25.06.07, 10:51
Tak, mam 32 lata, dwoje dzieci i ...... odstające jedynki i dwójki górne.
Dopiero teraz dojrzałam do tego by założyć sobie stały aparat. Oczywiście
jako dziecko nosiłam aparacik na noc, ale bez efektów. W środę idę usuwać dwa
zęby, a 5 lipca wielki dzień - założenie aparatu. Boję się reakcji otoczenia,
a szczególnie w pracy. Ponadto noszenie przeze mnie aparatu ma być dla moich
dzieci przykładem, bo prawdopodobnie córka również ( inna wada, dolne ząbki
rosną w dwóch rzędach).
Proszę o doping !!!
Pozdrawiam
Asia
--
Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
Edytor zaawansowany
  • shibboleth 25.06.07, 11:27
    Witaj:))

    Najwyrażniej obie znajdujemy się na początku naszej przygody z
    aparatem...Jesteśmy w zblizonym wieku,chciaż ja na razie nie mam dzieci.Mój
    wielki dzień to najbliższa środa.Będę miała zakładany aparat na górne zęby, za
    jakieś dwa miesiące na dolne. Troszkę się obawiam....chyba niepotrzebnie
    czytałam te wszytkie posty:)Moje zęby chyba tez wiedzą co je czeka, bo wszytkie
    jak na zawołanie bolą.....takie mam przynajmniej uczucie:)
    Reasumując....niezmiernie się cieszę,że w końcu się zdecydowałam...
    Myślę,ze reakcja otoczenia jest ostatnią rzeczą o jaką powinnaś się martwić.Nie
    ma się czego wstydzić, robisz coś wspaniałego dla siebie i to jest
    najważniejsze!Pozdrawiam ciepło....
  • julia3444 25.06.07, 12:50
    Witaj. 8 lipca kończę 35 lat, mam nastoletniego syna i pracę na stanowisku
    menadżerskim. Aparat od 2 miesięcy :-)
    Dasz radę. Ja też się bałam reakcji - może nie najbliższego otoczenia, bo to
    przygotowałam solennie, ale Klientów i partnerów biznesowych. Okazuje się, że
    jest ok, większość nawet nie zauważa, że mam aparat. A ja tłumaczę sobie, że
    zawsze to jakoś mnie fakt posiadania aparatu wyróżnia :-)
    No i znajduję wspólny język z "zadrutowanymi" kolegami Syna :-)
    Trzymam kciuki, daj znać jak poszło.
  • sisigma 25.06.07, 14:16
    Może się zdziwisz, ale obcy ludzie wogóle nie będą zwracać uwagi na Twój aparat
    za to najbliższe otoczenie a i owszem. Będzie też komentować i dywagować, więc
    się na to przygotuj, że nawet jeśli ich przygotowujesz to i tak przygotowani nie
    będą.
    Obcym ludziom, zwłaszcza takim, którzy widzą Cię po raz pierwszy - wszystko
    jedno, tak Cię widzą i tak zapamiętują i nie kojarzysz im się z wyglądem "sprzed".
    Poza tym nikt obcy nie powie Ci że wyglądasz koszmarnie - natomiast rodzina?
    Zawsze się ktoś taki ekspresywny znajdzie.
    Osobna kategoria to ludzie, którzy sami noszą - od razu następuje większe
    porozumienie, jeśli w urzędzie czy gdziekolwiek mam do wyboru z kim załatwiać
    sprawę, to jeśli jest ktoś w aparacie to idę do tego w aparacie ;)))
    Twoje stanowsiko to i tak mniej eksponowane niż moje - jestem nauczycielka i
    szkoleniowcem. Tygodniowo gapi się na mnie od 100 do 200 par oczu :)

  • gro33 25.06.07, 14:26
    Witam, jestem tu nowy :) Dzisiaj bęe miał aparat i także jestem po trzydziestce.
    Jak wiele osób mam obawy, jak to będzie... ale pocieszam się faktem, że będzie
    lepiej niż teraz, gdy zęby są krzywe.

    Mam pytanie do sisigmy, jak reagują Twoi uczniowie? Masz aparat metalowy czy
    kosmetyczny?
    Też jestem belfrem i celowo wybrałem,końcówkę czerwca na założenie aparatu - bym
    sam się do niego przyzwyczaił, zanim pójdę znów do pracy:)

  • sisigma 25.06.07, 20:47
    Uczniowie nie zwracają uwagi na mój aparat. Może jakoś między sobą ale mnie nic
    o tym nie wiadomo. Kilkoro też nosi więc chyba są po prostu przyzwyczajeni i
    jest to dla nich neutralne; może trochę jak okulary. A mam metalowy. Zamki mini
    i dość jasne.
  • asiakop 25.06.07, 14:37
    Dziękuję za odzew.
    Cieszy mnie, że nie jestem sama.
    Mam nadzieję, że koleżanki i koledzy z pracy po kilku komentarzach przejdą do
    porządku dziennego nad moim aparatem.
    Rodzice moi są za mną, natomiast mąż stwierdził : " po co Ci to".
    No cóż może boi się że żonka już z prostymi ząbkami będzie bardziej
    atrakcyjna ??!!! he he he

    A póki co, powiem Wam że mam te rekacje głęboko w .......

    To jest moje życie i póki co mam nadzieję na szeroki uśmiech i to jest moje
    kolejne życiowe wyzwanie.
    Wspierajmy się
    Pozdrawiam
    Asia
    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • alina.walkowiak 28.06.07, 23:33
    Mi stuknęła trzydzieska już z aparatem na zębach :) Noszę go od ponad 3
    miesięcy. Jestem nauczycielką i nigdy nie słyszałam żadnych negatywnych
    komentarzy od dzieciaków. Uczę również w przedszkolu i raz jednemu
    czterolatkowi się wyrwało: "Ale ma pani ładny aparat" :))
    Coż za dojrzały komentarz w tym wieku :)) Dodam, ze aparat jest "zwykły"
    metalowy i noszę czerwone gumki :)

    Wiecie, kto jedynie negatywnie odnosi sie do aparatu: ten, kto sam ma krzywe
    zęby, a sam aparatu nie nosi. Znam kilka takich osób....

    Jedna rada: najpierw zakładajcie aparat, a potem usuwajcie zęby. Gdyby moja
    dentystka ustaliła inną kolejność, nigdy bym się już nie zdecydowała na dalsze
    cierpienia po wyrywaniu.
  • julia3444 29.06.07, 08:59
    Zdecydowałabyś się, gdyby usuniętymi zębami były czwórki lub piątki jedynym
    sposobem na "załatanie" szpary - aparat :-)
    Komentarze dzieci - owszem, słodkie. Ale nastolatkowie też potrafią. Ostatnio
    spędziliśmy prawie cały dzień zwiedzając Zamek Malborski z klasowym kolegą
    mojego syna (13 lat). W pewnym momencie mój mąż pocałował mnie z trochę zbyt
    wielkim impetem i wyrwało mi się "auuu". Na co ocknął się mój syn, zwracając się
    do kolegi: "a moja mama ma aparat,widziałeś?", Kolega: "nieeee"....Odsłoniłam
    więc moją biżuterię robiąc "szczerzuchę" na co kolega: "a bo jakoś tak się ten
    aparat wkomponował w Twoją mamę..." :-)))
    Takie momenty mocno podnoszą na duchu w tym - niełatwym jednak - czasie
    prostowania uzębienia!
  • awok 30.06.07, 09:34
    Warto :-)
  • gogi25 30.06.07, 23:25
    tak tak....
    Ja mam 30 lat, też dwojkę dzieci i aparat na zębach 3 miesięcy. Aparat
    założyłam będąc w dziewiątym miesiącu ciąży. Już się do niego przyzwyczailam
    ale mam problem taki, że chcę iść od września do pracy. Szukam nowej posady.
    Nie chcę wracać do starego miejsca pracy- prawie 200 km drogi od miejsca
    zamieszkania. Boję się reakcji przyszlych potencjalnych nowych pracodawców. Nie
    wiem jak będę się zachowywać na rozmowach kwalifikacyjnych. Mam skończone dwa
    kierunki studiów, doświadczenie na stanowisku kierowniczym i boję się nowej
    pracy...
    A aparat jest świetny. Za dwa lata będę się uśmiechać od ucha do ucha.
    Ps. Moglam założyć go wcześniej przynajmniej ze dwa lata wcześniej. Nie
    mialabym teraz paroblemu z tym jak zareagują przyszli pracodawcy. Teraz jestem
    na urlopie macierzyńskim a prawie dwa lata bylam na wychowawczym na pierwszą
    coreczkę.
    Głowa do góry. Za parę lat będziemy się ztego śmiać, ale za to jakim PIĘĘĘKNYM
    UŚMIECHEM. (:
  • malgos_76 25.08.07, 12:25
    gogi25 napisała:

    > ale mam problem taki, że chcę iść od września do pracy. Szukam
    nowej posady.
    > Nie chcę wracać do starego miejsca pracy- prawie 200 km drogi od
    miejsca
    > zamieszkania. Boję się reakcji przyszlych potencjalnych nowych
    > pracodawców. Nie wiem jak będę się zachowywać na rozmowach
    > kwalifikacyjnych. Mam skończone dwa


    Bylam na trzech rozmowach kwalifikacyjnych w aparacie (w wieku 29
    lat), no problem, wszyscy zachowywali sie tak jakbym nie miala
    zadnego aparatu, po trzeciej rozmowie dostalam prace. W mojej juz
    bylej firmie sekretarka nosila aparat, zostala przeniesiona na to
    stanowisko bedac zatrutowana, jak widac aparat to nie problem.
  • womenia 03.07.07, 21:39
    hej! rocznik 1975, samotna mama i super świecący, metalowy aparacik na zębach.
    Lśni do marca tego roku, jestem zachwycona i nie mogę doczekać się kiedy
    spojrzę w lustro na swoje prościutkie ząbki. Ludzie na ogół podchodzą
    przychylnie. Czasami tylko koleżanki straszą swoje dzieci "Myj zęby, bo jak nie
    to też to będziesz nosić"! Zabawne. Pozdrawiam
  • kult_urka 05.07.07, 19:34
    mam 36 lat, aparat noszę 20 miesięcy, mam 7 letniego syna i jestem
    nauczycielem w gimnazjum - nigdy nie spotkałam się ze złośliwymi uwagami na
    temat aparatu a na pewno wiesz (choćby z telewizji;) że młodzież w gimnazjum
    potrafi być złośliwa
    (na pewno w " kuluarach" mają na mnie odpowiednią ksywkę - nie czarujmy się -
    ale oficjalnie pełen szacunek)

    to co będzie ci na początku na pewno przeszkadzać to że twoi nawet najbardziej
    kulturalni rozmówcy tak na na prawdę będą rozmawiać z twoim aparatem a nie z
    tobą i będą wpatrywać się w niego uparczywie

    natomiast mój aparat daje moim "krzywozębnym";) znajomym pewność żeby w końcu
    zdecydowali się na założenie drucików na swoje ząbki, bo warto

    również "zadrutowani" uczniowie częściej zabierają głos i uśmiechają się na
    moich lekcjach

    jedynie mój mąż niby w żartach ale jednak dosadnie krytykuje mój aparacik -
    czego w sumie mu nie dziwię się;) ale to jest odrębny temat na który nie
    powinno się rozmawiać przed 23.00;))
  • dilse34 06.07.07, 15:18
    34 lata i za tydzień będę miała aparat, na razie męczę się z separatorami,
    żałuję, że nie zrobiłam tego 10 lat temu, ale co sie odwlecze...:-) Nie boję się
    odbioru przez innych ludzi, teraz wstydze sie usmiechać więc nie ma nic gorszego
    od moich brzydkich krzywych zebów, aparat tylko mnie wyzwoli:-)
    pozdrawiam
  • balbina63 11.07.07, 20:15
    Witaj Asiu! Mam 43 lata, aparat nosze od grudnia ubieglego roku. Pracuje jako
    posrednik w obrocie nieruchomosciami, wiec bardzo duzo czasu spedzam z roznymi
    ludzmi i bardzo duzo rozmawiam. Za moimi przedmowcami zapewniam- nie ma sie
    czym przejmowac!!! N ic mnie nie obchdzi, czy to sie komus podoba, czy nie. To
    moja decyzja, nikomu nie musze sie tlumaczyc. Niech sie stresuja ci, ktorzy
    maja krzywe zeby i nic z tym nie robia. Z takim nastawieniem zakladalam aparat,
    czego i Tobie zycze. P.S. Wlasnie wrocilam z urlopu w Turcji, gdzie
    przyuwazylam zaledwie jednego Turka z aparatem na zebach. On tez mnie
    namierzyl,plynelismy jachtem na wycieczke, on byl czlonkiem zalogi. Podszedl do
    mnie i wyszczerzyl sie pokazujac aparat w calej okazalosci. Coz- ja zrobilam to
    samo. Moj maz stwierdzil, ze wygladalismy odlotowo:)
  • asiakop 12.07.07, 09:50
    Od wczoraj mam założone separatory, a w najbliższą środę - cały aparacik.
    Cieszę się na ten fakt.
    Co prawda temat moich krzywych zębów nigdy nie był w mojej obecności
    poruszany, ale sprawa aparatu na pewno będzie.
    Jestem już na to przygotowana. Moją odpowiedzią będzie szeroki - aparatowy
    usmiech.
    Dodaliście mi otuchy i wiary w to co robię ...
    Pozdrawiam
    Asia
    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • asiakop 18.07.07, 13:32
    dziś o 16.30 zakładam. Mam pietra i stresa.
    Szukam pytań : dlaczego ja? Inni mają proste ząbki, a ja tyle kasy muszę
    wyłożyć, za coś co inni mają od natury.

    Opiszę jutro szczegóły!!!!
    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • asiakop 18.07.07, 19:44
    Jestem już zadrutowana, nic nie bolało. Jestem miło zaskoczona, nie wyglądam
    najgorzej. Da się przeżyć. A jutro starcie w pracy.
    Pozdrawiam
    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • gigli1 18.07.07, 21:20
    Tez mam 32 lata :), a aparat zakladam dokladnie za tydzien. Bardzo sie ciesze,
    ale jestem tez pelna obaw, jak zareaguje otoczenie. Powtarzam sobie, ze to
    glupia postawa, ze innym nic do tego, ale to juz tak z nami jest. Zakladam
    metalowy z zamkami mini, bo orto powiedziala, ze gumki sie nie beda przebarwiac
    tak, jak przezroczyste, czyli rzadziej wizyty, a i ponoc krocej trwa leczenie.
    Pozdrawiam!
  • jola_ep 21.07.07, 14:40
    > ale jestem tez pelna obaw, jak zareaguje otoczenie.

    W moim przypadku ku mojemu głębokiemu rozczarowaniu otoczenie zareagowało tak, jakby nic się nie stało ;)
    Kolega w pracy po dwóch tygodniach zapytał, od kiedy mam aparat ;) Reszta zauważyła, ale nie komentowała. Generalnie mam wielki niedosyt ;) Dobrze, że mam moją 12-latkę, z którą mogłam pogadać i robić testy, z jakiej odległości widać :)
    Najbardziej mi się podobało zażenowanie przedszkolanki mojego synka, w reakcji na jego radosny tekst "a moja mama ma aparat, i to nie taki do robienia zdjęć".
    :)))

    Aparat mam mieszany: kryształowo-metalowy. Na szczęście z metalowymi ligaturkami, bo ja niestety lubuję się w barwiących potrawach i nie umiałabym z nich zrezygnować :))

    Myślę, że bardzo duże znaczenie ma nasze podejście do aparatu. No i mamy niesamowitą przewagę nad nastolatkami: dojrzałą osobość, mniej skłonną do kompleksów i podatną na negatywne uwagi. W końcu znamy już swoją wartość :)))

    Pozdrawiam
    Jola
  • np1979 19.07.07, 08:52
    cześć! ja jutro zakładam aparat, na razie tylko na górę. w pracy już wszystkich
    uprzedziłam więc dziwnej reakcji chyba nie będzie;) bardzo się cieszę i mam
    nadzieję, że zakładanie nie będzie bolało. pozdrawiam serdecznie!
  • dilse34 20.07.07, 11:30
    Mam aparat od tygodnia, na razie tylko na górze i to kosmetyczny z zamkami
    porcelanowymi. Na dole będzie metal. Pierwsza reakcja znajomej to był tekst, że
    wyglądam jakbym miała trójwymiarowe zęby:-) czyli strasznie!!! Ale mnie
    pocieszyła kurcze blade!!! Ale na następny dzień stwierdziła, że w ogóle tego
    aparatu nie widać już, tak szybko się przyzwyczaić do niego można. Najgorsze
    jest widać pierwsze wrażenie i do tego aparat kosmetyczny wygląda jakby coś mi
    się przyczepiło do zębów tylko nie wiadomo co:-D Rodzina mówi mi, ze przesadzam,
    a ja powoli przyzwyczajam się do swojego nowego wizerunku i staram sie nie
    przejmować. Fajna była reakcja 6 letniej córeczki mojej znajomej - spojrzała na
    mój uśmiech i krzyknęła płaczliwie: Ja też chcę mieć aparat na zębach!!!:-)
    Pozdrawiam wszystkich zadrutowanych:-D
  • magols 19.07.07, 08:57
    Hej! A czym tu się przejmować ??? Ja tez zaliczam się do grupy 30-latków i od
    miesiąca mam aparacik na dole. Niedługo zakładam na górę. Jedyna wątpliwość,
    jaka się u mnie pojawiła to żal, że tak późno się zdecydowałam - przecież już
    dawno mogłam sie "pięknie uśmiechać":)
    A odbieranie reakcji otoczenia to sprawa indywidualna. Ja zupełnie się tym nie
    przejmuję. A reakcje są różne, od zaskoczenia, przez zdziwienie, zdegustowanie,
    że az tak długo będę "to" nosić, po wyrazy uznania, głównie za odwagę (w końcu
    musiałam się pozbyć trzech zębów!). Ja do tego wszystkiego podchodzę "z
    uśmiechem". Na razie jeszcze "z uśmiechem w aparacie", ale za dwa lata ... :)
    Polecam taką postawę. Nie ma się czym przejmować, to tylko aparat na zębach, a
    to że go masz tylko dobrze o Tobie świadczy - to znaczy, że dbasz o siebie i o
    swoje zdrowie :)
  • s-y-l-l-a 20.07.07, 14:48
    Witam,
    ja mam skończone 29 lat, od blisko 8 miesięcy mam aparat na górze a od 5 na
    dole również. Jestem żona, matką i pracuję w urzędzie. Uwielbiam mój aparat i
    jeszcze ani razu nie spotkałam się ze złośliwymi komentarzami; może raz w
    sklepie jakas pyskata nastolatka głośno komentowała! Ząbki mam już proste i
    mogę się uśmiechac do woli... a śmieję się dużo więcej niż przed założeniem
    (tzn. wcześniej też się śmiałam, ale się zasłaniałam) Aaa... i mam aparat
    metalowy i zielone gumki (poprzednio miałam krwisto czerwone) :-D

    Pozdrawiam zadrutowanych i nie tylko...

    ----------------------------
    brak koncepcji na sygnaturkę
  • slonko12345 25.07.07, 14:23
    Czytając Wasze posty czuję się podniesiona na duchu i szczęśliwa, że wreszcie i
    ja dołączę do zadrutowanych. Mam 29 na karku i wcale się nie przejmuję tym, że
    ktoś będzie coś komentował :)) Ciekawa jestem reakcji mojej 3,5-letniej
    córeczki.
    Jedyną jak na razie nieszczęśliwą osobą z powodu mojej decyzji jest mój mąż -
    ale mam nadzieję, że jak się przyzwyczai do mnie z aparatem, będzie lepiej :))
    --
    Fotografia ślubna - www.klisza.pl

    Kontakt: marta@klisza.pl
  • gigli1 27.07.07, 17:21
    witam.
    stalo sie. od srody mam aparat i bardzo sie ciesze, a dzien przed bylam juz
    sklonna odwolac wizyte, o ktora zabiegalam kilka miesiecy, bo w moim miescie
    strasznie ciezko dostac sie do ortodonty. mąż mnie zniechecil, zasial tak wiele
    watpliwosci, ze szlam na wizyte jak na sciecie. a tu taka niespodzianka!
    dziecko jest zachwycone, maz twierdzi, ze wygladam uroczo (i duzo mlodziej:)),
    a znajomi z pracy albo dyskretnie udaja, ze nie widza, albo bardzo zyczliwie
    komentuja. oby tak dalej. pozdrawiam wszystkie aparatki przed i po trzydziestce.
  • driadea 25.08.07, 16:46
    Lada dzień i ja do Was dołączę.
    Mam 27 lat i jak dobrze pójdzie, to trzydzieste urodziny będę obchodziła "pełną
    gębą" ;D
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotykasz,
    prowadzi ciężki bój.
    /J.Watson/
  • asiakop 26.08.07, 11:27
    Zatem życzmy sobie wytrwałości i po mękach zadrutowanego uśmiechu -
    pełnego i prostego.
    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • kocica27 07.09.07, 21:24
    A ja mam 31 lat, w ubiegłą sobotę wyszłam za mąż, a w najbliższą środę zakładam
    aparat. Na razie trochę się męczę z separatorami. W pracy mam o tyle łatwiej, że
    dziewczyna w podobnym wieku nosiła aparat (właśnie zdjęła), więc mam już
    przetarty szlak. Poza tym, w rodzinie są 2 osoby z aparatami, mój ojciec
    stwierdził nawet, że aparaty są "modne". Wydaje mi się, że w modzie jest dbanie
    o zdrowie:-)
    Mój problem polega na tym, że staramy się z mężem o dziecko i nawet nie mogę
    wziąć głupiego procha przeciwbólowego, więc wszystko muszę przeżyć na "żywca"....
  • asiakop 08.09.07, 11:49
    Kocica - wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, a już wkrótce -
    życia z aparatem.
    Co do tabletek przeciwbólowych to ja po założeniu aparatu nie
    musiałam ich brać, to nie jest ból na tyle duży żeby brać tabletkę,
    chyba że myślisz o bólu po wyrwaniu zęba. Po założeniu masz
    kilkudniowy dyskomfort, cośCięugniata, trze, obciera, rani...
    A ja mam już aparat prawie 2 miesiące i zapomniałam już co to
    gryzienie przednimi zębami...
    Pozdrawiam

    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • kleopatryx 06.11.07, 12:53
    Hej, mam 32 lata i noszę aparat od 1,5 roku. Jeszcze nigdy w życiu
    nie miałam tak dużego powodzenia u facetów. Nie wiem, czy to aparat,
    czy radość życia. Jedno jest pewne, krzywe zęby to był mój jedyny
    kompleks, z którego już się wyleczyłam :) Czuję się tak piękna i
    wolna, każdy dzień jest radosnym arcydziełem, czerpię z życia
    pełnymi garściami :) Koniecznie zamontujcie sobie to cacko, aby mieć
    wolny uśmiech. Odkryłam też, że znajomi, których wcześniej
    postrzegałam jako tych z prostymi zębami mają je krzywe, więc
    wyostrzył mi się standard :)
  • figa33 06.11.07, 13:42
    Witam
    Ja (wbrew mojemu nickowi), mam póki co 30 lat i od 1,5 tygodnia
    jestem szczęśliwą posiadaczką aparatu. Też uważam, że zabieranie się
    za to w tym wieku to trochę późno i nie wiem, czemu wcześniej nie
    mogłam się na to zdobyć, ale nie ma co juz wnikać, najważniejsze, że
    zrobiłam ten krok ! :) W moim przypadku równiez jedynym kompleksem,
    jaki całe życie miałam, były moje krzywe (z roku na rok z coraz
    większymi szparami + bardzo mocny tyłozgryz)zęby.
    Pierwsze dni aparatu były.. hmm. ... dziwne. Po prostu nie
    wiedziałam jak z tym żyć i miałam ochotę pozbyć się aparatu już po 2
    czy 3 dniach. Do tego dostałam jakiegoś uczulenia i stanu zapalnego
    i przez dobrych 5 dni myślałam że oszaleję. Ale w końcu przeszło a
    ja dziś prawie nie czuję że mam aparat! Nie sądziłam że przyzwyczaję
    się do niego tak szybko, to zaledwie 1,5 tygodnia, a ja już nie
    używam wosku, jem praktycznie prawie wszystko (nie skusiłabym się
    wyłacznie na całe jabłko czy kukurydzę w kolbie), jadłam nawet
    kebab, hehe, nie było łatwo, ale sobie poradziłam :)) Ogólnie caly
    ból już prawie zszedł i szkoda tylko, że pierwsze podkręcenie będę
    miala dzień przed wigilią :( ale skoro przeżyłam po założeniu, to i
    chyba podkręcenie przeżyję :) ?
    Podpisuję się obiema rękami pod wypowiedzią kleopatryx.
    Nie sądziłam, że tak mała pozornie rzecz może dać tyle radości :)

    pozdrawiam !
  • asiakop 07.11.07, 08:59
    Witam w gronie trzydziestek z aparatem.
    Póki co ja również zadowolona, minęło 3,5 miesiąca od założenia.
    Rezultaty widać, mnie też się wyostrzył wzrok i widzę krzywe
    usmiechy moich znajomych....
    Trzymajmy się !!!
    --
    Mama Wiki (23.03.2000 ) i Macieja (08.10.2005 )
  • slooneczniki 07.11.07, 20:37
    "trzysiestką", ale już z prostym uśmiechem:-))) Zakładałam w wieku 27 lat. Też
    jestem nauczycielką, więc cały czas wystawiona na widok, ale uczniowie traktują
    aparat jak coś naturalnego, jak okulary... Wzrok na krzywe uśmiechy i założone
    aparaty wyostrza się niesamowicie.
    Nikt nigdy mi nic złego nie powiedział, a jak się gapił, to uśmiechałam się do
    niego jeszcze szerzej, by lepiej widział, serio:-) Założenie aparatu było
    wspaniałą sprawą (pomijam, ze kosztowną), ale jeśli ktoś kiedyś będzie miał
    wątpliwości czy warto - proszę się nie zastanawiać ani sekundy!
    Nawet teraz "pusto" mi bez aparatu... Pozdrawiam:-)
  • anula64 10.11.07, 21:16
    i ja się dołączam do zdrutowanych 30 lat stukneło mi we wrzesniu aparat noszę dwa lata myśle że jeszcze z pół roku ale warto było
    jeszcze raz bym to zrobiła
    ja tez widze teraz krzywe uśmiechy choc miałam kompleks krzywych zębów i widziaąłm wcześniej
    życze powodzenia i dobrej decyzji o założeniu aparatu bo naprawdę mimo bólu warto:)
    --
    Moje dwa serduszka:)
    rosnę
    :-)
  • babeta1 11.11.07, 16:42
    A ja mam 42... Nosze aparat od roku (kosmetyczny) i jestem bardzo
    zadowolona! Duzo osob w ogole tego nie zauwazylo a jezeli juz
    zauwazylo to gratulowalo mi decyzji! U mojej ortodontki spotykam
    nawet starszych ode mnie pacjentow wiec zeby mozna prostowac w
    kazdym wieku. Z kolei moj dentysta (ktorego serdecznie pozdrawiam)
    kiedys mi opowiedzial, ze w USA starsze panie, na swoje "trzecie"
    zeby zakladaja sobie aparat, zeby wygladac mlodziej i "z wlasnymi
    zebami"...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka