Pasta do zebow dla osob noszacych aparaty na zeby Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam Serdecznie,

    Ostatnio na naszym polskim rynku pojawila sie specjalna pasta dla
    osob noszacych aparaty na zeby o nazwie: Ortho Salvia Dental. Moja
    Pani Dr Ortodonta bardzo mi ja polecala i poniewaz nosze aparat
    kupilam ja (dostepna w aptekach). Musze przyznac, ze jestem bardzo
    zadowolona. Pasta jest bardzo dobra w smaku, lagodzi bol co ulatwia
    zasypianie. Wszystkim osobom noszacym aparat na zeby (i nie tylko)
    serdecznie polecam.
    • Niezła krypciocha...
    • akurat siedzialam na fotelu w mojej orto, gdy ktos do niej zadzwonil z
      propozycja "dystrybucji" tej wlasnie pasty. odlozyla sluchawke i powiedziala do
      swojej pomocnicy "czego to ludzie nie wymysla zeby wyciagnac pieniadze" :D
      te super akcesoria dla osob noszacych aparaty ktore kosztuja kupe kasy to pic na
      wode. jak zalozyli mi aparat dostalam super szczoteczke marki oral-b zreszta
      specjalnie do czyszzenia aparatu i po paru uzyciach stwierdzilam, ze sto razy
      lepsza jest szczoteczka z rossmanna za 3 zl :D ja po prostu szukam takich ktore
      maja wloski roznej dlugosci, i wymieniam je czesciej niz normalnie (co miesiac).
      Gdybym miala kupowac co miesiac super szczoteczki dla aparatek to bym chyba
      zbankrutowala ;) jedyna rzecz, ktora zrobila na mnie wrazenie to takie wyciorki
      wygladajace jak przyrzad do czyszzenia butelek;) swietnie wymiataja wszelkie
      "nieczystosci"
      • Te pasty są drogie w necie po 19-20zł i jeszcze jakby kto miał zbyt
        duzo kasy to wymyślili sobie na noc, i na dzień :P
        • Ja też używam normalnych past dla wszystkich i normalnych szczoteczek, nawet nie
          miękkich, a średniej twardości, zmieniam szczoteczki b. często, szczoteczkę i
          pastę mam wszędzie ze sobą , mam w łazience pracy i u rodzinki, a jedyna rzecz
          jaką dokupuję do aparatu to są wyciorki - świetnie wymiatają pomiędzy zamkami, a
          odkąd mam trochę miejsca - to i nawet pomiędzy zębami:-D
          • Witam! Gdzie można kupić te wiciorki? Rozglądałam się za nimi w rossmanie ale
            nie mogłam znaleźć.
            • w rossmanie mozna kupic fajne wyciorki z raczka jak od szczoteczki do zebow -
              nazywaja sie Prokudent (to jakas rossmanowska firma chyba), jest taka raczka
              plus 2 rozne koncowki do zalozenia (kosztuje ok.9zl). oprocz tego mozesz
              dokupowac same koncowki (10 sztuk za okolo 8 zl) w takim pudeleczku. Zobacz wiec
              jeszcze raz w tym rossmanie, moze akurat zabraklo ;)
              sa tez takie krotkie wyciorki firmy Jordan, ale ich nie uzywalam bo sa drozsze i
              jest ich malo:)
              • Wyciorki kupuję w aptekach, moja mała osiedlowa apteka ma ich nawet spory wybór.
                Oral-B są b. wąskie i można je przymocować do rączki, są dobre do czyszczenia
                przestrzeni między zębowych, ale Jordan są lepsze do czyszczenia zamków, moim
                zdaniem oczywiście, bo są szersze i lepiej się nimi szoruje:-) To jest jedyna
                rzecz warta polecenia dla zadrutowanych. No i oczywiście płyn do płukania!
                Pozdrawiam:-)
                • Noszę aparat połtora roku. Na początku też byłam spanikowana i nie
                  wiedziałam co z tym całym czyszczeniem zębów. Ale trochę się
                  uspokoiłam. Używam normalnej pasty, normalnej szczoteczki (lubie
                  blend-a-med i oral B, ale takie najzwyklejsze, za pięć złotych) -
                  szczoteczki wymieniam bardzo często, więc szkoda kasy na coś
                  drogiego. Czytałam wypowiedź pana orto z forum ortodoncja i on
                  właśnie pisał, że lepiej kupić zwykłą szczoteczkę i często wymieniać
                  niż inwestować w jakieś cuda, które i tak po kilku użyciach się
                  rozjeżdżają (zresztą sami wiecie jak wygląda szczoteczka
                  aparatowicza po kilku uzyciach...). Płuczę zęby płynem raz dziennie,
                  zazwyczaj wieczorem, no i raz dziennie próbuję walczyć z nitką, bo w
                  ciągu dnia nie mam czasu w pracy żeby tak się dokładnie czyścić.
                  Oczywiście też wyciorki - próbowałam Jordana, ale faktycznie są w
                  rossmanie niedrogie nazywają się Prokudent i też są fajne. Moja
                  rada - nie dać się zwariować. A pasta dla aparatowiczów? A czym się
                  różnią moje zęby od zębów osoby bez aparatu? Tylko metalowym
                  rusztowaniem z przodu. Nie ma przecież zmian w strukturze zęba.....
                  Więc chyba mogę używać pasty dla zwykłych śmiertelników....
              • Cześć,
                Przez 3 miesiące noszenia aparatu używałam pasty Elmex,spowodowala u mnie
                przebarwienia na zębach i na zamkach(z porcelany posiadam),higienistka
                powiedziała mi,że ta pasta zawiera pochodne chlorheksydyny,która powoduje u
                większości przebarwienia , ta chlorheksydyna jest też w niektórych płynach do
                płukania jamy ustnej..
                Teraz używam pasty Blend a med i jestem b.zadowolona , do tego mam też płyn
                colgate niebieski do płukania oraz wyciorki firmy jordan + szczotkę firmy jordan:)
                i nie ma już przebarwień ani osadu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.