Dodaj do ulubionych

Gdzie ta keja...?

07.06.10, 22:34
W związku z zagrożeniem przed i przed... resztę niech każdy dośpiewa
sobie we własnym zakresie, ja postanowiłam nieco inaczej podejść do
tematu.
Skoro ciągle w tematyce około-wodnej jesteśmy to... :-)Jako
miłośniczka żeglowania i szant, przypomniałam sobie pewien żeglarski
hicior. Wiem, że to odrywanie się na siłę od tematów, które tworzą
się na bieżąco wokół nas, tych najważniejszych, nie jest łatwe,
ale...spróbujmy! Wiem również, że pod koniec sierpnia na Dąbrowie
organizowane są spotkanka przy gitarze i wspólne śpiewanie...
Różnorodnych kawałków... z udziałem fajnego zespołu. Ostatnie wyszło
super!
I chociaż Łomianki to nie Mikołajki, ale może znajdzie się więcej
wielbicieli szant i coś wspólnie zorganizujemy, albo wyśpiewamy...?
Oczywiście po powodzi, po wyborach, po polemikach... Może wówczas
łatwiej nam będzie dojść do porozumienia? Zresztą ja tam mogę
śpiewać wszystkie znane szanty po kolei:-)
Gdzie ta brama na szeroki świat?!!!
Edytor zaawansowany
  • agakd_l 07.06.10, 23:17
    Przyłączam się! :-)
    Teraz woda / fala ma inny wymiar, ale jakoś nie mogę opędzić się ostatnio od
    myśli, że ta aura - mimo wszytsko - jest super żeglarska. Słońce i wiatr - czego
    trzeba więcej (niektórym przynajmniej ;-)).
    Poza tym pozytywne myśli (dodające "dobrej" adrenaliny)pomagają przetrwać nawet
    najgorszy czas, więc może lepiej i pomruczeć coś fajnego pod nosem na szantową
    nutę, skoro to tak miło się kojarzy.
    Jakby co - na szanty się piszę :-)

  • dr_sztrosmajer1 07.06.10, 23:20
    Wchodzę w te szanty i tak trzymajcie moi Mili, dość postów w stylu
    kornela113.
  • nii-dea 08.06.10, 08:15
    Tak mi się przypomniało, bo tam mamy tekst: "biorę wór na plecy i przed siebie
    gnam!" :-)

    Nie jest to może najlepsza motywacja do pracy w upale i spiekocie na wale, ale
    żegluje się także w czasie różnej pogody, a wspomnienia pozostają tylko piękne!
    A przynajmniej tak winno być!
    Ja też boję się tego co może nadejść, byłabym bez wyobraźni, gdyby było inaczej.
    ALE jest we mnie wiara, że ten koszmar niebawem się skończy i wyjdziemy z tego
    tylko wzbogaceni o nowe doświadczenia, wiedzę i silniejsi. A potem już tylko
    zadziałamy w kierunku zminimalizowania zagrożeń na naszym terenie.
    Uszki do góry:-)!
  • xenia34 08.06.10, 13:36
    ... to są w Łomiankach jacys miłośnicy szant, żeglowania i śpiewania
    poza mną!? Dobrze wiedzieć:)) Pozdrawiam i cumy rzuć, zagle staw!:)))
  • rafalbula 18.08.10, 19:17
    no właśnie, i gdzie ta keja?
  • nii-dea 23.08.10, 14:08
    Myślę sobie, że na Mazurach sporo kei:-) właśnie wróciłam. Jeśli ktoś bawi w
    okolicach Olsztyna to polecam Olsztyńskie wieczory czwartkowe - na rynku głównym.
    A w Łomiankach to chyba ni ma...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka