Dodaj do ulubionych

Goa, Calangute Beach - fajny tani namiar

07.09.05, 15:23
Witam,

Wybierającym się w okolice Goa chciałbym polecić hotelik na Calangute,
którego nie znajdziecie w LP a szkoda. Podwójne czyste pokoje z łazienkami,
50m od morza za bardzo przyzwoitą cenę (w sezonie 250Rs/pokój, poza 150/long
stay 125Rs). Hotel nazywa się "International Guest House" i jest położony w
Maddo Vaddo (kierując się mapką z LP należy odnaleźć "Casa Leyla" i stamtąd
ruszyć w stronę morza, ewentualnie od głównego zejścia na plażę [po schodach]
ruszyć w lewo i po ~500m wypatrywać żółtych filarów).

Właściciel - Caetano Pereira (mob.: 9822689484) - jest emerytowanym mistrzem
kuchni (przez wiele lat szefował w hotelach w Mumbaju), który z pewnością
zadowoli największych smakoszy dań zarówno kontynentalnych jak i goańskich
(polecam rekina w 3 wydaniach) za naprawdę niewielkie kwoty (śniadanie 15-
25Rs, obiad 35-80Rs). Atmosfera tego miejsca jest iście "rodzinna", stąd też
ten post - byłoby grzechem ich nie polecić.

Aha - przestrzegam przed pubem/restauracją "O!Yes" - to oszuści jakich mało!
Edytor zaawansowany
  • chram7 30.09.05, 20:15
    piekne dzięki. Jak tam dolecieć?
  • krazybalkan 31.10.05, 11:19
    W Calangute byłam dwa razy, w trakcie i poza sezonem. W czasie sezonu
    mieszkaliśmy w trójkę w fajnym pokoiku z łazienką i tarasem tylko 20 metrów do
    plaży (spokojnej nawet w trakcie sezonu). Mieszkaliśmy u super rodzince, nasza
    gospodyni codziennie nas budziła z ciepłą kawa i gotowała dla nas przepyszną
    rybke...płaciliśmy po 4 $ od łebka poza sezonem i prawie 10 w trakcie...co nas
    poraziło kompletnie ponieważ na sylwestra przyjechaliśmy do Goa prawie spłukane
    no i musieliśmy korzystac z Western Union:) ale było warto

    niestety namiary pogubiłam ale jezeli ktoś pokaże zainteresowanie to jestem w
    stanie je poszukać:) (bitola przy wp.pl)

    a propos jedzenia to na Goa jest naprawde świetne, a poza tym nie ma zupełnie
    problemu ze zjedzeniem mięsa...nawet wieprzowiny (ba, goanczycy słyna z ich
    pork sausages)
    polecam restauracje MIRAVAI na drodze pomiędzy Calangute i Baga. Mają tam
    przepyszny seafood, sympatycznego własćiciela który na pewno dołoży coś on the
    house no i boskiego Barmana, Vijaya:) ( w sumie to mi sie barman chyuba
    najbardziej podobał:)))) oprócz tego jest na prawde piękna muzyka i gotowanie
    na żywo
  • urbanska.dominika 11.11.05, 16:02
    Jestem zainteresowana tym namiarem-czy moglabys go dla mnie poszukac?
    Ach..i jeszcze jedno pytanie (troche glupie, ale wole zapytac): sezon trwa
    od...do...?

    Serdecznie pozdrawiam!
  • ampolion 11.11.05, 18:32
    Wpisz w Googlu lub podobnej Calangute.
    Może to odświeży pamięć:

    www.mapsofindia.com/maps/goa/calangute.htm
    --
    Jeszcze się taki nie urodził,
    który by wszystkim dogodził...
  • rabinson 18.10.06, 10:58
    Witam. :)
    Zadzwoniłem do Pana Pereiry i zarezerwowałem u niego pobyt na 2 tygodnie w
    styczniu. Zobaczymy czy jak napisał makafi77 jest to miejsce godne polecenia.
    Wrażeniami podziele się po powrocie.
    Pozdrawiam..
  • rabinson 17.01.07, 14:49
    Witajcie!!!

    No i dotarlem do Calangute, ale mieszkalem tam tylko 2 dni, przenieslismy sie
    do Arambol Beach i mieszkamy w domkach na palach.

    Pozdrawiam
  • oio 18.01.07, 11:19
    Wpadnijcie na Anjune do Lilliput Cafe (najbardziej na poludnie na polnocnej
    plazy). Swietne miejsce, kelnerzy spolonizowani ;)
  • rabinson 29.01.07, 18:59
    Niestety nie zdążyliśmy odwiedzić Lilliput Cafe, właśnie wróciłem do Polski.
    Co do tematu od którego zaczął się wątek to nie skorzystałem z gościnności
    "International Guest House". Po obejrzeniu lokalu nie zdecydowaliśmy się na
    pobyt, w podobnej cenie znaleźliśmy lepsze miejsce.
    Co do Calangute to gościliśmy tylko a może aż dwa dni. Przenieśliśmy się
    do domków na palach pomiędzy Arambol a Mandrem, nieporównywalnie
    piękniejsze miejsce.
    Jak by ktoś chciał namiar na te miejsca to mailujcie.
    pozdrawiam.
  • redu 11.02.07, 10:30
    Ja poproszę jeśli można :)
  • chihiro2 11.02.07, 14:01
    Zdecydowanie nie polecam Anjuny jako plazy, Lilliput moze byc. Spedzilismy
    kilka dni w Kerali na cudnej plazy Varkala, potem po podrozy wzdulz backwaters
    i wyprawie do Munnaru na 4 dni zatrzymalismy sie w Goa na Palolem, ktora jest
    chyba najbardziej idylliczna plaza Goa. Ostatnie dwa dni spedzilismy na Anjunie
    i jak tylko zobaczylam te plaze, mialam lzy w oczach. Co za koszmar!!! Brudno,
    syf, nieciekawe restauracje, nic sie nie dzieje, woda w morzu brudna w
    porownaniu z Palolem, pelno pseudo-hippisow i cpunow, wycieczki mezczyzn z
    okolicznych wsi kapiacych sie w bieliznie, muzyka techno dobiegajaca z
    nielicznych knajp... Nawet Anjuna Market, ktory koniecznie chcialam obejrzec,
    bo to podobno 'essential Goan experience" rozczarowal mnie bardzo. Mysle, ze
    gdy ktos widzial Palolem i Varkale, temu naprawde trudno bedzie sie odnalezc na
    Anjuna czy Calangute, o ktorej slyszalam, ze jest jeszcze brzydsza.
    Zdecydowanie polecam bardziej idylliczne plaze, na ktorych mozna mieszkac w
    uroczych chatkach (nie wszystkie oczywiscie maja zadowalajacy standard), gdzie
    nie ma krow na plazy srajacych gdzie popadnie, gdzie restauracje sa bardziej
    nastrojowe i gdzie po prostu jest duzo, duzo ladniej.
    --
    In order to be irreplaceable, one must always be different.
    Coco Chanel
  • rabinson 11.02.07, 20:15
    szczera racja z Calangute, tłumy jak na Krupówkach w szczycie tyle że do kwadratu.
    Po dwóch dniach pojechałem do domków między Arambol a Mandrem i zupełnie
    inaczej, może dlatego nie pojechałem do Palolem a z tego co czytam to żałuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka