Dodaj do ulubionych

aparat w30l. a reakcje otoczenia i probl z wymowa

21.02.06, 14:26
czesc, mam prawie 29 lat i przymierzam sie do zalozenia aparatu stalego.
Chodzi bardziej o korekte zgryzu i aspekty zdrowotne, mniej o wzgledy
estetyczne-jestem dosc ladna dziewczyna i nie mam widocznych krzywych zebow,
(tylko dolne ktore sa prawie niewidoczne) Mam swiadomosc ze zalozenie
aparatu na gorny luk ktory teraz wyglada dosc estetycznie,(oczywiscie po
zdjeciu moglobyu byc "SUPER Hollywoodzko") bedzie mnie w jakims stopniu
oszpecalo. Dlatego w gre wchodzi tylko aparat estetyczny. Ale nawet aparat
estetyczny to jakas ingerencja w wizerynek.
Napiszcie jak taki aparat estetyczny jest postrzegany w srodowisku pracy , no
i przez MEZCZYZN, (nie mam jeszcze stalego partnera i sie caly czas
rozgladam :-)
A najbardziej przerazaja mnie ewentualne problemy z wyslawianiem sie po
zalozeniu aparatu. Milo bedzie jezeli podzielicie sie swoimi doswiadczeniami
Dzieki
N
Edytor zaawansowany
  • oowca 21.02.06, 16:28
    Ja mam 29 lat i aparat estetyczny - górny łuk od pół roku.
    W pracy pierwszego dnia starałam sie pochwalić nowym nabytkiem jak najwiekszej
    liczbie osób, aby uniknąc szeptów po kątach i kazdemu ciekawskiemu
    prezentowałam moje cudo. Reakcje były pozytywne, niektórzy się dopytywanli ile
    to się nosi, czy nie przeszkadza, i takie tam, większej sensacji nie wzbudziłam.
    Jakoś nie spotkałąm sie z obrzydzeniem na widok aparatu u meżczyzn. Całować się
    można bez przeszkód.
    Jeśli chodzi o wysławianie sie, to większych problemów nie ma. Czasami jak
    mówie za szybko, to zdarza mi sie przekrecić słowa i troszeczke przyseplenic,
    ale generalnie nie sepleni sie, no chyba ze ktos ma jakieś dodatki na
    podniebieniu.
  • tomasz.idzikowski 21.02.06, 16:30
    Koniecznie do mnie zadzwon jak juz zalozysz druty !!! z metalowym lukiem to Cie bede na rekach nosil.Umowie sie z Toba bez mrugniecia :)
    Zakladaj i nie pekaj
  • awok 21.02.06, 20:08
    Koniecznie do mnie zadzwon jak juz zalozysz druty !!! z metalowym lukiem to Cie
    > bede na rekach nosil.
    .... gdybym tylko wiedziała też miałabym metalowy łuk, a tak to nici ... :-(
    ale halo, halo - własnie mam metalowy łuk. Tylko zamki są kosmetyczne.

    Umowie sie z Toba bez mrugniecia :)
    Zakladaj i nie pekaj
    ... ja nie pękałam. Tylko czasem zdarzają się małe chanderki... Na szczęście
    jest pewniem właściciel chaty ;-) od razu szczerzę druty ;-)
  • tomasz.idzikowski 21.02.06, 23:50

    > .... gdybym tylko wiedziała też miałabym metalowy łuk, a tak to nici ... :-(
    > ale halo, halo - własnie mam metalowy łuk. Tylko zamki są kosmetyczne.

    no tak tylko widzisz ja tutaj juz wyzej obiecalem, potem beda wrzaski i piski :) Wiem ze masz japonski samochod ale nie wiem jak masz na imie...slabo to widze slabo

    > ... ja nie pękałam. Tylko czasem zdarzają się małe chanderki... Na szczęście
    > jest pewniem właściciel chaty ;-) od razu szczerzę druty ;-)

    :-D

  • awok 22.02.06, 06:53

    no tak tylko widzisz ja tutaj juz wyzej obiecalem, potem beda wrzaski i piski:
    )
    ... fakt, jak one TAK piszczą to nie wiadomo jak się zachować ;-)
    Wiem ze masz japonski samochod
    ... to akurat zupełny przypadak, w innych salonach nie chciali mnie obsłużyć ;-)

    ale nie wiem jak masz na imie...
    A- jak...

    slabo to widze slabo
    ... rozumiem - wada wzroku???

    od razu szczerzę druty ;-)
    > :-D
    ... i nie zciemniam ;-) z tym szczerzeniem ;-)
    a.
  • tomasz.idzikowski 22.02.06, 22:43

    > ... to akurat zupełny przypadak, w innych salonach nie chciali mnie obsłużyć ;

    Nie chcieli ? moze zle zagadalas pani kierownik :]

    > ale nie wiem jak masz na imie...
    > A- jak...

    Anastazja ?


    > ... rozumiem - wada wzroku???

    gry komputerowe , niszcza wzrok :/
  • awok 23.02.06, 07:34
    > Nie chcieli ? moze zle zagadalas pani kierownik :]
    ... nie, nie wyglądałam na osobę która może chciać nabyć (drogą kupna, jak
    mawiają moi koledzy) samochód ;-) jak sobie przypomnę jak mnie pięknie
    zignorowali w oplu to do dzisiaj się usmiecham ;-)
    ... wyluzujesz z tą "panią kierownik" ?
    >

    > > A- jak...
    >
    > Anastazja ?
    ... An... jako początek się zgadza ;-)

    > gry komputerowe , niszcza wzrok :/
    ... do tego jeszcze ten internet :-( masakra ... chociaż dotykowe poznawanie
    świata też miewa swoje zalety ;-)
  • tomasz.idzikowski 23.02.06, 22:34

    > ... wyluzujesz z tą "panią kierownik" ?

    juz nigdy o tym nie wspomne :)

    > > Anastazja ?
    > ... An... jako początek się zgadza ;-)

    An... Antek ?
    :]





  • awok 24.02.06, 11:11
    ... wyluzujesz z tą "panią kierownik" ?
    juz nigdy o tym nie wspomne :)
    cool ;-)

    > > ... An... jako początek się zgadza ;-)
    >
    > An... Antek ?
    ... nie, i Antonina też nie.
    Przecież wiem, że już wiesz ;-)
  • tomasz.idzikowski 24.02.06, 19:57

    > ... nie, i Antonina też nie.
    > Przecież wiem, że już wiesz ;-)

    Wiem Aniu , wiem :]
  • awok 25.02.06, 00:25
    Wiem Aniu , wiem :]
    ... ale lubisz się podroczyć ;-) to znów wiem ja ;-)

    a przecież mogło być Angelika, Aneta, Anita czy też swojska Anzelma ;-)
    ... albo inna Annapurna ;-)
  • tomasz.idzikowski 25.02.06, 10:44
    > Wiem Aniu , wiem :]
    > ... ale lubisz się podroczyć ;-) to znów wiem ja ;-)

    nawzajem , ja zazwyczaj pytam o imie tylko raz
    :]
  • awok 25.02.06, 12:47
    > nawzajem , ja zazwyczaj pytam o imie tylko raz
    ... ale mnie nie pytałeś. Napisałeś, że nie wiesz jak mam na imię, nie byłam
    pewna czy chcesz wiedzieć ;-)
    Strasznie zasadniczy jesteś ;-) mam nadzieję, że tylko czasami ;-)
  • tomasz.idzikowski 26.02.06, 10:53

    > Strasznie zasadniczy jesteś ;-) mam nadzieję, że tylko czasami ;-)

    facet z zasadami :]
  • awok 26.02.06, 11:47
    facet z zasadami :]
    Clint Eastwood? W Brudnym Harrym chociażby ;-)
  • kakao2006 26.02.06, 18:24
    Czy naprawdę musicie zaśmiecać każdy temat swoim mizianiem się do siebie?!
    Umówcie się na gg albo na jakimś czacie i tam sobie ggadajcie a nie każdy temat
    roz...walacie... Normalnie mnie mdli, gdzie jedno tam zaraz drugie się pojawia,
    może spotkajcie się w realu, co? ;-)
  • tomasz.idzikowski 26.02.06, 21:14
    wiedzialem ze nam sie oberwie, tylko nie wiedzialem kiedy :-D ale zeby odrazu "miziamy"...
    :]
  • awok 26.02.06, 21:22
    > wiedzialem ze nam sie oberwie, tylko nie wiedzialem kiedy :-D ale zeby
    odrazu "miziamy"...
    > :]

    ... no to nas zdemaskowali :-(
    ... a było tak miło :-)
    ... taka sobie zawoalowana adoracja... w dodatku wzajemna :-)
    ... i co teraz???
    ... zwłaszcza, że mi smutno, bo wróciłam z meczu, a dostaliśmy bęcki :-(
  • nie-zapominajka77 22.02.06, 00:32
    No tak, to widze ze istnieja jeszcze prawdziwi mezczyzni :-). W sumie taki
    aparat to moze byc niezly sposob na preselekcje ewentualnego partnera
    zyciowego :-) Bo po co angazowac sie w zwiazek z kims dla kogo taka mala,
    tymczasowa "usterka" partnerki stanowi przeszkode :-)
    Tomaszu a moze Ciebie podniecaja wlasnie aparaty ? :-)
    N
  • tomasz.idzikowski 22.02.06, 22:45
    > No tak, to widze ze istnieja jeszcze prawdziwi mezczyzni :-). W sumie taki
    > aparat to moze byc niezly sposob na preselekcje ewentualnego partnera
    > zyciowego :-) Bo po co angazowac sie w zwiazek z kims dla kogo taka mala,
    > tymczasowa "usterka" partnerki stanowi przeszkode :-)
    > Tomaszu a moze Ciebie podniecaja wlasnie aparaty ? :-)

    Niestety musze pochamowac Twoja ciekawosc , ani mnie ziebia a nie mnie grzeja aparaty na waszych zebach drogie panie.Ale tak jak mowisz , preselekcja wysmienita>jak facetowi nie pasuje to splawic osła , wiec chyba juz problem rozwiazany co :]
  • niesmialyfacet 21.02.06, 17:07
    zakladaj i nie placz ;-)
    Kobieta musi byc piekna a facet niekoniecznie, choc jak przeczytalem w kilku
    miejscach ze dana pani patrzy najpierw na zeby ale i ze zly zgryz to nic dobrego
    dla zdrowia to zalozylem. Mi by nie przeszkadzalo, a przeszkadza ci ze ktos nosi
    okulary (tez korekcja i to nie naprawiajaca wade jak aparat ktory sie zdejmuje).
    Nic co ludzkie nie powinno byc ci obce. Hej
  • czarnykwiat 22.02.06, 08:42
    witaj, mnie w tym roku stuknie 30 a aparat założyłam w czerwcu zeszłego roku.
    Metalowy żeby uściślić. Nie spotkałam się jeszcze z żadną negatywną reakcją, a
    pracuję w firmie do której przychodzi duzo petentów i mam z nimi kontakt. Gdyby
    nie zakompleksienie gdy byłam młodsza to juz dawno miałabym Hollywoodzki
    uśmiech. A tak musze jeszcze trochę poczekać:-))
    Zakładaj i niczym się nie przejmuj.
  • nie-zapominajka77 22.02.06, 15:57
    Dzieki za mobilizacje, Chyba faktycznie nie ma sensu tego odkladac...na tzw.
    lepsze okazje...
  • marika4 23.02.06, 11:26
    Myslę że tego typu myślenie tkwi w naszych głowach.Trzeba zmienić sposób
    myslenia, o apracie i nie przejmować się innymi co myślą,czy patrzą na nas.Ja
    miałam kilka podejśc do założenia aparatu.Aż wreszcie rok temu byłam już pewna
    na 100% co do aparatu z nastawieniem pozytywnym.Jak zakładałam miałam 25
    lat.Dziś nie żałuję,bo czas szybko leci a już rok w aparaciku.Co do innych,to
    mi ich zachowanie dodaje pweności siebie.Ostatnio w hipermarkecie widziałam że
    ktoś bardzo patrzy na mój aparat-ja widząc to odwróciłam się i wielkim
    uśmiechem do niego.Ale poprawiła sobie humor.
    Nieprzejmuj się niczym,co do problemów z mową -to ich nie ma,trzeba
    przyzwyczaić się do apraratu.
    Pozdrawiam wszystkich Ania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka