Dodaj do ulubionych

Zaproponujcie mi dobrą książkę...

30.01.05, 12:26
waszą ulubioną,taką którą lubicie poczytać przed snem albo taką która właśnie
was zachwyciła-a tak wogóle,to pożyczacie książki w dębickich bibliotekach?
Ja pożyczam bo zakup książki w księgarnii to naprawdę spory wydatek-wyjątkiem
była autobiografia Beaty Tyszkiewicz której jak na razie nie można uświadczyć
w publicznych wypożyczalniach.
Edytor zaawansowany
  • paula245 30.01.05, 12:29
    Zapisałam się tam w listopadzie,wpłaciłam 5 zł cegiełki-z tego co wiem to jak
    się coś nazywa cegiełką to się to kupuje bez przymusu,no ale nieważne-chciałam
    cokolwiek pożyczyć,prawie wszystko jest już wypożyczone,przychodzę tam w
    czwartek i słyszę że znowu muszę wpłacić 5 zł bo to jest opłata roczna.
    Pewnie to moja wina że nie przeczytałam dokładnie regulaminu ale żądać znowu
    pieniędzy od kogoś kto się dopiero co zapisał to już chyba przesada...
  • maw51 30.01.05, 17:21
    Z tego, co zrozumiałam to chodzisz do biblioteki pedagogicznej. Strata czasu
    tam nic nie znajdziesz, nie wiem, po co ta biblioteka w ogóle funkcjonuje skoro
    nic w niej nie ma. Raz wypisałam 30 pozycji i nie było ani jednej książki.
    Przejedz się raczej do miejskiej (tej koło piekarni) tam na pewno coś
    znajdziesz i nie trzeba płacić zadanych cegiełek. Co do literatury to nie wiem,
    co lubisz? Ja np. chętnie czytam miografie sławnych ludzi, ale tych, którzy
    żyli przed XVIII wiekiem (Beata Tyszkiewicz jest dal mnie stanowczo za młoda:-
    )) oraz powieści historyczne. Lubię też literaturę spisku dlatego przeczytałam
    bestseller ostatnich miesięcy " Kod Leonarda da Vinci " polecam fabuła
    wciągająca, chociaż zakończenie nie ciekawe. Jeżeli cię zainteresuje to o
    podobnej tematyce jest o ile nie przekręcę tytułów jest "Tajemnica Kaplicy
    Sykstyńskiej" I "Święty Grall święta krew". Niestety autorów nie pamiętam tak
    jakoś mam, że nie zwracam na nich najmniejszej uwagi podziwiam tych ludzi,
    którzy potrafią ich wszystkich spamiętać. Jak interesuje cię coś lekkiego i
    śmiesznego to polecam "Nigdy w życiu" "Serce na temblaku" i inne, ksiązki
    Katarzyny Grocholi , można się nieźle pośmiać lepsze od filmu i naprawdę dobre
    szczególnie dla kobiet. Ja też proszę o polecenie mi jakiejś książki.
    --
    Moj mały rozbójnik :-)
  • paula245 30.01.05, 19:00
    Przede wszystkim dziękuje za propozycje,Da Vinci czytałam,rzeczywiście
    zakończenie jest marne,ale ogólnie książka trzyma w napięciu.Co do Grocholi,to
    muszę wreszcie przeczytać choć jedną z jej książek,aż wstyd nie znać takich
    bestsellerów :)Mam nadzieję,że uda mi się je upolować w miejskiej.Do
    pedagogicznej poszłam poszukać czegoś do pracy maturalnej i faktycznie nie ma
    tam nic.W miejskiej jestem stałym bywalcem,chociaż ostatnio z braku czasu
    (znowu ta matura grr!) odwiedzam ją rzadziej.Ale już nie mogę się powstrzymać
    od przeczytania czegoś innego od Chłopów czy innych Ludzi bezdomnych ;-)
    -Co ciekawego mogłabym polecić do czytania? Osobiście zaczytuję się w
    powieściach Aghaty Christie,których zresztą spory księgozbiór miejska
    posiada,poza tym warto zwrócić uwagę na polskie kryminały z okresu PRL-
    u,najlepiej z póznych lat 70-tych i 80-tych bo wcześniejsze strasznie trącą
    propagandą.Wiele osób czyta Chmielewską,dla mnie jest trochę za ciężka w
    odbiorze,ale może tobie się spodoba? W miejskiej mają taką książke
    Chmielewskiej "Klin" która oprócz tego zawiera scenariusz do filmu "Lekarstwo
    na miłość"nakręconego na podst książki.Bardzo fajnie się to czyta.Z biografii
    czytałam książkę o tancerce Isadorze Duncan-może nie będzie dla ciebie
    wystarczająco stara :D (pisze o latach 20,30 itd) ale pozycja
    ciekawa.Zainteresowałaś mnie tymi biografiami osób z przed XVIII w bo do tej
    pory nie zwracałam na takie osoby uwagi.Z miejską jest ten problem że nie można
    wchodzić między regały co mnie,przyzwyczajonej do wolności w mieleckiych
    bibliotekach bardzo przeszkadza.To na razie tyle jak mi coś jeszcze przyjdzie
    do głowy to napisze.Aha,i coś dla kobiet:Jane Austien :) Troszkę nużące ale tak
    uroczo staroświeckie ;-) Pozdrawiam!
  • myszka04 30.01.05, 18:42
    Polecam:1.Kain i Abel ,2.Gejsza
  • awtil 31.01.05, 21:55
    "Malowany Ptak" Jerzego Kosińskiego.Bardzo dobra książka, daje dużo do
    myślenia, zmusza nas do zastanawienia się nad naturą człowieka.Ostrzegam że
    ksiązka jest dość brutalna.
  • krzyniu1971 05.02.05, 22:56
    a czytałaś przygody dobrego wojaka szwejka .Ksiązkę można kupić nie drogo a
    gdzie...?ja wiem.a ty też się dowiesz.
  • paula245 07.02.05, 11:35
    krzyniu1971 napisał:
    Ksiązkę można kupić nie drogo a
    > gdzie...?ja wiem.a ty też się dowiesz.
    tzn gdzie? W dużych marketach sprzedawali książki na kilogramy,ale w naszym
    dębickim "Albercie"książki kosztują tyle co w księgarni a w dodatku są tak
    nieładnie ułożone (co ja pisze,rozrzucone po prostu!)że aż żal patrzeć



    --
    www.vogue.co.uk/
  • krzyniu1971 07.02.05, 13:22
    te co są na kilogramy to są zrobione z papieru toaletowego wystarczy się lepiej
    przyjżeć i od razu zauważysz różnicę.A w Rynku są 3 księgarnie gdzie na pewno
    coś da się wygrzebać.Bibliofil,Skarbnica i Zielona Sowa.
  • paula245 07.02.05, 17:13
    Znam dębickie księgarnie.Ceny takie same jak wszędzie,chyba że rozmawiam o
    lekturach,te są tanie ale nie np nowości czy albumy
    --
    www.vogue.co.uk/
  • gslawik 13.02.05, 18:47
    Literatura Whartona, a przede wszystkim "Niezawinione śmierci"!!!!!!!!!!!!!!!!!
    REWELACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie powiem Ci o czym - przeczytaj
  • magdarka 13.02.05, 20:28
    Polecam Ci książkę Paulo Coelho Alchemik,jest rewelacyjna i taka dajaca wiele
    do zastanowienia..
    pozdrawiam
    --
    Magda P.
  • malopolskowianka 15.02.05, 19:33
    Wciagająca książka ktora ukazuje Hillary jako odrębną istotę, mającą własne
    wartości, ambicje, plany. Ktora tez kiedyś była małą dziewczynką, miała
    dziadków, rodziców i rodzenstwo. Do tej pory patrzyłam na nia przez pryzmat
    prezydentury męża i nagle odkryłam ją jako kobietę, matkę i żonę. Książka
    pisana troche infantylnym amerykańskim językiem ale to pewnie kwestia
    tłumaczenia. Mam na mysli to ze mimo polskich literek słychać w głowie ten
    amerykański styl wypowiedzi. No i oczywiście wszędobylskie amerykańskie
    wartości narodowe - ale to już pewnie kwestia samej autorki :)
  • gslawik 15.02.05, 23:51
    Kubuś puchatek, Czerwony Kapturek, Nasza Szkapa...
    :)))))))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka