Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Mazowieckie   Łomianki   WODNIK sp. Zoo = Dachcentrum bis Ł...

WODNIK sp. Zoo = Dachcentrum bis Łomianki

Autor: tenberg 03.01.12, 14:43
Chciałbym ostrzec przed firmą Wodnik sp.zoo w Łomiankach ul. kolejowa bo jest to ta sama firma Tomasza Kłosa co Dachcentrum bis którą musiał zwinąć bo na rynku robiło się już za gorąco od nabitych w butelkę i spartaczonych robót ,oraz nierozliczonych faktur i zawalonych niepoprawionych reklamacji a poza tym firma zoo odpowiada tylko do wartości ograniczonej w krs-ie.
Moja wspólpraca jako klienta to pasmo udręki ,szarpania się dosłownego z podwykonawcą bo sami nic nie robią tylko biorą przypadkowych podwykonawców też wyrolowanych wcześniej ,przy całkowitej obojętności szefa firmy wodnik ,braku odbierania telefonów czyli ukrywania się za blokadą na mój numer ,a jak dzwoniłem z innego numeru to odbierał ,tylko jak usłyszał kto dzwoni zo zaraz leciał w głupa ,że żle słyszy ,że zsięg mu ucieka albo przerywał bo rzekomo padła mu bateria a w najlepszym razie mówił że zaraz odzdzwoni i oczywiście nigdy tego nie zrobił.
Folia paroprzepuszczalna porwana -podziurawiona przez wypadające z rąk narzędzia i powypalana/jak sito/ przez papierochy co to z gęby nie wyjmował przy robocie i nigdy nie nareperowana.
Blachodachówka kładziona metodą wpychania kolejnego pasa na zakład pod wcześniej już położoną ,co powoduje kaleczenie i zrywanie powłoki lakierniczej do żywego ...to sie tryśnie lakierem ...nigdy tego nie zrobili.
Niedokończone obróbki lukarny ,szpary po 20-30cm i niezamontowany parapet -obróbka okna w kukułce ....to sie póżniej machnie......dobrze że nie dopłaciłem 200zł to dołoże jeszcze 500 i ma przyjść inny dekarz i zrobić poprawki -czyli cała gwarancja to wielkw lipa bo nikt nie odbiera telefonów ,a jak pojechałem do firmy i osobiście umówiłem się,ale i tak nikt nie przyjechał co było do przewidzenia na podstawie zawartych opinni w temacie Dachcentrum bis/patrz na tym forum/ z tym samym właścicielem tomaszem kłosem ,ludzie jednak się nie zmieniają.
Na koniec ekipa dokonała dewastacj i zniszczeń materaiłów budowlanych jak i wyposażenia ,wyprawiła taką całonocną balangę z bluzgami ,że do tej pory wstyd mi przed sąsiadami .
Obmiar zrobiony na budowie przez ich "fachowca" ma się nijak do rzeczywistości bo blachodachówkę trzeba było na jednych połaciach skracać a na innych sztukować /okropieństwo/ bo nawet tego nie potrafili dobrze wymierzyć.
Kosztorys projektowy zaniżony o 40% aby złapać klienta ,a ostateczny przewymiarowany tak że zostay całe kawałki blachodachówki a zabrakło niedoszacowanej blachy na obróbki tylko po to aby jeszcze dokupić , tylko że zapłaciłem/bo to zawsze biorą z góry pieniądze/ za rodzaj thyssenkrup a nie tylko że sam musiałem po to zapierniczać to jeszcze była tylko zwykła blachai i to jeszcze w dwóch ratach.
Uwaga Jeżeli chcesz mieć problemy i kłopoty i niedokończony przez pół roku dach , podziurawioną i nienaprawioną folię paraprzepyszczalną ,poniszczoną blachodachówkę żle obmierzoną i podmienioną co do producenta ,zniszczone inne materiały i konflikt z sąsiadami oraz pisemną gwarancje dobrej roboty ale tylko na papierku oraz lubisz być olewany przez firmę ,chcesz mieć zszarpane nerwy,zmarnowany czas i pieniądze ,a twojego telefonu nikt nie będzie odbierał to bierz firmę Wodnik sp.. zoo Tomasza Kłosa z Łomianek
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.