Dodaj do ulubionych

W pracy po godzinach

25.08.04, 17:15
Hellou..
niestety musiałam zostać po godzinach.. no i tak sobie siedze i wcinam
śniadanie z dwóch dni, w ramach dzisiejszego obiadu. (Tyle mam ostatnio roboty
że w pracy nie mam kiedy jeść, nie mówiąc o wyrobieniu się z robotą). No i jak
ktoś chce się totalnie zapchać to polecam serek wiejski z jajkiem na twardo ;)

buziaki :)
Klaudia

ps. a jak Wy się chwalicie to ja się też pochwalę.. jestem już w rozmiarze 40
:))) w maju było jeszcze 46 (w biodrach 116cm), a wczoraj kupiłam sobie
spodnie, rozmiar 40 na 104cm w biodrach i pasują :))))) ale fajnie tak :)))
Edytor zaawansowany
  • margolka123 25.08.04, 17:53
    I to jest wlasnie kurde niesprawiedliwe!! Czlowiek (ja) chudnie od maja 10 kg i
    rozmiar sie zmienia o 1, no moze 1,5. Tkwie miedzy 44 a 42 z powodu bioder i
    tylka. Dzis ide po olejki. Nie mam koca elektrycznego, ale chrzanie to - wleze
    pod zwykly plus koldra!!!
  • klg777 25.08.04, 19:19
    te olejki to działają jak jakieś spalacze. ale prakczynie od 25 dni robię je
    dzień w dzień, po godzinie pod kocem, a potem brzuszki i machanie nogami leżąc
    na brzuchu. ale na sam zapach olejków już mnie odrzuca, więc staram się dodawać
    różne inne pachnidła a to coś pomarańczowego, a to wanilię, a to wodę do ciała
    adidasa do Ciała, jej nawet balsam migdałowy.. w sumie taką męczarnię warto
    znosić. sama jestem zdziwione efektami. jednak bez ćwiczeń konkretnych - siłowni
    czy aaerobiku to cellulit chyba mi nie zniknie.. niby jest prawie gładko.. ale
    ścisnąć nogi to jedno wielkie brr. także jeszcze długa droga przede mną ;)
    a jak się nie lubisz mazidełkować to może jakieś rekawiczki, jak te do malowania
    włosów?

    klaudia
  • moonika_l 25.08.04, 22:47
    A ja kurcze ostatnio nie miałam czasu na olejki, za to nie wiem skąd mam czas
    na ćwiczenia...a najdziwniejsze, że mam na nie ochotę. Te ćwiczenia z vity są
    extra, pot się leje, chociaż nie dyszę. I chyba o to chodzi. Dzisiaj włożyłam
    spódnicę w rozmiarze 38. Syn stwierdził, że za luźna jest... :)) Oczywiście z
    rozmiarami to jest różnie - same wiecie, ale jednak... Spódnicę odkryłam w
    szafie (myślałam, że nie mam już nic małego) jak szukałam starych bluzek, żeby
    oddac je koleżance. Bo nadal czyszczę szafę. A dziś u niej na wadze - po
    obiedzie i kawie i w ubraniu ważyłam 59,5!!!
    Zaznaczam, że jej waga "oszukuje" o półtora kg w dół :)Ale widok był piękny.
    Dzisiaj mówiłam mężowi, że chciałabym do 6 września (4 miesiące odchudzania)
    zobaczyć 5-tkę z przodu. A on na to, że jak będę tak latać jak dziś, to zobaczę
    za 3 dni. Bo dzisiaj ważyłam 60,5 (na mojej osobistej wadze). Może być i tak.
    Ja z ćwiczeniami szaleję nieziemsko - na rozgrzewkę rower (25-30 minut), potem
    30 minut marszu, potem wysmuklanie, a potem jeszcze rower... Nigdy bym nie
    uwierzyła, ze to mi sie tak spodoba. Ale dzis miałam dobry powód -
    zaprzyjaźnione małżeństwo 25-lecie ślubu miało i upiekłam im ich ulubione
    ciasto, czyli drożdżówkę. Dostali ją cieplutką. No i jeśli myślicie, że jej nie
    jadłam, to jestescie w błędzie. Ale - jak mówi Margolka - była wliczona w
    ogólne żarcie kalorii (w ramach obiadu, podwieczorku i kolacji). No i stąd te
    poty na ćwiczeniach. Oczywiście, jutro będzie pewnie 60,8 ale... to tylko na
    jeden dzien. Ale brzuch mi od drożdżówki bolał i podczas marszu bekałam jak
    świnia. Chyba już się odzwyczaiłam od takiego jedzenia. Margolko, co Ty na to -
    może to być powodem objawów?
    Pozdrawiam, M.
  • margolka123 25.08.04, 23:08
    Rzeczywiscie, zoladek sie przestawia na inny tryb jedzenia - czasami jak zjem
    cos ciezkostrawnego (ostatnio mi sie zdarzyly kurki w smietanie, taz ze 3
    tygodnie temu), to bylo mi 2,3 godziny po jedzeniu niedobrze, i mialam uczucie
    ze sie pochoruje, choc kurki byly rewelacyjne. Wiec cos jest na rzeczy.
    A ja olejkow wbrew zapowiedziom dzis nie kupilam, praca mnie zatrzymala, ale
    jutro jade do krakowa i tam w upatrzonej mydlarni kupie caly zestaw (hihi,
    wychodzi na to ze w wawie nie ma sklepow, ale to nie tak - wiem ze bede miec
    przynajmniej godzine czasu na ten wypad olejkowy, a z czasem u mnie ostatnio
    fatalnie). I zaczynam sie olejkowac, wymyslilam, ze bede 2 razy w tygodniu
    oliwic sie cala (od kostek po brzuch) a dodatkowo 2 razy same biodra i tylek.
    Chcialabym tu ruszyc zapasy, nie chce schudnac 5 cm w talii i 1 w biodrach,
    potne sie jak tak sie skonczy olejkowanie ;(
    Dzis kolezanka mowi, zebym spodnie rozmiar mniejsze kupila, bo na nogach wisza.
    No, to jej pokazalam, gdzie nie wisza!
    A najgorsze jest to, ze nie mam teraz czasu nawet zeby sie w nos podrapac, nie
    mowiac o godzinie w olejkach...

    margolka
  • nikanik 26.08.04, 08:51
    Margolko! A gdzie w Krakowie jest sklep mydlarniowy?
    Dzięi za info
    Nika
  • margolka123 26.08.04, 14:44
    Sa rozne, ja zrobilam wlasnie zakupy w mydle-pachnidle na Gertrudy (przy dawnym
    kinie Wanda). Olejki: jalowcowy, geraniowy, grejfrutowy, rozmarynowy i
    cynamonowy).
  • nikanik 26.08.04, 14:49
    Dzięki dzięki.
    Znowu centrum miasta - niestety nie moje rejony. Zostaje mi www. mydlandia.
    A szkoda bo lubię sobie najpierw pooglądać.
    Powodzenia w mumufikowaniu ;-)
  • nikanik 26.08.04, 08:22
    No dziewuszki - cudne są te mniejsze obwody. Mnie waga w konia robi od tygodnia
    i podskakuje to 1 to o2 kg. Ale mimo to w stare portki wlazłam.
    Słuchajcie: zrobiłam sobie wczoraj zamówienie na mydlandii (przez ostatnie 3
    tyg. miałam zakaz olejkowania z różnych przyczyn ale od końca przyszłego tyg.
    zaczynam znowu). I z mydlandii dostałam maila - no zgadnijcie z czym?!!!
    Z "przepisami" olejkowymi Moniki!
    A tak apropo olejków: nie bardzo u mnie z czasem na leżenie w śpiworze i pod
    kołdrą - a jakbym się tak wonięła, na to getry i na orbitreka? Będzie efekt czy
    trzeba jednak najpierw poleżeć? Oprócz tego że trochę mnie ubyło to jednak
    cellulit jest moją zmorą..... ijeszcze potrwa zanim się go pozbędą albo
    przynajmniej zmniejszę.

  • moonika_l 26.08.04, 16:42
    O C Z Y W I Ś C I E, że możesz się orbitrekować. Przeciez wtedy też się ciało
    grzeje.
    Ale że na mydlandii moje przepisy... hehe uśmiałam się.
    hihiiiiihihi
    M.
  • klg777 26.08.04, 20:38
    hehe, tez dostałam tego maila ;) p.Ola napisała jakby conajmniej jakąs hameryke
    odkryła ;))
    Monika - powinnaś to opatentować ;)
    a z tym cellulitem to sama nie wiem, w sumie stosuję taką dawkę olejków że już
    dawno wszystkie komórki tłuszczowe powinny sie spalić lub zapaść ze wstydu że
    centymetry spadają.. a tu prawie nic.. to koszmar. hm.. jakies 2-3 lata temu
    ratował mnie guam. myślę że tak na zimę znów sobie to kupię.. albo może inne
    błotko (ostatnio widziałam jakieś takie błotki algowe Tołpy.. czy czegos w tym
    stylu). qrcze, jakbym miała wannę to bym te sole z algami kupowała na mydlandii,
    bo samo mydełko pod prysznicem to raczej za mało.
    a na wagę to ja się obraziłam :P powinnam ważyć znacznie mniej, a tutaj mam
    ciągle 74-76 kg. uhh.. chciałabym 66-68 kg ważyć. mam 178 cm i to by było dla
    mnie najlepsze. niestety najgorzej pewnie będzie gubić te ostatnie kiloski.

    klaudia
    od 2 dni bez olejków bo padam na nos po pracy :(( ale jeszcze tylko 2 dni, bo
    jutro mam urlop.. i uff ;)
  • nikanik 27.08.04, 08:16
    Klaudia!
    Nie kupuj Tołpy! Są to co prawda preparaty o niebo tańsze niż insze mazidła
    algowo-błotne, ale można je o d.... rozbić! Miałam maskę do ciała i serum
    antycellulitowe. Do kitu! Żadnych efektów. A po tej masce to nawet się człowiek
    nie poci jak leży w folii - wyciągają od ludzi kase korzystając z zasady że
    tanio...
    Nika
  • nikanik 27.08.04, 08:22
    Acha, w nawiązaniu do soli z algami.
    Wszędzie trąbią, że gorące kąpiele sprzyjają rozwojowi wstrętnego celulitu. Na
    mydlandi doradzają kąpiel z solą 35-38 st. No i jak to w końcu jest?!
    Może któraś z forumowiczek korzystała i podzieli się opinią?
    Pozdrawiam
    Nika
  • idid 27.08.04, 08:46
    Nika, mi się wydaje, że 35-38 stopni to nie jest jakaś specjalnie gorąca
    kąpiel. Skoro cialo ma temp. około 36,6 to woda będzie odczuwalna jako
    ciepława. Kiedyś się bawiłam termometrem w kąpieli i z tego co pamiętam gorąco
    mi było jak woda miała ponad 45 stopni.

    --
    DiDi
  • nikanik 27.08.04, 13:10
    nie wiem, nigdy nie bawiła się termometrem w wannie...
    wiem tylko, że jak na kranie ustawię sobie 38 st. to leci baaaardzo ciepła
    woda - nadająca się tylko na naprawdę chłodne dni. choć nie jest to efekt
    wiążacy - może mam spitolony termostat w baterii???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka