Dodaj do ulubionych

7 dni Bombay, Goa i Kerala -realne?

20.08.08, 16:02
Jak w tytule, mam 7 dni (bez dnia przylotu i odlotu) ktore chcialabym spedzic milo i niespiesznie w ladnych miejscach. Wytypowalam Goa i Kerale. Czy jest realnym ruszyc z Mombaju do Goa i Kerali i wrocic do Mombaju w tydzien? aha- niekoniecznie samolotami
Dzieki z gory za pomoc!
Edytor zaawansowany
  • rudnicze 20.08.08, 20:06
    proponował bym tak:z Bombaju do Koczi samolotem (oszczędzi Ci to całą dobę w
    pociągu),zwiedzanie Koczi(ciekawe miasto,warto),przejazd do Allepuy i tam
    powiedzmy 2 dni na popływanie po backwaters (fajne)np.do Kollam,powrót do
    Koczi,pociąg z Koczi na Goa,a tam to już wg uznania,plaża albo zwiedzanie Old
    Goa,Panjin(polecam rewelacyjną knajpę Viva Panjin)w noc przed powrotem pociąg do
    Bombaju
  • bromboosia 21.08.08, 06:39
    o super dzieki za odpowiedz.
    W takim razie rodzi sie kolejne pytanie - jak wyglada sprawa lokalnych samolotow? chodzi mi glownie o bezpieczenstwo, punktualnosc? czy rzeczywiscie moge sie opierac na takim planie i nie martwic sie ze cos nawali juz w pierwszym punkcie lotu do Koczi?

    --
  • rudnicze 21.08.08, 13:48
    Indie mają świetna siatkę połączeń lotniczych.Bardzo dobrej jakości
    samoloty,brak wypadków,punktualne,dość wspomnieć,że Kingfisher dostał 5 gwiazdek
    jako jedyna tania linia lotnicza na świecie.Także śmiało możesz kombinować tam z
    samolotami,są na pewno pewniejsze niż tanie linie w europie.
  • tomsitomsa 22.08.08, 16:37
    to prawda.Latałem liniami Kingfisher i super zachwalam.Polecam koniecznie
    popłynąć do fort Cochi.O wiele ładniej niż samo Cochi.A jeśli chodzi o plaże to
    zaraz za miejscowością Trivadurum jest Kovalam.100 razy ładniej niż na Goa.Za
    samolot z Trivadurum do Bombayu zapłaciłem 70usd.Zaoszczędzona doba w pociągu:)
    Za samolot z Bombayu do Madrasa płaciłem 75usd ale warto się popytać na lotnisku
    albo w biurach podróży ponieważ są różne ceny.Samoloty są punktualne i są to
    Boeingi:)
  • tomsitomsa 22.08.08, 16:44
    a 7 dni realne ale zapomnij o pociągach i zbyt długo nie leniuchuj na plaży:)
    Pamiętaj o Bombayu żeby zwiedzić.
    Tłoczne hałaśliwe miasto ale warto zwiedzić.
    Pamiętaj że w stolicy są dużo droższe hotele:(
  • chihiro2 29.08.08, 00:05
    Niespiesznie w 7 dni nie zwiedzisz tego, co bys chciala. Samoloty sa
    rzeczywiscie lepsze niz pociagi w Twoim wypadku, ja lecialam
    Kingfisher i Air Deccan i o ile Kingfisher byl punktualny, o tyle
    ten drugi mial 5 godzin spoznienia.
    Mumbai jest cudowny, ale ja spedzilam tam 4 dni na poczatku podrozy
    i po 2 miesiacach jezdzenia po Indiach jeszcze trzy dni i odczuwalam
    jeszcze maly niedosyt.
    W Allepey faktycznie dobrze wynajac lodz i zrobic 24h przejazdzke po
    backwaters. Z plaz polecam Varkale. Kochi jest urocze i warte
    zobaczenia.
    W Goa polecam Palolem - tam mozna latwo zapomniec o uplywie czasu :)
    Old Goa przy tak napietym planie mozna sobie odpuscic, ale na spacer
    po Panaji warto sie wybrac.
  • bromboosia 29.08.08, 08:31
    dzieki!
    --
  • alicjakokot1 03.09.08, 21:27
    jest pociag turystyczny z Bomabaju do Kerali, myslę że to ciekawa propozycja.
    Musiałabym sprawdzić w które dni jeżdzi. Ciekawiej jest ogladać świat wolniej,
    ale tydzien to nie dużo czasu i powrot koniecznie samolotem low costowym
    poniewaz w przeciwnym razie niewiele zwiedzisz i nie wypoczniesz. Zajrzyj na
    stronę www.indie-nepal.pl zajmujemy się organizowaniem wycieczek indywidualnych
    i sprzedażą biletow na przeloty w Indiach.
  • bromboosia 15.01.09, 15:59
    to jeszcze Was troche pomecze, bo ciagle nie moge sie zdecydowac.
    Mysle sobie po przeczytaniu wielu przewodnikow, ze Kerala jest zdecydowanie
    fajniejsza niz Goa. I zastanawiam sie, czy aby przypadkiem po wyladowaniu w
    Cochi i blyskawicznej przeprawie po backwaters nie bede miala zalu ze dluzej nie
    moge zostac, tylko dlatego ze mam juz bilety do Goa. No wiec pytanie natury w
    sumie czysto teoretycznej - czy nie lepiej poprostu poleciec z Bombaju prosto do
    Kerali i tam zostac caly tydzien? A Goa zobaczyc kiedy indziej? Przy calym
    "India happens" planowanie napietego programu z lotami i pociagami kupowanymi
    wczesniej moze sie okazac, ze ani nie odpoczniemy ani wiele nie zobaczymy i
    tylko bedziemy gnali na kolejny samolot czy pociag. KTo byl na Kerali i Goa moze
    sie wypowie, wdziecna bede za rady bo czas mi rezerwowac lokalne samoloty i
    pociagi...
    --
  • bromboosia 15.01.09, 16:00
    aha - a dni mam w sumie 10 (bez przylotu i odlotu)
    --
  • rudnicze 15.01.09, 20:38
    zdecydowanie lepiej zostac w kerali.swoja droga 10 dni w Indiach to troche jak by jechać do Rzymu na półtorej godziny..
  • bromboosia 16.01.09, 21:21
    nie wszyscy maja 3-miesieczne wakacje... czas studiow sie skonczyl :)
    Jednego stac na 10 dni w Indiach, innego na rok w Rzymie ;)
    Grunt zeby bez wzgledu na to ile ma sie czasu czy pieniedzy spelniac wlasne
    marzenia, don't you think?
    Ale dzieki za potwierdzenie moich przypuszczen. Zostaje w Kerali.
    --
  • bromboosia 11.03.09, 06:33
    bylam, przezylam, wrocilam.
    Polecam Kerale wszystkim! Bardzo przyjazni ludzie, zero zebractwa i generalnie duzo spokojniej. Jak komus nie pasuja duze indyjskie miasta, to Kerala wydaje sie byc idealna ze swoimi malymi plazami (w porownaniu do Goa) i wzgorzami herbacianymi.
    Sluze rada w razie czego. My mielismy bardzo malo czasu ale w 9 dni zdazylismy zrobic zalozony wczesniej plan czyli poltorej dnia w Mombaju po przylocie (nocleg na Juhu Beach, coby od rana miec spokojniejszy wstep w wielkie miasto), lot Mombaj-Trivandrum, potem poltorej dnia w Kovalam, dzien w Varkala, pociag do Kollam, dzien na lodce na Backwaters do Allepey, nastepnego dnia lodka do Kotayam, autobusem do Thekkady, dzien w Thekkady i Kumily, autobusem do Teny i Munnaru, dzien w Munnarze, autobusem do Kochi, dzien w Kochi, lot z Kochi do Mombaju. Oczywiscie, ze zaraz podniosa sie glosy, ze w tak krotkim czasie to lepiej leciec do Rzymu. Nam sie bardzo podobalo, moze wlasnie dlatego ze bylo intensywnie i bardzo integracyjnie z lokalnymi mieszkancami, nie mamy w zwyczaju przesiadywac na plazy i najlepiej czujemy sie w ruchu, wiec jak dla nas bylo super. Mielismy duzo szczescia ze wszystkimi polaczeniami i zdaje sobie sprawe, ze moglo sie skonczyc tak, ze utknelibysmy gdzies na dluzej a potem trzebaby bylo regyznowac z wielu punktow. Wedlug mnie idealnym rozwiazaniem przy tak krotkim czasie jest lot do i wylot z innego miata i przemieszczanie sie w trakcie, tak by nie robic niepotrzebnej petelki.
    Dla tych, co jada pierwszy raz polecam zalatwienie sobie conajwyzej jednego hotelu na pierwsza noc, zeby uniknac stresu riksiarz - nieznane miasto-nieznane ceny-podejrzane hotele. Natomiast potem reszte, naprawde nie ma sensu przeplacac za rezerwacje internetowe, bo hotelikow za 300-500 rupii jest od groma w Kerali. W Kochi - nocleg bardzo tani za 350 jak na duze miasto znajdziecie po stronie main jetty (skad odplywaja promy na Fort Kochi), raptem 10 minut od dworca autobusowego riksza. Na poludniu Kerali dosyc popularne sa organizowane wycieczki. Zupelnie nie polecam. Porownalam wydatki nasze z kosztem 6-7 dniowej wycieczki by inspireKerala i zrobismy ten sam program za polowe ceny, z duzo wieksza satysfakcja, bo zamiast jezdzic taksowka z szoferem, mielismy okazje przebywac z ludzmi w lokalnych srodkach transportu.Wszystkie atrakcje Kerali da sie zrobic samemu, a ze wiekszoc jest w stosunkowo niewielkich odleglosciach, to naprawde zbedne sa taksowki, a duzo lepsze autobusy. Na wieksze odleglosci zajmuje to wprawdzie wiecej czasu (100km w srednio 5 godzin w okolicach Munnaru), ale jest co ogladac i z kim rozmawiac. Polecam do Kerali wziasc choc jedne dlugie spodnie i bluze bo wieczorami i rankami na 1800metrow jest chlodnawo. Dobra, reszte to juz jak ktos cos potrzebuje. jak sie uporam ze zdjeciami, to podesle linka. Juz na koniec - szczerze polecam portal www.indiamike.com/india/ to istna kopalnia wiedzy o Indiach!
    --

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka