Dodaj do ulubionych

Wybieramy Lady Fit :-))

02.10.04, 23:44
Startujecie wszystkie - dobrowolny przymus :-)) No i chwalimy sie drogie
Panie - jak czesto cwiczymy? Jak czesto sie olejkujemy? Jak oceniamy swoja
wiernosc diecie - na 100 proc, na 70, na mniej...?
Ja sie chyba w jakims ogonie zlokalizuje - wiernosc diecie 60 proc, aerobic 2
x w tygodniu, olejkowanie co drugi dzien. Kto da wiecej? :-)



--
Ze szczytu tej Pinezki patrzy na was
trzydzieści lat.
Edytor zaawansowany
  • igielka82 03.10.04, 14:42
    ja diecie zadko jestem wierna-ile to procent no nie wiem może 30 może 40
    ćwiczenia-jak mi się chce, różnie czasem codziennie a czesem ano razu w tyg
    olejkowanie-hmm może raz lub dwa na miesiąc
    Nudzi mi się tak leżeć wyobwijana, a jak to ściągam to takie mam dreszcze brrrr

    hmm niezły bilans hihihi :)
    --
    ...i Ci co nie odchodzą nie zawsze powróca
    i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
    czy ostatnia jest pierwszą
    czy pierwsza ostatnią
  • e_wok 03.10.04, 21:11
    Kup sobie w lumpeksie albo wynajdz w jakiejs meskiej szafie spodnie a la pan
    Zdzisio- hydraulik, takie z krokiem w kolanach i obwislym tylkiem (skejtowskie
    tez moga byc) to jak sie zmumifikujesz i taki spodzien zalozysz to wszystko
    mozesz w nim robic. Ja teraz mam metode taka, ze jesli tylko nie wychodze na
    jakies "zajecia pozalekcyjne" to sie zawijam od razu po pracy, siedze troche w
    kocu, zeby sie rozgrzac, a jak czuje, ze juz poplynelam to jeszcze potem chodze
    w tym pampersie az do wieczornej kapieli. Niestety moja korepetytorka
    niemieckiego jest alergiczka, wiec boje sie wyprobowac na niej te piorunujaca
    mieszanke zapachowa, bo gdyby nie ta obawa to w czasie lekcji tez bym siedziala
    zmumifikowana. A po kapieli wcieram ampulke odchudzajaco -antycellu i juz.
    Kwestia przyzwyczajenia :-)
    --
    Ze szczytu tej Pinezki patrzy na was
    trzydzieści lat.
  • petrea 03.10.04, 22:34
    Miałam zacząć ostrą akcję pt. olejki, kawa, ćwiczenia zaraz po powrocie z
    Mazur. Ale najpierw przyplatała się grypa, potem jakieś inne cholerstwo. I to
    nie jest żadna wymówka, naprawdę. Tak więc przez ostatnie dwa tygodnie dwa razy
    się olejkowałam i raz ćwiczyłam...
  • petrea 04.10.04, 19:23
    A, zapomniałam napisać, ze diety trzymam się restrykcyjnie, a to niejako
    przymusowo....
  • may_bee 03.10.04, 22:41
    Z roznych wzgledow obecnie zrzeraja mnie nerwy wiec przyswajam niewielkie
    ilosci pokarmu - mieszcze sie w 500:(
    nie cwicze - nie mam sily... chociaz od jutra zaczynam dwa razy w tygodniu
    chodzic na aqua areobik:)
    olejkowanie co trzeci dzien
    generalnie jestem potwornie leniwa:)
    An
  • nikanik 04.10.04, 08:28
    wierność diecie.... hmmm na początku to było może i 85%; potem był urlop (nie
    ma skali ujemnej???) a teraz po urlopku to takie jakieś 70 % - dyscyplina się
    utopiła na Mzurach!!!
    ale za to ćwiczę na orbitreku codziennie po około 30 minut.
    olejki - jak się uda to 2 razy w tygodniu a jak nie to raz.
  • bera68 04.10.04, 09:33
    Wierność diecie-40%
    ćwiecznie: 3-4razy orbitek+3-4razy Twister+brzuszki 1x (w tygodniu oczywiście)
    oleki raz na tydzień
    zamierzenia: dodac olejku do balsamu i w tym spać(od dziś)
    Bera
  • moonika_l 04.10.04, 16:26
    Miesiąć temu bym wygrała - wierność diecie 100%, codziennie rowerek
    stacjonarny, 2-3 razy w tyg. olejki, codzienne spacery i ćwiczenia. Ale od
    połowy września nęka moją rodzinę jakaś choroba, od ubiegłego tygodnia sama jej
    uległam i nie mam siły na nic.... Wierność diecie 50%, olejki czasem, cwiczen -
    raz rower. Szkoda. Ale jak wyzdrowieję, to przyrzekam - wrócę do stylu Fit.
    M.
    --
    Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto
    wszystko czego dotknie.
    UWAGA! Kłuję!
  • pom 04.10.04, 16:35
    Olejkuję się dwa-trzy razy w tygodniu, dietę trzymam w kratkę - obecnie 100% aż
    się sama sobie dziwię. Ćwiczenia uskuteczniam, przyznam że z dozą niechęci a
    obecnie zastępuje mi je codzienne jeżdżenie na szmacie w ramach mieszkania w
    remoncie.
    Za to codziennie krem cellu wieczorem.
    --
    Żyj pięknie, mimo wszystko.
  • 53kilogramowa 04.10.04, 22:34
    wierność dieci(czyli poniżej 1000kcl) 75%, teraz bedzie porzadny WF 2h w
    tygodniu , codzennie co najmniej godzinka łażenia, olejków brak, tylko kawa raz
    w tygodniu:)
  • moonika_l 04.10.04, 22:48
    Chciałam powiedzieć, ze tak mnie zmotywowałyście, ze mimo przeziębienia i
    strasznego kataru (kicham srednio co 15 minut :)) wyjechałam dziś 30 km na
    rowerze stacjonarnym i pół godziny ćwiczen na brzuch, biodra, łydki i klatkę
    wykonałam. Jestem z siebie dumna! Będę lady fit... już wkrótce :)
    M.
    --
    Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto
    wszystko czego dotknie.
    UWAGA! Kłuję!
  • 53kilogramowa 04.10.04, 22:57
    ale Ty masz osobowość i silną wolę:)) ja jak jestem chora to leze plackiem:))
  • moonika_l 04.10.04, 23:33
    No przeciez cały: piątek, sobotę, niedzielę leżałam. Dziś nie wytrzymałam,
    zrobiłam pranie i marmoladę i cwiczylam i już mi gorzej :)
    M.
    --
    Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto
    wszystko czego dotknie.
    UWAGA! Kłuję!
  • moonika_l 06.10.04, 22:01
    Chciałam oznajmić, że od poniedziałku uczciwie codziennie jeżdżę na rowerze, w
    pon. 70, we wt. 55, a dzis 60 minut. I jeszcze ćwiczenia na brzuch robię i się
    olejkuję.
    I wyzdrowiałam!
    M.
    --
    Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto
    wszystko czego dotknie.
    UWAGA! Kłuję!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka