13.02.05, 18:45
Czy ktoś ma pomysł co można zrobić z Igloopolem?
Nie chodzi mi o zaoranie, nie chodzi mi o narzekanie że upada, i że tak źle
jest, bo to wszystko czemuś służy. Służy temu, żeby ktoś to przejął i cośtam
zaczął robić kosztem taniej siły roboczej.
Ale czy lokalne media, lokjalna opinia społęczna, inne grupy nacisku mogą coś
począć w tej sprawie? Czy tylko mogą narzekać, siąść i płącząc rozczulać się
nad sobą?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdarka Re: Igloopol 13.02.05, 20:35
      Z Igloopolem to masz duzo racji ale jak wiadomo zawsze rozchodzi sie o
      pieniądze, o inwestorów, czasami zazdroszczę mieszkancom Mielca bo maja tzw.
      strefę ekonomiczna jest kilka firm gdzie zawsze mozna jak się chce znaleźć
      prace..u nas w Dębicy takze jest takowa strefa ale jak na razie to cisz, czasmi
      zastanawiam sie czy nad naszym miatem nie wisi jakieś " fatum" bo nic sie nie
      dzieje nie ma perspektyw na rozwój...albo to nasze władze są do kitu albo nikt
      nie umie ruszyc głową,a co do igloopolu kiedys potegi naszego miasta to mysle
      ze mozna by tam utworzyć jakąś linie produkcyjną ale do tego trzeba miec kasę.
      Pozdrawiam
      --
      Magda P.
      • paula245 Re: Igloopol 14.02.05, 10:39
        z zazdroszczeniem Mielcowi to nie przesadzajmy,jako długoletnia mieszkanka tego
        miasta mam ciągle kontakty z jego mieszkańcami i oni narzekają na swoje miasto
        podobnie jak wy.Pewnie nie wiecie ale jak ktos mieszkał w Dębicy to zazdrościł
        tym z Mielca i na odwrót.A strefa mielecka..no cóż,mam znajoma która była
        zdesperowana w szukaniu pracy i zatrudniła się na strefie,jednak była to praca
        przy jakiś kabelkach i drutach,8 godz stania przy taśmie no i skonczyło się to
        chorobą kręgosłupa i pogorszeniem wzroku,a z pracy ją zwolnili..
        --
        www.vogue.co.uk/
        • magdarka Re: Igloopol 14.02.05, 19:36
          no cóż Paula masz racje ale generalnie chodzi mi o to ze rynek pracy w Mielcu
          jest wiekszy niz nasz dębicki i są wieksze szanse na pracę nawet taką za marne
          grosze.
          pozdrawiam
          --
          Magda P.
    • gslawik Re: Igloopol 21.02.05, 20:24
      nie wiem czy większy, - pewnie m,asz rację b0o i miasto większe, ale jedno jest
      pewne - rynek pracy w Mielcu jest żywszy.
      Z resztą - pierwsza na Podkarpaciu prywatna agencja zatrudnienia, pośrednictwa
      pracy i doradztwa personalnego powstała właśnie w Mielcu. Powstała niedawno.

      Ale nie chodzi tu o rynek pracy tylko pomysł na Igloopol.
      I nie uwierzę, że miszkańcy Dębicy nie mają pomysłu co z tym zrobić.
      Chyba że faktycznie jest tak, ze większość z Was to nażekacze, płaczki
      użalające się nad sobą. Ale w to nie uwierzę, tak jak nie uwierzę że same
      mamuśki są na forum dębickim...
      Pozdrawiam
      • krzyniu1971 Re: Igloopol 21.02.05, 21:34
        są mężczyźni też.ale jak wziąć sprawy we własne ręce skoro fabryka jest kogoś z
        krakowa.I nawet nazwa IGLOOPOL nie jest własnością igloofutu.Naprawdę ciężka
        sprawa.Potrzeba aby wytwórnia była własnością pracowników.Wiem że igloopol coś
        tam zarabia na chłodniach w których trzymacie mrożonki kogoś.Może udało by się
        zagospodarować jakeś środki na uruchomienie produkcji.I sprzedać towar najlepiej
        pod marką igloopol do rosji i kasę trzymać do następnej produkcji.Ktoś musi
        sprawowadź kontrolę nad przepływanymi pieniędzmi aby z tej produkcji można było
        zapłacić ludziom i inne koszta.Ciężka sprawa .Jak bym zaczynał od początku to
        bum pewnie wiedział jak to zrobić a teraz chyba trzeba poszukać inwestora .ale
        nie z polskiego rynku bo tu wszyscy będą chcieli oszwabić.Ciężka sprawa bardzo
        ciężka.A może reklama na produkty Igloopol by pomogła.Nie mówię o telewizyjnej
        ale np.DNI DĘBICY JUŻ NIE DŁUGO ustawić wielki gar z flakami czy bigosem flaki
        są przecież super i ulotki wydrukować i może więcej ludzi przynajmniej na
        lokalnym rynku będzie chciało kupować mrożonki igloopol.TAK tylko jak kilka
        mieięcy temu chciałem kupić flaczki hetmańskie to są tylko w
        hipermarketach.Dlaczego ?Czy nie mogą być w sklepie pod blokiem.No pewnie nie bo
        hiperom dajecie takie ceny że głowa boli ale kupcowi co ma sklep na osiedlu i
        płaci gotówką to dajecie dużo drożej.Otworzyć jakąś wystawkę dla osób
        prowadzących działalność gospodarczą niech mają możliwość kupić tanio a takich
        sklepików w samej dębicy jest ze 100.
      • krzyniu1971 Re: Igloopol 21.02.05, 21:42
        dacie możliwość właśnie kupowanie sklepikarzom zaproście ich .Jak kupią w dobrej
        cenie to sami już będą sie starać aby towar szybko sprzedać.zrobić plakaty na
        sklepach że flaki kosztuję tyle bigo s tyle a fasolka tyl poinformować
        społeczność że jest promocja.JEZU a jak by wypuścić dobrego handlowca na całą
        gminę czy nawet województwo podkarpackie nie wiem ale byłby chyba efekt piorunujący
        • gslawik Re: Igloopol 06.03.05, 16:39
          Krzyniu!!!!!!!! widzę że jesteś myślącym człowiekiem. Pierwszy głos, który nie
          narzeka i nie szuka winnych.

          A teraz pytanie:

          Czy jest w Dębicy ktoś, kto wykorzytując pomysły podane wyrzej może rozwinąć
          swój biznes?

          Ja jestem spoza Dębicy i nie mam planów związanych z interesami w tym mieście,
          jednak wciąż mnie nurtuje takie zagadnienie - dlaczego większość narzeka,
          zamiast wziąć się za robotę?
          Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka