Bylem kilka dni temu na SOR w Debicy. Kierujacy oddzialem Pan Doktor J. Bieniasz ma chyba cos nie tak z głową. Krzyczy, wiecznie nerwowy, nie słucha co się do niego mówi. Czy macie podobne spostrzezenia? Czy moze trafilem na jakis gorszy dzien z zycia Pana Doktora?
Marek
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.