Dodaj do ulubionych

ratunku mam 7 tygodni!!!!

17.11.04, 13:40
do tego aby całkiem pozbyć się opony na brzuchu!
jasna pała! wiem ze osiągnęłam już dużo ale qrka to będzie specialny dzień.
Chcę soboe walnąć pikną kieckę ze zwiewnego materiału - no i co za tym idzie
chcę nie mieć wiszącego brzucha i fałdów na dooopce.....
Jak tego dokonać? To co osiągnęłam na dzień dzisiejszy zajęło mi dużo więcej
niż 7 tygodni. Rany po drodze będą święta...... HELP!!!
Obserwuj wątek
    • petrea Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 17.11.04, 14:10
      Ufff, ja mam 4 tygodnie. Plus jeden w zapasie :)
      Ja szykuję się na święta, a konkretnie na wigilię...

      No cóż, ostra dieta (najpierw Bromby, potem kapuściana).
      A potem trzymanie diety na zasadzie zero pieczywa, słodyczy, makaronów itp.

      No i oczywiście kawa, olejki. A przede wszsytkim gimnastyka, gimnastyka i
      jeszcze raz gimnastyka.

      Musi się udać... Parenaście kilo poszło sobie prawie bez bólu. Potem jeszcze na
      forum 2 kg... A teraz stoi i prawie ruszyć w dół nie chce, buuu
      • nikanik Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 17.11.04, 14:20
        u mnie też poszło 12 kg. codziennie orbitrekuję i od 2 tygodniu
        robię "dywanowce" i p****na waga stoi, czasem to nawet pinda w górę skoknie.
        ale żeby tak w dół....
        no i jeszcze tak sobie myślę - ja nie wiem w co się ubrać! (pomijam to że nie
        mam bo uszyję sobie i będzie git. ale qrka co mam uszyć!
        • pom Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 17.11.04, 20:39
          Na brzuch - masaż, brzuszki, smarowanie, masaż, brzuszki, smarowanie, masaż,
          brzuszki, smarowanie, masaż.... i tak do urzygu.
          Jedyna metoda.
          --
          Trzeba mieć niemało odwagi aby ukazać się takim, jakim się jest naprawdę (M.
          Twain)
    • as2008 Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 17.11.04, 20:40
      na brzuszek polecam rowerek - lezysz na podlodze /plecy powinny przylegac do
      podlogi/ i robisz pedalujesz w gore tylko rownolegle do podlogi/jak bedziesz
      dobrze robic to poczujesz m-nie brzucha/
      a na jakies fity chodzisz?
      • nikanik Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 18.11.04, 08:38
        as nie chodzę na takit typowe fity ;-)
        powód prosty mam możliwość zaczęcia ćwiczeń mniej więcej po 21;-))Ćwiczę w
        domu. Ale od sierpnia uczciwie - codziennie. Najpierw jeździłam na rowerku
        stacjonarnym, teraz mam odkupiony orbitrek (tzn. jestem w trakcie spłacania go
        znajomym). I tak codziennie na orbitreku ok 30-50 minut. Od dwóch tygodni
        robię brzuszki- 4 warianty 10 razy po 3 serie i robię także izometryczne
        ćwiczenia girógw.
        Szukam pomysłów na biodra i uda.
        • as2008 Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 18.11.04, 08:57
          nikanik doczyrtalam ze orbitrekujesz /ktory to z tych wynalazkow bo nie moge
          skojarzyc ?/
          serie rob po 8 razy
          na brzuszek mozesz w rytmie
          seria na1
          seria na 2 /dwa do gory dwa dol/
          seria 3-1 /na trzy do gory 1 dol/
          seria 1-3 /1 gora 3 dol/
          seria krotkich

          na nogi i tylek dobre sa skaldy /nie pamietam jak to sie pisze/- zamkniety i
          otwarty - stoisz na lekko ugietych nogach i probujesz jakby usiasc na krzeselku
          tylkiem - podnoszac tylek spinasz m-nie posladkow
          kolano nie moze przekroczyc polowy stopy
          no i wypady

          no i troche sie zawsze na koncu porociagaj zeby przykurczy m-ni nie bylo
          • nikanik Re: ratunku mam 7 tygodni!!!! 18.11.04, 09:48
            orbitrek to wynalzek na którym ćwiczysz na stojąco i "biegasz" ma wysokie
            uchwyty na ręce i ręce też pracyją, bieganie nie obciąża stawóów kolnanowych bo
            nie odrywa się stów tylko to są takie platformy i one ktręcą się na zasadzie
            pedałó do rowera tylko krok jest dłuższy i doopka nie siedzi. Jestem bardzo
            zadowolona ;-)
            możesz jaśniej o tych seriach na 1, 2 itp? chyba kumam ale nie jestem pewna.
            wypady i ine podsakujące ćwiczenia obciążające kolana odpadają-(
          • nikanik przepraszam-za szybko się wysłało 18.11.04, 09:51
            robi ejeszcze takie "krzesełko narciarskie" tzn usoiłuję się utrzymać niby
            siedząc nogi zgięte pod kątem 90 st, plecy proste - ale od tego boli kolano-
            podobno dobre na mięśnie i więzadła więc robię jak kazali.
            robię też przysiady, ale na szeroko rozstawionych nogach )"na kupe" jak mawia
            moje dziecko). Niestety uda są moją zmorą (i biodra). Uda miałam rozbudowane bo
            jak byłam pipękna i młoda to trenowałam narciarstwo, potem mięśnie zamieniły
            się w tłuszcz i obrosłuy ochydnym cellulitem-( Staram się z nimi walczyć!
            • as2008 cd 18.11.04, 10:44
              krzeselko nar to jest sklad wlasnie
              jesli nodi masz rozstawione na szerokosc bioder to zamkniety
              a jesli szeroko to otwarty
              brzuch - seria np 2 na 2
              do gory na liczysz i podnosisz sie na 2 /ruch ciagly/
              schodzisz w dol tez liczac na 2

              to moze na nogi cwiczenia na lezaco ale z obciazeniami dodatkowymi na kostkach ?
              • nikanik Re: cd 18.11.04, 10:52
                tak właśnie myślałam z tym liczeniem ;-)
                izometryczne robię z cuiężarkami. mam dwa półtorakilogramowe. na prawą nogę
                zakładam obydwa - bo wybieram się znowu na narty i musż wzmocnić czwarogłowca.
                Izometryczne robie na mięśnie uda (z przedu i z tyłu) i na więzadła.
                Ale ten termin 7 tygodni mnie przeraża!
                Pamiętam że na uda było fajne ćwiczenie: klęczysz (tak jak w kościele) i
                odchylasz się do tyłu i po chwili zpowrotem. Ino tylko u mnie z tym problem bo
                ja jeszcze nie klęknę... -(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka