Dodaj do ulubionych

Religia w szkole podstawowej w Łomiankach

02.09.10, 20:39
Czy ktoś z Państwa nie posyła dziecka na religię?
Obserwuj wątek
    • tgserwis Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 02.09.10, 23:20

      Zapewne są tacy, ale nie wymagaj by sie do tego przyznali.
      Nietety w naszym kato-lickim kraju dziecko nie chodzące na religię jest
      wyśmiewane i napiętnowane przez rówieśników. Pół biedy jeśli są to tylko
      rówieśnicy, ale często również grono pedagogiczne i pogięci moralnie rodzice.
      Mało tego, często takie dziecko ma później problemy w doroślejszym życiu. Jak na
      moje oko, to około 1/3 rodziców wysyła dzieci na religię i do komunii dla
      świętego spokoju. A druga 1/3 ma to głęboko gdzieś. Możesz więc nie mieć
      wyrzutów moralnych, ale powstaje pytanie czy,dla dobra dziecka,warto kopać się z
      koniem.

      Polska to wolny kraj. Nie ma w nim szans na szybkie zmiany.
      • lomek2 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 01:20
        Zapiszę się do każdej partii która obieca że usunie religię z publicznej szkoły
        z powrotem do sal przykościelnych.
        Ale z drugiej strony nie ma tego złego... Jeszcze paręnaście lat religi
        w szkołach, angażowania się duchownych w politykę i kościół znajdzie się tam
        gdzie jego miejsce, podobnie jak Czechach, Niemczech czy katolickiej Francji i
        Hiszpanii - na peryferiach życia społecznego i bez możliwości oddziaływania na
        państwo.

        --
        Potwory i Spółka w odwrocie! Wreszcie będzie normalnie(j).
        • nii-dea Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 08:44
          Powiem tylko tyle, że religia jest - o dziwo! - jednym z ulubionym przedmiotów
          moich dzieci (w szkole i wcześniej w przedszkolu), dobrze (żeby nie powiedzieć
          profesjonalnie) prowadzona, a dzieci profesjonalnie (skutecznie) indoktrynowane.
          Było by miło, gdyby np. angielski był na tak wysokim poziomie.
          Znam jedną mamą, która z racji odmiennych przekonań religijnych nie pozwala
          dzieciom chodzić na lekcje religii, ustawione zazwyczaj pomiędzy innymi lekcjami
          szkolnymi. Robi to z pełną świadomością, jednak mam wrażenie, że dziecko nie
          jest zbyt szczęśliwe z tego powodu i jednak czuje się nieco "inne", zwłaszcza
          przy całym tym szumie "przed -komunijnym", który zaczyna się najpóźniej późną
          zimą, czyli ok. stycznia i trwa do maja.

          Jedna z mam zapytała niedawno wychowawczynię klasy I jaką alternatywę wobec
          religii proponuje szkoła, ale niestety odpowiedź nie padła. Pewnie samotne
          przesiadywanie w bibliotece i oczekiwanie na kolejne zajęcia.

          I jak tu uczyć (się oraz dzieci) tolerancji i poszanowania dla innych... (?)
          • dorota.alex Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 10:29
            Moje dzieci nie chodza na religie. Ja w dziecinstwie tez nie chodzilam. Nie
            zauwazylam - ani wtedy, ani teraz - zadnych objawow dyskryminacji. Szkola w
            Dziekanowie Polskim. W zeszlym roku religia byla zawsze na pierwszej lub
            ostatniej lekcji, moje dzieci (zerowka i 1 klasa) chodzily na etyke. W ym roku
            planu jeszcze nie ma, ale mam nadzieje, ze bedzie podobnie. Tzn, nie wyobrazam
            sobie, zeby moglo byc inaczej. I nie mam zadnego problemu z "przyznaniem sie" do
            tej "odmiennosci".
            Porownanie skutecznosci i poziomu nauczania angielskiego i religii to chyba
            jakis zart? Tak jak potepienie mamy, ktora "z pelna swiadomoscia nie pozwala
            chodzic dziecku na religie". Wlasnie przez takie pseudo-troskliwe teksty i
            robienie szumu przed-komunijnego przez pol roku niechodzace dzieci moga czuc sie
            "nieco inne". Z takim podejsciem na pewno nie nauczysz swoich dzieci tolerancji!

            I nie wyobrazam sobie, zeby matka nie potrafila wyegzekwowac od szkoly
            odpowiedzi nt. alternatywnych zajec do religii!
            • nii-dea Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 10:53
              Akurat niewiele zrozumiałaś z mojej wypowiedzi. Może zbyt przewrotna była (?),
              akurat moje dzieci mają religię w środku zajęć, więc dzieci nie uczęszczające na
              ten przedmiot muszą zwyczajnie czekać na kolejne lekcje. O lekcjach etyki w SP
              nr 1 nic mi nie wiadomo, ale przydałyby się. Być może szkoła dopiero organizuje
              się w tym zakresie, faktem jest, że żadna konkretna odpowiedź (na razie) nie padła.
              A propos porównywania: podobnie jak porównuje się poziom nauczania języka
              polskiego z matematyką, tak samo można porównać nauczanie języków obcych z
              religią, biologią czy fizyką. Mają oczywiście odrębny charakter, jednak porównać
              można, a miarą jest to, co dziecko "wyniosło z danych lekcji".

              W kwestii odmienności akurat ja mam nieco odmienne doświadczenia. Moja
              przyjaciółka z dzieciństwa nie chodziła na religię (do Kościoła) i sama bardzo
              długo czuła się z tym źle, chociaż jakoś specjalnie nikt jej nie dyskryminował.
              Smutno jej było, bo nie miała swojego "ważnego" święta, białej sukienki itp.
              Tylko tyle. Podobnie mogą poczuć się inne dzieci w takiej sytuacji. Oby nie.
              A w temacie tolerancji to nie mam nic przeciwko innym religiom, obyczajom czy
              poglądom i nie oceniam ludzi na podstawie tego, w co wierzą lub nie. Troski też
              nie objawiałam, zaledwie zaakcentowałam własny punkt widzenia.
              • dorota.alex Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 11:44
                Jak jest mozliwe, ze szkola dopiero organizuje sie w zakresie etyki, skoro
                OBOWIAZEK zapewnienia lekcji etyki istnieje od dnia przeniesienia religii do
                szkoly? Istnieje rowniez OBOWIAZEK organizowania lekcji na pierwszej lub
                ostatniej lekcji. Rozumiem, ze mozna zrobic religie w srodku zajec dla klasy w
                ktorej wszystkie dzieci na nia chodza, ale jezeli nie wszyscy to trzeba sie o to
                walczyc!

                W kwestii porownan - uwazam, ze mozna porownac angielski z biologia lub fizyka.
                Ale z religia??? Jak to sie dzieje, ze z religii dzieciaki maja zazwyczaj 6 a z
                fizyki lub z chemii niekoniecznie?

                Brak bialej sukienki - ani z okazji komunii, ani potem z okazji slubu - nie
                stanowil dla mnie zadnej traumy. W ogole argument "bialej sukienki" jest
                smieszny w odniesieniu do kwestii religijnej. Z mojego ateistycznego punktu
                widzenia w komunii chodzi o cos innego niz zewnetrzne oznaki waznego swieta -
                czyli sukienka i prezenty. A tak sie jakos sklada, ze wszyscy martwia sie
                wlasnie o traume dzieci pozbawionych tej sukienki! Nie ma obaw - jak moja corka
                bedzie chciala przebrac sie za krolewne w bialej sukience, to sie przebierze.
                Religia i komunia nie sa do tego potrzebne :-)
                • toyara Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 12:15
                  dorota.alex napisała:

                  > Jak jest mozliwe, ze szkola dopiero organizuje sie w zakresie etyki, skoro
                  > OBOWIAZEK zapewnienia lekcji etyki istnieje od dnia przeniesienia religii do
                  > szkoly? Istnieje rowniez OBOWIAZEK organizowania lekcji na pierwszej lub
                  > ostatniej lekcji. Rozumiem, ze mozna zrobic religie w srodku zajec dla klasy w
                  > ktorej wszystkie dzieci na nia chodza, ale jezeli nie wszyscy to trzeba sie o t
                  > o
                  > walczyc!
                  >
                  Nieśmialo zapytam, to Twój pierwszy kontakt ze szkołą?

                  Z dość bogatego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że przepisy sobie a życie sobie.
                  I walczymy, walczymy, co odbija się na dziecku, niestety.
                  My punktujemy niedociągnięcia szkoły, szkoła baczniej przygląda się rodzinie. My
                  zgłaszamy, ze dziecko jest chore i powinno...a szkoła sprawdza, czy aby choroba
                  nie jest wynikiem zaniedbania rodziców:)))
                  A wszystko pod hasłem "trzeba było siedzieć cicho".

                  Wczoraj, mojemu DOROSłEMU synowi pisałam zwolnienie z religii:))Człowiek może
                  głosować na prezydenta, może założyć rodzinę ale z religii musi go zwolnić
                  mamusia:) Sam może usprawiedliwiać nieobecności, zwalniać się z lekcji..., ale
                  deklarację zwolnienia z religii musi podpisać rodzic.
                  Kompletny idiotyzm.
                  Młodszy, żeby mógł nie pójść na religię, musiał przynieść zwolnienie. Jest
                  początek roku, założono, że wszystkie dzieci na religię chodzą. Te, które nie
                  chodzą, muszą się zwalniać.
                  Na moje naiwne pytanie, czy w gimnazjum jest etyka (mogę zrozumieć, że w
                  podstawówce nie ma) usłyszałam, że do tej pory WSZYSCY uczniowie chodzili na
                  religię i nie MA POTRZEBY wprowadzania zmian.
                  Zrobić powtórkę z podstawówki i przypomnieć o prawach syna? I przy okazji, jak
                  to dzieci mówią, mieć przerąbane do końca nauki?

                    • toyara Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 12:32
                      Widocznie w Dziekanowie Polskim bardziej przywiązują wagę do obowiązujących przepisów.
                      W niektórych szkołach, zamiast zauważyć problem, lepiej udać, że go nie ma.

                      I w niektórych szkołach trzeba zadeklarować, że na religię dziecko nie będzie chodziło. Rzadko tak jest, przyznaję, ale się zdarza.

                      W niektórych szkołach religia jest przed lub po zajęciach. W niektórych między lekcjami:)

                      Zacznij walczyć ze szkołą a szkoła zacznie walczyć z Tobą.
                  • lomek2 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 04.09.10, 01:25
                    Bzdury całkowite opowiadasz.
                    Człowiek , który skończył 18 rok życia z automatu staje się z punktu widzenia
                    prawa niezależnym pełnowartościowym obywatelem i nic rodzicom do przebiegu jego
                    edukacji. Bez JEGO ZGODY nawet Tobie nauczyciel nie może udostępnić jego ocen do
                    wglądu.
                    A nauczyciel religii może mu naskoczyć na pukiel, jeśli stwierdzi, że od dzisiaj
                    rezygnuje z nauki religii. takie prawo gwarantuje mu Konstytucja i żaden
                    pseudo-nauczyciel zwany katechetą nie ma na to wpływu, ani dyrektor szkoły.
                    Jeśli jest jakaś luka prawna w tej kwestii, to Twój syn może zaskarżyć tego kto
                    będzie próbował naruszyć jego prawa obywatelskie i wygra.

                    --
                    Potwory i Spółka w odwrocie! Wreszcie będzie normalnie(j).
                    • toyara Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 05.09.10, 20:55
                      A to niby ja bzdury gadam?
                      A w szkole wytłumaczono to tak: jako rodzic mam obowiązek finansowania edukacji
                      dziecka. Z racji tego obowiązku mam prawo wiedzieć, w jaki sposób pożytkowane są
                      moje pieniądze, czyli czy dziecko się uczy. Nie chodzi do szkoły=nie mam
                      obowiązku finansowania edukacji.
                      Tak samo jak alimenciarz, który nie musi płacić, gdy dziecko zignorowało
                      chodzenie do szkoły. Kiedyś, gdy dziecko do szkoły nie chodziło, rodzic i tak
                      alimenty płacił. A teraz może przestać:)

                      Kiedyś było inaczej. Teraz parę rzeczy się zmieniło.

                    • toyara Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 15:32
                      Widzisz, to takie proste nie jest. Chłopcy zawsze mieli w tej kwestii wybór. Starszy chodził ze względu na to, w jaki sposób prowadzone były zajęcia. Poruszali bardzo, dla niego, ciekawe tematy, rozmawiali niemal o wszystkim. Nie było tematów trudnych i niewygodnych. Ale w tym roku nastąpiła zmiana prowadzącego. Wiadomo było, kto będzie od tej pory "prostował" nieokiełznaną młodzież. Po pierwszej lekcji, kiedy to ta garstka chętnych (trzy osoby z klasy) została wielokrotnie sprowadzona do poziomu "ja mam rację, twoje zdanie mnie nie obchodzi", syn zrezygnował z religii. Mimo to z poprzednią osobą prowadzone są dyskusje, poza zajęciami szkolnymi. I na te lekcje syn chce ponownie chodzić:)
              • kmsanczia Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 11:56
                Ja też inaczej odebrałam porównanie religii i angielskiego. Uważam że pod
                względem podejścia do nauczania można to porównać z korzyścią dla religii (jako
                przedmiotu). Panie od angielskiego i z przedszkola i ze szkoły są kompletnie
                nieznane mojemu dziecku, nie powiem co wyniósł z lekcji bo się nie będę wyrażać
                ;), zero wysiłku w kierunku zainteresowania dzieci tak fajnym językiem.
                Nauczanie książkowe, przydatność w życiu żadna.

                --
                "Ufaj sobie. Wiesz więcej, niż Ci się wydaje, że wiesz."
                  • kmsanczia Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 12:15
                    Chodziło mi wyłącznie o podejście do nauczania przedmiotu. Nie
                    wypowiadam się, czy nauka religii jest potrzebna w życiu czy nie, nauka paru
                    innych przedmiotów też mi się nie przydała. ;)
                    Pewnie jest potrzebna w kontekście późniejszych ślubów/chrzcin, oczywiście
                    jeżeli chodzi o katolików. Generalnie powinna być dla wszystkich etyka, tylko
                    kiedy te dzieci komunijne miałyby się nauczyć zdrowasiek? ;)

                      • nii-dea Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 12:46
                        a ja myślę, że zarówno etyka, jak i religia, a nawet religioznawstwo (w
                        ograniczonym zakresie) oraz inne przedmioty mogą okazać się w życiu przydatne.

                        Porównałam angielski do religii, bo to jedyne przedmioty w pierwszych klasach
                        oprócz zintegrowanych przedmiotów (matematyka, polski, przyroda). Akurat dziecko
                        ma 5 z angielskiego i z religii, z tą różnicą, że rzeczywiście zna wszystkie
                        modlitwy i przykazania, natomiast z angielskiego niewiele wie...
                        Oczywiście spłyciłam temat do białej sukienki (nawet nie do prezentów), bo
                        prawdę powiedziawszy co 8-9 letnie dziecko może sobie myśleć o komunii (a
                        zwłaszcza takie, które nie chodziło na lekcje religii, a rodzice skrzętnie
                        pomijali ten temat milczeniem, a tak akurat było w przypadku wspomnianej osoby).
                        Idealnie byłoby, gdyby dziecko i rodzice mieli wybór w szkole, a lekcji religii
                        nie narzucano by z automatu, niestety w praktyce jest inaczej.
                        • dorota.alex Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 13:09
                          W kwestii przydatnosci do zycia - etyka jest niezbedna :-)

                          Przypomnialam sobie - brak wiadomosci z religii byl dla mnie jednak pewnym
                          problemem. Na historii sztuki nie potrafilam poprawnie zinterpretowac niektorych
                          obrazow i rzezb :-( Pisalam bardzo obrazoburcze opracowania za co dostawalam
                          same piatki - za samodzielne myslenie :-)
                          • kundziuk Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 21:46
                            Ja sie zgadzam z KM. Moja matka (ateistka) świetnie zna stary testament, a nie da się ukryć, że można sie go uczyć dokładnie tak samo jak angielskiego, chemii czy fizyki. Ja (fatalny typ osoby wierzącej ale niepraktykującej, czyli de facto niewierzącej) nie znam za cholere i sie bardzo wstydzę - cieszę się, że Zośka się nauczy. Wiem, że nauczyć sie można nie tylko na religii, ale jak ktoś ma rodzica kołka, to mu tylko religia pozostaje.
                            A w ramach dygresji, moja ośmioletnia córka, zapytana przeze mnie z pół roku temu, czy chce iść do komunii powiedziała, że chce. Na moje "dlaczego" odpowiedziała: "bo nigdy nie byłam", tym samym wytrącając mi wszelkie argumenty z ręki;)
      • marmit1 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 13:19
        tgserwis napisał:

        >
        > Zapewne są tacy, ale nie wymagaj by sie do tego przyznali.
        > Nietety w naszym kato-lickim kraju dziecko nie chodzące na religię jest
        > wyśmiewane i napiętnowane przez rówieśników.

        Ja mam odwrotne odczucie. W naszym katolickim kraju, ktoś kto przyznaje się do wiary jest
        wyśmiewany i napiętnowany. Na spotkaniu z nauczycielką w jednej ze szkół warszawskich
        ulubionym tematem, było obgadywanie księży. W mojej pracy ktoś, kto ma troje dzieci jest
        traktowany z uśmieszkiem. Od kilku księży, którzy uczą religii w gimnazjum, wiem, że nauczanie tam
        religii graniczy z heroizmem. Zresztą nie tylko religii. Podobne opinie słyszałem od siostry ciotecznej,
        która uczy polskiego w liceum. Nauczyciel nie ma żadnego autorytetu, a rodzice wspierają dzieci w
        olewanctwie. Zamiast odwrotnie szanować nauczyciela, który czegoś wymaga.

        Efektywność i celowość nauczania religii w szkole jest dyskusyjna. Według mnie dziecko wynosi
        wiarę z domu lub jej nie wynosi. Jeśli dla rodziców najważniejszy jest pieniądz, to dziecko wynosi
        wiarę w pieniądz. Ja wyniosłem wiarę z domu, choć w życiu dorosłym okazało się, że jest ona słaba i
        przeżywałem kryzys egzystencjalny na studiach. Wtedy usłyszałem Dobrą Nowinę w jednym z
        kościołów warszawskich od świeckich ludzi. Dla mnie jednym z ważniejszych celów wychowania
        dzieci jest przekazanie im wiary, bo to jest oparcie w życiu. Jest to ważniejsze niż edukacja czy
        rzeczy materialne, bo te przemijają.
          • marmit1 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 16:26
            dorota.alex napisała:

            > Co ma wspolnego ilosc posiadanych dzieci z religia?

            Nie wiem. Ja się zastanawiam, jak można z jedną żoną wytrzymać bez pomocy nadprzyrodzonej :)

            Mój szef, który ma pięcioro dzieci mówił taką anegdotkę. Normalna rodzina to taka, która ma 1
            dziecko, dwoje dzieci to rodzina wielodzietna, a od trójki w górę, to rodzina patologiczna :)
        • tgserwis Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 17:12
          marmit1 napisał:

          > Ja mam odwrotne odczucie. W naszym katolickim kraju, ktoś kto przyznaje się do
          > wiary jest
          > wyśmiewany i napiętnowany.

          Marmit, czy kiedykolwiek na niniejszym forum byłeś wyśmiewany lub napiętnowany z
          powodu swojej wiary? Chyba nie, a już na pewno nie przeze mnie. Natomiast moja
          córka poszła do Komunii tylko dlatego, żeby nie odczuwała docinków ze strony
          rówieśników, nauczycieli i katachetki.
          Dziś chodzi do liceum i wszyscy chwalimy sobie, że w tej szkole nie ma lekcji
          religii.
          --
          Polska to wolny kraj. Nie ma w nim szans na szybkie zmiany
        • tgserwis Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 21:38
          marmit1 napisał:

          Dla mnie jednym z ważniejszych celów wychowania dzieci jest przekazanie im
          wiary, bo to jest oparcie w życiu. Jest to ważniejsze niż edukacja
          czy
          rzeczy materialne, bo te przemijają.

          Marmit, wybacz, ale teraz to mnie osłabiłeś. Czyli że mamy wychowywać idiotów,
          ważne żeby chodzili do kościoła? Stary, coś Ci się chyba pomieszało. Jeśli
          chcesz, to wychowuj tak swoje dzieci. Ale proszę, nie pouczaj innych.
          --
          Polska to wolny kraj. Nie ma w nim szans na szybkie zmiany.
          • necessity Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 21:43
            Problem polega na tym, że właśnie wpierdaczyli te lekje religii pomiędzy inne lekcje. Jedna godzina
            jest na drugiej lekcji, a druga na czwartej, a świetlica zaczyna się na piątej. Gdzie mam zatem
            przebywać dziecko? Naprawdę jestem załamana, nie wierzę, że to się dzieje. Jestem taka przeciwna
            religii w szkole i nie wiem co robic. Nie chcę, aby indoktrynowano mi dziecko, nie zniosę tego. Nie
            mogę przestać o tym myśleć.
            • lomek2 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 04.09.10, 01:33
              Dziecko idzie do biblioteki, może się w tym czasie pouczyć, poczytać, odpocząć,
              odrobić lekcje, cokolwiek. Nie ma co narzekać.
              Trudno tak ustawić po kątach wszystkich pozostałych nauczycieli, żeby akurat
              religia była ostatnia lub pierwsza. ostatni powinien być za to W-F i tez nie
              jest. Przecież nie wszystkie klasy mogą mieć niemal na raz W-F.

              --
              Potwory i Spółka w odwrocie! Wreszcie będzie normalnie(j).
          • marmit1 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 09:12
            tgserwis napisał:

            > marmit1 napisał:
            >
            > Dla mnie jednym z ważniejszych celów wychowania dzieci jest przekazanie im
            > wiary, bo to jest oparcie w życiu. Jest to ważniejsze niż edukacja
            czy
            > rzeczy materialne, bo te przemijają.
            >
            > Marmit, wybacz, ale teraz to mnie osłabiłeś. Czyli że mamy wychowywać idiotów,
            > ważne żeby chodzili do kościoła? Stary, coś Ci się chyba pomieszało. Jeśli
            > chcesz, to wychowuj tak swoje dzieci. Ale proszę, nie pouczaj innych.

            Ale gdzie ja pouczam ? Piszę swoje zdanie, co każdy może na forum.
            Dziecku trzeba dawać jedzenie i edukację. Trzeba również przekazać to co najważniejsze, czyli
            wiarę. Wiara nie polega na chodzeniu do kościoła czy odmawianiu pacierzy. Wiara oznacza więź i
            relację z Bogiem, który Cię prowadzi i Ci pomaga w życiu. Gdy dziecko - człowiek - przeżywa kryzys,
            problem, to mu edukacja nie pomoże. Mądrość Boża jest potrzebna, żeby zobaczyć sens również
            trudnych wydarzeń w naszym życiu.

            Nauka religii nie musi mieć związku z wiarą, bo przekazuje wiedzę. Wiara to coś innego. Można dużo
            wiedzieć o religii i być niewierzącym.

            Pozdrawiam,
            • kmsanczia Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 09:20
              marmit1 napisał:
              > Gdy dziecko - człowie
              > k - przeżywa kryzys,
              > problem, to mu edukacja nie pomoże.

              Może to jest właśnie powodem odchodzenia od wiary.
              Zamiast uczyć że wiara jest dobra podtrzymuje się lęk, że jak jest źle to tylko
              siła wyższa pomoże - 'jak trwoga to do Boga'.
              Są religie które nie trzymają w strachu, tylko pokazują, że wiara daje moc i
              radość.

              --
              "Odkładanie w czasie czegoś prostego czyni to trudnym. Odkładanie trudnego -
              niemożliwym."
              • marmit1 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 09:26
                kmsanczia napisała:

                > marmit1 napisał:
                > > Gdy dziecko - człowie
                > > k - przeżywa kryzys,
                > > problem, to mu edukacja nie pomoże.
                >
                > Może to jest właśnie powodem odchodzenia od wiary.
                > Zamiast uczyć że wiara jest dobra podtrzymuje się lęk, że jak jest źle to tylko
                > siła wyższa pomoże - 'jak trwoga to do Boga'.
                > Są religie które nie trzymają w strachu, tylko pokazują, że wiara daje moc i
                > radość.
                >

                "Jak trwoga to do Boga" charakteryzuje pobożność ludową, religijność naturalną. Nie ma związku z
                chrześcijaństwem. Wiara w Boga w chrześcijaństwie to coś innego. W żadnej innej religii Bóg nie
                jest tak blisko człowieka, bo tylko tu Bóg stał się człowiekiem. I daje właśnie i moc i radość.

                Pozdrawiam,
            • esscort Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 23:34
              roberto19633 napisał: dzie to lekcja gdzie będą mogły pogadać ze sobą , pograć w różne gry, odrobić
              lekcje .

              Tylko po co płacić księdzu czy katechetce za to że wszyscy udają - jedni że uczą, drudzy, że sie
              uczą???? Czy to nie jest uczenie jakiejś fikcji??
            • tgserwis Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 03.09.10, 23:37
              roberto19633 napisał:

              > Dajcie spokój religii. Dzieci same znajdą wyjście z tej sytuacji. Pro
              > ste będzie to lekcja gdzie
              > będą mogły pogadać ze sobą , pograć w różne gry, odrobić lekcje .
              > Niekoniecznie będą indoktrynowane.
              > Trochę luzu.

              Ależ Roberto, nie irytuj się. To przecież oczywiste, że nie zawsze dzieci nie
              chodzące na religię są indoktrynowane. Rozważamy przypadki skrajne. A prawdziwy
              problem polega tylko i wyłącznie na tym, że te skrajne przypadki czasami mają
              miejsce i szkoły nie potrafią sobie z tym poradzić. Może sie mylę, ale chyba w
              żadnej ze szkół w okolicy nie ma lekcji etyki czy religioznawstwa dla dzieci
              innych wyznań bądź ateistów. I o to właśnie chodzi. Zaklada się a'priori że
              wszyscy uczęszczają na religię i nikt nie pomyśli sensowniie o tych
              niewierzących lub innych wyznań. Nie ma nauczycieli, nie ma etatów, nie ma
              pomysłu. Czyli znów mamy typowy polski syndrom: chcieli dobrze, wyszło jak zawsze.
              Pewnie znów komuś podpadnę, ten typ tak ma i już się do tego przyzwyczaiłem, ale
              uważam że lekcje religii nie powinny być prowadzone w szkole. Zamiast nich
              powinno być religioznawstwo. By dzieci mogły się rzeczywiście czegoś nauczyć i
              mając wiedzę o innych religiach i kulturach mogły rozumieć i szanować ludzi
              innych wyznań. Bez tej wiedzy skazani jesteśmy na stereotypy i efektem jest np
              wojna w Iranie czy Afganistanie. Wiedza wymusza samodzielne myślenie i daje
              możliwość podejmowania decyzji. Niestety, od kilkunastu już lat edukacja idzie w
              przeciwnym kierunku. Ma na celu nauczenie pisania i czytania, bez rozumienia
              tekstu i problemów. Nie naucza się myślenia, lecz wykonywania poleceń na
              poziomie podstawowym.

              --
              Polska to wolny kraj. Nie ma w nim szans na szybkie zmiany.
              • roberto19633 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 04.09.10, 06:44
                Nie ja podpisywałem konkordat, ani też nie chcę by płacono katechetom z publicznych
                pieniędzy. Niestety tego problemy nie załatwi się ot tak. Minie jakie 10 lat zanim
                cokolwiek się zmieni. Jedna z Pań bardzo to przeżywała . Rozumiem i staram się
                pocieszyć bo w realu jeszcze nic zrobić się ni da. Moje jak nie chciały to nie szły, mam
                zasadę chcesz to chodzisz ja Cię nie zmuszam do niczego-tak mówiłem dzieciom odnośnie
                zajęć z religii.
                W końcu to indywidualna sprawa a dzieci niech mają wybór. Odpukać jeszcze u
                mnie w Parafii było normalnie i z komunią i bierzmowaniem -żadnych zbędnych głupot ,
                długodystansowych kursów i zaświadczeń.
                Z tego co wiem to w Łomiankach raczej takie bzdetne zawracanie gitary dla dzieciaków.

                Ogólnie to dzieci nie chcą niech nie chodzą w końcu to wolny kraj. / ale rączki w
                trybach/
                • esscort Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 04.09.10, 11:45
                  pewnie że się nie załatwi. Ale taki oportunizm jest najgorszy, bo umacnia pozory, jest szkodliwy dla
                  obu stron zresztą (bo któregoś dnia okaże się, że mleko się rozlało i kościół będzie się bardzo dziwił,
                  dlaczego tak nagle).
                  A dzieciom fajnie mówiłeś. Gdy były całkiem małe, to też? ale czy w ten sposób nie zrzucałeś na nie decyzji, której sam nie umiałeś podjąć? Jak małe dziecko może odpowiedzieć na tak postawiona
                  kwestię?
                  • roberto19633 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 04.09.10, 11:59
                    Ess mnie kiedyś przymuszano od małego dziecka do bycia ministrantem ,do co niedzielnego
                    siedzenia , w kościele etc. Nie chciałem tego dla swoich dzieci dlatego ochrzcić- ochrzciłem
                    .Przy komunii zapytałem, czy chcą-chciały .
                    Do bierzmowania jedno przystąpiło drugie nie chce. Człowiek powinien decydować o swojej
                    wierze w momencie gdy do tego dorośnie. Ja nie zrzucałem odpowiedzialności z siebie
                    Ess, ja potraktowałem swoje dzieci z szacunkiem i poważnie, niczego w sprawie tak osobistej
                    jak sposób wiary nie potrafię narzucić. Inaczej nie chcę, mogę tylko pokazać w którą stronę
                    mają iść. Pamiętasz to - Quo vadis domina, i niech to zakończy moją myśl.
                    • marmit1 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 09:22
                      roberto19633 napisał:

                      > Ess mnie kiedyś przymuszano od małego dziecka do bycia ministrantem ,do co
                      niedzielnego
                      > siedzenia , w kościele etc. Nie chciałem tego dla swoich dzieci dlat
                      > ego ochrzcić- ochrzciłem
                      > .Przy komunii zapytałem, czy chcą-chciały .
                      > Do bierzmowania jedno przystąpiło drugie nie chce.

                      Z całym szacunkiem, ale wychowanie polega też na stosowaniu przymusu. Czy jak dziecko będzie
                      chciało brać narkotyki, też będziesz tak tolerancyjny ? Jeśli niepełnoletnie dziecko popełni
                      przestępstwo, to rodzice są odpowiedzialni. Państwo nie może się zdecydować, jak ma
                      kontrolować rodziny. Z jednej strony rodzice odpowiadają za wykroczenia dzieci. Z drugiej strony
                      zabrania klapsów i "przemocy psychicznej" nową ustawą anty-przemocową.

                      Bierzmowanie nazywa się humorystycznie "sakramentem pożegnania z kościołem". Rozmawiamy w
                      tym wątku o 1 komunii i bierzmowaniu jako o pewnym folklorze polsko-katolicko-towarzysko-
                      obyczajowym. W takim wymiarze nie ma sensu przystępować do tych sakramentów. Jest sens
                      przystępować wtedy, gdy oznacza rozwój dojrzałej wiary. Nie wiem, czy nie lepiej byłoby chrzcić
                      dorosłych. No, ale tradycja jest inna.

                      W szkole u mojego syna 2 dziewczynki nie uczą się religii. Siedzą zwykle w klasie i coś rysują, albo
                      odrabiają lekcje.
                      • kmsanczia Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 09:28
                        Z jednej strony chcesz przymusu, z drugiej żeby każdy o sobie decydował. ;)
                        Właśnie te zakazy i nakazy są źle podane. Nie będziesz cośtam, bo spotka
                        cię kara.
                        A to powinna być zachęta. powstrzymasz się od czegoś i dzięki temu staniesz się
                        lepszym człowiekiem, wybór należy do ciebie. Masz poczucie, że tworzysz siebie,
                        a nie że nie robisz czegoś z lęku.

                        --
                        "Ufaj sobie. Wiesz więcej, niż Ci się wydaje, że wiesz."
                        • marmit1 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 06.09.10, 09:43
                          kmsanczia napisała:

                          > Z jednej strony chcesz przymusu, z drugiej żeby każdy o sobie decydował. ;)
                          > Właśnie te zakazy i nakazy są źle podane. Nie będziesz cośtam, bo spotka
                          > cię kara.
                          > A to powinna być zachęta. powstrzymasz się od czegoś i dzięki temu staniesz się
                          > lepszym człowiekiem, wybór należy do ciebie. Masz poczucie, że tworzysz siebie,
                          > a nie że nie robisz czegoś z lęku.
                          >
                          Rozumiem, że to zarzut do przykazań Bożych - Panie Boże, jaki masz nick na tym forum, może byś odpowiedział !?

                          Mówiąc poważnie, to przykazania są w Starym Testamencie i trzeba rozumieć pedagogię Boga w wychowywaniu Izraela. Trzeba również znać mentalność Żyda piszącego i czytającego Biblię. W tamtych czasach faktycznie bano się Boga i nie ma w tym nic dziwnego. Jezus przyniósł Nowe Przykazanie. Przykazania Boże wyryto na kamiennych tablicach. Nowe Przykazanie zapisuje Duch Święty w sercu człowieka. Jest On łagodny i delikatny - nie ma powodu, by się go bać. Cnota bojaźni Bożej jest nadal aktualna - chodzi o traktowanie Boga poważnie.

              • dorota.alex Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 04.09.10, 16:50
                tgserwis napisał:
                "Może sie mylę, ale chyba w
                > żadnej ze szkół w okolicy nie ma lekcji etyki czy religioznawstwa dla dzieci
                > innych wyznań bądź ateistów."

                No wlasnie mylisz sie! W Dziekanowie Polskim - tak jak juz pisalam wczesniej -
                sa lekcje etyki. Na etyke moga chodzic juz dzieci od zerowki! I ucza sie na tych
                lekcjach wielu ciekawych rzeczy.
      • roberto19633 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 05.09.10, 13:52
        No tak jedna z Pań nie otarła się o Proboszcza, druga proponuje wybory na.......... . Otóż
        nie trzeba się ocierać. Zajęć z etyki na pewno nie będzie do wyborów, póżniej może.
        Przecież nikt nie zrezygnuje z wychowywania dzieci w dychu katolickim, ani też nie
        wprowadzi lekcji etyki. Niby jest państwo laickie ,ale tak jakby. Przecież dyrekcja nie będzie
        wywoływała nie przychylnych komentarzy na Plebanii. Przynajmniej wtedy gdy może coś się
        zmienić w układzie sił w Łomiankach. Każdy chciałby utrzymać swe stanowisko, więc po co
        kombinować z lekcjami etyki skoro mamy tak zdolnych i pracowitych katechetów . Zawsze
        można przenieść Dziecko do Dziekanowa, i szkoła lepsza i przyjazniejsza dla Uczniów i
        Rodziców . Moim dzieciom akurat religia nie przeszkadzała - wtedy zaczynały przysparzać
        problemów katechetom/niewygodne pytania i nauka myślenia/ więc nie ma tego złego co by
        na dobre nie wyszlo. Pzdr.
    • roberto19633 Re: Religia w szkole podstawowej w Łomiankach 05.09.10, 14:39
      Dlaczego jest przyjażniejsza. Dlatego że jest mniejsza , bardziej kameralna. Klasy są mniej
      liczne niż w Łomiankach-nauczyciel może zwrócić większą uwagę na Dziecko i jego postępy
      w nauce. Im mniej uczniów tym lepiej. No i nie jest traktowane Dziecko i Rodzic -
      przedmiotowo. A etyka lub religia w tym wypadku to raczej rzeczy drugorzędne.
    • tgserwis A swoją drogą to ciekawe... 06.09.10, 22:20
      Przecież Łomianki i okolice to silny ośrodek protestancki. Sam znam kilka rodzin wyznania ewangelicko- augsburskiego. Są potomkami "importowanych" kiedys tam przed wojną w te okolice Holendrów i Niemców. Oczywiście nie wszyscy zostali przy swojej wierze, małżeństwa mieszane i upływający czas zrobiły swoje. Ale wciąż istnieją. Czyżby Ewangelicy nie posyłali swoich dzieci do szkół w gminie?
      --
      Polska to wolny kraj. Nie ma w nim szans na szybkie zmiany.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka