Dodaj do ulubionych

Awantura o halę w Łomiankach

11.05.10, 10:13
Zapraszam do lektury www.zw.com.pl/artykul/474531_Awantura_o_hale_w_Lomiankach.html
Edytor zaawansowany
  • anka0292 11.05.10, 10:16
    link siem nie linkuje
  • wesoly_janek 11.05.10, 10:19
    Coś url się psuje... www.zw.com.pl/artykul/474531_Awantura_o_hale_w_Lomiankach.html
  • anka0292 11.05.10, 10:32
    ciekawy tekst - myslalam ze chodzi o hale targowa, ktora ma powstac
    przy Brukowej.
    biedny ten nasz Wieslaw - wszyscy sie sprzysiegli by go upupic
    ma przeciwko sobie stowarzyszenia, opozycje, mieszkancow... no i
    sady, prokurature...
    otaczajacy go swiat jest taaaki brutalny i niesprawiedliwy
    Jak czytalam jego ostatni Faktem jest ze - to mi sie go zal
    zrobilo...
    ciekawe z jakiej kasy placi za te sprawy sadowe, za prawnikow,
    ekspertyzy, dokumenty itd.?
  • esscort 11.05.10, 10:36
    Nie przesadzaj. Tu akurat pokazano go jako człowieka, który walczy o
    każdy zmarnowany grosz.
    Poza tym masz jakieś badania, że ma przeciwko sobie mieszkańców?
  • anka0292 11.05.10, 10:43
    czy mam jakies badania?
    wystarczy ze znam Lomianki jak wlasna kieszen i rozmawiam z ludzmi
    termomertu im nie wsadzam ale slucham
    i slysze ze ludzie maja dosyc tego gledzenia
    Burmistrz powinien myslec o przyszlosci a nie marudzic ze znowu cos
    mu nie wyszlo, ze ludzie sa zli i swiat go przesladuje...
  • esscort 11.05.10, 10:54
    anka0292 napisała:

    > wystarczy ze znam Lomianki jak wlasna kieszen i rozmawiam z ludzmi

    A, chyba że tak, no to faktycznie wiesz ;)
  • real.astonmartin 11.05.10, 11:05
    Wprawdzie nie mieszkam jeszcze w Łomiankach ale rozmawiam trochę z
    przyszłymi sąsiadami i są zadowoleni z inwestycji powstałych za
    kadencji tego burmistrza, podobno poprzednik był bardzo nieudolny i
    ten artykuł to potwierdza. Z moich obserwacji wynika, ze jednak
    mieszkańcy są ZA. Zresztą w artykule tez jest podane jakieś
    stowarzyswzenie obywatelskie, ktorego przewodniczący opracował
    materiał przeciwko tamtemu burmistrzzowi, wykorzystany przez
    obecnego. Z tego wynika, ze stowarzyszenia. przynajmniej niektóre
    wspierają Pszczółkowskiemu. Coś Aniu za bardzo zależy Ci na
    zdyskredytowaniu burmistrza ale nie jesteś w tym naturalna, za dużo
    nachalnej propagandy.
  • esscort 11.05.10, 11:22
    real.astonmartin napisał:

    za dużo nachalnej propagandy.

    :) No.

    tak w ogóle to zawsze fascynuje mnie to przekonanie niektórych, że
    jak się na forum napisze, że wszyscy kogoś popierają (lub że nie
    popierają), to tak właśnie jest, a w ostateczności tak się w wyniku
    takiego postu na pewno stanie :)
    Ludzie po prostu wierzą w zaklinanie innych :)
    Gwarantuję, że połowa mieszkańców Łomianek nie wie, jak się nazywa
    obecny burmistrz i kto był poprzednim burmistrzem.
    Obecny burmistrz co prawda robi wiele(te teksty w gazłomie
    rozwieszanym na płotach), żeby ludzie go poznali z fatalnej strony,
    ale myślę, że ludzie i tak są oporni :)
  • real.astonmartin 11.05.10, 11:59
    Napisałem, że meszkańcy są ZA ale przecież zaznaczyłem, ze wynika to
    z moich obserwacji, a te przyznaję są bardzo skromne. Na bazarach
    nie bywam i znam ledwie kilka osób. Ale wydało mi się, podobnie jak
    Tobie, że takie kategorycznie stwierdzenie że wszyscy są przeciw
    jest całkowicie pozbawione sensu.
  • lomark1 12.05.10, 15:22
    Którzy ludzie? Ta banda dorobkiewiczów, która się tu przeprowadza?
    Która nie potrafi powiedzień, dzień dobry lub dziękuję.
    A jakie to wielkie inwestycje są dziełem obecnego burmistrza?
    Rozwalenie w tym samym czasie połowy Łomianek?
    Dla mnie facet skompromitował się oświedzeniem w GŁ, że decyzje o
    budowie osiedla przy Chopina/Armii Poznań to nie on tylko jego
    poprzednicy.
  • esscort 12.05.10, 20:17
    lomark1 napisał:

    > Którzy ludzie? Ta banda dorobkiewiczów, która się tu przeprowadza?
    > Która nie potrafi powiedzień, dzień dobry lub dziękuję.

    Nie ma to jak życzliwość sąsiada :)
  • esscort 11.05.10, 11:00
    ale co jeszcze ludzie mówią? Kto w tę przyszłość miałby ich bez
    marudzenia poprowadzić?
  • drabbu 11.05.10, 11:01
    anka0292 napisała:
    > wystarczy ze znam Lomianki jak wlasna kieszen

    Nie wydaje mi się. Raczej znasz je tylko ze słyszenia,
    (magiel?, bazarek?) z licznymi przekłamaniami.
    Lepiej już pozostań przy dziecięcym teatrze lalkowym,
    to łatwiejszy temat :)
  • anka0292 11.05.10, 11:12
    Nieee, no teraz to ja jestem za Pszczolkowskim
    Niech zostanie na nastepna kadencje i sam splaci zaciagniete dlugi
  • drabbu 11.05.10, 11:20

    O ile wiem, już spłacił - ok. 30 milionów długów
    poprzednika.
    Naturalnie, niech zostanie na następną kadencję, popieram
    Twój wniosek.
  • roberto19633 11.05.10, 15:54
    anka0292 napisała:

    > czy mam jakies badania?
    > wystarczy ze znam Lomianki jak wlasna kieszen i rozmawiam z ludzmi
    > termomertu im nie wsadzam ale slucham
    > i slysze ze ludzie maja dosyc tego gledzenia
    > Burmistrz powinien myslec o przyszlosci a nie marudzic ze znowu
    cos
    > mu nie wyszlo, ze ludzie sa zli i swiat go przesladuje...

    Jak będziesz w jego wieku, też będziesz tak ględziła.To jest
    to co następuje po kryzysie wieku średniego. Poza tym
    chłop się stara, a ty go nie doceniasz.
  • anka0292 11.05.10, 15:56
    sa takie niebieskie tabletki... hmmm...
    to nie wstyd...
    moze by pomogly?
  • 21ciekawy 11.05.10, 10:20
    Łomianek ? Prasa podaje ,że za 20 mln zł. O potrzeby gminy się nie
    pytam, na pewno potrzeb jest wiele.
  • anka0292 11.05.10, 10:36
    No rozejrzyj sie po Lomiankach - te inwestycje to za kredyty
    Pieniedzy z UE dostalismy chyba tylko ze 3-4 mln na Warszawska a jej
    remont to jakies 15 mln - roznica to kredyty i obligacje
    Pieniadze z budzetu gminy siem juz rozeszly a wybory za pasem wiec
    Wieslaw inwestuje w kredyty
  • drabbu 11.05.10, 10:51
    dla przypomnienia: "Faktem jest, że..." w:
    www.lomianki.pl/lomianki/get_gazeta.php?f=126
    zewnętrznych pieniędzy Łomianki zainkasowały w sumie
    sporo więcej niż tylko na remont Warszawskiej.
    Sprawa obligacji, jeśli dobrze pamiętam, po raz pierwszy
    została postawiona jakieś półtora roku temu, nie było
    wtedy "wyborów za pasem". BYł juz duży wątek na forum
    o tych obligacjach.
  • anka0292 11.05.10, 11:16
    no wiesz, skoro Wieslaw zaniedbal sprawe dotacji unijnych na
    inwestycje wod-kan (dla przypomnienia - poprostu nie zlozyl wniosku
    o dofinansowanie w terminie) to musial skads pieniadze wziac
    Wzial wiec kredyty...

    A te pieniadze z UE ktore Lomianki dostaly to poprostu smiech na sali
    Moglismy dostac kilkadziesiat milionow na kanalizacje i wodociag
    gdyby nie te karygodne zaniedbania obecnej ekipy
  • drabbu 11.05.10, 11:28
    Cóż, jeśli komuś nie sprawia różnicy nawet te
    7 milionów, to mogę tylko zazdrościć bogactwa.

    Ale skoro tak krytycznie oceniasz kredyty, to
    dlaczego jednocześnie krytykujesz burmistrza,
    że stara się przez prokuraturę odzyskać kwoty
    nadpłacone za ICDS?
    Teatrzyk lalkowy, Anko, teatrzyk :)
  • anka0292 11.05.10, 12:19
    Wieslaw zalatwil nas tak, ze zamiast kilkudziesieciu milionow na
    wod.-kan. dostalismy zaledwie pare groszy z "miekkich funduszy
    unijnych"
    Gdyby nie zaniedbanie i opoznienie ze zlozeniem dokumentow o dotacje
    do Funduszu Spojnosci to Wieslaw nie musialby brac kredytow
    Przez te 4 lata rzadow Wieslawowi to najlepiej wychodzi biadolenie i
    skarzenie sie na zly los, poprzednikow oraz zla i bezduszna
    prokurature.
    Mi to go poprostu zal bo taki bidny jest
    nikt go nie rozumie
    nikt go nie kocha
    A moze ten facet poprostu ma pecha
  • drabbu 11.05.10, 13:00
    Opowiadasz, droga Anko, że znakomicie znasz Łomianki, tymczasem
    widać, że nie znasz nawet tego forum :( Zupełnie niedawno był tu
    post, którego autor (J.urek) stwierdził, że władza przyjęła
    opcję "jesteśmy silni i zwarci, damy sobie radę sami" - zatem
    proponuję żebyście uzgodnili swoje donosy, bo wydają mi się
    sprzeczne.
    Gdybyś uważniej czytała forum, to: zorientowałabyś się zapewne,
    że jednak to "nie Wiesław nas tak urządził" - tylko niespodziewane
    zamknięcie kasy w tym programie (był na ten temat szczegółowy
    wątek). Chronologia też Ci się myli - jak już pisałem chwilę temu
    o obligacjach była mowa więcej niż rok temu. Plączesz tragicznie
    obie sprawy. Ponadto wiedziałabyś, że nie ma mowy o "hali targowej,
    która ma powstać przy Brukowej" (i jeszcze kilku innych rzeczach).
    Tak więc, widzi mi się, że to raczej Ty sama masz pecha i wychodzisz
    na płaksę :(
    Nie wyrażę żalu z tego powodu, ale życzę Ci dalszego ciągu
    radosnego dzieciństwa, rośnij zdrowo (to bardzo ważne), bądź zadbana
    i dowartościowana w dorosłym życiu :)
  • neptun666 11.05.10, 13:09
    drabbu napisał:

    > Nie wyrażę żalu z tego powodu, ale życzę Ci dalszego ciągu
    > radosnego dzieciństwa, rośnij zdrowo (to bardzo ważne), bądź zadbana
    > i dowartościowana w dorosłym życiu :)

    Ja również nie wyrażam żalu,ale anka już chyba dorosła( chociaż nie jestem tego
    już pewny) czy jest zadbana nie wiem? ale napewno nie jest dowartościowana stąd
    te żale wylewane z jadem na burmistrza, droga anko jednak teatrzyk ukoi Twoje nerwy.
    Masz szansę znasz się na wszystkim staruj w wyborach.
    Ja będę głosował na Pszczółkowskiego.
  • drabbu 11.05.10, 13:31
    neptun666 napisał:
    >ale anka już chyba dorosła

    no bo uprawia taaakie dziecinne, podwórkowe "przezywanki"
    i przekomarzania, że...? jest też o wiele zanadto uczuciowa w swoim
    użalaniu się, to jednak zwykle w dojrzałości chyba się nie zdarza;
    jak sądzisz, Neptunie? Chlipie, chlipie od początku wątku, ociera
    nosek, tak że życzenia dojrzałości wydały mi się na miejscu.
  • anka0292 11.05.10, 13:35
    To ze w grudniu 2009 roku bedzie OSTATNI nabor wnioskow do Funduszu
    Spojnosci wiadomo bylo juz w pol roku wczesniej.
    Dziwne, ze Wieslaw o tym nie wiedzial... Widocznie tak jest
    zaangazowany w sprawy Lomianek...

    Pieknie napisqan "niespodziewane zamkniecie kasy"
    brzmi jak oklepane "drogowcow zima znowu zaskoczyla"

    Wieslawa przesladuje opozycja, sady, prokuratura a teraz tez Fundusz
    Spojnosci?
  • sparrow.jack 11.05.10, 13:46
    Co po niektórzy to mają chyba zbyt dużo wolnego czasu, sądząc po ilości
    wpisów....A jak się nie ma co robić, to głupoty do głowy przychodzą.
  • anka0292 11.05.10, 13:53
    sparrow.jack napisała:

    "jak się nie ma co robić, to głupoty do głowy przychodzą."

    i wymysla sie tlumaczenia w stylu
    "niespodziewane zamkniecie kasy"
    albo dostaje sie manii przesladowczej i wyplakuje ze sady i
    prokuratura sie uwziely...

  • drabbu 11.05.10, 13:56
    Aniu, nie nudź i zabierz się wreszcie do lekcji. Ostatnim
    ogłoszonym był nabór w listopadzie ubiegłego roku, nie w grudniu
    (w grudniu nie było żadnego). Nie jest możliwe, by wiedziano
    o nim "pół roku wcześniej", gdyż ogłszano je z miesięcznym
    wyprzedzeniem.
    O tym, że wyczerpała się już "dostępna alokacja w działaniu 1.1."
    ministerstwo poinformowało na swojej stronie interenetowej - zdaje
    się - pod koniec lutego 2010 roku, choć program do którego
    aspirowaliśmy, miał trwać do roku 2013 włącznie. Proszę, jednak nie
    wciskaj dorosłym takiej lipy i używaj znaków diakrytycznych.
  • anka0292 11.05.10, 14:14
    pieknie...
    ostatni nabor byl ogloszony dokladnie pod koniec listopada - Babice
    zdazyly i dostaly pieniadze - naprawde duze - tylko Wieslaw nie
    zdazyl
    O tym ze to bedzie ostatni nabor wiedziano juz pol roku wczesniej i
    to Ty nie wciskaj nikomu kitu
    To kiedy o tym napisano w Internecie jest naprawde malo wazne
    Czyzbys chcial powiedziec ze Wieslaw swoja wiedze czerpie tylko z
    internetu?
    A co z oficjalnymi kanalami informacji? Nie korzysta z biuletynow i
    nie kontaktuje sie z przedstawicielami instytucji ktore sa
    odpowiedzialne za dotacje unijne?
    Trzy lata kadencji na przygotowanie projektu kanalizacji i wodociagu
    dla Lomianek Wieslawowi nie wystarczylo?
    Wydal kupe kasy na doradcow i dokumenty, przekazal majatek gminny do
    spolki wod.-kan. i co dalej? Moze prywatyzacja Spolki wod.-kan.?
    To dopiero by bylo!
  • drabbu 11.05.10, 14:28
    Anka, nie nudź proszę, bo nie mam już czasu tłumaczyć Ci abc. Włóż
    sama odrobinę wysiłku, poszukaj na forum poprzednich wątków na ten
    temat. Dowiedz się na przykład, że strona internetowa państwowej
    instytucji jest dziś traktowana jako źródło bardzo oficjalne,
    dowiedz się, jakie dokumenty i o jakim zakresie przygotowywała
    gmina. Itd. Albo zajmij się może skakanką, grą w klasy, pisaniem sms-
    ów do tego przystojego kolegi z VIc, albo wybierz na lalkowe
    przedstawienie, wiele jest możliwości przyjemnego spędzania czasu.
  • anka0292 11.05.10, 14:39
    to mile ze dzielisz sie ze mna doswiadczeniami nt. co mozna robic w
    wolnym czasie - dziekuje

    ale nie zmieniaj tematu
    z internetu to mozemy czerpac informacje my - szaraczki
    a burmistrz powinien starac sie byc poinformowanym lepiej
    i czerpac wiedze u zrodla - ma mozliwosci kontaktow na wyzszym
    szczeblu
    Jakby sie postaral to by wiedzial - poprostu zaniedbal sprawy
    Funduszu Spojnosci i juz
    No nie chcesz chyba powiedziec ze jest jakims jelopem ktory nie
    potrafi poruszac sie w swiecie polityki, dyplomacji, samorzadowcow
    wyzszego i nizszego szczebla...
    O tym ze FS robi ostatni nabor w 2009 roku bylo wiadomo duzo, duzo
    wczesniej...
  • j.urek 11.05.10, 14:23
    drabbu napisał:

    Zupełnie niedawno był tu post, którego autor (J.urek) stwierdził, że
    władza przyjęła opcję "jesteśmy silni i zwarci, damy sobie radę
    sami" - zatem proponuję żebyście uzgodnili swoje donosy, bo wydają
    mi się sprzeczne.

    Miło mi Drabbu, że tak dobrze znasz moje wypowiedzi, a nawet mnie
    cytujesz, ale zupełnie nie rozumiem, co ma oznaczać twój dalszy
    komentarz do mojego cytatu. Na nikogo nie donoszę i z nikim nie
    uzgadniam swoich opinii. Nie wiem, czemu miałbym nie wypowiadać
    opinii sprzecznych z Anką. Kilka razy zresztą to zrobiłem. Odkąd
    czytam to forum uważałem, że jesteś człowiekiem, który wypowiada się
    trzymając pewne standardy dyskusji - bez agresji, bez insynuacji,
    wycieczek osobistych itp. Uważałem, że można się z tobą nie zgadzać,
    ale da się kulturalnie dyskutować. Zaczynam mieć wątpliwości. Twoje
    przytyki personalne o teatrzyku itp. w stosunku do Anki no i ta uwaga
    o donosach i uzgadnianiu stanowisk w stosunku do mnie naprawdę nie
    trzymają poziomu. Anka nie przebiera w słowach, więc może
    postanowiłeś się zniżyć do jej poziomu (ale tym samym przyjmujesz jej
    konwencję), ale ja na pewno nie dałem ci powodu do żadnych
    insynuacji, więc proszę byś na mnie nie ćwiczył swojego nowego
    wizerunku.
  • drabbu 11.05.10, 14:30
    J.urku, przeprszam zatem za niefortunnie użyte sformułowanie.
  • j.urek 11.05.10, 14:35
    drobiazg :)
  • anka0292 11.05.10, 14:40
    oj sie Panowie pogubili, pogubili...
  • drabbu 11.05.10, 14:43
    dziękuję :)
  • anka0292 11.05.10, 14:46
    a prosze bardzo...
    zawsze do uslug ;-)
  • drabbu 11.05.10, 15:11

    "Dziękuję" było oczywiście do J.urka. Anka, ponieważ rzeczywiście
    nie mam już czasu, zacytuję Ci fragment swojego postu z ub. roku
    z podkreśleniem odp. fragmentów.

    drabbu 28.08.09, 21:12 Odpowiedz
    Wczoraj odbyło się duże, kilkugodzinne posiedzenie Komisji
    Technicznej Rady Miasta, poświęcone temu tematowi. Byłem na nim
    jako widz.
    Wniosek o pieniądze unijne z Programu "Infrastruktura
    i Środowisko" przygotowuje dla Łomianek specjalistyczna firma
    konsultingowa z Warszawy "Proeko-CDM".
    Sprawy z tym związane przedstawiał bardzo szczegółowo
    ekspert tej firmy, p. inż. Raczko (zresztą także mieszkaniec
    Łomianek). Jak mówił, wniosek jest przygotowywany w bardzo ścisłej
    współpracy z Urzędem Miasta i spółką wodociągową.
    Ma zostać złożony w najbliższej możliwej "turze naboru wniosków",
    której dokładny termin - zależny od
    Programu Operacyjnego - nie jest jeszcze znany, może przypaść np.
    na listopad tego roku. Termin takiej tury jest ogłaszany z
    trzydziestodniowym wyprzedzeniem, a sam "nabór" trwa zwykle również
    30 dni.
    Sam Program Operacyjny trwa do 2013 roku.
    Ekspert podkreślał, że samo złożenie wniosku nie oznacza gwarancji
    otrzymania pieniędzy, ani też, że będzie ich tyle o ile się
    wnioskuje. Opisał procedurę weryfikacji takich wniosków przez
    ekspertów Programu Operacyjnego. Ma ona trzy stopnie, z których
    pierwszy polega na sprawdzeniu poprawności formalnej wniosku.
    Wniosek z wadami formalnymi nie przechodzi dalej. Następne dwa
    stopnie to bardzo wnikliwa ocena merytoryczna wniosku, dokonywana
    przez ekspertów Programu. Program Operacyjny wymaga, ażeby
    pieniądze były "zagospodarowane" w całości w ciągu trzech lat od
    chwili przyznania."

    Jak widzisz, nawet zdaniem ekspertów, nie było możliwości, ażeby
    ktokolwiek wiedział o zakończeniu naboru wniosków w 2009 roku. Po co
    wmawiasz wszystkim nieprawdziwe rzeczy?

    Internet dzisiaj jest traktowany jako najszybsze medium informacyjne
    i zarazem w pełni oficjalne (w takich przypadkach). Zupełnie tak,
    jak oficjalna strona naszego Urzędu - tak samo strona ministerstwa.
    Wszelkie biuletyny drukowane czy inni "pośrednicy" nigdy nie będą
    tak szybkie. Czy po prostu udajesz, że o tym nie wiesz?
  • anka0292 11.05.10, 15:25
    skad Wieslaw wytrzasnal takiego doradce - i jeszcze mu pewnie sporo
    zaplacil...

    doradzajaca Babicom firma od razu powiedziala ze trzeba zlozyc
    wniosek jak najszybciej bo dotacje sa przydzielane w trybie
    konkursowym a to oznacza, ze kto pierwszy ten lepszy i ze pieniadze
    sa rozdawane do wyczerpania
    Wystarczylo przekroczyc pewien prog punktowy i dostawalo sie
    pieniadze. To nie byl worek bez dna.
    Prawdziwi specjalisci wiedzieli ze pula finansowa ktora jeszcze
    zostala wyczerpie sie przy konkursie ogloszonym w 2009 r - co
    oznaczalo ze to bedzie ostatni konkurs.

    Umiejetnosc doboru wlasciwych wspolpracownikow i doradcow to cecha
    prawdziwych przywodcow - Wieslaw niestety tego nie potrafi...
    Do grona przesladujacych Wieslawa, obok sadow, prokuratury i
    stowarzyszen mozna dolozyc tez jego wspolpracownikow?
    Oj nie ma szczescia facet... nie ma...
  • drabbu 11.05.10, 15:34
    anka0292 napisała:
    > Prawdziwi specjalisci wiedzieli ze

    A mogłabyś dokładnie przytoczyć takiego "prawdziwego", podać jakieś
    źródło?
  • anka0292 11.05.10, 15:53
    teraz to juz po ptakach...
    Babice dostaly pieniadze na stacje uzdatniania wody, oczyszczalnie
    sciekow, kanalizacje i wodociag
    Babice beda mialy skanalizowana prawie cala gmine
    Lomianki niestety nie

    Jak myslisz dlaczego w Babicach wiedzieli ze to ostatni nabor
    wnioskow a w Lomiankach nie wiedzieli?
    Bo tam do tego tematu podeszli powaznie a u nas jak zwykle...
  • neetkaa 12.05.10, 15:21
    Aniu, popieram i podpisuje się pod Twoimi słowami. Śmieszne są te ataki na Twoją
    osobę. W moim przekonaniu nie wciskasz kitu, a opierasz się na faktach z
    sąsiedniej Gminy Stare Babice.
    Nie wiem, być może coś przeoczyłam ale mogę dodać jeszcze, iż burmistrz ze
    Starych Babic pomyślał również o projekcie polegającym na instalacji kolektorów
    słonecznych tzw. solarów w budynkach mieszkalnych w Gminie.
    Nasz za to burmistrz ,,koncentruje się" na licznych próbach zniesławiania
    poprzednika... Ale jakoś ma w tym temacie cały czas pod górkę i nie może znaleźć
    haków.
    Chyba już dosyć tego oczerniania. Trzeba się w końcu brać mocno za ciężką pracę.
    Do wyborów samorządowych cooooraz bliżej.
    Od czasu do czasu czytałam to forum, ale postanowiłam w końcu zabrać głos w
    dyskusji.
  • roberto19633 11.05.10, 16:15
    Przyglądałem się tej dyskusji, i dopuki nie padło nazwisko
    eksperta traktowałem to wszystko z przymrużeniem oka.
    Niestety teraz dostrzegłem błąd personalny, nie wiem czy
    Pan inż. jest osobą na właściwym miejscu, duuuuużo lania
    wody i bicia piany, mało u niego konkretnego działania.
    Wiem że może nie powinienem, ale trzeba by było przyjrzeć
    się zaangażowaniu w tą sprawę firmie konsultingowej.
    Ja bym obwiniał nie burmistrza lecz konsultanta. Pan inż
    jest bardzo niekompetenty niestety,i burmistrz powinien go
    rozliczyć.
  • anka0292 11.05.10, 16:26
    burmistrz go zatrudnil jako doradce - zle dobral pracownika
    to burmistrz ponosi za to odpowiedzialnosc

    moze zamiast skupiac sie na sciganiu poprzednikow powinien skupic
    sie na pilnowaniu wlasnych wspolpracownikow i spraw prowadzonych w
    obecnej kadencji?

  • pwz90 11.05.10, 14:55
    Jak wynika z tego artykułu mamy burmistrza awanturnika. Burmistrza
    który lata po prokuraturach i robi "zadymę" w prasie, zamiast
    skoncentrować się na budowie wodociagów i kanalizacji.
    Odgrzebywanie spraw umorzonych przez prokuraturę w roku wyborczym i
    straszenie poprzednikami niczego nie zmieni w Łomiankowskiej
    rzeczywistości.

    Może zadam publicznie pytanie?

    W jakim celu po wyborach burmistrz Pszczółkowski przyprowadził do
    radnych też już obecnej kadencji prawnika reprezentującego gminę w
    tej sprawie(chyba pana Czarneckiego).
    Dlaczego obecny burmistrz zgodził się na zawartą przez poprzednika
    ugodę i nie chciał jej wtedy podważyć. Burmistrz wtedy sugerował
    radnym aby tę sprawę zostawić a teraz przed wyborami zmienił zdanie
    i zaczyna ją rozgrywać. Aż tak bardzo boi się poprzednich
    burmistrzów, że sugeruje tutaj sprawy prokurtorskie, które zostały
    dawno temu poumarzane. Wybory rządzą się swoimi prawami. Nie dziwię
    się że obecny burmistrz boi sie poprzedników, wszak po 4 latach
    okazał się dużo gorszym gospodarzem pomimo, że jak mówił na sesji
    budżet przekroczył 120 mln.
  • anka0292 11.05.10, 15:09
    120 milionow mial Wieslaw w budzecie?
    i na co to wydal?
    bo wydal skoro teraz bierze pozyczki na Warszawska i inne...
  • drabbu 11.05.10, 15:17
    Szczegółowo rozpisany budżet gminy jest w Internecie, Aniu :),
    o tu:
    www.lomianki.pl/bip/index.php?dc=5634&m=5&sc=118
    łatwo się dowiesz, na co.

  • anka0292 11.05.10, 15:32
    nie zamulaj - jak mam sie zorientowac w tych tabelkach skoro nie
    maja dodatkowych opisow. W tym to nawet wybitny ksiegowy by sie nie
    polapal - musialby miec dodatkowe dane ktorych w BIP oczywiscie nie
    publikujecie
    To co tam jest to nie jest pelny raport ksiegowy
    to tylko fragment

  • drabbu 11.05.10, 15:46
    To jest pełny budżet naszej gminy w ujęciu tabelarycznym.
    Zawiera wszystkie potrzebne opisy. Cóż, Twoja wina... :(
  • anka0292 11.05.10, 15:55
    wlasnie - w ujeciu "tabelarycznym"
    zeby sie w tym zorientowac trzeba miec jeszcze dodatkowe dokumenty
    ktorych UG nie publikuje

    dlaczego nie publikujecie pelnego budzetu?
    co ukrywacie?
  • anka0292 11.05.10, 15:58
    pwz90 dobrze pisze
    Jak wynika z tego artykułu mamy burmistrza awanturnika. Burmistrza
    który lata po prokuraturach i robi "zadymę" w prasie, zamiast
    skoncentrować się na budowie wodociagów i kanalizacji.
    Odgrzebywanie spraw umorzonych przez prokuraturę w roku wyborczym i
    straszenie poprzednikami niczego nie zmieni w Łomiankowskiej
    rzeczywistości.

    Może zadam publicznie pytanie?

    W jakim celu po wyborach burmistrz Pszczółkowski przyprowadził do
    radnych też już obecnej kadencji prawnika reprezentującego gminę w
    tej sprawie(chyba pana Czarneckiego).
    Dlaczego obecny burmistrz zgodził się na zawartą przez poprzednika
    ugodę i nie chciał jej wtedy podważyć. Burmistrz wtedy sugerował
    radnym aby tę sprawę zostawić a teraz przed wyborami zmienił zdanie
    i zaczyna ją rozgrywać. Aż tak bardzo boi się poprzednich
    burmistrzów, że sugeruje tutaj sprawy prokurtorskie, które zostały
    dawno temu poumarzane. Wybory rządzą się swoimi prawami. Nie dziwię
    się że obecny burmistrz boi sie poprzedników, wszak po 4 latach
    okazał się dużo gorszym gospodarzem pomimo, że jak mówił na sesji
    budżet przekroczył 120 mln.
  • drabbu 11.05.10, 16:02
    Jakoś wszyscy dookoła potrafią się zorientować. Jeśli Ty nie, to
    trudno, ale mówić, że nie rozumie się prostej tabeli... Sumaryczną
    część opisową masz na samiutkim początku, zaraz u góry. Żadne
    dodatkowe dokumenty nie są potrzebne.
  • anka0292 11.05.10, 16:17
    "prosciutkiej tabelki"???
    zabawny jestes
    w BIP opublikowany jest wycinek budzetu a nie calosc
    zeby to zrozumiec dokladnie to trzeba miec wszystkie dokumenty a nie
    tylko "prosciutkie tabelki"
    zawiescie na necie caly budzet tak by ksiegowi z opozycji nie mieli
    problemow z rozszyfrowaniem tych "prosciutkich tabelek"
    to wtedy pogadamy

    ja tez moge sobie zrobic taki domowy budzet w ktorym napisze np
    najpotrzebniejsze zakupy.......... 4 mln
    i nikt nie bedzie wiedzial ze pod pojeciem "najpotrzebniejsze
    zakupy" kryje sie tona slodyczy
    tak tez i jest z tymi waszymi tabelkami...
  • drabbu 11.05.10, 16:22
    Nie pisz do mnie w liczbie mnogiej. A "tabelki" są pełne, choć Ty
    tego nie widzisz.
  • anka0292 11.05.10, 16:23
    "prosciutkie tabelki"
    smieszny jestes
    to nie sa kompletne dokumenty i trudno z nich wyciagnac na co i
    kiedy zostaly wydane pieniadze
    Myslisz ze tego nie sprawdzalam
    zawiescie na BIP pelna dokumentacje budzetowa to pogadamy
    Doprawdy opozycja Wieslawa ma z tym problem - bo trudno sprawdzic
    posuniecia finansowe burmistra przy tak publikowanych "prosciutkich
    tabelkach" bedacych fragmentem budzetu
    Pelna dokumentacja budzetowa to nie "prosciutkie tabelki" a powazne
    opracowania ksiegowe
  • guzikiewicz69 11.05.10, 17:12
    Anka, Drabu, Anka, Drabu itd, a teraz ja. Jeżeli uzyskanie pieniędzy
    z Unii na kanalizację jest tak dziecinnie proste, jak pisze Anka, to
    czemu dotacje uzyskała co setna, może co piędziesiąta gmina w
    Polsce ? Reszta kasy nie potrzebuje ? Czy może spełnienie warunków
    konkursu nie jest takie proste.
  • roberto19633 11.05.10, 17:27
    guzikiewicz69 napisał:

    > Anka, Drabu, Anka, Drabu itd, a teraz ja. Jeżeli uzyskanie
    pieniędzy
    > z Unii na kanalizację jest tak dziecinnie proste, jak pisze Anka,
    to
    > czemu dotacje uzyskała co setna, może co piędziesiąta gmina w
    > Polsce ? Reszta kasy nie potrzebuje ? Czy może spełnienie warunków
    > konkursu nie jest takie proste.


    G69 nie ekscytuj się.Teraz to już przeminęło z wiatrem.
    Trzeba myśleć o przyszłości ,rozliczenie niedociągnięć trzeba
    zostawić NIK./lub innej instytucji kontrolnej/
  • anka0292 11.05.10, 17:41
    tyle ze Wieslaw wogole nie zlozyl dokumentacji wnioskowej
    jezeli zakladal ze nie dostaniemy tych pieniedzy to po jakie licho
    przygotowywal jednak dokumenty, placil doradcom, prawnikom, szykowal
    plany, przekazal majatek gminny do spolki komunalnej?
    tyle czasu, pieniedzy i co... nie zlozyl wniosku w terminie
    paranoja jakas
  • roberto19633 11.05.10, 17:46
    anka0292 napisała:

    > tyle ze Wieslaw wogole nie zlozyl dokumentacji wnioskowej
    > jezeli zakladal ze nie dostaniemy tych pieniedzy to po jakie licho
    > przygotowywal jednak dokumenty, placil doradcom, prawnikom,
    szykowal
    > plany, przekazal majatek gminny do spolki komunalnej?
    > tyle czasu, pieniedzy i co... nie zlozyl wniosku w terminie
    > paranoja jakas

    Ale żeś się nakręciła/ zupełnie jak ta samosprawdzająca
    się przepowiednia/. Czas byś się położyła na 2osobowym
    hamaku./i to nie sama/.
  • anka0292 11.05.10, 18:03
    hmm... a wiesz, to dobra rada, ide!!! ;-)
    tralala
  • esscort 11.05.10, 21:14
    guzikiewicz69 napisał:

    >to czemu dotacje uzyskała co setna, może co piędziesiąta gmina w
    > Polsce ? Reszta kasy nie potrzebuje ?

    To demagogiczny argument.
    Po pierwsze, skąd wziąłeś te dane? A po drugie dla wielu gmin sieć
    wod.-kan nie jest jakąś sensacją, bo dawno już ją mają.
  • labes 12.05.10, 11:09
    Nie wiem dlaczego pozwalamy na kłamstwa Anki. Babice nic nie
    dostały. Są na liście rezerwowej a Anka pisze, że już budują. Chora
    jakaś czy CO
  • anka0292 12.05.10, 12:17
    to ty klamiesz i to bezczelnie wprowadzajac wszystkich w blad
    Babice nie tyle ze beda budowaly co juz wybudowaly i buduja
    sa owszem na liscie rezerwowej ale otrzymaja pieniadze poniewaz ich
    wniosek o dofinansowanie byl tak dopracowany ze ministerstwo
    wykopalo dla nich pieniadze spod ziemi
    W ramach swojego projektu Babice juz wybudowaly druga stacje
    uzdatniania wody, buduja kilometry kanalizacji i wodociagow
    Lomianki nawet nie zlozyly wniosku...

    Zajrzyjcie sobie na strony EKO-BABICE - to komunalna firma wod.-kan
    w Babicach
    www.eko-babice.pl/new/index.php?idpm=11
    Pisza tam:
    "...w wyniku realizacji naszego projektu w ciągu najbliższych pięciu
    lat powstanie:
    - Stacja Uzdatniania Wody w Borzęcinie Małym (juz ja wybuowali i
    dziala - dop. Anka);
    - ok. 76 kilometrów sieci kanalizacyjnej;
    - ok. 2,5 kilometrów sieci kanalizacyjnej zostanie poddanych
    modernizacji;
    - ok. 44 przepompowni ścieków;
    - ok. 18 kilometrów przewodów tłocznych pomiędzy przepompowniami a
    oczyszczalnią ścieków w Starych Babicach;
    - ok. 13 kilometrów magistral wodociągowych i sieci rozdzielczych
    poprawiających ciśnienie wody oraz usprawniających jej dystrybucję.
    Inwestycje te pozwolą zapewnić czystą wodę i odbiór ścieków
    sanitarnych niemalże ze wszystkich gospodarstw naszej Gminy - tych
    istniejących obecnie i tych, które są w planach."

    i kto tu klamie?
  • tuzimka 12.05.10, 13:16
    No ale są tylko i wyłącznie na liście rezerwowej,
    czyli żadnych pieniędzy jeszcze nie dostały. Obiecanki,
    że w "ciągu najbliższych pięciu lat powstanie" ... zobaczymy.

    Przede wszystkim nie opowiadaj tu głodnych kawałków,
    że "ministerstwo wykopało pieniądze spod ziemi", bo ministerstwo nie
    ma do tego prawa i nie ma prawa faworyzować jakichś wniosków.
    Nie bredź, jednocześnie
    zarzucając innym kłamstwa, nie pisz sama nieprawdy. Jesteś
    niedojrzała.

    I dlaczego w jednym wypadku powołujesz się na Internet,
    a w innym wypadku nie chcesz go przyjąć?
  • kowalik22 12.05.10, 19:32
    anka0292 napisała:

    > to ty klamiesz i to bezczelnie wprowadzajac wszystkich w blad
    > Babice nie tyle ze beda budowaly co juz wybudowaly i buduja
    > sa owszem na liscie rezerwowej

    Anko droga. Lubię wiedzieć (taka ciekawska z natury jestem) więc uściślij,
    proszę, czy Babice dostały środki w tym okresie płatniczym (2007-2013), czy masz
    na myśli te, które otrzymały w jeszcze w poprzednim?
    Bo prawdą jest, że w Babicach dużo się dzieje w skanalizowaniu gminy, ale moim
    zdaniem to dlatego, że otrzymali dotacje Funduszu Spójności już dawno, kiedy
    naprawdę było łatwiej - mniejsza konkurencja była;) Teraz - moim zdaniem, choć
    mogę się mylić, ale postaram się uaktualnić wiedzę - nic (jeszcze) nie dostały.

    anka napisała:
    >ale otrzymaja pieniadze poniewaz ich
    > wniosek o dofinansowanie byl tak dopracowany ze ministerstwo

    A skąd pochodzi Twoja wiedza, że dostaną na pewno? Bo tego to chyba nawet Wójt
    Gminy Stare Babice nie wie jeszcze;)

    Więc wcale nie na pewno będą na czas w całości skanalizowane, choć trzeba
    przyznać, że są w "szpicy".

    To tak na marginesie tej dyskusji.
    A co z Czosnowem? Już nie jest przykładem do naśladowania i promowania? ;)
  • kowalik22 12.05.10, 20:06
    Znalazłam tę listę rankingową:
    www.mos.gov.pl/g2/big/2010.../cce965ae0b3fa2feef8d47beea7cace5.pdf

    I choć dobrze życzę gminie Stare Babice i jej Wójtowi, to czarno widzę, by
    dostały środki. Wynika to z prostego rachunku matematycznego (kwota wszystkich
    środków do kwotowych potrzeb gmin znajdujących się na liście podstawowej i
    liście rezerwowej przed Babicami).
  • tuzimka 12.05.10, 13:21
    esscort napisał: > To demagogiczny argument.

    Można przypuszczać, że Guzikiewicz miał na myśli te miejscowości,
    które składały aplikacje i nic nie dostały, albo mniej. Nie ma
    powodu brać pod uwagę tych, które już wod.-kan. mają. Więc
    uważałabym z tą demagogią
    . Swoją drogą Guzikiewicz może być
    bliski prawdy, gmin w Polsce jest ok. 2500.
  • anka0292 12.05.10, 13:39
    mylisz sie tuzimko - mam nadzieje ze to poprostu niewiedza toba
    kieruje a nie zwykla chec oklamania nas wszystkich na tym forum

    jak ktos chce to moze pojechac do Babic i na wlasne oczy zobaczyc
    stacje uzdatniania wody w Borzecinie
    Oczyszczalnia tez jest imponujaca ale zostala rozbudowana z innych
    funduszy unijnych niz Fundusz Spojnosci
    poza tym nie da sie przejechac przez gmine by nie natknac sie na
    roboty wod-kan bo caly czas tam trwaja
    Poprostu w Babicach potrafia
    A u nas tylko w kampanii gadaja ze potrafia
    Dotacje unijne maja to do siebie ze czesto pieniadze sa dawane na
    projekty ktore juz sa zaczete albo wlasnie skonczone - gmina
    najpierw finansuje je z wlasnej kieszeni a potem dostaje zwrot.
    Gmina Stare Babice dostanie pieniadze
    Lomianki nawet sie o nie nie staraly...

    stracilismy szanse na pieniadze przez zaniechanie i zaniedbanie
    obecnej ekipy a jednoczesnie wydalismy sporo z naszej kasy na
    dokumentacje ktorej nikt nie wykorzysta
  • tuzimka 12.05.10, 14:38
    Wcale nie trzeba jeździć do Babic czy do Borzęcina, żeby zobaczyć
    stację uzdatniania wody. Już od dawna taka stacja stoi w Łomiankach
    przy ul. Fabrycznej. Oczyszczalnię ścieków również mamy. Możesz
    pojechać i zobaczyć. Nie truj, nikt się nie nabierze.
  • anka0292 12.05.10, 14:55
    tyle ze w Babicach sa dwie stacje uzdatniania wody
    a oczyszczalnia - nie ma porownania z nasza malutka oczyszczalenka

  • esscort 12.05.10, 13:52
    Nie dociekam, co Guzikiewicz miał na myśli, czytam, co napisał. I
    jest to argument demagogiczny jak najbardziej. W ogóle tłumaczenie na
    zasadzie: a są tacy, którzy też nie dostali" jest demagogiczne i bez
    sensu i to fatalnie brzmi. Uwierz mi. Równie dobrze można napisać, że
    jednak są tacy, którzy dostali, i to sporo. Ale to też bez sensu.
    Moim zdaniem od sprawy środków unijnych na wod.-kan nie da się uciec
    tego typu tłumaczeniem. Takie chowanie głowy w piasek nic dobrego nie
    daje. Sprawa budowy sieci wod.-kan. (jak się da to ze środków
    unijnych, a jak się nie da, to ze środków własnych) była jeśli nie
    najważniejszą, to na pewno jedną z najważniejszych spraw w ostatniej
    kampanii wyborczej i w programie miłościwie nam panujących. Dlatego
    nie da się od tego tak łatwo uciec tłumaczeniem, że ktoś czegoś nie
    wiedział, że ktoś kogoś zaskoczył, że są tacy, którzy też nie dostali
    itp. W ten sposób wypada się całkowicie niepoważnie
  • tuzimka 12.05.10, 14:42
    Ja wcale nie powiedziałam, że należy uciekać od tej sprawy,
    chować głowę w piasek, tylko sądzę, że nie zawadzi więcej
    ostrożności w posługiwaniu się słowem "demagogia" - co i sam
    pośrednio przyznajesz :)
  • anka0292 12.05.10, 15:01
    Gdyby Wieslaw zlozyl w terminie odpowiednie dokumenty
    i by nie zakwalifikowal sie do dotacji unijnej
    to jeszcze moznaby to zrozumiec
    Natomiast w sytuacji gdy dokumenty wogole nie zostaly zlozone
    to takie tlumaczenia w stylu
    - niespodziewane wyczerpanie pieniedzy
    - to nie wina Wieslawa tylko jego doradcy
    - bo nie wiedzielismy...
    - jest wielu co grosza nie dostalo
    - mamy juz oczyszczalnie i SUW (ze niby po co nam jej rozbudowa -
    tak?)
    To poprostu demagogia
    Poza tym - bylo sie nie chwalic ze Wieslaw to spec od unijnych
    pieniedzy - klamstwo ma krotkie nogi
  • tuzimka 12.05.10, 15:41
    Może naprawdę jednak nie truj, co?
    Niezłożenie wniosku było błędem.
    Już to wiemy i przedtem wiedzieliśmy - bez ciebie. Sama
    demagogicznie i niepoważnie traktujesz swoich rozmówców,
    którzy jak widać na próżno poświęcili ci czas.
    Poza tym,
    gdzie i kkiedy ktoś się chwalił, że "Wiesław to spec od
    unijnych pieniędzy"? Podaj to wyraźnie, jeżeli nie chcesz sama
    być uznana za kłamczuchę.
  • woynowski1 12.05.10, 15:53
    Druga stacja uzdatniania wody jest w trakcie modernizacji, szkoda że napastliwa
    Anka o tym nie wie.
    Nikt nie wiedział wcześniej że fundusze zostały wyczerpane. Prognozy były
    dobre, usiłowano więc jak najlepiej przygotować dokumentację, co w gminie w
    której ok 30% mieszkańców mających możliwość podłączenia się do wody z tego nie
    korzysta, gdzie sprawa własności dróg jest wysoce trudna i kosztowna do
    załatwienie i z powodu wielu innych równie istotnych drobiazgów, nie może być
    właściwie zakończona. Bo to by dodało wnioskowi punkty, a one się liczą w walce
    o dotację. Szkoda, że tak doskonale znająca sprawę Anka o tym nie wie. Nie wie o
    tym, że każdy decydent boryka się z rozwiązaniem równania z wieloma
    niewiadomymi, z których nie wszystkie da się przewidzieć. A wyciąganie uogólnień
    <Poza tym - bylo sie nie chwalic ze Wieslaw to spec od unijnych pieniedzy -
    klamstwo ma krotkie nogi> jest ze strony Anki czystą demagogią, bo pewne i to
    znaczące dla gminy fundusze unijne uzyskano! A generalnie prośba Anko nie
    kalecz tak mocno naszego szlachetnego języka jak jak to robi papirus.
  • anka0292 12.05.10, 16:36
    myslicie ze Lomianki nie pamietaja jak obiecywaliscie wielkie
    pieniadze z unii bo "wiecie jak to zrobic"?
    W tej samej ulotce bylo ze ma tu byc "miasto ogrod"
    No fakt - bez mediow - to tylko zaorac, trawke posadzic i ogrod
    gotowy
    Tyle ze w okolicy Chopina ma byc osiedle blokow
    Ani ogrod ani dotacje z Unii
    Po co bylo obiecywac?
    Dzieki tym klamstwom wygraliscie wybory
    A teraz sie dziwicie ze Was Lomianki rozliczaja
    i pytaja gdzie te obiecane dotacje z Unii?
  • otwarty-live 12.05.10, 20:07
    a do kogo skierowane są te wszystkie "wy" i "żeście"?
    kto na forum wygrał wybory?
    do każdego postu Anki są po trzy sprostowania, kto najwięcej
    kłamie?
  • roberto19633 13.05.10, 15:39
    otwarty-live napisał:

    > a do kogo skierowane są te wszystkie "wy" i "żeście"?
    > kto na forum wygrał wybory?
    > do każdego postu Anki są po trzy sprostowania, kto najwięcej
    > kłamie?


    A ja z chęcią wybiorę się na spotkanie w tej sprawie/bo
    nie wątpię że się odbędzie/. No i wtedy zobaczę kto
    zostanie mistrzem w demagogicznym biciu piany.
    Lub po prostu jak bezsensownie weżmiecie się za ,, łby,,.
    Chyba otwiera się wakat dla Stefana Prawo na doradcę lub
    pełniącego funkcję burmistrza.
  • brycezion 13.05.10, 16:10
    Ależ Drabbu, czy ja kwestionuję Pana kwalifikacje jako bibliotekarza? Wręcz
    przeciwnie. I pozostaję z uznaniem dla Pana 2 doktoratów.
  • woynowski1 12.05.10, 21:52
    anka0292 czy ty tu występujesz w roli dyskutantki czy agitatorki? Bo jeżeli
    chodzi o agitację to tak piszesz agitki jak trzeba, a że kłamliwe i nieprawdziwe
    to fakt.
    Natomiast jeżeli w twym pojęciu jest to dyskusja,to się mylisz. To co robisz na
    pewno nie jest dyskusją. Jest zwyczajnym oszołomstwem, bo nigdy nie
    pogłębiasz tematu bo gdy oponenci zarzucą ci kłamstwo to zawsze uciekasz w
    następny i następny temat a każdy stanowi typową kłamliwą agitkę.
  • brycezion 12.05.10, 22:32
    Zanim kogoś pozbawisz rozumu dobrze by było, żebyś zapoznała się z ekspertyzą i
    ok. 80 załącznikami, którą tak wyśmiałaś.
    Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, aby :
    1. Zapłacono ok. 1 mln zł rzekome roboty dodatkowe, na słowo, BEZ :
    - zatwierdzonego kosztorysu na roboty dodatkowe
    - dodatkowej umowy przewidzianej w umowie podstawowej
    - FAKTURY NA OK. 1 MLN zł
    2. Dwukrotnie naliczano VAT od uznanych robót dodatkowych
    3. Arbitralnie anulowano część słusznie naliczonych kar umownych za opóźnienia w
    realizacji umowy.
    4. Aby przyjmować obiekt z EWIDENTNYMI USTERKAMI, które MITEX nie raczy przyjąć
    do wiadomości. Usterki potwierdziły 2 dodatkowe ekspertyzy budowlane.

    Więc Kowalik22 NIE WYMĄDRZAJ SIĘ, a burmistrz miał nie tylko prawo, ale i
    obowiązek oddać sprawę do prokuratury.
    Zdaje się, że powinien zająć się sprawą inny prokurator mający jakieś pojęcie o
    inwestycjach.
    Myślę, że temat się nie skończył.
  • kowalik22 12.05.10, 23:09
    Bry, czy Ty mógłbyś pisać pod postem, na który odpowiadasz? Straszny bałagan
    robisz w wątku;)

    Nie wymądrzam się, gminny ekspercie. Wyrażam własną, subiektywną opinię, do
    czego mam prawo.
    Nie powierzyłabym Ci do wykonania niczego. I dziwię się, że ktoś
    powierzył. To baaaardzo nierozsądne.
    Skoro ekspertyza była odpłatna, można ją było zlecić fachowcowi. Bry, czy Ty się
    znasz na zamówieniach publicznych? O znajomości finansów "świadczą" księgi w
    bladym kolorze.
    Gdzie można z tym "dziełem" się zapoznać?

    Szkoda pieniędzy podatników na ekspertyzy niczemu nowemu nie służące, w tym na
    robione przez Brycka, szkoda czasu i energii urzędników gminnych na zajmowanie
    się przeszłością.
    Tyle spraw czeka niezałatwionych.


    bry napisał:
    > Myślę, że temat się nie skończył.

    No, ja jestem pewna. Wszak kilka dni temu ktoś (czy to aby nie Bry?) pisał, że
    sprawą zajmą się media. I proszę - artykuł w ŻW.
    Wróźka jaka, czy co? ;)
  • brycezion 13.05.10, 01:16
    Całe szczęście, że Twoje opinie są bez znaczenia.
    A oprócz mojej są jako załączniki ekspertyza biegłego sądowego od spraw
    budowlanych i rzeczoznawcy z PKOL odnośnie boiska.
    O moich kwalifikacjach świadczą dokumenty z przebiegu pracy zawodowej.

    Po ekspertyzę idź do burmistrza albo do Prokuratury.
    Żegnam, mądralo...
  • kowalik22 13.05.10, 02:03
    :D
    Całe szczęście, że UMIG już nie korzysta z Twoich opinii:>
    Moje są bez znaczenia? Ja nie mam aspiracji, by w każdej kadencji nowego
    burmistrza być nadworno-gminnym eksperto-doradcą;)
  • brycezion 13.05.10, 09:58
    No to mamy efekty - przespano możliwość dostania 57 mln zł dotacji.
    Mają w tym udział takie mądrale jak Kowalik22 nie mogące strawić, że ktoś może
    zarobić kilkanaście tysięcy zł.wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie.
    Ale wydać na marne kilkaset tysięcy zł już im nie żal.
  • drabbu 13.05.10, 10:14

    Może i przespano.
    Ale jaki ma być w tym udział Kowalik22?
    Jaki w "wydaniu na marne kilkuset tysięcy złotych"?

    Bajędy.
  • kmsanczia 13.05.10, 10:21
    Ale uroczy wątek. ;)

    A co do artykułu, to obawiam się, że wypominanie poprzednikowi w roku wyborczym opieszałości w inwestycjach (wodkanu nadal nie widać), braku dotacji (gdzież one teraz?) i pomysłów na zadłużenie miasta (rynek z ratuszem, na szczęście niezrealizowany) szybko może się obrócić przeciwko. :>
    Chyba, że te chodniki i rondo mają załatwić sprawę. ;)


    --
    "Zawsze bądź sobą... chyba że jesteś do niczego."
  • brycezion 13.05.10, 10:51
    Taki udział ma Kowalik22 wraz z resztą "doradców" zwalczających mnie na forum i
    w realu, że zamiast na wiosnę 2008 kontynuować opracowanie GIG, odwiedli
    burmistrza od tej koncepcji, którą popierałem i rozpoczęło się mieszanie w
    organizacji przygotowań.
    W dodatku zapominając przez rok o zleceniu dokumentacji, rozmów z właścicielami
    dróg itd.
    A w końcu ze względów PR doprowadzono do rozszerzenia zakresu przez PROEKO
    wydłużając tym samym termin złożenia wniosku.
    Masz w tym Drabbu też swój udział jako członek Komitetu Wyborczego PZ, z którym
    burmistrz - jak mi oświadczył - musi się liczyć.
  • drabbu 13.05.10, 11:09

    Pan, Brycezionie, co chwila stawia kogoś - tak na forum, jak
    i w realu - w stan oskarżenia, przypisując po kolei różnym osobom
    złowrogie działania i złowrogie intencje.
    Czyni Pan to bez żadnych podstaw.
    Ja sam jestem więcej niż przekonany, że przygotowanie wniosku pod
    pańskim kierownictwem i przy pańskim udziale nie powiodłoby się na
    pewno.
    Skoro teraz pisze Pan o "przespaniu szansy" - to niech Pan weźmie
    pod uwagę, że każdemu może się coś nie udać. To pańską "ekspertyzę"
    właśnie zdruzgotała prokuratura.
  • brycezion 13.05.10, 11:14
    Myślę KM, że artykuł w GŁ spowodowany był obawą o powrót do władzy poprzedników.
    Innych bowiem kandydatów na urząd burmistrza do tej pory nie widać.
    Chodniki i rondo wymyślono jako temat zastępczy, widoczny w dodatku dla każdego,
    bo zdawano sobie sprawę, że dotacje z UE na wod-kan. są wątpliwe, a poza tym np.
    przew. Rady Nadzorczej Spółki wcale nie był ich entuzjastą.
    Czy te chodniki wystarczą w kampanii wyborczej ? Chyba tak, bo nie będzie na
    kogo innego głosować, a trudno uwierzyć, że poprzednicy nagle nabrali
    doświadczenia i umiejętności zarządzania.
    Mamy więc następne 4 lata z głowy.Przeżyjemy.
  • brycezion 13.05.10, 11:19
    Może lepiej byś pisał o bibliotekarstwie, na którym się znasz, a nie o
    inwestycjach o których nie masz pojęcia.
  • drabbu 13.05.10, 11:31
    Cóż, wie Pan, wolę już nie mieć pojęcia - niż mieć pańskie.

    Ponadto, nic a nic nie upoważnia Pana do oceniania mojego
    poziomu zawodowego, co już Pan kiedyś usiłował tu robić z takim
    samym smętnie mizernym powodzeniem.

    Niech Pan też przyjmie do wiadomości, że bibliotekarstwo pojawiło
    się na świecie znacznie wcześniej niż inwestycje :)
  • kmsanczia 13.05.10, 11:37
    Możemy mieć bardziej z głowy niż nam się wydaje, a obawy o powrót poprzedników
    mogą się spełnić (vide tragedia narodowa i sondaże prezydenckie).
    To może lepiej niech zostanie jak jest, co nie znaczy że mamy pozwalać na
    stagnację i kurczowe trzymanie się stołków. ;)

    --
    "Zawsze bądź sobą... chyba że jesteś do niczego."
  • brycezion 13.05.10, 12:31
    Nie transponowałbym sondaży partyjnych na sprawy lokalne.U nas ważne są
    priorytety naszej społeczności i gospodarka, a nie ideologia.
    Komu przypadnie władza na jesieni 2010, przestaje mnie interesować po 12-letnich
    doświadczeniach z 3 ekipami zarządzającymi Łomiankami.
    Realne, na co mam wpływ, to chwasty w ogródku.
  • brycezion 13.05.10, 15:29
    1.Jak powiadasz moją ekspertyzę "zdruzgotała" prokuratura. Ale nie tylko moją,
    do tego jeszcze biegłego sądowego od spraw budowlanych i eksperta PKOL od boisk.
    Tu się mijasz w osądach z burmistrzem, którego tak bałwochwalczo próbujesz przy
    każdej okazji bronić, a który jednak zapowiedział odwołanie.
    2.Skoro nie czytałeś Białej Księgi i wspólnie z Kowalik22 uważacie ją za
    makulaturę, tzn. poprzednia władza nie popełniła żadnych błędów i nic nie stoi w
    związku z tym, aby pp. Sokołowski czy Grądzki ubiegali się o wybór na burmistrza.
    Gratuluję konsekwencji...
  • brycezion 13.05.10, 15:32
    PS. Piramidy powstały ok. 2000 lat przed Biblioteką Aleksandryjską.
  • drabbu 13.05.10, 16:08
    1. Dobre prawo burmistrza składać odwołania. Chętnie zobaczę,
    co z tego wyniknie i będę się cieszył, jeżeli pozwoli to odzyskać
    pieniądze od Mitexu. Odnosiłem się nie do burmistrza, tylko do
    stanowiska prokuratury.

    2. Czytałem białą księgę i choć nie uważałem jej za makulaturę, to
    właśnie od niektórych stwierdzeń w niej zawartych zaczęły się moje
    wątpliwości w pańskie znawstwo tych spraw. Nie wiem, jakie jest
    stanowisko Kowalik w kwestii tej księgi. O błędach poprz. ekipy
    myślę, że napisałem wystarczająco dużo i dosadnie, żeby...

    3. Tylko z wielkim przymrużeniem oka piramidy Egiptu można by nazwać
    inwestycjami. Przede wszystkim, nie powstawały z powodów
    gospodarczych, a religijnych, eschatologicznych. Od inwestycji
    oczekuje się pewnego zysku, pewnych korzyści gospodarczych. Od
    piramid owszem, oczekiwano pewnych "korzyści", ale zaświatowych.
    Być może żartem dałoby się powiedzieć, że te potężne nieruchomości
    są wkładem starożytnych w dzisiejszy "kapitał trwały" Egiptu :)
  • esscort 13.05.10, 20:40
    kmsanczia napisała:

    > Możemy mieć bardziej z głowy niż nam się wydaje, a obawy o powrót
    poprzedników mogą się spełnić (vide tragedia narodowa i sondaże
    prezydenckie).

    Raczej to się nie przekłada na łomiankowskie podwórko. Nie sądzę, by
    poprzednicy mieli jakiekolwiek szanse w wyborach. Myślę, że byłoby to
    ich totalne rozczarowanie.

    > co nie znaczy że mamy pozwalać na
    > stagnację i kurczowe trzymanie się stołków. ;)

    ale w jaki sposob możesz nie pozwalać???
    >
  • kmsanczia 13.05.10, 23:16
    esscort napisał:
    > ale w jaki sposob możesz nie pozwalać???

    No właśnie w taki, żeby nie czuli się zbyt pewnie na tych stołkach, a do tego służy m.in. krytyka opinii publicznej. ;)
    Siła rażenia forum trochę osłabła, ale może? :>

    --
    "Zawsze bądź sobą... chyba że jesteś do niczego."
  • esscort 13.05.10, 20:09
    brycezion napisał:

    Innych bowiem kandydatów na urząd burmistrza do tej pory nie widać.

    Jak jest stanowisko do wzięcia, to na pewno znajdą się chętni, by je
    zająć.

  • krzysiom1 13.05.10, 18:46
    brycezion napisał:

    > Masz w tym Drabbu też swój udział jako członek Komitetu Wyborczego
    PZ, z którym
    > burmistrz - jak mi oświadczył - musi się liczyć.

    Fajny dowcip. Coś mu się w głowę stało?

  • drabbu 13.05.10, 19:24
    krzysiom1 napisał: >Fajny dowcip. Coś mu się w głowę stało?

    Ale, Krzysiomie, komu? Mnie - to nawet całkiem prawdopodobne.
    Burmistrzowi - bardzo nie sądzę.

    Przy sposobności, do Bryceziona, ponieważ napisał:
    >Drabbu ... z burmistrzem, którego tak bałwochwalczo próbujesz przy
    każdej okazji bronić,

    to oto znowu inaczej ma się ta sprawa. Ja po prostu na
    niego nie wybrzydzam przy każdej okazji (zresztą tak już mam, że
    w najróżniejszych okolicznościach staram się widzieć raczej
    pozytywy).

    Czy mało tu, bodaj w tym wątku, rozmaitych płaczliwych
    wybrzydzaczy? Brycezionie, Pan przecież też był zadowolony z wyboru
    i cieszył się razem z nami (ze mną, z Krzysiomem i innymi), że
    przeszedł jednoznacznie w pierwszej turze. Proponuję, niech Pan się
    do mnie przyłączy w tym braku wybrzydzania. Zobaczy Pan, jakie to
    fajne :) Krzysiomie, Ty tez jesteś gorąco zapraszany :)
  • esscort 13.05.10, 20:47
    drabbu napisał:

    Proponuję, niech Pan się do mnie przyłączy w tym braku wybrzydzania.
    Zobaczy Pan, jakie to fajne :) Krzysiomie, Ty tez jesteś gorąco
    zapraszany :)

    Wybrzydzanie nie jest konstruktywne. Ale też nie można każdej krytyki
    nazywać wybrzydzaniem. Nigdy nie jest tak, że wszystko jest świetne i
    nie ma czego krytykować. Krytyka jest potrzebna i też bywa
    konstruktywna. Tymczasem obawiam się, że w Łomiankach każda krytyka
    jest traktowana jako wybrzydzanie czy wręcz wrogość. Jest to oznaka
    słabości, bo kto się czuje silny nie boi się krytyki, potrafi ja
    przyjąć, rozważyć
  • drabbu 13.05.10, 23:31
    Esscorcie, potrafię (mam sporą wprawę) odróżnić krytykę od
    wybrzydzania i czepialstwa. I tak (dla przykładu), o ile posty
    Bryceziona mogę uznać za krytykę (choć nie zawsze uważam, że jest
    uzasadniona, a czasem moim zdaniem, przesadna, ale rozumiem jego
    zaangażowanie), czy Twoje posty pod adresem "Gazłomu" -

    - to posty płaczliwej Ani, a może kogoś innego, kto wcielił się
    w tę rolę - były jednak czystym czepialstwem, przyprawianiem gęby,
    chyba właśnie płynącym z wrogości. Zgodzisz się?

    Czy w takich postach (i podobnych) można dostrzec chęć dyskusji,
    czy też jakąś zupełnie inną?

    Na różnego rodzaju krytyki (a także czepialstwa) wielokrotnie
    i przez długi czas zarówno nasze władze przez swoje organa (choć
    nie zawsze zręcznie), jak i my sami na forum (zarówno Ty, często
    Brycezion, ja, dość często Kowalik we właściwym sobie stylu i inne
    jeszcze osoby, więc wcale nie byłem sam) - jednak staraliśmy się
    odpowiadać w miarę merytorycznie.
    Czy odpowiedzi te zostały wzięte pod uwagę? Moim zdaniem, nie
    zostały.

    Czy można się dziwić, że powtarzające się z czasem złośliwości
    i czepialstwa, przy tym bardzo a bardzo do siebie podobne - zaczęły
    wreszcie być odbierane jako wrogie wybrzydzanie, podtrzymywane
    pomimo prób rzeczowego objaśniania różnych spraw? Takie, na które
    nie warto nawet odpowiadać?

    Chyba właśnie tak się stało i nie uważam, żeby była to oznaka
    słabości ze strony krytykowanych ani niechęci do rozważania
    krytyki.

    Piszecie, że "bałwochwalczo" bronię burmistrza. Nie zgadzam się
    z tym przymiotnikiem. Czy rozmawiając z płaczliwą Anią napisałem
    coś niezgodnego z prawdą, naciągnąłem jakieś fakty, podałem
    jakieś "osiągnięcia", których nie było, czy "broniłem burmistrza"
    wbrew oczywistościom?

    Nie uważam, że wszystko idzie świetnie i nie ma czego krytykować,
    zawsze się znajdzie. Jednak duży problem leży i w jakości i w
    sposobie tej krytyki.

    Pozdrawiam rozmówców :)




  • esscort 14.05.10, 00:05
    drabbu napisał:

    > - to posty płaczliwej Ani, a może kogoś innego, kto wcielił się
    > w tę rolę - były jednak czystym czepialstwem, przyprawianiem gęby,
    > chyba właśnie płynącym z wrogości. Zgodzisz się?
    >
    Zgadzam się :)
  • j.urek 14.05.10, 09:56
    drabbu napisał:

    Nie uważam, że wszystko idzie świetnie i nie ma czego krytykować,
    > zawsze się znajdzie. Jednak duży problem leży i w jakości i w
    > sposobie tej krytyki.

    Ja też uważam, że bałwochwalczo i często bez sensu bronisz
    burmistrza. Przez to przestajesz być traktowany poważnie.
    Możesz podać kilka przykładów dziedzin, w których nie idzie świetnie?
  • drabbu 14.05.10, 10:22
    A i owszem, J.urku. Odpowiem Ci na to pytanie, ale przedtem
    podaj mi proszę, choć ze trzy, cztery przykłady w których
    moja "obrona burmistrza" była bez sensu. Ale konkretne. Bez
    ogólników. Najlepiej w postaci cytatu.
  • j.urek 14.05.10, 10:52
    No nie, nie będę teraz szukał cytatów, a nie robię ich na bieżąco.
    Pamiętam, że np.
    - broniłeś bez sensu sprawy "czystości" zatrudnienia jednego z
    radnych i w dodatku przewodniczącego komisji technicznej w gminnej
    spółce
    - Nie potrafiłeś przyznać racji twierdzeniom, że trochę przespano 2
    lata w kwestii wniosku o dotację na sieć wodno-kanal, bo po prostu w
    urzędzie i w spółce nie było wiary w to przedsięwzięcie
    - polemizowałeś z zapałem wartym ważniejszej sprawy w obronie decyzji
    roznoszenia gazety po domach, co w poprzedniej kadencji spotkałoby
    się z twoją zdecydowaną krytyką

    To takie pierwsze z brzegu przykłady. Bronisz zaciekle każdej sprawy.
    Zawsze jesteś chętny do obrony burmistrza, bo pewnie jak wyżej
    napisałeś jest to dla ciebie bardzo "fajne", ale przecież nie chodzi
    o to, by było "fajnie" burmistrzowi i jego kolegom.

    Oczywiście wiem, że zaraz zaczniesz tu niuansować swoje wystąpienia,
    że możesz dać cytat wyrwany z kontekstu, którym podważysz to, co
    piszę, itp. Pewnie też jesteś w stanie od nowa udowadniać, że np. z
    tym wnioskiem nie mam racji, że wcale nie przespano sprawy itp. Nie
    chcę zaczynać jakiejś polemiki. Ale wierz mi Drabbu, że bronisz nawet
    najgłupszych spraw. A twoje opowiadanie, że oczywiście krytyka jest w
    porządku, że ty tylko dbasz o jej poziom, jest kolejną bajką.

  • esscort 14.05.10, 11:13
    Ja się z jednym w zasadzie zgadzam. Żadna krytyka nie jest tu
    dopuszczalna i traktowana jest jako próba obrazy majestatu, albo
    raczej: próba obalenia ustroju. Pisze to nie jako jakiś przeciwnik
    burmistrza, bo nim nie jestem. Ale na Boga między bałwochwalstwem a
    wrogością jest dużo miejsca. Więc dalej uważam, że sposób reagowania
    na krytykę ze strony władz jest oznaką poczucia własnej słabości,
    brakiem przyzwolenia na odmienne zdanie. To tak jakby się bano, że
    wpis Anki na forum może spowodować obalenia burmistrza. No,
    przepraszam, jeśli Anka ze swoimi rewelacjami może obalić burmistrza,
    to chyba coś tu nie gra.
    Natomiast gdyby władza nie bała się panicznie, gdyby czuła się
    pewnie, gdyby wierzyła, że jest silna, to nie miałaby obaw przed np.
    dopuszczeniem do gazłomu innych opinii niż nakazuje oficjalna
    prymitywna propaganda, nie dostawałaby przysłowiowej sra.czki ze
    strachu przed jakąś jedno-kartkową amatorską gazetką itp. Dajcie
    spokój, nie jest to budujące
  • kmsanczia 14.05.10, 11:17
    esscort napisał:
    > Natomiast gdyby władza nie bała się panicznie, gdyby czuła się
    > pewnie, gdyby wierzyła, że jest silna, to nie miałaby obaw przed np.
    > dopuszczeniem do gazłomu innych opinii niż nakazuje oficjalna
    > prymitywna propaganda, nie dostawałaby przysłowiowej sra.czki ze
    > strachu przed jakąś jedno-kartkową amatorską gazetką itp.


    Może to nie strach, tylko chęć trzymania w garści mediów. :> Kto ma media ten ma władzę i kreuje opinię publiczną, a ciemna masa uwierzy w to co przeczyta. ;)

    --
    "Zawsze bądź sobą... chyba że jesteś do niczego."
  • esscort 14.05.10, 11:25
    ale przecież jest udowodnione i potwierdzone, że w Polsce, kto ma
    media, ten przegrywa. Tego się nie do podważyć, bo się wiele razy
    sprawdziło. Dlatego np. SLD straciło olbrzymie poparcie, a taka Unia
    Wolnosci w ogóle przestała istnieć.
    Po prostu u nas, jak ktoś ma media, to uważa, że może ludziom na
    chama dowolny kit wciskać, nie może się powstrzymać, traci poczucie
    smaku i przywoitosci, a potem sam zaczyna wierzyć we własną
    propgandę. I to jest początek końca, następuje moment przegięcia, w
    którym ludzie zaczynają czuć fałsz i włącza im się opór przed jedyną
    słuszną racją. Obawiam się, cy w łomiankach ten moment przegięcia już
    nie jest za nami :(

  • kmsanczia 14.05.10, 11:38
    Moment przegięcia był już za poprzedników, a następcy kontynuują niechlubną tradycję. ;)
    Nie wiem jak jest z gazetami, ale wpływy w tv chyba jeszcze warto posiadać. Może ten gazłom ma chociaż taką namiastką sterowania poglądami odbiorców. ;)

    --
    "Zawsze bądź sobą... chyba że jesteś do niczego."
  • esscort 14.05.10, 11:42
    Wpływy może i warto, ale monopol z pewnością nawet w TV kończy się
    zawsze źle.
  • roberto19633 14.05.10, 18:53
    esscort napisał:

    > ale przecież jest udowodnione i potwierdzone, że w Polsce, kto ma
    > media, ten przegrywa. Tego się nie do podważyć, bo się wiele razy
    > sprawdziło. Dlatego np. SLD straciło olbrzymie poparcie, a taka
    Unia
    > Wolnosci w ogóle przestała istnieć.
    > Po prostu u nas, jak ktoś ma media, to uważa, że może ludziom na
    > chama dowolny kit wciskać, nie może się powstrzymać, traci
    poczucie
    > smaku i przywoitosci, a potem sam zaczyna wierzyć we własną
    > propgandę. I to jest początek końca, następuje moment przegięcia,
    w
    > którym ludzie zaczynają czuć fałsz i włącza im się opór przed
    jedyną
    > słuszną racją. Obawiam się, cy w łomiankach ten moment przegięcia
    już
    > nie jest za nami :(
    >

    .Nic dodać, nic ująć .Wypowiedż Ess jak najbardziej trafna.
    Poza cyklistami, zgadzam się z ,, Ess ,, punktem widzenia .
    Chyba rzeczywiście dla niektórych powinna nadejść długo
    oczekiwana emerytura, prawda Panie Drabbu?
  • drabbu 14.05.10, 12:41
    esscort napisał:
    Więc dalej uważam, że sposób reagowania
    > na krytykę ze strony władz jest oznaką poczucia własnej słabości,
    > brakiem przyzwolenia na odmienne zdanie. To tak jakby się bano, że
    > wpis Anki na forum może spowodować obalenia burmistrza. No,
    > przepraszam, jeśli Anka ze swoimi rewelacjami może obalić >
    burmistrza, to chyba coś tu nie gra.


    Esscorcie, zlituj się :) przecież to jest bardzo jaskrawa
    nadinterprtacja, zupełny artefakt. "Ze strony władz"? Nikt ze strony
    władz na Ankę nie reagował. Na gazetkę też nie.
    Z płaczliwą Anką rozmawiałem wcale nie traktując tak bardzo serio
    owych "rewelacji". Nie traktowałem ich tak, bo się nie da. Natomiast
    nie ulega wątpliwości, że były dyktowane wrogością. Nikt nikomu na
    forum nie może zakneblować komputera, tu nie może być mowy o
    braku "przyzwolenia na odmienne zdanie", tym bardziej w sensie
    oznaki słabości władzy. Odpowiadałem Ance zupełnie nie z obawy, żeby
    jej "rewelacje" mogły obalić burmistrza, że władza od nich polegnie.
    Odpowiadałem, bo miałem akurat czas i trochę mnie bawił taki
    dyskurs. To wszystko.

    Nie jestem, jak wiesz, władzą, ale też zupełnie nie uważam, by
    właściwa władza miała istotnie podstawy do strachu przed
    jednokartkową gazetką. Jeśli ją krytykuję teraz i w przyszłości
    - to też nie dlatego, żebym się kreował na rycerza władzy przed
    redaktorem Tadkiem. Zwyczajnie, nie podoba mi się i tyle, mnie
    samemu, indywidualnie i prywatnie. I już.

    Wiesz, co mnie zaskakuje? To, iż obecny burmistrz ma taką opozycję.
    Poprzednik z pewnością miał znacznie, znacznie lepszą. O wiele
    bardziej prawdomówną, bystrą, inteligentną i lepszą merytorycznie.
    Tamta opozycja umiała nawet posługiwać się wierszem :)
  • esscort 14.05.10, 12:55
    drabbu napisał: Tamta opozycja umiała nawet posługiwać się wierszem :)

    No to teraz koniec, zaraz się zacznie rymowanie na całego :))

    Drabbu, wiem, że nie jesteś władzą. Ale obaj wiemy, że są na forum
    przedstawiciele szeroko rozumianej władzy. No i nie chodzi tylko o
    forum.
  • drabbu 14.05.10, 11:44

    Pierwszą sprawę znam z bezpośredniej obserwacji (a nie z forum),
    znacznie lepiej i bardziej szczegółowo od Ciebie. Znam jej
    przyczynę. W tamtym czasie nawet Kowalik o wiele lepiej ode mnie
    zorientowana w przepisach stwierdziła, iż od strony formalno-prawnej
    nie ma przeszkód do takiego zatrudnienia. Odrzucam zarzut
    bezsensowności.

    Odrzucam zarzut bezsensowności nr dwa. Słuszniej byłoby powiedzieć,
    że nie powtarzałem za innymi tych twierdzeń - bo i po co, skoro moi
    szlachetni oponenci niezłożenie wniosku podkreślali co najmniej 18
    razy przy każdej okazji, i nadal będą to podnosić, choć wniosku nie
    złożyliśmy tylko raz :)
    Odrzucam ten zarzut również dlatego, że jak już pisałem, byłem na
    każdym posiedzeniu Komisji Technicznej w sprawach wodociągowych
    (także w sprawach KMŁ), w których brali udział prezesi ZWiK i po
    prostu wiem, że i w Urzędzie i w Spółce było dużo wiary w powodzenie
    tego przedsięwzięcia.

    Odrzucam zarzut bezsensowności nr trzy. Dla mnie jest bez żadnego
    znaczenia, czy "GŁ" będzie roznoszona pod domach, czy dostępna
    w dotychczasowy sposób. W poprzedniej kadencji też by tak było.
    Dziwiłem się tylko głosom, które w roznoszeniu gazety po domach
    dostrzegły jakieś "powiększenie" jej "propagandowej" zawartości,
    choć przecie treść pozostała niezmieniona. Odrzucam zarzut również
    dlatego, że jak pisałem - wcale nie wszystko mi się w "GŁ" podoba.
    Istotny jest poziom gazety, a ów jest mizerny, nie sposób
    dystrybucji.

    Dalej, skoro piszesz, że:
    "A twoje [czyli moje - D]. opowiadanie, że oczywiście krytyka jest
    w porządku, że ty tylko dbasz o jej poziom, jest kolejną bajką."
    - niczego takiego nie napisałem przecież. Niechże krytyka sama
    dba o swój poziom, jeśli potrafi. Moim zdaniem, często nie potrafi,
    ale to zupełnie nie moje zmartwienie.
  • j.urek 14.05.10, 11:52
    Tak Drabbu, masz rację, pomyliłem się, jesteś obiektywnym komentatorem,
    a nie bałwochwalczym wyznawcą. Przekonałeś mnie, faktycznie, jak nie
    chodzę na sesje ani posiedzenia komisji technicznej, a ty chodzisz,
    więc masz rację. Nie będę więcej się czepiał.
  • drabbu 14.05.10, 12:15
    j.urek napisał:
    > Tak Drabbu, masz rację, pomyliłem się, jesteś obiektywnym
    komentatorem,

    Dziękuję, J.urku. Jednak nigdy nie napisałem, że jestem obiektywnym
    komentatorem. Z pewnością bywam stronniczy - np. wówczas gdy staram
    się odpowiedzieć na stronnicze krytyki. Zgodnie ze sformułowaną
    przez Esscorta zasadą "wolności forumowego słowa" mam prawo do
    własnego odniesienia się do owych krytyk, powiedzenia, co mianowicie
    o nich myślę, przyłączenia się do nich lub nie - wedle własnego
    uznania. Ale stąd jest bardzo, bardzo duża odległość do "bycia
    wyznawcą".
    Nigdzie też nie napisałem, że mam rację przez to, że chodzę na sesje
    i posiedzenia. Nie. Błędny wniosek wyciągnąłeś. Śmiem jednak
    utrzymywać, że przez to, że chodzę i jestem świadkiem dyskusji - mam
    lepszy przegląd sytuacji, niż ci, którzy nie chodzą, w tym i krytycy,
    którzy nader często wygłaszają krytyki "na pałę". Dziękuję :)
  • guzikiewicz69 14.05.10, 13:34
    Escort skarży się: „żadna krytyka nie jest tu
    dopuszczalna i traktowana jest jako próba obrazy majestatu, albo
    raczej: próba obalenia ustroju”. Z drugiej jednak strony każdy, kto
    ośmieli się nieśmiało wspomnieć, że ten burmistrz jednak nie jest
    taki najgorszy , a w każdym razie o niebo lepszy do poprzedniego,
    jest uważany za pachołka władzy, bałwochwalcę itp. Z postów łatwo
    ocenić, kto w swych wypowiedziach jest bardziej agresywny i mniej
    merytoryczny Krzysiom , Anka czy Drabu.
  • esscort 14.05.10, 13:45
    guzikiewicz69 napisał:

    że ten burmistrz jednak nie jest taki najgorszy , a w każdym razie o
    niebo lepszy do poprzedniego, jest uważany za pachołka władzy,
    bałwochwalcę itp.

    Ale sobie punkt odniesienia znalazłeś :))

  • guzikiewicz69 14.05.10, 14:21
    A do kogo mam odnosić ? Do Regana ? Żeby ocenić te 4 lata rządów
    trzeba je odnieść do poprzednich okresów i to w tej gminie, a nie
    gdziekolwiek.
  • kmsanczia 14.05.10, 14:53
    Wydaje mi się, że powinniśmy już przestać uzależniać się od oceny osoby sprawującej władzę, a skupić bardziej na efektach. Ważne żeby chciał i umiał i rzeczywiście robił wszystko w imieniu, na rzecz i dla dobra mieszkańców. Bo potem głosujemy na kogoś bo on taki fajny, bez brody i bladolicy. Jakbym miała wg tych kryteriów wybierać to bym wolała na prezydenta Radka Sikorskiego. :>
    Przecież można być gburem ale świetnie zarządzać, a rzecznik niech się ładnie uśmiecha. ;)

    --
    "Zawsze bądź sobą... chyba że jesteś do niczego."
  • esscort 14.05.10, 15:07
    A przede wszystkim przestańmy już podpierać się "poprzednimi władzami",
    bo minęły 4 lata. Wiadomo, jakie one były, ale to już zamierzchła
    przeszłość.
  • esscort 14.05.10, 15:03
    Do Regana to może nie, ale najlepiej do jakiegoś standardu potocznie
    nazywanego normalnością w Polsce.
    Tak jest najlepiej.
    Bo tak się wszystko na co dzień ocenia. Przecież gdybyś np. jechał
    autobusem, którego kierowca jest kompletnie zalany i przemieszcza się
    po chodniku, a potem zderza się czołowo z tirem, to po podróży
    następnym autobusem oczekiwałbyś, że kierowca może będzie trochę
    mniej pijany i na koniec się nie zderzy, czy też że bedzie jechał w
    miarę normalnie - jak inne autobusy.
    Kiedyś czytałem, że inkasent od gazu zgwałcił i obrabował kobietę, do
    której przyszedł sprawdzić licznik. Czy ona po wizycie nastepnego
    inkasenta powinna oczekiwać, że ją tylko zgwałci albo tylko obrabuje?
    Czy raczej, że sprawdzi licznik jak to robią zazwyczaj inni inkasenci
    :)
    Itd.
    Ale porównuj sobie do kogo chcesz. Tak z nudów sobie piszę
  • woynowski1 14.05.10, 15:43
    Ocena to jednak rzecz subiektywna. Można ja próbować obiektywizować ale to jest
    trudne. Jednak nie zauważacie iż ocena zależy również od naszej wiedzy o
    sprawie, doświadczenia i kwalifikacji, a wszyscy mamy ją co najwyżej cząstkową,
    więc choćby z tego tytułu trudno mówić o obiektywizmie.
    Natomiast istnieje znaczna grupa która wręcz albo nie uznaje faktów, albo je
    pomija lub nagina do swych potrzeb.
    Ukochanym tematem na forum jest GŁ. Załóżmy, że ktoś napisał jego zdaniem
    artykuł arcy obiektywny. Czy on będzie zawsze prawdziwy, czy uwzględnimy
    wszystkie fakty i czy jesteśmy w stanie je właściwie zinterpretować? Ja oceniam
    że nie! No więc będzie konieczne sprostowanie, potem sprostowanie do
    sprostowania. W efekcie gazeta będzie zawierała same sprostowania, ale czy o to
    chodzi? Sądzę iż problem jest nierozwiązywalny.
  • esscort 14.05.10, 15:56
    Woyno, a czy zauważyłeś, że na całym świecie ukazują się tysiące gazet,
    które czasem poruszają problemy dużo bardziej skomplikowane niż wod.-
    kan. czy jakiś chodnik w Łomiankach?
    I jakoś to działa
  • guzikiewicz69 14.05.10, 15:58
    Ja też lubię czasem z nudów sobie popisać ;)) Newton z nudów leżał w
    cieniu jabłoni i odkrył prawo grawitacji, a Es z nudów odkrył nowy
    wzorzec standartów władzy tj. "normlaność w Polsce". Za piękne
    nudzenie i inwencję twórczą dostajesz odemnie ocenę 1,4 punkta w
    skali "normalności w Polsce" w dzidzinie aktywności forumowej.
  • guzikiewicz69 14.05.10, 16:00
    dokładam gratis, jako bonus i wyraz sympati trzy buźki uśmiechnięte
    0;, (;,(-:.
  • brycezion 14.05.10, 18:48
    1. Anka 0292 ma rację, bo fakt jest bezdyskusyjny. Zmarnowano szansę na dotację
    z UE, a wg. wyliczeń GIG, na 57 mln zł jeśliby złożono wniosek w listopadzie
    2009. Gdyby wniosek zdobył 47 punktów, bo tylko tyle przy wielkości naszej
    aglomeracji było możliwe, byłby na I miejscu. A 47 punktów można było "załatwić"
    przez półtora roku, od marca 2008 do listopada 2009. Szczegółowe wyliczenie
    punktów podałem w wątku "Studium Wykonalności - powtórka z ICDS" założonym
    przeszło rok temu. Proszę sprawdzić.
    2. Powołujesz się Drabbu na to co słyszałeś na Komisjach czy sesjach. Można
    dodać - co czytałeś w GŁ.
    Ja też na początkowych Komisjach Technicznych w/s wod-kan. byłem, potem
    przestałem, gdyż było to mydlenie oczu słuchającym. Ale nie cytuję ich, bo ważne
    są fakty, a nie słowa mówione czy pisane.
    A fakty, które spowodowały opóźnienie złożenia wniosku, w skrócie, są 3 :
    - Od jesieni 2007, gdy w Białej Księdze podałem stan własności dróg, nic nie
    zrobiono; nie było rozmów ze wszystkimi właścicielami, powołano Komisję i tyle.
    A z ludźmi trzeba rozmawiać indywidualnie. Rozmowy zaczęto na początku 2010 roku
    i w formie, że to ludzie mieli przychodzić do Straży Pożarnej, a nie urzędnik do
    właściciela.
    - Przetarg na dokumentację ogłoszono w maju 2009, z rocznym opóźnieniem,
    podczas gdy uchwała Rady akceptująca zakres robót "0" wg. opracowania GIG była
    podjęta w marcu 2008 i przetarg powinien być ogłoszony natychmiast
    - PROEKO w porozumieniu z gminą wyrzuciło "do kosza" opracowanie GIG i
    zwiększyło zakres prac z 88 mln zł na 165 mln. Rozszerzenie zakresu o Kiełpin i
    Dziekanów Leśny skutkowało zwiększeniem koniecznych prac przygotowawczych,
    których wykonanie należało do gminy.
    Kto i dlaczego zdecydował o rozszerzeniu zakresu - nie wiadomo. Można
    przypuszczać, że była to kiełbasa wyborcza (dodatkowy elektorat o którego się
    dba), a PROEKO zyskiwało dwukrotnie więcej na różne "promocyjne wydatki".

    Reasumując, czy było to spowodowane celowym przeciąganiem (a można to
    przypuszczać po niektórych wypowiedziach przew. RN ), czy niekompetencją ludzi
    zajmujących się tematem - trudno powiedzieć.
    Zabrakło też nadzoru ze strony UMiG.

    Taka jest prawda i fakty i proponuję Drabbu, przestań już bronić przegranej sprawy.
    Będę musiał bowiem znów przypomnieć historyjkę o "zdechłym koniu".
  • drabbu 14.05.10, 20:04

    Brycezionie. Nie będę z Panem polemizował co do przebiegu wypadków,
    jaki Pan przedstawia. Nie śledziłem ich tak uważnie, więc nie mogę
    i nie kwestionuję tego.

    Natomiast moim zdaniem i to (podkreślam) wcale nie "dla obrony
    przegranej sprawy" ani poszukiwania usprawiedliwień - jednak bardzo
    istotne pozostaje pytanie:
    czy można było spodziewać się, że program ulegnie zawieszeniu?
    program, którego trwanie było zapowiadane do 2013 roku, wyda tak
    wcześnie całą kasę?
    - bo w odpowiedzi na nie zawiera się dalszy ciąg.

    Co do mojej obecności na poświęconych temu komisjach. Pan mi nie
    wierzył, kiedy o tym pisałem na forum, ale sprawy wod.-kanu. i ich
    postęp naprawdę mnie żywo obchodziły (podobnie jak komunikacyjne).
    Chodziłem więc po wiadomości z "pierwszej ręki", chcąc mieć
    orientację na bieżąco, co się dzieje.
    Natomiast "GŁ" naprawdę nie brałem pod uwagę.

  • brycezion 14.05.10, 21:55
    W moim sprawozdaniu z zebrania KOŁ 4.7.2009 (wisi w internecie - lomiankiko.net)
    ostrzegałem, że pozostało już tylko 31 % funduszy na dotacje, że może zabraknąć
    pieniędzy, że trzeba śpieszyć się z wnioskiem.
    Ze znajomych - była i słyszała to Mazowianka. Proszę spytać.
  • drabbu 15.05.10, 11:09
    brycezion napisał:
    > Ze znajomych - była i słyszała to Mazowianka. Proszę spytać.

    Zgoda. Wierzę. Nie będę wzywał świadków :)
    Brycezionie, zastanówmy się. Nie chodzi mi o przepychanki, ani
    obronę, tylko o wyjaśnienie.

    Nie mówię, że ostrzeżenia nie były potrzebne. Ale w momencie, w
    którym Pan ostrzegał, kasa w funduszu jeszcze była - 31%, prawie
    jedna trzecia całości. Tę jedną trzecią wydano w ciągu kilku
    miesięcy, znacznie szybciej niż poprzednie dwie trzecie. Wynikałoby
    więc, że jednak ktoś coś źle policzył, nie tylko po naszej stronie.

    Niczego nie bronię w tym przypadku (więc proszę tak nie pisać).
    Nie przyłączyłem się tylko do chóru krytyk, poza tym, co by to
    zmieniło?

    Co do krytyk. Co Pan powie o redaktorze Tadku, który w najnowszym
    wydaniu organu wkładanego na płot, relacjonuje jak mówił na sesji
    o tym, że gmina wymienia niedawno ułożone krawężniki na nowe na
    ulicy Szpitalnej, bo podobno nie są odpowiedniego koloru.

    [s.5]
    Byłem na Szpitalnej dziś rano, przejechałem cała ulicę w obie
    strony. Nie widać żadnego śladu wymiany krawężników, wszystko jest
    jak było i nic się nie zmieniło. Czy jeśli napiszę, że redaktor
    Tadek kłamał na sesji, to znowu będzie mi powiedziane,
    że "bałwochwalczo bronię"?
  • j.urek 15.05.10, 11:38
    drabbu napisał:
    Nie przyłączyłem się tylko do chóru krytyk,
    poza tym, co by to zmieniło?

    Tak nie można mówić. Gdy mleko się rozleje, to oczywiście już żadnym
    gadaniem się nie spowoduje, żeby nie było rozlane, ale trzeba
    powiedzieć, że się rozlało i dlaczego, i kto nie dopilnował itp. Żeby
    wnioski wyciągać, ocenić ludzi itp. Tak pisząc Drabbu (że "co by to
    dało"?) podważasz w ogóle sens oceniania i komentowania.
    No i jednak bałwochwalczo bronisz. Post wyżej jest tego przykładem.
    Bo co to za argument z red. Tadkiem i krawężnikiem w rozmowie na
    temat przegapienia funduszy unijnych? Ani na temat, ani nie ta skala.
    Red. Tadek może bredzić na różne tematy, ale nie zmienia to sprawy
    przegapienia dotacji na kanalizację i nie zdejmuje z nikogo
    odpowiedzialności za to. Red. Tadkiem tego się nie da wytłumaczyć.
    Daj spokój, Drabbu, bo naprawdę stracisz resztki wiarygodności :(
  • drabbu 15.05.10, 13:02
    j.urek napisał:
    > Red. Tadek może bredzić na różne tematy, ale nie zmienia to
    sprawy przegapienia dotacji na kanalizację

    Zgadzam się. Może. I nie zmienia to sprawy przegapienia. I nie
    tłumaczę "jednego-drugim", po prostu, byłem ciekaw zdania
    Bryceziona także na ten temat. Zresztą, jest to jednak przyczynek
    do ogólnej dyskusji (np. naszej wczorajszej) co do jakości krytyki
    i odpowiadania na nią.

    >Tak pisząc Drabbu (że "co by to
    > dało"?) podważasz w ogóle sens oceniania i komentowania.

    Nie, nie podważam. Miałem na myśli tylko siebie. Czy wszystko muszę
    komentować? Wystarczająco dużo i szczegółowo napisali inni.

    >Daj spokój, Drabbu, bo naprawdę stracisz resztki wiarygodności

    Nie obawiaj się, uważam, że mam jej jeszcze spory zapas :)
  • wojnowsk1 17.05.10, 10:02
    drabbu napisał:
    "Co Pan powie o redaktorze Tadku, który w najnowszym wydaniu organu
    wkładanego na płot, relacjonuje jak mówił na sesji o tym, że
    gmina wymienia niedawno ułożone krawężniki na nowe na
    ulicy Szpitalnej, bo podobno nie są odpowiedniego koloru.

    [s.5] Byłem na Szpitalnej dziś rano, przejechałem cała ulicę w obie
    strony. Nie widać żadnego śladu wymiany krawężników, wszystko jest
    jak było i nic się nie zmieniło. Czy jeśli napiszę, że redaktor
    Tadek kłamał na sesji, to znowu będzie mi powiedziane,
    że "bałwochwalczo bronię?"

    Do Drabbu
    Rozmawiałem dziś ze znajomym mieszkańcem ul. Szpitalenj,
    potwierdził, że niedwano na tej ulicy prowadzono roboty budowlane i
    wymieniano krawężniki.
  • woynowski1 15.05.10, 13:54
    I to był jeden z elementów dezinformacji, sam to potwierdzasz. Bo to było po
    bodajże 8 edycji konkursu na dotacje. pod koniec roku był bodajże 9 podczas
    którego trudno było się spodziewać, że zostaną uruchomione kwoty większe niż
    poprzednich czyli po ok 10% w każdym. Natomiast w marcu okazało że z różnych
    przyczyn nie ma kasy zostaliśmy wyeliminowani! Zapominasz również o tym iż
    zasady konkursów były stale zmieniane. I w 2008 wydawało się że opcja większa
    jet bardziej racjonalna.
  • brycezion 15.05.10, 14:45
    Jeśli coś jest priorytetem, a do tego gra idzie o 57 mln zł, to pilnuje się
    tematu i -jak to określiła kiedyś Mazowianka- trzeba codziennie "wycierać
    korytarze" w odpowiednich urzędach. Choć i śledząc internet można było to samo
    zauważyć. Informowałem na forum, a ludzie zajmujący się tym na codzień z racji
    zajmowanych stanowisk - powinni mieć wiedzę o wiele większą. Do tego trzeba
    zawsze w przypadku tak ważnej sprawy zakładać najgorszy scenariusz.

    Na przełomie 2007/2008 zmieniono zasady dotacji i wprowadzono system konkursów z
    punktacją za poszczególne fragmenty przygotowań inwestycji. To chyba było
    zaskoczeniem dla wielu gmin.
    Ale nie było żadnej dezinformacji, warunki były powszechnie znane i wisiały w
    internecie.
    Dlatego w 2008 było tylko 9 beneficjentów.
    Wszyscy się zmobilizowali zdając sobie sprawę, że dotacje to nie studnia bez dna.
    W kwietniu 2009 było już 39 beneficjentów, a najlepszy wynik to 45 punktów,
    najgorszy 36,71.
    My mogliśmy zdobyć 47 punktów, gdyby wszystko było przygotowywane jak należy.
    A u nas bawiono się w politykę, liczenie czyichś pieniędzy, kto ma większy wpływ
    na burmistrza itp. bzdury...

    Proszę mi wyjaśnić Woynowski1 jaki był powód zmian wprowadzonych przez PROEKO do
    propozycji GIG ?
    Dlaczego opóźniono o rok przetarg na dokumentację ?
    Dlaczego nie prowadzono przez 2 lata rozmów z właścicielami dróg ?

    Dajmy już spokój tym nieudolnym próbom tłumaczenia straty możliwych 57 mln
    dotacji. To nie był "błąd" jak napisała Tuzimka, to klęska...Gorsza niż ICDS...
    Lepiej zajmijmy się przyszłością, co zrobić w zaistniałej sytuacji. Jaki mamy
    plan B ?
  • brycezion 15.05.10, 15:36
    Esscort - to nie tak, nigdy nie uciekałem od odpowiedzialności. Ale sytuacja na
    początku 2008 roku wymagała nie mówienia, a zakasania rękawów, siądnięcia za
    biurkiem i codziennej pracy po 8-12 godzin przez 2 lata. Miałem to robić
    społecznie ???

    Woynowski1 - W życiu zawodowym zajmowałem się poważnymi tematami w
    GD"Energopol", Budimexie, budowami - huty Ostrowiec Św. itd. Będąc na emeryturze
    stać mnie na odcinanie kuponów, podróże zagraniczne i nie muszę zabiegać o
    jakieś "zleconka".
    W marcu 2008 burmistrz miał inną koncepcję organizacji przygotowań do złożenia
    wniosku.
    Zaproponował mi włączenie się do nich w ramach etatu w Spółce. Po omówieniu
    schematu działań również Furczyński aprobował ten pomysł.
    Odpowiedziałem pozytywnie, choć znaczyło to dla mnie 2 lata rezygnacji z życia
    prywatnego.
    Ale po 3 tygodniach burmistrz poinformował mnie, że zgodnie z wcześniejszą
    zapowiedzią, musiał moją kandydaturę skonsultować z "otoczeniem", komitetem PZ,
    radnymi PZ, radą nadzorczą Spółki.
    "Otoczenie" sprzeciwiło się, a ja na gorąco przekazałem swoje 2 odczucia.
    Pierwsze - uczucie ulgi, bo mam nadal wakacje i jestem wolnym człowiekiem.
    Drugie - że nie dostaniemy dotacji, bo ludzie, których widzę w otoczeniu, nie
    mają pojęcia jak przygotowuje się wielkie przedsięwzięcia.

    Tak więc Woynowski1 Twoje pytanie skieruj do burmistrza i jego "otoczenia".
  • esscort 15.05.10, 15:38
    ja żartowałem oczywiście
  • esscort 14.05.10, 19:37
    guzikiewicz69 napisał:

    dostajesz odemnie ocenę 1,4 punkta w skali "normalności w Polsce" w
    dzidzinie aktywności forumowej.

    Dobre i to. Ale w jakiej skali?
  • krzysiom1 13.05.10, 22:01
    Zapewniam Cie drogi drabbu, że takie słowa w ustach burmistrza to
    czystej wody hipokryzja. Burmistrz po prostu nierealizuje obietnic
    wyborczych a program wyborczy PZ zawiesił w sławojce na gwoździu.
    Muszę niestety przyznać rację brycezionowi, że bałowchwalczo bronisz
    burmistrza bez względu na fakty i realia.
    Jako członkowi komitetu wyborczego PZ po prostu mi wstyd za to, że
    popierałem jego kandydaturę.
    Zejdź na ziemię i zauważ wreszcie, że burmistrz obraził/skłócił się
    na/z większością osób wspierających jego kandydaturę.
  • brycezion 13.05.10, 22:24
    Czy uważasz za pseudo-ekspertów GIG i SGH ?
  • kowalik22 13.05.10, 21:44
    brycezion napisał:

    > No to mamy efekty - przespano możliwość dostania 57 mln zł dotacji.
    > Mają w tym udział takie mądrale jak Kowalik22 nie mogące strawić, że ktoś może
    > zarobić kilkanaście tysięcy zł.wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie.
    > Ale wydać na marne kilkaset tysięcy zł już im nie żal.

    No, no. To za tę ekspertyzę Bryc kilkanaście tysięcy zainkasował. Hojny ten
    burmistrz. :> Cenisz się, Bryc.
    Co do reszty Twojego wywodu - daruj sobie. I tak zdania nie zmienię.
    Nie mogę strawić, że publiczne pieniądze są wydawane na
    pseudo-ekspertyzy pseudo-ekspertów. To jest wydawanie pieniędzy na darmo.
    I nie przypisuj mi winy czy odpowiedzialności za nieudolność UMiGu. Choć - na
    marginesie - niezłożenie wniosku nie wynika z nieudolności, moim zdaniem;)
  • woynowski1 15.05.10, 14:04
    Szkoda że pamięć jest selektywna. Bry miał wielkie możliwości by wpłynąć na
    rozwój sytuacji w spółce. Sam świadomie z nich zrezygnował bo wolał być kibicem,
    a nie wziąć się za pracę podstawową. Sam pisał, że we wrześniu 2009 r o kilku
    została jeszcze znaczna ilość środków i można się było spodziewać, że będą
    jeszcze kolejne konkursy. Dlaczego wtedy nie wszczął alarmu, a na co czekałeś z
    alarmem do marca? Gdzieś byłeś bycku, i gdzie twa przenikliwość wówczas była?
  • esscort 15.05.10, 14:23
    woynowski1 napisał:

    Dlaczego wtedy nie wszczął alarmu, a na co czekałeś z
    > alarmem do marca? Gdzieś byłeś bycku, i gdzie twa przenikliwość
    wówczas była?

    :)
    żeby sie nie okazało, że to wszystko wina Bryzezjona... ;)
  • kowalik22 12.05.10, 20:09
    :)
    Dopiero dziś przeczytałam podlinkowany artykuł.
    Pięknie;) Zawiadomienie do prokuratury złożono na podstawie ekspertyzy
    sporządzonej przez A. Rusieckiego:O
    Ludzie, czy niektórym rozum odebrało????
  • guzikiewicz69 13.05.10, 17:50
    Ekspertyza Bryc, byłego członka (towarzystwa-w artykule znajdziecie
    jakiego) jest więcej warta, niż ekspertyza dwóch obecnych członków,
    taki life. Nastąpiła ostra dewaluacja współczesnego członka.
  • guzikiewicz69 13.05.10, 17:51
    towarzystwa ekspertów.
  • niecugow 13.05.10, 19:57
    potrzeba zmian bo za łby wzięli się pszczelarze i bibliotekarze
    Yes yes
    --
    jeśli masz w głowie chaos informacyjny,obejrzyj "szkło kontaktowe"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka