęć zobaczenia miasta z filmu "milioner z ulicy" skłoniła mnie do zbadania tego pomysłu.Niewątpliwie jest co zwiedzać,co oglądać, mmoże jakimś cudem uda mi sięznaleźć w miarę czystą plażę by się kilka dni poopalać ale....pytanie do tych ktorzy tam byli:
Czy jest to dobre miejsce by zdrowy facet,dość mógł tam poleciec na 2-3 tyg i wrócił zadowlony z podróży ? Chodzi mi o każdy aspekt zarówno bezpieczeństwo jak i możliwosć poradzenia sobie z "dziwnymi/ciężkimi" sytuacjami.

Będę wdzięczny za każdy post.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • hachis 12.07.14, 21:18

    Czesc Facet,

    Jezeli bedziesz wdzieczny za kazdy post to sie dopisze:) Na poczatku
    czerwca polecialem na piec dni do Bombaju. Tylko do Bombaju.
    Slumdoga nie widzialem. Goraco mi polecano wiec w najblizszym
    czasie obejrze. Podobnie tak jak Ty, nie spodziewalem sie, ze bede
    w Indiach. Nie byl to kierunek moich wczesniejszych zainteresowan.
    A jednak... Warto zobaczyc miasto i miec swoja opinie. Siedemnastomilionowe
    miasto robi wrazenie. Rozne. Ciekawe. Zrobilem dwa podejscia do plaz.
    Mialem mieszane uczucia. Czysta plaze, hmmm... W miare czyste - to juz
    latwiej:) Sam zreszta zobaczysz:) Tubylcy jezdza/lataja na ladne plaze do Goa
    (ok. 600 km). Miasto skrajnych kontrastow i wspanialej kuchni. Cudownie wyluzowanych ludzi. A moze to swoista filozofia...

    Moja rada. Lec. Decyduj sie i lec. Bedziesz bogatszy o ciekawe doswiadczenie.
    Pomysl masz doskonaly i pierwsza mysl/idea w wiekszosci sie liczy. Nie wahaj sie!

    Byc moze tak jak ja, przywieziesz tone indyjskich przypraw - garam masala i innych.
    I moze tak jak ja nauczysz sie zuc kardamon. Zapas do konca roku powinien mi
    wystarczyc. O herbacie nie wspomne - to oczywiste:)

    Pozdrowienia - h.
  • ariad-na82 05.09.14, 21:07
    WITAM,
    JA MIESZKAM I PRACUJE W INDIACH I POWIEM TOBIE, ZE NIE MASZ SIE CZEGO OBAWIAC..TYM BARDZIEJ, ZE JESTES MEZCZYZNA. Z BOMBAJU MOZESZ UDAC SIE DO GOA LUB NA POLNOC INDII JESLI STARCZY TOBIE CZASU. INDIE ROBIA WRAZENIE NA KAZDYM I DLA TYCH EMOCJI WARTO TU PRZYJECHAC:) . JAKBYS POTRZEBOWAL POMOCY W ORGANIZACJI POBYTU MOZESZ KONTAKTOWAC SIE NA MOJEGO MAILA. POZDRAWIAM SERDECZNIE I ZYCZE UDANEJ PODROZY!
  • hubert445 25.07.14, 00:12
    Nudzisz się na wakacjach ?
    Wygraj wycieczkę do Barcelony !
    Opłacona podróż w dwie strony, pięciogwiazdkowy hotel oraz wszystkie atrakcje turystyczne !

    Wejdź na:
    q3q.pl/wycieczkadobarcelony/
    i weź udział w konkursie !
  • muszelka2005 02.09.14, 19:50
    Pewnie juz po ptokach ale i ja troche doloze wlasnych opinii, choc nie roznia sie bardzo od opinii mojego poprzednika. W Mumbaju bylam kilka razy, kilka razy w New Dehli i raz w Goa. Zawsze na wlasna reke (nigdy nie korzystam w podrozy organizowanych przez biura). Ba! Bylam nawet z 14-miesiecznym dzieckiem! Ale to inny temat morze.
    Nigdy mnie Indie nie fascynowaly i gdyby nie praca meza to pewnie nie wybralabym sie tam. I juz nie wybiore. Pojechac warto chociazby po to, aby zobaczyc ten swiat na wlasne oczy, bo opisac go trudno. Syf WSZEDZIE! Lepiej troche bylo w centrum New Dehli, ale mimo to daleko im do jakich kolwiek standardow.
    Wszystko zalezy od wymagan, oczekiwan i tego, jaki standard uwaza sie za minimum. Ja jestem dosc wybredna i czula na czystosc, wiec wszystko mnie tam przygniatalo. W cywilizowanym swiecie 4* sa do przezycia, w Indiach NIE! Oczywiscie mowie za siebie i osoby mi podobne. Nawet hotele 5* bywaja rozne. My zawsze zatrzymywalismy sie w tych samych, sprawdzonych. Jednak lazilismy po miescie ze znajomymi Hindusami i nic nam sie nie stalo. Glownie jedlismy w hotelowych restauracjach, ale bylo kilka swietnych wypadow do "tubylczych" miejsc. Jakos przezylismy (razem z wtedy kilkuletnia corka, ktora jadla to co my). Natomiast nigdy nie probowalabym czegos sprzedawanego na ulicy. Nawet hotdoga! Od salatki z ulicy rozchorowala sie bardzo znajoma.
    Komunikacja miejska to przezycie, ktorego nie probowalam. Raz, dla atrakcji, jechalismy tuktukiem. Bylo fajnie, ale wiecej sie nie bede narazac. Generalnie na drogach nie ma regol. Jest jedna: oby do przodu! To, co sie dzieje na ulicach, trudno opisac. Trzy pasy a rzedow tyle ile wlezie. Caly dzien w Mumbaju sa korki. Koncza sie chyba o 21-22. Przejazd przez miasto to masakra. Ale warto sie poswiecic i zrobic sobie wycieczke po miescie - taksowka zamawiana z hotelu!
    Warto wiedziec, ze Mumbaj to dosc niebezpieczne miejsce i ilosc mniejszych lub wiekszych atakow "terrorystycznych" jest dosc duza. dlatego wszedzie mozna spotkac uzbrojonych ochraniarzy. Wejscie do kazdego lepszego hotelu poprzedza kontrola podobna jak na lotnisku. To standard.
    Na koniec to, co mnie najbardziej w Indiach przytlacza: zebracy i drobni handlarze. Sa wszedzie! I sa upierdliwi i nachalni do bolu. Trudno sie od nich uwolnic. Najlepiej ignorowac, ale to i tak duzo nie daje i psuje humor.
    Na odjazdowke do Indii bym sie nie wybrala indywidualnie (glownie ze wzgledu na warunki komunikacyjne i drogi), ale w konkretne miejsca _ nie ma problemu. Nawet z malym dzieckiem :)
    Pozdrawiam
  • olgierd1979 02.11.14, 16:05
    pewnie już za późno ale może następnym się przyda czyjaś opinia-
    byłem na początku tego roku- najpierw północ, póżniej południe i zakończyliśmy na Goa z wylotem z Bombaju... Ogołnie Indie na pewno warto zobaczyć bo to jest coś niezwykle innego ale osobiście zachwytów tym krajem nie rozumiem... dzisiaj z perspektywy czasu polecam właśnie Bombaj i południe Idnii to zupełnie inny świat niż północ- tez jest syf i bieda ale mniejsza mimo wszystko, bardziej kolorowo no i cieplej :) Bać się nie ma czego - jak wszędzie- w drewnianym kościele tez cegła na głowę może spaść :) ale przy rozsądnym podejściu jest ok... bardziej musisz uważać na to co pijesz :) na to co jesz nie uważaj bo byś wrócił chudszy o 15 kg...
  • berlinalka 22.11.14, 22:11
    nie wiem czy już wyjechałeś czy jednak na razie nie więc tu masz bloga dziewczyny która sama podróżowała po indiach intopassion.pl/bombaj-wita-w-domu/ z relacji magdy wynika że naprawdę warto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka