Na teren firmy znajomej przybłąkała się suka w typie ON. W niedzielę
znikła i już się więcej nie pojawiła, wykładane jej jedzenie leży
nietknięte.
Za to wczoraj, zza sterty gałęzi wyszło 7 piszczących, zziębniętych,
głodnych i przerażonych kuleczek...
Maluchy mają ok. 4-5 tygodni.
Są już pod opieką, są też już odrobaczane, będą zaszczepione.
Nabierają zaufania do człowieka i całkiem nieźle im to idzie :)
Pilnie szukają wspaniałych domów. Sześciu chłopców i jedna
dziewczynka-rodzynka. Obecnie są w Płocku. Dowóz na miejsce
zapewnimy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.