Dodaj do ulubionych

Do Mam i nie tylko.

27.01.05, 14:30
Jak sobie radzicie z obowiązkami domowymi???????/Przyznam się ja już mam
dość.Mieszkam z mężem i malutkim synkiem(7miesięcy).Codziennie to
samo .Sprzątanie,gotowanie i opieka nad maleństwem.Od 9 do 18 jestem
praktycznie sama z dzieckiem..Zostaje mi tylko komputer , tv i zabawy z
dzięckiem.Nie moge sie doczekać wiosny .Wycieczki, spacery to jest to co
lubie .Przez tą zime oszaleje .Jak nie deszcz to mróz i gdzie tu wyjść z
dzieckiem.Było pare dni fajnie i maleństwo dostało kataru.Ta zmienna pogoda
mnie dobija.A Wy Mamusie jak sobie radzicie???????/PS:Gdzie u nas jest
aerobik???
Edytor zaawansowany
  • gosiaklis 27.01.05, 22:03
    Mycha zapraszam na wątek : Czy zagladają tu dębickie mamusie:) Tam ci
    odpowiadam:)
    --
    oto moje dwa skarbusie
  • magdarka 28.01.05, 10:09
    Cześć Mycha ja mam troszke wieksze dzieci więc chodzą do przedszkola a ostatnio
    doba jest za krótka hihi studije zaocznie no i teraz gorący okres hihi bo
    sesja ,dzieciaki juz potrafia sie same zabawić dobrze ze jest śnieg to sanki
    lepienie bałwana i dzień z głowy ,a sprzatam i gotuje zawsze rano a potem to
    mam czas wolny dla dzieci i siebi
    Pozdrawiam
    --
    Magda P.
  • myszka04 28.01.05, 11:09
    Dobrze wiedzieć że nie tylko ja mam takie życie.Wszystko by było ok gdyby mój
    szkrab był troszke większy i potrafił się sam zabawić.Dopiero teraz zaczynają
    mu wychodzić zęby i jest marudny.Ma już dwa kiełki na dole ,są śliczne.Już
    pogryzł nimi swój smoczek.Zmykam bo sie obudził.
  • krzyniu1971 05.02.05, 23:11
    a ja mam podobną sytuację.Zona dziecko już 2 latka.Ja pracuję ona bawi adasia.I
    też ma taki problem że się już nie chce cały czas to samo robić ja mówię to się
    zamieńmy bo mi się też nie chce tego samego robić.DO tej pory nie chciała. Woli
    siedzieć z dzieckiem a ja muszę dalej zapylać choć wolałbym sobie posiedzieć z
    dzieckiem nawet cały rok!!!
  • magdarka 05.02.05, 23:27
    wiesz co ja poszłam na studia a w zasadzie mąż mnie namówił....i nie załuje
    jest czasem ciężko ale nie żałuje bo jestem między ludźmi i odpoczywam
    psychicznie od dzieci
    Pozdrawiam
    --
    Magda P.
  • myszka04 06.02.05, 12:50
    Jakie studia robisz????
  • magdarka 06.02.05, 16:18
    zaocznie w Ropczycach, agrobiznes jestem teraz na drugim roku
    Pozdrawiam
    --
    Magda P.
  • malopolskowianka 15.02.05, 20:16
    O rany! Nie jestem wybrakowanym towarem! Jestem taka jak większość młodych mam.
    JAK MI DOBRZE! W okolicach 7 miesiąca mojego 1. dziecka zaczęłam myśleć co tu
    ze sobą zrobić. I o sprzeczności! dojrzałam do decyzji o drugim dziecku. Mimo
    świadomego macierzyństwa bardzo sie balam że zwyczajnie sobie nie poradzę. Ja
    sama od 9 do nawet 20, 21 i dwójka małych dzieci. Andrzej ma 2,5 roczku a
    Natusia 5 miesięcy. Pierwsze 2 tygodnie z Natalią w domu były tragiczne. Sama w
    jednej skromnej osobie a wtedy akurat było potrzebnych conajmniej 5. Nauczyłam
    się organizować sobie życie. Pranie, sprzątanie, obiad a pomiędzy tym wszystkim
    jescze karmienia. MArzę o powrocie do pracy. Na szczęście mam ten komfort pracy
    u siebie, wiec nie obawiam się o ewentualne zwolnienie. Jestem potrzebna - to
    zjawiam się w firmie, ale coraz cześciej myslę o powrocie na stałe nie na sezon
    lub kilka tygodni. Tęsknię za ludźmi, za własną prywatnością, za czasem dla
    siebie - a propos zaczęłam chodzic na aerobik, do tego dojdzie bieganie gdy
    stopnieje snieg - za wyglądem atrakcyjnej kobiety.... Sprawy do zrealizowania,
    może nie natychmiast, nie jutro ale za rok, (nie zrzucę dodatkowych kilogramów
    do lata), akurat Natusia podrośnie i oby nic złego się nie wydarzyło. Znalazłam
    sobie nowe cele, własne cele, kocham być kobietą ale kocham także być matką. Do
    tej pory nie uświadamiałam sobie że bycie matką nie znaczy nie myśleć o sobie.
    Cudowna dwoista natura kobiety sprawia że można czuć się wciąż tą nastoletnią
    atrakcyjną dziewczyną i wspaniałą najczulszą mamą. :)
  • myszka04 16.02.05, 15:26
    Widze że dołączyła do nas nowa osoba.Witam Malopolskowianko!!!!Podziwiam
    kobiety które się decyduja na drugie dziecko po tak krótkim czasie.Ja bym się
    nie odważyła.Piszesz że marzysz o powrocie do pracy.Ty przynajmniej masz do
    czego wracać.Moja koleżanka własnie straciła prace będąc na urlopie
    wychowawczym.(firma upadła)Ja o pracy bede mysle dopiero za jakiś czas.Teraz
    najwazniejsze jest dziecko.Nie chce zeby cos mnie omineło,pierwszy ząbek
    kroczek itd.Ja tez z kolezanką mamy zamiar biegać jak się tylko ciepło
    zrobi.Musze coś ze sobą zrobiś bo oszaleje.Zmykam bo maleństwo się obudziło.
  • gosiaklis 17.02.05, 12:55
    witam i ja:) Powiedz, gdzie chodzisz na aerobik i czy mozna się dołączyć,
    byłybyśmy z kolezanką chętne.
    --
    oto moje dwa skarbusie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka