Dodaj do ulubionych

Odżywiane dla zapracowanych.

20.09.04, 18:41
Pare lat temu miałam ogromne problemy z nadwagą. Diety nie pomagały -jojo
wracało. Ale miałam szczęście trafić na mądrego lekarza, który podpowiedział
mi jak powinnam sie odżywiać-biorąc pod uwage mój styl pracy i brak czasu,
podeszłam do tego z pewna rezerwą ale...argumenty były przekonująca a ja nie
miałam nic do stracenia. I zleciałam w pieknym stylu 20kg, trzymam wagę nie
katuję się, w ,,gosciach'' nikt nie powie ,,odchudza się..'',a jak
przypadkiem zgrzeszę słodyczami to powrót do normy nie sprawia mi
problemów.Nie chcę tu teraz wypisywać co i jak bo-nie wiem czy ktos to chce
przeczytać. Jesli ktos byłby zainteresowany jak to zrobiłam i robię to niech
zostawi wiadomość. Przynajmniej sie upewnie, że ktos to przeczyta.
Edytor zaawansowany
  • petrea 20.09.04, 19:59
    No pewnie, ze pisz!!! Przeczytam na pewno. I myślę, że nie tylko ja :))
    Każda dobra, mądra rada w cenie!
  • albertyna45 20.09.04, 21:47
    Zedcydowanie podaj nam co robiłaś i wg jakiego klucza.
    Czekamy!!!!
  • bera68 21.09.04, 07:32
    Napisz, napisz, nie drocz się z nami!
    Czekamy
    Bera
  • ulka_e 21.09.04, 08:07
    Pisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • anima 21.09.04, 09:06
    dołączam się do zgodnego chóru: NAPISZ, pewnie wszystkie, albo prawie
    wszystkie, jak tu jesteśmy - mamy podobną sytuację...
  • carolin0905 21.09.04, 12:41
    Kurcze Ktoś to czyta!!!!!!!!!
    No więc zarys ogólny sytuacji, że nie mam czasu na diety (wychodzę z domu o
    7.30-nie nie mam czasu na przygotowanie śniadania, bo notorycznie zasypiam-
    cały dzień jestem po za domem-nie lubie stołówek i taniego jedzenia-w pracy
    bieganina-więc nie za bardzo mogę wyskrobać chwilke na celebrowanie jedzenia,
    wracam najczęściej koło 21 -i Cos by sie zjadło tym bardziej, że pojawiają się
    znajomi, goście - ide spać koło 1.30 więc nie mam zamiaru sie głodzić. W ciągu
    dnia sporo okazji do kawek, ciasteczek itp. bo pracuję z ludzmi i dla ludzi,
    wiele bankietów itd)
    Więc jak sie odżywiam:
    -Poniedziałek (odtruwanie organizmu po swawolach niedzieli) jest najmniej
    przyjemny ale można przeżyć. Je się tylko ziemniaki (w każdej postaci byle bez
    sosów i okrasy) polecam na ciepło lub z ziołami (ja w niedziele wieczorem
    obieram ziemniaki kroje w cienkie plasterki, rano zalewam wrzątkiem, gotuje i
    zanim przygotuje sie do wyjscia sa już ugotowane, zabieram w pojemnik na cały
    dzień. Wierzcie mi wszyscy w pracy myślą że jadam jakieś sałatki ziemniaczane.
    cdn.
  • albertyna45 21.09.04, 18:05
    No to widzę, że czeka nas serial siedmiodniowy. Karolino, może napisz wszytko
    od razu?
  • carolin0905 22.09.04, 18:14
    wtorek- mięso i wędliny pod każda postacią nawet kabanosy (jesli chcesz zbić
    wagę polecam mieso gotowane, chude wędliny drobiowe)
    środa - nabiał (mleko, jaja , kefiry, jogurty nawet smakowe,twarożki, żółty
    ser, pleśniowy...(przy zbiciu wagi polecam jogurt naturalny((ten przepis z
    naszego forum jest super))
    czwartek-owoce i warzywa nawet banany (przy zbyciu wagi polecam świeżego
    ananasa, pomidory,ogórki kiszone i grapefruty)(można ugotować na rosole
    mieszankę warzywną tylko nie pić bulionu-tym bardziej że niektóre witaminy są
    przyswajalne z tłuszczami)
    piątek- ryby nawet wędzone (polecam tuńczyka w sosie własnym, lub gotowane w
    warzywach lub jarzynce na zimno )

    cdn. (sorki piszę w pracy )
  • carolin0905 22.09.04, 18:36
    pijemy wodę niegazowaną lub gotowaną (kawa i herbata jedna dziennie)
    pijemy przynajmniej litr wody
    zero chleba, cukru
    nie głodujemy !!!!!(mózg nie może odebrać sygnału że sie odchudzamy, bo zacznie
    robić zapasy na gorsze czasy),
    nie ma ograniczeń ilościowych, zobaczycie że organizm po tygodniu sam podpowie
    ile ilościowo nam sie chce jeść (jeśli zjada sie wiadro a nagle ,,2 listki
    sałaty" -to nasz żołądek będzie bardzo bolał i ściskał bo będzie pusty

    jesli chcemy szybko zrzucić wagę polecam ograniczenia jakościowe np. naturalne
    jogurty, twarozki, nie banany, nie wedzona ryba...wiecie o co idzie?
    rezultat jest już po 2 tyg. przy czym bardziej widać po ciuchach niż na wadze.
    Organizm sam stwierdza kiedy ma dosyc chudniecia-jedni zlatują 20kg inni
    5kg=nie ma na to reguły
    Można jeść drogo lub tanio=zalezy od zasobności kieszeni
    można wymyślać przepisy, jeść na ciepło lub iść na łatwizne i wszystko
    przygotowywac dzień wczesniej by wcinac na zimno
    cdn.
  • anima 22.09.04, 21:32

    hmmm...
    słyszałam o podobnej diecie, korzystała z niej moja sąsiadka, ale wiem, że jej
    dieta była poprzedzona serią dosc kosztownych badań (ok. 1000 zl), wykonanych w
    Instytcie Żywienia i dostosowana całkowicie do potrzeb i możliwości JEJ
    organizmu...
  • carolin0905 24.09.04, 20:56
    w tym przypadku nie potrzebujesz dokładnych badań, bo organizm dostaje wszystko
    co potrzebuje. A jeśli chorujesz na cos to najczęściej wiesz na co i tak
    ustawiasz sobie jedzenie żeby do ciebie pasowalo=np. jeśli masz problemy z
    woreczkiem to wiadomo, że możesz miec problemy po surowych warzywach lub
    owocach ale zawsze mozna ugotowac jabłko lub marchewke . Wystarczy pomyslec.
    Moja znajoma spróbowała tego odzywiania gdy wazyła 115kg, po roku nie
    zmniejszania kaloryczności jedzenia juz nie jada <<wiadra>>, w sensie ilości i
    waży 45 kg mniej.
    Życze powodzenia.
  • carolin0905 24.09.04, 20:19
    w sobotę i niedziele jemy wszystko:pieczywo, obiadki=ALE SIE NIE PRZEJADAMY
    nawet ciasto, lody, alkohol,frytki...oczywiście radziłabym nie jadac tego
    wszystkiego jednoczesnie
    same zauwazycie że po pierwszym tygodniu dopadniecie do wszystkiego jak
    wilkołaki (ale uwaga grozi to rozwolnieniem=co za duzo to niezdrowo)
    ale z tygodnia na tydzień bedziecie jeść mniej=organizm sam wypracuje normę
  • carolin0905 24.09.04, 20:37
    w poniedziałek wracamy do ziemniaków maja takie same właściwosci oczyszczajace
    jelito grube jak grapefruty (a te jemy innego dnia)
    Jeśli ktos chce odchudzic sie np. z 100kg, to proponuje ziemniaczki w niedziele
    i w poniedziałek, przez pierwszy miesiac, coby żoładek powoli sie obkurczał, a
    pozatym organizm jest tak ,,zamulony''że przyda mu sie takie oczyszczanie.
    jesli ktos z podobna waga chce sie odchudzac proponuje zrobic przed morfologię-
    bo macie skłonnosci do anemi , i powtarzac ja średnio co 1,5 miesiaca.
    Odżywianie jest bezpieczne-nie wolno głodować i pamietajcie o tym
    lepiej zjeść co godzina 10 kęsów niz ,,najeść się" 3 razy dziennie
    Zauważcie że przez cały tydzień organizm otrzymuje wszystko co mu jest
    potrzebne do zycia. Tak, że nie grozi nam wyjałowienie lub osłabienie.
  • carolin0905 24.09.04, 20:49
    nie wiem czy napisałam wszystko jakbyście miały jakies pytania to chetnie
    odpowiem ale za 2 tyg. bo wyjeżdzam.
    acha pamiętajcie to nie jest dieta odchudzająca, tylko sposób odzywiania.Jesli
    przy okazji ograniczycie troszke kaloryczność i zamiast np. w dniu owocowym
    zrezygnujesz z puszki brzozkwiń na korzyść swizych to wiadomo że zleci sie z
    wagi . Ale jesli poprostu zaczniecie sie tak odżywiac dlatego że nie jest to
    pracochłonne to organizm powoli ale sam wyrególuje ci wage.
    Ja miewam przerwy w tym jedzeniu bo np.były wakacje i życie towarzyskie
    kwitło=ale teraz bez problemu do niego wróciłam i nie odchudzając sie po 3
    tygodniach zleciało 2 kg które sobie zafundowałam. A jadłam co chciałam.
    Ktos powie a ja gotuję dla rodziny więc jak mam tak jeść =noł problema tak
    ustawiasz obiad żeby w danym dniu było to co możesz jeść np. w piatek ryba
    A któś inny powie ale ja w tygodniu mam imprezkę=no to co jedz na niej
    normalnie a w sobotę lub niedziele zjedz tak jak jadłabys tamtego dnia.
    Sory że pisze tak chaotycznie ale bardzo mi sie spieszy.
  • albertyna45 23.09.04, 09:26
    Nie powiem, brzmi ciekawie ta dieta. Co o niej sądzicie?
    Ja mam przestój !!! Spadł 1 kg i wrócił - juz sama nie wiem co mam robić. Za
    moment się załamię.
  • ronka3 23.09.04, 18:03
    Ja niestety nie moge miec zadnych diet w ktorych to mozna jesz "do woli'. Musze
    miec limit. Probowalam kilku takich diet, i niestety bez rezultatu. W USA
    obecnie sie coraz czesciej slyszy ze nazdrowsza jest niskokaloryczna dieta,
    oparta na pelnych ziarnach, warzywach , rybach, i z pewna zawartoscia zdrowych
    tluszczow. Bedac juz 15 lat w USA bylam swiadkiem zwariwanej mody na diety
    beztluszczowe, diety bezweglowodanowe (Atkins), a teraz wraca moda na diete
    niskokaloryczna.
  • ronka3 23.09.04, 18:04
    Aha, i tutaj sie tez mowi ze nie ma szans na trwale i skuteczne zgubienie
    kilogramow jesli nie towarzyszy temu codzienna gimnastyka, ok 40 minut.
  • carolin0905 24.09.04, 21:13
    CO DO GIMNASTYKI TO NIE MAM NA NIA CZASU ALE STARAM SIE CHODZIC PIECHOTA NA 4
    PIĘTRO A NIE JEŻDŹIĆ WINDĄ, IŚĆ NA SPACER -SZKODA ŻE NIE CZĘŚCIEJ, OD WIOSNY DO
    JESIENI OD CZASU DO CZASU POJEŹDXIĆ ROWEREM.lUBIE TAŃCZYC WIĘC ALBO IDE NA
    BALETY ALBO WŁĄCZAM MUZYKE I MAM DOMOWY AREOBIK. MOŻE NIE SA TO JAKIEŚ SUPER
    POMYSŁY NA RUCH ALE SIĘ STARAM.
    A tak ogólnie to ta gimnastyka 40 min (kto na nia ma czas!!)prawdopodobnie
    bardzo sie przydaje jesli ktos leci z dużej wagi żeby nie miał ,,za dużo skóry"
  • carolin0905 24.09.04, 21:05
    ronka spróbuj tego odżywiania =zobaczysz że pierwsze 2 tygodnie bedziesz jadła
    jesli jesz dużo to rżeczywiscie dużo =ale już w 3 tygodniu nie bedziesz miała
    takiego apetytu=mózg sam bedzie wysyłał sygnały że nie chce tyle
    zreszta tajemnica tego odzywiania jest chyba w tym że jesli nie ograniczamy
    nagle ilości dotychczas spozywanego jedzenia a jedynie szybciej trawimy to mózg
    nie otrzymuje sygnału że cos za mało żołądek dostaje i nie zaczyna magazynować
    na zapas=
    A jeśli zamiast tabliczki czekolady zjesz tylko raz w tygodniu jednego cukierka-
    lub kawałek ciasta -to nie będzie mu to przeszkadzało
    pOZDRAWIAM
    Jeśli chodzi o mózg to nie kłamie znam troche ten nasz` osobisty ,,komputer".
  • carolin0905 24.09.04, 21:16
    nie wiem dlaczego moje wiadomości nie sa dzisiaj wszystkie jedna po drugiej
    więc dla informacji, przeczytajcie wszystkie moje wiadomości od początku to
    wtedy wszystko powinno ulozyc sie w jakas całość=przepraszam za ten bałagan
    jestem mało gramotna w internecie.
  • albertyna45 25.09.04, 14:22
    Carolin0905, napisz, proszę: jak długo byłaś na tej swojej diecie zamim
    staciłaś 20kg? Czy pozostajesz na niej cały czas? I jeszcze jedno, co z
    weekendami, czy jest jakiś program na soboty i niedziele czy raczej wolna
    amerykanka???
  • albertyna45 26.09.04, 12:06
    Widzę, że na sprawy weekendoe odpowiedziałaś wcześniej, sorry, nie zauważyłam.
    Ale na resztę pytań, odpowiedz proszę jak wrócisz.
    Pozdrawiam.
  • moonika_l 26.09.04, 21:03
    dość sceptycznie podchodzę do tej diety - tylko i wyłącznie dlatego, że w
    sobotę i w niedziele jest "wolna amerykanka". To nie wydaje sie mądre, bo
    normalna reakcja odchudzającego się człowieka, to jak można - to żremy. Dlatego
    byłabym ostrożna w stosowaniu zalecen sobotnio-niedzielnych. Ale co do
    reszty... moze warto spróbowac?
    M.
    --
    Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto
    wszystko czego dotknie.
    UWAGA! Kłuję!
  • carolin0905 04.10.04, 19:04
    jesli chodzi o soboty i niedziele to uwierz mi proszę że żremy w pierwszą
    sobotę ale w niedziele jeszcze nam sie ulewa bo było za dużo i juz nie
    kładziemy w siebie.
    w nastepnym tygodniu gdy przychodzi sob i niedz -w dziwny sposób gdy wreszcie
    dorwiemy sie do bułeczki z masełkiem i żółtym serkiem, pomidorkiem i
    sałata.....dziwnie nam cała buła nie wchodzi-organizm zaczyna sam wytównywać
    nasz apetyt.Z tygodnia na tydzień spokojniej podchodzimy do tej ,,amerykanki;
    Pozatym ja zaznaczyła że nie obrzerajmy sie w te dwa dni jeśli frytki dzisiaj
    to lody za tydzień=nie wszystko naraz. Pozatym dla łakomczuszka perspektywa, że
    można zjeść batonik za 5 dni nie jest tak straszna niz jeśli wogóle ma odstawic
    słodycze.
    A jeśli rzeczywiście ktoś ma wilczeeeee, napady sobotnio niedzielne -to ja bym
    sie zastanowiła nad terapia uzależnień a potem dietą.
    To odzywianie nie jest dietą sama w sobie ale jeśli przy okazji można schudnąć
    to warto spróbować
    dziekuje za sceptycyzm-to mądra cecha charakteru
  • carolin0905 04.10.04, 18:53
    chudniecie troche trwało, bo ciagle przerywałam ten sposób odżywiania ale
    jestem cierpliwa i po około (kurcze nigdy tego tak dokładnie nie liczyłam\ ale
    trwało około 5-6 miesięcy.
    jestem prawie cały czas na tym odzywianiu bo jest mi z tym wygodnie w pracy ale
    teraz mam 2 tygodniowa przerwe i świat sie nie zawali =ale tesknie za moja
    prostota jedzenia
    znam osoby któer wróciły do jedzenia na stołówkach ale sie nie objadają i też
    trzymaja wagę. \\\\tylko jedna z moich znajomych wróciła do wagi ale po zrzucie
    15 kg=przy wadze wyjsciowej 115=wróciłą do pizzy, hamburgerów, frytek..=sory
    ale wtedy to nie nastepuje jojo tylko naturalna konsekwencja śmiecio-jedzenia
    pozdrawiam
  • albertyna45 10.10.04, 10:09
    Carolin0905, podaj jakieś przykładowe menu, które stosujesz. Najbardziej
    ciekawi mnie jak to "robisz" z ziemniakami. Bardzo lubię ziemniaki ale
    odstawiłam je całkowicie i teraz troche boję się starych nawyków. Jakoś nie
    mogę sobie wypobrazić śniadania. Czy wcinasz ziemniaki gotowane, pieczone ale z
    jakimiś dodatkami czy też bez niczego (tylko szczypta soli)?
  • albertyna45 12.10.04, 09:32
    Carolin0905, Odezwij się. Podciągam wątek byś zauważyła moje pytanie (wyżej).
  • carolin0905 12.10.04, 19:22
    już wróciłam i już Ci Albertynko odpowiadam.
    Jesli chodzi o ziemniaki to jest to dla mnie najgorszy dzień tygodnia, nawet
    jak je się lubi można je sobie szybko obrzydzić. Na śniadanie jem je gorące z
    wody gotowane w soli, do pracy biorę zimne w formie sałatki ziemniaczanej
    posypane np. koperkiem, pietruszka lub ziołami według uznania i smaku (trzeba
    eksperymentowac każdy lubi co innego). Gdy wracam do domu lub gdy jem w
    restauracji to jem znowu z wody albo gotowane w jażynce, polecam również
    odsmażanie w plastrach na teflonowej patelni posypane ziołamilub pieczone w
    foli w piekarniku. Wiem ,że to jest bardzo rygorystyczne ale rezultaty ma sie
    widoczne bardzo szybko. Jeśli zależy ci tylko na utrzymaniu wagi oczywiscie
    możesz pozwolić sobie na okrase z prawdziwego masełka. Jesli chodzi o całe 5
    dni takiego niełączonego jedzonka to dla zdrowia warto spróbowac chociaż 2
    tygodnie. Żołądek odpoczywa, trawi sie szybko nie ma problemów z wypróżnianiem,
    zgagi, odbić. Ktoś mi zarzuci, że jemu sie jednak np. odbijała, oczywiście
    zawsze sa wyjatki ale jak z taka osoba zrobić dokładny wywiad to okazuje sie
    np. że zawsze miała problemy z woreczkiem i jak jadła surowe warzywa to było
    jej niedobrze-teraz raczej nic sie nie zmieni skoro woreczek jest chory to
    bedzie więc mówi sie takiej osobie nie jedz tego co nie możesz , przecież te
    warzywa lub owoce można ugotować.
    Mam nadzieję, że odpowiedziałam wyczerpująco na Twoje pytanie, ale jakby co
    teraz juz codziennie jestem uchwytna więc pytaj =chętnie odpowiem, podpowiem.Co
    prawda nie jestem wszystko wiedząca ale postaram i obiecuje nie bedę
    wciskać ,,kitów''
    Pozdrawiam.
  • carolin0905 12.10.04, 19:27
    przypomniało mi się . Ziemniaki o tej porze nie są już tak smaczne jak wiosną
    dlatego też kupuje najczęściej w różnych miejscach tak po 1kg i sprawdzam czy
    mi smakuję-niekiedy sa suche i niesmaczne=nie męcze się wywalam. A jak znajde
    gatunek który mi smakuje to juz jestem stałą bywalczynia tego sklepu i upewniam
    sie czy aby na pewno są od tego samego dostawcy.
  • albertyna45 13.10.04, 09:59
    Dzięki za odpowiedź. Na pewno będę miała jeszcze pytania, to cię pomęczę. Co
    sądzisz o orzechach? Czy w dzień owocowo-warzywny moża sobie je pochrupać? Mam
    na myśli takie świerze, laskowe, które teraz są dostępne. Są pyszne i nie mogę
    się od nich oderwać. Wiem, wiem, że mają duuużo tego i owego ale mieszczę się w
    1000-1200 kcal.
  • carolin0905 15.10.04, 13:44
    kochanie decyzja należy do Ciebie-ja nie przepadam za orzechami więc ich nie
    jadam -pozatym nie wpadajmy w paranoję - to nie maja byc tortury-SMACZNEGO!
  • m.lena 15.10.04, 09:05
    Carolin! wczoraj przypadkiem dotarłam do Twojej diety, a wlasciwie sposobu
    odzywiania; szczerze, to zainteresowalo mnie tylko dzieki temu, iz nie jest to
    tradycyjna dieta, a zmiana nawykow; Jestem wrogiem diet ze wzgledu na
    krotkotrwalosc efektow. Musze przyznac, ze spodobalo mi sie to, co proponujesz,
    chcialabym zapytac o sposob przygotowywanie przez Ciebie posilkow: dajmy na to
    dzien ziemniaczany czy warzywno-owocowy: czy wolno do przygotowanie potraw
    dodac np. oliwy albo do salatki ziemniaczanej np. pomidora? Gratuluje sukcesu:)
    Aha, czy moglabys podac pare przykladowych przepisow??? Pozdrawiam serdecznie.M
  • carolin0905 15.10.04, 13:48
    dziękuje że napisałaś do mnie-postaram się jak najszybciej odpisać-niestety
    mogę robić to tylko w pracy a nie zawsze mam czas -przepraszam dzisjaj chyba
    nie dam rady.
    Co do dnia ziemniaczanego-nie ma odstepstw TYLKO ZIEMNIAKI-wiem że po całym
    dniu ma sie odruch w....y na nie ale warto pocierpieć ten jeden dzień-reszta
    dni jest super nara cdn
  • m.lena 15.10.04, 13:52
    czekam z niecierpliwością :)
    pozdrowka
    M
  • carolin0905 18.10.04, 20:32
    Na przykład dzień warzywno-owocowy.
    Gotowane lub pieczone jabłka. W przypadku pieczonych po wyjęciu gniazda
    nasiennego można wsypać do środka cukier lub cukier waniliowy. Smaczne na zimno
    i na goraco.
    Zima kupuje mieszankę warzywną zwykłą lub chińską. Mozna ja ugotować na kostce
    bulionowej lub na wywarze z miesa-warzywa będe smaczniejsze (ale nie wypic
    wywaru)
    surówki z kapusty kwaśnej z jabłkiem i z marchewka -obowiazkowo oliwa z oliwek
    i sok z cytryny można posłodzić)
    Pomodory lub papryka pieczone można faszerować pieczarkami -w czasie pieczenia
    odrobine polać oliwa lub olejem
    Sałatki warzywne z sosem Vinegret lub wszystko co z puszki
    sałatki owocowe-można dosłodzić
    Uważaj na pietruszke z wody-ale polecam przy zaparciach.
    Kapusta kiszona gotowana na wywarze z warzywami-(taki ale bigosik (można dodać
    kabaczka, suszone sliwki albo oliwki)
    ja przebywam cały dzień poza domem więc najczęściej korzystam z barów
    sałatkowych lub gotowych surówek (nie sa najzdrowsze-ale nie można szaleć z
    siedzeniem przy garach bo przecież bym zgłupiała)
    Jeszcze są pomidory -sa pyszne polane oliwą i posypane bazylią
    To tyle na dzisiaj:
    Jak zauważyłaś nie cuduje z przepisami-jem proste potrawy-jestem po nich
    zdrowsza a poza tym nie mam czasu w tygodniu na ich celebrowanie. Na rynku
    jest sporo ksiązek sałatkowych-surówkowych w nich znajdziesz wiele ciekawostek.
    Pozdrawiam papatki

  • m.lena 19.10.04, 09:40
    baaardzo dziekuje za pomysly na dzien owocowo-warzywny; od razu powiem, ze
    zaczelam wczoraj z ziemniakami, jak jadlam ostatnia porcje po powroci z pracy
    (ok. 20.30) to juz ziemniaczki mi wychodzily nosem, ale coz, nikt nie mowil, ze
    bedzie lekko. Mam pare pytan, co do dalszych dni:
    1. czy mozna zamienic, np we wtorek zrobic dzien nabialowy, a w srode miesny?
    nie zdazylam kupic wczoraj zadnego mięcha, a że w lodowce byly jogurty,
    postanowilam zamienic kolejnosc dni.
    2. ile posilkow jesz w ciagu dnia? powinno sie chyba jesc 5 razy, w dni
    urozmaicone, np, nabialowy ok, ale rybny???
    3. co do tych ryb: nie wyobrazam sobie zabrac do pracy salatek rybnych? jak
    sobie z tym radzisz? u mnie jest b.kameralnie, zapach unosilby sie w calym
    biurze....
    4. wyglada na to, ze tylko dzien ziemniaczany jest baaardzo restrykcyjny:
    wylacznie ziemniaki; napisalas, ze do pomidorkow (uwielbiam) mozna dodac
    odrobine oliwy, czy jest to jedyne dozwolone laczenie???
    5 pytanie wiaze sie z 4: rozumiem, ze sukces polega wlasnie na NIE LACZENIU,
    czyli wszystkie wczesniejsze zalozenia dot.laczenia np.mies z warzywami, ryzu i
    innych weglowodanow z warzywami byly bledne?

    z gory dziekuje za odpowiedz
    jak masz jeszcze jakies fajne pomyslowe przepisy na inny dzien (no i co mam
    zrobic z tym rybnym?) to ja bardzo chetnie....
    pozdrawiam w deszczowy wtorek
    M
  • carolin0905 19.10.04, 20:34
    m.lena napisała:

    > baaardzo dziekuje za pomysly na dzien owocowo-warzywny; od razu powiem, ze
    > zaczelam wczoraj z ziemniakami, jak jadlam ostatnia porcje po powroci z pracy
    > (ok. 20.30) to juz ziemniaczki mi wychodzily nosem, ale coz, nikt nie mowil,
    ze
    >
    > bedzie lekko. Mam pare pytan, co do dalszych dni:
    > 1. czy mozna zamienic, np we wtorek zrobic dzien nabialowy, a w srode miesny?
    > nie zdazylam kupic wczoraj zadnego mięcha, a że w lodowce byly jogurty,
    > postanowilam zamienic kolejnosc dni.
    > 2. ile posilkow jesz w ciagu dnia? powinno sie chyba jesc 5 razy, w dni
    > urozmaicone, np, nabialowy ok, ale rybny???
    > 3. co do tych ryb: nie wyobrazam sobie zabrac do pracy salatek rybnych? jak
    > sobie z tym radzisz? u mnie jest b.kameralnie, zapach unosilby sie w calym
    > biurze....
    > 4. wyglada na to, ze tylko dzien ziemniaczany jest baaardzo restrykcyjny:
    > wylacznie ziemniaki; napisalas, ze do pomidorkow (uwielbiam) mozna dodac
    > odrobine oliwy, czy jest to jedyne dozwolone laczenie???
    > 5 pytanie wiaze sie z 4: rozumiem, ze sukces polega wlasnie na NIE LACZENIU,
    > czyli wszystkie wczesniejsze zalozenia dot.laczenia np.mies z warzywami, ryzu
    i
    >
    > innych weglowodanow z warzywami byly bledne?
    >
    > z gory dziekuje za odpowiedz
    > jak masz jeszcze jakies fajne pomyslowe przepisy na inny dzien (no i co mam
    > zrobic z tym rybnym?) to ja bardzo chetnie....
    > pozdrawiam w deszczowy wtorek
    > M
    Odpowiedzi:
    1.Można zmieniac kolejność- chociaż zauważyłam że w tej kolejności szybciej sie
    trawi-ale nie ma przeciwskazań-
    2.nie wolno głodowac lepszy kes co godzina niż burczenie w brzuchu jedz mniej a
    cześciej
    3.ja do pracy najczęsciej biorę tuńczyka z puszki w sosie własnym-mniej
    smierdzi albo gotuje rybe w warzywach lub jarzynce i taką zimna wcinam -pychota
    4.jeśli chodzi o pomidory czy np marchew polane oliwą to chodzi o to aby były
    dla ciebie wartościowe wiele witamin poprostu jest rozpuszczalnych w tłuszczach
    i tak je należy jeść-oczywiście do pomidorów mozesz dodać inne warzywa albo
    owoce albo posypać ziołami albo zjeść jak jabłko
    5.uważam że nie łaczenie pewnych składników ze sobą jest logiczne -szybciej
    trawimy i jestem jak najbardziej za ja w tygodniu jem nic nie łacząc a w sob
    lub niedz. jak gotuje obiad nie łączę właśnie mięsa z warzywami itdc-trawi sie
    lżej i szybko nie ma problemów z praca narządów trawiennych-dobrze sie
    czuję=jestem za ale zarazem proponuje jeszcze coś łatwiejszego.

    Sorki musze znikać nastepnym razem popiszę przepisy. Pozdrawiam papatki
  • m.lena 21.10.04, 10:15
    Carolin!
    zepsula_mi_sie_spacja_wiec_bedzie_troche_dziwnie
    Nadal_jestem_otwarcie_oczekujaca_na_Twoje_przepisy
    dzis_4_dzien_ogolnie_jest_ok_chociaz_mam_problem_z_...hmmm...zaparciami
    moze_to_tylko_na_poczatku?
    brakuje_mi_paru_rzeczy_np.wieczornego_pogryzania_jablka_czy_marchewki_alboziaren
    _slonecznika
    ale_coz....
    pozdrawiam
    M
  • carolin0905 21.10.04, 12:54
    Ilenko trzymam kciuki za Twoja wytrwałość
    Co do zaparć -nie martw sie wszystko wróci do normy-organizm przystosuje sie do
    zmian-poza tym wbrew pozorom nie je sie dużo, organizm pochłania wszystko co
    cenne z pokarmu a tzw. smieci nie pozostaje wiele a wiec i tworzenie sie
    stolca może trwac pare dni. Nie wiem jak te sprawy wygladały u Ciebie wczesniej
    ale jeśli rzeczywiście twój organizm byłby troche oporny na zmiany proponuje na
    czubek noża nasypać sproszkowany imbir połknać i popić 1/2 szkl. wody ciepłej -
    powinno pomóc . acha jesli chodzi o dzień nabiałowy to polecam robienie swojego
    jogurtu - przepis jest na naszym ( Moniki) forum-jest świetny. Pogryzanie
    marchewki zostwa sobie jako przyjemność na dzień warzywno-owocowy albo na
    wekhend (kurcze jak to sie pisze-napiszę fonetycznie)łykend. Całuski Carola
  • m.lena 22.10.04, 10:18
    Dzieki_za_wsparcie
    spacja_is_nadal_dead_jak_widac_na_zalaczonym_obrazku
    szczerze_to_myslalam_ze_bardziej_bedzie_mi_sie_chcialo_tego_łykendu;dobra_teskni
    e_za_kanapka_z_serkiem...:)
    gdybys_mogla_mnie_doinspirowac_paroma_przepisami_bylabym_dzwieczna
    pozdrawiam
    slonecznego_łykendu
  • carolin0905 22.10.04, 13:18
    miesko-przypełzło
    schab obsypać ziołami, obłożyc cebulą -najlepiej dzień wcześniej ale dobre i 15
    minut=smażyc na sychym teflonie bez panierki=jest bardzo soczysty i smaczny
    można też każde mięso po takiej ziołowej kapieli piec w piekarniku w rękawie do
    pieczenia lub nie tylko jak nie to podlac woda lub piwem-kroisz w plastry na
    zimno-lub podgżewasz na obiad dla reszty domowników( piec można wszystko-
    polecam żeberka )
    co jeszcze ugotowane mięso w wywarże z jarzyn zalać galaretą -(nic się nie
    stanie jeśli je zjesz w takiej formie. Ja uwielbiam pieczone piersi 9owijam w
    srebrną folje i kładę na patelni) są wręcz uparowane. Lubie też skrzydełka
    gotowane w warzywach- potem można je obsmażyc na patelni(ciupka oliwy)
    oczywiście przekonałam się do wszystkich wędlin bez chleba.

    co do dnia nabiałowego
    polecam jogurty najlepiej ten własny(jak wsypiesz cukier waniliowy jest
    świetny)
    serki homo, maslanki, kefiry nie polecam mleka9nie zapełnia żołądka) białe
    twarozki(dosypuje ziół)
    jaja-na parze super (na garnuszku z woda stawiam talerzyk jak się nagrzeje
    wybijam jajo posypuje solą pieprzem lube majeranek , też pasuje) smak bardzo
    czysty jakby Ci nie smakowało możesz położyc na tależyku odrobine masła
    prawdziwego . wogóle jeśli chodzi o przepisy to nie mam żadnych cudów jem
    bardzo prosto bo czsu brakuje a i zdrowo.
    Acha pytanie za 100 punktów ty chcesz zgubic wage czy ja utrzymać. jesli
    utrzymac to nie podchodź do tego tak rygorystycznie.
    pozdrawiam m.lenko-carola
  • carolin0905 22.10.04, 13:24
    ja zawsze tęsknię za bułeczką z masłem i zżóltym szerem, do tego kakao = a jak
    już przyjdzie ten wymarzony wytęskniony dzień to odruchowo łape z szklanke wody
    pamietaj pij dużo wody-ona oczyszcza cały organizm, bardzo oczyszcza złogi ze
    stawów (przy bólach kostnych polecam) całuski

  • m.lena 22.10.04, 14:19
    no_to_juz_mnie_zainspirowalas
    miesna_nigy_nie_bylam_raczej_warzywna,dlatego_zalezalo_mi_na_kilku_przykladowych
    _przepisach
    podoba_mi_sie_w_tym_wszystkim_prosty_sposob_odzywiania
    na_szczescie_nigdy_nie_lubilam_bardzo_skomplikowanej_kuchni
    tym_latwiej_przychodzi_mi_stosowanie_zasad
    na_pytanie_za_100_odpowiadam:ZGUBIĆ!_potem_utrzymac:)
    jak_nie_bedzie_rygorystycznie_to_zaczne_robic_wyjatki_i_zaraz_bedzie_po_zawodach
    serdeczne_pozdrowionka
    M
  • carolin0905 26.10.04, 14:24
    m.lenko - -jak minęły wolne dni-duzo pokus pokonałaś. Ja mam zawsze problem z
    czekoladowymi ,,Grześkami" uwielbiam je. Pozdrawiam papaptki carola
  • m.lena 26.10.04, 15:09
    bylo_tak:
    w_sobote_trzymalam_sie_dzielnie_do_wieczora,ale_dalam_za_wygrana_na_urodzinach_k
    umpeli_i_pochlonelam_wielkiego_nalesnika_z_camembertem
    coz,nie_umarlam
    w_niedziele_moze_i_nie_poszlam_na_calosc_ale_aniolkiem_tez_nie_bylam:Twoje_Grzes
    ki_u_mnie_zamieniaja_sie_w_czekolade
    od_wczoraj_znowu_panuje_nad_sytuacja
    oby_tak_dalej
    pozdrowionka
    M
  • albertyna45 26.10.04, 15:50
    m.lenko, czy masz już jakieś rezultaty wagowe? To chyba pierwszy tydzień.
  • carolin0905 26.10.04, 19:38
    jeśli juz jakieś rezultaty ma to raczej objetościowe a nie wagowe= ja pamiętam
    że najpierw zaczęłam sie kurczyc (luzniejsze spodnie) zniknął drugi podbrudek
    =waga ruszyła troszke póżniej = no właśnie m.lenko a jak z tym u Ciebie (
    ciesze sie ze nie umarłaś z przejedzenia -hiiihi pa
  • m.lena 27.10.04, 10:02
    szczerze_mowiac_(piszac:)
    to_wagi_nie_posiadam
    etap_obsesyjnego_wazenia_sie_mam_juz_za_soba
    i_w_momencie_gdy_waga_odmowila_posluszenstwa_z_ulga_stwierdzilam_ze_to_lepiej_dl
    a_mojego_zdrowia_psychicznego
    ciuchy_odrobine_luzniejsze
    ale_jeszcze_bez_rewelacji
    pozdrowionka
    M
  • carolin0905 27.10.04, 12:00
    tak jak pisałam wiele tygodni temu każdy chudnie w swoim tempie ale spokojnie
    Ci obiecuje że bedziesz zadowolona= co do nie posiadania wagi jestem za =swoja
    wyrzuciłam bo bałam się ze wpadne w obsesje ważenia=masz racje zdrowie i
    samopoczucie psychiczne przede wszystkim- papatki
  • m.lena 28.10.04, 22:00
    Carolin!
    jeszcze jedno pytanko: jak najdzie Cie straszna ochota, zeby wszamac cos
    slodkiego, to czy masz jakas slodkosc, ktora najmniej boli; powiedzmy nie, zeby
    byla dozwolona, ale nie zruinowala calego tygodnia "nielaczonego" odzywiania.
    pozdrowionka.M
  • m.lena 29.10.04, 13:50
    znowu_mam_pytanko:jak_radzisz_sobie_z_uczuciem_zimna???
    A_moze_nie_odczuwasz_tego_typu_doleglosci???
    Nie_gloduje,a_mimo_to_jest_mi_zimno;co_robic?
  • sabio_btw 29.10.04, 14:49
    juz o tym pisalam: na uczucie zimna imbir jest najlepszy, najlepiej swiezy
  • m.lena 29.10.04, 15:45
    Dzieki
    znam_wlasciwosci_rozgrzewajace_imbiru
    tylko_jak_je_zastosowac_w_praktyce,gdy_np.zimno_mi_w_pracy
    mam_go_pogryzac_pod_biurkiem:)
    pozdrawiam
    M
  • muszka3 31.10.04, 02:52
    czesc wszystkim kobitkom walczacym z tluszczem. Dolaczam do Was.
    Chcialam bardzo prosic zeby te dziewczyny ktore zaczely juz te diete lub sa w
    jej trakcie - opisywaly jak im to idzie. Czy rzeczywiscie dziala tez dla nich.
    Bardzo mnie to ciekawi i sama chcialabym to zrobic. Ta dieta jest dobra dlatego
    ze je sie wszystko - a ja uwazam ze to bardzo wazne. Wiec czekam z
    niecierpliwoscia na wrazenia ( to bedzie swietna motywacja dla mnie i innych !)
    Pozdrowionka
    muszka
  • carolin0905 02.11.04, 20:15
    Witaj muszko tu prowodyr całego tego zamieszania-polecam z otwartym sercem-
    spróbuj warto-jesli masz pytania pytaj-chetnie odpowiem na kazde na które bedę
    znać odpowiedź.
  • carolin0905 08.11.04, 16:33
    m.lenko ŻYJESZ!!!!!!!???????-CHUDNIESZ!!!!!!?????- MASZ DOŁA??????!!!!!- NAPISZ
    CO U CIEBIE- carola
  • m.lena 09.11.04, 09:26
    Hellou!
    przepraszam,ze_nie_daje_znaku_zycia(spacja_wciaz_strajkuje:(
    rzeczywiscie_dopadla_mnie_deprecha
    troszke_mi-sie_pokomplikowalo_z_zyciu
    dodatkowo_jeszcze_dobijaja_mnie_powolne_rezultaty_diety
    wiem,nikt_nie_obiecywal,ze_bedzie_latwo
    wlasciwie_trzymanie_codziennego_rezimu_nie_sprawia_mi_wiekszych_klopotow,zawsze_
    bylam_zwolenniczka_prostoty,ale_jak_na_moj_gust_wszystko_dzieje_sie_baaaaardzo_p
    owoli:(((
    dzieki_za_zainteresowanie
    na_razie_sie_trzymam
    i_byle_tak_dalej!!!
    pozdrowionka
    M
  • albertyna45 09.11.04, 11:34
    M.Lena, ale powiedz ile ci zeszło. Nie ważne czy dużo czy mało ale podaj ile i
    w jakim czsie. Cały czas myślę nad tą dietą. Na razie tylko myslę.
  • carolin0905 09.11.04, 20:29
    życzę słoneczka!-nie martw sie po dołach przychodza górki
    co do efektów są indywidualne-
    ja i moi znajomi mieli je w miare szybko
    wiem ze waga spada powoli ale rezultaty kurczenia powinny być
    no cóż jesteś indywidualnością
    poczekamy
    trzymam kciuki papap
  • m.lena 10.11.04, 14:24
    dzieki:)))
    zawsze_mialam_pod_górkę
    nawet_schudnąć_nie_mogę_jak_statystyczna_Polka:(
    póki_co_3mam_sie

    pozdrowka
    M
  • carolin0905 18.11.04, 19:24
    Witaj m.lenko-co u Ciebie słychać-mam wrażenie że skapitulowałaś. Napisz że się
    mylę.
  • carolin0905 09.12.04, 00:46
    m.lenko - czy tak schudłaś , że zniknęłaś, czy też zrezygnowałaś+kurcze odezwij
    się.
  • carolin0905 08.01.05, 19:47
    no cóż umarłam smiercia naturalną-mam jednak nadzieję, żę ktoś jednak spróbował
    tego odżywiania i ma dobre rezultaty. Nie należę do kłamczuchów i wierzcie mi
    ja je stosuję i fajnie wygladam. Wiele osób z mojego otoczenia z moją rodziną
    na czele tak je i są lżejsi , i zdrowsi. Warto spróbować. Jeśli kroś
    przypadkiem by tu zajżał to niech napisze na moja pocztę. Chętnie
    pogadam.papapapapapapapapapapap
  • carolin0905 06.06.05, 17:38
    choć daty o tym nie świadczą często zaglądam na to forum , dieta jest dalej
    aktualna więc Gościu jesli masz pytania pytaj!
  • carolin0905 02.11.04, 20:13
    Tu carola witam i ciesze sie że tu zajrzałaś!!!Dzieki za rade z imbirem nie
    znałam jej
  • carolin0905 02.11.04, 20:11
    witaj skarbie nie miałam wiekszych kłopotów z zimnem, ale radziłam sobie pijąc
    duże ilości gorącej wody-pozatym pamietaj nie głoduj bo byc może za mało jesz i
    dlatego organizm reaguje dreszczami. Pamietaj że uczucie głodu to Twój
    wróg!!!!!!
    Co do słodkości to jest z tym problem właściwie tylko w dzień owocowy mozna
    nawciamać sie słodkich owoców ostatecznie kandyzowanych -(ale nie duzo!)lub w
    dzień nabiałowy jeść serki homogenizowane i jogurty smakowe.Pozdrawiam
  • sabio_btw 09.11.04, 15:30
    Swiezy impir proponuje pic z ciepla lub goraca woda. Mozna utrzec na tarce, a
    gdy jej brak (np w pracy ;) proponuje pokroic w cienkie plasterki. Wystarcza ze
    2, 3. Swiezy imbir jest bardzo aromatyczny
  • popoludnie 11.01.05, 23:06
    Dziewczyny co z Waszymi osiągnięciami na diecie dla zapracowanych?
    Dzisiaj przeczytalam z duzym zainteresowaniem. Ja od listopada odchudzalam sie
    na diecie south beach. Schudlam tylko 4 kilogramy i dalej waga stoi, ale tez
    nie idzie w gore, chociaz w swieta pogrzeszylam. Znam osoby ktore na tej diecie
    chudna, ale jedza kilka razy dziennie, a ja nie mam czasu. Wieczorem dopada
    mnie i głod i niestety nieraz pokonuje.
    Carolin obawiam sie troche tych ziemniakow, bo do tej pory to moj glowny wrog-
    wysoki wskaznik glikokemiczny. Postanowiłam jednak spróbowac tylko chyba nie od
    jutra bo nie mam ziemniakow.
    Kobietki kochane odezwijcie sie co z Waszym odchudzaniem, bo to zawsze
    inspiruje. Pozdrowienia
  • carolin0905 19.01.05, 19:16
    a już straciłam wszelką nadzieję że ktoś tu zagląda
    dzięki Ci o Nieznajoma -dzięki
    no cóz jeżli chodzi o ziemniaki i Twój problem z nimi propopnuję na chłopski
    rozum (nie jestem lekarzem) żebyś spróbowała jeść je w minimalnych ilościach a
    piła dużo wody.
    obserwuj jak się czujesz-jeśli nastapiłoby pogorszenie samopoczucia zrezygnuj z
    tego dnia
    to jest zdrowy styl odżywiania a nie dieta cud rujnująca zdrowie-nie
    przesadzajmy
    zawsze możesz ten dzień jako oczyszczjacy zastapić dniem wodnym - ja nie daję
    rady ale znam osoby dla których przeżycie dnia na wodzie to pryszcz
    ogólnie polecam ten styl jedzenia
    daje swietne rezultaty-ja i wszyscy, których osobiscie znam i ich na nie
    namówiłam są zadowoleni
    mam tylko jeden przypadek porażki-,,koleżanka'' twierdzila że nie chudnie i
    miała racje ale jak spotykam ją opychająca sią na ulicy ,,szybkim żarciem'' to
    cudów nie ma nie schudnie.
    będzie mi miło jeśli będziesz dzieliła sie ze mną swoimi spostrzezeniami
    pozdrawiam
  • carolin0905 10.08.05, 23:18
    cześć ja tu jeszcze zaglądam:)))
  • carolin0905 17.08.05, 22:55
    czy ten temat jeszcze chodzi?!
  • lucyna42 24.01.05, 21:49
    Witam .Właśnie do Was dołączyłam ,mam na koncie swoim juz 4 tydzień odchudzania
    idzie mi całkiem nieżle ,pierwszy tydzień diety był okropny ,ale była to
    tzw.dieta 13 dniowa,drugi tydzień podobna do tej którą poleca carolin0905,ale
    dopiero ta jest ok.bardzo mi odpowiada oby tak dalej już mam 5 kg mniej i
    jestem zadowolona ,a myślę ,że jeszcze mi trochę spadnie .Cieszę się ,że to
    forum odnalazłam oby tak dalej ,serdecznie pozdrawiam wszystkie forumowiczki i
    Ciebie Carolin0905 za tą dietę no i Moonikę_I za przyjęcie mnie na to
    forum.LUCYNA.
  • carolin0905 03.02.05, 01:32
    witam lucynko42-bardzo się cieszę że zajrzałaś tu do mnie
    bo o liczbie mnogiej trudno pisać
    dziwczyny dawno nie zagladały
    mam nadzieje że będziesz baaaaardzo zadowolona z mojego stylu jedzenia
    obiecuję że efekty będa i to stałe
    no chyba że w tłusty czwartek -czyli dzisiaj pokonasz 3 paczki zamiast jednego
    z drugiej strony taki czwartek jest raz w roku
    wpadaj tu czasem
    fajnie wiedzieć że ktoś to czyta
    papap nara carolin
  • dominika_2003 10.02.05, 20:23
    Bardzo mnie zainteresował twój ciekawy link odnośnie odżywiania dla
    zapracowanych. Mam pytanie co do poniedziałku, czy ziemniaki
    jemy same, czy można z innymi warzywami? czy można dodać np jogurt
    naturalny, albo ketchup - czy trzeba jeść "suche"? czy można solić
    i używać innych przypraw? i czy tego dnia jemy tylko ziemniaki, czy
    mogę zjeść na śniadanie jogurt a potem wcinać ziemniaki do końca
    dnia?

    Trzymam kciuki za "utrzymywanie wagi" i życzę powodzenia.

    Jeszcze raz naprawdę dziękuję, że się podzieliłaś taką wiedzą z
    nami.

    --
    Pomysły na prezenty
  • carolin0905 20.02.05, 22:19
    tylko same suche ziemniaki
    przykre ale prawdziwe
    można się przyzwyczaić
    papap
  • carolin0905 25.06.05, 21:16
    witam lucyna42 ciesze sie że tu zajrzałaś, ostatnio mniej osób tu pisze ale
    wiem że zaglądają, trzymam za ciebie kciuki w zrzucaniu wagi
    jak przeczytasz wszystkie moje wypowiedzi od początku uzyskasz odpowiedzi na
    wiele pytań-a jesli jakiejś nie znajdziesz napisz chetnie odpowiem
    nie zaglądam tutaj codziennie ale odpisze jak najszybciej sie da
    pozdrawiam carolin
  • oltynka1 23.02.05, 21:21
    Dzisiaj jest mój trzeci dzień opisywanej tu dietki. Hmm, wiecie co, ja nie wiem
    jakie będą późniejsze rezultaty, ale jak na razie jest kilka pozytywów. Przede
    wszystkim nie czuję się źle, wcześniej przy każdej diecie bolała mnie głowa i
    byłam ogólnie rozbita. Już sama świadomość, że ten sposób jedzenia ogranicza
    mnie jakościowo, a nie ilościowo jest dla mnie ważny. Jesli wiem, że mogę zjeść
    więcej, to czuję się bardziej najedzona i nie jem tyle, może to dziwnie
    wytłumaczyłam, ale tak to wygląda :). Poza tym, jakos tak lubię rzeczy, które
    tu muszę jeść, to co było straszne wcześniej to te wymyślne przepisy na
    dietetyczne dania, kto ma na to czas ?:). Jednym słowem jestem bardzo
    pozytywnie nastawiona i tak jakby się kurczę, tak mi jakoś lekko :).

    Pozdrawiam

    Ola
    --
    "Wszystko można co nie można, byle z wolna i z ostrożna..."
  • carolin0905 27.02.05, 22:55
    nastawienie psychiczne to pół sukcesu-zobaczysz jeśli tylko będziesz trzymać
    się zasad rezultaty będą-jeśli chodzi o wymyślanie przepisów, to w pewnym
    momencie sama zaczniesz kombinować , bo trudno jeść przez 365 dni ciągle to
    samo tak samo-trzymam kciuki carola
  • carolin0905 21.03.05, 23:21
    ktoś tu jeszcze zagląda?!!!
  • zielona_slomka 07.06.05, 13:57
    ja :)
    ale leń mnie dopadł i ani nie ćwiczę, ani na żadnej diecienie jestem więc
    trochę mi wstyd :)
  • carolin0905 07.06.05, 17:44
    ,,wstyd to kraść''-tak mówi maja mama
    nie musisz sie katować dietami, nieraz poczytanie o dietach poprawia nam
    nastrój, może właśnie o to chodzi, inni muszą ja nie
    zreszta to o czym pisze za duzo z dieta nie ma wspólnego raczej przestawia nas
    na szybkie ale zdrowe jedzenia poza domem
    pozdrawiam
  • carolin0905 30.05.06, 18:55
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka