• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

aparat RUCHOMY! Dodaj do ulubionych

  • 17.07.06, 21:48
    Witam.
    Mam 22 lata i chciałabym wreszcie wziać się za prostowanie moich ząbków. Ale
    zależałoby mi na aparacie ruchomym, który mogłabym nosić w domu, w nocy i np.
    w pracy. Podobno jest o wiele tańszy od stałego. Ale czy jest skuteczny? Ile
    trzeba czekac na efekty? i czy w ogóle się opłaca?
    Z góry dziękuje za odpowiedz.
    Nie znalazlam nigdzie tematu o ruchomym tylko o rentencyjnym a ten sie nosi
    jak kiedys nosiło sie staly.
    Edytor zaawansowany
    • 18.07.06, 00:13
      W tym wieku aparatem ruchomym raczej nic już nie zdziałasz. Dlaczego nie chcesz
      stałego? Przecież to teraz takie modne ;) Ja mam 24 lata, już byłam u orto i już
      sie doczekać nie mogę kiedy mi go założą ;) A mój chłopak oszalała na tym
      punkcie chyba jeszcze bardziej niż ja ;))



      --
      "Złe kobiety są nie do zniesienia, dobre - nudne."
      Oscar Wilde
    • 18.07.06, 14:07
      Witaj:) Mam 25 lat i na pierwszej wizycie orto zaproponowała mi aparat ruchomy.
      Wniosek taki,że to zależy od wady a nie od wieku:) Nie wybrałam go z kilku
      powodów:
      1) trzeba go nosic na pcozatku prawie cały dzień; w nocy przez całe leczenie
      też trzeba go mieć.
      2) utrudnia mówienie
      3) jak ktos ma silny odruch wymiotny to odpada
      4) cena: w trakcie leczenia wymienia sie kilka razy - jeden to ok 600 zł, jak
      sie zeby prostują to trzeba wymienić na ciaśniejszy
      5) lubi się złamać- czyli trzeba wymienić -to znowu koszt
      6) na poczatku nosi się chętnie potem rzuca w kąt bo ma się go dość;)
      Aparat stały:
      1) działa ciągle na zęby czyli prostują się przez całą dobę
      2) cena nie jest taka straszna : metalowy ok. 1500 zł
      3) nie przeszkadza w mówieniu, całowaniu itp;)
      Wszystko zależy od wady, którą masz. U każdego wygląda to inaczej. Idz na
      pierwszą wizyte do orto. Zapytaj o wszystko i wtedy podejmiesz decyzję:)
      pozdrawiam:)
      • 19.07.06, 22:31
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23692&w=39952889


        --
        "Złe kobiety są nie do zniesienia, dobre - nudne."
        Oscar Wilde
        • 25.11.06, 11:20
          Mam za sobą pierwszą noc z aparatem ruchomym i teraz też mam go na ząbkach:)
          Wiek nie ma tu nic do rzeczy(mam 24lata)Udałam się do dobrej kliniki
          stomatologicznej w krakowie,ponieważ mam krzywe ząbki i kilka do leczenia a w
          maju 2007 biorę ślub i zaraz po ślubie wyjezdzam z kraju.Nie chciałam aparatu
          stałego i zdecydowałam się na opiłowanie zębow i nałożenie koron,po to żeby do
          ślubu mieć proste piękne zęby,ale ku mojemu zdziwieniu w klinice zostałam od
          razu skierowana do ortodonty i Pani orto powiedziała mi,że do maja jest w
          stanie wyprostować mi ząbki aparatem ruchomym na tyle,że będe
          zadowolona.Zaznaczam,że nie będzie to koniec leczenia!Poprostu do tego czasu
          będzie już widoczna poprawa i wszystko zależy odemnie.Normalnie aparat nosi się
          całą noc i 4-6 godzin dziennie,ale w moim przypadku będzie to 6-8
          godzin,dlatego,że zależy mi na czasie.Ząbki troszke bolą,ale to naprawde da się
          wytrzymać i faktycznie mam odruch wymiotny,ale zeby się go pozbyć wystarczy
          trzymać język przy zębach i pilnować,żeby nie uciekał do tyłu:)Ja pracuje w
          domu,więc siedze sama i nie muszę do nikogo nic mowic,co mi ułatwia życie:)Pani
          orto nie wspominała o wymianie aparatu(kosztował mnie 535zł.)Wizyuty kontrolne
          (ok.38zł.)co 8 tygodni.Co 10 dni mam przekręcać śrubki o jeden punkt,dzięki
          czemu chyba nie będzie mowy o wymianie aparatu(przynajmniej nie zostałam o
          czymś takim poinformowana)Nawet jeślui się złamie,to nie kupuje nowego,tylko
          stary zostanie naprawiona(koszt,ok.50zł.)zależy co sie zepsuje.Ja jestem
          zachwycona i dumna z siebie,że w końcu się zdecydowałam,ponieważ dawniej
          panicznie bałam się dentysty a teraz nie tylko,że sie nie boje,ale i LUBIE tam
          przychodzić:)Nie odradzam stałego aparatu,gdyby nie ślub,to byłoby mi obojętne
          czy będe nosić stały,czy ruchomy.Jeszcze jedno,narazie stlasnie seplenie:)))
          Serdecznie pozdrawiam i zachęcam!!
    • 25.11.06, 22:40
      Ja serdecznie odradzam Ci ruchomy. Chyba ze naprawde b. niewielka wada... Mam doswiadczenie w noszeniu kilku ruchomych aparatow i za kazdym razem nic z tego nie bylo - wiecej bolu niz to wszystko warte. A od 11 miesiecy nosze staly - bardzo szybko sie zęby wyprostowaly i przy tym o wiele mniej bolu - kilka dni od wizyty pobolewa a potem spoko przez 2 miesiace, a przy ruchomym boli non stop - kazde zdjecie, kazde zalozenie... szczęka sie moze rozregulowac ;).
      --
      Noszę aparacik od stycznia 2006 :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.